Straż graniczna
Wychodząc na patrol, nie wiedzą, czy na swojej drodze napotkają zagubionych turystów, czy niebezpiecznych przestępców. Ich głównym zadaniem jest ochrona granicy przed nielegalnymi imigrantami, terrorystami, przemytnikami ludzi, narkotyków lub towarów bez akcyzy. Czasem oznacza to szybki pościg, innym razem wielogodzinne czekanie w ukryciu. Funkcjonariusze Staży Granicznej, często narażeni na niebezpieczeństwo, tropią z wilczą skutecznością, wykorzystując nowoczesną technikę, ale przede wszystkim intuicję i swoje indywidualne umiejętności.
Co i jak się przemyca? Jak wygląda pilnowanie zielonej granicy? Czy jest jakiś system, którym się posługują przemytnicy ludzi? Kim są ci, którzy próbują nielegalnie przejść przez granicę? A kim organizatorzy przerzutów? Jak wygląda praca polskich pograniczników na zagranicznych misjach? Jak funkcjonują ośrodki dla cudzoziemców? Co jeśli na granicy pojawia się groźny przestępca?
Książka Anny Gorczycy to zbiór reportaży o kulisach i metodach pracy Straży Granicznej. To historie opowiedziane przez pograniczników, przemytników i nielegalnych imigrantów. Bez fikcji. To prawdziwe wydarzenia, w które trudno uwierzyć. I niekiedy ciężko zaakceptować.
Kup Straż graniczna w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Straż graniczna
Poznaj innych czytelników
325 użytkowników ma tytuł Straż graniczna na półkach głównych- Przeczytane 194
- Chcę przeczytać 125
- Teraz czytam 6
- Posiadam 45
- Reportaż 7
- 2022 6
- 2021 5
- Ulubione 4
- 2023 4
- Literatura faktu 3





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Straż graniczna
Polecam
Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażna i potrzebna książka. Zwłaszcza wobec zalewu prorosyjskiej propagandy w stylu holland. Książka opisuje realia pracy w SG takimi, jak one są - polecam.
Ważna i potrzebna książka. Zwłaszcza wobec zalewu prorosyjskiej propagandy w stylu holland. Książka opisuje realia pracy w SG takimi, jak one są - polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra robota autorki w zebraniu tylu danych, faktów, historii w jedną książkę, chociaż czasem ilość danych przytłacza i zlewa się w jedną długą liczbę. Jest już miejscami lekko nieaktualna ale nadal to przyjemna lektura.
Dobra robota autorki w zebraniu tylu danych, faktów, historii w jedną książkę, chociaż czasem ilość danych przytłacza i zlewa się w jedną długą liczbę. Jest już miejscami lekko nieaktualna ale nadal to przyjemna lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka zebrala dane, spisala je, uporzadkowala i dala do druku. Ksiazka troszeczke juz nieaktualna, od tego czasu Straz Graniczna jest w mediach na codzien i dzialanosc Strazy bardzo dzieli Polakow, w zwiazku z kryzysem w Bialowiezy. Ale wracajac do ksiazki, material jest przedstawiony bardzo dobrze, czytelnik jest wrecz zadziwiony tym ogromnym zakresem dzialanosci tego sektora. I nawet mysli sie, ze warto by bylo by cala dzialalnosc roznych sektorow byla przedstawiona w takich wlasnie ksiazkach, bysmy sie nauczyli doceniac ludzka prace i ogrom wyzwan z ktorymi pracownicy na codzien sie borykaja. Pomyslowosc bowiem wszelkiego rodzaju zlodzieji i przemytnikow jest bardzo imponujaca, o czym czytamy z wielka ciekawoscia.
W pewnym momencie jednak zaczynamy sie nudzic tym powtarzanym schematem tego pisarstwa. Sa to zazwyczaj krociutkie rozdzialiki, ciut wieksze niz paragrafy, kazdy z osobnym podtytulem, tak samo przez setki stron. Autorka, jakby przewidujac to ze w pewnym momencie nam sie zacznie powaznie nudzic, przenosi nas za granice.
