Dziennik kuracjusza

124 str. 2 godz. 4 min.
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-07-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-07-25
- Liczba stron:
- 124
- Czas czytania
- 2 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396673367
Czterdziestolatek po zawale dostaje z ZUS-u dofinansowanie na pobyt w sanatorium. Wstrząśnięty i zmieszany tym, czego doświadcza, już od pierwszego dnia prowadzi zapiski. Zebrane w Dzienniku kuracjusza otwierają przed czytelnikiem złote wrota polskiego sanatorium. Razem z Wojciechem Bociańskim zwiedzicie wyłożone marmurem podziemia, pokonacie – pedałując w miejscu – setki kilometrów, zanurzycie nagie ciało w gazowanej gnojówce, a także weźmiecie udział w sanatoryjnym karaoke. Towarzyszyć Wam będzie plejada kuracjuszy: Czyścioch, Pucia, Sum-Oblech, Corega, Wychudzony w Złotych Oprawkach, Lwica, Major i Krzykacz.
Dziennik kuracjusza to spisywane na gorąco relacje o tych ludzkich słabościach, których w uzdrowisku wyleczyć się nie da.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dziennik kuracjusza w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dziennik kuracjusza
Poznaj innych czytelników
195 użytkowników ma tytuł Dziennik kuracjusza na półkach głównych- Przeczytane 148
- Chcę przeczytać 45
- Teraz czytam 2
- 2025 12
- 2024 9
- Legimi 9
- Posiadam 7
- Ebook 4
- Ebooki 3
- Literatura polska 2






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziennik kuracjusza
Idealna książka na jeden wieczór. W większości bardzo zabawna, opisująca przygody podczas pobytu w sanatorium i barwne postacie, które można tam spotkać.
Idealna książka na jeden wieczór. W większości bardzo zabawna, opisująca przygody podczas pobytu w sanatorium i barwne postacie, które można tam spotkać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra, czasem wręcz zabawna proza dopaminowa. Dużo lekkich treści w małej objętości.
Na oderwanie.
Dobra, czasem wręcz zabawna proza dopaminowa. Dużo lekkich treści w małej objętości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa oderwanie.
Zabawna lektura, rzeczywistość sanatoryjna oddana z przymrużeniem oka, a podejrzewam, że całkiem prawdziwie. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie.
Zabawna lektura, rzeczywistość sanatoryjna oddana z przymrużeniem oka, a podejrzewam, że całkiem prawdziwie. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczery dziennik z pobytu na dwóch turnusach w Sanatorium.
Szybko się czyta. Szkoda, że taka krótka.
Szczery dziennik z pobytu na dwóch turnusach w Sanatorium.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybko się czyta. Szkoda, że taka krótka.
Lektura tej książki zbiegła się z moim pierwszym pobytem w sanatorium. Co prawda nie w Wieńcu, ale uzdrowiskowe realia są bardzo podobne do tych opisywanych przez pana Wojciecha. Przy czytaniu zdarzyło mi się wiele razy parsknąć śmiechem, więc chwała autorowi za poczucie humoru i zmysł obserwatora.
Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy się wybierają do kurortu (albo już tam byli),a także dla tych, którzy szukają lżejszej opowieści osadzonej w polskich realiach.
Lektura tej książki zbiegła się z moim pierwszym pobytem w sanatorium. Co prawda nie w Wieńcu, ale uzdrowiskowe realia są bardzo podobne do tych opisywanych przez pana Wojciecha. Przy czytaniu zdarzyło mi się wiele razy parsknąć śmiechem, więc chwała autorowi za poczucie humoru i zmysł obserwatora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy się wybierają do kurortu (albo...
Uśmiałam się do łez! Młody (w sensie kuracyjnym, bo po 40stce) główny bohater dziarsko opisuje własne przeżycia i doświadczenia w sanatorium w urokliwym Wieńcu na Kujawach. Szczerze... chyba nie chciałabym przekonać się na własnej skórze jak tam jest. Ale... polecam lekturę! Z przymróżeniem oka i humorem!
Uśmiałam się do łez! Młody (w sensie kuracyjnym, bo po 40stce) główny bohater dziarsko opisuje własne przeżycia i doświadczenia w sanatorium w urokliwym Wieńcu na Kujawach. Szczerze... chyba nie chciałabym przekonać się na własnej skórze jak tam jest. Ale... polecam lekturę! Z przymróżeniem oka i humorem!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajnie mi się czytało, czuję niedosyt.
Bardzo fajnie mi się czytało, czuję niedosyt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHa, ha, ha, rewelacja! Wieniec Zdrój odmalowany jak żywy. Wiem coś o tym, ponieważ w 2019 roku byłam kuracjuszką w tym samym sanatorium co autor książki. Z ogromną przyjemnością przypomniałam sobie te marmury, przepych, fontannę, koncerty fortepianowe , kolejki na stołówkę i wodę Selenkę. Podobnie jak pan Wojciech byłam pacjentką kardiologiczną z ZUS i nosiłam zieloną opaskę, na treningach relaksacyjnych też słuchałam mis tybetańskich i chrapania panów, którzy tak się zrelaksowani ,że aż zasnęli. Na kąpiele też chodziłam do Zakładu Przyrodoleczniczego, trening interwałowy też miałam z przemiłym panem Piotrem i w soboty też stosowałam metodę podbijania karty bez ćwiczeń 😂 Mogę potwierdzić, że książka w 100% oddaje prawdziwy obraz Wieńca. Fajnie było jeszcze raz wrócić do Jutrzenki i powspominać. Polecam ,, Kuracjusza '' nawet tym, którzy nie mają takich sanatoryjnych doświadczeń , książka jest lekka i zabawna . Pozdrawiam wszystkich kuracjuszy z ,, Jutrzenki '' 😘
Ha, ha, ha, rewelacja! Wieniec Zdrój odmalowany jak żywy. Wiem coś o tym, ponieważ w 2019 roku byłam kuracjuszką w tym samym sanatorium co autor książki. Z ogromną przyjemnością przypomniałam sobie te marmury, przepych, fontannę, koncerty fortepianowe , kolejki na stołówkę i wodę Selenkę. Podobnie jak pan Wojciech byłam pacjentką kardiologiczną z ZUS i nosiłam zieloną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam w Legimi.
Jak dla mnie niewykorzystany potencjał. Albo niezaspokojone moje oczekiwania co do jakichś pikantnych sensacji sanatoryjnych.
Czytałam w Legimi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie niewykorzystany potencjał. Albo niezaspokojone moje oczekiwania co do jakichś pikantnych sensacji sanatoryjnych.
Króciutka, przyjemna w sam raz na lekką lekturę do pociągu.
Króciutka, przyjemna w sam raz na lekką lekturę do pociągu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to