Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia

Okładka książki Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia autora Wojciech Königsberg, Bartłomiej Szyprowski, 9788324078073
Okładka książki Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia
Wojciech KönigsbergBartłomiej Szyprowski Wydawnictwo: Znak historia
672 str. 11 godz. 12 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2022-01-31
Data 1. wyd. pol.:
2022-01-31
Liczba stron:
672
Czas czytania
11 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324078073
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia

Średnia ocen
8,0 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia

avatar
98
76

Na półkach:

Historia Polskiego Państwa Podziemnego nie jest tylko opowieścią o bohaterstwie, ale również o zdradzie. Wewnątrz polskich struktur konspiracyjnych działali groźni agenci Gestapo i NKWD, którzy mieli na sumieniu wielu patriotów. Książka „Zlikwidować!” Wojciecha Koningsberga i Bartłomieja Szyprowskiego opowiada o siedmiu takich zdrajcach, którym udało się wymierzyć najwyższą karę. Autorzy podchodzą do tematu bardzo drobiazgowo i starają się zapełniać białe plamy w ich życiorysach. Sięgają nawet po ich świadectwa szkolne. To nie jest łatwa i przyjemna lektura, ale znawcy tematyki wyłowią z tej książki wiele niezwykle interesujących informacji. Choćby o tym, że Michał Rola-Żymierski, późniejszy marszałek, oferował Gestapo, że za pół miliona dolarów wyda cały skład komunistycznej Krajowej Rady Narodowej. Czytając tę książkę często zastanawiałem się nad motywacjami opisanych w niej agentów wroga. Część z nich była już przed wojną oszustami i aferzystami finansowymi. Inni byli wcześniej zasłużonymi patriotami, a w nieznanych okolicznościach, zmienili się w psychopatów. Szokuje choćby przypadek Jerzego Wojnowskiego „Motora”, agenta Gestapo uplasowanym w zgrupowaniu partyzanckim AK Jana Piwnika „Ponurego”. Ten człowiek sprowadził ekspedycję karną na wieś Michniów, która na skutek jego donosu stała się jednym z symboli niemieckiego ludobójstwa w okupowanej Polsce.

Historia Polskiego Państwa Podziemnego nie jest tylko opowieścią o bohaterstwie, ale również o zdradzie. Wewnątrz polskich struktur konspiracyjnych działali groźni agenci Gestapo i NKWD, którzy mieli na sumieniu wielu patriotów. Książka „Zlikwidować!” Wojciecha Koningsberga i Bartłomieja Szyprowskiego opowiada o siedmiu takich zdrajcach, którym udało się wymierzyć najwyższą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
190
143

Na półkach:

Zupelnie bez sensu taka drobiazgowa, odbiega czesto od tematu.
Przyklad str448 ....Wojnowscy po przeprowadzce do Kielc zamieszkali przy ul.Hipotecznej 18,przy ktorej wiecej niz polowe mieszkancow stanowila ludnosc pochodzenia zydowskiego.Jerzy mial niespelna 100 m do mieszczacej sie przy ul.Pocztowej (obecnie Sienkiewicza ) VII Klasowej Meskiej Publicznej Szkoly Powszechnej im.Stanislawa Staszica w Kielcach..
I w tym stylu.Pytam,co to wnosi do tematu pozniejszego zdrajcy Jerzego ?
Nie na moje sily,to gadulstwo.

Zupelnie bez sensu taka drobiazgowa, odbiega czesto od tematu.
Przyklad str448 ....Wojnowscy po przeprowadzce do Kielc zamieszkali przy ul.Hipotecznej 18,przy ktorej wiecej niz polowe mieszkancow stanowila ludnosc pochodzenia zydowskiego.Jerzy mial niespelna 100 m do mieszczacej sie przy ul.Pocztowej (obecnie Sienkiewicza ) VII Klasowej Meskiej Publicznej Szkoly...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
29
26

Na półkach:

Książka ciekawa, zawierająca bardzo dużą ilość szczegółowych informacji - momentami ciężko nadążyć za wątkami. Razi w oczy natomiast poziom korekty, np. kilka razy pojawiające się słowo "przekonywujący". Szkoda, że tak zacne wydawnictwo jak Znak schodzi na psy.

