Pocałunki w Rzymie

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-11-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-11-23
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367327473
- Tłumacz:
- Anna Matyszczak
Anna uważa, że w wieku 19 lat nie należy podejmować dożywotnich zobowiązań.
Dlatego jest w szoku, kiedy jej chłopak Stephen… prosi ją o rękę. Musi odmówić – już od dawna czuje, że oboje mają zdecydowanie różne wizje życia. Sęk w tym, że siedzą właśnie w samolocie do Włoch, gdzie ma się odbyć wesele przyjaciela Stephena.
Odmowa oznacza jednak poważne kłopoty, ponieważ powrót do domu jest zaplanowany dopiero za kilka dni. Anna woli spędzić ten czas z dala od chłopaka, któremu złamała serce. Postanawia więc wyruszyć do stolicy na poszukiwanie pewnego deseru, bez którego państwo młodzi nie wyobrażają sobie wesela: struffoli w kształcie choinki. W trakcie wędrówki po stolicy Włoch, nie znając języka, dziewczyna staje przed wyzwaniem znalezienia jego legendarnego twórcy. W piekarni Pomoc oferuje jej piłkarz Matteo, przypadkowo napotkany chłopak, który właśnie poniósł porażkę w najważniejszym w swojej karierze meczu. Razem wyruszają w szaloną pogoń za nieuchwytnym cukiernikiem po Rzymie - mieście miłości. Czy uda im się zdobyć obiecany deser? A może przytrafi im się coś jeszcze?…
Kup Pocałunki w Rzymie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pocałunki w Rzymie
Poznaj innych czytelników
144 użytkowników ma tytuł Pocałunki w Rzymie na półkach głównych- Przeczytane 88
- Chcę przeczytać 53
- Teraz czytam 3
- Posiadam 29
- 2023 7
- 2022 3
- 2024 3
- Legimi 2
- 2025 2
- Literatura młodzieżowa 2






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Pocałunki w Rzymie
✨ W książce "Pocałunki w Rzymie" Anna pragnie zdobyć piękny upominek dla pary młodej, do której przyleciała na wesele z Ameryki do Włoch. W trakcie podróży jej wieloletni chłopak oświadcza się, jednakże dziewczyna odmawia mu zarówno ze względu na swój młody wiek jak i zróżnicowane poglądy życiowe. Od momentu wyjścia z samolotu zaczynają się jej przeboje związane z poszukiwaniem pewnego idealnego deseru ba wesele. A które zajmie się tym lepiej niż przyszła kucharka? Z pomocą przychodzi jej przypadkowo poznany chłopak, który również nieco pogubił się w życiu i szuka swoich priorytetów. Czy oboje znajdą to, czego szukają 🫂?
⠀
✨ "Pocałunki w Rzymie " to naprawdę wspaniała powieść, po którą możesz sięgnąć w każdym momencie zimowych miesięcy, ponieważ nie ma świątecznego wątku. Motyw małej podróży głównych bohaterów połączony z poszukiwaniem własnego "ja" zdecydowanie udał się autorce i sięgając po tę książkę nie spodziewałam się, że aż tak mi się to spodoba. Mogłam powrócić do moich ukochanych Włoch, by poruszać się po pięknych uliczkach i klimatycznych restauracjach ❤️. Klimat zarówno włoski jak i zimowy wypadł idealnie, a historię czyta się naprawdę szybko ❤️.
Jeżeli chcesz zobaczyć więcej to zapraszam Cię na mojego książkowego Instagrama @ksiazka_z_pazurkiem https://www.instagram.com/p/DS0PLOaDOcf/?igsh=aml2cnAyYzBsYXRps :)!
✨ W książce "Pocałunki w Rzymie" Anna pragnie zdobyć piękny upominek dla pary młodej, do której przyleciała na wesele z Ameryki do Włoch. W trakcie podróży jej wieloletni chłopak oświadcza się, jednakże dziewczyna odmawia mu zarówno ze względu na swój młody wiek jak i zróżnicowane poglądy życiowe. Od momentu wyjścia z samolotu zaczynają się jej przeboje związane z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tow sumie luźna ksiazka ale trochę za cienka przez co główni bohaterowie za szybko się w sobie zakochali xd nie była jednak zła więc na zachętę 6/10
w sumie luźna ksiazka ale trochę za cienka przez co główni bohaterowie za szybko się w sobie zakochali xd nie była jednak zła więc na zachętę 6/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pocałunki w Rzymie” to niezwykle klimatyczna i pełna uroku powieść, która zabiera czytelnika w malowniczą podróż po Wiecznym Mieście, tworząc wspaniałe tło dla romantycznej historii młodej Anny. Autorka w mistrzowski sposób łączy emocjonalną delikatność z lekką słodyczą życia, wplatając pasję do włoskiej kuchni i tradycji, co nadaje książce wyjątkowego smaku i autentycznego uroku.
