Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-04-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-04-26
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367674720
- Tłumacz:
- Anna Wajcowicz, Anna Wajcowicz-Narloch
Czy chcielibyście nauczyć się mówić „nie”? Czy czujecie się wyczerpani, przeciążeni zadaniami i zmęczeni przedkładaniem potrzeb innych nad swoje własne? Czy wasze relacje z innymi wydają się jednostronne? Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na którekolwiek z tych pytań, jesteście gotowi na postawienie granic.
Melissa Urban pomogła już milionom ludzi wyrobić sobie zdrowe nawyki w dziedzinie relacji międzyludzkich. Teraz pokazuje, że kluczem do poprawy kondycji psychicznej, zwiększenia pokładów energii, wzrostu efektywności i tworzenia bardziej satysfakcjonujących związków są granice. W znajdujących się tu ponad 130 scenariuszach i wskazówkach dotyczących radzenia sobie z poczuciem winy, odtrąceniem i negatywnymi reakcjami innych, autorka podpowiada, jak postawić granice wobec szefów, partnerów, rodziny, przyjaciół, a nawet samych siebie, dzięki czemu uwolnicie się od złości, gniewu, zmartwień, strachu i frustracji.
Ten praktyczny, inspirujący poradnik wesprze was w ustaleniu hierarchii ważności waszych potrzeb, a także da szansę na pełniejsze, swobodniejsze i szczęśliwsze życie.
„Melissa Urban napisała podręcznik tworzenia więzi, dbania o spokój i poszerzania horyzontów życiowych. Wnikliwe, osobiste, zabawne i bezpośrednie Wyznaczanie granic powinno być obowiązkową lekturą dla każdego, kto nawiązuje relacje z innymi ludźmi”.
Dr Ellen Vora, psychiatra i autorka
bestsellera Pokonaj swoje lęki i odzyskaj spokój
Kup Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym
Poznaj innych czytelników
391 użytkowników ma tytuł Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym na półkach głównych- Chcę przeczytać 249
- Przeczytane 123
- Teraz czytam 19
- Posiadam 19
- 2023 5
- Psychologia 5
- Do kupienia 3
- Chcę w prezencie 3
- Audiobooki 3
- Poradniki 3
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym
Dodaj cytat





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym
jest spoko ale raczej dla ludzi którzy juz coś przeszli w zyciu a nie nastolatkow z dysfunkją wyznaczania granic
jest spoko ale raczej dla ludzi którzy juz coś przeszli w zyciu a nie nastolatkow z dysfunkją wyznaczania granic
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa propozycja dla tych którzy stawiają pierwsze kroki w temacie wyznaczania granic. Dużo konkretnych przykładów co powiedzieć w danej sytuacji.
Ciekawa propozycja dla tych którzy stawiają pierwsze kroki w temacie wyznaczania granic. Dużo konkretnych przykładów co powiedzieć w danej sytuacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka rozpoczyna swoją opowieść od osobistej (i bardzo przejmującej) historii, dlaczego w pewnym momencie musiała postawić swoje granice, w czym jej pomogły i przed czym ją nadal chronią. Zdradza, iż osobiste wyzwanie przerodziło się w jej powołanie i pasję: teraz uczy innych, jak podążać w stronę wolności, jak egzekwować respektowanie naszych granic. Ponieważ "inni zawsze biorą tyle, na ile pozwolimy pozwolimy" , autorka wskazuje na wagę umiejętności odczytywania naszych potrzeb, wsłuchiwania się w sygnały z naszego ciała, rolę jasnego języka w komunikacji i konsekwencję w trwaniu przy podjętej już decyzji. Porusza temat poczucia winy, naszych, utrwalonych skryptów stawiania granic i zagadnienie pracy na przekonaniach. Mówi też o samoograniczeniach. Różnicuje sposób postępowania w zależności od osoby (rodzina, znajomi, sąsiedzi) jak i w odniesieniu do sytuacji. Podaje recepty, jak przy stawianiu grani zadbać o siebie. Zagadnienia omawia, podając konkretne przykłady z życia.
