rozwińzwiń

Giganci. Erin. Tom 1

Okładka książki Giganci. Erin. Tom 1 autora Lorien Aureyre, James Christ, Paul Drouin, Lylian, 9788328154056
Okładka książki Giganci. Erin. Tom 1
LylianJames Christ Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Giganci (tom 1) komiksy
48 str. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Giganci (tom 1)
Tytuł oryginału:
Les Géants – Tome 1: Erin
Data wydania:
2022-01-26
Data 1. wyd. pol.:
2022-01-26
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328154056
Tłumacz:
Nika Sztorc
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Giganci. Erin. Tom 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Giganci. Erin. Tom 1

Średnia ocen
7,5 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Giganci. Erin. Tom 1

Sortuj:
avatar
98
24

Na półkach: , , , , ,

Ciekawy, Bardzo WZRUSZAJĄCY KOMIKS!
Komiks o dziewczynce imieniu Erin.

Ciekawy, Bardzo WZRUSZAJĄCY KOMIKS!
Komiks o dziewczynce imieniu Erin.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
378
230

Na półkach: , , , , ,

Bardzo ciekawa i wciągająca pozycja dla dzieci. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów mimo, że dzieckiem już nie jestem. ;)

Bardzo ciekawa i wciągająca pozycja dla dzieci. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów mimo, że dzieckiem już nie jestem. ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2496
1558

Na półkach: , ,

Całkiem interesująca fabuła.
Komiks skierowany jest do młodego czytelnika, ale nie ma w nim infantylizmu, wręcz przeciwnie. Graficznie całkiem ładny, opowiedziana historia - wciągająca. Jak na początek - zdaje się, że to będzie udana seria :)

Całkiem interesująca fabuła.
Komiks skierowany jest do młodego czytelnika, ale nie ma w nim infantylizmu, wręcz przeciwnie. Graficznie całkiem ładny, opowiedziana historia - wciągająca. Jak na początek - zdaje się, że to będzie udana seria :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
464
225

Na półkach: ,

Piękne ilustracje, super historia, choć czułem niedosyt i wrażenie zbyt skrótowo potraktowanych wątków. 7-letniemu synowi bardzo się podobało.

Piękne ilustracje, super historia, choć czułem niedosyt i wrażenie zbyt skrótowo potraktowanych wątków. 7-letniemu synowi bardzo się podobało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
280
188

Na półkach:

Pięknie ilustrowany komiks dla dzieci . Pierwszy tom trochę krótki. Opowiada o dziewczynce która spotyka na swojej drodze tajemniczą postać. W tym samym czasie pojawia się także czarny charakter historii. Polecam.

Pięknie ilustrowany komiks dla dzieci . Pierwszy tom trochę krótki. Opowiada o dziewczynce która spotyka na swojej drodze tajemniczą postać. W tym samym czasie pojawia się także czarny charakter historii. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1764
1753

Na półkach:

Fajny i śmieszny komiks. Szybko się czyta. Polecam

Fajny i śmieszny komiks. Szybko się czyta. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1947
1472

Na półkach: ,

Egmont Polska sukcesywnie rozbudowuje ofertę komiksową skierowaną do młodszych odbiorców, wykraczając poza najbardziej popularne serie. Poza znanymi od lat tytułami i postaciami jak Lucky Luke, Kajko i Kokosz, Sknerus i siostrzeńcy itd., a także poza komiksami Marvela, które odpowiedniejsze są raczej dla starszych czytelników, mamy coraz większy wybór nowych, nieznanych szerzej serii. Przyglądając się propozycjom skierowanym do czytelników w przedziale 9-12 lat, zwróciłam uwagę na nowość, czyli "Gigantów". I musiałam je kupić tak samo jak "Samych", o których pisałam ostatnio.

Z opisu wydawcy wynika, że w ogólnym zamyśle seria ma opowiadać o wykazujących nadnaturalne zdolności dzieciach z różnych stron świata, które przyciąga nieznana siła. Każdy z bohaterów (a dotąd, od sierpnia 2020 roku, ukazały się 4 tomy),poddając się działaniu tej siły, ma odkrywać tajemnicze olbrzymie istoty, którym pomagają się przebudzić.

