rozwińzwiń

Przebudzenie

Okładka książki Przebudzenie autora Wiktoria Wawrzyniak, 9788395773235
Okładka książki Przebudzenie
Wiktoria Wawrzyniak Wydawnictwo: Wydawnictwo Internetowe kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
e-book
Tytuł oryginału:
Przebudzenie
Data wydania:
2020-12-18
Data 1. wyd. pol.:
2020-12-18
Język:
polski
ISBN:
9788395773235
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przebudzenie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Przebudzenie

Średnia ocen
7,1 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Przebudzenie

avatar
1539
1292

Na półkach:

Dzięki uprzejmości redakcji Sztukater w moje ręce trafił ebook autorstwa Wiktorii Wawrzyniak „Przebudzenie”. Byłam bardzo ciekawa tej pozycji, gdyż debiut, a tak jest właśnie w tym przypadku może stanowić trampolinę ku powszechnej rozpoznawalności nieznanego do tej pory Autora, ale i pogrzebać jego nadzieje na aplauz, w przypadku wydawniczej klapy
O samej autorce nie wiadomo nic, a lektura „Przebudzenia” pozwala jedynie zorientować się, że nie jest ona ściśle skoncentrowana na jednym gatunku literackim, gdyż samo „Przebudzenie” stanowi zbitek różnych form. Po części opiera się ono na intrydze właściwej dla kryminału, ale w równym stopniu nawiązuje do stylistyki właściwej dla thrillera psychologicznego. Wreszcie nie brak w nim odrobiny metafizyki co z kolei stanowi ukłon w kierunku fantasy, czy nawet momentami w stronę horroru, gdyż i taki incydentalny akcent się pojawia. Taki misz masz pomysłów, które autorka zawarła w Przebudzeniu zdecydowanie utrudnia dokonanie jednoznacznej oceny, gdyż w pewnym sensie powieść Autorki wymyka się z utartego pojmowania gatunków literackich, co akurat, w mojej ocenie, należy docenić. Nieszablonowy sposób myślenia w debiucie to cechą godna uwagi.
Zdecydowanie gorzej jest jednak jeśli chodzi o samą konstrukcję fabuły. Mam wrażenie, ze autorka chciała w „Przebudzeniu” poruszyć zbyt wiele nurtujących ją kwestii i w konsekwencji żadnej z nich nie poświęciła wystarczająco dużo uwagi. Opowieść snuta przez autorkę momentami traci spokojność, a kolejne wywody wydają się wcale albo bardzo powierzchownie nawiązywać do wcześniej poruszonych, w konsekwencji czytelnik gubi się w tym co i dlaczego doprowadziło do przyjętych w książce założeń.
Powieść zaczyna się od wypadku, do którego dochodzi na autostradzie A1 – samochód osobowy zostaje staranowany przez kierowcę TIRA. Ofiarą jest kobieta. Świadkiem wypadku jest młody mężczyzna a widok, który zastaje budzi w nim skrajne emocje, wywołując wręcz wstrząs. Choć scena ta wprowadza czytelnika w całą historię niewiele więcej tłumaczy. Po niej następuje bowiem przeskok do zupełnie innej części opowieści. Poznajemy Jana, wdowca, który po śmierci żony, (ta zginęła w wypadku, nic nie wskazuje jednak na to początkowo, żeby to był ten sam wypadek, który zapoczątkował opowieść),walcząc z własną traumą po stracie ukochanej, a jednocześnie stara się wspomóc córkę, która ze śmiercią matki zupełnie sobie nie radzi. Stan Marii jest na tyle ciężki, że Jan za namową swego przyjaciela postanawia skierować córkę na młodzieżowy oddział psychiatryczny, którego jest szefem, aby tak udzielono jej fachowej pomocy. Mimo początkowych protestów Maria rozpoczyna leczenie, jednak zanim na dobrze zostanie ono wdrożone niespodziewanie zapada w śpiączkę. Od tej pory fabuła przedstawiana jest z jej sennej perspektywy, kreowanej przez jej podświadomość, oraz przez zmagania z codziennością Jana, na którego barki spadł dodatkowy ciężar. Wkrótce również okazuje się, że i w jego życiu zaczynają dziać się trudne do wytłumaczenia sytuacje, a mężczyzna powoli sam popada w obłęd.
Więcej Fabuły oczywiście nie zdradzę, ale w tym miejscu, dokonując oceny „Przebudzenia” muszę przyznać, że do tego momentu, który opisałam powyżej historia miała dla mnie potencjał, który można było ciekawie rozwinąć. Zabrakło mi jednak konsekwencji w realizacji zamierzonych przez Autorkę celów, gdyż wątki toczące się w dwóch równoległych światach nie zostały w pełni zgłębione. Jeśli narracja Marii miała przybliżyć Czytelnika do zgłębienia mechanizmów choroby psychicznej czy traumy doświadczanej w związku z depresją, to ja nie odczułam tych emocji. Podobnie – jeśli po stronie Jana miała być ukazana rozpacz ojca podejmującego walkę o życie ukochanej córki – to ja też tego tak nie odczułam. Całość dodatkowo komplikuje tajemniczy Krąg, który dodatkowo utrudnia w zrozumieniu i tak niejasną fabułę. Rozumiem zatem chęć zmierzenia się z dramatem utraty bliskiej osoby ukazany z różnej perspektywy, ale sposób jego realizacji do mnie nie przemówił. Być może gdyby rozbudować tę opowieść byłaby ona bardziej czytelna. Jest zatem w Autorce potencjał, ale jak każdy diament wymaga ona jeszcze doszlifowania.