Autorka rozpoczyna swoją opowieść od osobistej (i bardzo przejmującej) historii, dlaczego w pewnym momencie musiała postawić swoje granice, w czym jej pomogły i przed czym ją nadal chronią. Zdradza, iż osobiste wyzwanie przerodziło się w jej powołanie i pasję: teraz uczy innych, jak podążać w stronę wolności, jak egzekwować respektowanie naszych granic. Ponieważ "inni...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest super napisana. Szybko się ją czyta i daje dobre pojęcie co to są granice i jak sobie z nimi radzić. Odjąłem punkty z oceny są dosyć powtarzalna i podobne przykłady pomiędzy rozdziałami. Część o byciu rodzicem, partnerem i jak radzić sobie z teściami przejrzałem bo mnie nie interesowała. Nie wszystkie tematy będzie ciekawe dla każdego.
Książka jest super napisana. Szybko się ją czyta i daje dobre pojęcie co to są granice i jak sobie z nimi radzić. Odjąłem punkty z oceny są dosyć powtarzalna i podobne przykłady pomiędzy rozdziałami. Część o byciu rodzicem, partnerem i jak radzić sobie z teściami przejrzałem bo mnie nie interesowała. Nie wszystkie tematy będzie ciekawe dla każdego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy uważasz się za osobę asertywną? A może jest wręcz przeciwnie?
Nie ważne po której stronie stoisz na pewno jest w twoim życiu taki aspekt, w którym stawianie granic odrobinę, lub trochę bardziej, szwankuje. Może to praca, a może życie prywatne. Może to nawet nie aspekt, a konkretna osoba, której wręcz nie da się odmówić. Sąsiad, znajomy z pracy, rodzic czy współmałżonek. Zgadzamy się na wiele, bo tak szybciej, łatwiej czy „tak wypada”. Robimy coś wbrew sobie, często ponad własne siły dla pozornego świętego spokoju. Pozornego, bo skoro nie chcieliśmy tego robić to zakłócamy swój własny spokój i szczęście. Jednak nie na tym ma polegać życie i warto zdawać sobie z tego sprawę. Autorka w swojej książce omawia wiele dziedzin życia, które wymagają od nas stawiania granic. Granic, które nie mają nic wspólnego z byciem nieuprzejmym. By ułatwić czytelnikowi zrozumienie tego, znajdują się tu skrypty z konkretnymi odpowiedziami, które można wykorzystać w opisanych sytuacjach.
Książka pozwala spojrzeć na temat stawiania granic w sposób przekrojowy i z dystansem potrzebnym do ocenienia swoich własnych relacji międzyludzkich. Ja mimo, iż uważam się za osobę asertywną, kilka dobrych rad wyciągnęłam. Sprawdźcie, więc czy i wy znajdziecie coś dla siebie 😊
Czy uważasz się za osobę asertywną? A może jest wręcz przeciwnie?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ważne po której stronie stoisz na pewno jest w twoim życiu taki aspekt, w którym stawianie granic odrobinę, lub trochę bardziej, szwankuje. Może to praca, a może życie prywatne. Może to nawet nie aspekt, a konkretna osoba, której wręcz nie da się odmówić. Sąsiad, znajomy z pracy, rodzic czy współmałżonek....
Czy umiesz powiedzieć nie? A jeśli już mówisz, to czujesz się jak niewdzięcznik? Tkwisz w toksycznych relacjach, a może ktoś z osób w twoim otoczeniu nie szanuje Cię i sprawia, że czujesz się gorzej? Jeśli nie, to gratulację. Prawdopodobnie nie masz problemów z postawieniem granic (czyżbyś był z budowlanki?),choć z przymrużeniem oka, bo to w końcu troszkę bardziej złożony temat. Jeśli szukasz czegoś takiego, to zachęcam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji.
Melisa Urban to tzw. "dziewczyna od granic", a jej poradnik ma pomóc czytelnikom wzmocnić własne, a nierzadko i zbudować je od podstaw.
Kolejne rozdziały przedstawiają różne części naszej codzienności - omawiamy m in. życie zawodowe, rodzinne, budowanie związków, a nawet sąsiedzkie perypetie. Poza dogłębnym zapoznaniem się z tematem, mamy przykłady problemów, które mogą się pojawić (prawdopodobnie część z nich (a może i wszystkie) pochodzi od czytelników),a także sposoby ich rozwiązywania wraz ze skryptami rozmów, co było dość niezwykłe jak na tego typu pozycje, jednak bez wątpienia pomocne.