Książka ciekawa, zawierająca bardzo dużą ilość szczegółowych informacji - momentami ciężko nadążyć za wątkami. Razi w oczy natomiast poziom korekty, np. kilka razy pojawiające się słowo "przekonywujący". Szkoda, że tak zacne wydawnictwo jak Znak schodzi na psy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

131 użytkowników ma tytuł Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia na półkach głównych
  • 103
  • 25
  • 3
31 użytkowników ma tytuł Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia na półkach dodatkowych
  • 20
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia

Inne książki autora

Okładka książki Wielka Księga Armii Krajowej Anna Gabryś, Marek Gałęzowski, Dawid Golik, Anna Herbich-Zychowicz, Stanisław Maria Jankowski, Wojciech Königsberg, Rafał Kuzak, Wojciech Lada, Michał Mackiewicz, Grzegorz Mazur, Sebastian Pawlina, Kacper Śledziński
Ocena 8,2
Wielka Księga Armii Krajowej Anna Gabryś, Marek Gałęzowski, Dawid Golik, Anna Herbich-Zychowicz, Stanisław Maria Jankowski, Wojciech Königsberg, Rafał Kuzak, Wojciech Lada, Michał Mackiewicz, Grzegorz Mazur, Sebastian Pawlina, Kacper Śledziński
Wojciech Königsberg
Wojciech Königsberg
Wojciech Königsberg (1983) - absolwent historii na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Zielonogórskiego. Zajmuje się dziejami Armii Krajowej, ze szczególnym uwzględnieniem akcji zbrojnych, losów cichociemnych oraz historii kontrwywiadu. Autor kilku książek oraz ponad 100 artykułów, w tym pracy pt. „Droga Ponurego. Rys biograficzny majora Jana Piwnika" (2011, 2014),za którą w 2012 r. otrzymał Nagrodę im. Prof. Tomasza Strzembosza dla autora najlepszej debiutanckiej lub drugiej w karierze książki dotyczącej najnowszej historii Polski oraz publikacji pt. „AK 75. Brawurowe akcje Armii Krajowej" (2017, 2021),nagrodzonej w 2018 r. Nagrodą im. Oskara Haleckiego w konkursie Książka Historyczna Roku. Współautor pracy pt. „Wielka Księga Armii Krajowej" (2015 r.). Publikował m.in.: w „Polityce", „Polsce Zbrojnej" oraz „Wirtualnej Polsce". Prowadzi blog historyczny: Wokół „Ponurego". Wraz z Bartomiejem Szyprowskim przygotowuje książkę pt. „Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bunty w łagrach. Relacje polskich więźniów Gułagu praca zbiorowa
Bunty w łagrach. Relacje polskich więźniów Gułagu
praca zbiorowa
"Bunty w łagrach" to zbiór przekazów więźniów obozów katorżniczej pracy na terenie ZSRR, które na przestrzeni lat zgromadził Ośrodek. Wybór tych wspomnień ukazuje nam, jak mimo koszmarnego położenia w jakim znaleźli się zesłańcy, nadludzkim wysiłkiem zdołali wykrzesać we współskazańcach wolę walki i oporu. W sytuacji skrajnego wycieńczenia, a także odcięcia od świata zewnętrzego nie było to łatwe, tym bardziej należy pamiętać o każdym z tych aktów bohaterstwa. Układ książki odchodzi od tradycyjnego "modelu" publikacji wspomnień wojennych. Nie znajdziecie tu kolejnych życiorysów od a do z. Fragmenty opowieści podzielono tak, by tworzyły szerszy obraz etapów życia przed wywózką, katorgi w obozie, narastającego buntu, jego przebiegu oraz konsekwencji. Muszę przyznać, że nie przepadam za takim "rozdrobnieniem", ponieważ gubię się w nazwiskach i trudno mi