Autorka opisuje rozmaite przestepstwa, w tym, wielokrotnie, transport nielegalnych emigrantow, nie podejmuje jednak zupelnie aspektu ludzkiego tego kryzysu humanitarnego. I nie mam na mysli tego jak odbierane jest to przez samych emigrantow, ale, jak to jest odbierane od strony pracownikow. Aresztowania, przewozenie do obozow, przesluchania zabiedzonych i wymecoznych osob, czesto dzieci i kobiet, to zajecie bardzo trudne od strony psychologicznej.
Z drugiej strony, Straz Graniczna jest obiektem krytyki roznych grup. Autorka, bojac sie najwyrazniej ze napisze cos co sie nie bedzie Strazy podobac, trzyma sie bardzo daleko od jakiejkolwiek krytyki, boi sie nawet czegos najprostszego - stawiania pytan (ktore sie czytelnikowi same nasuwaja). I tu jakby mamy jakiez uczucie zawodu, nie chodzi przeciez o atak na Straz Graniczna, nie tego szukalismy, ale wlasnie obiektywne i krytyczne spojrzenie, co nie wyklucza szczerego szacunku. Zamiast tego, wyszedl jej piekny panegiryk. A ja nie wiem jak to sie ma do reporterstwa.
Krytykujac ksiazke z innej strony, trzeba tez stwierdzic ze o prawach regulujacych status uchodzczy, czy o procedurze skladania podania o azyl, o jakichkolwiek procedurach emigracyjnych, autorka nie wie nic. Uznala ze to poza tematem ksiazki. A wielka szkoda. Brak nawet najprostszych statystyk emigracyjnych.
Autorka zebrala dane, spisala je, uporzadkowala i dala do druku. Ksiazka troszeczke juz nieaktualna, od tego czasu Straz Graniczna jest w mediach na codzien i dzialanosc Strazy bardzo dzieli Polakow, w zwiazku z kryzysem w Bialowiezy. Ale wracajac do ksiazki, material jest przedstawiony bardzo dobrze, czytelnik jest wrecz zadziwiony tym ogromnym zakresem dzialanosci tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaże prasowe czy telewizyjne mają zwykle krótki żywot. Inaczej jest z tymi opublikowanymi w formie książkowej. Książki pozostają bowiem dłużej w obiegu i nawet po latach można do nich wrócić, żeby sobie coś przypomnieć czy skonfrontować z aktualnymi wydarzeniami w interesujących nas tematach. Nie inaczej jest ze zbiorem reportaży Anny Gorczycy „Straż Graniczna”, które zostały wydane w drugiej połowie 2021 roku. Czytając je, możemy przybliżyć sobie obraz codziennej pracy pograniczników oraz poznać kulisy ich zmagań z przemytnikami ludzi, papierosów i narkotyków. Ale nie tylko. Straż Graniczna zajmuje się też tropieniem i łapaniem nielegalnych imigrantów. Szczególnie ten ostatni aspekt jej działalności wzbudzał ostatnio wiele kontrowersji, zwłaszcza od momentu głośnych wydarzeń w Usnarzu Górnym. Opinia publiczna podzieliła się tu w ocenie metod działania pograniczników. Sama autorka zaznaczyła we wstępie, że nie wie, jak teraz reagowaliby ludzie, którzy kiedyś szanowali i pomagali funkcjonariuszom Straży Granicznej. Jak jednak wspomniałem wyżej, zbiór rozmów z pogranicznikami, przemytnikami i imigrantami ukazał się w druku w 2021 roku, niemal w tym samym czasie gdy kryzys imigracyjny na białoruskiej granicy nabierał rozpędu. Potem, jak dobrze wiemy, wkroczyła polityka, a to już byłby temat na zupełnie inną książkę. Zapewne nie byłaby ona już taką laurką, w której mówi się tylko o sukcesach, poświęceniu i współczuciu…
Książka kończy się rozmową z Leszkiem Lichotą, odtwórcą roli kapitana Rebrowa w popularnym kiedyś serialu „Wataha”.