Po drodze pojawiają się przytoczone z życia autorki przykłady, ale też wprost od czytelników.
Oczywiście dałoby się znaleźć tu również rady, których zastosowanie jest problematyczne lub odrobinę naciągane. Jedną z nich jest omijanie tematów dotyczących diet, wyglądu, figury, tego, co kto je i tak dalej... Być może wynika to z tego, że tytuł jest pióra amerykańskiej pisarki przez co nie do końca mogę spojrzeć na ten rozdział obiektywnie. Mianowicie mam na myśli komentarz, który ostatnio przeczytałam, który napisał Amerykanin pod filmikiem, gdzie mężczyzna azjatyckiego pochodzenia bezpośrednio powiedział co myśli o amerykanach. Ogólny kontekst komentarza dotyczył tego, że ludzie w USA starają się tak bardzo kogoś nie urazić, że poświęcają prawdę na rzecz uprzejmości. I absolutnie nie chodzi tutaj o to, aby się kogoś czepiać, jednak są badania dotyczące rosnących liczb dotyczących osób otyłych, w momencie, gdzie Stany Zjednoczone są takim miejscem kojarzącym się ze skrajnościami, trudno mi przyjąć do wiadomości, żeby pomijać kwestie zdrowotne na rzecz bycia miłym. Oczywiście każdemu należy się szacunek, jednak troska o czyjeś życie powinna przeważać nad tym, czy ktoś poczuje się urażony. (Link do strony WHO o otyłości i nadwadze TUTAJ)
Drugą taką rzeczą jest stosowanie poprawnych zaimków osobowych. Ktoś napisał do autorki, że w miejscach publicznych np. kasjerzy nie zwracają się do niego zgodnie z tożsamością płciową. I rozumiem, że ktoś chciałby być postrzegany w sposób jaki się czuje. Natomiast osoby pracujące w usługach mają bardzo dużo na głowie, ich praca jest nierzadko męcząca i nie jest tak, że każdy pracownik przejmuje się swoim klientem. Ktoś chce zrobić zakupy/kupić bilet, a pracownik mu to umożliwia i wspomaga proces. Osobie pracującej zależy, żeby wyrobić godziny, przetrwać dzień, zarobić i nic nie schrzanić po drodze, a to że ktoś chciałby, żeby zwracano się do niego w konkretny sposób - ludzi, którzy pojawiają się w danym miesiącu dziennie są dziesiątki, setki, a nawet i tysiące, więc nie ma bata, żeby pracownik zapamiętał zaimki konkretnego klienta. Są więc to już takie sytuacje trochę na wyrost. Rozumiem, że ze znajomymi, przyjaciółmi i rodziną, to ma sens, ale nie z osobami, których imienia nawet nie znamy.
Pozycja ma standardowe wymiary książki i podobną długość, a jednak czytanie jej zajęło mi więcej czasu niż zakładałam. Poruszana tematyka, przykładowe wypowiedzi wspomagające czytelnika w stawianiu granic i duża ich różnorodność, są na plus.
Chwilami mi się dłużyło, jednak w ogólnym rozrachunku jestem zadowolona, bo nawet w sytuacjach, gdzie nasza odmowa jest kłopotliwa, te ściągawki co powiedzieć są uniwersalne, da się je przerobić pod ogrom tematów, plus nie brzmią w żaden sposób chamsko i bardziej wymuszają na naszym rozmówcy rezygnację, ponieważ w przeciwnym razie dalsza rozmowa i naciskania mogłyby wydawać się nachalne i nietaktowne.
Czy umiesz powiedzieć nie? A jeśli już mówisz, to czujesz się jak niewdzięcznik? Tkwisz w toksycznych relacjach, a może ktoś z osób w twoim otoczeniu nie szanuje Cię i sprawia, że czujesz się gorzej? Jeśli nie, to gratulację. Prawdopodobnie nie masz problemów z postawieniem granic (czyżbyś był z budowlanki?),choć z przymrużeniem oka, bo to w końcu troszkę bardziej złożony...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tej pory myślałam, że poradniki nie są dla mnie. Z rezerwą podchodziłam do tego typu publikacji. Dlatego jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona.
