Ameryka

Okładka książki Ameryka autora Franz Kafka, 9788306031409
Okładka książki Ameryka
Franz Kafka Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy literatura piękna
307 str. 5 godz. 7 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Amerika
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1967-01-01
Data 1. wydania:
1992-01-01
Liczba stron:
307
Czas czytania
5 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788306031409
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ameryka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ameryka

Średnia ocen
7,2 / 10
401 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ameryka

avatar
193
148

Na półkach:

7.5

7.5

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
361
328

Na półkach:

Nie można się bronić, jeśli druga strona nie ma dobrej woli.
Autor posiada niezwykłą umiejętność opisywania miejsc i ludzi, których nigdy nie widział. Przykładowo, pisze bardzo żywo i realistycznie o Ameryce, w której nigdy nie był. Albo opisuje bezbłędnie zachowania znane mi z rynku pracy, NFZ czy sądów, chociaż też nigdy ich nie zobaczył. Realistyczność opisów Ameryki można dość łatwo wyjaśnić – książki, fotografie, opisy z ust innych osób. Ale realistyczność tej drugiej części tłumaczy jedynie fakt, że nie umiemy się nadal rozwinąć jako społeczeństwo i powtarzamy te same chore, patologiczne, przemocowe zachowania, które miały miejsce w sumie już sto lat temu (powieść ukazała się w latach 20., ale powstała około 1914 roku).
Czytam świeżo po filmie Agnieszki Holland, wszystko mi kołuje w myślach, obrazy latają wewnątrz czaszki i ciężko je poskładać w jakiś sensowny tekst. Uderzyły mnie niesamowite, fotograficzne wręcz opisy miejsc, które pachną znajomo – Metropolis, Portier z Hotelu Atlantic, technokratyczne art deco z Hudsucker Proxy, Patsy jedzący ciastko na schodach albo żarówka młodego Vito Corleone. I to są wszystko wizje późniejsze, więc pytanie czy Ameryka była inspiracją, czy po prostu Kafka jakoś telegraficznie odebrał te prawdziwe obrazy z czyjejś głowy w swojej głowie i opisał?
Ale to nie jest po prostu powieść o dawnej Ameryce, to byłoby zbyt normalne i pospolite. Jest więcej, dzieją się rzeczy dziwne, i znowu nie wiemy, czy śnimy, czy to rzeczywistość robi nas w trąbę. W dodatku powieść jest (znów) niedokończona, jak jakaś przeklęta interaktywna zabawa, gdzie samemu trzeba sobie dośpiewać zakończenie. Max Brod mówił, że ostatecznie Teatr Oklahomy miał być szczęśliwym zakończeniem. Ja tego nie kupuję, ta utopia mi pachnie sektą, które w sumie też są mocną częścią Ameryki. I ta sekta złapała Karla w swoje szpony.
Prawdziwy tytuł to Der Verschollene, Zaginiony, i tak się właśnie można poczuć w trakcie czytania, jakby się było daleko od domu i bezpieczeństwa. Jest tu całe spektrum emocji, od złości, bezradności, strachu, lęku, frustracji, po momenty tak absurdalne, że w sumie trudno się nie roześmiać. Przykładowo, scena z rzygającym do windy Robinsonem - trochę jak moment w filmie Holland, gdy poważny dyrektor wygłasza peany na cześć instytucji, która jest taka niesamowicie zorganizowana, a tu z sufitu kapie woda do podstawionego na szybko garnka. Odnalazłam się w tych emocjach, odnalazłam się w korytarzach, które nie mają końca ani wyjścia (paradoks chyba, bo w nich raczej człowiek się gubi). Jedyne co mnie rozdrażniło, to wątek z Bruneldą, ale czuję, że gdyby była okazja, by go rozwinąć bardziej, może kryłoby się za nim coś więcej.

Nie można się bronić, jeśli druga strona nie ma dobrej woli.
Autor posiada niezwykłą umiejętność opisywania miejsc i ludzi, których nigdy nie widział. Przykładowo, pisze bardzo żywo i realistycznie o Ameryce, w której nigdy nie był. Albo opisuje bezbłędnie zachowania znane mi z rynku pracy, NFZ czy sądów, chociaż też nigdy ich nie zobaczył. Realistyczność opisów Ameryki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
450
269

Na półkach: ,

"Ameryka" – najlepsza na początek przygody z Kafką.