Dzięki uprzejmości redakcji Sztukater w moje ręce trafił ebook autorstwa Wiktorii Wawrzyniak „Przebudzenie”. Byłam bardzo ciekawa tej pozycji, gdyż debiut, a tak jest właśnie w tym przypadku może stanowić trampolinę ku powszechnej rozpoznawalności nieznanego do tej pory Autora, ale i pogrzebać jego nadzieje na aplauz, w przypadku wydawniczej klapy
O samej autorce nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1542
591

Na półkach:

Pewnej listopadowej nocy na A1 doszło do wypadku samochodowego. W wyniku zderzenia ciężarówki z samochodem osobowym śmierć poniosła Anna. Jan, jej mąż siedział za kierownicą, ale, mimo iż to nie on spowodował katastrofę, tylko pijany kierowca TIRa nie umiał sobie wybaczyć. Nie potrafił też dotrzeć do córki Marii, która również załamała się na wieść o śmierci matki. W końcu za namową przyjaciela i jednocześnie lekarza psychiatry Jan decyduje się oddać córkę do szpitala psychiatrycznego, licząc, że to wyciągnie ja z marazmu i lekarze pomogą jej zapanować nad napadami agresji, podczas których stawała się nieobliczalna i stanowiła zagrożenie zarówno dla otoczenia, jak i samej siebie. Jan odczuwa ogromny dyskomfort w związku z podjęciem decyzji o oddaniu córki do szpitala psychiatrycznego. Targa nim nieokreślony niepokój, bo jest przekonany, że kiedyś już miał możliwość zapoznać się z obsługą szpitala. Tymczasem Maria zapada w śpiączkę i żaden z lekarzy nie jest w stanie jej z niej obudzić… Co się dzieje na terenie szpitala? Czy Jan podjął słuszną decyzję o pozostawieniu córki w obiekcie w tak trudnym momencie dla ich pomniejszonej rodziny? Niby mieli się nią zaopiekować specjaliści, ale czy to odpowiednia chwila, by zostawić ją samą w zupełnie obcym miejscu? Skąd nagle się wzięło u niego potęgujące uczucie niepokoju?

Autorka była mi wcześniej nieznana, ale już po pierwszych słowach odetchnęłam z ulgą: „Cisza. Fascynujące, w jaki sposób wtapia się w nią Ciemność”. Te zdania bardzo mnie zachęcały do zagłębienia się w lekturze. Rozdziały są podzielone na dni tygodnia. Ten zabieg bardzo mi się spodobał. Miałam wrażenie, że wraz z bohaterami wyrywam kolejne kartki z kalendarza. Historia głównie była przedstawiona oczami Jana, ale Maria również miała w powieści swój głos. Głos ów był dziwny, smutny, niepokojący i w pewnym stopniu bolał jak jątrząca się rana.

