ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska169
Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Who Ate the First Oyster? The Extraordinary People Behind The Greatest Firsts In History
- Data wydania:
- 2021-09-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-09-15
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381436793
- Tłumacz:
- Agata Ostrowska
Kto założył pierwsze spodnie? Kto namalował pierwsze arcydzieło? Kto pierwszy dosiadł konia, wynalazł koło i opowiedział pierwszy żart? Kto był zabójcą w pierwszej zagadce kryminalnej? Kto jako pierwszy odważył się zjeść oślizgłą, bladą ostrygę?
Kto zjadł pierwszą ostrygę? to książka pełna poczucia humoru, pasji oraz podziwu dla cudów pozostawionych nam przez przodków. Jej bohaterami są ludzie, którzy umyślnie – lub nie – uczynili nas świat o wiele ciekawszym i złożonym.
Cody Cassidy zagłębia się w najnowsze badania, odkrywając niezliczone historie wspaniałych innowatorów lub uczestników szczęśliwych wypadków. Autor wykorzystuje wszystko – od współczesnej genetyki, po archeologię – by odkryć geniuszy stojących za odkryciami i wynalazkami, które zmieniły świat.
Kup Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy
Poznaj innych czytelników
500 użytkowników ma tytuł Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy na półkach głównych- Chcę przeczytać 276
- Przeczytane 224
- Posiadam 35
- 2022 15
- 2021 13
- Popularnonaukowe 9
- 2025 7
- Legimi 6
- Historia 5
- 2024 4
Tagi i tematy do książki Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy
Inne książki autora
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy
Próżność jest silnym impulsem do innowacji technologicznej.
Próżność jest silnym impulsem do innowacji technologicznej.
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy
Autor pokazuje historię gatunku jakim jest homo sapiens (a co za tym idzie także jego ewolucji) z dość niespodziewanej (i niespotykanej) strony. A mianowicie przez pryzmat odkryć i „innowacji”, których dokonał praczłowiek, a bez których my dzisiaj nie wyobrażamy sobie codziennego życia. Była to ciekawa i momentami zaskakująca lektura okraszona humorem. Jest to po trosze kronika kryminalna, kronika przypadków medycznych i książka kucharska. A wszystko to dotyczy naszych pra...praprodków.
Z książki możemy dowiedzieć się między innymi:
- jak brzmiał mezopotamski „suchar”?
- jaki był najskuteczniejszy zabójca w historii ludzkości?
- jak strzyżenie owiec przyczyniło się do powstania mydła?
- jak wyglądało pierwsze udowodnione zabójstwo?
Autor pokazuje historię gatunku jakim jest homo sapiens (a co za tym idzie także jego ewolucji) z dość niespodziewanej (i niespotykanej) strony. A mianowicie przez pryzmat odkryć i „innowacji”, których dokonał praczłowiek, a bez których my dzisiaj nie wyobrażamy sobie codziennego życia. Była to ciekawa i momentami zaskakująca lektura okraszona humorem. Jest to po trosze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym spotkał na ulicy ostrygę, taką zwyczajną, nie za piękną, to zapewne nie zjadłbym jej, a po prostu poszedł dalej. Ktoś kiedyś jednak zachował się inaczej. Bezczelnie pozbawił ją życia i następnie zżarł albo i nawet skonsumował ją na żywca. Kim mógł być i kiedy mógł to zrobić? Dlaczego? Co zawiniła mu owa nie za piękna ostryga? Na mądrzejsze z tych pytań usiłuje odpowiedzieć Cody Cassidy w swojej książce popularnonaukowej zatytułowanej Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy.
Autor książki spaceruje na jej łamach po kartach historii i próbuje przyjrzeć się nieoczywistym okryciom z bardzo zamierzchłej historii. Kto odkrył i zapanował nad ogniem? Kto i po co wymyślił ubrania, zadając brutalny cios zwolennikom naturyzmu? Kto wynalazł strzałę, koło, mydło? Kto jako pierwszy odkrył Amerykę, kto udomowił i dosiadł konia, zaraził się ospą, dokonał pierwszego udokumentowanego morderstwa i stworzył pierwsze arcydzieło? No i najważniejsze… kto wypił pierwsze piwo?
