My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my"

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Seria:
- Filia na faktach
- Tytuł oryginału:
- Us: Getting Past You and Me to Build a More Loving Relationship
- Data wydania:
- 2023-06-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-06-28
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382807622
- Tłumacz:
- Agnieszka Kalus
Zacznij pracę nad swoim związkiem z pomocą doświadczonego terapeuty rodzin.
W czasach, gdy toksyczny indywidualizm na każdym poziomie przenika nasze społeczeństwo, znany autor i ceniony terapeuta par Terrence Real, wskazuje, w jaki sposób cierpią na tym nasze związki. Zauważa, że rodziny padają ofiarą kultury, która wzmacnia nasze dysfunkcje.
Dobra wiadomość jest taka: jeśli mamy właściwe narzędzia, możemy zbudować serdeczniejszy, bliższy, bardziej namiętny związek.
My jest przełomowym poradnikiem opartym na nauce i wskazującym sposoby postępowania, które pomogą ci być bardziej skłonnym do współpracy. Autor opowiada jak budować związek pełen empatii i bliskości.
Jeśli czujesz, że twój związek oparty jest na dwóch biegunach: „ty” i „ja”, to ta książka pokaże ci, jak zmienić go w „my”.
Dzięki niej możesz osiągnąć prawdziwą bliskość.
Kup My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my" w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my"
Mieli wszystko oprócz siebie
Książka „My”, reklamowana na okładce hasłem „Jedna z najlepszych książek roku” według „Wall Street Journal”, w pełni zasługuje na to miano. Dobrze, że wspomniana rekomendacja się pojawia, bo sam rozbudowany tytuł może zarówno skusić, jak i odstraszyć. Wszak mowa w nim o budowaniu dobrego związku, doświadczeniu prawdziwej bliskości, frazesach, które krzyczą do nas z okładek wielu poradników. Tak wielu, że pewnie część czytelników już dawno włożyła je między bajki. Jeśli tak, to co sprawiło, że akurat ta pozycja stała się bestsellerem?
Terrence Real podzielił się w niej projektem swojego życia, opisał stworzony przez siebie model Terapii Relacyjnego Życia. Jego propozycja jest czymś znacznie więcej niż zapisem doświadczeń z prowadzonych przez lata terapii par. Jest filozofią życia, w której człowiek nie stoi w opozycji do innych i do świata, ale jest tylko i aż jego częścią. Nie definiuje siebie samego poprzez to, co mu się przydarza, reagując na zewnętrzne okoliczności, ale aktywnie kształtuje swoje otoczenie. Nie jest egoistycznym indywidualistą nastawionym na swój własny sukces i zadowolenie, ale kimś relacyjnym, mającym świadomość, że warto dbać o dobrostan naszych bliskich, bo ma on bezpośrednie przełożenie na nasze samopoczucie. Autor zauważa, że to indywidualistyczna zachodnia cywilizacja coraz częściej doprowadza nasze związki do ruiny. Przekonuje, że strategie, które świetnie sprawdzają się w budowaniu własnej pozycji zawodowej, przenoszone na grunt prywatny są zgubne dla naszych bliskich relacji. Doskonale oddaje to tytułowa myśl zaczerpnięta z książki – „Mieli wszystko oprócz siebie”.
Autor bardzo wiele miejsca poświęca próbie zrozumienia przyczyn kruchości i powierzchowności współczesnych związków międzyludzkich – bez tego same rady, jak je naprawić, nie przyniosłyby prawdziwej i głębokiej zmiany. Zachęca każdego do wglądu w swoją przeszłość, zastanowienia się nad tym, jak stosunki z najbliższymi w pierwszych latach życia wpłynęły na nasz styl przywiązania i tworzenie relacji w dorosłości. Nie jest niczym odkrywczym, że w większości wychowywaliśmy się w rodzinach w jakimś stopniu dysfunkcyjnych, które nawet jeśli nas nie krzywdziły, to często nie wyposażyły też w wiele przydatnych kompetencji, takich jak adekwatne poczucie własnej wartości, komunikowanie emocji. Te braki, małe i duże traumy – jeśli ich sobie nie uświadomimy, nie zrobimy przestrzeni na refleksję – bezwiednie przekażemy kolejnym pokoleniom. Książka pokazuje, że w każdej chwili każdy z nas może powiedzieć stop i zmienić losy swoje i swoich potomnych. I to jest wspaniałe, bo daje nam realny wpływ, sprawczość.