O czym właściwe jest Przebudzenie? Autorka prostymi słowami i w przyjemnym stylu poprowadziła mnie krętą ścieżką, ukazując meandry ludzkiej psychiki. Traumatyczne przeżycie, czy choroby takie jak depresja potrafią zamienić życie w koszmar. Podczas lektury nie sposób było nie pomyśleć o kondycji naszej ochrony zdrowia. Psychiatra leży i głośno kwiczy a leczenie dzieci i młodzieży jest prawie niemożliwe. Dokąd to wszystko zmierza? Nikt nic nie robi, liczba osób w różnym wieku cierpiących, chociażby na depresję z dnia na dzień dramatycznie wzrasta, tak samo, jak liczba samobójstw, bo ludzie nie mogą znaleźć profesjonalnej pomocy.

Nie za bardzo potrafię przypisać książkę do konkretnego gatunku, ale to według mnie zaliczyć można na in plus. Jest to dobra, przewrotna historia z bardzo zaskakującym zakończeniem. Krótka, płynna, mroczna, melancholijna, ale dająca do myślenia. Autorka w nietypowy sposób uzmysławia, jak ważna jest rozmowa z drugim człowiekiem. Poczucie obecności i wsparcia. Może to pomóc w pokonaniu bólu po śmierci najbliższej osoby. Polecam, ponieważ uważam, że ten debiut zasługuje na uwagę.

Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję Redakcji Sztukater.pl

Pewnej listopadowej nocy na A1 doszło do wypadku samochodowego. W wyniku zderzenia ciężarówki z samochodem osobowym śmierć poniosła Anna. Jan, jej mąż siedział za kierownicą, ale, mimo iż to nie on spowodował katastrofę, tylko pijany kierowca TIRa nie umiał sobie wybaczyć. Nie potrafił też dotrzeć do córki Marii, która również załamała się na wieść o śmierci matki. W końcu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
405
142

Na półkach:

Ostatnio trafiają mi się debiuty, a oto i kolejny:
Nie wiem jak zakwalifikować tę książkę z uwagi na fakt, że zawiera ona elementy fantastyczne, trochę grozy z domieszką thrillera psychologicznego.
Książka ma niewiele ponad 100 stron, napisana z perspektywy ojca i córki. Opisuje wielka tragedię i ogromny smutek, jaki ogarnął tę rodzinę, gdy w wypadku samochodowym zginęła Anna, żona głównego bohatera – Jana, a kilka miesięcy później córka nie umiejąc poradzić sobie z żałobą po utracie matki trafia do szpitala psychiatrycznego. Tam lekarze starają się za wszelką cenę żeby odzyskała zdrowie, jednak mimo ich starań nastolatka zapada w śpiączkę…
„Po tym wydarzeniu główny bohater doświadcza coraz więcej tajemniczych sytuacji, których nie potrafi zrozumieć. W tym samym czasie jego córka, Maria, zagłębia się w mroczny świat swojego snu, a ciemność zaczyna wpływać na losy jej i jej ojca”
Wiele się dzieje w książce, napisana jest w mrocznym klimacie. Czyta się bardzo płynnie i z wielkim zaciekawieniem, jednakże jak dla mnie za szybko się skończyła.
Autorka poruszyła ciekawy temat: jak poradzić sobie z bólem po utracie kogoś bliskiego, jak ważne jest by nie otaczać się murem, jak ważna jest rozmowa z drugą osobą.
Zdecydowanie dobry debiut. Polecam.

Ostatnio trafiają mi się debiuty, a oto i kolejny:
Nie wiem jak zakwalifikować tę książkę z uwagi na fakt, że zawiera ona elementy fantastyczne, trochę grozy z domieszką thrillera psychologicznego.
Książka ma niewiele ponad 100 stron, napisana z perspektywy ojca i córki. Opisuje wielka tragedię i ogromny smutek, jaki ogarnął tę rodzinę, gdy w wypadku samochodowym zginęła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

43 użytkowników ma tytuł Przebudzenie na półkach głównych
  • 24
  • 19

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Przebudzenie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przebudzenie