Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze

112 str. 1 godz. 52 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Giant Days (tom 8)
- Tytuł oryginału:
- Giant Days, vol. 8
- Data wydania:
- 2021-02-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-02-10
- Liczba stron:
- 112
- Czas czytania
- 1 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382300215
- Tłumacz:
- Paweł Bulski
Tego tytułu nie trzeba nikomu przedstawiać. Susan, Esther i Daisy wracają. Rewelacyjny humor, realizm, celne obserwacje obyczajowe i świetnie narysowani bohaterowie.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze
Poznaj innych czytelników
108 użytkowników ma tytuł Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze na półkach głównych- Przeczytane 78
- Chcę przeczytać 30
- Posiadam 17
- Komiksy 9
- 2021 8
- Komiksy 4
- 2022 4
- Komiks 4
- 2023 3
- Ulubione 3


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Giant Days #8: Widzimy się tam, gdzie zawsze
Znów się pośmiałam, ale odnoszę wrażenie, że autor z czasem robi się coraz lepszy w pisaniu tekstów mniej zabawnych, acz nie super-ciężkich, bo wypada to dużo lepiej niż na początku.
Znów się pośmiałam, ale odnoszę wrażenie, że autor z czasem robi się coraz lepszy w pisaniu tekstów mniej zabawnych, acz nie super-ciężkich, bo wypada to dużo lepiej niż na początku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW dotychczasowych tomach narzekałem, że poważne problemy były bardzo błaho rozwiązywane. Jednakże po lekturze tego tomu zauważyłem pewne zmiany. Czy zmieniają one ocenę tomu?
Na pierwszą historię składają się dwa wątki. Pierwszy z nich dotyczy studenckiej rywalizacji między Esther a Emilią Martinez, nową dziewczyną McGrawa. Z kolei drugi wątek opowiada o zaaranżowanej randce Eda z dziewczyną, która podziela jego zainteresowania.
Pierwszy wątek pozwala spojrzeć trochę inaczej na Esther. Dotychczas robiła ona wrażenie leserki zupełnie olewającej naukę. Jednakże tutaj jest pokazane, że jest ona bardzo zaangażowana w zajęcia, a nawet ma duży wpływ na inne studentki. Tutaj po raz pierwszy napotka kogoś równego sobie. Ostatecznie jednak nie jest to wyłącznie walka, a fabuła idzie w trochę inną bardziej dojrzałą stronę.
Dosyć smutny wydał mi się wątek Eda. Teoretycznie spotyka idealną dziewczynę dla siebie. Jednakże tak naprawdę nie jest w staniu uwolnić ze swojego status quo. Nie ma tutaj żadnej konkretnej przyczyny, ale jest to coś bardziej subtelnego dotyczącego pogoni za ideałami.
Dwa wątki posiada również druga opowieść. W pierwszym z nich dziewczyny mają trochę dosyć nieznośnego zachowania Ingrid i postanawiają coś z tym zrobić. Drugi skupia się na pewnym dylemacie moralnym Esther.
Początkowo sądziłem, że pierwszy wątek będzie jedynie komedią ze szczęśliwym zakończeniem. Jednakże przeradza się on w poważniejszy problem, który będzie miał swoje konsekwencje. Uświadamia to, że często w życiu rozjeżdżają się relacje z przyjaciółmi, kiedy w grę wchodzi dziewczyna czy chłopak.
Podobnie jest z drugim wątkiem, który z komedii pomyłek prowadzi do smutnego finału. Nie ma tutaj złotych rad na wszystko, a jest jedynie sytuacja życiowa, gdzie trzeba podejmować trudne decyzje, które na pewno kogoś zranią.
Głównym wątkiem następnej opowieści jest groźba zemsty ze strony braci Emilli na McGrawie. Równocześnie Daisy ma poważne wątpliwości co przyszłości jej związku.
Wątek McGrawa jest bardzo typowy dla tego typu historii i łatwo się domyślić finału. Jednakże podobało mi się jak w pewny momencie przeplata się z wątkiem Daisy, kiedy oboje odbywają dosyć szczerą rozmowę. Przy okazji zostaje ujawniony pewien zaskakujący talent Daisy, który owocuje naprawdę przezabawną sceną.
W ostatniej historii bohaterki postanawiają poszukać nowego mieszkania. Jednakże ostatecznie podejmują zupełnie inną decyzją.
Jest to dosyć smutny finał. Nie ma tutaj zabawnej puenty, ale jest bardzo życiowa sytuacja, kiedy drogi przyjaciół się rozchodzą. Nawet jednak z trzecioplanowych postaci dostaje zaskakująco wzruszającą scenę.
Rysunki Max Sarin są jak zawsze bardzo przyjemne dla oka. Bogactwo ekspresji i różnorodność typów urody naprawdę budzi podziw. Przy tym też kreskówkowość rysunków nie tworzy żadnej sprzeczności przy bardziej spokojnych scenach. Przy okazji warto wspomnieć, że w pierwszej opowieści rywalizacja pomiędzy Esther a Emilią odbywa się również na poziomie… mody i Esther wygląda tu trochę inaczej niż zazwyczaj.
Jest to zaskakująco dojrzały tom serii. W dalszym ciągu jest tu dużo dowcipów, ale wydają się one bardzo gorzkie. Pod koniec naprawdę czytelnikowi robi się smutno.
