![Kto zdobędzie Literackiego Nobla 2025? Wytypuj i wygraj książki! [transmisja LIVE]](https://s.lubimyczytac.pl/upload/texts/22300/22388/22388_1759745403_grafika800x600.jpg)
Wegetarianka

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- 채식주의 (Chaeshikjueuija)
- Data wydania:
- 2021-02-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-01-27
- Data 1. wydania:
- 2016-01-01
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328084964
- Tłumacz:
- Justyna Najbar-Miller, Choi Jeong In
- Inne
Podążanie za własną wizją i życie według własnych zasad nie zawsze jest łatwe. Spotkało to bohaterkę powieści "Wegetarianka", która postanowiła dokonać przemiany. Okazało się, że przyjdzie jej przez to zmagać się z wieloma trudnościami.
Yong-hye wraz z mężem wiodą życie podobne do wielu innych par. Wszystko zmienia się, kiedy kobieta zaczyna miewać koszmary senne i jest nękana makabrycznymi wizjami. To prowadzi ją do jednej decyzji - rezygnuje z jedzenia mięsa. Tym samym wyłamuje się z norm i społecznych obyczajów, które są ściśle przestrzegane w jej kraju. To, co zrobiła, jest szokujące i niezrozumiałe dla innych.
Jej wegetarianizm staje się problemem i spotyka się ze sprzeciwem najbliższych Yong-hye, a porządek jej codziennego życia zostaje zaburzony. Metamorfoza ciała i umysłu kobiety zaprowadzi ją w nieznane rejony. Stanie się też jeszcze coś innego - rezygnacja z jedzenia mięsa jest jedynie początkiem do znacznie głębszej przemiany.
Poznaj wyjątkową historię, która opowiada o buncie i zmianie. Żyć tak, jak się pragnie, jest marzeniem wielu osób. Trzeba mieć tylko odwagę, żeby stanąć twarzą w twarz z trudnościami, niezrozumieniem i brakiem akceptacji. Możliwe, że ta droga będzie pełna wyzwań, lecz na pewno warto nią podążać.
Kup Wegetarianka w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wegetarianka
Cuda i dziwy
Rzadko, drodzy Państwo, docierają do mnie książkowe wieści z szerokiego świata — jest kilku krytyków, których teksty (tudzież posty) na bieżąco śledzę, ale przecież po literaturę sięgają nie tylko ludzie zajmujący się nią zawodowo, a ja na ich głosy często pozostaję głuchy. Tymczasem o „Wegetariance” usłyszałem, i to z kilku źródeł, które w jednej kwestii absolutnie się zgadzały: nikt nie wie, o co w powieści Han Kang chodzi.
Ja tak nie uważam, choć tę opinię rozumiem. A to dlatego, że kategorii niezrozumiałości bardzo blisko do innej, więc można je pomylić — mowa mianowicie o dziwności. I to jedna z ważniejszych rzeczy, jakie chciałbym w tej recenzji powiedzieć: „Wegetarianka” jest dziwna; dziwni są bohaterowie, dziwny jest rozwój fabuły, dziwne jest jej zakończenie. Czytelnik porusza się w oparach absurdu, gdzie nie każdy przecież czuje się komfortowo, a żeby jeszcze utrudnić mu lekturę, autorka właściwie nie sięga po komizm, którego autorzy podobnej prozy (czy, bardzo często, dramatu) używają do rozbrajania tej niewygodnej, uwierającej w boku konwencji. Całe szczęście, że oszczędny pozostaje język, którego przez cały czas można się trzymać, aby nie zagubić się w świecie, w którym najbardziej prozaiczne wydarzenie może prowadzić do nieproporcjonalnie wielkich konsekwencji.
