rozwińzwiń

Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter

Okładka książki Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter autora Heather Fawcett,
Okładka książki Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter
Heather Fawcett Wydawnictwo: Orbit Books fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2026-02-17
Data 1. wyd. pol.:
2026-12-31
Data 1. wydania:
2026-02-17
Język:
angielski
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter

Średnia ocen
8,3 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter

Sortuj:
avatar
1238
107

Na półkach: ,

Nie wiedziałam, czego się spodziewać po serii o Emily Wilde, która mnie absolutnie zachwyciła, więc moja poprzeczka była postawiona bardzo wysoko. Nie zawiodłam się na pisarce i nie poczułam, że w tej opowieści były jakieś kalki z tamtej historii. Doceniam pomysłowość autorki, zamkniętą historię, subtelność i humor oraz przesłanie.
Nie cierpię kotów i wiedząc, że są ważnym elementem całej powieści, byłam sceptycznie nastawiona. Zupełnie niepotrzebnie. Heather Fawcett potrafi wymyślić ujmujące i realistyczne postaci, ubrać emocje w słowa tak, żeby nie przesadzić, ale wzruszyć oraz pięknym językiem przedstawić to, co podpowiada jej wyobraźnia. Już wiem, że przeczytam w ciemno wszystko, co napisze :)

Nie wiedziałam, czego się spodziewać po serii o Emily Wilde, która mnie absolutnie zachwyciła, więc moja poprzeczka była postawiona bardzo wysoko. Nie zawiodłam się na pisarce i nie poczułam, że w tej opowieści były jakieś kalki z tamtej historii. Doceniam pomysłowość autorki, zamkniętą historię, subtelność i humor oraz przesłanie.
Nie cierpię kotów i wiedząc, że są ważnym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
174
128

Na półkach: , , ,

Po Emily Wilde nie byłam pewna, czy to tylko ta seria mi się tak podobała, czy może autorka tak w mój gust się wpasowała; na szczęście prawdziwy okazał się punkt drugi. Mystical Cat Shelter to bardzo sympatyczna pozycja, obyczajowa fantasy (tak, można ją nazwać cozy, ale ja się zawsze waham z tym terminem, nie kojarzy mi się on pozytywnie) z wystającym trochę tak z tyłu romansem.
Zaskoczył mnie przemyślany pomysł na magię - opiera się ona na zaklęciach zamkniętych w Artefaktach, bardzo małej liczbie magicznych osób i mocy pochodzącej z innego świata. Większość populacji jest niemagiczna, i tylko parę jednostek jest dosyć silnych, by robić, co chcą. Nie wiem, chyba myśląc torami cozy spodziewałam się raczej niedookreślonego realizmu magicznego niż spójnego i w sumie ciekawego systemu.
Od razu wspomnę, że koty to koty - nie magiczni przewodnicy życiowi, a zwierzęta, które podążają własnymi ścieżkami, ale którymi też trzeba się zaopiekować. To też była pozytywna niespodzianka.
Nasza główna para też bardzo dobrze się uzupełnia - Havelock jest typem antysocjalnego naukowca z głową w chmurach, a gdy rozmowa schodzi na inne tematy niż magia przemienia się w niezręcznego chłopaka. Agnes za to jako bardzo pragmatyczna i uporządkowana osoba, w dodatku doświadczona życiowo (wdowa po trzydziestce),sprowadza go regularnie na ziemię, i to nie w negatywnym sensie. Przyjemnie się czyta ich interakcje, ale jednocześnie mam trochę niedosyt - dlatego dla mnie wątek romansowy jest jednak trochę w tle.
Zresztą dużo wątków pozostawia mnie z niedosytem - Valerie, Rivenwood a Havelock czy chociażby ledwo pączkujące uczucie między bohaterami. To chyba największy minus tej powieści - z tego co wiem, jest to standalone, ale człowiek ma wrażenie, że spokojnie tematu starczyłoby na część drugą. Zobaczymy, być może autorka wróci do tego świata.

Po Emily Wilde nie byłam pewna, czy to tylko ta seria mi się tak podobała, czy może autorka tak w mój gust się wpasowała; na szczęście prawdziwy okazał się punkt drugi. Mystical Cat Shelter to bardzo sympatyczna pozycja, obyczajowa fantasy (tak, można ją nazwać cozy, ale ja się zawsze waham z tym terminem, nie kojarzy mi się on pozytywnie) z wystającym trochę tak z tyłu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
198
135

Na półkach:

7.5/10

Po serii o Emily Wilde każda książka Heather Fawcett automatycznie znajdzie się na moim TBR. Dodajmy do tego koty i pojawił się absolutny must read. I to taki, który spełnił pokładane w nim nadzieje.

