Fastnachtspiel

Okładka książki Fastnachtspiel autora Marek Turek, 9788395376788
Okładka książki Fastnachtspiel
Marek Turek Wydawnictwo: Wydawnictwo 23 Cykl: Fastnachtspiel (tom 1-5) komiksy
340 str. 5 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Fastnachtspiel (tom 1-5)
Data wydania:
2021-04-02
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-02
Liczba stron:
340
Czas czytania
5 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395376788
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fastnachtspiel w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Fastnachtspiel

Średnia ocen
7,4 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Fastnachtspiel

avatar
995
423

Na półkach: , ,

Uczta dla oka i gimnastyka dla umysłu. Do Miasta wchodzisz na własną odpowiedzialność

Uczta dla oka i gimnastyka dla umysłu. Do Miasta wchodzisz na własną odpowiedzialność

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1377
1376

Na półkach: ,

Marek Turek tworzy oryginalne uniwersum, które powstaje i kończy się na oczach czytelnika. Surrealistyczy sen pełen czarnego humoru i absurdu w dusznej kafkowskiej oprawie. Rzecz mocno epizodyczna, z mnóstwem odniesień do Biblii, przedstawiona w krótkich zamkniętych rozdziałach, które razem tworzą spójną historię miasta od powstania po Armagedon. Całość świetnie narysowana i przemyślana w 100%. Koniecznie

Marek Turek tworzy oryginalne uniwersum, które powstaje i kończy się na oczach czytelnika. Surrealistyczy sen pełen czarnego humoru i absurdu w dusznej kafkowskiej oprawie. Rzecz mocno epizodyczna, z mnóstwem odniesień do Biblii, przedstawiona w krótkich zamkniętych rozdziałach, które razem tworzą spójną historię miasta od powstania po Armagedon. Całość świetnie narysowana...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1820
1283

Na półkach: ,

Ależ to było nudne.

Ależ to było nudne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

60 użytkowników ma tytuł Fastnachtspiel na półkach głównych
  • 34
  • 26
24 użytkowników ma tytuł Fastnachtspiel na półkach dodatkowych
  • 8
  • 7
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Fastnachtspiel