Autor przekonuje, że nawet jeśli będziemy popełniać na tej drodze zmiany błędy, i tak jesteśmy wygrani, bo przyjmując, że jej celem jest kształtowanie bardziej harmonijnych związków ze światem, to droga ta nigdy nie będzie mieć końca. Efektem podjęcia zmiany może być poczucie, że relacje, w jakich funkcjonujemy, są bardziej autentyczne, jest w nich przestrzeń do wyrażania własnych uczuć i przyglądania się emocjom innych, większa uważność na otaczający nas świat, lepsze rozumienie swoich własnych potrzeb. Opracowany model ma wiele wspólnego z ekologią, stara się zawrócić człowieka z błędnej drogi dominacji nad innymi na drogę harmonijnego współistnienia.
Lektura pozwala wydobyć na światło dzienne kwestie, o których istnieniu być może wielu z nas nie miało pojęcia. To jedna z tych książek, która może pobudzić do zmiany, i co więcej – daje do tego konkretne narzędzia. Pomaga zidentyfikować, z jakim rodzajem trudności możemy mierzyć się we własnym życiu i jaki kierunek zmiany powinniśmy w związku z tym obrać. Omawiane problemy czytelnie ilustrują obszerne zapisy rozmów z realnymi pacjentami, których terapie prowadził autor. Nie stroni również od przykładów pochodzących z własnego związkowego życia. Być może w którejś z przytoczonych rozmów ktoś usłyszy samego siebie.
Monika Kurek
Oceny książki My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my"
Poznaj innych czytelników
257 użytkowników ma tytuł My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my" na półkach głównych- Chcę przeczytać 159
- Przeczytane 90
- Teraz czytam 8
- Posiadam 18
- 2024 5
- Psychologia 4
- Audiobook 3
- Poradniki 3
- 2023 2
- Popularnonaukowe 2





























OPINIE i DYSKUSJE o książce My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my"
Porządny poradnik, który pokazuje, jak zbudować związek oparty nie na konkurencji i egoizmie („ty” vs „ja”),ale na współpracy, empatii i wspólnym dobru.
Porządny poradnik, który pokazuje, jak zbudować związek oparty nie na konkurencji i egoizmie („ty” vs „ja”),ale na współpracy, empatii i wspólnym dobru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka
Jak dla mnie nie do końca potrzebne były informacje 'rasowe' oraz te o historii ludzkości (w końcu to poradnik)
Bardzo dobra książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie nie do końca potrzebne były informacje 'rasowe' oraz te o historii ludzkości (w końcu to poradnik)
Autor podpowiada, radzi jak zbudować dobry, szczęśliwy związek. Co zrobić żeby bardziej współpracować nad związkiem żeby był pełen bliskości i zrozumienia. Doświadczony terapeuta rodzin podaje przykłady ze swojej praktyki zawodowej.
Autor podpowiada, radzi jak zbudować dobry, szczęśliwy związek. Co zrobić żeby bardziej współpracować nad związkiem żeby był pełen bliskości i zrozumienia. Doświadczony terapeuta rodzin podaje przykłady ze swojej praktyki zawodowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie odpowiadała mi ta książka za bardzo. Ogólne jej założenie jest dobre, ale sposób w jaki je przedstawia, nie trafia do mnie. Myślę że na amerykańskim rynku sprawdza się o wiele lepiej. Dużo w niej nawiązań do konkretnych problemów, które niekoniecznie nas dotyczą. Oczywiście niektóre problemy są uniwersalne, ale brak tam prosto wyłożonych sposobów jak sobie z nimi radzić. W mojej opinii to raczej zbiór różnych anegdot, sytuacji z terapii, które co prawda mają coś zilustrować, ale bardzo brakuje tu konkretnych wskazówek do działania.
Nie odpowiadała mi ta książka za bardzo. Ogólne jej założenie jest dobre, ale sposób w jaki je przedstawia, nie trafia do mnie. Myślę że na amerykańskim rynku sprawdza się o wiele lepiej. Dużo w niej nawiązań do konkretnych problemów, które niekoniecznie nas dotyczą. Oczywiście niektóre problemy są uniwersalne, ale brak tam prosto wyłożonych sposobów jak sobie z nimi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByło to moje pierwsze spotkanie z autorem. Terrence Real jest twórcą modelu terapii zwanej Terapią Relacyjnego Życia.
