rozwińzwiń

Krwawnik, mniszek, ułudka

Okładka książki Krwawnik, mniszek, ułudka autora Natalia de Barbaro,
Okładka książki Krwawnik, mniszek, ułudka
Natalia de Barbaro Wydawnictwo: Agora poezja
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Data wydania:
2021-11-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-11-10
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krwawnik, mniszek, ułudka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Krwawnik, mniszek, ułudka



książek na półce przeczytane 5150 napisanych opinii 1934

Oceny książki Krwawnik, mniszek, ułudka

Średnia ocen
6,1 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krwawnik, mniszek, ułudka

avatar
23
15

Na półkach:

Lubię delikatność autorki, jej czułe oprowadzenie czytelnika po temacie. Stać ją jednak na wiele więcej i czekam na to z niecierpliwością, niedosytem po przeczytaniu artykułów i felietonów. Zazdroszczę języka, empatii i dystansu z jakimi podchodzi do opowieści na wybrane tematy.

Lubię delikatność autorki, jej czułe oprowadzenie czytelnika po temacie. Stać ją jednak na wiele więcej i czekam na to z niecierpliwością, niedosytem po przeczytaniu artykułów i felietonów. Zazdroszczę języka, empatii i dystansu z jakimi podchodzi do opowieści na wybrane tematy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5795
5733

Na półkach:

Bardzo prywatna osobista liryka.

Bardzo prywatna osobista liryka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1446
662

Na półkach: , ,

Po tytule spodziewałam się poezji eterycznej, przepełnionej kwiecistym językiem oraz nawiązującej do natury. Zawiodłam się, bo nic z tego nie ma. Toporne wiersze o niskim ładunku emocjonalnym umieszczone w mieście. Nie polecam.

Po tytule spodziewałam się poezji eterycznej, przepełnionej kwiecistym językiem oraz nawiązującej do natury. Zawiodłam się, bo nic z tego nie ma. Toporne wiersze o niskim ładunku emocjonalnym umieszczone w mieście. Nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

116 użytkowników ma tytuł Krwawnik, mniszek, ułudka na półkach głównych
  • 56
  • 55
  • 5
33 użytkowników ma tytuł Krwawnik, mniszek, ułudka na półkach dodatkowych
  • 13
  • 9
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Krwawnik, mniszek, ułudka