Reportaże prasowe czy telewizyjne mają zwykle krótki żywot. Inaczej jest z tymi opublikowanymi w formie książkowej. Książki pozostają bowiem dłużej w obiegu i nawet po latach można do nich wrócić, żeby sobie coś przypomnieć czy skonfrontować z aktualnymi wydarzeniami w interesujących nas tematach. Nie inaczej jest ze zbiorem reportaży Anny Gorczycy „Straż Graniczna”, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka opisuje pracę formacji, która w ostatnich latach zdobyła duży rozgłos. Można poznać opisy akcji, które jednak opisane są dość skąpo. Po lekturze pozostaje lekkie wrażenie niedosytu. Fani służb munduowych nie dowiedzą się się z niej za wiele, pozycja przeznaczona bardziej dla odbiorcy niezaznajomionego z tematyką pracy strażników.
Autorka opisuje pracę formacji, która w ostatnich latach zdobyła duży rozgłos. Można poznać opisy akcji, które jednak opisane są dość skąpo. Po lekturze pozostaje lekkie wrażenie niedosytu. Fani służb munduowych nie dowiedzą się się z niej za wiele, pozycja przeznaczona bardziej dla odbiorcy niezaznajomionego z tematyką pracy strażników.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłam tą książkę, bo mam znajomych, którzy pracują w straży granicznej i chciałam się trochę dowiedzieć o tej pracy. Początek książki był całkiem ciekawy i dowiedziałam się dość sporo o pracy pograniczników, którzy pilnują zielonej granicy. Trochę było też o psach w służbie. Jeżeli ktoś oglądał programy w TV o straży granicznej to z książki dowie się nie wiele więcej. Niestety potem już było tylko gorzej. Miałam wrażenie, że w książce jest wszystko tylko nie praca staży granicznej... Było o nielegalnych imigrantach i konkretnych historiach ale w kontekście SG było napisane tylko Tego i tego roku SG złapała 5 ludzie takiego pochodzenia. ... Żadnych szczegółów... Nie doczytałam do końca odpuściłam po 3/4 książki. Szkoda czasu i pieniędzy...
Kupiłam tą książkę, bo mam znajomych, którzy pracują w straży granicznej i chciałam się trochę dowiedzieć o tej pracy. Początek książki był całkiem ciekawy i dowiedziałam się dość sporo o pracy pograniczników, którzy pilnują zielonej granicy. Trochę było też o psach w służbie. Jeżeli ktoś oglądał programy w TV o straży granicznej to z książki dowie się nie wiele więcej....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOglądaliście serial Wataha? Jeżeli tak, to teoretycznie macie zarys pracy, jaką wykonuje straż graniczna, szkoda tylko, że tak naprawdę mający niewiele wspólnego z rzeczywistością, o czym przekonujemy się czytając książkę Pani Anny Gorczycy.
Pracownicy straży granicznej nie mają łatwej pracy, nie mogą jak serialowy Rebrow trzasnąć drzwiami, obrazić się na cały świat i za chwilę do niej wrócić, to tak tam nie działa. Bycie strażnikiem to ogromna odpowiedzialność, determinacja, odporność zarówno psychiczna jak i fizyczna, bo nie oszukujmy się, maszerowanie wzdłuż granicy, szczególnie tej górskiej, wymaga dobrej kondycji, oczywiście nie tylko ona jest ważna, każdy ze strażników musi wykazać się m.in. dużą spostrzegawczością, łatwością wiązania faktów i zdarzeń, które na pierwszy rzut oka, nie mają ze sobą nic wspólnego, w dodatku zawsze muszą być jeden krok przed przestępcami, których niestety pomysłowość nie zna granic. Potrafią w tak zmyślny sposób przemycać różne towary i dobra, że zwykłemu człowiekowi nawet ciężko jest uzmysłowić sobie sposób wykonania tego, a co dopiero wdrożenia w czyn.
Jednak nie tylko przemyt towarów jest trudnym tematem, większym problemem jest handel ludźmi czy przerzut przez granicę cudzoziemców, których przemytnicy traktują jak kolejny towar, który trzeba gdzieś dostarczyć. Nie zawsze się to udaje, a wtedy ci biedni ludzie są zostawieni sami sobie, porzucani przy granicy, gdzieś w lesie, czasem dostają instrukcje co mają robić, ale często są po prostu zostawiani, pomimo zapłacenia ogromnych kwot za przerzut. Niestety zdarza się, że w takiej sytuacji dochodzi do tragedii, pogranicznicy znajdują martwych ludzi z małymi dziećmi, którzy pobłądzili w lesie, nie będąc przygotowani do panujących warunków, nie wiedząc gdzie iść i jak dostać się na wymarzony "zachód"
W książce zostało przytoczone wiele statystyk, co chwilami bywało męczące, o wiele ciekawiej czytało się historie strażników, opowieści z ich pracy operacyjnej, o tym jak się dostać do straży, ile to wymaga trudu i testów, oraz jak wygląda potem praca, nawet zaraz ta po szkoleniu.