Główna bohaterka przeciwnie do stereotypowego wizerunku młodej zakochanej dziewczyny przeżywa dylematy związane z młodością, wolnością i odpowiedzialnością. Jej nieoczekiwana decyzja odmowy oświadczyn ze strony chłopaka jest punktem wyjścia do fascynującej przygody w Rzymie, gdzie próbuje odnaleźć legendarny deser struffoli. Podróż ta nie jest tylko spacerem po zabytkach, ale także metaforą poszukiwania własnej drogi i odkrywania siebie.
Narracja jest pełna ciepła i subtelności, z wyczuwalną rzeczą wielką miłością autorki do włoskiej kultury. Przemyślane dialogi, lekki styl i wciągająca fabuła sprawiają, że książkę czyta się z przyjemnością, a czytelnik zostaje zaproszony do świata pełnego smaków, zapachów i emocji. To doskonała lektura dla tych, którzy poszukują romantycznej, ale niebanalnej historii.
Ocena: 9/10 – piękna powieść o miłości, wolności i odkrywaniu siebie w magicznej scenerii Rzymu. Zdecydowanie warta polecenia każdemu miłośnikowi lekkiej literatury obyczajowej z duszą.
„Pocałunki w Rzymie” to niezwykle klimatyczna i pełna uroku powieść, która zabiera czytelnika w malowniczą podróż po Wiecznym Mieście, tworząc wspaniałe tło dla romantycznej historii młodej Anny. Autorka w mistrzowski sposób łączy emocjonalną delikatność z lekką słodyczą życia, wplatając pasję do włoskiej kuchni i tradycji, co nadaje książce wyjątkowego smaku i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza świąteczna książka w tym roku!
Rzym to piękne miasto, które bardzo bym chciała je odwiedzić.
Anna wraz z chłopakiem lecą na wesele do Włoch, jednak na ślub nie docierają razem ponieważ w samolocie dochodzi do niezręcznej sytuacji. Aby jako uniknąć niezręcznej sytuacji Anna postanawia pomóc pannie młodej i odnaleźć w Rzymie pewnego cukiernika i poprosić Go o zrobienie pewnego deseru. Okazuje się że to nie jest łatwe zadanie, jeszcze dla dziewczyny, która mało mówi po włosku. Z pomocą przychodzi jej pewien piłkarz, który po fatalnym meczu postanawia rzucić piłkę na dobre. I tak się rozpoczyna romantyczna, świąteczna przygoda Anny i Matteo w Rzymie.
Książka jest lekka i przyjemna, w sam raz na Święta. Dobrze wprowadza w świąteczny nastrój.
Jest to moja czwarta książka z tej serii i wszystkie w jakiś sposób były ze sobą powiązane. Fajny zabieg dla czytelnika. Możemy się dowiedzieć co słychać u bohaterów z poprzednich części.
Pierwsza świąteczna książka w tym roku!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzym to piękne miasto, które bardzo bym chciała je odwiedzić.
Anna wraz z chłopakiem lecą na wesele do Włoch, jednak na ślub nie docierają razem ponieważ w samolocie dochodzi do niezręcznej sytuacji. Aby jako uniknąć niezręcznej sytuacji Anna postanawia pomóc pannie młodej i odnaleźć w Rzymie pewnego cukiernika i poprosić Go o...
Urocza i beztroska - ta myśl towarzyszyła mi przez cały czas poświęcony na lekturę powieści. Nie ma w tym nic złego: gdy oczekujemy lekkiej, odkrywającej od szarości, historii, to ta właśnie taka jest. Oprószona szczyptą magii. ✨
Gabaryty i lekki język sprawiają, że książkę czyta się ekspresowo, przez co ani bohaterowie, ani fabuła, nie daje się mocno we znaki swoją naiwnością. Choć minimalnie na jej granicy balansuje.