Inne książki autora

Natalia de Barbaro
Natalia de Barbaro
Natalia de Barbaro – (ur. 1970) psycholog społeczny, socjolog, trener umiejętności społecznych. Prowadzi zajęcia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Była głównym strategiem kampanii Donalda Tuska w wyborach prezydenckich w 2006 roku. Natalia de Barbaro – tajniki świata polityki Natalia de Barbero wydała dwa tomiki poezji zatytułowane „Ciemnia” i „Tkanka”. Swoje doświadczenie polityczne wykorzystała do napisania znanego przewodnika, wyjaśniającego tajniki kampanii wyborczych. Dzieło to, pt. „Dojść do głosu. Radykalnie praktyczny przewodnik po kampanii wyborczej”, skierowane jest przede wszystkim dla osób, które zawodowo zajmują się polityką. Książka dla każdej kobiety W 2021 roku opublikowana została kolejna książka Natalii de Barbaro pt. „Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie”. Autorka wykorzystuje w niej swoje doświadczenie zawodowe w pracy z kobietami. Książka ta dedykowana jest kobietom, które chcą zmienić swoje życie, nauczyć się bardziej cieszyć z codziennych rzeczy i kierować się w swojej codzienności swoimi potrzebami i marzeniami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ręka pszczelarza Tomasz Różycki
Ręka pszczelarza
Tomasz Różycki
„Żadnych wierszyków” „A najgorsza ze wszystkich jest poezja, nikt jej nie lubi, a czytanie wierszy to prawdziwy koszmar i nie wiesz nigdy co właściwie poeta miał na myśli(…) i z chytrą miną gryzmoli te swoje Listy do Kamyka, Hamleta, Kota w pustym mieszkaniu, do Ludożerców albo do Biednej Mowy, ale nie chce (…)” s. 7 Tomasz Różycki, ręka pszczelarza, Wyd. ZNAK, Kraków 2022. Niewielki tomik poetycki pod znakomitym tytułem ujawnia wielkość poetyckiego słowa AUTORA. T. Różycki poeta, tłumacz, znany z „Dwunastu stacji” (Nagroda im. Kościelskich),ale jest też laureatem Nagrody im. Josifa Brodskiego przyznawanej przez „Zeszyty Literackie”. A. „ręka pszczelarza” wyrasta z pandemii (poeta spędził ten czas w Berlinie). Nieprzypadkowo pojawia się wiele niemieckich nazw od: Tiergartenu, Charlottengrad, Gleisdreieck… • BERLIN MA SWOJĄ TWARZ „ JEZIORO DIABŁA” „ A co mnie podkusiło pchać się w nocy Nad Teufelsee, gdzie kładą się uchodźcy W śpiworach nad samą czarniutką wodą? Ki kwant mnie poruszył? Chciałem świętować.” (s.50) B. „ręka pszczelarza” mocno została osadzona w literackich kontekstach, już tytuły wierszy mówią wiele: „Kiklop”,”Gorgony” czy „Nefretete” i „Kirke”. • POWRÓT DO ŹRÓDEŁ BYWA INSPRUJĄCY „PRZEMIANY” „W lustrze drętwość. Rozmowa z nim daremna Wytarty widok odrasta na nowo Jak odrąbana właśnie Hydrze głowa. Celem ewolucji kamień. Bohater Po tygodniu ściętym łbom spogląda w twarz I sam siedmiokroć się obraca w głaz” ( s.24) C. „ręka pszczelarza”- to dotarcie do wnętrza przeżyć nazwanych z poetycką precyzją (bez zasłony): • POEZJA DOTYKA WNĘTRZA DWIE KORONY „(…)To mój anioł lewy Nawiedził mnie i założył koronę Schizofrenii, a to mój anioł prawy wygnał mnie z domu mojej melancholii bo jestem wychodżcą, uchodźcą, bezdomnym i obaj mi wrzucili po pieniążku”.( s.40) W „ręce pszczelarza” Różyckiego nie ma banalnych strof, jest zanurzenie się aż do głębi we współczesnej egzystencji bez taryfy ulgowej. Mocny tom poetycki. Na podobieństwo współczesnego życia. 8/10
zoe - awatar zoe
ocenił na85 miesięcy temu
Mondo cane Jerzy Jarniewicz
Mondo cane
Jerzy Jarniewicz
„Świat pieskieje” – to proste stwierdzenie mogłoby służyć za motto tomu, za który Jerzy Jarniewicz otrzymał Nagrodę Literacką Nike. „Mondo cane” nie jest jednak jedynie lamentem nad kondycją współczesności; to bezlitosna, a zarazem czuła sekcja zwłok naszej codzienności, przeprowadzona językiem ostrym jak skalpel. Estetyka szoku i pęknięcia Tytuł nawiązuje do słynnego nurtu kina dokumentalnego (shockumentary) z lat 60., który epatował okrucieństwem i dziwactwami świata. Jarniewicz przyjmuje podobną strategię, ale przenosi ją na grunt intymny i językowy. Jego wiersze to migawki z życia, które „wyszło z formy”. Poeta rejestruje rozpad więzi, starzenie się ciała, medialny szum i wszechobecną przemoc, która spowszedniała nam tak bardzo, że oglądamy ją przy porannej kawie. Siłą tego tomu jest odrzucenie wielkich metafor na rzecz konkretu. Jarniewicz pisze o rzeczach „niskich”, o fizjologii, o śmieciach, o brudzie za paznokciami rzeczywistości. Robi to jednak z niesamowitą dyscypliną słowa. Tu nie ma zbędnych przymiotników – każda fraza jest uderzeniem, które ma wytrącić czytelnika z samozadowolenia. Krytyka: Między empatią