przyporządkować kolejne fragmenty do danej osoby, jednak w tym przypadku rozumiem, iż rozwiązanie to przyczyniło się do budowania napięcia i jest jak najbardziej słuszne. Otwierające oczy jest również uświadomienie sobie, iż opisane bunty miały miejsce w latach 50-tych, a przecież przywykliśmy do myślenia, iż po II wojnie zesłańcy wracali jednak do kraju. Otóż nie wszystkim było to dane. "Bunty w łagrach" to książka, którą czyta się łatwo ze względu na prostotę spisanych przekazów zwykłych-niezwykłych ludzi, jednak ładunek emocjonalny czasem może przytłoczyć.
Bookieterka Karolina - awatar Bookieterka Karolina
oceniła na73 lata temu
Okupowana Polska w liczbach Kamil Janicki
Okupowana Polska w liczbach
Kamil Janicki Aleksandra Zaprutko-Janicka Sebastian Pawlina Rafał Kuzak Martyna Grądzka-Rejak Dariusz Kaliński
Książka popularnonaukowa , historyczna, II wojna światowa, statystyczne koleje losu Polski w latach 1939-1945. Zawiera liczne ryciny, zdjęcia, plany , mapki, wycinki z gazet. ,,W cza­sie kam­pa­nii wrze­śnio­wej Niemcy zabili 100 000 pol­skich cywi­lów .Bli­sko pół tysiąca wsi pusz­czo­nych z dymem. 160 osie­dli i miast zbom­bar­do­wa­nych przez Luft­waffe. Masowe zbrod­nie popeł­niane na cywi­lach oraz jeń­cach wojen­nych. Ogrom strat, jakie ponio­sła Pol­ska pod­czas inwa­zji nazi­stow­skich Nie­miec we wrze­śniu 1939 roku jasno poka­zuje, że wojna totalna zaczęła się nad Wisłą’’. Publikacja podzielona jest na siedem części. IV rozbiór Polski, Terror, Życie, Zagłada, Podziemie, Współpraca, Bilans. Każda część dzieli się na rozdziały. Bardzo ciekawe spojrzenie przez pryzmat liczbowy - statystyczny. Omówiono w nich następującą tematykę : bilans wojny obronnej z 1939 roku, bilans agresji sowieckiej, podział ziem Rzeczpospolitej i okupacyjny reżim, niemieckie rabunki i grabieże, destrukcja polskiej kultury, sowieckie rabunki i grabieże, więzienia, łapanki, publiczne egzekucje / za śmierć jednego Niemca hitlerowski oficer miał prawo zabić bez procesu 100 Polaków/, pacyfikacja polskiej wsi, roboty przymusowe, terror sowiecki, wywózki na Sybir, rzeź wołyńska, głód, pieniądze, zarobki i ceny, transport, warunki życia, kultura, dzieci / szacuje się, że Niemcy porwali w celu germanizacji prawie 200 000 polskich dzieci/, getta, obozy, Auschwitz-Birkenau, zagłada polskich Żydów, początki konspiracji, Polskie Państwo Podziemne, Armia Krajowa, akcje bojowe i dywersyjne, powstanie warszawskie, donosiciele i konfidenci / ocenia się, że 5% społeczeństwa dopuszczało się różnych form kolaboracji z okupantem /, granatowa policja, Polacy w Wehrmachcie, straty ludzkie, straty materialne. Bibliografia i źródła ilustracji znalazły się na końcu edycji. Bardzo wartościowa, ciekawa pozycja, dobrze przeprowadzony research, analiza historyczna z akcentem uśrednionym statystycznym. Oryginalne podejście do tematu. Inne niż wszystkie dostępne publikacje o tej tematyce. Polecam wielbicielom historii wojennej Polski.
Anka - awatar Anka
oceniła na81 rok temu
Muszkieterowie 1939–1942 Adrian Sandak
Muszkieterowie 1939–1942
Adrian Sandak