Inne książki autora

Okładka książki Medium Tomasz Kontny, Antoni Serkowski, Marek Turek
Ocena 6,7
Medium Tomasz Kontny, Antoni Serkowski, Marek Turek
Okładka książki Smak nr 1 Piotr Biczyński, Artur Biernacki, Piotr Burzyński, Luko Czakowski, Jarosław Ejsymont, Wojciech Glanowski, Dawid Głownia, Łukasz Gorzeń, Andrzej Graniak, Paulina Jaklik, Karol Jesiołkiewicz, Tomasz Kontny, Antonio Marinetti, Waldemar Miaśkiewicz, OttoIch, Maciej Pałka, Dariusz S. Rygiel, Artur Suchan, Dominik Szcześniak, Marek Turek, Suren Vardanian, Małgorzata Wowczak, Dawid Zieliński
Ocena 10,0
Smak nr 1 Piotr Biczyński, Artur Biernacki, Piotr Burzyński, Luko Czakowski, Jarosław Ejsymont, Wojciech Glanowski, Dawid Głownia, Łukasz Gorzeń, Andrzej Graniak, Paulina Jaklik, Karol Jesiołkiewicz, Tomasz Kontny, Antonio Marinetti, Waldemar Miaśkiewicz, OttoIch, Maciej Pałka, Dariusz S. Rygiel, Artur Suchan, Dominik Szcześniak, Marek Turek, Suren Vardanian, Małgorzata Wowczak, Dawid Zieliński
Okładka książki Ratman. Antologia W poszukiwaniu szczęśliwego czasu. Piotr Bednarczyk, Paweł Ciołkiewicz, Ryszard Dąbrowski, Jacek Frąś, Maciej Jasiński, Piotr Kasiński, Jakub Kijuc, Robert Konsztat, Daniel Koziarski, Mateusz Kurczoba, Tomasz Lew Leśniak, Krzysztof Leszczewski, Mariusz Moroz, Piotr Nowacki, Krzysztof Nowak, Jerzy Ozga, Michał Ozga, Jan Plata-Przechlewski, Hubert Ronek, Artur Ruducha, Rafał Skarżycki, Michał Śledziński, Rafał Spórna, Adam Święcki, Krzysztof Tkaczyk, Tomasz Tomaszewski, Robert Trojanowski, Krzysztof Trystuła, Marek Turek, Grzegorz Weigt, Piotr Wojciechowski, Jarosław Wojtasiński, Sławomir Zajączkowski, Jarosław Żukowski
Ocena 8,7
Ratman. Antologia W poszukiwaniu szczęśliwego czasu. Piotr Bednarczyk, Paweł Ciołkiewicz, Ryszard Dąbrowski, Jacek Frąś, Maciej Jasiński, Piotr Kasiński, Jakub Kijuc, Robert Konsztat, Daniel Koziarski, Mateusz Kurczoba, Tomasz Lew Leśniak, Krzysztof Leszczewski, Mariusz Moroz, Piotr Nowacki, Krzysztof Nowak, Jerzy Ozga, Michał Ozga, Jan Plata-Przechlewski, Hubert Ronek, Artur Ruducha, Rafał Skarżycki, Michał Śledziński, Rafał Spórna, Adam Święcki, Krzysztof Tkaczyk, Tomasz Tomaszewski, Robert Trojanowski, Krzysztof Trystuła, Marek Turek, Grzegorz Weigt, Piotr Wojciechowski, Jarosław Wojtasiński, Sławomir Zajączkowski, Jarosław Żukowski
Okładka książki Raj Tomasz Kontny, Łukasz Pawlak, Marek Turek
Ocena 6,7
Raj Tomasz Kontny, Łukasz Pawlak, Marek Turek
Okładka książki Spółdzielnia Robert Adler, Tomasz Kontny, Marek Turek
Ocena 6,9
Spółdzielnia Robert Adler, Tomasz Kontny, Marek Turek
Okładka książki Upiór Tomasz Kontny, Krzysztof Owedyk, Marek Turek
Ocena 6,8
Upiór Tomasz Kontny, Krzysztof Owedyk, Marek Turek
Okładka książki Encyklopedia kreskówek wyssanych z miętówek. W podziękowaniu dla Tadeusza Baranowskiego Marcin Bałczewski, Nikodem Cabala, Patryk Cabała, Wojciech Cichoń, Ryszard Dąbrowski, Dominika Dziapa, Mieczysław Fijał, Paweł Gierczak, Daniel Grzeszkiewicz, Olga Jackiewicz, Andrzej Janicki, Maciej Jasiński, Tomasz Kaczkowski, Karol Kalinowski, Sławomir Kiełbus, Mirosław Korkus, Jarosław Kostrzewa, Daniel Koziarski, Łukasz Kuciński, Maciej Kur, Mateusz Kurczoba, Zbigniew Larwa, Tomasz Lew Leśniak, Krzysztof Leszczewski, Ryszard Łobos, Szymon Majewski, Jakub Martewicz, Maciej Mazur, Piotr Nowacki, Wojciech Olszówka (ilustrator), Marcin Osuch, Radosław Owczarek, Krzysztof Owedyk, Maciej Pałka, Janusz Pawlak, Mariusz Podleś, Adam Polkowski, Hubert Ronek, Artur Ruducha, Rafał Skarżycki, Jacek Skrzydlewski, Michał Śledziński, Kamil Śmiałkowski, Adam Święcki, Maciej Szatko, Mateusz Szlachtycz, Rafał Szłapa, Witold Tkaczyk, Przemysław Truściński, Marek Turek, Grzegorz Wawrzyńczak, Emilia Wójcik, Patryk Wójcik, Jarosław Wojtasiński, Janusz Wyrzykowski, Mariusz Zabdyr, Wojciech Żółkiewicz
Ocena 7,9