a cynizmem Niektórzy zarzucają „Mondo cane” nadmierny pesymizm lub pewną „pozowalność” na brutalizm. Można odnieść wrażenie, że autor momentami zbyt lubuje się w estetyce brzydoty, co u mniej cierpliwego czytelnika może wywołać odruch obronny. Czy świat rzeczywiście jest aż tak „pieski”? Czy w tej kronice upadku jest miejsce na nadzieję? Jarniewicz zdaje się odpowiadać, że nadzieją jest samo nazywanie rzeczy po imieniu – akt odwagi, by nie odwracać wzroku. Werdykt „Mondo cane” to jedna z najważniejszych polskich książek poetyckich ostatnich lat. Jarniewicz udowadnia, że poezja nie musi być „ładna”, by być prawdziwa. To lektura bolesna, irytująca, ale magnetyczna. Poeta nie oszczędza nikogo – ani siebie, ani czytelnika, ani świata, który opisuje. To zapis życia w czasach po katastrofie, która wydarzyła się tak cicho, że prawie jej nie zauważyliśmy.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na62 miesiące temu
Matka na obiad Shalom Auslander
Matka na obiad
Shalom Auslander
Tradycja to martwa forma, w którą wlewamy żywą krew, aż sami stajemy się jej więźniami” – ta parafraza idealnie oddaje ducha prowokacyjnej, a zarazem genialnej powieści Shaloma Auslandera „Matka na obiad”. Przyznaję tej książce mocne 8/10, ponieważ rzadko zdarza się autor, który potrafi w tak bezkompromisowy sposób połączyć absurdalny, czarny humor z głęboką refleksją nad kondycją współczesnego człowieka. Cierpki humor i bezlitosna satyra Auslander to mistrz groteski. Fabuła, w której rodzina Kanibali (dosłownie i w przenośni) musi zjeść swoją zmarłą matkę, by dopełnić rodowej tradycji, jest punktem wyjścia do brutalnej satyry na trybalizm. Autor wyśmiewa naszą potrzebę przynależności do „stada”, pokazując, że często definiujemy się nie przez to, kim jesteśmy, ale przez to, do jakiej uciemiężonej mniejszości należymy. To cierpki, momentami wręcz bolesny humor, który zmusza do śmiechu przez łzy, obnażając hipokryzję współczesnych ruchów tożsamościowych. Pułapka tożsamości i tradycji Głównym atutem powieści jest analiza problemu tożsamości. Auslander pyta retorycznie: czy nasze pochodzenie, orientacja seksualna czy narodowość są naszą siłą, czy może więzieniem? Rodzina Seltzerów jest uwięziona w kleszczach przeszłości. Autor genialnie punktuje zgubny zwyczaj hołdowania tradycji tylko dlatego, że „tak robili nasi przodkowie”. W świecie Auslandera tradycja nie jest skarbnicą mądrości, lecz toksycznym spadkiem, który zmusza nas do robienia rzeczy absurdalnych i niszczycielskich. Tożsamość narodowa/etniczna: Została tu sprowadzona do absurdu – bycie „Kanibalem” to metafora każdego partykularyzmu, który każe nam czuć się lepszymi lub bardziej pokrzywdzonymi od innych. Tożsamość seksualna i osobista: Bohaterowie szukają ujścia dla własnych pragnień, ale zawsze zderzają się z murem oczekiwań klanu. „Matka na obiad” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto czuje się przytłoczony współczesną wojną kulturową. To książka o tym, że największym aktem wolności jest czasem zerwanie z korzeniami i odmowa udziału w plemiennym rytuale. Auslander udowadnia, że tylko poprzez śmiech z samych siebie możemy wyzwolić się z traum, które pielęgnujemy z niemal religijną czcią. To lektura ostra jak brzytwa, odświeżająca i dająca do myślenia długo po przewróceniu ostatniej strony.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Haiku Matsuo Bashō
Haiku
Matsuo Bashō Issa Kobayashi Masaoka Shiki Buson Yosa
Mam słabość do haiku, dlatego zaczęłam gromadzić swoją prywatną kolekcję poświęconą tego typu poezji. Ten tomik jest moim drugim nabytkiem i jednocześnie pierwszym czytanym w polskim tłumaczeniu. Podobnie jak sam zamysł haiku, wydanie tego tomiku jest proste i minimalistyczne, co widać już po jasnej, estetycznej okładce. Każde haiku przedstawione jest w japońskim oryginale, oraz w polskim tłumaczeniu autorstwa Beaty Szymańskiej i Anny Kuchty. Szkoda, że do japońskich wersji haiku nie dodano furigany - dałoby to dużo frajdy osobom uczącym się języka Kraju Kwitnącej Wiśni. Jeśli chodzi o samo tłumaczenie, to już we wstępie jedna z tłumaczek zaznacza, że założeniem tego przekładu było przedstawienie wierszy w sposób bliski polskiemu czytelnikowi. Nie do końca jestem przekonana do tego podejścia, wydawało mi się, że dużo rzeczy umykało w tłumaczeniu. O wiele bardziej do gustu przypadł mi angielski przekład w poprzednio czytanym zbiorze haiku. Zestawienie poetów haiku w tym tomiku jest dosyć klasyczne. Są to: Matsuo Bashō, Yosa Buson, Kobayashi Issa i Masaoka Shiki. Samych wierszy jest dosyć dużo i czytając je, można wyczuć styl i główne motywy opisywane przez poszczególnych autorów. Tomik czyta się szybko, a w trakcie czytania ma się wrażenie, jakby oczami wyobraźni oglądało się wystawę malarską, która przedstawia prostotę i piękno natury. Myślę, że ten zbiór haiku idealnie sprawdzi się jako forma medytacji, która pozwoli na chwilę odpocząć od pędu życia. (Wyzwanie czytelnicze LC na marzec 2023: Przeczytam tom poezji)