Organizacja „Muszkieterowie” i jej przywódca Stefan Witkowski zajmują ważne miejsce na mapie tajemnic II wojny światowej. Mamy wszak do czynienia z organizacją szpiegowską powiązaną w dziwny sposób z kilkoma zagranicznymi służbami (w tym z sowieckimi i niemieckimi),której szef z niejasnych powodów został zabity przez egzekutorów z AK. Organizacja ta była zaangażowana m.in. w sprowadzenie z Budapesztu do Warszawy marszałka Śmigłego-Rydza, a przez jej szeregi przewinęło się wielu bohaterów podziemia, choćby: Kazimierz Leski, Klementyna Mańkowska, Antoni Kocjan czy prof. Jan Zachwatowicz . Kreowała przy tym swój wizerunek służby niemal wszechpotężnej i mającej swoje macki w całej Europie. Czy naprawdę była ona tak sprawną siatką wywiadowczą? I czy rzeczywiście zbytnio zapętliła się ona w dziwną grę z Niemcami? Na te pytania próbuje odpowiedzieć Adrian Sandak w swojej książce „Muszkieterowie 1939-1942. Historia tajnej organizacji”. Autor stroni od wszelkich sensacji i obala kilka mitów. Pokazuje choćby, że inżynier Witkowski czasem konfabulował, by pokazać Londynowi siłę i możliwości swojej organizacji. Ta praca jest dobrze udokumentowana, a jej częścią jest również mały słownik biograficzny „Muszkieterów”, zawierający czasem naprawdę zaskakujące nazwiska. Wszystkich tajemnic oczywiście ona nie rozwikłuje, ale daje do myślenia każdemu, kto wcześniej zgłębiał ten fascynujący temat.
foxmulder2 - awatar foxmulder2
ocenił na71 rok temu
Czas Hitlera. Tom II. Klęska 1940-1945 Frank McDonough
Czas Hitlera. Tom II. Klęska 1940-1945
Frank McDonough
Końcowa ocena pierwszego tomu książki autorstwa angielskiego historyka była jak najbardziej pozytywna, dlatego też z pewną obawą podchodziłem do lektury kontynuacji, zastanawiając się, czy druga odsłona autorskiego przedstawienia losów wodza III Rzeszy w latach 1940 – 1945, utrzyma wysoki poziom i będzie co najmniej równie świetna. Wątpliwości okazały się być bezzasadne, ponieważ mamy do czynienia z tym samym pomysłem na książkę, czy wręcz z… tą samą książką, tyle że rozbitą na dwa tomy, jakby przygotowanie liczącej znacznie ponad tysiąc stron pozycji stanowiło zbyt duże wyzwanie dla wydawcy. I nie jest to wcale z mojej strony żadna pretensja, a swego rodzaju narzucenie kontekstu poniższego tekstu, który porównaniem obu tomów nie jest, bo i być nie mógł. Ponownie mamy do czynienia z wykorzystanym w pierwszej części patentem na chronologiczne przedstawienie wydarzeń, którego doprowadziły Adolfa Hitlera ze szczytu władzy do samobójczej śmierci i pochowania spalonego przez najbliższych współpracowników ciała, wraz ze świeżo poślubioną małżonką i dwoma psami, w ogrodzie ostrzeliwanego przez wroga budynku, z którego chciał rządzić światem. Każdy rozdział to jeden rok, więc łatwo policzyć, że jest ich sześć plus epilog poświęcony zagadnieniu, w jaki sposób cień Hitlera w nowożytnej polityce Niemiec wciąż dawał o sobie znać jeszcze wiele lat po zakończeniu wojny. Wydawnictwu Rebis ponowne należą się słowa uznania za miłe dla zmysłu wzroku przygotowanie publikacji, a redakcji merytorycznej i tłumaczowi za wychwytywanie i prostowanie czasami nadmiernych skrótów myślowych autora oraz zwykłych, choć nielicznych błędów. Niektóre umknęły jednak uwadze, bo, przykładowo, trudno powiedzieć o Marku Edelmanie, że był