Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Like a velvet glove cast in iron
- Data wydania:
- 2022-08-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 144
- Czas czytania
- 2 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367360050
- Tłumacz:
- Wojciech Góralczyk
Tego wieczora – całkiem możliwe, że niewiele różnił się on od innych – Clay Laudermilk wybrał się do kina porno. Lepiące się podłogi, podejrzana klientela i wątpliwe atrakcje typu starsza kobieta obnażająca na sali biust, przeszkadzały tylko w krótkich przerwach między seansami. A zupełnie przestały mieć znaczenie, kiedy zaczął się ostatni film. Dziwny, prawie pozbawiony scen seksu, za to bardzo, bardzo niepokojący. Skórzana bielizna, pejcze, maski... Naprawdę przestraszony Clay Laudermilk robi się natomiast wtedy, gdy główna bohaterka pokazuje twarz. I jest to twarz doskonale mu znana.
Tak właśnie zaczyna się „Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza” Daniela Clowesa. Autor słynnego „Ghost World” tym razem zabiera czytelnika w podróż pełną wydarzeń niczym z koszmarnego snu. Clay Laudermilk rusza w drogę, by odnaleźć aktorkę z filmu porno. Ale najpierw spotka rozmaitych dziwaków, których nie powstydziłby się David Lynch. Porozumiewający się tajemniczym kodem policjanci zakochani w przemocy, członkowie sekty chcącej rozpętać rewolucje, miłośnicy teorii spisku, nimfomanka i jej córka o bardzo nietypowej fizjonomii – to tylko część z fascynującej galerii postaci stworzonych przez Clowesa. „Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza”, uznana za jedną z najważniejszych współczesnych powieści graficznych, to swoisty hołd dla popkultury lat 50. i obsesji trawiących Amerykę.
Podobnie jak „Ghost World” komiks ten pierwotnie ukazywał się w odcinkach na łamach „Eightball”, autorskiego magazynu Clowesa. Dziesięć rozdziałów powstałych w latach 1989-1993 zostało potem opublikowanych w jednym albumie, o którym „Entertaiment Weekly” pisał To „Mały Nemo w krainie snów” napisany na nowo przez Samuela Becketta. „Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza”, ekstrawagancki tytuł komiksu Clowesa, to cytat z legendarnego filmu „Faster, Pussycat! Kill! Kill!” Russa Meyera.
Kup Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza
Poznaj innych czytelników
235 użytkowników ma tytuł Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza na półkach głównych- Przeczytane 163
- Chcę przeczytać 70
- Teraz czytam 2
- Posiadam 31
- Komiksy 25
- Komiks 17
- Ulubione 7
- Komiks 3
- Komiksy 3
- 2023 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza
"Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza", czyli "Like a velvet glove cast in iron". Przepiękny tytuł, komiks, przepiękna historia. W swoim nastroju jest jak zimny oddech na karku w windzie, do której wsiadasz, nikogo tam nie ma, gaśnie światło i czujesz ten oddech.
W kleszczach lęku.
Zakładam rękawicę pewnie, dobrze mi w niej, wygodnie. Nawet jeżeli rzeczywiście jest odlana z żelaza. To ten rodzaj narracji i oferowanej abstrakcji i surrealizmu, w którym czuję się jako czytelnik komiksu najlepiej. Przyznaję, że po pobieżnym nawet przewertowaniu może odrzucić i to na pewno nie powinna być lektura pierwszego wyboru dla czytelnika, który rozpoczyna przygodę z medium. Taki czytelnik może sobie pomyśleć, że jeżeli ma trafiać na takie rzeczy, to może lepiej dać sobie spokój. Zatem "Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" to komiks dla czytelnika świadomego, który wie na co się decyduje.
Clowes działa według mnie na kilku płaszczyznach. Swoją fabułę podaje jako studium obsesji, samotności i rozkładu. Narracja jest poszarpana. Bohater błądzi. Czytelnik błądzi razem z nim. To nie jest klasyczna opowieść. To strumień niepokoju. Sen na jawie. Halucynacja, która udaje logikę. Clowes nie tłumaczy. Nie prowadzi za rękę, rzuca w ciemność.
Historia Clay’a Loudermilka zaczyna się niewinnie: przypadkowy seans dziwnego filmu. Potem wszystko się rozpada. Bohater wpada w spiralę paranoi, przemocy i groteski. W świecie Clowesa nic nie jest stabilne. Ludzie są zdeformowani. Zwierzęta są nienaturalne. Seks jest brudny, mechaniczny, pozbawiony ciepła.