Pierwszy tom daje nam przedsmak serii i pozwala poznać pierwszą niezwykłą bohaterkę. Oczywiście jest to więcej niż wprowadzenie postaci, ponieważ fabuła komiksu obejmuje również pierwsze starcie z pracownikami tajemniczej firmy, którzy polują na takie istoty jak gigant Yrso, który wiąże się z młodą Szkotką. Ponadto scenariusz Lylian uwzględnia wprowadzenie wątku, który najprawdopodobniej będzie spoiwem scalającym kolejne odsłony cyklu i - na co mam nadzieję - prowadzącym do punktu kulminacyjnego, jakim będzie łączenie sił we wspólnej walce. Co to za cel i jaka walka - na razie nie zdradzę, musicie przeczytać sami. Powiem tylko, że całość wygląda bardzo obiecująco i jestem zaintrygowana, jak potoczą się losy bohaterów.

Komiks ma bardzo ciekawy, emocjonujący scenariusz, w którym jest miejsce zarówno na przedstawienie postaci, zarysowanie ogólnego kierunku serii, ale i na pierwsze potyczki pary głównych bohaterów. Całość jest intrygująca, a jednocześnie niezbyt zawiła, tak by ułatwić odbiorcy podążanie za fabułą. Jest interesujący zarówno jako osobny zeszyt, jak i część większej całości.

"Giganci" to dobra propozycja dla młodszej młodzieży, zarówno dla czytelników nieco obeznanych z formą opowieści, jaką jest komiks, jaki i dla "raczkujących" w temacie, a ja z pewnością będę śledzić, jak historia się rozwija. Oboje z Wojtkiem jesteśmy ciekawi kolejnych bohaterów i mocy kolejnych gigantów, a to już dobry prognostyk. Śmiało polecamy tytuł wszystkim, którzy są już w stanie samodzielnie czytać, a jednocześnie lubią fantastyczne historie pełne zwrotów akcji i tajemnic.

Egmont Polska sukcesywnie rozbudowuje ofertę komiksową skierowaną do młodszych odbiorców, wykraczając poza najbardziej popularne serie. Poza znanymi od lat tytułami i postaciami jak Lucky Luke, Kajko i Kokosz, Sknerus i siostrzeńcy itd., a także poza komiksami Marvela, które odpowiedniejsze są raczej dla starszych czytelników, mamy coraz większy wybór nowych, nieznanych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1384
1333

Na półkach:

W moje łapki wpadł komiks młodzieżowy o tematyce ochrony środowiska. Jak to wypadło? Cóż... nieźle, ale jakoś nie do końca mnie ta historia porwała. Niby ładnie zilustrowane, jest intryga, znane i lubiane schematy, ale w ostatecznym rozrachunku miałem wrażenie, jakby fabuła poszła na skróty. Być może zbyt ostro oceniam ten tytuł, jednak wypadł on dla mnie piekielnie naiwnie w zbyt wielu kwestiach.

Jakich? Po pierwsze główna bohaterka, która jest jakaś taka nijaka. Niby przebojowa dziewczyna dzielnie walcząca z traumą po stracie rodziców w wypadku samochodowym, czego była świadkiem. Jednak nie umiałem jej specjalnie polubić. Nie żeby mnie irytowała, nic z tych rzeczy. Po prostu wkurzała mnie jej swego rodzaju naiwność. Poznawszy monstrualnego giganta natury, zaprzyjaźnia się z nim w zasadzie nie zadając pytań. Ja rozumiem, że łączy ich więź, ale w ogóle nie jest to solidnie przedstawione. To trochę boli.

