Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Xi Jinping - der mächtigste Mann der Welt
- Data wydania:
- 2023-02-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-02-22
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Joanna Czudec
Współczesna Chińska Republika Ludowa zawdzięcza swój sukces gospodarczy i polityczny systemowi głęboko sprzecznemu, a stojący na jej czele Xi Jinping dzierży w rękach niepodzielną władzę. Ale nie wygląda na dyktatora, a Chiny nie wyglądają na dyktaturę.
W książce Xi Jinping – najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium Stefan Aust i Adrian Geiges przedstawiają błyskotliwą analizę władzy i kultu jednostki. Biorą pod lupę znakomicie wyreżyserowany obraz polityka, który chce nadać swoim autokratycznym rządom oblicze kosmopolityczne i uchodzi mu to na sucho.
Aust i Geiges nie tylko śledzą karierę Xi Jinpinga, lecz także analizują chińską politykę ostatnich dziesięcioleci. Stawiają niewygodne pytania o stosunek społeczności międzynarodowej do tego, co dzieje się w Chińskiej Republice Ludowej, i pokazują wyzwania, przed którymi stoi jej przewodniczący: wojna handlowa ze Stanami Zjednoczonymi, niepokoje polityczne w Hongkongu, oskarżenia o ludobójstwo w Sinciangu, hamujący wzrost gospodarczy. Ta biografia rzuca światło na nieoczywiste powiązania i wychodzi daleko poza nasze stereotypowe myślenie o Chinach.
Kup Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
Nowy cesarz Chin – Xi Jinping
„Mao musiał przez całe życie zmagać się z rywalami wewnątrz partii. Xi takich widocznych rywali nie ma.
Xi Jinping nie jest nowym Mao – posiada więcej władzy, niż miał kiedykolwiek Mao. Jak wykorzystuje taką władzę? Jakie cele stawia swojemu krajowi i światu?”
Któż z nas nie posiada w domu rzeczy, która nie byłaby wyprodukowana w Chinach? Gdy uważnie czytamy etykiety przeróżnych towarów, możemy odnieść wrażenie, że wszystkie fabryki świata znajdują się w Chinach. Jednak odnoszę wrażenie, że o samych Chinach wiemy zaskakująco mało. Co więcej, niespecjalnie się nimi interesujemy. Wielki Mur i chińskie pismo – być może tylko te rzeczy są powszechnie kojarzone z państwem środka. Czyż nie jest to przejaw dyletanctwa z naszej strony? Czyż nie powinniśmy baczniej przyglądać się państwu, które wyrasta na światowe mocarstwo numer jeden? Choć wielu nie przyjmuje tej prawdy, obecnie to właśnie Chiny, a nie USA, są prawdziwym supermocarstwem.
Czym zatem są współczesne Chiny? Kim jest prezydent Xi, niepodzielnie stojący na czele partii i państwa? Ponieważ interesuję się historią i polityką, to z dużymi nadziejami sięgnąłem po książkę pod tytułem „Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa W.A.B. Jej autorami są Stefan Aust i Adrian Geiges – niemieccy dziennikarze. Szczerze mówiąc, dużo obiecywałem sobie po tej pozycji. Jednak po jej lekturze jestem nieco zawiedziony. Dlaczego?
Otóż autorzy stawiają przed sobą ambitny cel, wyrażony przez wydawcę: „jeśli chcesz zrozumieć Chiny, musisz poznać Xi Jinpinga”. Tymczasem w moim odczuciu nie do końca udało się im go zrealizować.
Przede wszystkim należy wprost powiedzieć, że recenzowana książka nie jest – jak zdaje się sugerować tytuł – biografią prezydenta Chin Xi. Jest to mój najważniejszy zarzut wobec tej publikacji. Autorzy podejmują zbyt wiele tematów, przez co postać Xi Jinpinga nie znajduje się w centrum uwagi. Zupełnie nie przekonał mnie wstęp poświęcony pandemii koronawirusa. Zamiast tego oczekiwałbym chociaż w pigułce nakreślenia obowiązującego w Chinach modelu politycznego i gospodarczego. Tymczasem autorzy zbyt często zdają się nie rozumieć, czym jest komunizm. Czym jest dyktatura jednej partii i prymat owej partii nad państwem. Próbują co prawda to wyjaśnić, lecz znów czynią to nieco chaotycznie.
