rozwińzwiń

Dziadek Królik z Królikowa

Okładka książki Dziadek Królik z Królikowa autorstwa Małgorzata Strzałkowska
Okładka książki Dziadek Królik z Królikowa autorstwa Małgorzata Strzałkowska
Małgorzata Strzałkowska Wydawnictwo: Hachette Polska Cykl: Disney Złota Kolekcja Bajek (tom 33) bajki
24 str. 24 min.
Kategoria:
bajki
Format:
papier
Cykl:
Disney Złota Kolekcja Bajek (tom 33)
Data wydania:
2023-04-04
Data 1. wyd. pol.:
2017-04-13
Liczba stron:
24
Czas czytania
24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328243422
Disney Złota Kolekcja Bajek to wyjątkowe wydanie książek opisujących przygody kultowych bohaterów. Każdy tom opracowany w trosce o kulturę słowa, napisany poprawną polszczyzną, opowiada historię bohatera, która w przyjemny sposób dostarcza dzieciom nauki o świecie i jest źródłem wielu emocji. Autorką tekstów jest Małgorzata Strzałkowska.
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziadek Królik z Królikowa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziadek Królik z Królikowa

Średnia ocen
7,1 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dziadek Królik z Królikowa

Sortuj:
avatar
915
790

Na półkach: ,

Myślę, że w inny, bardziej zrozumiały sposób dla młodszego Czytelnika można było przedstawić ową bajkę, ponieważ z trudem można domyślić się jej przesłania. 
Cała akcja zorientowana jest wokół nowych zajęć starszego Królika, który pokazuje młodszemu pokoleniu, czego to on nie wymyślił, aby urozmaicić dzieciakom czas, pozwalając im przy tym, aby doskonaliły swoje talenty. 

Myślę, że rozumiem, na czym generalnie opiera się sens bajki, a mianowicie należy doceniać to, co w nasze obecne życie wniosło starsze pokolenie, że za każdym stworzonym dziełem kryją się długie godziny, czasami lata trudnej i żmudnej pracy, niemniej, nie do końca to jest jasne i można wychwycić. Można było troszkę inaczej przedstawić tę historię, ponieważ jej przekaz jest warty i ważny zapamiętania oraz wcielania go w swoje życie codzienne.

Myślę, że w inny, bardziej zrozumiały sposób dla młodszego Czytelnika można było przedstawić ową bajkę, ponieważ z trudem można domyślić się jej przesłania. 
Cała akcja zorientowana jest wokół nowych zajęć starszego Królika, który pokazuje młodszemu pokoleniu, czego to on nie wymyślił, aby urozmaicić dzieciakom czas, pozwalając im przy tym, aby doskonaliły swoje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

55 użytkowników ma tytuł Dziadek Królik z Królikowa na półkach głównych
  • 27
  • 27
  • 1
27 użytkowników ma tytuł Dziadek Królik z Królikowa na półkach dodatkowych
  • 17
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dziadek Królik z Królikowa

