Kamienne tablice

806 str. 13 godz. 26 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Bestsellerów
- Data wydania:
- 1994-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1994-01-01
- Liczba stron:
- 806
- Czas czytania
- 13 godz. 26 min.
- Język:
- polski
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kamienne tablice w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kamienne tablice
Poznaj innych czytelników
761 użytkowników ma tytuł Kamienne tablice na półkach głównych- Przeczytane 454
- Chcę przeczytać 303
- Teraz czytam 4
- Posiadam 146
- Ulubione 15
- Literatura polska 7
- Przeczytane dawno temu 6
- Literatura piękna 4
- Z biblioteki 4
- Na sprzedaż 4
Tagi i tematy do książki Kamienne tablice
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kamienne tablice
Taniec, jak pierwotna modlitwa, taniec jak skrót dziejów świata, stworzenia tego, co żyje. Każdy widzi to, czego pragnie: jeden poezję, wdzi...
RozwińPoczucie nadrzędności podsycają gazety, filmy, krąg znajomych.
dodaj nowy cytat
Więcej 







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kamienne tablice
Wątek miłosny dobrze podbudowany psychologicznie. Dobrze się czyta. Myśli się o tej książce także wtedy, gdy się jej nie czyta - to chyba najlepsza rekomendacja.
Wątek miłosny dobrze podbudowany psychologicznie. Dobrze się czyta. Myśli się o tej książce także wtedy, gdy się jej nie czyta - to chyba najlepsza rekomendacja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto zna autora ?
Kto czytał ?
A był jednym z największych tuzów polskiej literatury, rekomendowana książka miała 13 wydań w ponadmilionowym nakładzie, wysprzedanym !!!
Jego kariera skończyła się 13.12. 1981 r. gdy w mundurze wojskowym wystąpił przed kamerami TV, popierając stan wojenny.
Pisał:
" Poczucie polskości bywa w pewnych środowiskach kłopotliwe, trzeba mieć sporo odwagi, żeby bronić racji narodu, narażając się na piętno nacjonalisty ".
Esej " Piękny Adolf ".
Ale pisał również do J. Iwaszkiewicza na blankiecie:
Wojciech Żukrowski, poseł na Sejm PRL.
"... ( dlaczego ) przyjął funkcję prezesa Zarządu Gł. Zw. Literatów Polskich, w którym jest jeszcze kilku niedoszlachtowanych Żydów... ".
M. F. Rakowski, " Dzienniki polityczne ".
Nie jestem zdziwiony !!!
Jako nastolatek często słyszałem od osób w wieku autora opinię, że II WŚ była wielką tragedią dla Polski, ale miała też swoją dobrą stronę.
Prawdę powiedziawszy, innych opinii nigdy nie słyszałem.
Wiele jego książek sfilmowano: '" Lotna ", " Skąpani w ogniu ", " Lis ", " Kamienne tablice ".
Był również scenarzystą: " Barw walki ", Kierunku Berlin ", " Ostatnich dni", a nawet "Potopu".
Brał udział w wojnie 1939 r. został ranny, zbiegł z niewoli niemieckiej, był w AK, wstąpił do LWP, ale kariery tam nie zrobił ze względu na AK -owską przeszłość.
Skończył jako ideowy komunista, którego nazwiska nie wymieniało się w " dobrym " ( ...tych, którzy wcześniej... bez mydła... ) towarzystwie.
Chcąc nie chcąc musiał się zająć innym gatunkiem literackim.
Cdn.
Książkę POLECAM !!!
Kto zna autora ?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto czytał ?
A był jednym z największych tuzów polskiej literatury, rekomendowana książka miała 13 wydań w ponadmilionowym nakładzie, wysprzedanym !!!
Jego kariera skończyła się 13.12. 1981 r. gdy w mundurze wojskowym wystąpił przed kamerami TV, popierając stan wojenny.
Pisał:
" Poczucie polskości bywa w pewnych środowiskach kłopotliwe, trzeba mieć sporo...
Książa „Kamienne tablice” - Wojciecha Żukrowskiego, przeleżała u mnie chyba 40 lat, tak zwana książka wstydu i doczekała się w końcu przeczytania.
