rozwińzwiń

Nigdy, przenigdy nie będziemy razem

Okładka książki Nigdy, przenigdy nie będziemy razem autorstwa Sophie Gonzales
Okładka książki Nigdy, przenigdy nie będziemy razem autorstwa Sophie Gonzales
Sophie Gonzales Wydawnictwo: Wydawnictwo Young literatura młodzieżowa
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Never Ever Getting Back Together
Data wydania:
2023-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-27
Data 1. wydania:
2022-11-29
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383215204
Tłumacz:
Monika Wiśniewska
Podczas reality show wszystko może się wydarzyć. Ale jedno jest pewne – nigdy, przenigdy nie wróci do swojego eks.

Osiemnastoletnia Maya rozstała się z Jordym dwa lata temu. Została zdradzona i pozostawiona ze złamanym sercem. Gdy otrzymuje zaproszenie do udziału w reality show, w którym jej sławny były chłopak ponownie spotyka się ze swoimi eks – nie jest zainteresowana. Ale wie, że może wykorzystać tę okazję do zemsty. Jeśli uda jej się dotrzeć do ostatniego etapu, będzie mogła publicznie złamać chłopakowi serce.

Wśród uczestniczek programu jest też Skye, piękna, charyzmatyczna dziewczyna, z którą Jordy zdradził Mayę. Skye oczarowuje wszystkich z wyjątkiem Mayi. Reality show okazuje się prawdziwą szkołą przetrwania. Zakulisowe rozgrywki, ostra rywalizacja, a na dodatek konieczność przebywania blisko Jordy’ego. Wszystko to sprawia, że Maya i Skye ostatecznie postanawiają trzymać się razem i wspólnie wymyślają plan zemsty na chłopaku.

Jednak oprócz planu zemsty połączy je coś jeszcze.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nigdy, przenigdy nie będziemy razem w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nigdy, przenigdy nie będziemy razem



2611 2318

Oceny książki Nigdy, przenigdy nie będziemy razem

Średnia ocen
6,8 / 10
166 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nigdy, przenigdy nie będziemy razem

avatar
848
555

Na półkach:

Jak tylko usłyszałam o fabule tej książki, że dwie zranione przez jednego chłopaka dziewczyny, postanawiają połączyć siły by się na nim zemścić i się przy tym w sobie zakochują, to wiedziałam, że muszę przeczytać tą historię. I był to strzał w dziesiątkę.

Kojarzycie "Rywalki" od Kiery Cass? To wyobraźcie sobie, że tamta historia dzieje się w współczesnym świecie, że kilka dziewczyn bierze udział w reality show, rywalizując o względy faceta, by wygrać program. Ale wszystkie dziewczyny to są ex tego faceta i dwie z nich postanawiają połączyć siły i wygrać ten program, tylko po to by w ostatnim odcinku z nim zerwać i zemścić się za krzywdy, które im wyrządził. Jeśli przeczytalibyście coś w klimatach "Rywalek" ale w odświeżonej wersji z motywem zemsty i wlw, to myślę, że spodoba wam się ta historia.

Ta książka bardzo długo wisiała na mojej liście do przeczytania, a nie powinna, bo była to naprawdę świetna lektura przy której bardzo dobrze się bawiłam. Totalnie pochłonęło mnie czytanie tej książki i niesamowicie sprawnie ją przeczytałam, nawet nie wiedziałam kiedy dotarłam do jej końca.

Jednak wątek romantyczny woman loving woman nie jest tutaj na pierwszym planie, główna oś fabularna dzieje się wokół reality show oraz motywu zemsty, a wątek miłosny jest znacznie mniejszy. Więc jeśli liczycie na typowy romans to możecie się troszeczkę rozczarować. Mimo że ja sięgnęłam po tą książkę licząc właśnie na ten romans, którego jak wspominałam nie było aż tak dużo jak się spodziewałam, to i tak ta książka bardzo mi się spodobała, bo zaciekawiły mnie przedstawione wydarzenia.

Podsumowując, jeśli szukacie lekkiej, ale przy tym przyjemniej lektury, która ma w sobie odrobinę romansu i jest przy tym napisana czytającym się szybko językiem, to myślę, że powinniście przeczytać tą książkę.

Jak tylko usłyszałam o fabule tej książki, że dwie zranione przez jednego chłopaka dziewczyny, postanawiają połączyć siły by się na nim zemścić i się przy tym w sobie zakochują, to wiedziałam, że muszę przeczytać tą historię. I był to strzał w dziesiątkę.