Dla mnie osobiście to album dowód. Dowód na to, że medium nie musi być lekkie, kolorowe i przewidywalne. Clowes pokazuje, że komiks może być narzędziem do eksploracji lęków, obsesji i społecznych deformacji. Twórca nie tylko opowiada historię, ale też bada, jak daleko można przesunąć granicę między narracją a halucynacją.
Za tymi szarpanymi symbolami, znaczeniami, nielinearną akcją idzie chirurgiczna precyzja rysunku. Clowes działa tutaj jak ze skalpelem. Wszystko jest ostre i wyraźne, obsesyjnie wręcz potraktowane jeżeli chodzi o precyzje w tych wspomnianych deformacjach. No i czerń, jak nieubłagany koszmar który zawsze nadejdzie. Prędzej czy później.
Nieprzewidywalność, upiorna niespodzianka na następnej planszy, przelatujące przez palce fragmenty które próbowałem łapać, ale one i tak spadały na podłogę. "Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" to świat ułuda, kolejne zaproszenie w Lynchowski klimat, ponure wpatrywanie się w ciemność. Przepiękna groteska, pełen nonkonformizm, absolutna bezkompromisowa autorska postawa.
"Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza", czyli "Like a velvet glove cast in iron". Przepiękny tytuł, komiks, przepiękna historia. W swoim nastroju jest jak zimny oddech na karku w windzie, do której wsiadasz, nikogo tam nie ma, gaśnie światło i czujesz ten oddech.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW kleszczach lęku.
Zakładam rękawicę pewnie, dobrze mi w niej, wygodnie. Nawet jeżeli rzeczywiście jest...
Totalne dziwactwo bez żadnej porządnej fabuły.
Kreska świetna i tylko ona.
Totalne dziwactwo bez żadnej porządnej fabuły.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKreska świetna i tylko ona.
Lekki przerost formy nad treścią i sporo chaotycznych elementów. Mimo wszystko dobrze się czytało
Lekki przerost formy nad treścią i sporo chaotycznych elementów. Mimo wszystko dobrze się czytało
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomiks "Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" to jak podróż w mroczny świat snu, jakby sam David Lynch prowadził nas przez labirynt abstrakcyjnych wizji. W kinie porno, Clay Laudermilk staje w obliczu niepokojącego filmu, w którym odnajduje twarz swojej żony, wprowadzając nas w surrealistyczną opowieść o życiowych zakrętach i nieprzewidywalności losu. Daniel Clowes ukazuje, że rzeczywistość może być odmienna od naszych marzeń, wprowadzając postaci o wyolbrzymionych cechach, tworząc atmosferę niepokoju. To komiks pełen niejasności, które pozostawiają widza z uczuciem, że niektóre marzenia mogą przekształcić się w koszmar. To podróż w obsesyjne tajemnice lat 50. i ludzkich dążeń, ukazująca, że życie potrafi zaskoczyć, nie pozostawiając odpowiedzi na pytania, co naprawdę ma znaczenie. Wielowarstwowa historia, pełna dziwnych postaci i absurdalności, która zostawia ślad w umyśle, zachęcając do wielokrotnego analizowania, odkrywania nowych sensów i zanurzenia się w tym niezwykłym świecie komiksu.
Komiks "Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" to jak podróż w mroczny świat snu, jakby sam David Lynch prowadził nas przez labirynt abstrakcyjnych wizji. W kinie porno, Clay Laudermilk staje w obliczu niepokojącego filmu, w którym odnajduje twarz swojej żony, wprowadzając nas w surrealistyczną opowieść o życiowych zakrętach i nieprzewidywalności losu. Daniel Clowes...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomiks intrygujący swoim dziwactwem.
"Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" autorstwa Daniel Clowes to historia mężczyzny, zaintrygowanego pewną aktorką porno do takiego stopnia, że postanawia wyruszyć w podróż, aby ją odnaleźć. Bohater podczas swojej podróży poznaje nowe osoby, miejsca i dziwne zachowania ludzi tam mieszkających. Clowes chciał prawdopodobnie w mocno przerysowany i sarkastyczny sposób pokazać zniszczenie społeczeństwa.