Gorzej wypada jednak główny antagonista. No kopiuj-wklej standardowy złol z animacji przełomu lat 80-tych i 90-tych XX wieku. Gość pragnie być nieśmiertelny, więc standardowo jest bogaty, stary, zasuwa na wózku inwalidzkim, a jego kompania zajmuje się handlem bronią i farmakologią. Bardziej generyczny już nie mógł być. A nie, mógł, bo oczywiście wysyła swego przydupasa do tytułowej bohaterki, a sam bawi się w odmrażanie, jakżeby inaczej, ogromnego stwora, który jest zły i wszystko niszczy.

Brak mi tutaj czegoś co choćby bawiło się konwencją gatunku. Zamiast tego otrzymałem kalejdoskop klisz, które nawet nie próbują cokolwiek zmieniać oraz łopatologiczny, niemal propagandowy przekaz pseudo obrońców środowiska. Człowiek jest zły, bo produkuje różne rzeczy i zatruwa środowisko, a bycie wege i żywienie się z własnego ogródka sprawi, że planeta odetchnie. Wybaczcie, ale ja tego nie kupuję.

Jednak tak marudzę i marudzę, ale sam komiks ma pewne plusy. Nawet spoko rysunek, szybką akcję, fajny pomysł na gigantów oraz ludzkie postacie im przypisane. Szkoda tylko, że całość bardziej przypomina od strony fabuły broszurkę Green Peace, niż faktyczne zgłębienie problemu ochrony środowiska. Bo problem faktycznie istnieje, ale w jego rozwiązaniu nie pomoże tylko sadzenie własnego ogródka. Szczególnie, że na coś takiego mogą sobie pozwolić tylko nieliczni.

W moje łapki wpadł komiks młodzieżowy o tematyce ochrony środowiska. Jak to wypadło? Cóż... nieźle, ale jakoś nie do końca mnie ta historia porwała. Niby ładnie zilustrowane, jest intryga, znane i lubiane schematy, ale w ostatecznym rozrachunku miałem wrażenie, jakby fabuła poszła na skróty. Być może zbyt ostro oceniam ten tytuł, jednak wypadł on dla mnie piekielnie naiwnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
237
237

Na półkach:

Jest ich sześcioro. Każde z innego zakątka świata. Nie wiedzą o tym, ale łączy je niezwykła rzecz - nadprzyrodzone zdolności, których nie są początkowo świadomi. Pewnego dnia ożywiają olbrzymie istoty - GIGANTÓW.

W pierwszej części poznajemy dziewczynkę Erin. Osierocona przez nieszczęśliwy wypadek pomieszkuje u dalszej rodziny. Uwielbia ogrodnictwo. Ma niezwykłą smykałkę do roślin, a te jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki rosną dzięki jej troskliwej opiece, jak zaczarowane. To jej super moc, o której jeszcze w taki sposób nie myśli. Nie dziwi fakt, że pewnego dnia z opresji ratuje ją zielony Gigant - YRSO, który jest dobrym duchem przyrody, kto wie czy też nie jej. Chcę ostrzec Erin przed niebezpieczeństwem, które tak jak on budzi się i może zniszczyć znany jej świat. Złe moce pod postacią ALYPHARA uwolni pewien szalony biznesmen, a jego pracownicy będą deptać młodym bohaterom po piętach, aż... ale tego nawet ja nie wiem.

---

Muszę przyznać, że wydawnictwo Egmont przeszło ostatnio samych siebie wydając na prawdę świetne komiksy. Ewidentnie wzięli sobie za cel, aby przekonać młodych czytelników, że komiks potrafi wciągnąć fabularnie jak nie jedna najlepiej napisana przygodówka. A tu oprócz dynamicznej i ciekawej fabuły mamy zjawiskowe ilustracje, które świetnie wizualizują nam fantastycznych bohaterów tej historii.

Jest ich sześcioro. Każde z innego zakątka świata. Nie wiedzą o tym, ale łączy je niezwykła rzecz - nadprzyrodzone zdolności, których nie są początkowo świadomi. Pewnego dnia ożywiają olbrzymie istoty - GIGANTÓW.