Po skończonej lekturze odnoszę wrażenie, że cała książka jest nieco chaotyczna. Przeczytamy niemal o wszystkim – o pandemii, gospodarce, historii, Stalinie, Mao, ekologii, Tajwanie i Hongkongu. Nie przeczę, że wszystkie te tematy są bardzo ważne i należy je podjąć, jednak w bardziej uporządkowany i przejrzysty dla czytelnika sposób.
Osobiście zabrakło mi więcej informacji na temat samego Xi Jinpinga. Jak to się stało, że ten zwykły urzędnik skupił w swoim ręku władzę absolutną? Jak to się stało, że przejął zupełną kontrolę nad partią – prześcigając w tym samego Mao? Dlaczego inni pozwolili mu na zniesienie limitu kadencji i tym samym otwarcie drogi do rządzenia aż do śmierci?
Wreszcie jaką wizję polityczną ma Xi? Jak wyobraża sobie przyszłość Chin? Jakie miejsce widzi dla nich w świecie? Czy to prawda, że jest sprawnym menadżerem, dbającym o zwykłych ludzi? Czy „demokratyczny świat zachodni” jest gotowy na starcie z Chinami? Czy jesteśmy skazani na chińską supremację i dyktaturę przewodniczącego Xi?
„Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium” to ciekawa książka o współczesnych Chinach i ich przywódcy. Oczekiwałbym jednak publikacji bardziej pogłębionej i bardziej uporządkowanej. Mimo tych uwag polecam wszystkim zainteresowanym tematem.
Wojciech Sobański
Opinia społeczności książki Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
Z każdą kolejną książką opisującą fenomen rozwoju Chin na przestrzeni ostatnich kilku dekad, czyli od reform Deng Xiaopinga, coraz bardziej rozumiem nerwowe poczynania Stanów Zjednoczonych, którym nie w smak, że państwo środka jest na najlepszej drodze, aby stać się światowym mocarstwem nr.1. Co z tego wyniknie ? Pokażą najbliższe lata. Pokrótce książka nie jest typową biografią. Wprawdzie autorzy opisują drogę jaką przeszedł Xi Jinping zanim stanął na czele KPCh (i jest to historia niezwykle ciekawa),to więcej tu wiedzy w kontekście aktualnej pozycji Chin, gospodarki, wewnętrznej sytuacji tego kraju, gigantycznych planach inwestycyjnych i relacji ze światem zewnętrznym. Oceniając pod tym względem, książkę dobrze się czyta, jest całkiem niezłym uzupełnieniem wiedzy. Autorzy starają się zachować obiektywizm, natomiast świat zachodni chcąc konkurować z Chinami, powinien chyba przejść jakieś reformy albo przeżyć wstrząs, bo to właśnie w Chinach tworzy się najwyraźniej społeczeństwo bardziej harmonijne, zdyscyplinowane i pracowite. Do tego bogacące się, mające wielki rynek, metale ziem rzadkich i będące na najlepszej drodze by uzyskać przewagę w dziedzinie cyfryzacji oraz sztucznej inteligencji. A to wszystko pod przewodnictwem Xi Jinpinga.
Oceny książki Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
Poznaj innych czytelników
398 użytkowników ma tytuł Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium na półkach głównych- Chcę przeczytać 211
- Przeczytane 187
- Posiadam 25
- 2024 11
- Audiobook 9
- 2023 9
- E-book 5
- 2025 5
- Polityka 5
- Chiny 5
Tagi i tematy do książki Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
Dodaj cytat












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
Za mało Xi Jinpinga. O samych Chinach to książka, może powinna mieć inny tytuł? Natomiast momentami fascynująca, momentami nużąca. Mogliby dodać jakieś informacje gdzie czytać, a gdzie nie ;) Albo ją skrócić.