W dotychczasowych tomach narzekałem, że poważne problemy były bardzo błaho rozwiązywane. Jednakże po lekturze tego tomu zauważyłem pewne zmiany. Czy zmieniają one ocenę tomu?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pierwszą historię składają się dwa wątki. Pierwszy z nich dotyczy studenckiej rywalizacji między Esther a Emilią Martinez, nową dziewczyną McGrawa. Z kolei drugi wątek opowiada o zaaranżowanej...
Bardzo polubiłam te trzy przyjaciółki. Wszystko, co je spotyka jest bardzo życiowe i wspaniale oddaje uczucia osób w ich wieku.
Bardzo polubiłam te trzy przyjaciółki. Wszystko, co je spotyka jest bardzo życiowe i wspaniale oddaje uczucia osób w ich wieku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo dość długiej przerwie nadszedł czas by sprawdzić jak się mają Esther, Daisy i Susan. Co tym razem los zgotował dla paczki zwariowanych przyjaciółek? I w jakie kłopoty same dziewczyny się wpakują? Jedno jest pewne czeka je niespokojny okres!
Koniec drugiego roku studiów przynosi dla bohaterek ,,Giant Days’’ sporo zmian. Esther, Daisy i Susan można by powiedzieć stają na rozstaju dróg, a młodzieńcze szaleństwo powoli ustępuje rozważaniu o tym co będzie później. Wszystkie trzy dziewczyny boleśnie przekonują się również, że nie zawsze można mieć wszystkiego, a kompromis nie zawsze jest opcją – życie to także sztuka wyboru. Czy wśród wielu zawirowań takich jak skomplikowane relacje miłosne, nowe, nieoczekiwane przyjaźnie, a także całkiem przyziemne problemy – jak rachunki do opłacenia – przyjaźń da radę przetrwać?
Seria od samego swego początku, pod postacią nieco szalonych perypetii Esther, Daisy i Susan, przemycała poważniejsze treści, pokazując jak trudne potrafi być odnalezienie się w dorosłym życiu. Jednak ósmy tom pod tym względem wydaje się być dość szczególny – zapadają pewne kluczowe decyzje, inne zaś rysują się już na horyzoncie, zapowiadając spore zmiany w życiu każdej z bohaterek. Mimo tych, chciałoby się powiedzieć uderzeń w poważniejsze tony, seria na szczęście nie traci charakterystycznego dla siebie uroku i humoru. A tym samym pozostaje naprawdę przyjemną w odbiorze lekturą.
Gdybym musiała zredukować swoją kolekcję komiksów do jednego tytułu – byłoby to właśnie ,,Giant Days”. Ta seria łączy dozę absurdu, inteligentnego humoru i sytuacji z życia, które niby przedstawione są w krzywym zwierciadle, a jednocześnie pozostają tak bliskie czytelnikowi. I robi to w idealnych proporcjach, serwując lekturę, którą trudno określić innym mianem niż rozkosznie przyjemną.
Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
https://koszzksiazkami.pl/giant-days-tom-8-recenzja/
Po dość długiej przerwie nadszedł czas by sprawdzić jak się mają Esther, Daisy i Susan. Co tym razem los zgotował dla paczki zwariowanych przyjaciółek? I w jakie kłopoty same dziewczyny się wpakują? Jedno jest pewne czeka je niespokojny okres!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKoniec drugiego roku studiów przynosi dla bohaterek ,,Giant Days’’ sporo zmian. Esther, Daisy i Susan można by powiedzieć stają na...
NA STYKU MŁODZIEŃCZEGO SZALEŃSTWA I DOJRZAŁEGO STUDZENIA ENTUZJAZMU
Najbardziej szalona kobieca ekipa komiksowa powraca. Trzy przyjaciółki z ich problemami i otaczającymi ich ludźmi po raz ósmy wkraczają do naszego życia, rozsiadając się w nim wygodnie, przy okazji opierając sobie nogi o stół, zaglądając do lodówki, szuflad, kątów… W końcu wychodzą, ale my zauważamy, że jednak nam ich brakuje. Bo może i zrobiły u nas demolkę, może i na nic nie zwracały uwagi, poza samymi sobą, oczywiście, jednakże dobrze bawiliśmy się w ich towarzystwie. I taka jest właśnie siła „Giant Days”.
W życiu Susan, Daisy i Esther znów się dzieje! Nowe miłości, nowe przyjaźnie, stare problemy… Esther zaprzyjaźni się… z nową dziewczyną McGrawa, Daisy natomiast znajduje doskonałą dziewczynę dla Eda Gemmella. Ale czy to ostatnie w ogóle jest możliwe? Wkrótce jednak dochodzi do wydarzeń iście apokaliptycznych dla przyjaźni naszych dziewczyn. Czy po tym, co nadciąga, możliwe będzie jeszcze naprawienie wszystkiego?
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/03/giant-days-8-widzimy-sie-tam-gdzie.html
NA STYKU MŁODZIEŃCZEGO SZALEŃSTWA I DOJRZAŁEGO STUDZENIA ENTUZJAZMU
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej szalona kobieca ekipa komiksowa powraca. Trzy przyjaciółki z ich problemami i otaczającymi ich ludźmi po raz ósmy wkraczają do naszego życia, rozsiadając się w nim wygodnie, przy okazji opierając sobie nogi o stół, zaglądając do lodówki, szuflad, kątów… W końcu wychodzą, ale my zauważamy, że...