Encyklopedia kreskówek wyssanych z miętówek. W podziękowaniu dla Tadeusza Baranowskiego Marcin Bałczewski, Nikodem Cabala, Patryk Cabała, Wojciech Cichoń, Ryszard Dąbrowski, Dominika Dziapa, Mieczysław Fijał, Paweł Gierczak, Daniel Grzeszkiewicz, Olga Jackiewicz, Andrzej Janicki, Maciej Jasiński, Tomasz Kaczkowski, Karol Kalinowski, Sławomir Kiełbus, Mirosław Korkus, Jarosław Kostrzewa, Daniel Koziarski, Łukasz Kuciński, Maciej Kur, Mateusz Kurczoba, Zbigniew Larwa, Tomasz Lew Leśniak, Krzysztof Leszczewski, Ryszard Łobos, Szymon Majewski, Jakub Martewicz, Maciej Mazur, Piotr Nowacki, Wojciech Olszówka (ilustrator), Marcin Osuch, Radosław Owczarek, Krzysztof Owedyk, Maciej Pałka, Janusz Pawlak, Mariusz Podleś, Adam Polkowski, Hubert Ronek, Artur Ruducha, Rafał Skarżycki, Jacek Skrzydlewski, Michał Śledziński, Kamil Śmiałkowski, Adam Święcki, Maciej Szatko, Mateusz Szlachtycz, Rafał Szłapa, Witold Tkaczyk, Przemysław Truściński, Marek Turek, Grzegorz Wawrzyńczak, Emilia Wójcik, Patryk Wójcik, Jarosław Wojtasiński, Janusz Wyrzykowski, Mariusz Zabdyr, Wojciech Żółkiewicz
Marek Turek
Marek Turek
Urodzony 15 lutego 1970 roku w Zabrzu, polski twórca komiksowy, publikujący w Polsce i za granicą.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pewna historia Gipi
Pewna historia
Gipi
Pewna historia należy do rodzaju komiksów ambitnych, o których nie do końca wiem, co sądzić. Jeśli ktoś wciąż jeszcze myśli, że komiks jako medium, to głupiutkie i proste historyjki obrazkowe, niech spróbuje zmierzyć się z tym albumem Gipiego. Sięgnęłam po niego w bibliotece spontanicznie. Nie znałam autora, nic nie słyszałam o tytule. Postanowiłam spróbować i niewątpliwie trafiłam na coś innego. Pewna historia to opowieść o pisarzu z problemami, który ostatecznie ląduje w szpitalu psychiatrycznym po jakiejś zapaści związanej z niedookreślonym kryzysem emocjonalnym. Niewiele tu wiadomo na pewno. Opowieść wyłania się z poszarpanych migawek – chwili obecnej i retrospekcji. Najwięcej jest wyobrażeń głównego bohatera i wspomnień wojennych jego dziadka, które są powiązane z listami jakie wysyłał do rodziny z frontu, a którymi pisarz się fascynował. Są także punkty widzenia innych osób dookoła – lekarzy w szpitalu, czy jego córki. 🌌 Forma a treść Autor używa kilku stylów rysunku, żeby opowiedzieć te fragmenty. Niektóre momenty wykonane są niechlujnymi szkicami, a niektóre wyglądają na namalowane akwarelami. W efekcie komiks jest jednocześnie i ładny i brzydki. I taki ma w sumie być, ma zadawać pytania, zmuszać do zastanowienia, a nie olśniewać kreską. Forma jest tu głównym środkiem do wywarcia wrażenia na czytelniku i zmuszenia go do zastanowienia. Ja zadaję sobie jednak pytanie, czy to nie jest jednak jej przerost nad treścią. Jak na mój gust, Gipi daje za dużo powietrza i przestrzeni czytelnikowi. Za dużo tu puzzli w kolorze nieba, za mało kształtów, których można się chwycić. Opowieść przez to traci na wyrazistości. Ma niby skupiać uwagę na dramatycznych doświadczeniach wojennych dziadka, nadawać im największą wagę w kształtowaniu problemów psychicznych wnuka. Wizja to jednak rozmyta i zagmatwana. A jednak pewna historia jest komiksem na tyle innym, że mimo wszystko warto po niego sięgnąć. Najlepiej wyrobić sobie własne zdanie na temat tej opowieści i sposobów użytych przez autora do prowadzenia narracji. Mi one nie do końca podeszły, ale niewątpliwie autor miał na to swój pomysł.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na66 miesięcy temu
Nasze potyczki ze złem Mike Mignola
Nasze potyczki ze złem
Mike Mignola Warwick Johnson-Cadwell
"Nasze potyczki ze złem" to kontynuacja przygód profesora J.T. Meinhardta i jego asystenta, pana Knoxa, którzy tym razem, wspierani przez nieustraszoną łowczynię wampirów, Mary Van Sloan, stawiają czoła wampirom, wilkołakom i innym nocnym kreaturom. Album, choć zachowuje lekki i humorystyczny ton, oferuje również głębsze spojrzenie na naturę zła i cenę, jaką płacą ci, którzy z nim walczą. Mignola i Johnson-Cadwell ponownie łączą siły, tworząc serię krótkich opowieści, które nie tylko bawią, ale i skłaniają do refleksji. Każda historia, choć pozornie prosta, zawiera nieoczekiwane zwroty akcji i intrygujące interpretacje klasycznych motywów. Przykładem może być "inteligentny" wilkołak, który