Za mało Xi Jinpinga. O samych Chinach to książka, może powinna mieć inny tytuł? Natomiast momentami fascynująca, momentami nużąca. Mogliby dodać jakieś informacje gdzie czytać, a gdzie nie ;) Albo ją skrócić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to niestety książka o Xi Jinpingu, lecz o Chinach.
Nie jest to niestety książka o Xi Jinpingu, lecz o Chinach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toXi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
Autor: Stefan Aust, Adrian Geiges
Moja ocena: 7/10
Publikacja ta okazała się dla mnie interesującą i wartościową lekturą, która w przystępny sposób przybliżyła sylwetkę Xi Jinpinga oraz pozwoliła lepiej zrozumieć współczesne Chiny. Autorzy starają się nie tylko nakreślić portret osobisty przywódcy, lecz także ukazać jego wizję państwa – wizję mocarstwowości, determinacji, ale i bezwzględnej skuteczności, która w dużym stopniu definiuje dzisiejszą politykę Chin.
Książkę czyta się szybko i bez większego trudu – język jest prosty i komunikatywny, a narracja płynnie prowadzi przez kolejne etapy życia i kariery Xi. Publikacja pokazuje go zarówno jako polityka konsekwentnie realizującego własne cele, jak i symbol przemiany Państwa Środka w globalne imperium.
Z minusów – mimo licznych przypisów i komentarzy, zabrakło bibliografii, co zmniejsza jej naukową wartość i sprawia, że pozostaje raczej dobrze przygotowanym reportażem politycznym niż opracowaniem stricte historycznym.
Mimo tego uważam, że książka zasługuje na uwagę. To solidne wprowadzenie w temat dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć współczesne Chiny oraz mechanizmy władzy kształtowane przez Xi Jinpinga.
** 19:06 * 08.09.2025 * 80/2025 *
Xi Jinping. Najpotężniejszy człowiek świata i jego imperium
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Stefan Aust, Adrian Geiges
Moja ocena: 7/10
Publikacja ta okazała się dla mnie interesującą i wartościową lekturą, która w przystępny sposób przybliżyła sylwetkę Xi Jinpinga oraz pozwoliła lepiej zrozumieć współczesne Chiny. Autorzy starają się nie tylko nakreślić portret osobisty przywódcy, lecz także...
Zadziwiające jest, jak bardzo różni się stylem publicystyka amerykańska od europejskiej. W zasadzie już po kilkunastu akapitach czuje się pochodzenie tekstu i to nawet wtedy gdy kontekst tego w żaden sposób nie narzuca. I wcale nie próbuję tutaj stawiać jednej przed drugą. Obie mogą być równie dobre albo równie złe, ale zawsze będą się różnić temperaturą wywodu, dynamiką argumentacji i tonem sarkazmu.
Tu mamy punkt widzenia stricte europejski (dokładniej: niemiecki) i to powoduje, że odbiór (w każdym razie mój) jest zdecydowanie łatwiejszy. Sporo jest w tym tekście detali nieznanych szerszemu ogółowi, sporo jest też faktów znanych powszechnie, ale dawno zapomnianych. Narracja jest wartka i soczysta, a tłumaczenie temu w żaden sposób nie zaszkodziło.
Dla kogoś równie zielonego jak ja w tematyce współczesności Państwa Środka świetna baza wypadowa do dalszych poszukiwań.
Zadziwiające jest, jak bardzo różni się stylem publicystyka amerykańska od europejskiej. W zasadzie już po kilkunastu akapitach czuje się pochodzenie tekstu i to nawet wtedy gdy kontekst tego w żaden sposób nie narzuca. I wcale nie próbuję tutaj stawiać jednej przed drugą. Obie mogą być równie dobre albo równie złe, ale zawsze będą się różnić temperaturą wywodu, dynamiką...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna monografia o współczesnych Chinach. Począwszy od pandemii poprzez krótki marsz przez historię, po życie zwyczajnych ludzi w niewyobrażalnej cenzurze po wpływ Chin na losy świata. Mnie przeraziła. Choć brzmi obiektywnie. Polecam.