“Agnes Aubert’s Mystical Cat Shelter” jest kolejną ciekawą wariacją na temat cozy fantasy od tej autorki. Jednocześnie idealnie wpasowuje się w gatunek, jak i wychodzi w pewnym stopniu poza jego ramy (choć nie spodziewajcie się od razu rewolucji). Podobnie jak we wspomnianych przygodach Wilde, fabuła nie jest tu głównym motorem napędowym. Pod względem tempa bliżej jej do “okruchów życia” niż typowej fantastyki.

Choć historia mieści w sobie sporo wydarzeń, postaci i world-buildingu, to wszystko dzieje się niejako “przy okazji”. Elementy fantastyczne zostały zmyślnie wplecione w codzienność Montrealu lat 20tych, stanowiąc jej część, a nie centrum. Główne role mają tu pełnić klimat, postaci oraz pełne charakteru koty... I radzą sobie z tym niełatwym zadaniem naprawdę dobrze. Ciekawie zarysowany system magiczny, pojedynki czarowników, czy wręcz widmo apokalipsy, w przezabawny i zarazem pełen uroku sposób kontrastują z codziennością prowadzenia przytuliska dla kotów. “Magiczny twist” jaki w pewnym momencie zaczyna towarzyszyć tej inicjatywie, jest tu jedynie dodatkiem, a historia stara się dość wiernie wykreować zarówno bolączki jak i dodające otuchy momenty. Na uznanie zasługuje tu również kreacja samych zwierząt. Charakterki i manieryzmy oddano z dbałością o szczegóły, które znane są wszystkim kociarzom, a pomimo ich stosunkowo dużej liczby, każdy kot jest na swój sposób wyjątkowy. Niektóre urastają wręcz do rangi bohaterów drugoplanowych.

Na pierwszym planie mamy parę protagonistów: Agnes, trzydziestokilkuletnią działaczkę na rzecz kotów i Havelocka, niesławnego mistrza mrocznej magii. Nie będę naginać rzeczywistości - nie są najbardziej oryginalnym duetem na jaki można trafić, ale nie odbiera im to uroku. Ona uporządkowana i twardo stąpająca po ziemi, on chaotyczny i niejako „oderwany od rzeczywistości”. Ona emocjonalna i optymistyczna mimo przeciwności, on wycofany i owiany złą sławą. Ot klasyczne “grumpy and sunshine”... choć nie do końca. Największym atutem tego duetu oraz ich trzymanego nieco w tle wątku romantycznego, jest zmyślnie poprowadzona wspólna “podróż”, z której wynoszą cenne lekcje. Agnes otwiera się na magię i “powrót do życia po stracie”, Havelock na wyjście do ludzi i poza ramy wizerunku złoczyńcy. Ostatecznie, oboje stają się doskonałymi personifikacjami powiedzenia “pozory mylą”. Postaci poboczne stanowią równie mocną, a pod niektórymi względami nawet mocniejszą stronę tej powieści. Każda z nich ma dobrze zarysowane cechy i pojawia się “po coś”. Jest ich zarazem na tyle niewiele by nie odciągać uwagi od tego co istotne. Niektórzy uznają taki “minimalizm” za wadę, ja widzę w tym sporą zaletę, zwłaszcza w tak zwięzłych fabułach.

Na koniec kilka słów o... końcówce. Akcja nabiera dość znienacka żwawszego tempa - może nie “od zera do setki w trzy sekundy”, ale prawie. Paradoksalnie, nie zaburza to rytmu historii, a czyni go lekko nieprzewidywalnym, niczym sama magia. Towarzyszący temu swoisty plot twist był na tyle sprytny, że dopiero po fakcie dostrzegłam subtelne wskazówki wplecione w fabułę. W innej książce może bym ich wyszukiwała, jednak po cozy fantasy rzadko kiedy spodziewamy się większych niespodzianek. Tymczasem Fawcett po raz kolejny udowadnia, że niesłusznie ;)

7.5/10

Po serii o Emily Wilde każda książka Heather Fawcett automatycznie znajdzie się na moim TBR. Dodajmy do tego koty i pojawił się absolutny must read. I to taki, który spełnił pokładane w nim nadzieje.

“Agnes Aubert’s Mystical Cat Shelter” jest kolejną ciekawą wariacją na temat cozy fantasy od tej autorki. Jednocześnie idealnie wpasowuje się w gatunek, jak i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

23 użytkowników ma tytuł Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter na półkach głównych
  • 20
  • 3
8 użytkowników ma tytuł Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter