rozwińzwiń

First Comes Scandal

Okładka książki First Comes Scandal autora Julia Quinn, 9780062975065
Okładka książki First Comes Scandal
Julia Quinn Wydawnictwo: Avon Books Cykl: Rodzina Rokesby (tom 4) literatura obyczajowa, romans
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Rodzina Rokesby (tom 4)
Data wydania:
2020-04-21
Data 1. wydania:
2020-04-21
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780062975065
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup First Comes Scandal w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki First Comes Scandal

Średnia ocen
7,1 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce First Comes Scandal

Sortuj:
avatar
244
239

Na półkach:

|współpraca reklamowa|

Drogi Czytelniku,
był już upadek z dachu, który wprowadził niezły chaos, było porwanie, a teraz czas na… prawdziwy skandal!

Kończąc cykl Bridgertonów, nie spodziewałam się, że pokocham coś równie mocno jak to pokolenie. Szybko jednak okazało się, że istnieje także prequel tej serii, który skradł moje serce — możliwe, że nawet bardziej niż poprzednia ósemka.Ten tom, który możesz kojarzyć, bo został wydany dużo wcześniej, opowiada o tym, jak skandal i jedno wydarzenie mogą przekreślić marzenia — albo wręcz przeciwnie, naprowadzić człowieka na właściwą drogę.

Skłamałabym, mówiąc, że nie mogłam doczekać się chwili, aż historia Georgiany wpadnie w moje ręce. Podobnie jak w przypadku Hiacynty, chciałam, aby stało się to jak najszybciej, ponieważ obie bohaterki w poprzednich częściach, jako najmłodsze, nie miały zbyt wiele przestrzeni, by dochodzić do głosu i wyrażać swoje zdanie. A ja od początku widziałam, że mają charakterek i czekałam na moment, w którym w końcu będą mogły go pokazać.

I tak jak pokochałam historię Hiacynty, tak samo pokochałam historię Georgiany, która naprawdę sporo przeszła i los nieraz rzucał jej kłody pod nogi. Na szczęście wszystko zakończyło się tak, jak powinno. Jej reputacja została nadszarpnięta przez intrygę lokalnego łowcy posagów, dlatego dziewczynie pozostają tylko dwie możliwości: spędzić życie jako stara panna albo poślubić łotra, który zrujnował jej przyszłość. Sam widzisz, Drogi Czytelniku, że żadna z tych perspektyw nie brzmi zachęcająco… ale na scenie pojawia się także Nicholas.

Nicholasa, podobnie jak Georgianię, mogliśmy poznać w innych częściach, choć nie miał on tam zbyt wiele okazji, by się wypowiedzieć, dlatego trudno było wyrobić sobie o nim jednoznaczne zdanie. Dopiero w „Najpierw skandal” mamy możliwość zobaczyć, jaki jest naprawdę — i muszę przyznać, że można się tu bardzo pozytywnie zaskoczyć. Bo choć zarzeka się, że nie ma czasu na znalezienie żony, pochłonięty studiami i własnymi planami, zrobi wszystko, by reputacja przyjaciółki z dzieciństwa nie została zniszczona.

„Najpierw skandal” to książka, przy której pierwszą myślą, jaka przychodzi do głowy, jest szybka akcja — a to za sprawą wydarzeń, których jak na tę objętość jest naprawdę sporo. Sama się tego obawiałam — w końcu na uratowanie reputacji nie ma zbyt wiele czasu. Jednak Julia Quinn, znając swoich czytelników, zadbała o to, abyśmy jednocześnie się nie nudzili, ale też nie mieli wrażenia, że akcja całkowicie odbiega od realizmu. Dzięki temu zabiegowi książka okazała się niezwykle przyjemna — wprost idealna na niedzielny poranek, kiedy czas zwalnia, a za oknem świeci słońce.

Mimo że bohaterowie nie mieli swojego momentu tak wyraźnie jak w poprzednich częściach — głównie przez to, że skandal nie mógł wypłynąć na światło dzienne — w żaden sposób tego nie odczuwałam. Ich historia pokazuje, jak uczucie potrafi pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie. Możemy powtarzać, że nie mamy czasu na miłość, że nikogo nie szukamy, a ona i tak zapuka w odpowiedniej chwili — nawet jeśli na początku wydaje się, że to jeszcze nie ten moment. Ich małżeństwo nie było chaotyczne — z czasem pojawiło się w nim uczucie tak piękne, że trudno wyobrazić sobie coś więcej.

Tak jak pisałam wyżej — „Najpierw skandal” to jedna z tych historii Julii Quinn, przy których po prostu się płynie, a w sercu rozlewa się przyjemne ciepło. Coś, co zwiastuje nie tylko radosne chwile, ale też przeczucie, że odpowiedni moment w końcu nadchodzi. Czytając o przeżyciach Nicholasa i Georgiany, miałam wrażenie, że jestem tuż obok nich i próbuję nakierować ich na właściwą drogę. Byli młodzi, zawzięci, pełni emocji — brakowało tylko jednego, delikatnego pociągnięcia za sznurki losu.

Oczywiście nie myśl, Drogi Czytelniku, że Julia Quinn dała bohaterom spokój — czeka ich jeszcze długa droga, zanim odnajdą prawdziwe szczęście. Jednak zakończenie pokazuje, że było warto przez nią przejść. Przy ostatnich stronach uroniłam łzę — nie dlatego, że wydarzyło się coś złego, ale dlatego, że zdążyłam przywiązać się do bohaterów i wcale nie chciałam, by ta przygoda się kończyła. Na szczęście wiem, że za chwilę sięgnę po kolejną część, więc ten czytelniczy ból staje się trochę mniejszy.

Czy to oznacza, że tom czwarty powali mnie na łopatki? Tego już nie mogę się doczekać.

|współpraca reklamowa|

Drogi Czytelniku,
był już upadek z dachu, który wprowadził niezły chaos, było porwanie, a teraz czas na… prawdziwy skandal!

Kończąc cykl Bridgertonów, nie spodziewałam się, że pokocham coś równie mocno jak to pokolenie. Szybko jednak okazało się, że istnieje także prequel tej serii, który skradł moje serce — możliwe, że nawet bardziej niż...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
575
575

Na półkach:

10

10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1464
1339

Na półkach: , , , , , ,

Po sentymencie długiej, cudownej serii z rodziną Bridgertonów bez wahania i z ogromną ciekawością sięgam po losy nowo poznanej rodziny Rokesby. Tym bardziej że Julia Quinn sprytnie splata historie obu rodów. Bohaterowie się przenikają, wspomnienia wracają, a ja mam wrażenie, jakbym znów odwiedzała starych, dobrych znajomych. I dokładnie tak było tym razem. „Najpierw skandal”, czyli czwarta część Rodziny Rokesby, to historia, w której na pierwszy plan wychodzi Georgiana Bridgerton – bohaterka, którą znałam już wcześniej, ale dopiero tu mogłam poznać ją naprawdę.
To opowieść o tym, jak jeden skandal potrafi w jednej chwili przekreślić marzenia, plany i poczucie bezpieczeństwa młodej kobiety. Georgiana nie jest przeciwniczką małżeństwa, a wręcz przeciwnie. Chciałaby jednak mieć wpływ na własne życie. Los (a raczej perfidna intryga łowcy posagów) decyduje za nią inaczej, stawiając ją pod ścianą. Albo samotność i społeczny ostracyzm, albo małżeństwo, które wcale nie było jej wyborem. I właśnie w tym momencie pojawia się Nicholas Rokesby – czwarty syn hrabiego, przyszły lekarz, mężczyzna z zasadami i… przyjaciel z dzieciństwa.

Najciekawsze w tej historii jest to, że Julia Quinn nie idzie na skróty. Małżeństwo z rozsądku nie jest tu cukierkowym rozwiązaniem problemu, tylko punktem wyjścia do emocjonalnej, momentami bardzo subtelnej drogi dwojga ludzi. Szczególnie poruszyły mnie sceny, w których Georgiana zmaga się z poczuciem utraty kontroli nad własnym losem oraz te, w których Nicholas, który jest początkowo chłodny i skupiony na nauce, zaczyna dostrzegać, że to, co zaplanowane, może wymknąć się spod kontroli serca. Ich relacja rozwija się powoli, naturalnie, a drobne gesty i dialogi mówią często więcej niż wielkie deklaracje.
Czy da się zbudować prawdziwą miłość na fundamencie skandalu i obowiązku? I czy rozsądek zawsze stoi w opozycji do uczuć?

W trakcie lektury czeka czytelnika cała gama emocji. Poznałam złość na niesprawiedliwość konwenansów, wzruszenie, ciepło, ale też charakterystyczny dla autorki lekki humor i romantyczna iskra, która pojawia się dokładnie wtedy, gdy najbardziej jej potrzebujemy. Julia Quinn po raz kolejny pokazuje, że potrafi pisać o uczuciach w sposób lekki, a jednocześnie niebanalny.
Najbardziej urzekło mnie w tej książce to, jak autorka pokazała dojrzewanie relacji, od przyjaźni, przez poczucie obowiązku, aż po prawdziwe, głębokie uczucie. Bez pośpiechu, bez przesady, za to z ogromną uważnością na emocje bohaterów. No i oczywiście te smaczki łączące świat Rokesbych i Bridgertonów, to dla mnie absolutna wisienka na torcie.

„Najpierw skandal” to idealna propozycja dla miłośników romansów historycznych, aranżowanych małżeństw i historii, w których serce nie pyta o pozwolenie. Polecam z całego serca, szczególnie tym, którzy, tak jak ja, nie potrafią na dobre rozstać się z poprzednią rodziną stworzoną przez Julii Quinn.

Po sentymencie długiej, cudownej serii z rodziną Bridgertonów bez wahania i z ogromną ciekawością sięgam po losy nowo poznanej rodziny Rokesby. Tym bardziej że Julia Quinn sprytnie splata historie obu rodów. Bohaterowie się przenikają, wspomnienia wracają, a ja mam wrażenie, jakbym znów odwiedzała starych, dobrych znajomych. I dokładnie tak było tym razem. „Najpierw...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
707
117

Na półkach:

Powieść Najpierw skandal należy do serii Rodzina Rokesby, która jest prequelem popularnych Bridgertonów. Główną bohaterką jest Georgiana Bridgerton, ciotka szalejących w niektórych scenach po posiadłości Anthony'ego, Benedicta i Colina.

Po skandalu miał być ślub…

Akcja powieści zaczyna się od tragedii. Wiemy co prawda, że Georgiana wróciła bezpiecznie do domu, ale wiemy też, że z niego nie wychodzi, ponieważ stała się obiektem skandalu – jedynym dla niej wyjściem jest poślubienie człowieka, który ją porwał. I choć matka uwierzyła jej, że miedzy nią a Freddiem Oaksem do niczego nie doszło, towarzystwo wie przecież swoje.

ALBO ZA DZIEWIĘĆ MIESIĘCY POJAWI SIĘ Z DZIECKIEM, A WTEDY WSZYSCY POGRATULUJĄ SOBIE TRAFNOŚCI DOMYSŁÓW, ALBO ZACHOWA SMUKŁĄ FIGURĘ, A TOWARZYSTWO UZNA, ŻE TO I TAK O NICZYM NIE ŚWIADCZY. MNÓSTWO KOBIET NIE ZACHODZI W CIĄŻĘ ZA PIERWSZYM RAZEM.

Mimo to Georgiana sprzeciwia się małżeństwu z Freddiem – woli spędzić życie samotnie niż poślubić człowieka, którego nie darzy szacunkiem. Rodzina wspiera ją w tym postanowieniu, a zaprzyjaźnieni Rokesby szukają rozwiązania na własną rękę. Wtedy hrabia wpada na genialny pomysł – jego czwarty syn, który studiuje medycynę w Edynburgu, jest wolny! Wystarczy zmusić go do żeniaczki.

Jednak Nicholas zbytnio się do tego pomysłu nie rwie. Uważa Georgianę niemal za siostrę i pomysł małżeństwa z nią wydaje mu się niemal kazirodztwem. Skoro już jednak ojciec ściągnął go na prowincję, udaje się wraz z rodziną do sąsiadów na kolację. Wtedy też ślub z Georgianą staje się niemal jego misją. Dopiero gdy dziewczyna go odrzuca i się obraża, do Nicholasa dociera, że sytuacja jest niezręczna dla nich obojga… i tym bardziej namawia przyjaciółkę do ślubu z rozsądku. Wtedy żadne z nich jeszcze nie podejrzewa, że przyjaźń może być rewelacyjnym filarem dla miłości.

Mocne akcenty emancypacyjne

Julia Quinn zwykle tworzy bohaterki niezależne i walczące o własne szczęście, nic więc dziwnego, że i Georgiana Bridgerton do nich należy. Najpierw skandal jest jednak pierwszą powieścią Autorki, w której tak wyraźnie pojawiają się pierwsze oznaki nadchodzących zmian społecznych.

W tle mamy rewolucję francuską, a na lokalnym, angielskim podwórku, Georgiana fascynuje się medycyną. Co prawda nie może uczestniczyć w zajęciach na uniwersytecie, ale jej mąż wspomaga ją w zdobywaniu wiedzy, chętnie porusza z nią naukowe tematy – to już jest coś niebywałego! W dodatku młodej mężatce udaje się SAMEJ znaleźć dom do wynajęcia… i, oczywiście, dokumenty musi podpisać Nicholas, ale są to pierwsze kroki do większej niezależności kobiety. Idą zmiany!

Podsumowując

Najpierw skandal, choć to czwarta część cyklu Rodzina Rokesby, świetnie sprawdzi się jako samodzielna lektura. Fabuła jest tak poprowadzona, że nieznajomość pozostałych tomów, czy w ogóle Bridgertonów, w żaden sposób nie zmniejsza przyjemności z czytania.

Julia Quinn jak zawsze zachwyca lekkim i pełnym wdzięku stylem. Narracja jest bardzo naturalna, a dialogi błyskotliwe i niepozbawione dowcipu. To świetna propozycja na odprężający wieczór – lekka, ciepła i pełna uroku.


Recenzja pierwotnie ukazała się na Writerat.pl

Powieść Najpierw skandal należy do serii Rodzina Rokesby, która jest prequelem popularnych Bridgertonów. Główną bohaterką jest Georgiana Bridgerton, ciotka szalejących w niektórych scenach po posiadłości Anthony'ego, Benedicta i Colina.

Po skandalu miał być ślub…

Akcja powieści zaczyna się od tragedii. Wiemy co prawda, że Georgiana wróciła bezpiecznie do domu, ale wiemy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1338
862

Na półkach: ,

„(...) zaoferował jej wybór. Może nie był to wybór właściwy, lecz głupotą było tak od razu go odrzucać."
Skandal niemal zawsze uderza w reputację kobiet niezależnie od tego, czy ponoszą jakąkolwiek winę. Jego konsekwencje potrafią być dotkliwe i długotrwałe. „Najpierw skandal”, ostatni tom cyklu Rodzina Rokesby autorstwa Julii Quinn, przenosi nas do roku 1791, byśmy mogli zajrzeć za kulisy londyńskiej socjety i przekonać się, co tym razem wywoła poruszenie.

„Żona stała się lądem do odkrycia, a on za­wsze odznaczał się niezwykle dociekliwym umysłem.”
Georgiana Bridgerton nie przypuszczała, że niewinny wypad do księgarni z Freddiem Oakesem może pociągnąć za sobą tak poważne konsekwencje. Mężczyzna ma plan i jest gotów zrobić wszystko, by go zrealizować, ale czy Georgiana mu na to pozwoli?
Czy nadszarpnięta reputacja musi oznaczać tylko jedno rozwiązanie?
Czy łowca posagów wygra tę rozgrywkę, a może dziewczyna znajdzie ratunek w zupełnie innych ramionach?
Tymczasem Nicholas Rokesby studiuje medycynę w Edynburgu, gdy otrzymuje tajemniczy list od ojca. Nie ma pojęcia, że rodzice właśnie zaplanowali jego przyszłość i że kobietą, która ma zostać jego żoną, jest ta, którą znał niemal przez całe życie.
Czy Nicholas zgodzi się na aranżowane małżeństwo i czy zdoła przekonać do niego Georgianę?
Czy dziewczyna, którą zawsze traktował jak siostrę, może skraść jego serce?
I wreszcie czy skandal może mieć choćby cień pozytywnego wydźwięku?

„Czy to miłość? To szalone, uderzające do głowy uczucie, to przeświadczenie o tym, że może wszystko?"
Uwielbiam cykle pisane przez Julię Quinn, jej lekki styl, naturalne dialogi i fabułę, która trafia w mój czytelniczy gust. Ta historia jest dokładnie taka: przyjemna, wciągająca i przenosząca nas do czasów, w których kobieta bez mężczyzny niewiele znaczyła w oczach społeczeństwa. Autorka pokazuje jednak, że przy odpowiednim partnerze kobieta może rozkwitnąć, być traktowana jak równa rozmówczyni, towarzyszka życia i wspólnej pracy.
To opowieść, która udowadnia, że małżeństwo oparte na przyjaźni bywa najtrwalsze, a miłość, choć obecna od początku, nie zawsze od razu daje się dostrzec. Jeśli kochacie rodzinę Bridgertonów, Rodzina Rokesby bez wątpienia również skradnie Wasze serca.

„(...) zaoferował jej wybór. Może nie był to wybór właściwy, lecz głupotą było tak od razu go odrzucać."
Skandal niemal zawsze uderza w reputację kobiet niezależnie od tego, czy ponoszą jakąkolwiek winę. Jego konsekwencje potrafią być dotkliwe i długotrwałe. „Najpierw skandal”, ostatni tom cyklu Rodzina Rokesby autorstwa Julii Quinn, przenosi nas do roku 1791, byśmy mogli...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1468
880

Na półkach:

„Skandal bywa tylko pretekstem. To serce zawsze ponosi prawdziwe konsekwencje.”

„Najtrudniej jest zakochać się w kimś, kogo uważało się za oczywistość.”

"W towarzystwie można stracić reputację w jednej chwili, ale serce — tylko wtedy, gdy pozwoli się mu mówić prawdę.”
"O mężczyznach w takiej sytuacji mówi się, że nabierają doświadczenia. Kobiety zaś są pouczane jak żyć na każdym kroku. To niesprawiedliwe "

Gieorgiana Bridgerton ma dwadzieścia sześć lat i trzy koty, które bardzo kocha. Choć brytyjska socjeta patrzy na nią jak na starą pannę- wszak kobieta w jej wieku powinna mieć już męża, dwoje dzieci i trzecie w drodze dziewczyna zupełnie nie jest tym zainteresowana.
Co jeszcze ciekawsze nie uczestniczy w sezonie towarzyskim tylko dlatego, że nie ma na to ochoty .
Niestety jej spokój trwa do chwili , gdy na jej drodze staje wyrachowany łowca posagów Freddie Oaks.
Georgie nie zdawała sobie sprawy ,że wyprawa do księgarni wraz z tym mężczyzną zakończy się jej uprowadzeniem.
Plotka - kilka słów rzuconych bez namysłu i to w dodatku tylko po to by mieć o czym mówić doszczętnie rujnuje reputację bohaterki.
Nie zamierza ona jednak wyjść za mąż za swego porywacza.
Wtedy jednak do gry wkraczają państwo Rokesby - najbliżsi sąsiedzi i przyjaciele familii Bridgertonów.
Lord Manston sprowadza do Anglii swego najmłodszego syna , studiującego obecnie medycynę w Edynburgu Nicholasa i oswiadvza, że ten ma się ożenić z przyjaciółką z dzieciństwa.
Młody mężczyzna nie ma na to ochoty, panna też zresztą początkowo odrzuca jego propozycję.
Wszystko zmienia jedno wydarzenie, po którym oboje z zaskoczeniem stwierdzają, że patrzą na siebie inaczej.
Czy ta miłość ma szansę być prawdziwą?

Ta historia jest jak ciepły kocyk- otula i koi nie wywołując żadnych zbędnych dramatów za to bawi niesamowicie- scena z kotami w trakcie podróży naszych swatanych bohaterów wywołała u mnie łzy rozbawienia.
Ich uczucie ewoluowało i musieli zmierzyć się z tym co czują
-bez presji wielkich deklaracji i bez teatralnych gestów. To miłość, która rodzi się z rozmów, wspomnień i wzajemnego zrozumienia, a nie z nagłego olśnienia. Autorka bardzo subtelnie pokazuje, że prawdziwe przywiązanie często dojrzewa po cichu, wtedy gdy bohaterowie przestają udawać przed światem — i przed samymi sobą.

Na szczególną uwagę zasługuje także sposób, w jaki poruszony został temat podwójnych standardów wobec kobiet i mężczyzn. Georgiana nie jest bierną bohaterką czekającą na ratunek, lecz kobietą świadomą swoich wyborów i gotową zapłacić za nie cenę. Jej sprzeciw wobec narzuconych ról społecznych wybrzmiewa naturalnie i bez moralizowania, co czyni tę historię zaskakująco aktualną.

Relacja Georgiany i Nicholasa opiera się na partnerstwie, czułości i wzajemnym szacunku — a to właśnie te elementy sprawiają, że kibicuje się im od pierwszych wspólnych scen. Humor, lekkość i rodzinne ciepło doskonale równoważą trudniejsze momenty, dzięki czemu całość czyta się z uśmiechem i poczuciem bezpieczeństwa.

To opowieść idealna na wieczór z herbatą i kocem — przypominająca, że miłość nie zawsze musi być burzliwa, by była prawdziwa. Czasem wystarczy jedno spojrzenie w odpowiednim momencie… i odwaga, by pozwolić sercu mówić prawdę.

„Skandal bywa tylko pretekstem. To serce zawsze ponosi prawdziwe konsekwencje.”

„Najtrudniej jest zakochać się w kimś, kogo uważało się za oczywistość.”

"W towarzystwie można stracić reputację w jednej chwili, ale serce — tylko wtedy, gdy pozwoli się mu mówić prawdę.”
"O mężczyznach w takiej sytuacji mówi się, że nabierają doświadczenia. Kobiety zaś są pouczane jak żyć ...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
257
254

Na półkach:

Główna bohaterka, Georgina Bridgerton, nie myśli o małżeństwie. Nie widzi odpowiedniego kandydata, a w gronie rodzinnym i wśród przyjaciół czuje się najlepiej. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy dochodzi do skandalu, który wywołuje jej domniemany adorator. W wyniku tej podstępnej intrygi reputacja Georginy zostaje nadszarpnięta. Całe otoczenie plotkuje o skandalu. W tej sytuacji nikt już nie będzie chciał jej poślubić, a Georgina nie zamierza ulec naciskom łotra, który liczy na jej posag. Skrycie marzy o prawdziwej miłości, lecz nie widzi na to żadnych szans.

Jednak dochodzi do pewnej intrygi ze strony hrabiego Rokesby, który namawia swojego syna Nicholasa, aby oświadczył się Georginie z rozsądku. Hrabia jest chrzestnym dziewczyny, której rodzina mieszka po sąsiedzku. Pojawia się jednak problem, gdyż Nicholas traktuje ją jak przyjaciółkę i nigdy nie pomyślałby o tym, aby ją poślubić. Pochłonięty studiami medycznymi nie myśli jeszcze o małżeństwie. Powstaje więc dylemat: czy Nicholas ulegnie presji ojca? Czy Georgina przyjmie oświadczyny wynikające z litości? W tym miejscu pozostawiam wprowadzenie do tej historii.

Nicholas, stojąc przed dylematem, czy ulec presji ojca, zaczął dokładnie przyglądać się Georginie już nie jako przyjaciółce, lecz kandydatce na żonę. Dostrzegał fakty, których wcześniej nie zauważał. Przeanalizował sytuację i uznał, że małżeństwo bez miłości może mieć sens. Nicholas prostu bardzo lubił rozmawiać z Gorgininą. Czuł się przy niej bardzo swobodnie. Z kolei Georgina zaczęła dostrzegać w nim mężczyznę i w pewnych momentach była tym faktem nawet speszona. Coś jednak było na rzeczy. Ale czy to już była miłość?

W całej tej historii znajdziecie mnóstwo zabawnych zdarzeń i komicznych dialogów. Autorka z lekkością i humorem prowadzi nas przez losy bohaterów, tworząc opowieść pełną nagłych zwrotów akcji, emocjonalnych uniesień, ciepłych, rodzinnych scen oraz bardzo intymnej relacji kochanków. Georgina jest niezależna, pewna swoich przekonań i właśnie ta jej autentyczność zdaje się najbardziej przyciągać Nicholasa. Jeśli chcecie się dowiedzieć, czy z prawdziwej przyjaźni można przejść do prawdziwej miłości to polecam Wam tą książkę. Ja z przyjemnością przeczytaj kolejną powieść z tej serii.

Każda powieść autorki odsłania inne oblicze miłości, a ta wyjątkowo pokazuje, że nawet najbardziej nieoczekiwane początki mogą prowadzić do najpiękniejszych zakończeń. Właśnie dlatego jej książki czyta się tak szybko, lekko i z ogromną przyjemnością. Wydawnictwu dziękuję za możliwość napisania tej recenzji.

Główna bohaterka, Georgina Bridgerton, nie myśli o małżeństwie. Nie widzi odpowiedniego kandydata, a w gronie rodzinnym i wśród przyjaciół czuje się najlepiej. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy dochodzi do skandalu, który wywołuje jej domniemany adorator. W wyniku tej podstępnej intrygi reputacja Georginy zostaje nadszarpnięta. Całe otoczenie plotkuje o skandalu. W...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
68
68

Na półkach:

Jak sam tytuł wskazuje wszystko zaczęło się od skandalu. Reputacja Georgiany Bridgerton legła w gruzach gdy zostaje porwana przez mężczyznę,który siłą pragnie pojąć ją za żonę i zgarnąć jej posag. Teraz czeka ją tylko staropanieństwo lub ewentualny ślub z jej porywaczem,na który oczywiście nigdy się nie zgodzi. Niespodziewanie na ratunek przychodzi jej przyjaciel z dzieciństwa Nicholas Rokesby,mimo studiów pojawia się w Kencie i prosi ją o rękę. Georgie od razu wyczuwa podstęp ze strony ojca Nicholasa, jednak koniec końców dochodzi do ślubu.

Nie było to małżeństwo z miłości tak jak zawsze pragnęła młoda Bridgertówna,ale dobrze się dogadywali z przyjacielem. Oboje jednak nie spodziewali się,iż okaże się,że są dla siebie stworzeni.

„Najpierw skandal” to opowieść przede wszystkim o tym jak ciężką drogę przeszły kobiety by móc w końcu robić to czego pragnie ich serce. Bohaterka dzięki mężowi odkrywa w sobie zamiłowanie do medycyny,niestety przez to,że jest kobietką nie mogła jej studiować. Mamy tu również ukazane,że miłość często mamy tuż pod nosem,a trzeba niezłego przypadku,a nawet skandalu aby ją odkryć. Strasznie podobała mi się relacja bohaterów,zachowują się bardzo naturalnie,nie ma wymuszonych ubarwionych emocji,a krok po kroku coś się między nimi rodzi i to aż czuć przez te kartki książki,że oni są sobie przeznaczeni. Idealnie się dopełniają,a ich przyjaźń tylko im pomogła rozpalić miłość. Nie ukrywam,że początek trochę ostudził mój entuzjazm,miałam wrażenie,że to będzie typowym przekoloryzowany romans czyli aranżowane maleństwo i ni z gruchy ni z pietruchy pojawi się wielka miłość,a tu nic takiego nie miało miejsca i całe szczęście,a czym dalej czytałam tylko coraz bardziej zaczęła mi się podobać ta historia.

Ta książka to idealny smaczek dla fanów głównej serii,ponieważ są tu jej bohaterzy gdy byli młodzi i jako dzieci. Tu akurat można poznać trochę bardziej słynnego Edmunda Bridgertona 😊


Ostatecznie moja ocena to 8/10 i polecam wam tą książkę 😊

Jak sam tytuł wskazuje wszystko zaczęło się od skandalu. Reputacja Georgiany Bridgerton legła w gruzach gdy zostaje porwana przez mężczyznę,który siłą pragnie pojąć ją za żonę i zgarnąć jej posag. Teraz czeka ją tylko staropanieństwo lub ewentualny ślub z jej porywaczem,na który oczywiście nigdy się nie zgodzi. Niespodziewanie na ratunek przychodzi jej przyjaciel z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
332
201

Na półkach:

Pod koniec roku często potrzebuje zwolnić, przeczytać co przewidywalnego i prostego. Tym też jest „Najpierw skandal”. Czy znajdziemy tutaj zwroty akcji lub nieprzewidywalne wydarzenia? Nie. Ale z drugiej strony czyta się ją szybko, umiliła mi bezsenną noc i ciężki dzień po niej. Bohaterowie są dość przyjemni, z tym że Julia trochę poleciała w tej części, mam wrażenie, że nawet nie starała się o XVIII-wiecznych bohaterów, tylko bardziej współczesnych, z obecnym tokiem rozumowania, dużo odwołań do nierównym dostępie do nauki, nawiązań do feminizmu i ograniczeniach, które narzucane są na kobiety. I z ciężkim sercem to mówię, ale to nie pasuje do takich głupiutkich książek stylizowanych na dawne czasy. Od połowy trochę mi się dłużyła, ale idealnie spełniła swoje zadanie - umilacza czasu.

Pod koniec roku często potrzebuje zwolnić, przeczytać co przewidywalnego i prostego. Tym też jest „Najpierw skandal”. Czy znajdziemy tutaj zwroty akcji lub nieprzewidywalne wydarzenia? Nie. Ale z drugiej strony czyta się ją szybko, umiliła mi bezsenną noc i ciężki dzień po niej. Bohaterowie są dość przyjemni, z tym że Julia trochę poleciała w tej części, mam wrażenie, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
831
723

Na półkach:

1791 rok.
Reputacja Georgiany Bridgerton zostaje zachwiana wskutek podstępu polującego na jej majątek mężczyzny. Wydaje się, że dziewczyna ma tylko dwie opcje, poślubić nikczemnika lub nigdy nie wyjść za mąż. Nieoczekiwanie okazuje się, że istnieje jeszcze jedno wyjście z tej kłopotliwej sytuacji. Studiujący medycynę Nicholas Rokesy, który w dzieciństwie przyjaźnił się z Georgianą proponuje jej małżeński układ.

"Najpierw skandal" to czwarty tom serii romansów historycznych Rodzina Rokesby. Książki te są również prequelem do popularnego cyklu Bridgertonowie. Tak się składa, że tytuły Julii Quinn zapewniają mi idealną rozrywkę, więc nie ma co się dziwić, że przeczytałam wszystkie jej powieści, które zostały wznowione przez wydawnictwo Zysk i Spółka. Za sprawą lektury podnownie zostałam wciągnięta do świata śmietanki towarzyszkiej wraz z panującymi tam konwenansami. Tym razem autorka zdecydowała się na przedstawienie motywu udawanego małżeństwa, który stopniowo przeradza się w coś prawdziwego. I chociaż książka należy do przewidywalnych to nie zmienia to faktu, że można się przy niej naprawdę dobrze bawić. Zwłaszcza, że w środku nie zabraknie zabawnych wątków związanych głównie z kocimi bohaterami. Ponadto możemy się spodziewać ciekawie poprowadzonych tematów opisujących praktyki medyczne w czasach epoki georgiańskiej. Jeśli polubiliście cykl lub serial o rodzeństwie Bridgerton to "Najpierw skandal" również przypadnie Wam do gustu. Polecam!

1791 rok.
Reputacja Georgiany Bridgerton zostaje zachwiana wskutek podstępu polującego na jej majątek mężczyzny. Wydaje się, że dziewczyna ma tylko dwie opcje, poślubić nikczemnika lub nigdy nie wyjść za mąż. Nieoczekiwanie okazuje się, że istnieje jeszcze jedno wyjście z tej kłopotliwej sytuacji. Studiujący medycynę Nicholas Rokesy, który w dzieciństwie przyjaźnił się z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

328 użytkowników ma tytuł First Comes Scandal na półkach głównych
  • 165
  • 159
  • 4
46 użytkowników ma tytuł First Comes Scandal na półkach dodatkowych
  • 23
  • 7
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki First Comes Scandal

Więcej
Julia Quinn First Comes Scandal Zobacz więcej
Więcej