Kojarzycie "Rywalki" od Kiery Cass? To wyobraźcie sobie, że tamta historia dzieje się w współczesnym świecie, że kilka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
360
57

Na półkach:

Uważam, że książka wiele straciła przez wątek romansu pomiędzy głównymi bohaterkami.

Uważam, że książka wiele straciła przez wątek romansu pomiędzy głównymi bohaterkami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
121
111

Na półkach:

Oczekiwałam trochę więcej dramy. :')

Oczekiwałam trochę więcej dramy. :')

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

519 użytkowników ma tytuł Nigdy, przenigdy nie będziemy razem na półkach głównych
  • 327
  • 186
  • 6
97 użytkowników ma tytuł Nigdy, przenigdy nie będziemy razem na półkach dodatkowych
  • 62
  • 9
  • 7
  • 7
  • 5
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Sophie Gonzales
Sophie Gonzales
Sophie Gonzales – urodziła się i wychowała w Whyalla w Południowej Australii. Obecnie mieszka w Melbourne. Uwielbia muzykę punk i falbaniaste różowe spódnice. Pisze od piątego roku życia. To mama pomogła jej w dzieciństwie napisać na maszynie jedną z historii, którą Sophie wymyśliła w wannie. Różnice artystyczne pojawiły się, kiedy dziewczynka nalegała, aby wszyscy zginęli na końcu, a jej mama wolała, żeby bohaterowie poszli na koktajl mleczny. Od tego czasu Sophie kończy swoje powieści samodzielnie. Sophie Gonzalez jest autorką powieści młodzieżowych „The Law of Inertia” i „Only Mostly Devastated”. „Perfect on Paper” to jej pierwsza książka wydana w Polsce.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kamień z serca Jake Maia Arlow
Kamień z serca
Jake Maia Arlow
ig: ksiazkowyduet Witajcie, moi zmarznięci romantycy i niebezpieczni paleontolodzy z TikToka! Dziś opowiem Wam o książce, która ma wszystko: miłość, śnieg, skamieliny i... lekką stłuczkę uczuciową. To „Kamień z serca” Jake’a Maia Arlowa – czyli romans zimowy z elementami przyrodniczego dramatu i kubkiem kakao większym niż ego exa. Shani, ma złamane serce i nową miłość: skamieniałości. I szczerze? Nie dziwię się. Bo martwe ryby nie ghostują cię na Messengerze, nie zabierają ci swetra i nie cytują astrologii przy zrywaniu. Shani jedzie więc na zimowe stypendium, żeby badać szczątki prehistorycznych pływających trupów i nie myśleć o miłości. Tyle że... miłość nie pyta. Miłość wjeżdża w Ciebie… samochodem twojej mamy. I tak oto poznajemy May – ofiarę kolizji oraz sprawczynię katastrofy sercowej w jednym. Dziewczyna, która sprawia, że nawet lód na drodze topnieje z zażenowania, gdy Shani próbuje się zachować normalnie. Niestety, Shani normalność widziała ostatnio w epoce kredy – więc zamiast flirtu mamy nerwowe bełkotanie, a zamiast kwiatów… numer do ubezpieczyciela. Wszystko byłoby prostsze, gdyby nie fakt, że zaczyna śnieżyć jak w reklamie czekolady z lat 90. Dziewczyny zostają uwięzione w zimowej scenerii jak dwie bohaterki Hallmarka, ale z większą queerową energią i mniejszą ilością niepotrzebnych wątków z farmą. A im więcej śniegu, tym mniej przestrzeni na udawanie, że uczucia się nie rozmroziły. Shani i May mają cudowną chemię, ale też mnóstwo niedopowiedzeń, emocjonalnych zakrętów i rozterek, które są tak prawdziwe, że można by nimi wypełnić lodowisko niepewności.
ksiazkowyduet - awatar ksiazkowyduet
ocenił na811 miesięcy temu
Czasami jestem morzem łez Joya Goffney
Czasami jestem morzem łez
Joya Goffney
