A Case of Possession

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- e-book
- Cykl:
- A Charm of Magpies
- Data wydania:
- 2017-03-28
- Data 1. wydania:
- 2017-03-28
- Liczba stron:
- 194
- Czas czytania
- 3 godz. 14 min.
- Język:
- angielski
Magic in the blood. Danger in the streets.
Lord Crane has never had a lover quite as elusive as Stephen Day. He knows Stephen’s job as justiciar requires secrecy, but the magician is doing his disappearing act more than seems reasonable—especially since Crane will soon return to his home in China. When a blackmailer threatens to expose their illicit relationship, there's only one thing stopping Crane from leaving the country he loathes: Stephen.
Stephen has problems of his own. As he investigates a plague of giant rats sweeping London, his sudden increase in power, boosted by his blood-and-sex bond with Crane, is rousing suspicion that he’s turned warlock. With all eyes on him, the threat of exposure grows. Stephen could lose his friends, his job and his liberty over his relationship with Crane. He’s not sure if he can take that risk much longer. Crane isn’t sure if he can ask him to.
The rats are closing in, and something has to give…
Book 2 of the Charm of Magpies series. Previously published by Samhain.
Kup A Case of Possession w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki A Case of Possession
Poznaj innych czytelników
23 użytkowników ma tytuł A Case of Possession na półkach głównych- Przeczytane 19
- Chcę przeczytać 4
- Po angielsku 3
- Posiadam 2
- 2025 2
- LGBT+ 1
- Serie 1
- LGBT - G 1
- Very nice and gay 1
- Zakupy 2023 1











































OPINIE i DYSKUSJE o książce A Case of Possession
Nie mogę powiedzieć, by tom drugi był w jakiś sposób gorszy od pierwszej części. Wszystko utrzymane na podobnym, satysfakcjonującym poziomie. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to to, że historia za krótka. Nie mówię, że mam niedosyt, ale spokojnie można by tę intrygę rozwałkować na dłużej i na luzie ją bardziej wypełnić. A tak – trochę za dużo rzeczy zadziało się w jeden dzień (przez chwilę miałam wrażenie, że oglądam pierwszy sezon „24 Godzin” z Kieferem Sutherlandem :P). Chociaż jednocześnie to zawsze na plus jeśli autor ogarnia swój timeline (w przeciwieństwie do niektórych...). W każdym bądź razie autorka zdecydowała się na taką długość tych książek wybierając raczej formę czytadełka, tak zadanie wypełniła i chwała jej za to.
Przechodząc nieco bardziej do konkretów – Crane i Stephen są ze sobą, na tyle na ile to możliwe w XIX wiecznej Anglii (choć majętność Luciena na pewno wiele rzeczy ułatwia). Tym razem w dość dziwnych okolicznościach ginie kilka osób związanych z Chinami, a przecież to właśnie w Szanghaju Crane spędził ponad dwadzieścia lat życia. W dodatku na celowniku jest także jego przyjaciółka z tamtych lat. Natomiast czy przemawiają do mnie magiczne szczury jako narzędzie zbrodni…? Hm. Wolałabym, żeby to jednak było coś innego, no ale.
Magia Stephena i pozostałych magów nadal w moim guście, chociaż tu akurat po prostu była, nie za wiele nacisku położono na wyjaśnianie jej działania, ale jakieś tam ograniczenia czy niuanse można wyłuskać w czasie lektury (np. niewrażliwość żelaza na magię czy pewne potknięcia młodszych magów z drużyny Stephena).
Odnotowałam też pewien wzrost w zakresie pikanterii, ale absolutnie nie na tyle, by przytłoczyło to fabułę, chociaż zdaję sobie sprawę, że dla niektórych to i tak będzie o dużo za dużo. Ja mam dość wysoki próg odporności na te tematy, „wychowałam się” na AO3.
PS. Bardzo podobało mi się to, co mówił Stephen rozmawiając z Cranem nad Tamizą że wszystko co ma to swój zawód - odnosił się przy tym do ich relacji z rzadko spotykanym w fikcji chłodnym rozumowaniem, spychając na bok swoje uczucia. Oczywiście kilka godzin później i tak poszedł za głosem serca (i przyzwoitości) ale i tak doceniam jego wcześniejsze stanowisko.
Nie mogę powiedzieć, by tom drugi był w jakiś sposób gorszy od pierwszej części. Wszystko utrzymane na podobnym, satysfakcjonującym poziomie. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to to, że historia za krótka. Nie mówię, że mam niedosyt, ale spokojnie można by tę intrygę rozwałkować na dłużej i na luzie ją bardziej wypełnić. A tak – trochę za dużo rzeczy zadziało się w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mam pojęcia, co mnie podkusiło, żeby wrócić do KJ Charles i jej serii o przygodach lorda Crane i maga Stephena Day'a - prawdopodobnie czerwcowe upały osłabiły mój instynkt samozachowawczy i w ten sposób skończyłam czytając takie sobie głupawe powieścidełko o magicznie powiększanych szczurach atakujących pozornie przypadkowych ludzi oraz o tym, jak to para mężczyzn musi liczyć się z różnymi szykanami, magicznymi i społecznymi.
Trzeba przyznać, że jak na głupawe powieścidełko wątki są ze sobą powiązane - mniej lub bardziej sprawnie, z mniejszymi lub większymi wpadkami logicznymi, z bardziej lub mniej wiarygodną motywacją bohaterów, ale są. To, że bohaterowie w porównaniu do części pierwszej zrobili się trochę bardziej papierowi, a ich relacja jeszcze bardziej oparta na bardzo średnio przedstawionym seksie, to jest jednak rozczarowanie.
Pierwszy tom można łyknąć w ramach ćwiczeń językowych z angielskiego poziom B1 lub niezobowiązującej rozrywki; tomu drugiego nie warto wgrywać na czytnik.
Nie mam pojęcia, co mnie podkusiło, żeby wrócić do KJ Charles i jej serii o przygodach lorda Crane i maga Stephena Day'a - prawdopodobnie czerwcowe upały osłabiły mój instynkt samozachowawczy i w ten sposób skończyłam czytając takie sobie głupawe powieścidełko o magicznie powiększanych szczurach atakujących pozornie przypadkowych ludzi oraz o tym, jak to para mężczyzn musi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to