Inne książki autora

Okładka książki Bagna. Fakty, wierszyki i inne wybryki Joanna Kencka, Małgorzata Strzałkowska
Ocena 9,4
Bagna. Fakty, wierszyki i inne wybryki Joanna Kencka, Małgorzata Strzałkowska
Okładka książki Las. Fakty, wieszyki i inne wybryki Joanna Kencka, Małgorzata Strzałkowska
Ocena 9,0
Las. Fakty, wieszyki i inne wybryki Joanna Kencka, Małgorzata Strzałkowska
Okładka książki Wędrówka owieczki Olena Bugrenkova, Małgorzata Strzałkowska
Ocena 6,6
Wędrówka owieczki Olena Bugrenkova, Małgorzata Strzałkowska
Okładka książki Łąka. Fakty, wierszyki i inne wybryki Joanna Kencka, Małgorzata Strzałkowska
Ocena 8,9
Łąka. Fakty, wierszyki i inne wybryki Joanna Kencka, Małgorzata Strzałkowska
Małgorzata Strzałkowska
Małgorzata Strzałkowska
Urodziła się w Warszawie, gdzie skończyła szkołę podstawową i średnią, a w Łodzi studiowała Bibliotekoznawstwo i Informację Naukową .Pracowała w Bibliotece Publicznej miasta Warszawy, a później w Instytucie Głuchoniemych.Pisanie zaczęła od wierszyków dla swojego syna Michała.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki Jan Grzegorczyk
Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki
Jan Grzegorczyk Katarzyna Cerazy
Pan Pierdziolka jest mi znany i bardzo go lubię, choć nie jest to tak zupełnie książka dla dzieci. Ja lubię te zbiory "głupotek", powtarzanek i śpiewanek. WIEJSKIE GRYZMOŁKI PANA PIERDZIOŁKI prezentuje się zabawnie, ale ostrzegam - potrzebny jest zdrowy dystans. To nie jest wielka literatura, to są powiedzonka... coś, co powtarzali ludzie, by rozbawić swoją codzienność. "Jedna baba drugiej babie wsadziła do zupy grabie" Książki z tej serii są trafnie zilustrowane przez Kasię Cerazy. Jej rysunki wpisują się w kpiąco-karykaturalny wydźwięk całości. Podoba mi się kolorystyka i ostra kreska. Format książek jest także odpowiedni. Całość prezentuje się figlarnie i myślę, że o to chodziło. Ostrzegam jednak, powtarzam - trzeba zachować dystans i może nie koniecznie czytać malutkim dzieciom. Trochę wybierać, przesiać co trzeba, ale się nie oburzać. Tacy jesteśmy - głupotki trzymają się naszego gatunku. Proste rymowanki, czasem trochę... pikantne, czasem... lekko okrutne, ale zawierają pewną prawdę, gdzieś tam jakaś mądrość jest. Mądrość z przymrużeniem oka. WIEJSKIE GRYZMOŁKI PANA PIERDZIOŁKI są chyba najsłabszą częścią z poznanych przeze mnie, ale i tak je lubię. Nie zachwycam się, ale traktuję jako ciekawostkę, jako zapis pewnej części historii - historii słownych uszczypliwości. Pierdziołkę proszę z dystansem 6/10 PAN PIERDZIOŁKA Wydawnictwo Zysk i S-ka
πPi - awatar πPi
ocenił na63 lata temu
Księżniczka Amelka i jej pies Aleix Cabrera
Księżniczka Amelka i jej pies
Aleix Cabrera
Jakiś czas temu prezentowałam Wam inną książkę autorstwa Alex Cabrery - ,,Księżniczka Lena i jej chomik". Dziś zapraszam Was na opowieść o innej księżniczce. Pewnego dnia ciocia podarowała Amelce pieska, z czego dziewczynka początkowo bardzo się ucieszyła. Nie umiała się jednak nim zajmować, więc jej początkowa fascynacja szybko się ulotniła i pozostał tylko żal do pieska o to, ze niszczy jej ubrania, buty, wszystko ślini i się kłaczy. Amelka postanowiła się go pozbyć... Książeczka w prosty i oczywisty sposób ukazuje, do czego może prowadzić posiadanie niechcianego zwierzątka, które otrzymamy w ramach niezapowiedzianego prezentu. Pół biedy, jeśli takie zwierzę odda się później do schroniska. Niestety, często słyszymy o przypadkach zabicia psa/kota, utopieniu, przywiązaniu do drzewa na pewną, barbarzyńską śmierć. Uważam za wielki plus fakt, że autorka wspomina o tym, co mogą zrobić ludzie z niechcianym zwierzakiem. Na końcu znajduje się poradnik opieki nad psem, a także kilka słów o tym, co to znaczy wierność i w jakich sytuacjach się objawia. Na szczęście, jak to w bajkach dla dzieci, wszystko dobrze się kończy. Aleix Cabrera pokazuje także, do czego może prowadzić samodzielne wyjście z domu, gdy nie