żydowskim… historykiem. McDonough ponownie szerokim gestem korzysta ze źródeł z epoki, sięgając po notki prasowe, pamiętniki i wspomnienia bezpośrednich uczestników opisywanych wydarzeń, aby w sposób płynny i przejrzysty przedstawić militarny przebieg wojny i jej punkty zwrotne, oraz relacje „zwykłych” Niemców, których niespodziewanie wciągnął wir historii rozpętany przez niemieckich nazistów (i pozostałych możnych ówczesnego świata). Jest to zabieg niezbędny, aby najlepiej pokazać huśtawkę emocji, jakich doświadczył kraj nad Renem i Łabą w latach 1940 – 1945: od euforii wywołanej serią zwycięskich kampanii wojennych po postępujące załamanie społeczeństwa wywołane między innymi alianckim bombardowaniami miast czy też grozą narastającą wraz ze zbliżaniem się wojsk sowieckich. Nie brakuje w tych wspomnieniach pysznych, czy też wręcz karykaturalnych, obrazów, jak fragment opisu Berlina – w przeddzień bitwy o miasto z Armią Czerwoną – pióra belgijskiego nazisty Leona Degrelle’a: „Hotel Adlon nadal działał, mimo bomb, mimo pocisków, które spadały teraz już na ulice. We wspaniale oświetlonej restauracji kelnerzy w smokingach, kierownicy Sali w nienagannych strojach nadal serwowali, dostojnie i niewzruszenie, fioletowe plastry kalarepy”. Autor stoi na słusznym stanowisku, że odpowiedzialny za wojenne zbrodnie Niemiec oraz ich katastrofalną klęskę jest oczywiście przede wszystkim Hitler, wraz z poplecznikami, ale kolektywna wina musi spocząć też na tych milionach Niemców i Austriaków, którzy „ podobnie jak generałowie, żołnierze, marynarze i lotnicy, wspierały jego politykę zagraniczną, wiwatowały na cześć jego triumfów militarnych i przymykały oko na prześladowania Żydów.” Nie może tego zmienić działalność antyhitlerowskiego ruchu oporu, bardzo skromnego, jak organizacja „Biała Róża” czy opozycja w kręgach wojskowych, których aktywność wzrosła po dotkliwej porażce pod Stalingradem. Niemców oszołomiły ich szybkie i spektakularne zwycięstwa nad sąsiednimi krajami w trzech pierwszych latach wojny, choć wiemy już przecież z kilometrów książek, że były one wynikiem nie tylko przewagi militarnej III Rzeszy, co również katastrofalnych błędów taktycznych zaatakowanych państw, ale i zwykłego szczęścia. Nic więc w tym dziwnego, że po wojnie denazyfikacja szła wyjątkowo opornie, a temat ludobójstwa Żydów i zbrodni popełnianych na ludności zaatakowanych państw w RFN i NRD praktycznie nie istniał. Co emblematyczne, dopiero w latach 70. w szkołach zachodnich Niemiec rozpoczęto nauczanie o III Rzeszy i Holokauście. Na kartach Według McDonough’a Hitler rozpoczął wojnę za wcześnie. Błędem w jej pierwszej fazie było pozwolenie na ewakuację sił brytyjskich z Francji wiosną 1940 roku oraz brak sukcesu w powietrznej wojnie o Anglię. Wciąż potężna na morzach Brytania, wspierana przez zamorskie kolonie i bogate Stany Zjednoczone, które wkrótce same – ku zaskoczeniu Hitlera – przystąpiły do wojny, nie dała się pokonać, a aliancki sojusz ze Związkiem Radzieckim doprowadził w maju 1945 roku do finału, który znamy z podręczników. Zamiast skupić się na dążeniu do rzucenia na kolana Anglików, Hitler postanowił rozpocząć walkę na dwa fronty, rzucając wyzwanie wojny rasowej na