Jeśli książka ma dobry wątek romantyczny, to jestem w 80% kupiona (no dobra, 90%). A to że był dobry, niech świadczy fakt, że byłam gotowa oświadczyć się Carterowi i wybaczyć mu wszelkie błędy! A teraz na serio… Relacja Quinn i Cartera ma dla mnie wszystko, co sprawia, że mam motyle w brzuchu. Jest flirciarsko, są różne zaczepki, a przede wszystkim są rozmowy. Bohaterowie świetnie się uzupełniają, a od chemii między nimi aż iskrzy. Carter potrafi sprowadzić Quinn na ziemię, kiedy za bardzo panikuje i mówi prosto z mostu, co myśli, natomiast dziewczyna potrafi przebić się przez mur, którym się otoczył. Rozumieją się jak nikt inny i to jest przepiękne! Goffney potrafi perfekcyjnie wyważyć różne elementy - są miejsca na zabawne momenty, dramę oraz poważne dylematy. Akcja toczy się naturalnie, co powodowało, że nie mogłam się od niej oderwać. Ale ta historia nie tylko wątkiem romantycznym stoi. Porusza wiele ważnych tematów jak wybór ścieżki życiowej, presja ze strony rodziców, stawianie czoła niewygodnym sytuacjom i swoim kłamstwom. A przede wszystkim dotyka problem rasizmu. Rówieśnicy wołają na Quinn “Oreo” - co oznacza, że jest “czarna na zewnątrz, a biała w środku”. Przez całą historię bohaterka próbuje odkryć, kim jest i wytłumaczyć, co ją boli. Ogromnym walorem tej książki jest to, że uczy. Mówi o doświadczeniach osoby czarnoskórej i edukuje na temat tego, jakich określeń nie powinno się używać, co jest właściwe, a co nie. Podkreśla wagę respektowania odczuć drugiej osoby. Droga Quinn jest poruszająca i można z niej wiele wynieść. Brawa należą się autorce za to, że nie podchodzi do swoich bohaterów jako infantylnych nastolatków. Oni mają po 18 lat, a Goffney doskonale wie, z czym mierzą się ludzie w tym wieku. Pisze o cielesności w normalny sposób, który nie jest okryty żadnym tabu. Co prawda, ten aspekt jest szerzej poruszony w Wyznaniach prawie porządnej dziewczyny, ale już w Excuse Me While I Ugly Cry zakreśliła tematykę, z którą będzie chciała zmierzyć się w swoich powieściach. I robi to znakomicie. Jestem absolutnie zakochana w tej historii. Serce mi się ściskało, gdyż tak przeżywałam losy głównej bohaterki. Quinn i Carter trafili na listę moich ulubionych duetów. Nie boję się tego powtórzyć - Excuse Me While I Ugly Cry to dla mnie młodzieżówka idealna.
Ksiazkimlodziezowe - awatar Ksiazkimlodziezowe
ocenił na101 rok temu
They Wish They Were Us. Wszyscy chcą być jak my Jessica Goodman
They Wish They Were Us. Wszyscy chcą być jak my
Jessica Goodman
Mam mieszane uczucia co do tej książki. Na pewno pokazuje ona okropny obrazek podziałów w szkołach na tych lepszych i gorszych. Historia przedstawia nam szkolną elitę mającą pewne uprzywilejowania, która co roku wybiera kilku kandydatów z najmłodszych roczników do zasilenia grupy. Najpierw jednak muszą się zmierzyć z trudnymi wyzwaniami, których wykonanie ma udowodnić czy nadają się by być tymi wybrańcami. Proces ten jednak owiany jest pewną zagadką, a mianowicie przy niedawnej inicjacji nowych uczniów jedna z nich - Shaila zostaje znaleziona martwa. Do morderstwa przyznał się od razu jej ówczesny chłopak jednak niektórym nie daje spokoju rozwiązanie tej zagadki, a nawet ją podważają. Kto tak na prawdę stoi za tym czynem? Proces wprowadzania tak zwanych „kotów” w starsze uprzywilejowane roczniki opisane jest poprzez ogromne poniżanie ich w celu zdobycia uznania jako Gracze czyli specjalnie traktowana grupa szkolna, która ma między innymi dostępy do wszystkich testów by jak najlepiej zakończyć szkołę i iść na najlepsze uczelnie. Przy kolejnych zadaniach łapałam się za głowę i zastanawiałam czy tak na prawdę się dzieje w szkołach, jeśli tak to jest to przerażające… Strasznie mi się dłużyła ta książka, na początku totalnie nie mogłam się wczuć a i później było tak pół na pół chociaż etap rozwiązywania zabójstwa dziewczyny ciut mnie zaciekawił. Niestety od połowy książki już się domyśliłam kto jest sprawcą, więc raczej tylko czekałam na moment przyznania się tej osoby
