Rzeczy, które spadają z nieba

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Taivaalta tippuvat asiat
- Data wydania:
- 2021-03-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-03-10
- Liczba stron:
- 248
- Czas czytania
- 4 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366577329
- Tłumacz:
- Justyna Polanowska
Mała dziewczynka traci matkę, kiedy z nieba spada bryła lodu. Kobieta dwa razy wygrywa na loterii. Pewien mężczyzna został cztery razy rażony piorunem. Czy jedno zrządzenie losu może zmienić prostą ścieżkę w skomplikowany labirynt?
"Rzeczy, które spadają z nieba" to opowieść o trojgu ludziach, których życie na zawsze odmieniają przypadkowe wydarzenia. Selja Ahava, jedna z najbardziej lubianych fińskich powieściopisarek, łączy ich historie w niezapomnianą opowieść o sile miłości, upływie czasu i bólu związanym ze stratą.
„Nietrudno zrozumieć, dlaczego Rzeczy, które spadają z nieba otrzymały Nagrodę Literacką Unii Europejskiej. Ahava stworzyła przejmującą opowieść o życiowych zakłóceniach, utracie tożsamości, żalu i potrzebie zrozumienia”.
European Literature Network
Kup Rzeczy, które spadają z nieba w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Rzeczy, które spadają z nieba
Poznaj innych czytelników
1163 użytkowników ma tytuł Rzeczy, które spadają z nieba na półkach głównych- Chcę przeczytać 646
- Przeczytane 506
- Teraz czytam 11
- Posiadam 60
- 2021 58
- 2022 14
- Legimi 11
- Literatura piękna 10
- 2025 8
- Ulubione 7































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rzeczy, które spadają z nieba
Fiński pisarz - Antti Tuomainen - gościł już w mojej biblioteczce i było to dziwne spotkane.
Teraz nadszedł czas na fińską pisarkę. Selja Ahava to już nagradzana pisarka. Jej proza jest dość minimalistyczna zarówno w objętości jak i w środkach stylistycznych, a jednak zapada w pamięć.
Narratorem większej części jest mała dziewczynka, której matka ginie zabita przez przypadkowo oderwaną bryłę lodu z samolotu.
To tłumaczy prostotę języka. I to zdumienie i niezrozumienie świata, a czasem ciekawe spostrzeżenia i rozumowanie dostępne jedyne dzieciom, które nieraz tak zaskakuje dorosłych.
Książka opowiada o trzech różnych, ale powiązanych ze sobą osobowo historiach o ludziach, którym "coś spadło z nieba".
Czasem oznacza to nadmiar szczęścia, który staje się zgryzotą (wygrana na loterii),czasem śmierć, czasem igranie ze śmiercią.
Jest to studium przypadkowości i próby pogodzenia się z tym, że niektóre rzeczy się po prostu wydarzają. Na wiele rzeczy w życiu nie mamy jednak wpływu i pozostaje nam się z nimi pogodzić.
Wydaje mi się, że wprowadzenie dziecięcego narratora i jego sposobu myślenia dobrze przysłużyło się tej książce.
Drugie moje spotkanie z literaturą fińską zaliczam do bardziej udanych, choć w dalszym ciągu jest to dla mnie specyficzna literatura.
Fiński pisarz - Antti Tuomainen - gościł już w mojej biblioteczce i było to dziwne spotkane.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeraz nadszedł czas na fińską pisarkę. Selja Ahava to już nagradzana pisarka. Jej proza jest dość minimalistyczna zarówno w objętości jak i w środkach stylistycznych, a jednak zapada w pamięć.
Narratorem większej części jest mała dziewczynka, której matka ginie zabita przez...
Raczej mi się podobała... Wciągnęły mnie losy bohaterów, których życie ułożył jakiś przypadek. Ułożył lub je zabrał. Chyba każdy z nas choć raz stwierdził, że jakby nie przypadek, to ... (wpisać dowolnie). Może nie były to zdarzenia tak spektakularne, jak opisane w książce, ale jednak... Sama często powtarzam, że jakby ten autobus któregoś lipcowego dnia się nie spóźnił, to moje życie wyglądałoby całkiem inaczej:)
Chyba trzeba się pogodzić z tym, że nasz los nie zależy tak całkowicie od nas, że życie nam może zafundować takie sytuacje, o jakich nam się nie śni. Czy damy sobie z nimi radę? Bohaterowie książki radzą sobie lepiej lub gorzej, ale wyciągają wnioski i zmieniają swoje życie, jak potrafią.