Kolejna monografia o współczesnych Chinach. Począwszy od pandemii poprzez krótki marsz przez historię, po życie zwyczajnych ludzi w niewyobrażalnej cenzurze po wpływ Chin na losy świata. Mnie przeraziła. Choć brzmi obiektywnie. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka w której w pierwszej części mamy okazję zapoznać się z życiorysem czerwonego dyktatora. Druga część to już bardziej charakterystyka dzisiejszych Chin. Dla mnie książka ma swoją wartość, ponieważ daje ogląd na specyfikę komunistycznego potentata. Znajdziemy tu informacje o przebiegu transformacji gospodarczej oraz życiu społecznym Państwa Środka.
Książka w której w pierwszej części mamy okazję zapoznać się z życiorysem czerwonego dyktatora. Druga część to już bardziej charakterystyka dzisiejszych Chin. Dla mnie książka ma swoją wartość, ponieważ daje ogląd na specyfikę komunistycznego potentata. Znajdziemy tu informacje o przebiegu transformacji gospodarczej oraz życiu społecznym Państwa Środka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Początkowy rozdział o Covidzie, z perspektywy 2025 roku, był męczący, ale też istotny by wprowadzić czytelnika w chiński model działania. Później już z górki, to ten typ opowieści, w której prawdziwe wydarzenia i anegdoty, przytaczane przez autorów, są ciekawsze niż niejedna fikcja literacka.
Świetna książka. Początkowy rozdział o Covidzie, z perspektywy 2025 roku, był męczący, ale też istotny by wprowadzić czytelnika w chiński model działania. Później już z górki, to ten typ opowieści, w której prawdziwe wydarzenia i anegdoty, przytaczane przez autorów, są ciekawsze niż niejedna fikcja literacka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo tak naprawdę nie jest biografia Xi Jinpinga, ale książka o Chinach pod rządami tego przywódcy. Oczywiście jest tu trochę o jego pochodzeniu i o tym, jak doszedł do władzy, ale próżno szukać jakichś detali na temat jego życia. Zapewne dlatego, że jest to otoczone tajemnicą, podobnie jak wiele z tego, co w Chinach się dzieje, a co partia chciałaby ukryć przed światem i obywatelami. Autorzy piszą bardzo przystępnie - jest to taki wstęp do wiedzy o współczesnych Chinach dla "opornych", czyli tych, co się specjalnie zawiłościami geopolityki nie interesują. Znajdziemy tu i informacje o odrodzeniu konfucjonizmu, chińskim systemie kredytu społecznego, o stosunkach z Tajwanem czy ze Stanami Zjednoczonymi (pisane o czasach pierwszej prezydentury Trumpa, kiedy się to czyta teraz - znowu wszystko jest aktualne). Jeśli ktoś się tematyką tą trochę interesuje, to nic specjalnie tu nie zaskoczy. Choć w sumie mnie zaskoczyła pobieżność tej książki i analiz dokonywanych przez niemieckich reporterów. I wydaje mi się, że autorzy "gdzieś tam" ulegli za bardzo chińskiej propagandzie sukcesu i temu złudzeniu, często dziś pojawiającemu się w kontekście Chin właśnie, że może dyktatura wcale nie jest zła, skoro Chiny sobie tak świetnie radzą gospodarczo.... I to samo pada w tej książce w pewnym momencie: nasza demokracja jest w kryzysie, spieramy się o pierdoły, RODO, prawa człowieka, a Chińczycy się nie przejmują i patrzcie, jak dobrze na tym wychodzą... owszem, zawalili na początku pandemii, ale potem poradzili sobie o wiele lepiej, niż Zachód. Itd. Jest to naiwne myślenie obarczone poważnymi błędami, raczej nie przystające do narracji profesjonalistów. Po pierwsze, pokażcie mi jakąś dyktaturę, dawną, czy współczesną, w której faktycznie dobrze się żyje w perspektywie długoterminowej; wszak Chiny zaczęły się rozwijać (co pada w książce) dopiero