blossom_minds - awatar blossom_minds
ocenił na61 rok temu
Memory Almost Gone Julia Biel
Memory Almost Gone
Julia Biel
Po przeczytaniu pierwszej części, byłam ciekawa co wydarzy się w kolejnej. Nastawiłam się, że będzie tak samo intrygująco, a jednak trochę się zdziwiłam. Po pierwsze szkoda mi było Jonatana, Amelia traktowała go tak jakby nie odczuwał żadnych emocji i myślała, że gdy wycofa się z jego życia, on będzie szczęśliwszy. Przecież tak to nie działa. A po drugie historia była dla mnie ciekawsza, gdy rozgrywała się w Polsce, w Nowym Jorku jakoś to wszystko przestało mieć dla mnie sens. Książkę czytało mi się bardzo szybko, tak samo jak pierwszy tom. Były momenty, gdzie nie mogłam się oderwać od książki, ale też takie, które trochę mnie nudziły. Plusem są czarne strony i jak dla mnie nowość – możliwość zobaczenia tekstu tylko pod światłem UV - nigdy wcześniej się z tym nie spotkałam. Mnie to zaciekawiło i sprawdziłam kilka razy co kryje się jeszcze na tej kartce oprócz tego co widać na niej gołym okiem. Kolejnym moim zdziwieniem były dwa zakończenia. Kto chciał mógł skończyć czytać na pierwszym zakończeniu, a jeśli kogoś ciekawiła dalsza historia mógł doczytać do końca. Nie powiem, ciekawy zabieg, na pewno niespotykany. Cała dylogia mi się podobała, pierwsza część bardziej niż druga, ale razem stworzyło to ciekawy duet, który uważam warto przeczytać. Zdecydowanie polecam młodzieży i wszystkim osobom lubiącym młodzieżówki z wątkiem fantastycznym.
Książkazzakładką - awatar Książkazzakładką
ocenił na67 dni temu
Dziewczyna, którą zapomniano Melka Kowal
Dziewczyna, którą zapomniano
Melka Kowal
„Można zniknąć, nie wychodząc z pokoju. Wystarczy, że nikt nie chce cię już widzieć”. Bohaterką powieści Melki Kowal „Dziewczyna, którą zapomniano” jest nastoletnia Maja, której codzienność po dramatycznym wydarzeniu staje się pasmem alienacji i emocjonalnego paraliżu. Fabuła koncentruje się na jej wewnętrznym rozpadzie oraz na reakcji otoczenia, które zamiast realnej pomocy oferuje dziewczynie bezpieczny dystans i milczenie. To historia o tym, jak trauma staje się barierą nie do przebicia, czyniąc z bohaterki postać niemal przezroczystą we własnym środowisku. Moja ocena tej pozycji to 7/10. Choć jest to książka potrzebna i poruszająca ważne kwestie społeczne, momentami uderza w zbyt jednostajne, pesymistyczne tony, które mogą przytłoczyć czytelnika. Melka Kowal napisała poprawny, solidny dramat psychologiczny, który jednak miejscami grzęźnie w schematach znanych z literatury young adult, nie zawsze oferując nową perspektywę na przepracowywanie traumy. Największą wartością powieści jest bez wątpienia psychologiczny realizm. Autorka rzetelnie odmalowała stan depresyjny i poczucie wykluczenia, unikając przy tym łatwego pocieszenia. Maja nie jest bohaterką, którą łatwo polubić – jest wycofana, momentami opryskliwa i trudna w kontakcie, co akurat przydaje jej postaci wiarygodności. Niestety, ta sama cecha sprawia, że dynamika akcji bywa nużąca; długie opisy wewnętrznej pustki i powtarzające się sceny braku zrozumienia ze strony bliskich sprawiają, że powieść traci tempo w środkowej części. Surowy styl: Język jest prosty i oszczędny, co pasuje do stanu emocjonalnego Mai, ale momentami sprawia wrażenie zbyt ascetycznego, pozbawionego literackiej głębi. Jednowymiarowość otoczenia: O ile Maja jest postacią złożoną, o tyle dorośli w jej otoczeniu są często zarysowani zbyt grubą kreską – jako skrajnie nieczuli lub bezradni do