znamy do niego drogi. Książeczka ma barwne, ładne ilustracje, tekst zazwyczaj na co drugiej stronie. Została wydana w dużym, niemal kwadratowym formacie. Przeznaczona jest dla dzieci od piątego roku życia. Myślę, że jest przeznaczona nie tylko dla tych, którzy chcą mieć psa, ale także jakieś inne zwierzątko, gdyż schemat postępowania z niechcianym zwierzakiem może być niestety podobny. ,,Księżniczka Amelka i jej pies" to druga z czterech książeczek z serii o księżniczkach, które Wam zaprezentowałam. Nie martwcie się jednak. Czytać mogą je także zwykłe dziewczynki, a także chłopcy, jeśli najdzie ich na to ochota. To co? Życzę Wam miłej lektury tej serii. Moja ocena: 5/6
Kiti - awatar Kiti
ocenił na810 lat temu
Jakie to szczęście, że cię znalazłem Guido Van Genechten
Jakie to szczęście, że cię znalazłem
Guido Van Genechten
Są takie książki, które od razu, na pierwszy rzut oka nam się podobają. Wystarczy zerknąć i już wiemy, że ta będzie fajna. Ja tak miałam z tym oto opowiadaniem. Przeglądając ofertę wydawnictwa Adamada podobały mi się chyba wszystkie, ale ta jedna wyjątkowo przykuła moją uwagę. Sama nie wiem dlaczego. Po prostu czułam, że jest dla nas stworzona. Dlatego bardzo, ale to bardzo się cieszę, że trafiła ona do nas i miałam okazję przekonać się czy i tym razem przeczucie mnie nie zawiodło. Czy rzeczywiście jest tak fajna jak mi się wydawało? Już Wam piszę. Bohaterem tego króciutkiego opowiadania jest Kicek. Młody i bardzo rozbrykany zajączek, który codziennie spędzał dokładnie tak samo dzień. O świcie siadał i wpatrywał się w dal, a potem... kicał to tu to tam. Nie wiedział nawet sam dlaczego, co go do tego skłaniało. Po prostu czuł, że musi to robić, stale musi się ruszać i brykać. Zazwyczaj podążał za swoim noskiem. To on prowadził go w te wszystkie niezwykłe miejsca, wskazywał drogę do jego ulubionych przysmaków. gdy tylko Kicek zgłodniał. A gdy już wreszcie jego brzuszek był pełniutki zajączek odpoczywał pod jodłą, by po drzemce móc znów wrócić do swojego kicania. I tak ten słodki szarak spędzał cały dzień. Aż pewnego razu... nosek naszego Kicka nie zaprowadził go do grządki z pysznymi słodkimi marchewkami, lecz do miejsca, gdzie spotkał kogoś bardzo interesującego :) Ale ciii... I tak za dużo już Wam zdradziłam... ;) To bardzo króciutkie opowiadanie jest naprawdę przesłodkie. To taka malutka historyjka o miłości dwóch uroczych zwierzaczków. Wiem, że szaleję teraz z tymi zdrobnieniami, ale myśląc o tej książce czuję, że wszystko w niej jest takie słodziutkie, puszyste, przyjemnie, cieplutkie itp. Może dlatego, że autor wybrał sobie na swoich głównych bohaterów takie urocze zwierzaczki. A może dlatego, że to opowiadanie jest takie... romantyczne? Sama nie wiem. Podoba mi się jednak to, że całość utrzymana jest w takim ciepłym, przyjemnym nastroju. Że wszystko jest tu takie spokojne i błogie... Że tak cudownie czyta się tę historyjkę, a po skończeniu cieplej się robi w serduszku. Podoba mi się także szata graficzna tej lektury. Jest tu cała masa ślicznych ilustracji tego samego pana, który stworzył tę całą historię. Fajne jest to, że grafika ta jest na calutkich stronach. Nie jest tak, że obrazek jest umieszczony na kawałku strony a dalej jest tekst, tylko tutaj w zasadzie 100% całej lektury to ilustracje. A tekstu jest bardzo niewiele. Na pewno dla początkującego czytelnika to nie jest dobra wiadomość. Dziecko, które dopiero rozpoczyna przygodę z literaturą potrzebuje książeczki z dużą i czytelną czcionką. Tutaj niestety czytelna ona jest, ale grafika może nieco rozpraszać uwagę malucha. Ale jak dla takiego brzdąca jak moja Natalka, która jedynie siedzi mi na kolanach i przysłuchuje się takiej historii, duże ilustracje są w sam raz. Moje dziecko kocha takie właśnie publikacje i najczęściej właśnie po takie sięgamy. Istotna jest tu także wielkość tejże książki. Bo tak naprawdę zawsze mam kłopot, czy taki duży gabaryt