MogwaiGirl - awatar MogwaiGirl
ocenił na73 lata temu
Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia Ishbel Szatrawska
Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia
Ishbel Szatrawska
Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia” autorstwa Ishbel Szatrawskiej to jedna z tych pozycji na polskiej scenie dramaturgicznej, które uderzają w czytelnika z siłą antycznej tragedii, pozostając przy tym boleśnie nowoczesnymi. Przyznanie tej publikacji oceny 8/10 odzwierciedla jej literacki kunszt, odwagę w przełamywaniu tabu oraz niezwykłą sprawność w operowaniu językiem, choć jednocześnie wskazuje na pewną emocjonalną duszność, która może przytłoczyć mniej przygotowanego odbiorcę. Bohater tragiczny w cieniu Hollywood Historia Hersha Libkina to wielowarstwowa odyseja, która zaczyna się w wileńskim getcie, prowadzi przez piekło nazistowskich obozów koncentracyjnych, by ostatecznie osiąść w powojennym, pozornie słonecznym Sacramento. Szatrawska kreśli portret człowieka, który przetrwał Zagładę, ale nie potrafi uciec przed własną tożsamością i traumą. Hersh to postać tragiczna w pełnym tego słowa znaczeniu – ocalały z Holokaustu Żyd, a zarazem homoseksualista, który w purytańskiej Ameryce lat 50. musi mierzyć się z nowym rodzajem wykluczenia i paranoi czasów maccartyzmu. Autorka mistrzowsko operuje kontrastem. Z jednej strony mamy brutalne wspomnienia z Europy, z drugiej – plastikowy, lśniący świat amerykańskiego snu, w którym Hersh próbuje odnaleźć swoje miejsce jako aspirujący aktor. Ta dualizm jest fundamentem dramatu; pokazuje, że wolność wywalczona po wojnie była dla wielu jedynie kolejną klatką, tym razem zbudowaną z oczekiwań społecznych i konieczności ukrywania prawdy o sobie. Konstrukcja i język: Teatr w głowie czytelnika Siłą tekstu Szatrawskiej jest jego rytm. Dramat czyta się jak partyturę – dialogi są cięte, dynamiczne, pełne niedopowiedzeń i napięcia. Autorka rezygnuje z tradycyjnej, linearnej narracji na rzecz poszatkowanych scen, które przenikają się nawzajem, tworząc mozaikę pamięci bohatera. Taki zabieg pozwala czytelnikowi poczuć dezorientację Hersha, dla którego przeszłość nigdy nie jest naprawdę „była” – ona wciąż trwa, manifestując się w lękach, gestach i niemożności nawiązania szczerej relacji z otoczeniem. Warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki Szatrawska traktuje postacie drugoplanowe. Każda z nich, od agentów FBI po bliskich Hersha, reprezentuje inny aspekt opresji lub niezrozumienia, z jakimi boryka się główny bohater. Nie są to jednak płaskie figury; to pełnokrwiste postaci, które swoimi działaniami dopełniają obrazu świata, w którym ocalenie życia nie oznaczało ocalenia duszy. Ocena 8/10 wynika z faktu, że „Żywot i śmierć pana Hersha Libkina...” to dzieło niemal kompletne, ale niezwykle wymagające. Gęstość traumy, którą serwuje autorka, bywa momentami paraliżująca. Czytelnik może odnieść wrażenie, że tragizm bohatera jest tak skumulowany, iż nie pozostawia miejsca na najmniejszy oddech, co w odbiorze literackim może być wyczerpujące. Ponadto, specyficzna forma dramatu sprawia, że pełnię swojego potencjału tekst ten osiąga prawdopodobnie dopiero na deskach teatru, gdzie warstwa wizualna i aktorska mogą wypełnić luki między słowami. Ishbel Szatrawska napisała tekst ważny, niewygodny i olśniewający językowo. To rozliczenie z mitami – zarówno tym o amerykańskim raju, jak i tym o „czystym” cierpieniu ofiar wojny. Hersh Libkin to bohater, który zostaje z nami na długo po lekturze, zmuszając do refleksji nad tym, ile warte jest życie w kłamstwie i jak wielką cenę płaci się za próbę bycia sobą w czasach, które premiują konformizm. To wybitna literatura, która zasługuje na szerokie uznanie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na820 dni temu

Cytaty z książki Krwawnik, mniszek, ułudka

Więcej
Natalia de Barbaro Krwawnik, mniszek, ułudka Zobacz więcej
Natalia de Barbaro Krwawnik, mniszek, ułudka Zobacz więcej
Natalia de Barbaro Krwawnik, mniszek, ułudka Zobacz więcej
Więcej