granic absurdu. Emocjonalny ciężar: To lektura wyczerpująca. Brak choćby drobnych kontrapunktów sprawia, że przekaz staje się bardzo hermetyczny. Warsztatowo książka jest poprawna, choć brakuje w niej elementów zaskoczenia. Czytelnik szybko orientuje się w mechanizmie, jaki napędza cierpienie bohaterki, i przez resztę lektury towarzyszy jej w stagnacji, która – choć realistyczna – bywa literacko trudna do zniesienia. Reasumując, to przyzwoity, choć momentami zbyt jednostajny portret nastoletniej krzywdy. „Dziewczyna, którą zapomniano” spełnia swoją rolę jako głos w dyskusji o braku empatii, ale jako literatura piękna mogłaby oferować nieco więcej odcieni szarości zamiast dominującej czerni.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Ex Hex Erin Sterling
Ex Hex
Erin Sterling
„Ex Hex” autorstwa Erin Sterling to idealna lektura dla każdego, kto szuka w literaturze połączenia komedii romantycznej z nutką magii, określanego często mianem romantasy. Autorka serwuje nam opowieść lekką, błyskotliwą i niezwykle klimatyczną, która udowadnia, że rzucanie uroków na byłych chłopaków – nawet jeśli robi się to po kilku kieliszkach wódki i z przymrużeniem oka – może mieć opłakane, choć zabawne skutki. Główna bohaterka, Vivienne Jones, dziewięć lat temu uleczyła swoje złamane serce, rzucając na Rhysa Penhallowa klątwę. Wtedy wydawało się to nieszkodliwym żartem, jednak gdy Rhys powraca do miasteczka Graves Glen, okazuje się, że pech, który go prześladuje, jest aż nazbyt realny. Sterling z dużą wprawą buduje dynamikę między tą dwójką – iskrzy od samego początku, a ich wzajemne przekomarzania się są jednym z najmocniejszych punktów powieści. To klasyczny motyw „drugiej szansy”, doprawiony magicznymi artefaktami, nawiedzonymi przedmiotami i gadającym kotem. To, co wyróżnia „Ex Hex”, to przede wszystkim urokliwe miejsce akcji. Graves Glen to miasteczko, w którym Halloween trwa niemal cały rok, a magia jest wpisana w codzienność. Autorka stworzyła świat niezwykle przytulny, w którym chciałoby się zamieszkać, mimo grasujących tam czasem złośliwych duchów. Opisy urokliwych sklepików, starych bibliotek i jesiennej aury sprawiają, że książka staje się literackim odpowiednikiem ciepłego koca i kubka gorącej czekolady z przyprawami. Mimo że fabuła jest dość przewidywalna, a stawki nie wydają się nigdy śmiertelnie poważne, powieść nadrabia to humorem i lekkością stylu. Sterling pisze w sposób niezwykle płynny, sprawiając, że przez historię wręcz się płynie. To nie jest książka, która ma ambicje zmieniać świat, ale doskonale wywiązuje się ze swojego zadania: bawi, relaksuje i wprowadza w magiczny nastrój. „Ex Hex” to celebracja kobiecej siły, więzi rodzinnych (świetne postacie ciotki i kuzynki Vivienne) oraz dowód na to, że prawdziwa magia najsilniej działa wtedy, gdy potrafimy wybaczyć sobie błędy z przeszłości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na73 miesiące temu
Druga śmierć Edie i Violet Bond Amanda Glaze
Druga śmierć Edie i Violet Bond
Amanda Glaze
Dwie siostry i świat po śmierci. Co może się złego wydarzyć? Edie i Violet są bliźniaczkami i pracują jako medium. Wiele osób sceptycznie podchodzi do ich występów, jednak nikt nie wie, że dziewczyny naprawdę posiadają umiejętności, które umożliwiają im kontakt z ludźmi po śmierci. Ostatnio zaczyna dochodzić do serii zaginięć młodych kobiet, które tak jak one pracowały jako medium. Co wiąże te zaginięcia ze śmiercią ich matki? Już dłuższy czas ta książka leżała na mojej półce. Sięgnęłam po nią, bo zmotywowało mnie do tego wyzwanie #365dnifantastyki 💕 Wszelkie tematy nadprzyrodzone intrygują mnie od