Emily Wilde’s Encyclopaedia of Faeries

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Emily Wilde (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Emily Wilde's Encyclopaedia of Faeries
- Data wydania:
- 2023-01-19
- Data 1. wydania:
- 2023-01-19
- Liczba stron:
- 315
- Czas czytania
- 5 godz. 15 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780356519128
A curmudgeonly professor journeys to a small town in the far north to study faerie folklore and discovers dark fae magic, friendship, and love, in this heartwarming and enchanting fantasy.
Cambridge professor Emily Wilde is good at many things: She is the foremost expert on the study of faeries. She is a genius scholar and a meticulous researcher who is writing the world’s first encyclopaedia of faerie lore. But Emily Wilde is not good at people. She could never make small talk at a party—or even get invited to one. And she prefers the company of her books, her dog, Shadow, and the Fair Folk to other people.
So when she arrives in the hardscrabble village of Hrafnsvik, Emily has no intention of befriending the gruff townsfolk. Nor does she care to spend time with another new arrival: her dashing and insufferably handsome academic rival Wendell Bambleby, who manages to charm the townsfolk, get in the middle of Emily’s research, and utterly confound and frustrate her.
But as Emily gets closer and closer to uncovering the secrets of the Hidden Ones—the most elusive of all faeries—lurking in the shadowy forest outside the town, she also finds herself on the trail of another mystery: Who is Wendell Bambleby, and what does he really want? To find the answer, she’ll have to unlock the greatest mystery of all—her own heart.
Kup Emily Wilde’s Encyclopaedia of Faeries w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Emily Wilde’s Encyclopaedia of Faeries
Poznaj innych czytelników
1489 użytkowników ma tytuł Emily Wilde’s Encyclopaedia of Faeries na półkach głównych- Chcę przeczytać 840
- Przeczytane 649
- Posiadam 233
- 2024 58
- 2025 55
- Ulubione 32
- Fantasy 24
- Fantastyka 20
- Legimi 19
- Chcę w prezencie 17
Tagi i tematy do książki Emily Wilde’s Encyclopaedia of Faeries
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Emily Wilde’s Encyclopaedia of Faeries
Sens bycia królem nie polega na szukaniu poklasku, tylko na demonstrowaniu szlachetności charakteru, żeby lud przyjął ją za wzorzec i na nie...
Rozwiń Są nocą i są dniem,
Są wiatrem i są liściem.
Kładą śnieg na dachach i szron na podeście.
Zbierają ślady stóp i niosą je na...




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Emily Wilde’s Encyclopaedia of Faeries
Jest to pierwsza w życiu przeczytana przeze mnie książka fantastyczna. Cóż mogę powiedzieć: jestem zachwycona. Cudownie było znaleźć się w świecie zupełnie nierzeczywistym. Przygody Emily Wilde i Wendella Bambleby'ego są wciągające. Niesamowity świat wróżek i elfów, który poznajemy dzięki badaniom Emily, który miesza się ze światem rzeczywistym jest piękną podróżą. Podróż ta jest pełna przygód, nasza pani profesor nie jeden raz będzie potrzebowała pomocy od swojego przyjaciela Wendella. Fajnie czyta się te ich przytyki, zabawne odpowiedzi pełne sarkazmu i czułości zarazem. Ta podróż Emily, ostatnia do stworzenia encyklopedii, przyniesie naszej bohaterce wiele zmian. Zmieni ją wewnętrznie i pewnie otworzy na nowe doznania i przygody. Z przyjemnością poznam dalsze losy naszych bohaterów, jak to mówię w bajce dla dorosłych. Polecam.
Jest to pierwsza w życiu przeczytana przeze mnie książka fantastyczna. Cóż mogę powiedzieć: jestem zachwycona. Cudownie było znaleźć się w świecie zupełnie nierzeczywistym. Przygody Emily Wilde i Wendella Bambleby'ego są wciągające. Niesamowity świat wróżek i elfów, który poznajemy dzięki badaniom Emily, który miesza się ze światem rzeczywistym jest piękną podróżą. Podróż...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEncyklopedia Emily Wilde trafiła na moją listę książek z trzech powodów - obiecano mi coś cozy, miały być magiczne istoty i ogólnie wydanie jest przepiękne.
Na początku było naprawdę dobrze! Od razu przeniosłam się do opisywanej Skandynawii, widziałam kontrast między czernią skały i zielenią pastwisk, czułam zimno i obcość. Bardzo podobało mi się naukowe podejście w książce - cały realizm magiczny był naprawdę przekonujący, a wszystkie wzmianki o badaniach, traktatach, przypisy i wspomniane naukowe teorie tylko pogłębiały moje zainteresowanie.