Raczej mi się podobała... Wciągnęły mnie losy bohaterów, których życie ułożył jakiś przypadek. Ułożył lub je zabrał. Chyba każdy z nas choć raz stwierdził, że jakby nie przypadek, to ... (wpisać dowolnie). Może nie były to zdarzenia tak spektakularne, jak opisane w książce, ale jednak... Sama często powtarzam, że jakby ten autobus któregoś lipcowego dnia się nie spóźnił, to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook.
Bardzo mi przypadł do gustu styl w jakim napisał tą powieść autor, dotąd mi nieznany ale wybór pana Selja to był genialny strzał.
Przecudowna lekkość w odbiorze towarzyszyła mi od początku do końca odsłuchu także polecam, piękna forma i rewelacyjna lektorka.
Audiobook.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mi przypadł do gustu styl w jakim napisał tą powieść autor, dotąd mi nieznany ale wybór pana Selja to był genialny strzał.
Przecudowna lekkość w odbiorze towarzyszyła mi od początku do końca odsłuchu także polecam, piękna forma i rewelacyjna lektorka.
Nietuzinkowa historia dziewczynki, która straciła matkę. Pewnie rzadko zastanawiamy się co może spaść nam z nieba na głowę. Ile razy może trafić nas piorun czy ile razy możemy wygrać na loterii. Ciekawa opowieść. Polecam
Nietuzinkowa historia dziewczynki, która straciła matkę. Pewnie rzadko zastanawiamy się co może spaść nam z nieba na głowę. Ile razy może trafić nas piorun czy ile razy możemy wygrać na loterii. Ciekawa opowieść. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkazuje się, że z nieba spadają różne rzeczy. Może spaść kawał lodu w środku lata, wygrana w totka, piorun i to pięciokrotnie, ławica ryb, trudna ciąża, nowa partnerka ojca i inne niespodzianki, z którymi jakoś musimy się uporać. Nie zawsze to, co wydaje się błogosławieństwem, w istocie nim jest. Podobnie to, co sprawia wrażenie nieszczęścia, czasem obraca się na dobre. Ahava zadaje w tej książce pytanie o rolę przypadku w życiu człowieka. Pokazuje, jak wielka jest nasza potrzeba nadania sensu wydarzeniom, które... spadają z nieba. Często z jasnego nieba. Spadają jak grom.
Ważnym tematem tej książki jest czas. Czy "po" da się wrócić do życia "sprzed"? Czemu to samo wydarzenie przeżyte raz budzi radość, a kolejny raz - rodzi zagubienie i wprawia w rozpacz? Czy da się przespać cierpienie? Przede wszystkim - czy czas leczy rany? Niektórzy nie chcą, by je uleczył, bo obawiają się, że wraz z upływem czasu umkną też wspomnienia, które czynią zmarłych żywymi przynajmniej w pamięci żałobników. Inni pragną uzdrowienia, ale rany z czasem tylko się pogłębiają. Czy prawdziwe uzdrowienie jest możliwe?
Wydaje się, że tak - w relacji z drugim człowiekiem. Wsparcie nie zawsze otrzymujemy od najbliższych. Czasem znajdziemy je we wspomnieniu zmarłej mamy. Czasem trzeba go poszukać za morzami, lasami i siedmioma górami u kogoś obcego, kto staje się bliski przez wspólnotę doświadczeń. Czasem ktoś nas przytuli, wybudzi z koszmaru, mimo że śnią mu się własne, usmaży naleśniki, pokaże sekretny pokój, w którym można się skryć przed światem albo utka dywan ze starych ubrań. A czasem po prostu wyśle pocztówkę. "Rzeczy, które spadają z nieba" w minimalistyczny, surowy sposób ukazują cały kalejdoskop relacji z bliskimi - pełnych miłości, ale i dystansu, bliskości, ale i samotności, troski, ale i egoizmu. Obraz rodziny, przyjaźni i miłości wyłaniający się z tej książki jest bardzo prawdziwy i pomaga godzić się z tym, że więzi są ważne mimo swojej niedoskonałości, bo nigdy nie będą doskonałe.
