rozwińzwiń

Nieźle się zapowiadało

Okładka książki Nieźle się zapowiadało autora Jan Suzin, 9788321351162
Okładka książki Nieźle się zapowiadało
Jan Suzin Wydawnictwo: Arkady biografia, autobiografia, pamiętnik
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788321351162
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nieźle się zapowiadało w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nieźle się zapowiadało

Średnia ocen
7,1 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nieźle się zapowiadało

avatar
1447
1397

Na półkach: , , ,

Garść wspaniałych wspomnień i anegdot dotyczących telewizji w Polsce. Zwłaszcza tej z bardzo, bardzo początkowego etapu, eksperymentalnego, kiedy to grupa zapaleńców tworzyła coś od zera. W tym wirze znalazł się też zdolny architekt, Jan Suzin, i oczarował cały kraj. Swoją osobowością, kulturą, ciepłem, komunikatywnością, nienaganną dykcją i klasą. Na takim wysokim poziomie językowym jest i ta książka. Nie są to żadne plotki ani oklepane formułki, ale interesujące, pełne taktu i wyrafinowanego poczucia humoru wspomnienia. Wspomnienia osobiste, subiektywne, przepuszczone przez punkt widzenia spikera z „dziupli”. Całość uzupełniają felietony Suzina, jego Brulion Kazimierski, wywiad z jego żoną oraz krótki tekst Halszki Wasilewskiej. No i wspaniały wstęp autorstwa Olgi Lipińskiej! Książka pięknie wydana, zawiera mnóstwo zdjęć Suzina.

Garść wspaniałych wspomnień i anegdot dotyczących telewizji w Polsce. Zwłaszcza tej z bardzo, bardzo początkowego etapu, eksperymentalnego, kiedy to grupa zapaleńców tworzyła coś od zera. W tym wirze znalazł się też zdolny architekt, Jan Suzin, i oczarował cały kraj. Swoją osobowością, kulturą, ciepłem, komunikatywnością, nienaganną dykcją i klasą. Na takim wysokim poziomie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
335
265

Na półkach: ,

Uwielbiam przenosić się do tej malutkiej, polskiej telewizji lat 50. i 60. XX wieku. Oczyma mojej wyobraźni widzę się w tych ciasnych, zadymionych i gorących studiach, smakuję tę atmosferę niepewności i nieprzewidzianych okoliczności, delektuje się każdymi nowinkami i wspólnie z garstkątych wielkich pasjonatów-artystów wierzę, że uczestniczę w czymś fenomalnym, wyjątkowym....

Tamtej Telewizji nie da się porównać do niczego innego. To swoiste niepowtarzalne, magiczne zjawisko społeczno-kulturowe, które niestety ma szans się już powtórzyć. Słucham tcyh opowieści niczym "bajek z mchu i paproci", a przecież to wydarzyło się naprawdę. Niesamowite. Gdybym żyła w tamtych czasach zrobiłabym wszystko, by tam z tą ekipą ludzi być. Choćby trzymać kabel. Cokolwiek...

Oczywiście Pan Jan, jako jeden z pionierów tamtej TV wprowadza mnie do tego świata. Jest cudownie, tylko...Czemu tak szybko się kończy? Tę opowieść można z powodzeniem łyknąć "na raz". Także to jedyna wada tej książki - zbyt mała objętość. Można by też się pokusić o więcej zdjęć. Poza tym pozycja obowiązkowa dla pasjonatów starej TVP.

Uwielbiam przenosić się do tej malutkiej, polskiej telewizji lat 50. i 60. XX wieku. Oczyma mojej wyobraźni widzę się w tych ciasnych, zadymionych i gorących studiach, smakuję tę atmosferę niepewności i nieprzewidzianych okoliczności, delektuje się każdymi nowinkami i wspólnie z garstkątych wielkich pasjonatów-artystów wierzę, że uczestniczę w czymś fenomalnym,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1006
762

Na półkach: ,

Książka „Nieźle się zapowiadało” to tytuł, po który sięgnęłam z polecenia. Miała to być sentymentalna podróż do czasu PRL-u, ale nie dla mnie. Znaczy się ja nie mam porównania bo to kompletnie nie moje czasy. Postać Jana Suzina była mi nieznana jak i w zasadzie prawie wszystkie nazwiska, które się w tej książce przewinęły. Kiedy Jan Suzin zaczynał swoją przygodę z telewizją to jeszcze nawet moich rodziców nie było na świecie, a gdzie tam dopiero ja.

W 1955 roku Jan Suzin wówczas jako 25-letni architekt wziął udział w pierwszym konkursie na spikera telewizyjnego, który organizowała Telewizja Polska. To jak wtedy wyglądała telewizja i praca w niej ma się nijak do tego co my oglądamy teraz. To zupełnie dwa różne światy. Z perspektywy czasu można tylko podziwiać tamto zaangażowanie w sukces telewizji. Wydaje mi się jednak, że tamci ludzie zaangażowani w ten sukces nie przypuszczali, że dzisiaj tak on będzie wyglądał. Wtedy nie każdy mógł sobie w ogóle pozwolić na telewizor. Wspólne oglądanie to było coś. Dzisiaj jest po kilka telewizorów w rodzinie i każdy ogląda coś innego nie spędzając tego czasu wspólnie. U nas na początku mąż też chciał mieć dwa telewizory. Jeden w pokoju, drugi w sypialni. Nie zgodziłam się na ten w sypialni bo zdaję sobie sprawę jak by to wtedy wyglądało. Ledwo człowiek by się obudził, a już by coś tam leciało w sumie tylko po to żeby lecieć. Kiedyś wszystkie seriale telewizyjne były moje. Dzisiaj szkoda mi na to czasu. Rzadko cokolwiek oglądam, ale zdarza mi się. Zamiast oglądać telewizję wolę ten czas przeznaczyć chociażby na czytanie.

Jan Suzin pracował w telewizji równo 41 lat bowiem swój pierwszy dyżur spikerski miał 26 listopada 1955 roku, a ostatni 26 listopada 1996 roku, po czym przeszedł na emeryturę. Zmarł 22 kwietnia 2012 roku w Warszawie.

Książka „Nieźle się zapowiadało” to tytuł, po który sięgnęłam z polecenia. Miała to być sentymentalna podróż do czasu PRL-u, ale nie dla mnie. Znaczy się ja nie mam porównania bo to kompletnie nie moje czasy. Postać Jana Suzina była mi nieznana jak i w zasadzie prawie wszystkie nazwiska, które się w tej książce przewinęły. Kiedy Jan Suzin zaczynał swoją przygodę z telewizją...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

98 użytkowników ma tytuł Nieźle się zapowiadało na półkach głównych
  • 55
  • 42
  • 1
14 użytkowników ma tytuł Nieźle się zapowiadało na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Nieźle się zapowiadało

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Nieźle się zapowiadało

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nieźle się zapowiadało