No… do czasu.
Gdzieś przy 100str zaczęłam się zastanawiać, dlaczego okładka tej książki jest taka kolorowa i skąd ten pomysł, skoro cała historia zapowiada się raczej mrocznie - elfy nie są tutaj słodkie (wręcz przeciwnie!) a miasteczko nie jest przyjazne. Mamy tu wręcz ludzi skrzywdzonych (bardzo poważnie!) przez istoty magiczne. Więc skąd te grzybki i poziomki na okładce…
Koło 150str zaczęłam przewracać oczami. Styl był jednak nadal bardzo przyjemny, zagęszczająca się intryga mnie ciekawiła i cóż, jeszcze nie przewidywałam, do czego to wszystko zmierza.
Niestety im dalej… tym gorzej.
Po pierwsze, od początku mowa, że interakcje z Ludkiem są trudne. Nie ma wiele udokumentowanych przypadków, stąd też dużo sprzeczności w traktatach naukowych. A tu Emily od razu trafia na Podmieńca, nawiązuje przyjazną więź z elfem przy źródle, aż w końcu udaje jej się trafić do krainy Faerie (i to dwukrotnie!),gdzie poznaje elfy Wysokie. Gdzieś po drodze jest jeszcze Król zaklęty w drzewie, a kolega z uczelni okazuje się elfim Księciem.
W tej krótkiej książeczce ilość rzeczy, która spotyka Emily jest wręcz niewyobrażalna. Najpierw bardzo poważnie rani swojego partnera naukowego. Bierze udział w odzyskaniu porwanych dziewcząt z krainy elfów, decyduje się odczarować Króla, aż finalnie musi się miotać między dwiema propozycjami zaręczyn z elfami i ostatecznie to Emily trzeba z magicznej krainy ratować, bo inaczej zostanie przymuszona do małżeństwa.
Serio…?
Uważam, że w pewnym momencie intensywność jest przesadzona. Emily po prostu nie ma chwili wytchnienia. “Wygodna” forma dziennika pozwala wszystkie te wydarzenia opisywać po łebkach, więc często dostajemy po prostu streszczenie, co się wydarzyło. W tym wszystkim jednak absolutnie nie czuć stawki.
Mnie osobiście zaczęło to bardzo drażnić i… nudzić. Uważam, że za dużo mamy przypadków, szczęśliwych zbiegów okoliczności. Nasza bohaterka wyjątkowo dobrze potrafi radzić sobie z magią, jest na nią w wielu momentach oporna. A w momencie, gdy Emily przypomina sobie legendę i nagle udaje jej się wyczarować miecz w krainie elfów… no, tego już było naprawdę za wiele.
Podsumowując - zamysł książki jest świetny. Styl pisania (i tłumaczenie) jest naprawdę bardzo dobry - w większości nie przeszkadzał mi nieco suchy, akademicki język raportów. Jednak fabularnie, moim zdaniem, autorka zbyt popłynęła. Mam na półce drugą część i pewnie po nią sięgnę, skoro kupiłam w pakiecie, ale uznaję Encyklopedię za jedną ze słabszych pozycji, które ostatnio czytałam.
Encyklopedia Emily Wilde trafiła na moją listę książek z trzech powodów - obiecano mi coś cozy, miały być magiczne istoty i ogólnie wydanie jest przepiękne.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku było naprawdę dobrze! Od razu przeniosłam się do opisywanej Skandynawii, widziałam kontrast między czernią skały i zielenią pastwisk, czułam zimno i obcość. Bardzo podobało mi się naukowe podejście w...
