Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
"Biały żagiel" czytałem dwukrotnie, raz jako dziecko- ponownie już jako dorosły. Powieść stanowi pierwszą tetralogii "Fale morza martwego", pozostałe to "Chutor w stepie", "Zimowy wiatr" i "Za władzę rad". Ostatnia część cyklu wydana została także jako "Katakumby". Wspomniany cykl opowiada czytelnikowi o losach dwóch przyjaciół- Pietii Baczeja i Gawrika Czernoiwanienko. Książki zawierają wyraźne wątki autobiograficzne- Pietia to alter ego Katajewa, także Gawrik miał zgodnie ze słowami autora pierwowzór w rzeczywistości. W pierwszej części cyklu bohaterowie jako mali chłopcy biorą udział w wydarzeniach związanych z rewolucją rosyjską w 1905r. Wydźwięk ideologiczny książki jest oczywisty, ale nie przesłania to w mojej ocenie walorów literackich powieści. Niestety w kolejnych częściach cyklu propagandy jest już coraz więcej, zwłaszcza powieść "Za władzę rad" jest nią kompletnie przesycona.
"Biały żagiel" czytałem dwukrotnie, raz jako dziecko- ponownie już jako dorosły. Powieść stanowi pierwszą tetralogii "Fale morza martwego", pozostałe to "Chutor w stepie", "Zimowy wiatr" i "Za władzę rad". Ostatnia część cyklu wydana została także jako "Katakumby". Wspomniany cykl opowiada czytelnikowi o losach dwóch przyjaciół- Pietii Baczeja i Gawrika Czernoiwanienko....
„Samotny biały żagiel” autorstwa Walentina Katajewa to emocjonalna i refleksyjna powieść, która wciąga czytelnika w świat młodzieńczej przygody i odkrywania samego siebie. Opublikowana po raz pierwszy w 1936 roku, książka nadal zachwyca swoją uniwersalnością i głębią, co czyni ją wartą przeczytania nie tylko przez miłośników literatury rosyjskiej, ale przez wszystkich, którzy cenią sobie literaturę pełną emocji i mądrości.
Narracja koncentruje się na losach młodego chłopca, który przez pryzmat swojego dzieciństwa poznaje świat dorosłych, ich marzenia, lęki i nadzieje. Katajew stworzył nie tylko postacie żywe i przekonywujące, ale także oddał atmosferę czasów, w których przyszło im żyć.
Katajew wspaniale buduje nastrój, korzystając z bogatych opisów przyrody i krajobrazów. Obrazowe przedstawienie natury sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam uczestniczył w tych zdarzeniach, a białe żagle symbolizują nie tylko marzenia, ale także pragnienie duchowej wolności i ucieczki od codzienności. Warto również zwrócić uwagę na kontekst historyczny i społeczny, w jakim osadzona jest fabuła.
Książka zachwyca zarówno treścią, jak i formą. To poruszająca opowieść o dorastaniu, marzeniach i poszukiwaniu sensu życia. Polecam.
„Samotny biały żagiel” autorstwa Walentina Katajewa to emocjonalna i refleksyjna powieść, która wciąga czytelnika w świat młodzieńczej przygody i odkrywania samego siebie. Opublikowana po raz pierwszy w 1936 roku, książka nadal zachwyca swoją uniwersalnością i głębią, co czyni ją wartą przeczytania nie tylko przez miłośników literatury rosyjskiej, ale przez wszystkich,...
W ramach "autolustracji" przyznaję się dobrowolnie -to jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa.
Czasu, kiedy poznając ten przedziwny świat, napotkało się bohatera w swoim wieku, z którym - jako tzw. inteligenckie dziecko - można było się identyfikować, czyli Pietię Baczeja.... A książka tchnęła powiewem wolności (dziś wiem, jak bardzo fałszywej).
Mając jednak wrodzone poczucie sprawiedliwości, po prostu nie można było nie trzymać z Rodionem Żukowem z "Potiomkina". To świetnie napisana książka, choć oczywiście i propagandowa.
Nie przypadkiem najbardziej obrzydliwą postacią nie jest szpicel czy nawet "pogromszczycy" , ale madame Storożenko, czyli pośredniczka handlowa, skupująca ryby od rybaków.
Niemniej przez długie lata w moim domu "mówiło się" tą książką, np. "To wszy, a nie byczki", "Pod blachę z guzikami!", "Kupię sobie czekoladki", "Nie ruszaj chorego człowieka, ty morda!"...
Chętnie bym ją przeczytał po latach, aby przekonać się, co z niej pozostało
W ramach "autolustracji" przyznaję się dobrowolnie -to jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa.