W dużym skrócie: "Rzeczy, które spadają z nieba" to książka o różnych sposobach przeżywania żałoby, przypadku w ludzkim życiu, samotności i bliskości. Książka minimalistyczna, dla mnie niestety miejscami nudnawa, ale przy tym ciepła. Może mieć wartość terapeutyczną 🙂
Okazuje się, że z nieba spadają różne rzeczy. Może spaść kawał lodu w środku lata, wygrana w totka, piorun i to pięciokrotnie, ławica ryb, trudna ciąża, nowa partnerka ojca i inne niespodzianki, z którymi jakoś musimy się uporać. Nie zawsze to, co wydaje się błogosławieństwem, w istocie nim jest. Podobnie to, co sprawia wrażenie nieszczęścia, czasem obraca się na dobre....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba moje pierwsze spotkanie z literaturą fińską. Zaliczam do udanych.
Książka się wydaje bardzo niepozorna, bo jest dosyć króciutka i od razu zdajemy sobie sprawę, że jest pisana bardzo prostym, płynnym językiem. Szybko zdajemy sobie sprawę, że większość narracji prowadzi mała dziewczynka, stąd ta lekkość i ciekawe spostrzeżenia na temat świata.
Ogólnie rzecz biorąc książka opowiada o 3 osobnych, ale powiązanych ze sobą ściśle historiach o ludziach, którym coś spadło z nieba. Metaforycznie albo fizycznie.
W jednych przypadkach mogłoby to być pozytywne, w innych negatywne, niemniej zmienia to życie bohaterów nieodwracalnie.
Zasadniczo książka opowiada o tych historiach, żeby pokazać, że niektóre rzeczy się po prostu wydarzają. Na wiele aspektów życia nie mamy wpływu i musimy się pogodzić z konsekwencjami pewnych zmian i niejako płynąć z prądem.
Myślę, że z tej książki każdy wyniesie coś ciekawego dla siebie. Może ktoś potrzebuje teraz takiego głosu mówiącego - Let it be. Nic innego nam nie pozostaje.
Chyba moje pierwsze spotkanie z literaturą fińską. Zaliczam do udanych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka się wydaje bardzo niepozorna, bo jest dosyć króciutka i od razu zdajemy sobie sprawę, że jest pisana bardzo prostym, płynnym językiem. Szybko zdajemy sobie sprawę, że większość narracji prowadzi mała dziewczynka, stąd ta lekkość i ciekawe spostrzeżenia na temat świata.
Ogólnie rzecz biorąc...
Doceniam pomysł niekończących się dziwnych zrządzeń losu, ale na dłuższą metę mnie nie przekonuje. Najlepsza jest część pierwsza z perspektywy małej dziewczynki, najgorsza - druga, epistolarna.
Doceniam pomysł niekończących się dziwnych zrządzeń losu, ale na dłuższą metę mnie nie przekonuje. Najlepsza jest część pierwsza z perspektywy małej dziewczynki, najgorsza - druga, epistolarna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzymam w rękach książkę jadąc autobusem do pracy, chociaż na co dzień jeżdżę autem. Okładka trochę klei się do rąk - przeszła pewnie przez niejedne ręce, chociaż zazwyczaj trafiam na nowe egzemplarze. Wprawdzie wokół miesza się tłum, a z nim mnóstwo hałasu i wielość zapachów, jednak książka pochłania mnie w zupełności. Przypadek? Możliwe. Tak, jak u głównych bohaterów "Rzeczy, które spadają z nieba".
Niektórzy obliczają rachunek prawdopodobieństwa. Są tacy, którzy wierzą, że działa na nich jakaś siła. Niemniej jednak los płata figle niezależnie od nas. Znaleźliby się i tacy, którzy od zdarzeń losowych uciekają lub chcą losowi pomóc. W książce Selja Ahava proponuje skupić się na czymś więcej niż na przypadku. To historie, które mogą zdarzyć się każdemu i wszędzie, a jednak jest w nich jakaś magia. Wybrane przykłady pokazują, że nie samo fatum lub łut szczęścia decydują o przyszłości ludzi, ale to, jak człowiek na tą okoliczność zareaguje. Jak ustosunkuje się do scenariusza, który pisze mu życie.
Najbardziej poruszył mnie wątek związany z dziewczynką, która tracąc mamę przywołuje ją nieustannie w swoich myślach. Tak mało we mnie dobrych wspomnień o ludziach, którzy już odeszli lub z którymi nie mam już kontaktu.