Skoro jednak twierdzę, że przez absurd można się przebić i zrozumieć o czym „Wegetarianka” jest, to powinienem się z mojej interpretacji wyspowiadać. Ja, drodzy Państwo, odczytuję powieść Han Kang jako rzecz o wielowymiarowym buncie. Zaczyna się bardzo niewinnie, bo od decyzji o rezygnacji z jedzenia mięsa, ale już ta niepozorna sprawa pozwala dostrzec istnienie systemu opresji, który pęta główną bohaterkę. Akt samostanowienia, choć wydaje się zupełnie banalny, rozpoczyna reakcję łańcuchową — próba postawienia drobnego kroku w kierunku innym niż ten, który otoczenie uznaje za pożądany, prowadzi do implozji rzeczywistości. Dopóki Yong-hye żyje jak przeciętna osoba (co wprost opisuje jej mąż, pełniący rolę narratora pierwszej części powieści),nikt się nią zbytnio nie interesuje, jest ciałem bez właściwości — a gdy zyskuje jedną, (jedną!) indywidualną cechę staje się wyzwaniem rzuconym najpierw w twarz partnera, potem rodziny, na samym końcu zaś społeczeństwa (jej ostateczny bunt nie jest tylko buntem społecznym, ale także ekologicznym, a można potraktować go nawet jako egzystencjalny). O tym, że protagonistka doprowadziła do całkowitego zawalenia się otaczającego ją świata, świadczy to, iż po przewróceniu ostatniej kartki czytelnik nie ma może z całą pewnością stwierdzić, kto przeważył w tym starciu: czy bezosobowa rzeczywistość triumfuje poprzez wymazanie Yong-hye, czy też ona sama dokonuje poprzez pasywne samobójstwo ostatecznego zaznaczenia własnej indywidualności.
Oczywiście to, że w „Wegetariance” kryje się spójna i treściwa opowieść, nie oznacza, iż jest to powieść stworzona dla każdego czytelnika (czego miłośnicy nagród, tacy jak na przykład niżej podpisany, mogliby oczekiwać po laureatce Międzynarodowego Bookera). To bardzo ciekawe, oryginalne doświadczenie, które mnie osobiście kojarzyło się z niektórymi pracami Harukiego Murakamiego (na myśl przychodzą mi przede wszystkim „Śmierć Komandora” i „Norwegian Wood”),ale było dużo bardziej tragiczne, niż to zwykle u Japończyka bywa. Jeśli mają Państwo ochotę zanurzyć się w naprawdę dziwnym świecie, w którym drobne ziarnko piasku zamienia się w kulę śniegową zdolną pogrzebać bardzo sztywne ramy społeczne (dopuszczające bicie dorosłej córki przez ojca),to powieść Han Kang będzie lekturą bardzo odświeżającą. Miłośnikom tekstów bliższych realizmowi (choćby i magicznemu) radziłbym jednak rozpocząć przygodę z tą docenianą koreańską autorką od „Nadchodzi chłopiec”.
Bartosz Szczyżański
Oceny książki Wegetarianka
Poznaj innych czytelników
4967 użytkowników ma tytuł Wegetarianka na półkach głównych- Przeczytane 2 964
- Chcę przeczytać 1 956
- Teraz czytam 47
- Posiadam 419
- 2025 128
- 2021 82
- 2024 71
- Ulubione 38
- 2022 37
- Literatura koreańska 30










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wegetarianka
Dziwna, ale lekko obrzydliwa książka... Wciągnęła, ale nie nakarmiła... ;)
Dziwna, ale lekko obrzydliwa książka... Wciągnęła, ale nie nakarmiła... ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMetaforyczny obraz rozpaczy. Dusze bohaterów wypełnione przedziwnymi wizjami, za którymi czai się poczucie niedopasowania, nieszczęścia i prawdziwego smutku. Dobra powieść, szybko się ją czytało, jednak nie zachwyciła mnie w pełni. Czegoś jej brakowało, a niektórych motywów było za dużo.
Metaforyczny obraz rozpaczy. Dusze bohaterów wypełnione przedziwnymi wizjami, za którymi czai się poczucie niedopasowania, nieszczęścia i prawdziwego smutku. Dobra powieść, szybko się ją czytało, jednak nie zachwyciła mnie w pełni. Czegoś jej brakowało, a niektórych motywów było za dużo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość ciekawie napisane postacie, ale jest to dość ponura lektura. Wyniosłam z tej książki, że wszystkim jest w życiu ciężko, że większość osób nie panuje nad swoim życiem i ma myśli samobójcze.
Dość ciekawie napisane postacie, ale jest to dość ponura lektura. Wyniosłam z tej książki, że wszystkim jest w życiu ciężko, że większość osób nie panuje nad swoim życiem i ma myśli samobójcze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo bycia zwykła przeciętna kobieta, Yong-he okazuje się nie mieć prawa do
samostanowienia. Jej życie było idealnie bezproblemowe, póki nie podjęła decyzji, która nie spodobała się jej rodzinie.
“Wegetarianizm to wymysł.” Taką narrację mają wszyscy, odrzucają ją z powodu tej decyzji, nakłaniają do zmiany zdania, “udawaj”, wciskają jej swoje prawdy na siłę tak jak mięso do gardła, a potem dziwią się, że kobieta pęka.
Nikt nie próbuje zrozumieć. Nikt nie daje jej głosu, nawet w narracji książki.