Totalnie przeurocza książka, największym jej minusem jest to że początek jest nie wciągający i musiałam miesiąc poczekac by do niej wrócić, ale było warto. Uwielbiam to jak Wendell się słodko zachowuje wobec Emily
Totalnie przeurocza książka, największym jej minusem jest to że początek jest nie wciągający i musiałam miesiąc poczekac by do niej wrócić, ale było warto. Uwielbiam to jak Wendell się słodko zachowuje wobec Emily
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐️⭐️⭐️⭐️✨ 4.5/5
Akcja nie powala, ale relacja Emily i Wendella to takie złoto, że mogliby mi omawiać instrukcję obsługi pralki, a ja i tak czytałabym z zachwytem 🫶🏻
Dużo elfów, odrobina mroku i klimat jak powrót do Elfhame — i nagle cosy fantasy (którego dalej nie lubię) zrobiło wyjątek 😆
⭐️⭐️⭐️⭐️✨ 4.5/5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja nie powala, ale relacja Emily i Wendella to takie złoto, że mogliby mi omawiać instrukcję obsługi pralki, a ja i tak czytałabym z zachwytem 🫶🏻
Dużo elfów, odrobina mroku i klimat jak powrót do Elfhame — i nagle cosy fantasy (którego dalej nie lubię) zrobiło wyjątek 😆
Przemysł wydawniczy nieco sobie z nami teraz pogrywa, bo ilość pięknych okładek kusi na potęgę a kompletnie nie rezonuje z tym co w środku. Tak było niestety w przypadku tej książki. Koncepcja niby niezła, ale jakieś to wszystko bez ładu i składu, kunszt językowy nie porywa więc tu też sobie nie zrekompensujemy braku polotu. Po przeczytaniu pozostaje wrażenie, że autorka miała co prawda kilka pomysłów, których jednak kompletnie nie potrafiła powiązać w jedną spójną historię zamknięta między okładkami. A potencjał byl. Reasumując, tylko patrzyłam żeby dobrnąć do końca.
Przemysł wydawniczy nieco sobie z nami teraz pogrywa, bo ilość pięknych okładek kusi na potęgę a kompletnie nie rezonuje z tym co w środku. Tak było niestety w przypadku tej książki. Koncepcja niby niezła, ale jakieś to wszystko bez ładu i składu, kunszt językowy nie porywa więc tu też sobie nie zrekompensujemy braku polotu. Po przeczytaniu pozostaje wrażenie, że autorka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę lubię czasem sięgnąć po cozy fantasy. Moim zdaniem ta książka nie należy do tego gatunku. Nie wiem dlaczego tak jest określana. Cały czas jest poczucie zagrożenia ze strony badanych przez naukowczynię faerie. Ciągle coś się nie układa z miejscem gdzie mieszka, a mieszkańcy są wrogo nastawieni. Jeden z Ludku został podmieniony na dziecko i rodzice muszą z nim wytrzymać by odzyskać swojego malucha. Trwa to kilka lat. Ten osobnik jest strasznie wredny. Zsyła halucynacje na tych rodziców, matka jest już bliska obłędu. Naukowczyni widzi w tym domu krew, a schody zmieniają się w watahę wygłodniałych wilków. Gdzie tu comfort i przytulność?
Relacja z przyjezdnym kompanem z uczelni też jest mega dziwna i niepokojąca. Zrobiłam to samo co przywiezieni tu z profesorem stażyści - uciekam z tego świata.
Naprawdę lubię czasem sięgnąć po cozy fantasy. Moim zdaniem ta książka nie należy do tego gatunku. Nie wiem dlaczego tak jest określana. Cały czas jest poczucie zagrożenia ze strony badanych przez naukowczynię faerie. Ciągle coś się nie układa z miejscem gdzie mieszka, a mieszkańcy są wrogo nastawieni. Jeden z Ludku został podmieniony na dziecko i rodzice muszą z nim...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała cosy fantasy pomimo, że miejscami opisuje okrutne zachowania.
Nie są to jednak sceny opisane jakoś wyraziście brutalnie, gdyż są filtrowane przez wspomnienia opisywane w dzienniku/pamiętniku.
Narratorką jest Emily Wilde, doktor nauk humanistycznych, magister filozofii z licencjatem w dziedzinie nauk przyrodniczych (driadologia),która na kilka zimowych miesięcy przeprowadza się na wyspę Ljosland, by tu prowadzić badania terenowe. Pragnie zbadać gatunki tutejszych tajemniczych Ukrytych, aby móc je umieścić w swoim dziele "Encyklopedii wróżek i elfów".
Książka w formie dziennika/pamiętnika, jednak nie jest ona przedstawieniem wyłącznie suchych faktów (z naukowymi przypisami),gdyż są tam umieszczone także całe dialogi, a gdzieś pomiędzy słowami ukryte morze wszelkich emocji panny Wilde.
Ona sama jest naukowcem idealnym, oddanym badaniom i skupionym na obiekcie owych badań. O wiele łatwiej jej przychodzi zrozumienie Ludku niż obcowanie z ludźmi. Z kolei jej uniwersytecki kolega, przyjaciel i rywal Wendell, jest jej przeciwieństwem - gdzie się nie pojawi, tam wzbudza powszechną sympatię.
I o tej dwójce, ale też mieszkańcach małej wyspiarskiej wioski Hranfsvik oraz Ukrytych jest właśnie ta opowieść.