Jak łatwo się domyśleć, nie padają tu konkretne imiona i nazwiska oraz daty. Autor spekuluje. Wykorzystując swoją wiedzę o przeszłości, rozmaitych odkryciach naukowych, stara się ustalić, kto mógł i w jakich okolicznościach dokonać tego czy owego. A przy okazji w dość ciekawy sposób opisuje, jak wyglądało życie w przeszłości. Piszę „dość”, bo te opisy są moim zdaniem chwilami zbyt suche. Cody Cassidy mógł bardziej puścić wodze wyobraźni i z pewnością nie odbyłoby się to ze szkodą dla książki.
Cassidy stawia też w Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy ciekawą tezę, że to nie poszczególne wynalazki przyczyniły się do rozwoju ludzkości, a sama umiejętność ich opracowywana oraz przekazywania, uczenia innych przedstawicieli gatunku, jak wykonać łuk i strzały albo wykorzystać koło. Pozwala to w inny sposób spojrzeć na zwierzęta, które posiadają pewne umiejętności i dzielą się nimi. Choćby ten orangutan, który zrobił sobie maść leczącą, czy ptaki, które zrobiły sobie łyżeczkę, by wydobyć smaczek… Czy rzeczywiście jesteśmy tacy wyjątkowi?
Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Zapraszam do współpracy autorów i wydawców!
Gdybym spotkał na ulicy ostrygę, taką zwyczajną, nie za piękną, to zapewne nie zjadłbym jej, a po prostu poszedł dalej. Ktoś kiedyś jednak zachował się inaczej. Bezczelnie pozbawił ją życia i następnie zżarł albo i nawet skonsumował ją na żywca. Kim mógł być i kiedy mógł to zrobić? Dlaczego? Co zawiniła mu owa nie za piękna ostryga? Na mądrzejsze z tych pytań usiłuje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiałam się, jak bardzo dosłownie autor potraktuje dość karkołomne założenia swojej publikacji i myślę, że udało mu się swój pomysł wybronić. Znajdziemy tu kilkanaście tekstów rekonstruujących okoliczności towarzyszące cywilizacyjnym "pierwszym razom". Jak wyglądało życie codzienne pierwszego woźnicy? Jak bardzo uznany artysta mógł dostąpić zaszczytu namalowania wizerunków zwierząt z jaskini Chauveta? "Kto zjadł pierwszą ostrygę" jest przede wszystkim świetną lekcją odnośnie długofalowych skutków pozornie drobnych przełomów technologicznych (jak np. nosidło czy uzda). Pozwala też dostrzec poziom zaawansowania społeczeństw prehistorycznych, o wiele słabiej obecnych w społecznej świadomości od wielkich starożytnych cywilizacji Żyznego Półksiężyca. Bardzo ciekawa pozycja popularyzatorska, w sam raz na jeden wieczór lub podróż pociągiem.
Zastanawiałam się, jak bardzo dosłownie autor potraktuje dość karkołomne założenia swojej publikacji i myślę, że udało mu się swój pomysł wybronić. Znajdziemy tu kilkanaście tekstów rekonstruujących okoliczności towarzyszące cywilizacyjnym "pierwszym razom". Jak wyglądało życie codzienne pierwszego woźnicy? Jak bardzo uznany artysta mógł dostąpić zaszczytu namalowania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaka ta książka jest ciekawa! Czemu jest taka krótka?! Autor pisze przystępnym i zrozumiałym językiem, rozdziały są w sam raz niedługie, do tego oś czasu, mapki, coś wspaniałego! W dodatku postaci męskie nie są domyślne, jest też dużo miejsca dla kobiet! Z książki możemy dowiedzieć się m.in. kto wynalazł wynalazki, jak opracowano łuk i strzały, kto i kiedy przeprowadził pierwszą operację, kto pierwszy dosiadł konia, jak wynaleziono mydło i jak odkryto Hawaje. Bardzo dużo się z niej dowiedziałam, mam nadzieję, że będą kiedyś kolejne części!
Jaka ta książka jest ciekawa! Czemu jest taka krótka?! Autor pisze przystępnym i zrozumiałym językiem, rozdziały są w sam raz niedługie, do tego oś czasu, mapki, coś wspaniałego! W dodatku postaci męskie nie są domyślne, jest też dużo miejsca dla kobiet! Z książki możemy dowiedzieć się m.in. kto wynalazł wynalazki, jak opracowano łuk i strzały, kto i kiedy przeprowadził...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczna książka, pokazuje osiągnięcia człowieka od nietypowej strony. Dawno się tak dobrze nie bawiłam czytając książkę popularno-naukową. A na koniec miałam niedosyt, że taka krótka. Nosidło dla dziecka jako najważniejszy wynalazek ludzkości? Genialne w swojej prostocie!