Czasu, kiedy poznając ten przedziwny świat, napotkało się bohatera w swoim wieku, z którym - jako tzw. inteligenckie dziecko - można było się identyfikować, czyli Pietię Baczeja.... A książka tchnęła powiewem wolności (dziś wiem, jak bardzo fałszywej).
Powieść wywarła na mnie niewiarygodnie silne wrażenie. Napisana pięknym, kwiecistym językiem, porusza wyobraźnię. Nie ma w niej ani jednego zbędnego słowa. Postacie przedstawione są w sposób wystarczający, żeby zarówno łatwo wczuć się w ich położenie, jak i zrozumieć, wcale nie banalną historię przedstawionych czasów. Arcydzieło.
Powieść wywarła na mnie niewiarygodnie silne wrażenie. Napisana pięknym, kwiecistym językiem, porusza wyobraźnię. Nie ma w niej ani jednego zbędnego słowa. Postacie przedstawione są w sposób wystarczający, żeby zarówno łatwo wczuć się w ich położenie, jak i zrozumieć, wcale nie banalną historię przedstawionych czasów. Arcydzieło.
Jedna z kilkunastu książek, które pierwszy raz przeczytałem w dzieciństwie, a teraz wracam do lektury – jeśli nie całej, to jej fragmentów – co kilka lat. Zwłaszcza wtedy, kiedy miernoty nazywa się u nas mistrzami i królami, potrzebuję wrócić do pisarstwa na wysokim poziomie.
„Samotny biały żagiel” to pierwsza część tetralogii Katajewa „Fale Morza Czarnego”. Do pewnego stopnia autobiograficzna, przedstawia rewolucję 1905 roku w carskiej Rosji (nie mylić z rewolucją albo raczej przejęciem władzy przez bolszewików),widzianą oczami dzieci – około dziewięcioletnich Pietii i Gawrika.
Dalsze części tetralogii („Chutor w stepie”, „Za władzę Rad”, „Zimowy wiatr”) to już powieści mocno propagandowe, ale „Samotny biały żagiel” zawiera jeszcze rozsądną i całkiem strawną jej dawkę.
Ostatecznie jest to książka przygodowa, o przyjaźni, o przedwczesnym zderzeniu świata dzieci z brutalnym i poważnym światem dorosłych. Rzecz dzieje się głównie w Odessie w 1905 roku.
Polecam.
Jedna z kilkunastu książek, które pierwszy raz przeczytałem w dzieciństwie, a teraz wracam do lektury – jeśli nie całej, to jej fragmentów – co kilka lat. Zwłaszcza wtedy, kiedy miernoty nazywa się u nas mistrzami i królami, potrzebuję wrócić do pisarstwa na wysokim poziomie.
„Samotny biały żagiel” to pierwsza część tetralogii Katajewa „Fale Morza Czarnego”. Do pewnego...
Magiczna. O beztroskim dzieciństwie, które zderza się z bezwzględnym światem dorosłych. O marzeniach, rozczarowaniach, przyjaźni. To przede wszystkim portret zwyczajnych dzieci, których cechą jest wnikliwa obserwacja świata.
Magiczna. O beztroskim dzieciństwie, które zderza się z bezwzględnym światem dorosłych. O marzeniach, rozczarowaniach, przyjaźni. To przede wszystkim portret zwyczajnych dzieci, których cechą jest wnikliwa obserwacja świata.
Warto przeczytać powieść choćby ze względu na barwny i wywołujący pozytywne emocje opis dzieciństwa trzech chłopców - Pietii, Gawrika, no i trochę też Pawlika. Bardzo przyjemnie napisana z perspektywy chłopca. Kiedyś czytałem tę książkę co roku i zawsze ładowała mnie miłymi wspomnieniami. Jeśli chodzi o samą historię to jest ona dramatyczna. Wydarzenia z rewolucji 1905 roku to niełatwy kawałek historii, naznaczony ludzkim okrucieństwem. Autor świetnie połączył dwa światy: beztroskie dzieciństwo i poważne problemy. Chłopiec Pietia wchodzi w dorosły świat, początkowo nie zdając sobie sprawy z powagi wydarzeń.
Warto przeczytać powieść choćby ze względu na barwny i wywołujący pozytywne emocje opis dzieciństwa trzech chłopców - Pietii, Gawrika, no i trochę też Pawlika. Bardzo przyjemnie napisana z perspektywy chłopca. Kiedyś czytałem tę książkę co roku i zawsze ładowała mnie miłymi wspomnieniami. Jeśli chodzi o samą historię to jest ona dramatyczna. Wydarzenia z rewolucji 1905...
OPINIE i DYSKUSJE o książce Samotny biały żagiel
"Biały żagiel" czytałem dwukrotnie, raz jako dziecko- ponownie już jako dorosły. Powieść stanowi pierwszą tetralogii "Fale morza martwego", pozostałe to "Chutor w stepie", "Zimowy wiatr" i "Za władzę rad". Ostatnia część cyklu wydana została także jako "Katakumby".