Nie zaszkodzi spróbować, nie zaszkodzi w trakcie odłożyć. 💡
Niewątpliwym atutem jest czytanie jej w trakcie bądź bezpośrednio po wyjeździe do Rzymu - pozwoli powrócić do wspomnień pięknych widoków. 💛
Urocza i beztroska - ta myśl towarzyszyła mi przez cały czas poświęcony na lekturę powieści. Nie ma w tym nic złego: gdy oczekujemy lekkiej, odkrywającej od szarości, historii, to ta właśnie taka jest. Oprószona szczyptą magii. ✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGabaryty i lekki język sprawiają, że książkę czyta się ekspresowo, przez co ani bohaterowie, ani fabuła, nie daje się mocno we znaki swoją...
"-Może się pani wydawać, że wie już, co najbardziej lubi, ale czasami lepiej jest mieć więcej smaków do wypróbowania. Okazuje się wtedy, że może nam zasmakować coś zupełnie nowego. Bo w końcu jak odnaleźć swoich prawdziwych ulubieńców, gdy jeszcze się wszystkiego nie spróbowało?"
"-Może się pani wydawać, że wie już, co najbardziej lubi, ale czasami lepiej jest mieć więcej smaków do wypróbowania. Okazuje się wtedy, że może nam zasmakować coś zupełnie nowego. Bo w końcu jak odnaleźć swoich prawdziwych ulubieńców, gdy jeszcze się wszystkiego nie spróbowało?"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCatherine Rider stworzyła słodką, uroczą serię, w której królują dramaty dnia codziennego bohaterów wchodzących w dorosłe życie. W typowym dla literatury młodzieżowej klimacie lęków przed zaangażowaniem oraz obaw do odpowiednio podjętych decyzji autorka pokazuje, że zazwyczaj najważniejsze jest tu i teraz.
Autorka porusza się torem jednego motywu, ale to nie oznacza, że jej powieść jest nudna. Owszem, jest dość spokojnie a i sami bohaterowie nie wykazują talentów do mieszania w fabule, ale tym samym otrzymujemy lekką, sympatyczną, idealną na leniwe popołudnie historię, która na pierwszym planie przywołuje postaci idealnych do przeanalizowania ich problemów oraz utożsamienia się z ich wyborami. Stosunkowo krótka fabuła zamyka w sobie wszystko co niezbędne, by dobrze się bawić a obecne emocje idealnie dopełniają dzieła.
Anna nie jest przekonana do dorosłych zobowiązań. Orientuje się jednak o tym w samolocie, kiedy wraz ze swoim chłopakiem leci do Włoch, na ślub ich przyjaciela. Stephen robi skok na głęboką wodę i prosi ją o rękę a dziewczyna nie wie jak dobrze wybrnąć z sytuacji, szczególnie teraz, kiedy nie może daleko uciec. Ten nieoczekiwany obrót spraw pozwala jednak bohaterce z dystansem podejść do życia a nawet kieruje ją w objęcia nowej przygody, którą będzie kontynuować zwiedzają cukiernie w Rzymie, mieście miłości. Czy uda jej się więc uniknąć miłości?
Bardzo polubiłam bohaterkę i trzymałam za nią kciuki do samego końca. Autorka w jasny i rozsądny sposób pokazała jej dylemat a dla mnie było to wszystko zrozumiałe, bo tylko odwaga i wielkie przekonanie przemawiają za ślubem w tak młodym wieku. Jednak to historia nie tylko o błędnie podjętych decyzjach, ale i o chwilach ulotnego szczęścia, o uczuciu, które pojawia się w najmniej odpowiednim momencie a także o obronie własnych wartości, marzeń oraz idei.
Czytałam wszystkie świąteczno-romantyczne książki Catherine Rider i jestem zdania, że są pełne uroku, pozytywnej energii a także nadziei na lepsze jutro. "Pocałunki w Rzymie" nie odbiegają dopracowaniem od poprzednich lektur, ale pamiętajcie, że wszystkie opowiadają o losach innej pary bohaterów, więc śmiało możecie traktować je jako indywidualne fabuły. Jeśli jednak szukacie klimatycznych oraz nastrojowych historii z dobrze wykreowanymi bohaterami - lepiej trafić nie mogliście.
Catherine Rider stworzyła słodką, uroczą serię, w której królują dramaty dnia codziennego bohaterów wchodzących w dorosłe życie. W typowym dla literatury młodzieżowej klimacie lęków przed zaangażowaniem oraz obaw do odpowiednio podjętych decyzji autorka pokazuje, że zazwyczaj najważniejsze jest tu i teraz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka porusza się torem jednego motywu, ale to nie oznacza, że...