Lektura urzekła mnie prostotą. Zniewoliła głębią uczuć postaci. Tym, czego akurat oczekiwałem od książki. To opowieść poetycka, która mogłaby być napisana wierszem, ale z jakiegoś powodu nie została. Może i dobrze, bo pewnie bym po nią nie sięgnął.
Trzymam w rękach książkę jadąc autobusem do pracy, chociaż na co dzień jeżdżę autem. Okładka trochę klei się do rąk - przeszła pewnie przez niejedne ręce, chociaż zazwyczaj trafiam na nowe egzemplarze. Wprawdzie wokół miesza się tłum, a z nim mnóstwo hałasu i wielość zapachów, jednak książka pochłania mnie w zupełności. Przypadek? Możliwe. Tak, jak u głównych bohaterów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem rzeczy, które spadają z nieba mogą okazać się zbyt przytłaczające, jednak w przypadku książki Seljy Ahavy te rzeczy wydają się dryfować. Zawarte w książce perspektywy wzajemnie się przeplatają i uzupełniają, przy czym w dalszym ciągu wszystko kręci się wokół historii Saary, jej ojca, jej ciotki Annu i przypadków, jakie im towarzyszą.
Wszystkie pojawiające się w książce historie w znacznej mierze są oparte na przypadku, matka Saary zmarła przypadkowo przez bryłę lodu, Annu przypadkowo dwa razy wygrała loterię, a pewien mężczyzna przez przypadek kilkukrotnie przeżył uderzenie pioruna. Każda z tych historii zwraca uwagę na ważne motywy takie, jak przypadek, czas i pamięć. Rzeczy, które przydarzają się bohaterom się uwarunkowane przez przypadek, jednak pozostają one w nich i pamięć o tych zdarzeniach będzie im towarzyszyć w każdym momencie ich życia.
Każda z historii zawiera w sobie prostotę, ale mimo wszystko perspektywa bohaterów nadaje wszystkiemu większego znaczenia. Osobiście wydaje mi się, że najbardziej wciągnęła mnie pierwsza perspektywa. Była on prowadzona przez kilkuletnią dziewczynkę. Takie dziecięce spojrzenie nadało innego, bardziej wyjątkowego sensu, tym przypadkowym zdarzeniom. Ta perspektywa była poruszająca, między innymi przez odniesienia do zmarłej matki dziewczynki.
Podobało mi się to, jak autorka wychodziła poza ramy.
Styl Ahavy jest oszczędny jednak, w tym przypadku jest to sporą zaletą. Cała książka jest naprawdę intrygującym spojrzeniem, na to jak w rzeczywistości ludzie radzą sobie z przypadkami, które odmieniają ich życie. Jest to moment kiedy można zastanowić się nad pamięcią i czasem. Ahava pokazała nam jak przeszłość może kształtować naszą teraźniejszość i jak ogromnym wyzwaniem może być pogodzenie się z tym co zostało utracone.
Czasem rzeczy, które spadają z nieba mogą okazać się zbyt przytłaczające, jednak w przypadku książki Seljy Ahavy te rzeczy wydają się dryfować. Zawarte w książce perspektywy wzajemnie się przeplatają i uzupełniają, przy czym w dalszym ciągu wszystko kręci się wokół historii Saary, jej ojca, jej ciotki Annu i przypadków, jakie im towarzyszą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie pojawiające się w...
Chyba nagradzane książki nie są dla mnie. Niestety strasznie się umęczyłam podczas czytania. Jedyne, co mnie zainteresowało, to przemyślenia dziewczynki. W prosty, ale ciekawy sposób ukazane dziecięce odczucia na temat wiary, podejścia dorosłych do dzieci i tego jak dziecko może odbierać sprawy, które dla dorosłych są codziennością. Autorce udało się w naturalny sposób połączyć historię dziewczynki i kobiety wygrywającej na loterii. Ale już trzecia postać została dodana beż żadnego konkretnego połączenia. Ta część została przedstawiona w formie listów, które moim zdaniem nic szczególnego nie wnoszą do lektury.
To, co mogłoby bardziej zaciekawić czytelnika zostaje przemilczane, nierozwinięte.
Chyba nagradzane książki nie są dla mnie. Niestety strasznie się umęczyłam podczas czytania. Jedyne, co mnie zainteresowało, to przemyślenia dziewczynki. W prosty, ale ciekawy sposób ukazane dziecięce odczucia na temat wiary, podejścia dorosłych do dzieci i tego jak dziecko może odbierać sprawy, które dla dorosłych są codziennością. Autorce udało się w naturalny sposób...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to