Powieść dobra, chociaż chwilami mdła, brakowało mi trochę więcej jakiś zwrotów akcji, które by ożywiły całość. Autor dobrze oddał klimat Indii, bardzo ładne sceny miłosne głównych bohaterów, bez takiej nachalności wulgarnego erotyzmu, za co też należy się plus. Wątki polityczne dobre, ogólnie dobra powieść, ładnie napisana, chociaż koniec dość smutny, ale jak to leciało w piosence Anny Jantar - nic nie może przecież wiecznie trwać i też tak było z miłością naszego dyplomaty z Węgier do australijskiej lekarki, przebywającej w Indiach.
Polecam.
Książa „Kamienne tablice” - Wojciecha Żukrowskiego, przeleżała u mnie chyba 40 lat, tak zwana książka wstydu i doczekała się w końcu przeczytania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść dobra, chociaż chwilami mdła, brakowało mi trochę więcej jakiś zwrotów akcji, które by ożywiły całość. Autor dobrze oddał klimat Indii, bardzo ładne sceny miłosne głównych bohaterów, bez takiej nachalności wulgarnego...
Gruba, wielowątkowa powieść opowiadająca o węgierskim dyplomacie i pisarzu, Istvanie, na placówce w Delhi w 1956, roku, w którym wybucha na Węgrzech powstanie przeciw stalinowskiej władzy. Głównym wątkiem jest romans Istvana z australijską lekarką, Margit, ale nie on przykuwa tu wbrew pozorom szczególną uwagę. Bardziej interesowały mnie wątki politycznych rozliczeń, które jednak potraktowane są w książce skrótowo ze względu na cenzurę, oraz ogólny problem odpowiedzialności człowieka za swoje wybory, możliwości zmiany losu, wybrania nowej ojczyzny. Autor wydaje się pokazywać, że życie człowieka jest już zdeterminowane, co dodatkowo wzmacniają historie mieszkańców Indii wplecione w historię Istvana. Czytało się dobrze, ale ci snujący się bez celu i energii bohaterowie to jednak nie do końca mój styl. Brakowało mi tu jakiegoś pieprzu, mocnych emocji, lepiej zarysowanego konfliktu, czy to między Margit a Istvanem czy między Istvanem a np. jego szefem. Dlatego czuję spory niedosyt.
Gruba, wielowątkowa powieść opowiadająca o węgierskim dyplomacie i pisarzu, Istvanie, na placówce w Delhi w 1956, roku, w którym wybucha na Węgrzech powstanie przeciw stalinowskiej władzy. Głównym wątkiem jest romans Istvana z australijską lekarką, Margit, ale nie on przykuwa tu wbrew pozorom szczególną uwagę. Bardziej interesowały mnie wątki politycznych rozliczeń, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodoba mi się cała scenografia polityczna na tle zupełnie egzotycznego życia w Indii, bardzo ciekawe zestawienie. W pamięć zapadł mi opis przetrzymywania więźnia politycznego i jego przesłuchania w Budapeszcie oraz jak z tego więzienia wyszedł. Blyskotliwa scena. Co do samej fabuły czasami jej w niej coś co daje jaki niedosyt a czasem znuzenie. Czasami odnoszę wrażenie, że autor chciał zapełnić czymkolwiek puste miejsca między polityką , a fragmentami z życia hindusów. Bo wlasciwie czasami Istvan jest pewnego rodzaju biernym widzem swojego życia, przeważnie w pierwszej części nie ma w nim większych rozterek, dominuje raczej jakieś cielesne pożądanie, też właściwie nie sprecyzowane. Myślę jednak, że jest opowieścią złożona i ciekawa, choćby dla poznania tych dwóch krajów jakimi są Węgry i Indie.