Jakie miasto chcielibyście odwiedzić najbardziej?
Pod koniec listopada złapał mnie ogromny kac czytelniczy. Nie ważne po jaką książkę sięgnęłam nic mi się nie podobało. Zdesperowana stwierdziłam, że już chyba nic mi nie pomoże... aż sięgnęłam po "Pocałunki w Rzymie", które sprawiły, że znowu poczułam miłość do czytania ❤️ Jednak takie urocze, romantyczne historie zawsze pomagają!
A co podobało mi się w tej książce? Po pierwsze wewnętrzna przemiana bohaterów. Bardzo fajnie czytało się o tym, jak dwójka obcych osób może w tak krótkim czasie wpłynąć na siebie i swoje poglądy. Po drugie mimo tego, że fabuła obejmowała zaledwie pare dni, to nie czułam, że relacja między bohaterami rozwija się w nienaturalny sposób. Zazwyczaj nie jestem fanką takiego zabiegu, ale w tym przypadku zupełnie mi to nie przeszkadzało. To chyba magia świąt ❄️
Ostrzegam również, NIE CZYTAJCIE TEJ KSIĄŻKI NA GŁODNEGO. W "Pocałunkach w Rzymie" chyba nie ma rozdziału, w którym nie pojawiają się opisy jedzenia, więc przed lekturą lepiej się najeść 😂
Na sam koniec chciałabym szczególnie polecić tę pozycję fanom wypieków i piłki nożnej. Jestem przekonana, że się nie zawiedziecie 😀
https://www.instagram.com/livquebooks/
Jakie miasto chcielibyście odwiedzić najbardziej?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod koniec listopada złapał mnie ogromny kac czytelniczy. Nie ważne po jaką książkę sięgnęłam nic mi się nie podobało. Zdesperowana stwierdziłam, że już chyba nic mi nie pomoże... aż sięgnęłam po "Pocałunki w Rzymie", które sprawiły, że znowu poczułam miłość do czytania ❤️ Jednak takie urocze, romantyczne historie zawsze...
Ze związku dwojga ludzi nic nie wyjdzie, jeśli oboje chcą od życia czegoś innego. Czasami lepiej zakończyć go zanim zabrnie za daleko i poszukać szczęścia gdzie indziej, w swoim tempie i na własnych zasadach. A ów szczęście można spotkać w każdym miejscu na świecie. Czasami można odnaleźć je w zupełnie niespodziewanym miejscu, czasie i okolicznościach…
Catherine Rider to zagraniczna autorka, której twórczość poznałam dwa lata temu, gdy sięgnęłam po powieść pt. ,,Pocałunki w Nowym Jorku” i zdecydowałam się pomóc wypromować ten tytuł. Niedawno zaś w moje ręce wpadła kolejna książka autorki - czwarty tom serii Kiss Me. Mowa oczywiście o powieści ,,Pocałunki w Rzymie” (org. "Kiss Me in Rome”),młodzieżówce, która powinna zainteresować przede wszystkim fanów zimowo-świątecznych klimatów.
Wspomniana książka przenosi czytelnika do Włoch, gdzie rozgrywa się akcja zamkniętej w krótkich ramach czasowych, opowiadanej z dwóch punktów widzenia historii dwojga młodych ludzi, którzy musieli się spotkać, aby przekonać się o tym, że warto wierzyć w siebie i nie rezygnować ze swoich marzeń.
Główną bohaterką książki pt. ,,Pocałunki w Rzymie” jest Anna Pompea, dziewiętnastolatka, której pasją jest gotowanie. To dziewczyna, która nigdy nie cofa się przed kulinarnymi wyzwaniami i nie poddaje się, gdy ma cel do osiągnięcia. Anna jest dobra, sumienna i skromna. Wie również, czego chce i choć nie bawi jej ranienie ludzi, rozumie, że więcej szkód spowodowałaby, gdyby zrezygnowała z siebie i zrobiła to, czego oczekuje od niej ktoś inny. Na przykład gdyby wbrew sobie podjęła duże zobowiązanie, na które mało która dziewczyna w jej wieku jest gotowa... Anna nie miała zamiaru skakać pod sufit z radości, gdy odkryła, że jej najlepszy przyjaciel i chłopak w jednym, planuje jej się oświadczyć. A gdy to zrobił, powiedziała nie. Sęk w tym, że było to w momencie, gdy odbywali wspólną podróż do Europy. Początek pierwszej włoskiej przygody Anny nie był więc najlepszy. Ale przecież nie jest ważne jak coś się zaczyna, prawda? Nastolatka nie miała jednak zbyt wiele czasu na siedzenie i rozmyślanie o tym, co począć dalej z faktem, iż sprawy przybrały fatalny obrót. Szybko rzuciła się w wir poszukiwań deseru, bez którego państwo młodzi, na ślub których przybyła wraz ze swoim niedoszłym narzeczonym, nie wyobrażają sobie swojego wesela, w trakcie których poznała przypadkiem pewnego interesującego chłopaka, który postanowił jej pomóc.