Wspomniany cykl opowiada czytelnikowi o losach dwóch przyjaciół- Pietii Baczeja i Gawrika Czernoiwanienko. Książki zawierają wyraźne wątki autobiograficzne- Pietia to alter ego Katajewa, także Gawrik miał zgodnie ze słowami autora pierwowzór w rzeczywistości.
W pierwszej części cyklu bohaterowie jako mali chłopcy biorą udział w wydarzeniach związanych z rewolucją rosyjską w 1905r. Wydźwięk ideologiczny książki jest oczywisty, ale nie przesłania to w mojej ocenie walorów literackich powieści. Niestety w kolejnych częściach cyklu propagandy jest już coraz więcej, zwłaszcza powieść "Za władzę rad" jest nią kompletnie przesycona.
"Biały żagiel" czytałem dwukrotnie, raz jako dziecko- ponownie już jako dorosły. Powieść stanowi pierwszą tetralogii "Fale morza martwego", pozostałe to "Chutor w stepie", "Zimowy wiatr" i "Za władzę rad". Ostatnia część cyklu wydana została także jako "Katakumby".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspomniany cykl opowiada czytelnikowi o losach dwóch przyjaciół- Pietii Baczeja i Gawrika Czernoiwanienko....
„Samotny biały żagiel” autorstwa Walentina Katajewa to emocjonalna i refleksyjna powieść, która wciąga czytelnika w świat młodzieńczej przygody i odkrywania samego siebie. Opublikowana po raz pierwszy w 1936 roku, książka nadal zachwyca swoją uniwersalnością i głębią, co czyni ją wartą przeczytania nie tylko przez miłośników literatury rosyjskiej, ale przez wszystkich, którzy cenią sobie literaturę pełną emocji i mądrości.
Narracja koncentruje się na losach młodego chłopca, który przez pryzmat swojego dzieciństwa poznaje świat dorosłych, ich marzenia, lęki i nadzieje. Katajew stworzył nie tylko postacie żywe i przekonywujące, ale także oddał atmosferę czasów, w których przyszło im żyć.
Katajew wspaniale buduje nastrój, korzystając z bogatych opisów przyrody i krajobrazów. Obrazowe przedstawienie natury sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam uczestniczył w tych zdarzeniach, a białe żagle symbolizują nie tylko marzenia, ale także pragnienie duchowej wolności i ucieczki od codzienności. Warto również zwrócić uwagę na kontekst historyczny i społeczny, w jakim osadzona jest fabuła.
Książka zachwyca zarówno treścią, jak i formą. To poruszająca opowieść o dorastaniu, marzeniach i poszukiwaniu sensu życia. Polecam.
„Samotny biały żagiel” autorstwa Walentina Katajewa to emocjonalna i refleksyjna powieść, która wciąga czytelnika w świat młodzieńczej przygody i odkrywania samego siebie. Opublikowana po raz pierwszy w 1936 roku, książka nadal zachwyca swoją uniwersalnością i głębią, co czyni ją wartą przeczytania nie tylko przez miłośników literatury rosyjskiej, ale przez wszystkich,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ramach "autolustracji" przyznaję się dobrowolnie -to jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa.
Czasu, kiedy poznając ten przedziwny świat, napotkało się bohatera w swoim wieku, z którym - jako tzw. inteligenckie dziecko - można było się identyfikować, czyli Pietię Baczeja.... A książka tchnęła powiewem wolności (dziś wiem, jak bardzo fałszywej).
Mając jednak wrodzone poczucie sprawiedliwości, po prostu nie można było nie trzymać z Rodionem Żukowem z "Potiomkina". To świetnie napisana książka, choć oczywiście i propagandowa.
Nie przypadkiem najbardziej obrzydliwą postacią nie jest szpicel czy nawet "pogromszczycy" , ale madame Storożenko, czyli pośredniczka handlowa, skupująca ryby od rybaków.
Niemniej przez długie lata w moim domu "mówiło się" tą książką, np. "To wszy, a nie byczki", "Pod blachę z guzikami!", "Kupię sobie czekoladki", "Nie ruszaj chorego człowieka, ty morda!"...
Chętnie bym ją przeczytał po latach, aby przekonać się, co z niej pozostało
W ramach "autolustracji" przyznaję się dobrowolnie -to jedna z ulubionych książek mojego dzieciństwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasu, kiedy poznając ten przedziwny świat, napotkało się bohatera w swoim wieku, z którym - jako tzw. inteligenckie dziecko - można było się identyfikować, czyli Pietię Baczeja.... A książka tchnęła powiewem wolności (dziś wiem, jak bardzo fałszywej).
Mając jednak...