Podoba mi się cała scenografia polityczna na tle zupełnie egzotycznego życia w Indii, bardzo ciekawe zestawienie. W pamięć zapadł mi opis przetrzymywania więźnia politycznego i jego przesłuchania w Budapeszcie oraz jak z tego więzienia wyszedł. Blyskotliwa scena. Co do samej fabuły czasami jej w niej coś co daje jaki niedosyt a czasem znuzenie. Czasami odnoszę wrażenie, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWojciech Żukrowski napisał peerelowski bestseller ever. Powieść powstała w połowie lat 60-tych i doczekała się 14 wznowień i sumarycznego nakładu ponad miliona egzemplarzy. Tajemnicą jej czytelniczego powiedzenia była egzotyczna sceneria, barwny i żywy romans głównych bohaterów, a do tego bardzo kontrowersyjny na owe czasy wątek polityczny, który był przyczyną sporu dyplomatycznego na najwyższych szczeblach bratnich narodów socjalistycznych czyli Polski i Węgier. Głębi całej powieści dodaje dylemat moralny bohatera, który musi wybierać między namiętnością i wolnością, a wiernością zasadą i przywiązania do swoich korzeni. Tytuł powieści „Kamienne Tablice” zawiera w sobie wspomniany dylemat, czy podążyć za emocjami czy dochować wierności zimnym ale koniecznym dla porządnego człowieka zasadą, które uosabiają kamienne tablice jakie otrzymał Mojżesz wprost z rąk hebrajskiego Boga.
Główny bohater węgierski dyplomata i poeta z wojenną przeszłością jest zapewne jakaś wyidealizowana postać alter ego Wojciecha Żukrowskiego. Pamiętajmy, że autor miał epizod dyplomatyczny na polskiej placówce dyplomatycznej właśnie w Indiach w latach 60-tych. Osią akcji książki są przygody miłośne Istvana Tereya zaprawione dla pogłębienia nonkonformistyczną postawą życiową oraz osobnością ze skłonnością do błyskotliwej refleksji. Postać Istvna budzi sympatię po przez tą swoją skłonność do kobiecych wdzięków, które zaskakująco nie są obojętne na jego zabiegi w tym względzie. Jednocześnie Węgier zdradza dobry zmysł obserwacyjny, gdzie po przez swoje przemyślenia i wypowiedzi malowniczo opisuje nam Indie widziane oczami europejskiego intelektualisty w połowy XX w. Druga połowa powieści nabiera formatu bardziej politycznego, gdzie bohater wraz z całym swoim otoczeniem musi się skonfrontować z radyklanym przełomem politycznym na Węgrzech 1956 r. zakończonym krótkotrwałym ale brutalnym powstaniem przeciwko radzieckiej kurateli nad krajem.
Trzeba pamiętać, że Węgry w tym wypadku pełnią alegorię Polski. Żukrowski jak człowiek mocno uwikłany w ówczesne stosunki polityczne nie odważył się wprost pisać o tym co przeżył i myślał jako dyplomata Polskiej Republiki Ludowej. Ale szczegółowe opisy pokątnych interesów i machlojek pracowników korpusu dyplomatycznego, do tego walka o wpływy i o to, kto kogo odeśle karnie do kraju, nie były owocem wybujałej fantazji autora lecz wypływały z życiowego doświadczenia. Tak samo warstwa poetyczna mogłaby być zero-jedynkowo przełożona na polski grunt. Zamiast Rakosiego wstawiamy Bieruta, zamiast Imre Nagy’a wstawimy w jakiś stopniu Władysława Gomułkę, zamiast węgierskiej rewolucji i powstania wstawiamy tzw. „wypadki poznańskie” oraz październikową odwilż polityczną. Autor tak zręcznie opisał węgierski krajobraz polityczny oraz specyfikę narodową, że ten madziarski sztafaż nadawał; dodatkowej egzotyczności powieści, która jednak po przez socjalistyczne analogię była bardzo czytelna. Jak wspominałem na początku wydanie powieści spowodowało żywą interwencję władz węgierskich. Żukrowski maił na tyle silne przełożenia na komunistycznych notabli, że powieść mu specjalnie nie zaszkodziła i była szeroko kolportowana. Próbował doprowadzić do wydania tej powieści również na Węgrzech, co już mu się nie udało. Co ciekawe książka nie została wydana w języku węgierskim po dziś dzień. W latach 80-tych „Kamienne Tablice” zostały zekranizowane. Nie jest to może najbardziej udana produkcja filmowa tamtego okresu ale dla mnie, jako zaangażowanego czytelnika tej powieści była to bardzo przyjemna rozrywka. Zwraca uwagę, że w tej filmowej adaptacji schyłkowego PRL-u nikt się nie bawił węgierski kamuflaż i wprost odniesiono akcję filmu na polskie podwórko.