używa noża zamiast pazurów, aby ukryć swoje zbrodnie, co przypomina o słynnej maksymie Nietzschego dotyczącej walki z potworami. Postacie, choć na pierwszy rzut oka wydają się nieporadne i komiczne, kryją w sobie głębszy tragizm. Profesor Meinhardt i pan Knox, mimo swoich nieudolnych starań, nieświadomie przyczyniają się do upadku wrogów. Ta ironiczna dynamika sprawia, że ich przygody są zarówno zabawne, jak i przejmujące. Mary Van Sloan, jako nowy członek zespołu, wnosi dodatkowy wymiar do historii, pokazując determinację i umiejętności prawdziwego łowcy. Ilustracje Warwicka Johnson-Cadwella są charakterystyczne i mogą budzić mieszane uczucia. Jego styl, pełen karykaturalnych, kanciastych sylwetek i groteskowych scen, doskonale oddaje ton opowieści, choć nie każdemu przypadnie do gustu. Niemniej jednak, kreska ta idealnie pasuje do surrealistycznej i humorystycznej atmosfery komiksu, dodając mu unikalnego uroku. "Nasze potyczki ze złem" to lektura, która łączy horror z komedią w niezwykle udany sposób. Choć fabuła nie jest skomplikowana, a postacie stereotypowe, komiks oferuje coś więcej niż tylko prostą rozrywkę. To refleksja nad naturą zła i nieprzewidywalnością życia, która sprawia, że czytelnik zatrzymuje się na chwilę, aby zastanowić się nad losem bohaterów. Przyjemność 3,7/5 Styl: 3,5/5 Historia: 3,9/5 Ocena: 3,66/5 goodreads - 4/5 thestorygraph - 3,75/5 lubimyczytac - 7/10
temptershell - awatar temptershell
ocenił na101 rok temu
Szeryf Babilonu Mitch Gerads
Szeryf Babilonu
Mitch Gerads Tom King
Tom King królem. To już chyba wiecie. Czego od niego nie przeczytałem, to robiło robotę poziomem obyczajowości, emocjonalności, mimo że historie zawsze były wpisane w konwencje, którym zazwyczaj nie po drodze z tymi wartościami: choćby marvelowski „Vision” czy „Mister Miracle” od DC. „Szeryfa Babilonu” kupiłem trochę z przypadku. To znaczy, planowałem go kiedyś nabyć, ale akurat się zdarzyło że odwiedziłem @centrumkomiksu jakiś czas temu i poprosiłem o polecenie (dosłownie) „jakiegoś ponurego gnojka”. I tak został włożony w moje dłonie „Szeryf”. Otóż okazuje się, że po 11 września Tom King przez jakiś czas służył w CIA. I komiks ten mocno doświadczeniami z tej służby był inspirowany. Jest to komiks o Amerykanach w Iraku; jak się można spodziewać, kolorowo nie jest. Jak to po ataku terrorystycznym. Niepokój, nieufność, pochopność. Strach. Łatwość w podejmowaniu okrutnych w skutkach decyzji. Łatwość w pociąganiu za spust. Obserwujemy policjanta zakontraktowanego przez wojsko aby szkolić lokalną policję w Zielonej Strefie, którego jeden z podopiecznych zostaje zamordowany. Mężczyzna, jak się można spodziewać, próbuje znaleźć osobę odpowiedzialną, co pokieruje go w objęcia zaskakujących ludzi i okoliczności. Bardzo wielowymiarowy to komiks, z bogactwem relacji, nieoczywistych sojuszy i odcieni szarości. Sporo tu o religii, religii jako broni, jako tarczy, jako pretekście. O fanatyzmie, ale i świadomym wykorzystaniu ładnych słówek. Ale też o wielu innych rzeczach: rodzinie, odpowiedzialności, Tom King umie pisać oddychających, prawdziwych i autentycznych w swojej ewolucji bohaterów i tworzyć dla nich głębokie dylematy. Jeśli coś odróżnia ten komiks na tle poprzednich recenzowanych tu Kingów, to zbudowanie przez autora niesamowicie wyrazistej i złożonej tożsamości samego miejsca akcji. Wypala ono obrazy w pamięci, czasem przeraża, ale też zachwyca skrupulatnie zarysowanym charakterem. Polecam. Mocno. Po więcej recenzji zapraszam na Instagram: @traczytanko
Krzysztof Traczyk - awatar Krzysztof Traczyk
ocenił na76 miesięcy temu
Życie i czasy Charliego Chan Hock Chye Sonny Liew
Życie i czasy Charliego Chan Hock Chye
Sonny Liew