Zaletą tej pozycji książkowej jest zrozumiały język, bez zbędnych zawiłości. Czytamy sprawnie, nie przysypiamy w trakcie. To duży plus dla tego poradnika.
W książce autor przytacza liczne przykłady par jakie pojawiły się w jego gabinecie. Dużo czasu poświęca na pokazanie dzieciństwa bohaterów, wspomina także trudne wydarzenia i traumy oraz ich późniejszy wpływ na daną osobę a tym samym na związki jakie tworzy. Dla niektórych czytelników część problemów może być mało interesująca (np. kwestie rasizmu itd.) jednak mniej nas one dotyczą w Polsce. Dla mnie to była ciekawa perspektywa i wartość dodana książki.
Patrzymy za rada autora na związek jako na MY, a nie na oddzielne byty Ty i Ja.
Jest to jednocześnie zaleta tej książki jak i jej wada. Z jednej strony możemy poszerzyć perspektywę, że nie zawsze moje musi być na wierzchu. Jednakże miałam wrażenie, że to my w książce dominuje i nadmiernie przesłania potrzeby jednostki.
Terrence dużo skupia się na ja, moi pacjenci, moja autorska metoda, moja relacja z żoną, ja jestem taki i siaki, ale moja metoda powoduje, że się zmieniam. Troszkę to wszystko grubymi nićmi szyte.
Wygląda to troszkę tak: my jest najważniejsze. Ja i Ty nie daje bliskości tylko MY i do tego podstawiamy historie pacjentów, którzy do tej tezy pasują. Dziwiło mnie, że Ci pacjenci jakoś mało się buntują i idzie to tak dosyć gładko, a jednak przebudowanie związku i myślenia to długa i etapowa praca.
Dla mnie książka trafia do kategorii meh ani tak ani nie. Jednak nie można książce odmówić jej zalet, gdyby nie to nadmierne skupienie na MY, które jak dla mnie nie ma mocy sprawczej uleczenia wszystkich związków w kryzysie oceniłabym tą pozycję wyżej.
Było to moje pierwsze spotkanie z autorem. Terrence Real jest twórcą modelu terapii zwanej Terapią Relacyjnego Życia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaletą tej pozycji książkowej jest zrozumiały język, bez zbędnych zawiłości. Czytamy sprawnie, nie przysypiamy w trakcie. To duży plus dla tego poradnika.
W książce autor przytacza liczne przykłady par jakie pojawiły się w jego gabinecie. Dużo czasu...
Odrzucając wszelkie zachwyty okładkowe i blurbowe bzdury, którymi książka oblepiona jest do zemdlenia czytelnika (i nawet sama - aaaaach! - Gwyneth Paltrow rekomenduje?!),to jest to książka - jak sam autor trafnie pisze w posłowiu - o ekologii związków międzyludzkich w najbliższych relacjach. Książka o zmianie perspektywy w związku z linearnej i indywidualistycznej na relacyjną; jak to się robi i po co?
Opowieść o tym, że w związkach nie istnieje rzeczywistość obiektywna, a poznanie i określenie siebie pozwala na dostrzeżenie odmiennego postrzegania spraw przez drugą osobę, co dopiero pozwala na uzgodnienie wszelkich protokołów rozbieżności i poszanowania odmienności wzajemnych stanowisk.
Narracja właściwie obudowuje i komentuje główną oś, którą stanowią tu liczne przykłady relacji międzyludzkich par, które znalazły się w gabinecie terapeuty (a więc najpierw i w uświadomionym kryzysie). To na ich przykładach poznajemy zamysł terapeutyczny Terrence’a Reala, a ten jak mantrę powtarza postulat porzucenia indywidualności na rzecz (mikro)kolektywizmu, wyzbycie się perspektywy “ja/ty”na rzecz budowania środowiska “my”.