Fantastyczna książka, pokazuje osiągnięcia człowieka od nietypowej strony. Dawno się tak dobrze nie bawiłam czytając książkę popularno-naukową. A na koniec miałam niedosyt, że taka krótka. Nosidło dla dziecka jako najważniejszy wynalazek ludzkości? Genialne w swojej prostocie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiteratura popularnonaukowa nigdy nie cieszyła się u mnie większym zainteresowaniem, co przyznaję z niemałym wstydem. Teraz nadszedł jednak taki czasy, gdy chętniej sięgam po tego typu pozycje, zamiast po fikcję literacką — jednak nie zastanawiam się jeszcze nad tym, co to oznacza. Ostatnio mój wybór padł na książkę Cody’ego Cassidy – czy pozycja ta przypadła mi do gustu i w pewien sposób uzupełniła wiedzę? O tym w tej recenzji.
Czy wiecie, kto pierwszy wynalazł koło, po raz pierwszy założył na siebie odzież lub kto opowiedział pierwszy żart? Na te pytania (i wiele innych) postanowił odpowiedzieć Cody Cassidy w swojej książce, która nie jest tylko zwyczajną pozycją z zakresu literatury popularnonaukowej. Jest to książka, w której pod płaszczykiem lekkiego języka i humoru odnaleźć można odpowiedzi na najbardziej nurtujące nas pytania, a przy okazji odkryć znacznie więcej.
Przyznaję się bez bicia, że po lekturze samego wstępu, byłam święcie przekonana o tym, że książka ta będzie po prostu typową książką, w której wszelkie informacje zostaną przedstawione za pomocą naukowego bełkotu — jak ja to nazywam i które, choć tak interesujące, to jednak nie pochłoną mojej uwagi na dłużej. Jakie było moje zdziwienie, kiedy szybko okazało się, iż książka ta napisana jest bardzo lekkim i przystępnym językiem, a historie zawierające odpowiedzi na poszczególne pytania to prawdziwa uczta dla moich oczu.
Do gustu przypadł mi sam sposób opowiadania historii odpowiadających na poszczególne pytania – autor nie tylko zadbał o warstwę merytoryczną i faktycznie taką naukową, ale i o warstwę bardziej humorystyczną. Za pomocą porównań (często dość zabawnych) oraz odniesień do czasów teraźniejszych autorowi udało się opowiedzieć historię wielu odkryć, wynalazków i “pierwszych razów” tak, by moje zainteresowanie nie malało, a wręcz na odwrót. Czy po tym można poznać dobrą książkę? Myślę, że jak najbardziej.
Autor ma bardzo dobre pióro i nawet używając bardziej fachowego języka czy określeń, przedstawienie danych tematów i odpowiedzi wychodziło mu naprawdę świetnie (ale nie chcę brzmieć już jak zdarta płyta). Przeczytanie całej książki zajęło mi trochę ponad dwie godziny, więc śmiem twierdzić, że jest to lektura, którą spokojnie można pochłonąć w chwili odpoczynku, a przy okazji wzbogacić swoją wiedzę o istotne fakty.
Kto zjadł pierwszą ostrygę? Niezwykli prekursorzy, odkrywcy i pionierzy to pozycja, której przeczytanie okazało się dla mnie czymś odświeżającym, ale i po prostu wzbogacającym wiedzę i świadomość. Jako osoba, która wcześniej nie sięgała po tego typu literaturę, czuję się teraz zachęcona do nadrobienia swoich braków i kto wie — może już niedługo na mojej liście przeczytanych książek zagości kolejna pozycja popularnonaukowa?
Jeżeli tak jak ja nie za bardzo ciągnęło Was wcześniej do tego typu pozycji, a chcielibyście spróbować, to myślę, że ta książka będzie bardzo dobrym wyborem. Bawi i uczy jednocześnie, a to jest chyba w tym wszystkim najlepsze. Tak czy inaczej – polecam ten tytuł Waszej uwadze.