wyniszczenie ze Stalinem. Jak słusznie zauważa autor, była to dla niego ta „właściwa” wojna, o której wspominał w „Mein Kampf”. Walki z mocno wspieranym przez zachodnich aliantów ZSRR też nie mógł wygrać. Może byłoby inaczej, gdyby państwa Osi dysponowały wspólną strategią. Zamiast niej decyzje o kolejnych krokach militarnych każdy z uczestników sojuszu podejmował samodzielnie, kulała wymiana informacji zdobytych przez wywiady i dzielenie się nowinkami technicznymi w dziedzinie uzbrojenia. To potężny kontrast w porównaniu do współpracy pomiędzy aliantami. Osób, które zakupiły pierwszy tom „Czasu Hitlera”, chyba nie ma co przekonywać, że koniecznie muszą zaopatrzyć się także w drugi tom. To oczywista oczywistość. Pozostałych, którzy, zastanawiają się nad zainwestowaniem w twórczość Franka McDonougha, mogę zapewnić, że nie będą to źle wydane pieniądze. Nie spodziewajcie się jednak monografii III Rzeszy i drobiazgowych opisów sytuacji na frontach II wojny światowej. Propozycja angielskiego historyka to próba syntezy kilkunastu lat rządów Hitlera, ale nie przez pryzmat jego osobowości, bo jak słusznie zauważa autor, Führer „był co prawda ważnym uczestnikiem rozwijających się wydarzeń historycznych, jednak w ostatecznym rozrachunku nie był w stanie tych wydarzeń kontrolować”.
mitobrave - awatar mitobrave
ocenił na82 lata temu
Barbarossa: Jak Hitler przegrał wojnę Jonathan Dimbleby
Barbarossa: Jak Hitler przegrał wojnę
Jonathan Dimbleby
To, że autor poświęca nieco miejsca politycznym rozmową kuluarowym jest zaletą tej książki. Polacy mają w tej materii ogromne braki i kompletni nie pojmują iż właśnie w takich warunkach zapadają kluczowe dla dziejów świata ( i ich kraju) decyzje. Polski czytelnik dowie się, że Polska została wstępnie sprzedana ZSRR już 15 grudnia 1941, przez brytyjskiego szefa MSZ Edena. Zatem większość zbrojnych akcji partyzanckich można było sobie w ogóle darować. Bohaterszczyzna na frontach w ogóle nie wpłynęła na tą decyzję gdyż liczyły się możliwości mocarstw oraz ich wzajemna rywalizacja. Oprócz tego książka ma charakter pracy ogólnej, kompilacji istniejących prac i pełni rolę bardziej ambitnej pracy popularyzatorskiej. Czytelnik obeznany w tematyce może po nią nie sięgać. Sporo miejsca poświęcono na zbyt rozległe opisywanie sytuacji z lat 1919-1941. Poza tym w epilogu jest też o wydarzeniach po 1941. Sama zaś Operacja Barbarossa tak naprawdę skupia się na pasie środkowym i trasie z Brześcia do Moskwy. Kierunek północny i południowy są tu ledwie zaznaczone, a potem w ogóle zmarginalizowane. Kluczowym zagadnieniem bardzo szybko zostaje Operacja "Tajfun" i walki na drodze do Moskwy oraz kontratak sowiecki i odwrót niemiecki. Nie jest tutaj źle. Może czasami mało krytycznie ale autor sięga po rozmaite źródła niemieckie i sowieckie, w tym często do relacji z każdego szczebla walk. Czasami też do cywilnych. Sporo o panice w samej Moskwie i ewakuacji. Przede wszystkim rozmowy gabinetowe w Berlinie, Moskwie, Londynie i amerykańsko-brytyjskie misje dyplomatyczne w sprawie dostaw oraz ustalenia wspólnej strategii. Z wad istotnych? Autor jest wiernym wyznawcą zachodniej szkoły o holocauście. Niepotrzebnie zagłębia się w pogromy