A ona chce zniknąć i nawet nie mogę się jej dziwić.
Książka jest bardzo tragiczna, choć napisana z dystansem. Porusza temat przemocy domowej, zaburzeń psychicznych i zaburzeń odżywiania.
Zdecydowanie coś po czym trzeba usiąść i dać sobie chwilę na przetrawienie wszystkiego.
Mimo bycia zwykła przeciętna kobieta, Yong-he okazuje się nie mieć prawa do
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosamostanowienia. Jej życie było idealnie bezproblemowe, póki nie podjęła decyzji, która nie spodobała się jej rodzinie.
“Wegetarianizm to wymysł.” Taką narrację mają wszyscy, odrzucają ją z powodu tej decyzji, nakłaniają do zmiany zdania, “udawaj”, wciskają jej swoje prawdy na siłę tak jak mięso do...
Książka wcale nie jest o wegetarianach, tylko o próbie kontroli. Naprawdę w ciekawy sposób przedstawia patriarchalne społeczeństwo, brak zrozumienia i empatii.
Nie była to dla mnie łatwa książka, natomiast nie miała być. Musiałam chwilę usiąść i pomyśleć, zastanowić się nad tym, co czuję. Polecam bardzo!
Książka wcale nie jest o wegetarianach, tylko o próbie kontroli. Naprawdę w ciekawy sposób przedstawia patriarchalne społeczeństwo, brak zrozumienia i empatii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie była to dla mnie łatwa książka, natomiast nie miała być. Musiałam chwilę usiąść i pomyśleć, zastanowić się nad tym, co czuję. Polecam bardzo!
Bardzo dziwna, ale ciekawa. Pokazuje nieciekawe aspekty chorób psychicznych, ale też zmagania z relacjami w rodzinie. Chyba najłatwiejsza w odbiorze książka tej autorki, tak że polecam zacząć od niej.
Bardzo dziwna, ale ciekawa. Pokazuje nieciekawe aspekty chorób psychicznych, ale też zmagania z relacjami w rodzinie. Chyba najłatwiejsza w odbiorze książka tej autorki, tak że polecam zacząć od niej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wegetarianka” Han Kang to powieść niepokojąca, ascetyczna i przejmująca, która pod pozorem prostego buntu przeciw jedzeniu mięsa opowiada o przemocy, kontroli i desperackiej próbie ocalenia własnego „ja”. To książka gęsta od napięcia, chłodna w tonie, a zarazem boleśnie intensywna, bo dotyka ciała, psychiki i granic wolności z bezlitosną precyzją. Han Kang pisze oszczędnie, ale każde zdanie niesie ciężar, a całość zostawia po sobie uczucie dyskomfortu, zachwytu i smutku. To literatura odważna, hipnotyczna i długo niepozwalająca o sobie zapomnieć. Zdecydowanie 10/10
„Wegetarianka” Han Kang to powieść niepokojąca, ascetyczna i przejmująca, która pod pozorem prostego buntu przeciw jedzeniu mięsa opowiada o przemocy, kontroli i desperackiej próbie ocalenia własnego „ja”. To książka gęsta od napięcia, chłodna w tonie, a zarazem boleśnie intensywna, bo dotyka ciała, psychiki i granic wolności z bezlitosną precyzją. Han Kang pisze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest najdziwniejsza książka jaką w życiu przeczytałam. Nie ma tu jakiejś logicznej fabuły,
To jest najdziwniejsza książka jaką w życiu przeczytałam. Nie ma tu jakiejś logicznej fabuły,
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIntensywna, oszczędna w dialogach, może nawet ascetyczna pozycja, taki dalekowschodni minimalizm. Zgadzam się z cytatem na mojej okładce, że jest o seksualności i szaleństwie, ale dla mnie może nawet bardziej o samotności, pustce i najgłębiej zakopanej traumie. Właśnie z powodu tej traumy, nie uważam że jest o niepopularnych wyborach- główna bohaterka nie chce być inna, ale musi.
Intensywna, oszczędna w dialogach, może nawet ascetyczna pozycja, taki dalekowschodni minimalizm. Zgadzam się z cytatem na mojej okładce, że jest o seksualności i szaleństwie, ale dla mnie może nawet bardziej o samotności, pustce i najgłębiej zakopanej traumie. Właśnie z powodu tej traumy, nie uważam że jest o niepopularnych wyborach- główna bohaterka nie chce być inna, ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wciągnęła mnie. Moim zdaniem historia jest bardzo "na siłę".
Nie wciągnęła mnie. Moim zdaniem historia jest bardzo "na siłę".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to