Książkę dostałam na urodziny z racji, że lubię czytać mangi i ktoś pomyślał, że ta pozycja mi się spodoba. Powiem szczerze, mimo dziwacznej treści, czytało się naprawdę fajnie. Książka jest tak pięknie wydana, że każdą kolejną stronę przewracałam z ciekawością, jaka nowa grafika się pojawi mi przed oczami. Zgadzam się z innymi recenzjami pod tym tytułem: początek książki wciągał swoją nieszablonowością i kolorowymi stronicami, jednak w połowie miałam zastój i to na parę długich miesięcy nie mogłam się przemóc żeby wrócić do czytania. Ostatnio postanowiłam dać jej szansę i po połowie znów zaczęło być ciekawie, ale do pewnego stopnia - te wszystkie nazwiska premierów i innych politycznych postaci były totalnie nie do spamiętania. Mimo to uważam, że przedstawienie polityki w formie satyrycznych komiksów to świetna sprawa żeby zrozumieć co się dzieje na świecie. Jednak czasem długość danego komiksu nużyła. Dla osoby, która nic a nic nie wie o Singapurze (to ja),poznanie problemów tego społeczeństwa na przestrzeni kilku dziesięcioleci poprzez grafikę i krótkie teksty sprawiało, że byłam ciekawa co się dalej będzie działo. Końcówka wyszła trochę nijak, czuję, że brakowało tam czegoś. Co najbardziej mnie zaskoczyło to to, że Charlie Chan Hock Chye to zmyślona postać, a przez całą książkę byłam przekonana, że przeglądam prace i poznaję życie prawdziwego człowieka. Teraz jak znam prawdę to czuję się oszukana i mam taką myśl "no i po co ja to w ogóle czytałam i się zachwycałam pracami kogoś, kto nie istnieje." Strata czasu zamieszczać w książce "prace autorskie", które się nie sprzedały - po co tracić czas czytelnika na takie głupoty, przez które właśnie miałam zastój. Niby fajny pomysł i podziwiam, ale z drugiej głupie to. W życiu sama z siebie bym tej książki nie kupiła, ale jako prezent to spoko.
tombraiderka009 - awatar tombraiderka009
ocenił na61 rok temu
Perramus Alberto Breccia
Perramus
Alberto Breccia Juan Sasturain
Zapoznałem się już z rysunkami Alberto Brecci w jego najsłynniejszym dziele czyli „Mort Cinder”. Były one moim zdaniem najmocniejszą stroną tamtego tytułu, więc z zaciekawieniem sięgnąłem po „Perramusa”, który wydawał się bardziej osadzony w rzeczywistości. Okazało się jednak, że rzeczywiście odnosi się on do naszej rzeczywistości, ale widzianej przez soczewkę absurdu. Tytułowy Perramus, to mężczyzna z amnezją, który swój przydomek wziął od marki płaszcza, który miał na sobie. Razem z czytelnikiem przyjdzie mu odbyć niezwykłą podróż, ratować duszę miasta, wyzwalać wyspę, a także… szukać zębów znanego w Argentynie piosenkarza. Podobnie jak „Mort Cinder” ta opowieść też jest rozczłonkowana. Podzielona jest na cztery główne historie, na które składają się rozdziały. Część rozdziałów jest na tyle dobrze napisana, że mogłyby stanowić zamknięte opowiadania, a łącząca je nić fabularna wydaje się bardzo iluzoryczna. Odnoszę wrażenie, że nawet sam scenarzysta specjalnie nie przykład się do łączenia tego wszystkiego w całość – zakończenia poszczególnych czterech historii są rozczarowujące, a puenta wydaje się wciśnięta na siłę. Widać, że komiks ten powstawał na przestrzeni lat. Początkowo wydaje się, że jest to jedynie dosyć prosta krytyka despotycznych rządów w Ameryce Łacińskiej. Potem jednak scenariusz zaczyna iść w coraz bardziej absurdalną stronę krytykując przy tym różne zjawiska, a także pokazując ich różnorodne aspekty. Niektóre pomysły okazały się prorocze jak chociażby studio filmowe kręcące wyłącznie zwiastuny. Komiks zawiera wiele elementów do kultury Ameryki Łacińskiej. Część z nich została w posłowiu wyjaśniona przez tłumaczkę. Jednakże zapewne jest tu wiele odniesień, które ciężko wyłapać. Prace Alberto Brecci prezentują tu coś zupełnie innego niż w „Perramusie”. Postacie wyglądają często pokracznie w zamierzony sposób, co ma uwydatnić ich cechy charakterystyczne. Początkowo jest to bardzo siermiężne jak przedstawiciele reżimu o twarzach przypominających trupie czaszki, ale potem rysownik zaczyna się naprawdę bawić jak w historii „Wyspa Guana”. Jest to niezwykły tom, który zapewne w pełni mogą docenić miłośnicy historii Ameryki Łacińskiej. Sam zupełnie nie znam tego obszaru kulturowego, ale lektura bardzo mnie wciągnęła.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na84 lata temu

Cytaty z książki Fastnachtspiel

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fastnachtspiel