w latach 80-tych, kiedy poluzowano cały ten zamordyzm stworzony przez Mao. Po drugie, dziś, kiedy właśnie Xi Jinping znowu przykręca ideologiczną śrubę, ten chiński fenomen się wyczerpuje (co przyznają specjaliści w dziedzinie). Po trzecie państwo to nie tylko gospodarka i nie tylko interesy przedsiębiorców winno brać pod uwagę - ale też pracowników, dzieci i młodzieży, osób słabszych, mniejszości, itd. A tego się nie da przeprowadzić, jeśli ma się gdzieś prawa człowieka. Po czwarte, jeśli autorzy tak wierzą w to, że Chiny uporały się z pandemią lepiej, niż Zachód, to może niech poczytają jakieś relacje "z wewnątrz", jak to wyglądało. Generalnie to wszytko jest takim spojrzeniem właśnie z zewnątrz, nie wiadomo za bardzo na czym opartym (bo źródeł zasadniczo brak) i mocno nacechowanym tym, co sami Chińczycy chcieliby, żeby Zachód o nich myślał. Na serio przecież nie można brać wypowiedzi chińskich oficjeli (są tu dwa takie wywiady). W pewnych aspektach faktycznie można Chiny podziwiać, np. za szybkość wprowadzania pewnych rozwiązań, za działania na rzecz ekologii (wbrew powszechnemu mitowi Chiny robią znacznie więcej na tym polu, niż Zachód),ale z drugiej strony jaka jest cena tego? Autorzy pisząc np. o nowoczesnych rozwiązaniach informatycznych, czy o systemie kredytów społecznych nie zająknęli się, że taka powszechna inwigilacja służy nie tylko "wygodzie", czy "uczenia ludzi porządku" (przydałoby się i u nas!),ale i eliminowania opozycji i generalnie każdej treści niewygodnej dla władzy (a jeśli jest to władza totalitarna, to może to być cokolwiek). Taki system podkopuje też podwaliny społeczeństwa, wzajemnego zaufania. Wystarczy popatrzeć na to, co dzieje się w Sinciangu. Ciekawe, bu niemieccy dziennikarze mogliby się tu podeprzeć wiedzą swojego kolegi po fachu, Kaia Strittmattera. Są tu i trafne spostrzeżenia, ale o tych negatywnych aspektach państwa chińskiego (jak i o samym Xi, który reanimował przecież kult jednostki) autorzy piszą bardzo oględnie, mało krytycznie, niektórzy mogli powiedzieć "wyważenie" i na koniec powstaje takie właśnie wrażenie, że w sumie to Chiny to fajny kraj... Zwłaszcza kiedy autorzy krytykują Niemcy i stwierdzają, że coś w Chinach działa lepiej...No nie jestem do tego przekonana.
Nie jestem też przekonana, że chiński przywódca to faktycznie "najpotężniejszy człowiek na świecie", nawet biorąc pod uwagę wyścig Chin z USA o dominację na świecie. Chińczycy chyba ciągle mają znacznie mniejszy wpływ na całość geopolityki, niż prezydent USA - i patrząc na te dwa kraje, to zaiste mamy teraz wybór jak między dżumą, a cholerą. Dla Zachodu to jest oczywiście problem, że Chiny chcą dominować, a ja się zgadzam tu akurat a chińskim podejściem: to, że uważamy to za problem, to zachodniocentryczne podejście - czemu nie możemy uznać, że taka jest naturalna kolej rzeczy, że świat się zmienia, nic nie trwa wiecznie, nawet imperia.
To tak naprawdę nie jest biografia Xi Jinpinga, ale książka o Chinach pod rządami tego przywódcy. Oczywiście jest tu trochę o jego pochodzeniu i o tym, jak doszedł do władzy, ale próżno szukać jakichś detali na temat jego życia. Zapewne dlatego, że jest to otoczone tajemnicą, podobnie jak wiele z tego, co w Chinach się dzieje, a co partia chciałaby ukryć przed światem i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10/2025
Przewodniczący Xi Jinping nie wziął się znikąd. Ten potężny polityk jest synem ważnego polityka ero Mao Zedonga — Xi Zhongxuna, wicepremiera Chin w latach 1959-1962, potem represjonowanego podczas rewolucji kulturalnej.