Doceniając, jak dobra jest ta książka i jak wiele spraw ma za zadanie - na podawanych przykładach par - nam uświadomić, to przeszkadza mi ta jej “amerykańskość”. To ciągłe ekspansywne i ekstrawertyczne obnoszenie się z “moimi” sukcesami jako terapeuty par, z “moją” autorską koncepcją relacyjności w związkach, z “moją” omnipotencją, która wprawdzie wynika z ogromnego doświadczenia, ale jest jakoś tak lekko niestrawnie serwowana. Ma się poczucie banalizowania tematyki, by dzieło uczynić bardziej strawnym dla masowego (anglosasko-kulturowego) odbiorcy. No i ta “amerykańskość” samego wydania, te wszystkie blurbowe zachwyty, te rekomendacje; o ile na polecenie Bruce’a Springsteena można by zwrócić uwagę, to już Gwyneth Paltrow aktorką była jakiś czas temu, a teraz jest ekspertką-świeczkolożką…
Przy krytycznej lekturze - pozycja dość wartościowa i jednak dość strawna.
Odrzucając wszelkie zachwyty okładkowe i blurbowe bzdury, którymi książka oblepiona jest do zemdlenia czytelnika (i nawet sama - aaaaach! - Gwyneth Paltrow rekomenduje?!),to jest to książka - jak sam autor trafnie pisze w posłowiu - o ekologii związków międzyludzkich w najbliższych relacjach. Książka o zmianie perspektywy w związku z linearnej i indywidualistycznej na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłyszałam sporo pozytywnych opinii o tej książce i… zawiodłam się.
Mam poczucie, że autor wymyślił sobie jakąś teorię (o tym, że funkcjonujemy tylko w grupie, że patriarchat = egoizm, że budowanie „my” ma przewagę nad „ja” i „ty”) i dopasował do niej historie pacjentów i swoje przemyślenia.
Z plusów: dość dobrze się czytało, nawiązania do teorii poliwagalnej (chociaż trochę podciągnięte pod punkt widzenia autora),ciekawe historie z gabinetu.
Nie spodobało mi się bagatelizowanie własnych potrzeb (w końcu ważniejsze jest „my”) i zwalanie wszystkiego na „złą kulturę indywidualizmu”.
Mnie nie przekonała, nie dowiedziałam się niczego nowego, nie zabieram nic dla siebie.
Słyszałam sporo pozytywnych opinii o tej książce i… zawiodłam się.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam poczucie, że autor wymyślił sobie jakąś teorię (o tym, że funkcjonujemy tylko w grupie, że patriarchat = egoizm, że budowanie „my” ma przewagę nad „ja” i „ty”) i dopasował do niej historie pacjentów i swoje przemyślenia.
Z plusów: dość dobrze się czytało, nawiązania do teorii poliwagalnej (chociaż trochę...
"My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my"
Książka Terrence Real to poradnik na temat związków napisany z perspektywy terapeuty rodzin. Autor na podstawie poznawanych par i dotykających ich problemów dzieli się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami oraz radami. Radami jak budować dobry związek i jak samemu stawać się lepszym partnerem.
Znajdziemy tutaj wiele zdań, które dadzą nam do myślenia, nad którymi będziemy mogli się zatrzymać. I choć nie jest to odkrywcza lektura, która nagle i magicznie odmieni coś w naszym życiu, to uważam, że warto poświęcić jej swój czas. By wyciągnąć z niej pewne wnioski i pamiętać, jak cenna w skutkach okaże się ciągła praca nad swoim związkiem.
"My. Jak zbudować dobry związek, doświadczyć prawdziwej bliskości i zmienić "ty" i "ja" w "my"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Terrence Real to poradnik na temat związków napisany z perspektywy terapeuty rodzin. Autor na podstawie poznawanych par i dotykających ich problemów dzieli się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami oraz radami. Radami jak budować dobry związek i jak samemu stawać się...
Autor zaprezentował oczywiste oczywistości. Tytuł niewiele ma wspólnego z treścią. Nie wyniosłam z tej książki żadnych wartościowych informacji na temat związków. Na tle innych poradników o takiej tematyce ten tytuł wypada blado. Treść opisująca zapiski z terapii pacjentów mało realistyczna, jakby nazbyt podkoloryzowana, żeby zaintrygować czytelników. Nie polecam.