Historia, chociaż intrygująca i piękna artystycznie, mnie nie zaintrygowała. Czytałem komiks jednym tchem i czekałem na coraz to nowsze dziwactwa autora, lecz czytanie "Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" było jak nadmuchiwanie balonika, który nigdy nie pęknie i pozostanie w zapomnieniu. Może dlatego, że Clowes zbyt odjechał w swojej wizji, a może nie zrozumiałem do końca dzieła. Jedno jest pewne, czułem pustkę po przeczytaniu.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje strona artystyczna. Rysunki są mocno niepokojące i dodają klimatu. Myślę, że strona wizualna to najlepszy aspekt tego działa.
"Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" to komiks, do którego każdy musi podejść indywidualnie. Widziałem dużo pozytywnych opinii, ale tez dużo negatywnych. Ja jestem gdzieś pośrodku. Wychwyciłem metafory autora, lecz doceniam dzieła, które potrafią zrobić to samo w bardziej przyziemny sposób i pozostawiać czytelnika z takim samym zainteresowaniem.
Komiks intrygujący swoim dziwactwem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" autorstwa Daniel Clowes to historia mężczyzny, zaintrygowanego pewną aktorką porno do takiego stopnia, że postanawia wyruszyć w podróż, aby ją odnaleźć. Bohater podczas swojej podróży poznaje nowe osoby, miejsca i dziwne zachowania ludzi tam mieszkających. Clowes chciał prawdopodobnie w...
„Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza” to ostra jazda na kwasie, którą serwuje swoim czytelnikom Daniel Clowes. Widzę tutaj nieprzewidywalność filmów Davida Lyncha i takie specyficzne uczucie śnienia na jawie. Tą jego nie w pełni działającą logikę w następujących po sobie scenach i wydarzenia. Jest tutaj również trochę body horroru jak u Cronenberga. Macie już ogólny zarys czego można się spodziewać, a sama historia rozpoczyna się dość niewinnie. Główny bohater wybiera się do podrzędnego kina na dość niepokojące projekcje. Na ekranie spostrzega swoją żonę, z którą od dawna nie ma kontaktu. To wydarzenie jest przyczynkiem do wyprawy po bardzo dziwnych usa. Pewnie gdzieś w latach 50 XX wieku. Jest to naprawdę przedziwna wyprawa pełna teorii spiskowych, sekty planującej przejęcie władzy nad światem. Mutanta, potwora i psa bez ani jednego otworu.
Piękne jest w tym komiksie jak bardzo każda kolejna strona potrafi zaskoczyć. Niezwykle trudno przewidzieć kolejne wydarzenia i będąc otwartym na wszelkie dziwactwa doświadczymy niezwykłej lektury. Na szczęście tylko na papierze, bo inaczej mógłby to być najgorszy bad trip w życiu. Te ileś lat temu nie udało mi się kupić pierwszego wydania. Długo nie było dodruków, a z drugiej ręki pojawiał się rzadko i w przerażających cenach. Teraz na szczęście Kultura Gniewu zrobiła dodruk i szczerze powiem, warto było czekać.
„Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza” to ostra jazda na kwasie, którą serwuje swoim czytelnikom Daniel Clowes. Widzę tutaj nieprzewidywalność filmów Davida Lyncha i takie specyficzne uczucie śnienia na jawie. Tą jego nie w pełni działającą logikę w następujących po sobie scenach i wydarzenia. Jest tutaj również trochę body horroru jak u Cronenberga. Macie już ogólny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKristo - krótko.
Jak uwielbiam komiksy Clowesa, tak tym bardzo się rozczarowałem. Te porno-sado-dziwaczne klimaty nie są dla mnie zarówno w warstwie obrazkowej, jak i fabularnej. Przepraszam, nie zrozumiałem tego komiksu, nie mogę go polecić.
Kristo - krótko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak uwielbiam komiksy Clowesa, tak tym bardzo się rozczarowałem. Te porno-sado-dziwaczne klimaty nie są dla mnie zarówno w warstwie obrazkowej, jak i fabularnej. Przepraszam, nie zrozumiałem tego komiksu, nie mogę go polecić.