Matteo Falco jest ambitnym młodym piłkarzem, który właśnie stanął przed nie napawającą optymizmem wizją zrobienia kroku w tył w swojej karierze. Na domiar złego zaliczył wpadkę, która stała się hitem internetu, co było dużym ciosem dla jego ego… Matteo to dobry chłopak, który ma w zwyczaju dopingowanie innych ludzi, choć trudno mu dostrzec to, że sam też ma wsparcie. Chłopak stara się jak może, wiele poświęcił i każdego dnia ciężko pracuje na swój sukces, ale ma wrażenie, że to i tak na nic. Obecnie ma sporo do ogarnięcia we własnym życiu. A może receptę na kryzys, który właśnie przeżywa, da mu dziewczyna, która znienacka pojawiła się na jego drodze?
Odrzucone oświadczyny. Deserowy kryzys. Dziewczyna z misją. Chłopak znajdujący się w trudnym momencie życia. Przypadkowe spotkanie. Wspólna przedświąteczna przygoda w Rzymie. Tak krótko można streścić fabułę książki ,,Pocałunki w Rzymie”. Powiem Wam, że sięgając po ten tytuł, owszem, byłam ciekawa, co tym razem wymyśliła autorka, ale pomimo iż moje wcześniejsze doświadczenia z twórczością Catherine Rider były miłe, to jednak nie spodziewałam się po tym tytule nic specjalnego. Ale dzięki temu się nie zawiodłam. Podeszłam do omawianej właśnie książki z nastawieniem na to, że dostanę historię, która da mi chwilową ucieczkę od trosk dnia codziennego, wprawi mnie w świąteczny nastrój i… I właściwie tyle. I to właśnie dostałam. Dostałam powieść, która umiliła mi popołudnie i nie okazała się stratą czasu.
Choć to ,,Pocałunki w Nowym Jorku” uważam za najlepszą część serii Kiss Me, to jednak nie powiem, że ,,Pocałunki w Rzymie” to zła książka. Jest po prostu dobra i tyle. To moim zdaniem przyjemna młodzieżówka, która wciąga, a którą czyta się szybko i bez żadnych trudności. To krótka, prosta, lekka, przewidywalna, ale też urocza i podnosząca na duchu historia. Nie spodziewajcie się czegoś zupełnie nowego i jeszcze Wam nieznanego ani też spektakularnych zwrotów akcji, bo to po prostu nie ten rodzaj lektury.
Catherine Rider postawiła na przyjemną, niezawiłą, składającą się z niewielu wątków fabułę, której cel jest jasno określony, subtelny romans, budzących sympatię bohaterów głównych (bo drugoplanowych niestety nie mamy szansy poznać na tyle dobrze, aby móc określić czy ich lubimy, czy nie),zimowy klimat, magię świątecznych cudów oraz - jakby nie było - wart zapisania sobie w pamięci przekaz. Bo widzicie, mimo iż książka pt. ,,Pocałunki w Rzymie” nie wstrząsnęła moim światem, nie dała mi cudów na kiju, nie wprawiła w zachwyt, okazała się być wartościową lekturą. Jest to opowieść o podążaniu za głosem serca, zamiast ulegać presji, pasji, którą należy pielęgnować, trzymaniu się swoich marzeń, nawet gdy nie wszystko idzie po naszej myśli, rozczarowaniach, których czasami nie da się uniknąć, ale można je niekiedy przekuć w coś pozytywnego oraz przypadkach, które mogą prowadzić do nawiązania wartościowej znajomości. Ale historia Anny i Matteo uczy przede wszystkim tego, że nie należy w siebie wątpić. Musisz uwierzyć w to, że jesteś wystarczająco dobry. Że jesteś odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Że jesteś wartościowy, bo myśląc o sobie inaczej, nic w życiu nie osiągniesz. Zaniżając swoją wartość i poddając się przy pierwszej lepszej okazji, przegrywasz. Wygrywa ten, kto mimo upadku podnosi się i idzie dalej, i daje z siebie wszystko, aby pewnego dnia znaleźć się tam, gdzie chciał być.