Ale wracając na chwilę do narracji, to zaskoczona i zachwycona jestem tym, jak jest ona niespieszna i na pierwszy rzut oka pozbawiona większych emocji, a jak wiele jednak opisuje.
Warto też wspomnieć o pięknym wydaniu, z barwionymi brzegami, błyszczącymi napisami na okładce (trochę się ścierają, więc warto być ostrożnym) oraz tekstylną zakładką. No po prostu pięknie...
To jest książka, którą się delektowałam, dawkując sobie po kilka rozdziałów dziennie, aby na dłużej mi starczyło (co prawie nigdy mi się nie zdarza!). Rzekła bym, że to książka idealna, którą można odłożyć na chwilę na bok by zająć się czymś innym, lecz która wzywa do ponownego wzięcia jej w ręce. A do tego cieszy oczy także pięknym wydaniem.
Jestem zachwycona całą opowieścią, stylem i językiem, więc oceniam na co najmniej 7 gwiazdek (może raczej 7,5). Do tego jeszcze za piękne wydanie dodaję dodatkowe punkty.
Bardzo żałuję, że nie mam kolejnego tomu, bo chciałabym pozostać w tym świecie, nieco podobnym do naszego, lecz w którym elfy i wróżki nie są istotami wyłącznie z baśni.
Wspaniała cosy fantasy pomimo, że miejscami opisuje okrutne zachowania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie są to jednak sceny opisane jakoś wyraziście brutalnie, gdyż są filtrowane przez wspomnienia opisywane w dzienniku/pamiętniku.
Narratorką jest Emily Wilde, doktor nauk humanistycznych, magister filozofii z licencjatem w dziedzinie nauk przyrodniczych (driadologia),która na kilka zimowych miesięcy...
Świetny pomysł na książkę! Jestem zachwycona, że są jeszcze historie, które potrafią mnie zaskoczyć. Bardzo dobrze napisana, wszystko trzyma poziom od początku do końca.
Świetny pomysł na książkę! Jestem zachwycona, że są jeszcze historie, które potrafią mnie zaskoczyć. Bardzo dobrze napisana, wszystko trzyma poziom od początku do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTajemnicza, magiczna, bajkowa,ale też mroczna.
Poznajemy losy Emily, młodej Pani profesor zajmującej się badaniem zwyczajów fae, która by napisać o nich encyklopedie, potrzebuje już jedynie poznać elfy lodowe, mieszkające w Skandynawii. Jedzie z nią jej przedziwny pies i po pewnym czasie dojeżdża do niej jej przyjaciel, czego nie było w jej planie. Jednak ten przyjazd zmienia wszystko, a dla nas zaczyna się wtedy wspaniała przygoda. Emily jest dość specyficzna, być może ma zespół Aspergera. Jest wspaniałą badaczką, ale jest kiepska w kontaktach z ludźmi. Za to Wendell jest jej przeciwieństwem. Czaruś, niepoprawny flirciarz i nie tylko. Kocham go. Razem tworzą wspaniałą parę. Trudno ich nie polubić.
Książka jest przesłodka, mimo, że wróżki są żarłoczne, a elfy lubią bawić się ludźmi.
Tajemnicza, magiczna, bajkowa,ale też mroczna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy losy Emily, młodej Pani profesor zajmującej się badaniem zwyczajów fae, która by napisać o nich encyklopedie, potrzebuje już jedynie poznać elfy lodowe, mieszkające w Skandynawii. Jedzie z nią jej przedziwny pies i po pewnym czasie dojeżdża do niej jej przyjaciel, czego nie było w jej planie. Jednak ten przyjazd...
Przeurocza cosy fantasy! Mimo akcji w środku zimy na dalekiej północy i , miejscami, scen dość makabrycznych, a także irytującej nieco, głównej bohaterki, emanuje ciepłem. Przyjemna opowieść, humor, islandzki folklor i magia mimochodem. Nietuzinkowy pomysł naukowych badań nad Ukrytymi i dworskie intrygi. To wszystko, wbrew pozorom, stworzyło mieszankę na tyle intrygującą, że chętnie sięgnę po tom drugi.
Przeurocza cosy fantasy! Mimo akcji w środku zimy na dalekiej północy i , miejscami, scen dość makabrycznych, a także irytującej nieco, głównej bohaterki, emanuje ciepłem. Przyjemna opowieść, humor, islandzki folklor i magia mimochodem. Nietuzinkowy pomysł naukowych badań nad Ukrytymi i dworskie intrygi. To wszystko, wbrew pozorom, stworzyło mieszankę na tyle intrygującą,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to