W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu

Okładka książki W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu autora Suzanne Simard, 9788327161581
Okładka książki W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu
Suzanne Simard Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie popularnonaukowa
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Finding the Mother Tree: Discovering the Wisdom of the Forest
Data wydania:
2021-11-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-11-24
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327161581
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu

Średnia ocen
7,2 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu

avatar
436
414

Na półkach:

Niech żyje las! (S. Simard W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu)


" Pochodzę z rodziny drwali i wiem, że drewno jest nam niezbędne. Ale wyprawa śladami łososi dobitnie wykazała, że biorąc coś, trzeba również dać coś w zamian. Ostatnio coraz bardziej urzekają mnie opowieści Subiyaya, który mówił o drzewach jak o ludziach. Nie tylko przypisywał im swoistą inteligencję pokrewną ludzkiej czy nawet duchowość, która być może nie różni się tak bardzo od naszej. Nie tylko okazywał im szacunek jako istotom równoprawnym wobec ludzi. W jego opowieściach drzewa są ludźmi - Drzewnym Ludem".

S. Simard, W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu



S. Simard, ekolożka, wykładająca na wydziale leśnictwa Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej, zajmująca się badaniami nad komunikacją między drzewami, w swej książce W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu pisze o bioróżnorodności lasu i jego symbiotycznej naturze. Swą leśną podróż życia rozpoczęła o poszukiwania przyczyn żółknących świerków, które ginęły, gdyż ich korzenie nie mogły znaleźć połączeń z glebą i brakowało im grzybów mikoryzowych. W przypadku tych ostatnich dostarczały one substancji odżywczych, a także łączyły sadzonki z matkami drzew, zapewniając węgiel i azot, tak długo aż będą mogły odzyskać samodzielność.

Projekt Matka Drzew S. Simard, którego początek datowany jest na 2015 rok, obejmuje dziewięć eksperymentalnych lasów w Kolumbii Brytyjskiej, w których badane są struktur i funkcje lasów, sieć zależności w naturalnym środowisku, ale i po wycince drzew przy zachowaniu odpowiedniej liczb matek drzew, po to by opracować modus operandi zapewniający zdrowe relacje między leśnym ekosystemem, a zaopatrzeniem w drewno.

Autorka przypomina również, żebyśmy pamiętali o związkach z ziemią- drzewami, zwierzętami, glebą i wodą, gdyż dzięki nim mamy szansę przetrwać. Ważne jest też myślenie transformacyjne, pozwalające uznać, że inne stworzenia i dary świata są równie istotne jak ludzie. Jest przekonana, że drzewa i rośliny mają wolę, potrafią się komunikować, są zdolne do współpracy, potrafią uczyć się, podejmować decyzje, mają mądrość i inteligencję. Dodaje przy tym:
„Konieczna przemiana będzie od nas, ludzi, wymagać, byśmy odtworzyli więź z przyrodą - lasami, preriami, oceanami - zamiast traktować przedmiotowo wszystko i wszystkich. Oznacza ona otwarcie naszej współczesnej epistemologii i metodologii nauk na twórcze wykorzystanie pradawnych tradycji ludów drwiąco zwanych pierwotnymi. Ślepe, brutalne wycinanie lasów i zawłaszczanie wód tylko po to, żeby zaspokoić nasze wygórowane oczekiwania, co do materialnego bogactwa- i tylko dlatego, że nikt nam tego nie zabrania- już zaczyna trafiać w nas rykoszetem”.

Czytaj!
10/10

Niech żyje las! (S. Simard W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu)


" Pochodzę z rodziny drwali i wiem, że drewno jest nam niezbędne. Ale wyprawa śladami łososi dobitnie wykazała, że biorąc coś, trzeba również dać coś w zamian. Ostatnio coraz bardziej urzekają mnie opowieści Subiyaya, który mówił o drzewach jak o ludziach. Nie tylko przypisywał im...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
331
296

Na półkach: ,

„... jesteśmy związani z ziemią – z drzewami, zwierzętami, glebą i wodą – tak samo jak ze sobą nawzajem. Mamy więc obowiązek dbać o te więzi, o te zasoby: zapewnić przetrwanie ekosystemów dla przyszłych pokoleń, ale też z szacunku dla tych, którzy byli przed nami. Powinniśmy stąpać ostrożnie, biorąc od natury tylko te skarby, które są nam niezbędne, i zawsze dawać coś w zamian. Nauczyć się pokory i tolerancji, wszyscy bowiem razem kroczymy w wielkim kręgu życia”.

To książka, którą chciałam mieć, od kiedy tylko się o niej dowiedziałam. Kiedy w końcu zaczęłam czytać, wzbudziła we mnie wiele różnych, nie zawsze pozytywnych emocji. Zachwyciła mnie i rozczarowała, wciągnęła i zafascynowała, zirytowała, ale też kilkukrotnie znudziła. Nie jestem do końca pewna, czy mogłabym ją z czystym sumieniem polecać każdemu, kto kocha przyrodę. Może znużyć. Co nie zmienia faktu, że jest to książka ważna, a badania autorki zmieniły świat.

