Ratownik. Nie jestem bogiem

Okładka książki Ratownik. Nie jestem bogiem autora Justyna Dżbik-Kluge, Jarosław Sowizdraniuk, 9788367510677
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Ratownik. Nie jestem bogiem
Justyna Dżbik-KlugeJarosław Sowizdraniuk Wydawnictwo: Marginesy reportaż
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2023-03-22
Data 1. wyd. pol.:
2023-03-22
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367510677
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ratownik. Nie jestem bogiem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Ratownik. Nie jestem bogiem



książek na półce przeczytane 1492 napisanych opinii 1489

Oceny książki Ratownik. Nie jestem bogiem

Średnia ocen
6,8 / 10
650 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ratownik. Nie jestem bogiem

avatar
145
134

Na półkach:

Dobrze, że taka książka powstała.
Jest to wywiad Justyny Dżbik - Kluge z ratownikiem i nauczycielem akademickim AM we Wrocławiu Jarosławem Sowizdraniukiem.
Główny bohater wywiadu to ratownik z powołania, z dużą dozą wiedzy medycznej i ogromnym doświadczeniem.
Odkrywa kulisy pracy ratowników w bardzo szczerej rozmowie z dziennikarką.
Podaje wiele różnorodnych przykładów własnych interwencji ratownictwa medycznego. Nie tuszuje swoich błędów, czy też błędów kolegów, czy lekarzy, ale podkreśla również bardzo ważną rolę ratowników medycznych w ratowaniu życia pacjentów.
Opowiada też o sytuacji w czasie pandemii Covid -19. Warto przeczytać, bo wiele na ten temat krążyło teorii spiskowych. On opisuje prawdziwą sytuację z tego okresu, bo sam wtedy pracował jako ratownik medyczny.
Język jakim się posługuje Sowizdraniuk pozostaje ,,soczysty" - z jednej strony może on drażnić z drugiej zaś podkreśla emocje, jakie dominują podczas ratowania życia ludziom lub w czasie bezsensownych wezań karetek, których obsada mogłaby w tym czasie uratować komuś zdrowie lub życie.
Polecam tę książkę o życiu na granicy wytrzymałości.

Dobrze, że taka książka powstała.
Jest to wywiad Justyny Dżbik - Kluge z ratownikiem i nauczycielem akademickim AM we Wrocławiu Jarosławem Sowizdraniukiem.
Główny bohater wywiadu to ratownik z powołania, z dużą dozą wiedzy medycznej i ogromnym doświadczeniem.
Odkrywa kulisy pracy ratowników w bardzo szczerej rozmowie z dziennikarką.
Podaje wiele różnorodnych przykładów...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
360
355

Na półkach:

Dużo deklarowanej pokory i równie wiele podskórnej pychy.

Ogrom pasji, talentu, tęsknota za zawodem, czarne poczucie humoru, minimalna dawka wiedzy medycznej, sporo anegdot o pacjentach.

To, co mnie zaskoczyło, to nie podejście ratownika. Chyba trudno zachować równowagę między pasją a przerostem ego. Zwłaszcza gdy chodzi o ratowanie ludzi. Po wielokroć, dzień za dniem, przez kilkanaście lat.

Nie spodziewałam się jednak, żeby rozmowy między dziennikarką a jej bohaterem były spisywane przez kogoś innego. Liczyłam na to, że to ona sama wykona tę pracę. Wstępnie zredaguje ten tekst i pozwoli pracować redaktorkom i korektorkom.

Z drugiej strony doceniam, że w ogóle im podziękowała. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby jej pytania były mniej...bałwochwalcze. Ona mu się prawie nie sprzeciwia. Krytykuje minimalnie.

I znów da się to zrozumieć. Sama bardzo podziwiam ludzi wykonujących tę pracę. Bo nie jest to tylko praca. Bo trzeba mieć powołanie, ogromną wytrwałość. Bo robi się to często kosztem własnego zdrowia, rodziny i jakiegokolwiek życia prywatnego.

A jednak coś powinno chyba odróżniać cielęcy zachwyt od fachowego spojrzenia. Czy może nie?

Dużo deklarowanej pokory i równie wiele podskórnej pychy.

Ogrom pasji, talentu, tęsknota za zawodem, czarne poczucie humoru, minimalna dawka wiedzy medycznej, sporo anegdot o pacjentach.

To, co mnie zaskoczyło, to nie podejście ratownika. Chyba trudno zachować równowagę między pasją a przerostem ego. Zwłaszcza gdy chodzi o ratowanie ludzi. Po wielokroć, dzień za dniem,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach:

Wiele ciekawych i interesujących historii, parę ważnych wskazówek jak zachować się w krytycznych sytuacjach.
ALE - poziom zadufania głównego bohatera książki był naprawdę nieznośny!

Jedna historia, która mnie bardzo mocno zirytowała - wyśmiewanie pijanej kobiety, która chciała zgłosić gw.łt, bo najpierw umówiła się na s.ks ze znajomym, a ten wbrew jej woli zaserwował jej stosunek an.lny. No bardzo śmieszne! Może rzeczywiście mogła to zgłosić w inny sposób, ale chciałabym zobaczyć, jak nasz bohater zgadza się na klasyczny stosunek, a ktoś nagle wbrew jego woli wkłada mu coś między pośladki. A kysz!

W ogóle, bardzo dużo było takiego wyśmiewania się z różnych ludzi, od których nasz ratownik czuje się lepszy. Do tej pory mam niesmak po lekturze.

Wiele ciekawych i interesujących historii, parę ważnych wskazówek jak zachować się w krytycznych sytuacjach.
ALE - poziom zadufania głównego bohatera książki był naprawdę nieznośny!

Jedna historia, która mnie bardzo mocno zirytowała - wyśmiewanie pijanej kobiety, która chciała zgłosić gw.łt, bo najpierw umówiła się na s.ks ze znajomym, a ten wbrew jej woli zaserwował jej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1109 użytkowników ma tytuł Ratownik. Nie jestem bogiem na półkach głównych
  • 760
  • 349
217 użytkowników ma tytuł Ratownik. Nie jestem bogiem na półkach dodatkowych
  • 54
  • 37
  • 29
  • 28
  • 24
  • 17
  • 17
  • 11

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Ratownik. Nie jestem bogiem

Więcej
Jarosław Sowizdraniuk Ratownik. Nie jestem bogiem Zobacz więcej
Justyna Dżbik-Kluge Ratownik. Nie jestem bogiem Zobacz więcej
Jarosław Sowizdraniuk Ratownik. Nie jestem bogiem Zobacz więcej
Więcej