zaliczyć do zalet czy wad danej publikacji. Z jednej strony to jest fajne. U mnie na przykład zarówno młodsza jak i starsza uwielbiają takie wielkie książki. Natalka ma kilka swoich ulubionych książeczek i zdecydowana większość jest właśnie taka ogromna. Z drugiej jednak strony złości mnie, że nie mam gdzie ich trzymać. Zazwyczaj regały i półeczki są zdecydowanie płytsze. Dlatego wciąż mam ten dylemat. Ale sama gdy tylko widzę takie duże lektury dla moich dziewczyn uśmiecham się od ucha do ucha. No nie oszukujmy się, fajne są! Dokładnie taka sama książka w mniejszym wydaniu nie robi na nas już takiego wrażenia. A jak cudownie z taką wielgachną książeczką wygląda taki mały smyk. Zawsze mi się to podobało... :) Ogólnie jestem zachwycona. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się ta lektura. Zarówno z wyglądu jak i treści. Historia jak już wcześniej wspomniałam jest naprawdę śliczna, a ilustracje cudowne. Trzeba przyznać, że wydawnictwo Adamada bardzo się stara, by ich książki wyglądały doskonale. Są solidnie wykonane z dbałością o każdy najdrobniejszy szczegół. I choćbym nie wiem jak bardzo się starła - nie znajdę w nich żadnych minusów. Ja jestem zakochana i naprawdę ani odrobinkę nie przesadzam. Podoba mi się, nawet bardzo! Zatem z czystym sumieniem ją Wam polecam :)
Książeczki synka-i-córeczki - awatar Książeczki synka-i-córeczki
ocenił na109 lat temu
Królik Franek i tajemnica dobrej zabawy Marta Krzemińska
Królik Franek i tajemnica dobrej zabawy
Marta Krzemińska Ewelina Jaślan-Klisik
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/04/historie-z-moraem-krolik-franek-marta.html Staram się ograniczać swoje nabytki książkowe, jednak dziecięcym lekturom nie potrafię odmówić, dlatego biblioteczka mojego syna rozrasta się w ekspresowym tempie. Jednak kiedy docierają do nas takie cudowne lektury, jak seria o Króliku Franku, to nawet brak miejsca nie jest nam straszny. Franek jest mistrzem gry w memo, czym lubi się chwalić. Kiedy wygrywa jest zachwycony, ale nie zawsze można być zwycięzcą, co spotyka się z dezaprobatą króliczka. Można wtedy grać w pojedynkę, nieustannie wygrywając, ale czy nie lepiej rywalizować z kimś i spędzać miło czas w czyimś towarzystwie? Ta krótka historia w wymowny sposób pokazuje, że nie zawsze wygrywamy, a ogromnym sukcesem jest zaakceptowanie swojej przegranej. Nie wolno obrażać się na innych, kiedy sami poniesiemy porażkę. To normalne, że czujemy się źle, gdy przegrywamy, ale jeżeli notorycznie będziemy unosić się dumą, to szybko nikt nie będzie chciał przebywać w naszym towarzystwie. Dodatkowym atutem tej książeczki jest pokazanie, jaką frajdą jest spędzanie wolnego czasu z rodziną - nie przed telewizorem i ze smartfonami w dłoniach, ale podczas wspólnego grania w planszówki. To naprawdę buduje i wzmacnia więzi rodzinne, które należy pielęgnować. Mam nadzieję, że niejedna rodzina dzięki tej lekturze zapoczątkuje weekendowe czy wieczorne maratony gier. Mam nadzieję, że Marta Krzemińska planuje wydanie kolejnych książek w tej serii, bo zdecydowanie stała się ona jedną z moich ulubionych. Prosty tekst z dużą czcionką, bogata kolorystyka i delikatne ilustracje, a do tego to, co najważniejsze - ciekawa historia z morałem! Te lektury przydadzą się nie tylko w każdym domu, ale także w pracy nauczyciela wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego. Na dwóch ostatnich stronach znajdują się pytania dotyczące przeczytanej opowieści, ale nie dotyczą one ściśle wysłuchanego tekstu, a raczej emocji, jakie targają człowiekiem w danej sytuacji. To idealna okazja do przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem - wysłuchania jego poglądów, zrozumienia oraz ewentualnego pokierowania na odpowiednie tory.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na87 lat temu

Cytaty z książki Dziadek Królik z Królikowa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziadek Królik z Królikowa