wow that was very weird
wow that was very weird
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że jest to #komiks o fabule cokolwiek niepokojącej, pełen mroku i absurdu zarazem. Czarnobiała szata graficzna oraz statyczne, prostokątne kadry wprowadzają atmosferę spokoju. Nie jest to jednak spokój typowy dla dziecięcej sielanki lecz zabieg jeszcze bardziej potęgujący uczucie osaczenia. A cała zabawa zaczyna się od filmu porno (a jakże!) noszącego wyjątkowo chwytliwy tytuł "Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza" (jakieś perwersyjne sm) wyświetlanego w kinie pełnym dziwnych typów. Główny #bohater pragnie odnaleźć aktorkę z tej niezwykłej produkcji, wyrusza zatem w podróż. Na swojej drodze spotka jeszcze dziwniejsze postacie niż te jakie tłoczyły się w kolejce do męskiej toalety w kinie porno. Każdy kolejny komiksowy kadr przynosi nowe, często szokujące, zdarzenia. A jest tego sporo, zdeformowani ludzie i zwierzęta, brutalna policja, sekciarskie kulty czy kobiety-terrorystki, a i Bill Clinton. I po lekturze już sam nie wiem co o tym wszystkim sądzić, jednak to nie do końca moje klimaty.
Muszę przyznać, że jest to #komiks o fabule cokolwiek niepokojącej, pełen mroku i absurdu zarazem. Czarnobiała szata graficzna oraz statyczne, prostokątne kadry wprowadzają atmosferę spokoju. Nie jest to jednak spokój typowy dla dziecięcej sielanki lecz zabieg jeszcze bardziej potęgujący uczucie osaczenia. A cała zabawa zaczyna się od filmu porno (a jakże!) noszącego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSny stanowią naszą ucieczkę od rzeczywistości. Często wiążą się z naszymi marzeniami i pragnieniami. Dla niektóry potrafią jednak być najgorszą częścią dnia. Mogą bowiem ukazywać nam dręczące nas myśli w najróżniejszych, często abstrakcyjnych formach. Taką abstrakcyjną, bardzo niejednoznaczną historię z pogranicza snu i jawy zawarł w komiksie Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza Daniel Clowes.
W komiksie mamy do czynienia z bardzo nietypową opowieścią podzieloną na dziesięć części. To historia pewnego mężczyzny i pewnej kobiety. Clay Loudermilk – swoją drogą bardzo zabawne zestawienie imienia i nazwiska – próbuje odszukać swoją żonę, z którą jest w separacji. Ku jego zaskoczeniu dostrzega ją podczas seansu filmu w kinie pornograficznym. Wystarczająco dziwnie?
To właśnie ten film zatytułowany Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza wpędza w ruch fabułę komiksu. Następnie mamy do czynienia z naprawdę zaskakującymi i abstrakcyjnymi wydarzeniami. Bohater pada ofiarą represji ze strony dwóch policjantów, trafia do sekty na czele z poszukiwanym mordercą i spotyka przypominającą wielkiego ziemniaka dziewczynę oraz jej seksualnie zdeprawowaną matkę. A to tylko drobny wycinek opisanych przez autora losów Claya.
To właśnie ten element nieprzewidywalności historii oraz jej abstrakcyjności wciągnął mnie na całego. Czytając kolejne rozdziały zastanawiałem się o co tu tak naprawdę może chodzić oraz w jakim kierunku zmierza Clay. Doskonale pasuje tutaj styl autora. Każda postać ma tutaj w sobie coś wyolbrzymionego bądź wręcz wynaturzonego. Długie twarze, skrzywione spojrzenia, chore uśmieszki, czy dziwaczne fryzury.
Jednocześnie, oprócz tej absurdalności jest w Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza coś niepokojącego. Najlepiej świadczy o tym fakt jaki los ostatecznie spotyka Claya. A chciał jedynie odnaleźć swoją żonę. Daniel Clowes uzmysławia nam, że życie bywa nieprzewidywalne. Nie da się w nim wszystkiego wytłumaczyć i czasami to co niewytłumaczalne kieruje naszymi poczynaniami.
Podsumowanie
Komedia, dramat psychologiczny, intryga. Na tę historię składa się wiele różnych odcieni, co czyni ją jedyną w swoim rodzaju. Nie jest to może najłatwiejszy do przyswojenia tytuł, ale ja uwielbiam opowieści niejednoznaczne, które można wielokrotnie rozkładać na czynniki pierwsze i za każdym razem znaleźć w nich coś innego. Jeśli podzielacie moją opinię, to musicie przeczytać ten komiks.
Sny stanowią naszą ucieczkę od rzeczywistości. Często wiążą się z naszymi marzeniami i pragnieniami. Dla niektóry potrafią jednak być najgorszą częścią dnia. Mogą bowiem ukazywać nam dręczące nas myśli w najróżniejszych, często abstrakcyjnych formach. Taką abstrakcyjną, bardzo niejednoznaczną historię z pogranicza snu i jawy zawarł w komiksie Niczym aksamitna rękawica...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to