Powieść ma niezwykły urok i nawet w dzisiejszej dobie pełnego dostępu do informacji z każdego zakątka świata, zachwyca swoim egzotycznym klimatem. Polubiłem bohatera i dopingowałem mu w jego poczynaniach. Dopiero po lekturze przyszła mi refleksja, że Istvan Terey zostawił w kraju żonę i dwóch synów w dziecięcym wieku. Rozłąka rodzinna była tylko dlatego, że władza nie dowierzała mu i nie pozwoliła zabrać ze sobą rodziny na placówkę. Węgierski poeta romansuje na pełnym emocjonalnym zaangażowaniu, rozważa porzucenie swojego dotychczasowego życia i rodziny aby uciec do wolnego świata razem z piękną australijską lekarką, która zdaje się szczerze go kocha. W ostatniej niemalże chwili przychodzi dla niego otrzeźwienie. I tutaj zaczyna się wynaturzona cześć powieści. Istvan pokonuje namiętność i chęć wolności jak to patetycznie ujął autor książki dla patriotycznego obowiązku i przywiązania do kraju. Co to za patriota, który zamiast myśleć o swoich małych synkach, myśli o jakieś abstrakcyjnej wspólnocie narodowej. Na co komu taka wspólnota która stoi wyżej niż najbliższe więzy krwi i najbardziej elementarne emocjonalne obowiązki. Obowiązki które zna i rozumie z najniżej usytułowany w hinduskich kastach zamiatacz nieczystości ale nie egzaltowany i elegancki pan dyplomata.
Wojciech Żukrowski napisał peerelowski bestseller ever. Powieść powstała w połowie lat 60-tych i doczekała się 14 wznowień i sumarycznego nakładu ponad miliona egzemplarzy. Tajemnicą jej czytelniczego powiedzenia była egzotyczna sceneria, barwny i żywy romans głównych bohaterów, a do tego bardzo kontrowersyjny na owe czasy wątek polityczny, który był przyczyną sporu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybyś był, a nie bywał.....byłabym naprawdę szczęśliwa.
,,Kamienne tablice '' to bardzo długa opowieść , bardzo długa i jednocześnie fascynująca. Autor używając niezwykle bogatego języka oraz wyobraźni zabiera czytelnika do Indii - pokazuje nam wszystko to co jest w tym kraju piękne, ale i ohydne, radosne i smutne, prawdziwe aż ta prawda niestety boli. Kasty, wierzenia, głód, nędza, miejsce gdzie piękno kobiet łączy się często z ich ciężkim losem. Łączone małżeństwa, związki przypominające najczęściej interes niż małżeństwo, potęga pieniądza , uległość, służalczość tego my ludzie z Europy nie znamy. Tam gdzie zaczyna się religia tam kończy się w tym momencie w Indiach wszystko- zdrowy rozsądek, wolność. Piękne miejsca, śliczne dziewczyny, cudowne stroje i co po za tym. Nędza, bo nawet nie bieda, tysiące chorych na choroby które Europa już przepędziła, głód , setki tysięcy głodujących na ulicach gdzie święte krowy niszczą pola, uprawy, zebrany plon, stragany.
W tym wszystkim kotle pachnącym gałką muszkatołową jest nasz główny bohater węgierski attache Istvan Terey i tutaj zaczyna się piękny romans - Grace Vidżajaveda śliczna dziewczyna, która potrafi być mściwa.....oraz miedzianowłosa piękna Margit Ward oraz zostaje w Budapeszcie żona Ilona z dwojgiem synów.
Opowieść o samolubie którego kochały dwie kobiety, tak dwie , a może nawet trzy. On nie kochał żadnej. W tle romansów rewolucja na Węgrzech, a także rewolucja wewnętrzna którą każdy musi stoczyć i tak też się dzieje.
Pomiędzy trzema kobietami, pomiędzy wiarą, a ateizmem , pomiędzy wiarą ateizmem, a fanatyzmem, między kłamstwem, a prawdą, między prawdziwą przyjaźnią i fałszywym przymilaniem się. Pomiędzy być, a mieć. Wszystko to oraz dużo więcej można znaleźć w tej książce o rozmiarach encyklopedii. Mimo długiej podróży, nie nuży , nie przynudza ani na moment, ani na chwilę. Książka naprawdę piękna.
Pomiędzy rewolucją, a pokojem, pomiędzy niewolą, a wolnością na różnych płaszczyznach naszego życia. Warto przeczytać Kamienne tablice. Każdy z nas ma te swoje kamienne tablice i przykazania wyryte na nich. Będziesz ich przestrzegać czy nie ? To czasem nie zależy tylko ...od Ciebie.