roku 1941 bez zagłębienia się w ich przyczyny. Wszelkie wystąpienia zrzuca na uprzedzenia, a wręcz na wiarę i urojenia o zemście za prześladowania ze strony "judeobolszewizmu". W tej samej książce wymienia też nazwisko Jagody, Jeżowa, Mechlisa i tak jakoś nie widzi związku pomiędzy ich zbrodniami a reakcją ludności. Pominę Litwinowa oraz innych towarzyszy. Ja rozumiem, że tematyka żydowskich partyjniaków-decydentów ze ZSRR jest niewygodna... ale jeżeli ma to być w takiej postaci do najlepiej tylko poinformować czytelnika o fakcie i przejść dalej.
Telamon - awatar Telamon
ocenił na62 miesiące temu
Łuny nad jeziorami. Agonia Prus Wschodnich Leszek Adamczewski
Łuny nad jeziorami. Agonia Prus Wschodnich
Leszek Adamczewski
38/2024 Leszek Adamczewski jest zmarłym w sierpniu 2022 roku popularyzatorem historii i dziennikarzem. W swojej publikacji pochylił się nad końcowymi wydarzeniami II wojny światowej na pierwszym terytorium rdzennie niemieckim, które stanęło na drodze Armii Czerwonej. „Teraz stoimy przed jaskinią, z której napadł na nas faszystowski agresor. Zatrzymamy się dopiero wtedy, gdy zrobimy porządek. Nie będzie litości dla nikogo. Kraj faszystów musi zamienić się w pustynię” — generał Iwan Czerniakowski, dowódca 3 Frontu Białoruskiego. „Jeśli zabiłeś jednego Niemca, zabij jeszcze jednego — dla nas nie ma lepszego widoku niż niemieckie trupy. Nie licz kilometrów! Licz tylko zabitych przez ciebie Niemców!” — radziecki pisarz żydowskiego pochodzenia, wielki piewca komunizmu, korespondent radzieckiej prasy w czasie II wojny światowej. Jeśli prości żołnierze słyszeli takie hasła od swojego dowódcy lub czytali o tym w oficjalnym biuletynie (pod warunkiem, że umieli czytać...),to czy w ogóle było możliwe ich humanitarne zachowanie względem ludności Prus Wschodnich? Oczywiście, że nie, ale skali barbarzyństwa, gwałtów i grabieży nie mogli sobie wyobrazić nawet ich zwierzchnicy wojskowi. O tym jest m.in. ta książka. Autor opowiada o zagładzie pięknych miasteczek, z perłami kultury i architektury, o grabieży najcenniejszych zabytków, ale także o apokalipsie dla milionów ludzi rzuconycy na pożarcie „łaknących” niemieckiej krwii krasnoarmiejców A nade wszystko trzeba podkreślić, że na te cierpienia Niemcy zostali skazani przez swoich „światłych” wodzów. To Hitler kategorycznie zakazał ewakuacji ludności i nakazał obronę każdej ulicy i każdego domu do samego końca. Gorliwym wykonawcą jego woli był degenerat i zbrodniarz Erich Koch, gauleiter Prus Wschodnich. Elementem, który przewija się w praktycznie wszystkich rozdziałach jest Bursztynowa Komnata, arcydzieło architektury zaginione od 1945 roku. Ostatnim miejscem w którym było widziane był Königsberg (Królewiec lub Kaliningrad). Możliwe, że skrzynie z tym bezcennym ładunkiem spłonęły w pożarze zamku po bombardowaniu Aliantów i wieloletnie poszukiwania są od zawsze skazane na fiasko. Jednakże pewności co do losów tego skarbu możliwe, że nigdy nie uzyskamy...
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na71 rok temu

Cytaty z książki Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zlikwidować! Agenci Gestapo i NKWD w szeregach polskiego podziemia


Ciekawostki historyczne