Światy Alonbee

Okładka książki Światy Alonbee autora Jan Maszczyszyn, 9788366280175
Okładka książki Światy Alonbee
Jan Maszczyszyn Wydawnictwo: Stalker Books Cykl: Trylogia Solarna (tom 2) Seria: Ciekawa fantastyka fantasy, science fiction
540 str. 9 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Trylogia Solarna (tom 2)
Seria:
Ciekawa fantastyka
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-06
Liczba stron:
540
Czas czytania
9 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366280175
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Światy Alonbee w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Światy Alonbee

Średnia ocen
7,3 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Światy Alonbee

Sortuj:
avatar
805
204

Na półkach: , , , , ,

Pierwszy tom trylogii z jednej strony zachwycił mnie rozmachem wyobraźni, ale z drugiej nieco zmęczył w czytaniu. Co zaskakujące, drugi czytało mi się dużo szybciej, mimo że teoretycznie powinien tu wystąpić efekt drugiego tomu w postaci "już wiemy, co to za świat, a jeszcze nie ma efektownego zamknięcia".

Przy "Światach Alonbee" wiedziałam już, że nie należy np. przywiązywać się koncepcyjnie do danego toku narracji, szukać "nierealistycznego realizmu" w nonsensownej rzeczywistości, a wręcz oczekiwać z akapitu na akapit rozwiązań dziwnych. Nawet sam kształt zdań buduje tę atmosferę - pełna stylizacja non stop, z pozornymi (!) niezręcznościami, w rzeczywistości służącymi podkreśleniu obłędnej koncepcji.

Być może zbawienne dla mojego odbioru było poddanie się tej książce bez zbędnego przekonania, że koniecznie trzeba w pełni rozumieć to, co się czyta.

W tej części Trylogii główny bohater wraz z najbliższymi przyjaciółmi oddaje się przygodom w konwencji Robinsonowsko-kolonialnej, dryfując latami w mroźnym eterze, by wreszcie dobić bezpiecznie do Plutona i tam budować fort, zadawać się z nieodmiennie "dzikimi" ludami lokalnymi (o ile można tubylcami nazwać nomadycznych, teleportujących się Aborygenów) i pielęgnować swoje skomplikowane życie rodzinne.

Być może właśnie wątki "obyczajowe" (z uśmiechem "obyczajowe", bowiem w Światach Solarnych nic nie może być nawet w przybliżeniu normalne) stworzyły w moich oczach nowe, lepsze otwarcie dla Trylogii Solarnej. Cudowny absurd problemów wychowawczych bohatera z jego zdecydowanie mało ludzką córką, hrabianką Asperią, oraz jego drugi już, skomplikowany romans napędzały akcję być może lepiej niż kolejne kosmiczne inwazje - choć oczywiście bez tych inwazji nie mielibyśmy politycznego (znów z uśmiechem z mojej strony) tła tychże.

Ashley - mimo wszystkich bioprotez, rasistowskich słabości i wybitnego braku talentów wychowawczych - pozostaje dżentelmenem w każdym calu, a czytelnik jednego może być pewien: głęboko programowego nonsensu splecionego z naukowych, historycznych i literackich nawiązań.

Nie dajmy się zwieść pozorom i kokieteryjnemu podawaniu sie za przygodowy steampunk - to science fiction na metapoziomie metapoziomu. W tym szaleństwie zdecydowanie jest metoda.

Pierwszy tom trylogii z jednej strony zachwycił mnie rozmachem wyobraźni, ale z drugiej nieco zmęczył w czytaniu. Co zaskakujące, drugi czytało mi się dużo szybciej, mimo że teoretycznie powinien tu wystąpić efekt drugiego tomu w postaci "już wiemy, co to za świat, a jeszcze nie ma efektownego zamknięcia".

Przy "Światach Alonbee" wiedziałam już, że nie należy np....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

38 użytkowników ma tytuł Światy Alonbee na półkach głównych
  • 32
  • 6
14 użytkowników ma tytuł Światy Alonbee na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Światy Alonbee

Inne książki autora

Jan Maszczyszyn
Jan Maszczyszyn
Polski pisarz, autor opowiadań i powieści fantastycznych na stałe zamieszkały w Australii. Zadebiutował na łamach miesięcznika literackiego Nowy Wyraz w roku 1977 opowiadaniem „Strażnik”. Potem za sprawą założonego w bytomskim gronie pasjonatów Klubu Fantastyki „Somnambul” zaistniał w Fandomie, publikując na łamach wielu czasopism i antologii. W roku 1986 został laureatem drugiego konkursu literackiego ogłoszonego przez miesięcznik „Fantastyka” (obok Sapkowskiego i Huberatha). W tym samym roku ożenił się i wyjechał na antypody, gdzie doczekał się dwóch wspaniałych córek i trzech wnuków. Po latach powrócił do pisania. Znany najbardziej ze steampunkowej „Trylogii Solarnej” zaplanował nowy cykl, którego pierwszym tomem jest nagrodzone Srebrnym Wyróżnieniem Nagrody Żuławskiego 2020 „Necrolotum”, a drugim właśnie wydany przez wydawnictwo Genius Creations „Chronometrus”
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Światy Alonbee

Więcej
Jan Maszczyszyn Światy Alonbee Zobacz więcej
Więcej