Jest napisany prostym językiem, z humorem. Jest przemyślana pod względem technicznym np.kategoryzowania granic wśród różnych grup jak sąsiedzi, przyjaciele itd.
Nie obiecuje gruszek na wierzbie. Pokazuje realne możliwości. I podaje ku temu instrukcje, a nie rzuca słowa na wiatry
Nie jest rozgadana, a treściwa.
To pierwszy poradniki który mogę szczerze polecić.
Do tej pory myślałam, że poradniki nie są dla mnie. Z rezerwą podchodziłam do tego typu publikacji. Dlatego jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest napisany prostym językiem, z humorem. Jest przemyślana pod względem technicznym np.kategoryzowania granic wśród różnych grup jak sąsiedzi, przyjaciele itd.
Nie obiecuje gruszek na wierzbie. Pokazuje realne możliwości. I...
Wyznaczanie granic – gwarancja zdrowia psychicznego, objaw silnego charakteru, a może egoizm? Melissa Urban w poradniku „Wyznaczanie granic, Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym” mówi o „uzdrawiającej mocy konfliktu”[1]. Udowadnia, że jasne wyrażanie swoich potrzeb jest niezbędne do utrzymania równowagi psychicznej i zdrowych relacji z otoczeniem, a przy okazji uczy nas, jak robić to grzecznie, acz stanowczo.
Melissa Urban sprawia wrażenie bardzo szczerej osoby. Dzieli się z czytelnikami swoją historią, aby zobrazować, dlaczego stawianie granic jest takie ważne i co jej samej to dało. W swoim wywodzie odnosi się również do historii z życia swoich rozmówców, osób, którym pomogła, więc cześć czytelników pewnie będzie mogła zobaczyć na stronach tej publikacji siebie. Lubię tak skonstruowane poradniki. Konkretne przykłady mówią więcej niż najbardziej merytoryczny wykład.
Zerknijmy w jakich obszarach Melissa Urban chce nam pomóc stawiać granice. Zerkam w spis treści i widzę, że wyróżniono takie tematy jak praca, relacje z matką/teściową, z małżonkiem, byłym partnerem, zachowanie „przy stole” (szczególnie drażliwa kwestia alkoholu),poruszanie tematów niezręcznych, osobistych oraz stawianie granic wobec siebie. Oczywiście rozdziały nazwano bardziej finezyjnie, ale my skupmy się na istocie sprawy.
W ramach poszczególnych zagadnień autorka omawia, jak skutecznie stawiać granice oraz co może nam to utrudniać. Znajdziemy też coś, co jest szczerym złotem, czyli gotowe skrypty. Dla konkretnej sytuacji, np. kiedy słyszymy niestosowny komentarz współpracownika, kiedy małżonek nie wywiązuje się z podziału zadań itp., Melissa Urban przygotowała 3 frazy. Każda z nich ma odpowiednie natężenie w zależności o zaognienia sprawy. Rewelacja, że zostało rozwinięte coś, co jest najbardziej problematyczne. W teorii wiemy, jak mamy wyrażać swoje potrzeby, ale od teorii do praktyki droga daleka. I nawet jeżeli autorka nie opisała sytuacji, która nas nurtuje, czytając kolejne formułki wyczujemy pewien styl wypowiedzi – który świetnie łączy stanowczość z kulturą – a to pomoże nam zbudować własne granice.
Jako motto poradnika „Wyznaczanie granic” zaznaczyłam sobie cytat: „Ludzie wezmą dokładnie tyle, ile będziecie skłonni im dać”[2]. Spójrzcie na to, jak na trening siłowy. Jeżeli źle dobierzemy sobie ciężar może i go udźwigniemy, ale ryzyko kontuzji jest ogromne. A w pierwszej kolejność należy zadbać o siebie. Mając nawet najlepsze intencje, w dłuższej perspektywie, wyczerpani nikomu nie pomożemy. Zgadzam się z Melissą Urban, że jasno wytyczone granice pomagają w budowaniu zdrowych relacji. Jej poradnik bardzo mi się spodobał ze względu na gotowe skrypty. Jest to coś, co pomoże w praktyce nabyć pewności siebie i sformułować własne zasady.
[1] Melissa Urban, „Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym”, przeł. Anna Wajcowicz, wyd. Luna, s. 13.