dawna, więc ta książka była czymś, co mnie od razu zaintrygowało swoim opisem. Pomysł autorki na to, jak wyglada wchodzenie do świata zmarłych oraz to, jak wyglada życie po śmierci jest naprawdę intrygujący i na swój sposób nowatorski. Dwie siostry mimo bycia bliźniaczkami posiadają różne umiejętności, które pozwalają im na zarabianie na życie poprzez bycie medium. Ich postaci są napisane w taki sposób, że kibicujemy im od pierwszej do ostatniej strony książki. Na minus w tej książce jest wątek romantyczny. Moim zdaniem jest on tam trochę na siłę, a do tego jest przerysowany, przez co niektóre zachowania bohaterów wydają mi się irracjonalne. Głównie chodzi tu o to, jak ta relacja przesadnie szybko się rozwija i bierze trochę z niczego. Mimo to, jest to naprawdę fajna i przyjemna lektura, która przypadnie do gustu młodzieży, ale i tym starszym czytelnikom.
ZOpowieści - awatar ZOpowieści
ocenił na71 rok temu
Ostatni dzień lata Aleksandra Muraszka
Ostatni dzień lata
Aleksandra Muraszka
,,Ostatni dzień lata"- Aleksandra Muraszka • 5/5⭐ Evelyn nie ma łatwego życia, dlatego żeby jeszcze bardziej go nie utrudniać, stara się unikać ludzi i problemów, które wiążą się z relacjami z nimi. Naprawde jej sie to udaje, aż do felernego momentu, w którym ktoś dojrzał jej skorupę i dostał się do wnętrza. Był to nie kto inny jak Laurent, nowy uczeń, który zauważał więcej niż ktokolwiek inny a to przerażało ją najbardziej. Oboje stali się dla siebie powietrzem, bez którego nie wyobrażali sobie życia i elementem, który pomagał im nawzajem się napędzać. Zbliżający się ostatni dzień lata miał nabrać dla nich zupełnie innego znaczenia i tego na pewno się nie spodziewacie. Cudowne, piękne, wzruszające, niespodziewane i mogłabym tak wymieniać w kółko, ale i tak by nie wystarczyło, bo nie ma takich słów którymi mogłabym to opisać wystarczająco. Jeśli jeszcze tego nie czytaliście to jak najszybciej to zmieńcie bo tracicie coś naprawdę wspaniałego. Historia która wzrusza do łez nawet najtwardszych ale i zapewni wam masę humoru, więc obowiązkowe wyposażenie to husteczki i popcorn bo niektóre kwestie to naprawdę absolutne kino. Dość specyficzny styl poprowadzenia książki ale jak dla mnie naprawdę na plus, bo żeby dowiedzieć sie o czym tak naprawdę czytasz musisz dotrzeć do samiutkiego końca historii. Proste co nie? Szczególnie że z taką fabułą i bohaterami jest to czysta przyjemność. Bardzo podobało mi się to, że czytając kolejne rozdziały trafiało się na smaczki które były poruszane w poprzednich, przez co odkrywało się więcej szczegółów łącząc wątki. No coś wspaniałego. Do tego gwarantuje wam, że Laurenta nie da się nie pokochać więc jeśli szukacie książki z kolejnym bohaterem do ubóstwiania to wręcz musicie po nią sięgnąć, przecież takich ukochanych nigdy za wiele🤭. Historia pokaże wam jak silna może być miłość i jak wiele może pokonać, nawet jeśli wydaje się, że coś jest nie do przeskoczenia. Pomimo przeciwności i nie zawsze pięknych chwil, bohaterowie i tak potrafią się odnaleźć aby pomóc sobie na wzajem. Zakończenie może zmieść was z planszy i rozłożyć na kawałki. Ja totalnie sie go nie spodziewałam i zarywając nockę, nie mysłałam że aż tak ciężko będzie mi to przyjąć, a w efekcie tak trudno zasnąć z nim nad głową. Powiem tak, nic tylko brać, jeśli jeszcze jej nie czytaliście to nie wiem co robiliście tak długo. Buziaczki 😘
BookAsia - awatar BookAsia
oceniła na104 miesiące temu

Cytaty z książki Nigdy, przenigdy nie będziemy razem

Więcej

Dupa dupa dupa dupa. Pozdrawiam.

Dupa dupa dupa dupa. Pozdrawiam.

Sophie Gonzales Nigdy, przenigdy nie będziemy razem Zobacz więcej
Więcej