Dodatkowym smaczkiem książki jest wywiad z aktorem grającym Rebrowa, czyli Leszkiem Lichotą. Opowiada o swojej roli, o tym jak wypominano mu brak autentyczności serialu, który tak naprawdę jest tylko fikcją, a nie dokumentem, o wyzwaniu jakim jest plan filmowy w górach oraz jak sam oprowadzał grupy po miejscach związanych z serialem.
Książkę polecam wszystkim zainteresowanym pracą pograniczników, ich odpowiedzialnością oraz misjami zagranicznymi, do których są kierowani, a tych jest całkiem dużo, po każdej wracają z nowymi doświadczeniami, które mogą wykorzystać strzegąc naszych granic.
Oglądaliście serial Wataha? Jeżeli tak, to teoretycznie macie zarys pracy, jaką wykonuje straż graniczna, szkoda tylko, że tak naprawdę mający niewiele wspólnego z rzeczywistością, o czym przekonujemy się czytając książkę Pani Anny Gorczycy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPracownicy straży granicznej nie mają łatwej pracy, nie mogą jak serialowy Rebrow trzasnąć drzwiami, obrazić się na cały świat i za...
Książka bardzo sucha w fakty, a przecież aż prosi się o historie i przeżycia tych ludzi. Strażników, przemytników, uciekinierów, uchodźców itd. Mamy za to pół książki o papierosach bez akcyzy. O pracy SG niewiele. Plus za zebrany materiał, ale duży minus za styl.
Książka bardzo sucha w fakty, a przecież aż prosi się o historie i przeżycia tych ludzi. Strażników, przemytników, uciekinierów, uchodźców itd. Mamy za to pół książki o papierosach bez akcyzy. O pracy SG niewiele. Plus za zebrany materiał, ale duży minus za styl.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWychodząc na patrol, nie wiedzą co może ich spotkać. Kogo mogą napotkać. Często pogranicznicy aby ochronić granice Polski, muszą zmierzyć się z nielegalnymi imigrantami, terrorystami, czy nawet przemytnikami ludzi. Mimo, że ich praca czasami jest niebezpieczna, to z wielką chęcią chcą ją wykonywać. A jak to wszystko wygląda wewnątrz?
Do napisania tej recenzji długo się zbierałam. Przyczyną tego było to, że gdy skończyłam ją czytać, u naszych sąsiadów wybuchła wojna. Stres i przeróżne emocje spowodowały, iż podjęłam decyzję aby ten post ukazał się w innym terminie.
Od zawsze powtarzałam, że przenigdy nie sięgnę po poradniki. Byłam zdania, iż one nie są dla mnie. Więc dlaczego przeczytałam tą książkę? Po raz pierwszy zaintrygował mnie opis tej książki. To, jak wszystko wygląda, na jakiej zasadzie wszystko funkcjonuje i czym się zajmują. Przyznam, że z wielkim zainteresowaniem czytałam tą książkę.
Jak na pierwszy poradnik, który przeczytałam, to mogę stwierdzić, iż jest to bardzo ciekawie napisana książka. Wiele zagadnień, jakie tam się znajdują, są w prosty sposób wyjaśnione. Jeśli lubicie poznawać ciekawostki, to ten poradnik jest dla was. 💛
Ocena: 9/10.
(Współpraca: @wydawnictwomuza )
Wychodząc na patrol, nie wiedzą co może ich spotkać. Kogo mogą napotkać. Często pogranicznicy aby ochronić granice Polski, muszą zmierzyć się z nielegalnymi imigrantami, terrorystami, czy nawet przemytnikami ludzi. Mimo, że ich praca czasami jest niebezpieczna, to z wielką chęcią chcą ją wykonywać. A jak to wszystko wygląda wewnątrz?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo napisania tej recenzji długo się...