[2] Tamże, s. 72.
Wyznaczanie granic – gwarancja zdrowia psychicznego, objaw silnego charakteru, a może egoizm? Melissa Urban w poradniku „Wyznaczanie granic, Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym” mówi o „uzdrawiającej mocy konfliktu”[1]. Udowadnia, że jasne wyrażanie swoich potrzeb jest niezbędne do utrzymania równowagi psychicznej i zdrowych relacji z otoczeniem, a przy okazji uczy nas,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzekraczanie granic
Melissa Urban pomogła już milionom ludzi. Głównie w tym, żeby wyrobić sobie zdrowe nawyki w dziedzinie relacji międzyludzkich.
Autorka w tej książce pokazuje, nam jak poprawić swoją kondycję psychiczną, pokład energii, efektywności czy nawet poprawić tworzenie związków, a tym wszystkim są granice.
Książka też opisuję nam jak radzić się z poczucie winy, odtrąceniem. Pokazuję to w ponad 130 scenariuszach i wskazówkach. Możemy też znaleźć, w niej, jak autorka podpowiada nam, jak można postawić pewne granice wobec szefów, partnerów, rodzin, przyjaciół, a nawet samych siebie. Bardzo często w nas jest złość, gniew, zmartwienia, strach i frustracje. Czasem jakoś trzeba sobie pomóc, żeby to wszystko zeszło z człowieka i ta książka w tym pomaga.
Jak się dobrze zastanowimy nad własnym życiem czy postępowaniem, to możemy zaczerpnąć inspiracje z poradnik i on wesprze was w ustaleniu hierarchii ważności waszych potrzeb, a także może da szansę na pełniejsze, swobodniejsze i szczęśliwsze życie. Jak myślicie? 🤔 Jest to możliwe? 🤔
„Melissa Urban napisała podręcznik tworzenia więzi, dbania o spokój i poszerzania horyzontów życiowych. Wnikliwe, osobiste, zabawne i bezpośrednie wyznaczanie granic powinno być obowiązkową lekturą dla każdego, kto nawiązuje relacje z innymi ludźmi”.
Moim zdaniem każdy z nas powinien przeczytać taki poradnik. W każdym z nas ja jakieś źle emocje, z którymi trzeba sobie poradzić.
Polecam Wam ogromnie 😍 😁.
Bardzo dziękuję wydawnictwu za egzemplarz ❤️.
Współpraca reklamowa, barterowa 🙂.
Przekraczanie granic
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMelissa Urban pomogła już milionom ludzi. Głównie w tym, żeby wyrobić sobie zdrowe nawyki w dziedzinie relacji międzyludzkich.
Autorka w tej książce pokazuje, nam jak poprawić swoją kondycję psychiczną, pokład energii, efektywności czy nawet poprawić tworzenie związków, a tym wszystkim są granice.
Książka też opisuję nam jak radzić się z poczucie winy,...
„Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, by czuć się wolnym” Melissy Urban od Wydawnictwo Luna to kolejny poradnik, do przeczytania którego się zmotywowałam. We wprowadzeniu autora pisze „W pewnych kręgach jestem znana jako „dziewczyna od granic”. Mówiąc szczerze, jestem znana z wielu rzeczy. Pełnię funkcję dyrektorki generalnej, jestem żoną i matką. Autorką bestsellerów, zapaloną turystką i zagorzałą czytelniczką. Jeśli chodzi o granice, wielu współmałżonków moich czytelników zna mnie tylko jako „tę dziewczynę z Instagrama, która zajmuje się granicami”. Ja do czynienia z autorką nie miałam, póki nie sięgnęłam po jej publikację, bo ze stawianiem granic długo miałam problem, który przysporzył mi wielu nieprzyjemności. Choć… będąc szczera. Stawianie granic też często jest bardzo nieprzyjemne. Szczególnie, gdy stawia się je osobom niedojrzałym, zakompleksionym, odbierającym stawiane granice jako osobisty atak. A takich osób w naszym otoczeniu, czy to bliskim, czy dalszym jest całkiem sporo.
To praktyczny poradnik zawierający przykłady stawiania granic. Bo może to wyglądać tak:
„• W biznesie: „Dziękuję, że o mnie pamiętasz. Ten projekt za bardzo mi nie pasuje, więc dam sobie z nim spokój”.