Autor zaprezentował oczywiste oczywistości. Tytuł niewiele ma wspólnego z treścią. Nie wyniosłam z tej książki żadnych wartościowych informacji na temat związków. Na tle innych poradników o takiej tematyce ten tytuł wypada blado. Treść opisująca zapiski z terapii pacjentów mało realistyczna, jakby nazbyt podkoloryzowana, żeby zaintrygować czytelników. Nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,, Patologia rodziny jest jak ogień w lesie, który pochłania wszystko, co ma przed sobą, dopóki ktoś się nie odwróci i nie stanie naprzeciw płomieniom ".
,, Podczas zażartej kłótni tracimy panowanie nad sobą, czasem na wielką, czasem na małą skalę i zwykle powielamy te same błędy. Zapominamy, że osoba, którą krytykujemy i ignorujemy, jest tą samą, na której najbardziej nam zależy".
Powiem tak, książkę czyta się lekko, wiadomości i rady, które nam przekazuje są niezwykle proste i cenne zarazem, jednak, aby je wcielić w życie, potrzeba ogromu siły i samozaparcia. Jak to w każdym związku bywa, czasem kłócimy się między sobą nawet o rzeczy nieistotne. Ale potrafi wyjść z tego niezła burza i słowa, wzajemne oskarżenia bardzo nas bolą. Autorem jest terapeuta par, który specjalizuje się w psychologii mężczyzn, kwestiach płci, traumie i władzy. I to on sprawia, że podczas sesji, które prowadzi, ludzie wychodzą odmienieni. Przede wszystkim uczy ich szczerości i jak umiejętnie żyć w relacji z innymi i samym sobą. Poddaje ich Terapii Relacyjnego Życia, gdzie nigdy nie jest neutralny. Bywa, że staje po jednej ze stron i pokazuje, co osoba winna robi nie tak. Przedstawia technikę jak uczyć się cierpliwości, jak słuchać innych tak, by później nas chciano słuchać. Od razu dodam, że nie każdemu się to spodoba, gdyż może się okazać, że to my ponosimy wszelką winę za kłótnie i nawet o tym nie wiemy co robimy nie tak. Jedni przyjmą to na klatę i powiedzą okej, poprawię się, ale drudzy mogą poczuć się pokrzywdzeni i odmówią pomocy będąc przekonanym, że i tak mają rację. Aby zobaczyć jak to przebiega, przeczytamy opowieści innych ludzi, którzy zgłosili się na terapię i odnieśli przeróżne wnioski. Wiecie, nie sądziłam, że niektórzy mogą się zmagać z tak banalnymi problemami, jednak nadużywane każdego dnia sprawiły, że małżeństwo było krok od rozwodu. Podoba mi się to, że poznałam problemy innych ludzi, gdyż teraz wiem, czego można uniknąć. Jeśli przestraszyło was słowo terapia, to niepotrzebnie, bo niektóre trwają tylko dwa dni. To zadziwiające do jakich można dojść wniosków przez tak krótki okres czasu. Ta książka niby jest poradnikiem, ale czytamy ją niczym kilkadziesiąt krótkich opowiadań, które już samym przeczytaniem mogą być dla nas cennymi wskazówkami. Najbardziej spodobało mi się stwierdzenie, że jeśli już zaczniesz się kłócić, to pomyśl nagle, co sprawiło, że się w tej osobie zakochałaś/łeś? Dlaczego krzyczysz na obiekt za który dałabyś/dałbyś się pokroić? Nagle taka zmiana myśli sprawia, że rzecz o którą się spieramy przestaje mieć znaczenie. Zresztą sami o tym pomyślcie.
Każdy z nas ma inny charakter i o nich również będzie mowa na podstawie tego, jak żyć z taką osobą, by móc być szczęśliwym. Poruszy naszą sferę intymną i nakieruje nas na nie tylko dawanie szczęścia, ale i branie z niego całymi garściami. Według mnie to bardzo mądry poradnik, tylko trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy chcemy ratować to, co mamy?
,, Patologia rodziny jest jak ogień w lesie, który pochłania wszystko, co ma przed sobą, dopóki ktoś się nie odwróci i nie stanie naprzeciw płomieniom ".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,, Podczas zażartej kłótni tracimy panowanie nad sobą, czasem na wielką, czasem na małą skalę i zwykle powielamy te same błędy. Zapominamy, że osoba, którą krytykujemy i ignorujemy, jest tą samą, na której najbardziej nam...