Początkowo uważałam, że „W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu” nie spełniło moich oczekiwań, bo nastawiałam się na coś innego. Tytuł nie kłamie – to JEST historia o poszukiwaniu Matki Drzew, pełna dowodów na inteligencję lasu. Po prostu zakładałam, że będzie czymś w rodzaju, hm, „Sekretnego życia drzew”? Tylko bardziej naukowe? Tymczasem, w pięknej, chropowatej okładce kryje się opowieść o kobiecie pełnej zapału i ambicji, która długo miała pod górkę. Na swoją pozycję musiała pracować dekady, bo jej pomysły były lekceważone przez kolegów po fachu. Jeśli wychylała się przed szereg, dobitnie przypominano jej, co ma robić. Osiągnęła sukces dopiero po wielu latach, metodą pracy u podstaw, drążenia skały przez krople. Już nie dało się jej lekceważyć. Ani wyśmiać. Niczym Matka Drzew, przekazała wiedzę następnym pokoleniom.

To w dużej mierze autobiografia. Poznajemy życie autorki, pochylamy się nad jej relacjami rodzinnymi (w tym z bratem),małżeństwem, macierzyństwem czy walką z chorobą. Widzimy, jak nakładają się na siebie dwie klisze: historia Suzanne-badaczki i Suzanne-żony, a później matki. Pisarka popełniała błędy, odnosiła porażki i często blokował ją strach. To ludzkie, niemniej czułam rozdrażnienie, czytając części poświęcone sferze prywatnej. Przypominała mi się scena z filmu „Spotlight”, w której adwokat dzieci krzywdzonych przez księży mówi, że nie założył rodziny, bo to, co robi, jest zbyt ważne. Simard dokonywała przełomowych odkryć, a co rusz przed działaniem powstrzymywała ją proza życia. A to nie chciała się stresować, bo była w ciąży, więc odstawiła walkę o badania. A to mąż kręcił nosem na jej awans, bo nie pisał się na bycie niańką. A to znowuż coś innego... Niejedna osoba mnie nie zrozumie, ale trudno. Uważam, że wyjątkowi ludzie powinni rozwijać swój talent, nawet jeśli to wymaga wyrzeczeń. Ja na jej miejscu podjęłabym zupełnie inne decyzje.

Często przy czytaniu przewijał mi się w głowie „Avatar”. Kiedy dowiedziałam się, że powstał po publikacji wyników badań Suzanne Simard, byłam zachwycona. Sam film oczarował mnie już wcześniej, ale teraz wiem, że opierał się nie tylko na fantazjach reżysera. Niestety, nie tylko w kwestii współpracy drzew (różnych gatunków, nie tylko własnego),na komunikowaniu się lasu za pomocą grzybni. Również w kwestii wyniszczania go przez ludzi, wręcz pasożytowania na zasobach planety. Jesteśmy jednym z nielicznych, o ile nie jedynym gatunkiem, który żeruje na żywicielu tak bezwzględnie. I bezmyślnie, podcinając gałąź, na której siedzi. Autorka nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy nie jest jeszcze za późno na opamiętanie. Mówi lakonicznie, że przyroda potrafi wybaczać.

Polecam, ale z rozwagą, bo to specyficzna książka. Jest dość nierówna; niekiedy zbyt mocno skręca w obyczajówkę, a niekiedy zbyt szczegółowo opisuje detale pracy badaczki. Zawiera masę danych, które mogą solidnie przewietrzyć w głowie. Jeśli na myśl o gadających sosnach ze śmiechem kręcicie głową, cóż. Nie przekona Was i sto badań potwierdzających informowanie się drzew o pasożytach lub przekazywanie młodym okazom wiedzy o tym, jak uodpornić się na chorobę. Sięgnijcie po coś innego.

Dodaję * za wagę badań autorki, bo są naprawdę przełomowe.

„... jesteśmy związani z ziemią – z drzewami, zwierzętami, glebą i wodą – tak samo jak ze sobą nawzajem. Mamy więc obowiązek dbać o te więzi, o te zasoby: zapewnić przetrwanie ekosystemów dla przyszłych pokoleń, ale też z szacunku dla tych, którzy byli przed nami. Powinniśmy stąpać ostrożnie, biorąc od natury tylko te skarby, które są nam niezbędne, i zawsze dawać coś w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
353
32

Na półkach: , ,

Sięgnęłam po tę książkę po wspaniałej "Listowieści", chciałam pogłębiać wiedzę u źródła. Wielkie rozczarowanie. Mało informacji o samych drzewach, zdecydowanie za dużo o autorce. Dodatkowo nudny i płaski styl. Nie tego oczekiwałam i poddałam się w polowie. Niestrawne.

Sięgnęłam po tę książkę po wspaniałej "Listowieści", chciałam pogłębiać wiedzę u źródła. Wielkie rozczarowanie. Mało informacji o samych drzewach, zdecydowanie za dużo o autorce. Dodatkowo nudny i płaski styl. Nie tego oczekiwałam i poddałam się w polowie. Niestrawne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

385 użytkowników ma tytuł W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu na półkach głównych
  • 304
  • 76
  • 5
47 użytkowników ma tytuł W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu na półkach dodatkowych
  • 20
  • 7
  • 7
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu


Ciekawostki historyczne