• W kontaktach z rodzicami: „Wiem, że staracie się pomóc, ale to ja określam zasady dla mojego syna. Dam wam znać, jeśli będę potrzebowała waszego wsparcia”.
• W przyjaźni: „Hej, muszę ci przerwać – nie opowiadaj, proszę, o tym, co wyprawia mój były. Naprawdę nie chcę o tym słyszeć”.
• W relacji z mężem: „Chciałabym mieć trochę czasu dla siebie i dlatego idę poczytać do drugiego pokoju”.” – „Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym” Melissa Urban
Tytułowe granice to „(…) jako wyraźne obostrzenia, czyli warunki, na jakich pozwalamy ludziom wchodzić z nami w interakcje i jakie zapewniają bezpieczeństwo i zdrowie nam samym i naszym relacjom.” – „Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym” Melissa Urban.
Dlatego warto przeczytać ten poradnik, zapoznać się z nim. By po pierwsze wiedzieć, jak stawiać warunki w relacjach z innymi. A po drugie nauczyć się tego, że to nic złego. Z tym drugim ja miałam największy problem.
Niestety. Nikt nie nauczył mnie stawiania granic. Nie zrobili tego moi rodzice. Nie zrobili inni w mojej rodzinie. Nie zrobili tego rówieśnicy i członkowie różnych grup odniesienia. Nie mogłam w tym zakresie liczyć ani na pedagogów, ani na nauczycieli, ani na wychowawców, ani na wykładowców uniwersyteckich. Chyba nikt z nich nie uważał, że jest to umiejętność, z którą dziecko, a później młody człowiek powinien rozpocząć swe własne dorosłe życie. Dzięki takim lekturom, pisanym przez praktyków wiem, jakie mam deficyty lub miałam w życiu i jak z nimi powinnam sobie radzić.
Bardzo mi się podobało, że część teoretyczna zawarta została tylko w pierwszych dwóch rozdziałach. Autorka dość szybko i intensywnie poradziła sobie ze wprowadzeniem do zagadnienia opisywanego z praktycznego punktu widzenia w tym poradniku. Część druga to już tylko praktyczne przykłady i metody stawienia granic. Część ta ma aż osiem rozdziałów. W części ostatniej, trzeciej autorka w dwóch rozdziałach wskazuje czytelnikom korzyści wynikające z granic, z tego, z czym pomogą nam sobie poradzić, jakich zachowań uniknąć i jakich strat psychicznych czy emocjonalnych.
Stawianie granic pomaga nie tylko w relacjach partnerskich. Wiem już teraz, że stawianie granic pomaga również w otoczeniu zawodowym i w zależnościach pomiędzy członkami rodzin oraz różnych grup społecznych. Po lekturze książki wiem również, że stawianie granic nawet najbliższym (rodzicom, rodzeństwu) nie jest niczym złym, jest wręcz koniecznym i pożądanym zachowaniem osoby dorosłej, w tym dorosłej emocjonalnie, która przede wszystkim musi zadbać o siebie, o swój stan umysłu i swe zdrowie psychiczne. Nie przeciwko komuś, lecz na rzecz siebie i swym domownikom. Jest to obowiązek każdego z nas, byśmy potrafili mierzyć się z przeciwnościami spotykanymi na każdym kroku w naszej codzienności.
Życzę Wam byście się tego nauczyli. Życzę Wam byście przeczytali tę książkę i wynieśli z niej tyle co ja. Tę wiedzę i tę pewność, że granice są czymś dobrym i nie powinniśmy się ich wstydzić, ani tym bardziej z nich wycofywać.
Jeśli nie wiecie, czym jest stawianie granic, albo boicie się tego robić to ta książka jest idealnie dla Was skrojona. Zachęcam do lektury!!!
„Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, by czuć się wolnym” Melissy Urban od Wydawnictwo Luna to kolejny poradnik, do przeczytania którego się zmotywowałam. We wprowadzeniu autora pisze „W pewnych kręgach jestem znana jako „dziewczyna od granic”. Mówiąc szczerze, jestem znana z wielu rzeczy. Pełnię funkcję dyrektorki generalnej, jestem żoną i matką. Autorką...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to