Xi Jinping będąc partyjnym „książątkiem” wypracowywał sobie pozycję, będąc m.in. gubernatorem prowincji Fujian, sekretarzem Komitetu KPCh w prowincji Zhejiang czy sekretarzem Komitetu KPCh w Szanghaju. Poza tym to on był szefem komitetu letnich Igrzysk Olimpijskich 2008 w Pekinie, które były jego chrzestem bojowym przed wielką chińską polityką.
Dla autorów: byłego redaktora naczelnego opiniotwórczego magazynu „Der Spiegel”, Stefana Austa i uznanego dziennikarza, Adriana Geigesa postać przewodniczącego KPCh jest przyczynkiem do opowieści o samych Chinach i polityce tego kraju. Spodziewałem się książki poświęconej bardziej postaci Xi Jinpinga, ale tytułowy bohater jest tylko tłem dla opowieści o Chinach i rozwoju kraju w ostatnich latach.
Wiedza zawarta w tej książce nie jest zbyt odkrywcza w odniesieniu do znanych już faktów książek. Niemniej jednak czyta się bardzo przyjemnie i czas spędzony na tej lekturze trzeba oceniać bardzo pozytywnie.
Autorzy stawiają w swojej publikacji bardzo odważną tezę, że dzisiejsza pozycja Xi Jinpinga jest silniejsza niż Mao Zedonga. Na pierwszy rzut oka taka teza może wydawać się na swój sposób obrazoburcza, ale jeśli odłożymy na bok zamordyzm zaprowadzony przez Mao i skoncentrujemy się na jego pozycji w KPCh, to... ciężko się nie zgodzić z autorami. Dość powiedzieć, że rewolucja kulturalna była spowodowana głównie obawą Mao o swoją pozycję w partii po dramacie Wielkiego Skoku Naprzód (45 milionów ofiar). Xi Jinping może być o swoje władztwo w Chinach spokojny, ponieważ jeśli byli jacyś wrogowie to zostali usunięci lub zmarginalizowani. Przewodniczący Xi naruszył tyle interesów, że musi rządzić do śmierci, jeśli nie chce skończyć, jak jego wrogowie, co wydaje się niemożliwe.
Pytanie czy powrót do kultu jednostki w Chinach nie przyniesie cierpienia dla narodów zamieszkujących Chiny. O wspomnianym kulcie jednostki przekonali się na własnej skórze autorzy książki, kiedy to odwołano im spotkania autorskie w dwóch berlińskich uniwersytetach współpracujących chińskimi instytutami Konfucjusza, a powód odwołania był taki, że o przewodniczącym Xi nie można się wypowiadać, ani go oceniać w krytyczny (ale nie negatywny) sposób. Niby Niemcy szczycą się wolnością słowa, ale kiedy w grę wchodzą wielomilionowe kwoty, to liberalne demokracje nie mają problemów z naginaniem rzeczywistości. Mao mógłby tylko pomarzyć o takich wydarzeniach...
Bez wątpienia Xi Jinping jest aktualnie najpotężniejszym człowiekiem świata i jednym z najpotężniejszych ludzi w historii.
10/2025
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzewodniczący Xi Jinping nie wziął się znikąd. Ten potężny polityk jest synem ważnego polityka ero Mao Zedonga — Xi Zhongxuna, wicepremiera Chin w latach 1959-1962, potem represjonowanego podczas rewolucji kulturalnej.
Xi Jinping będąc partyjnym „książątkiem” wypracowywał sobie pozycję, będąc m.in. gubernatorem prowincji Fujian, sekretarzem Komitetu KPCh w...
Lekko napisana, czytelnie trafia w najważniejsze punkty.
Lekko napisana, czytelnie trafia w najważniejsze punkty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to