Literatura popularnonaukowa nigdy nie cieszyła się u mnie większym zainteresowaniem, co przyznaję z niemałym wstydem. Teraz nadszedł jednak taki czasy, gdy chętniej sięgam po tego typu pozycje, zamiast po fikcję literacką — jednak nie zastanawiam się jeszcze nad tym, co to oznacza. Ostatnio mój wybór padł na książkę Cody’ego Cassidy – czy pozycja ta przypadła mi do gustu i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po opis tej liczyłam na potężną dawkę humoru. Miało być przyjemnie, zabawnie i ciekawie. Niestety to nie taki typ książki. Z tej pozycji dowiemy się wielu faktów i jeszcze większej ilości nic nie wnoszących nazw i dat. Autor opisuje kto prawdopodobnie wynalazł daną rzecz, w jakich okolicznościach i kiedy. Możemy się dowiedzieć kto zjadł pierwszą ostryge, wynalazł koło, wypił piwo czy zginął od zabójstwa. Prawdopodobnie, bo cała książka przypuszcza wszystkie te fakty. Opis prawdopodobnej hominimki która poprzez lata ewolucji zapewne wynalazła pierwsze nosidło bo musiała coś z dzieckiem zrobić jak chodziła zbierać dary natury mnie nie przekonuje. Mnogość użycia określenia prawdopodobnie jest tutaj zamierzona 😅 Ta książka prawdopodobnie może być interesującą, ale dla mnie nie była. Strasznie się wynudziłem i robię sobie dłuższą przerwę od tego gatunku. A wy moi mili przekonajcie się sami 🔥
Sięgając po opis tej liczyłam na potężną dawkę humoru. Miało być przyjemnie, zabawnie i ciekawie. Niestety to nie taki typ książki. Z tej pozycji dowiemy się wielu faktów i jeszcze większej ilości nic nie wnoszących nazw i dat. Autor opisuje kto prawdopodobnie wynalazł daną rzecz, w jakich okolicznościach i kiedy. Możemy się dowiedzieć kto zjadł pierwszą ostryge, wynalazł...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż ja się świetnie bawiłam przy tej książce! Niby coś tam się kojarzy, że koło to w Sumerze, ale w zasadzie... cała reszta (narzędzia, ogień, ubrania, leki, sztuka, jedzenie) jest "od zawsze". Nad czym tu się zastanawiać?
Jestem zachwycona "Kto zjadł pierwszą ostrygę?" właśnie dlatego, że robiąc krok w tył, do tych rzeczy oczywistych, które są "od zawsze", pokazuje, że te podstawowe odkrycia były - po pierwsze - przełomowe, a ich skutki odczuwamy do dzisiaj, a po drugie - nie były one ani łatwe, ani oczywiste, ani zwyczajne. Nie da się czytać tej książki i nie zadziwić i nie zachwycić pomysłowością, cierpliwością i uporem dawnych eksploratorów świata.
Mało tego - odpowiedzi na proste pytania (skąd się wzięło piwo?) okazują się często bardzo skomplikowane, a hipotezy badawcze, które Cody Cassidy przedstawia w fascynujący sposób, otworzyły przede mną zupełnie nową perspektywę patrzenia na te pierwsze odkrycia.
Świetna zabawa, sporo wiedzy... wiele zachwytów :)
Ależ ja się świetnie bawiłam przy tej książce! Niby coś tam się kojarzy, że koło to w Sumerze, ale w zasadzie... cała reszta (narzędzia, ogień, ubrania, leki, sztuka, jedzenie) jest "od zawsze". Nad czym tu się zastanawiać?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zachwycona "Kto zjadł pierwszą ostrygę?" właśnie dlatego, że robiąc krok w tył, do tych rzeczy oczywistych, które są "od zawsze", pokazuje, że...
Książka zawiera 17 krótkich esejów, w których prześledzimy losy wybranych odkrywców sprzed milionów i tysięcy lat. Autor, zamiast skupiać się na samym wynalazku, niejako prezentuje nam retrospekcję pokazującą, jak mógł wyglądać moment samego odkrycia.
Pierwszy rozdział jest rozczarowujący. Autor opisuje wynalazek, jakim jest dziecięce nosidełko, na które nie ma żadnego dowodu istnienia, a argument w stylu: „nie jest niemożliwe, by Australopitek potrafił zrobić pętle” woła o pomstę do nieba. Na szczęście kolejne rozdziały już są lepiej napisane.
Książka zawiera 17 krótkich esejów, w których prześledzimy losy wybranych odkrywców sprzed milionów i tysięcy lat. Autor, zamiast skupiać się na samym wynalazku, niejako prezentuje nam retrospekcję pokazującą, jak mógł wyglądać moment samego odkrycia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy rozdział jest rozczarowujący. Autor opisuje wynalazek, jakim jest dziecięce nosidełko, na które nie ma żadnego...
Ciekawa
Ciekawa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to