Ze związku dwojga ludzi nic nie wyjdzie, jeśli oboje chcą od życia czegoś innego. Czasami lepiej zakończyć go zanim zabrnie za daleko i poszukać szczęścia gdzie indziej, w swoim tempie i na własnych zasadach. A ów szczęście można spotkać w każdym miejscu na świecie. Czasami można odnaleźć je w zupełnie niespodziewanym miejscu, czasie i okolicznościach…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCatherine Rider to...
Rozkosznie otulająca aromatem włoskich potraw, inspirująca intensywnie wybrzmiewającą ze stron powieści pasją, przyjemnie spowijająca miłosną osnową.
„Pocałunki w Rzymie” to historia nasączona smakami i wyczuwalnymi zapachami, intencjonalnie pobudzająca zmysły apetyczną fabułą, osnuta na fundamencie zawiłych uliczek tytułowego miasta we Włoszech. To swoista kompilacja entuzjastycznego dążenia do spełniania marzeń, osadzonych na usilnych staraniach i harcie ducha, oraz esencjonalnych momentów zwątpienia w siebie. Powieść sugestywnie kierowana do dorastających czytelników zaskakuje emocjonalną dojrzałością kreacji, komponując spontaniczne szaleństwo z rezolutnością i rozsądnym podejściem do aranżowania swojej przyszłości. Na wyzutej z nadmiernej obszerności treści, zobrazowano nieplanowaną podróż po mieście miłości, która literacko napawa motywującą aurą, unoszącą się w zimowym powietrzu subtelnie kiełkującymi uczuciami – by żyć w zgodzie z własnymi pragnieniami i nie bać się o nie walczyć. „Pocałunki w Rzymie” to niewątpliwie książka na jeden wieczór, jednak jej przekaz bezsprzecznie zapuszcza swoje korzenie na dnie duszy. Słodyczy i ciepła nadaje jej romantyczna idea, intensyfikowana przedświąteczną magią oraz nakreślona lekkim piórem, które pozwala ewidentnie zatracić się w przytulnym Rzymie i zasmakować feerii niecodziennych emocji, zapominając o szarej rzeczywistości za oknem. Pod tą idylliczną scenerią, roziskrzoną grudniową grą świateł, kryje się wartościowy portret relacji ugruntowanej akceptacją i wsparciem, tworzącymi solidne podłoże budowanego szczęścia – to kompozycja z całą pewnością urokliwa, ale nie naznaczona lukrową polewą z miodu, na której posmak przewraca się oczami. Śnieżne krajobrazy sprawiają wrażenie namacalnych, mieszanina niespodzianek wzbudza poczucie autentyczności, a klimatyczna stolica Włoch ożywia impresje bajkowości – wyraźnie odczuwalne, przeplatające się doznania absorbują odbiorcę w szybkie tempo refleksyjnych zawirowań, które sugestywnie prowokują do przemyśleń, ale nie rażą wymownym moralizatorskim tonem. To nie tylko historia o poszukiwaniu osobliwego deseru świątecznego, ale wyprawa w meandry własnego serca, która uświadamia, co znajduje się w jego czeluściach. Na tle włoskich temperamentów, krajobrazów, sportu i kuchni, z czułością i wyczuciem, Catherine Rider utkała płótno, na którym można namalować własne doświadczenia – nadać ilustracji jaskrawszych barw zapomnianych tęsknot za tym, co się kocha i okryć całunem nieważkości monotonię. Niezwykle dynamizujący i podnoszący na duchu tytuł!
Rozkosznie otulająca aromatem włoskich potraw, inspirująca intensywnie wybrzmiewającą ze stron powieści pasją, przyjemnie spowijająca miłosną osnową.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pocałunki w Rzymie” to historia nasączona smakami i wyczuwalnymi zapachami, intencjonalnie pobudzająca zmysły apetyczną fabułą, osnuta na fundamencie zawiłych uliczek tytułowego miasta we Włoszech. To swoista kompilacja...