W pierwszej części poznajemy dziewczynkę Erin. Osierocona przez nieszczęśliwy wypadek pomieszkuje u dalszej rodziny. Uwielbia ogrodnictwo. Ma niezwykłą smykałkę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
6818
3839

Na półkach:

Muszę Wam się do czegoś przyznać: bardzo zazdroszczę dzieciom i młodzieży tego, że obecnie jest tak niesamowicie wiele świetnych i pouczających książek. I właśnie to uczucie jest powodem tego, że nadrabiam i czytam z córką bardzo wiele i eksperymentujemy. Szczególnym sentymentem darzę komiksy, bo to one kilkuletniej czytelniczce trzydzieści lat temu pokazały, że czytanie to nie tylko nudne obowiązkowe lektury, ale też świetna zabawa. A od komiksów do sięgania po inne pozycje droga była naprawdę niedaleka. Najważniejsze było złapanie bakcyla, dlatego dzieciom unikającym czytania zdecydowanie polecam właśnie taki początek przygody ze słowem pisanym. Zwłaszcza, że w obliczu wielu rozrywek jest to trudne.
No i teraz mały przegląd tego, co nowego oferuje jedno z moich ulubionych wydawnictw, czyli Egmont w serii „Świat komiksu”. O Smerfach i dzielnym kowboju Lucke Luke’e, Mulan, pamiętnikach Wisienki oraz małych bogach i niezwykłych zwierzętach już Wam opowiadałam w ubiegłym miesiącu. Wtedy też ukazały się takie komiksy jak „Giganci”, „Kubatu”, „Frank”, „Sami”,”Louca” i „Ema i Wioletta”. Mamy tu fantastykę, science fiction i troszkę obyczajówki (jeśli spojrzeć na akcję). Każdy porusza ważne tematy. Dwa z nich poświęcone są poczuciu straty i szukaniu nowych dróg, dwa porażkom i przerabianiem ich na sukces. Jest tu realizacja marzeń, weryfikowanie ich, niezwykle ważne małe i duże misje, pokazanie nauki z różnych perspektyw: dobrej i złej, niszczycielskiej, w której cel uświęca środki.
Stwierdziłam, że na początek zabiorę Was do świata Erin, bo jest w nim coś, co mi jest niezwykle bliskie: przyjemność płynąca z obcowania z przyrodą oraz radość z pielęgnowania roślin. „Giganci. Tom 1: Erin” to początek historii planowanej na sześć albumów. Twórcy wykorzystując znany motyw młodych bohaterów wybranych przez niezwykłe siły. Owo naznaczenie wynika z zamiłowania do wykonywania określonych rzeczy. W przypadku Erin jest to uprawa roślin, więc gigant, który ją wybrał odpowiada właśnie za tę część przyrody. W drugim tomie poznamy niepełnosprawnego Zygfryda, dla którego woda jest żywiołem pozwalającym na uwolnienie się od ograniczeń. W trzecim pojawi się problem manipulacji medialnej i gigant odpowiadający za skały. W czwartym pojawia się siła technologii, postępu. A co szykują kolejne tomy? To się okaże. Na polskim rynku wydawniczym mamy już pierwszy tom i za chwilę pojawi się drugi.
Jak już wspomniałam pierwsza część poświęcona jest Erin. Wchodzimy do niego obserwując wyprawę badawczą na Grenlandii. Później stajemy się świadkami tragicznego wypadku, w którym ocalała Erin. Z powodu straty rodziców musi się przeprowadzić. Nim to nastąpi ma czas na pożegnanie swoich ulubionych miejsc. W czasie ostatniej wizyty w domku w lesie zostaje zaczepiona przez bandę łobuzów. Uciekającą przed prześladowcami dziewczynę ratuje kolosalna istota przypominająca zbitek gigantycznych roślin. Bohaterka szybko nawiązuje z nowym przyjacielem nić porozumienia.
Tymczasem na drugim krańcu Ziemi uwięziony w lodzie mroczny olbrzym powoli się budzi dzięki przedsiębiorcy prowadzącemu badania pod pozorem poszerzania wiedzy. Cel jedna jest inny: chce uzyskać nieśmiertelność i absolutną władzę.
Autorzy zabierają nas w dynamiczną i dobrze skonstruowaną akcję. Dowiadujemy się, że obdarzona niezwykłym mocami Erin nie jest jedyna. Każdy tom poświęcony jest innemu dziecku, powiązanymi z nim olbrzymowi. Osobiste dramaty młodzieży mieszają się tu z problemami planety. Każdy wystawiony jest na inną próbę.
Świetny scenariusz dopełniają piękne ilustracje Paula Drouina i Lorien. Mamy tu klasyczne, bogate w szczegóły, miękkie i sprawiające ciepłych sceny. Szczególnie piękne są plansze z gigantami przywodzące na myśl Disneyowskie obrazy połączone z mrocznością, dzięki czemu wyglądają one zjawiskowo.
Cała seria to ciekawa i pouczająca lektura, przekonująca młodych czytelników, że każdy z nas ma jakiś talent i trzeba go pielęgnować. Do tego pojawiające się tu motywy ekologii, dbania o planetę uwrażliwią na problemy płynące z wielu współczesnych zagrożeń.