Przeczytana po obejrzeniu serialu. Bardzo mnie wciągnęły przygody bohaterów.
Przeczytana po obejrzeniu serialu. Bardzo mnie wciągnęły przygody bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna wzruszająca opowieść z dziecięcych lat. Przygoda na całego.
Świetna wzruszająca opowieść z dziecięcych lat. Przygoda na całego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść wywarła na mnie niewiarygodnie silne wrażenie. Napisana pięknym, kwiecistym językiem, porusza wyobraźnię. Nie ma w niej ani jednego zbędnego słowa. Postacie przedstawione są w sposób wystarczający, żeby zarówno łatwo wczuć się w ich położenie, jak i zrozumieć, wcale nie banalną historię przedstawionych czasów. Arcydzieło.
Powieść wywarła na mnie niewiarygodnie silne wrażenie. Napisana pięknym, kwiecistym językiem, porusza wyobraźnię. Nie ma w niej ani jednego zbędnego słowa. Postacie przedstawione są w sposób wystarczający, żeby zarówno łatwo wczuć się w ich położenie, jak i zrozumieć, wcale nie banalną historię przedstawionych czasów. Arcydzieło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydaje mi się,że czytałem,nie pamiętam treści,więc nie będe oceniał.
Wydaje mi się,że czytałem,nie pamiętam treści,więc nie będe oceniał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z kilkunastu książek, które pierwszy raz przeczytałem w dzieciństwie, a teraz wracam do lektury – jeśli nie całej, to jej fragmentów – co kilka lat. Zwłaszcza wtedy, kiedy miernoty nazywa się u nas mistrzami i królami, potrzebuję wrócić do pisarstwa na wysokim poziomie.
„Samotny biały żagiel” to pierwsza część tetralogii Katajewa „Fale Morza Czarnego”. Do pewnego stopnia autobiograficzna, przedstawia rewolucję 1905 roku w carskiej Rosji (nie mylić z rewolucją albo raczej przejęciem władzy przez bolszewików),widzianą oczami dzieci – około dziewięcioletnich Pietii i Gawrika.
Dalsze części tetralogii („Chutor w stepie”, „Za władzę Rad”, „Zimowy wiatr”) to już powieści mocno propagandowe, ale „Samotny biały żagiel” zawiera jeszcze rozsądną i całkiem strawną jej dawkę.
Ostatecznie jest to książka przygodowa, o przyjaźni, o przedwczesnym zderzeniu świata dzieci z brutalnym i poważnym światem dorosłych. Rzecz dzieje się głównie w Odessie w 1905 roku.
Polecam.
Jedna z kilkunastu książek, które pierwszy raz przeczytałem w dzieciństwie, a teraz wracam do lektury – jeśli nie całej, to jej fragmentów – co kilka lat. Zwłaszcza wtedy, kiedy miernoty nazywa się u nas mistrzami i królami, potrzebuję wrócić do pisarstwa na wysokim poziomie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Samotny biały żagiel” to pierwsza część tetralogii Katajewa „Fale Morza Czarnego”. Do pewnego...
Magiczna. O beztroskim dzieciństwie, które zderza się z bezwzględnym światem dorosłych. O marzeniach, rozczarowaniach, przyjaźni. To przede wszystkim portret zwyczajnych dzieci, których cechą jest wnikliwa obserwacja świata.
Magiczna. O beztroskim dzieciństwie, które zderza się z bezwzględnym światem dorosłych. O marzeniach, rozczarowaniach, przyjaźni. To przede wszystkim portret zwyczajnych dzieci, których cechą jest wnikliwa obserwacja świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto przeczytać powieść choćby ze względu na barwny i wywołujący pozytywne emocje opis dzieciństwa trzech chłopców - Pietii, Gawrika, no i trochę też Pawlika. Bardzo przyjemnie napisana z perspektywy chłopca. Kiedyś czytałem tę książkę co roku i zawsze ładowała mnie miłymi wspomnieniami.
Jeśli chodzi o samą historię to jest ona dramatyczna. Wydarzenia z rewolucji 1905 roku to niełatwy kawałek historii, naznaczony ludzkim okrucieństwem. Autor świetnie połączył dwa światy: beztroskie dzieciństwo i poważne problemy. Chłopiec Pietia wchodzi w dorosły świat, początkowo nie zdając sobie sprawy z powagi wydarzeń.
Warto przeczytać powieść choćby ze względu na barwny i wywołujący pozytywne emocje opis dzieciństwa trzech chłopców - Pietii, Gawrika, no i trochę też Pawlika. Bardzo przyjemnie napisana z perspektywy chłopca. Kiedyś czytałem tę książkę co roku i zawsze ładowała mnie miłymi wspomnieniami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli chodzi o samą historię to jest ona dramatyczna. Wydarzenia z rewolucji 1905...