Polecam !
Gdybyś był, a nie bywał.....byłabym naprawdę szczęśliwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Kamienne tablice '' to bardzo długa opowieść , bardzo długa i jednocześnie fascynująca. Autor używając niezwykle bogatego języka oraz wyobraźni zabiera czytelnika do Indii - pokazuje nam wszystko to co jest w tym kraju piękne, ale i ohydne, radosne i smutne, prawdziwe aż ta prawda niestety boli. Kasty, wierzenia,...
Bardzo dobra książka jej główną tematyką są Indie tylko tyle mogę powiedzieć bardzo fajnie przedstawiona kultura tego kraju i ich zwyczaje ukazany również problem na tle społecznym sposób słownictwa w książce też jest na poziomie bardzo dobrym oprócz tego nasuwa się również tematyka miłosna obojga ludzi na prawdę warto przeczytać tą książkę polecam każdemu
Bardzo dobra książka jej główną tematyką są Indie tylko tyle mogę powiedzieć bardzo fajnie przedstawiona kultura tego kraju i ich zwyczaje ukazany również problem na tle społecznym sposób słownictwa w książce też jest na poziomie bardzo dobrym oprócz tego nasuwa się również tematyka miłosna obojga ludzi na prawdę warto przeczytać tą książkę polecam każdemu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo tego, że jest tu trochę polityki jest to ciekawa powieść. Romans głównego bohatera z australijską lekarką, ciekawe opisy przyrody, obyczajów, nieco wątków historycznych Indii. Polecam.
Pomimo tego, że jest tu trochę polityki jest to ciekawa powieść. Romans głównego bohatera z australijską lekarką, ciekawe opisy przyrody, obyczajów, nieco wątków historycznych Indii. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSwego czasu jedyna polska powieść traktująca – oczywiście pośrednio - o węgierskim powstaniu z 1956 roku. Co ciekawe rozgrywa się w Indiach, w środowisku dyplomatów. Autor miał dość skomplikowany życiorys i trudno akceptowalne wybory polityczne, ale pisać ciekawie niewątpliwie potrafił, a w końcu to jest najważniejsze.
Już sama postać bohatera - Istvana Tereya – jest nietypowa jak współczesną książkę wydaną w krajach tzw. socjalistycznych. Otóż jest to były żołnierz … armii węgierskiej, walczącej u boku Niemców z Armią Czerwoną. Ale nie przeszkodziło mu to to zostać radcą kulturalnym ambasady w New Delhi, skąd obserwuje wydarzenia października i listopada 1956 roku toczące się w jego ojczystym kraju. Mamy także oczywiście wątek romansowy i rzecz jasna dylemat autora po zdławieniu powstania – wracać, czy nie?
Zaletą powieści są zasygnalizowane wcześniej niesztampowe rozwiązania, jakby przemycone przez cenzurę, niezgodne bowiem z ówczesną polityką historyczną władz PRL. Pierwsze to historia bohatera. Drugim było bardzo negatywne przedstawienie poprzedniego węgierskiego reżimu Matyasa Rakosiego, zaś kolejną brak potępienia Imre Nagy’a, aczkolwiek i brak pochwał.
No i kilka informacji nieobecnych w książkach historycznych wydawanych ówcześnie w Polsce i krajach tzw. demokracji ludowej. Pierwsza to opinia cudzoziemców o Niemcach w czasie II wojny światowej, jako o świetnych żołnierzach. Zaś druga – o ich wiernych sojusznikach Węgrach, którzy jako jedyni spośród armii państw sprzymierzonych z III Rzeszą bili się twardo po stronie rodaków Hitlera i do końca.
Czyta się dobrze, aczkolwiek zakończenie nosi w sobie znak czasów powstania powieści.
Swego czasu jedyna polska powieść traktująca – oczywiście pośrednio - o węgierskim powstaniu z 1956 roku. Co ciekawe rozgrywa się w Indiach, w środowisku dyplomatów. Autor miał dość skomplikowany życiorys i trudno akceptowalne wybory polityczne, ale pisać ciekawie niewątpliwie potrafił, a w końcu to jest najważniejsze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż sama postać bohatera - Istvana Tereya – jest...