Muszę Wam się do czegoś przyznać: bardzo zazdroszczę dzieciom i młodzieży tego, że obecnie jest tak niesamowicie wiele świetnych i pouczających książek. I właśnie to uczucie jest powodem tego, że nadrabiam i czytam z córką bardzo wiele i eksperymentujemy. Szczególnym sentymentem darzę komiksy, bo to one kilkuletniej czytelniczce trzydzieści lat temu pokazały, że czytanie to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

Poznaj innych czytelników

88 użytkowników ma tytuł Giganci. Erin. Tom 1 na półkach głównych
  • 62
  • 26
29 użytkowników ma tytuł Giganci. Erin. Tom 1 na półkach dodatkowych
  • 8
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Giganci. Erin. Tom 1

Inne książki autora

Okładka książki Giganci. Luyana. Tom 5 Lorien Aureyre, Paul Drouin, Lylian, Mobidic
Ocena 7,8
Giganci. Luyana. Tom 5 Lorien Aureyre, Paul Drouin, Lylian, Mobidic
Okładka książki Giganci. Célestin. Tom 4 Lorien Aureyre, James Christ, Paul Drouin, Lylian
Ocena 7,5
Giganci. Célestin. Tom 4 Lorien Aureyre, James Christ, Paul Drouin, Lylian
Okładka książki Giganci. Bora i Leap. Tom 3 Lorien Aureyre, James Christ, Paul Drouin, Lylian
Ocena 7,3
Giganci. Bora i Leap. Tom 3 Lorien Aureyre, James Christ, Paul Drouin, Lylian
Okładka książki Giganci. Siegfried. Tom 2 Lorien Aureyre, James Christ, Paul Drouin, Lylian
Ocena 7,3
Giganci. Siegfried. Tom 2 Lorien Aureyre, James Christ, Paul Drouin, Lylian
Okładka książki Le Révérend: Tome 2 Augustin Lebon, Lylian
Ocena 8,0
Le Révérend: Tome 2 Augustin Lebon, Lylian
Okładka książki Le Révérend: Tome 1 Augustin Lebon, Lylian
Ocena 8,0
Le Révérend: Tome 1 Augustin Lebon, Lylian

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Stranger Things. Obóz naukowy Keithem Champagnem, Jody Houser, Edgarem Salazarem, praca zbiorowa
Ocena 6,6
Stranger Things. Obóz naukowy Keithem Champagnem, Jody Houser, Edgarem Salazarem, praca zbiorowa
Okładka książki Pozytywka. Tajemnice przeszłości Benedicte Carboneill, Gijé
Ocena 7,8
Pozytywka. Tajemnice przeszłości Benedicte Carboneill, Gijé
Okładka książki Iliada. Świat Mitów Clotilde Bruneau, Luc Ferry, Pierre Taranzano
Ocena 7,4
Iliada. Świat Mitów Clotilde Bruneau, Luc Ferry, Pierre Taranzano

Cytaty z książki Giganci. Erin. Tom 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Giganci. Erin. Tom 1