Z twórczością Franza Kafki jest jak z wejściem do labiryntu: większość czytelników zaczyna od najciemniejszych korytarzy – najczęściej "Procesu" – i dopiero po chwili odkrywa, że brakuje im mapy, latarki i zrozumienia, że ten labirynt rządzi się zupełnie innymi prawami niż z pozoru znany świat. A jednak Kafka zostawił wejście dla tych, którzy dopiero wyruszają w tę przygodę. Nazywa się "Ameryka".

Oczywiście nie jest tak, że autor świadomie przygotował furtkę dla czytelników — po prostu "Ameryka" była najprawdopodobniej pierwszym z jego ważniejszych utworów, pisanym jeszcze wtedy, gdy styl Kafki nie przybrał swego późniejszego, niepodrabialnego kształtu.

Karl Rossmann, młody Europejczyk zesłany za ocean po rodzinnym skandalu, przybywa do Ameryki i przeżywa różne — nazwijmy to — przygody. To, co później w "Procesie" i "Zamku" przekształci się w monumentalne konstrukcje absurdu i bezradności, w "Ameryce" pojawia się jeszcze w formie rozpoznawalnych scen. Portier, który zamiast wskazywać drogę, odbiera poczucie godności. Wuj, który obiecuje bezpieczeństwo, lecz traktuje je jak kontrakt. Dwójka pasożytów — Robinson i Delamarche — podszywających się pod przyjaźń. I groteskowa Brunelda, która nie tyle kocha, ile wchłania — osłabiając bohatera do tego stopnia, że przestaje być zdolny do stawiania granic.
To tutaj rodzi się kafkowski mechanizm utraty siebie. Karl nie zostaje pokonany; on zostaje rozmontowany — najpierw społecznie, potem psychicznie, wreszcie fizycznie. A jednak "Ameryka" pozostaje książką zaskakująco przystępną. Jest w niej jeszcze ta przygoda, ruch, światło, napięcie fabularne. Kafka pokazuje swoje narzędzia, zanim zamknie je w hermetycznych strukturach późniejszych dzieł. Dzięki temu czytelnik nie tonie — uczy się pływać.
Teatr z Oklahomy, pojawiający się na końcu powieści niczym ostatnia obietnica, jest niesamowicie ważny dla złapania Kafki. Wielki, rzekomo otwarty dla wszystkich, bez granic i bez wymagań — wygląda jak brama zbawienia. Ale czytelnik, który przebył drogę Karla, widzi już coś więcej: rozumie, że świat, który obiecuje każdemu rolę, w istocie (chyba) odbiera możliwość bycia sobą. Ponieważ powieść jest niedokończona, nie wiemy, dokąd naprawdę prowadzi ten wątek — lecz przeczuwamy, że to nie scena triumfu, lecz raczej moment ostatecznego wchłonięcia. Nie przemocą, lecz obietnicą.
Zatem "Ameryka" jest najlepszym początkiem przygody z Kafką. Nie odbiera złudzeń zbyt gwałtownie, nie rzuca nas od razu w metafizyczny mrok — pozwala za to zrozumieć, jak działa świat, w którym nadzieja jest czasem najdoskonalszą formą pułapki. Kto zacznie od tej powieści, nie wejdzie do Kafki przez ścianę, lecz przez drzwi — i gdy potem trafi na "Proces" czy "Zamek", już nie zapyta „co się tutaj dzieje?”, lecz: „jak to możliwe, że to dzieje się tak naturalnie?"

"Ameryka" – najlepsza na początek przygody z Kafką.

Z twórczością Franza Kafki jest jak z wejściem do labiryntu: większość czytelników zaczyna od najciemniejszych korytarzy – najczęściej "Procesu" – i dopiero po chwili odkrywa, że brakuje im mapy, latarki i zrozumienia, że ten labirynt rządzi się zupełnie innymi prawami niż z pozoru znany świat. A jednak Kafka zostawił...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

838 użytkowników ma tytuł Ameryka na półkach głównych
  • 526
  • 299
  • 13
154 użytkowników ma tytuł Ameryka na półkach dodatkowych
  • 115
  • 15
  • 5
  • 5
  • 5
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Ameryka

Inne książki autora

Franz Kafka
Franz Kafka
Niemieckojęzyczny pisarz pochodzenia żydowskiego, przez całe życie związany z Pragą. W swoich powieściach stworzył model sytuacji zwanej sytuacją kafkowską i określanej w języku niemieckim za pomocą przymiotnika „kafkaesk”, którego istotą jest konflikt zniewolonej jednostki z anonimową, nadrzędną wobec niej instancją. Deformacja groteskowa, niejednoznaczne, paraboliczne obrazy oraz poczucie zagrożenia i niepewności składają się na panoramę literackiego świata Kafki. Kafka urodził się w Pradze należącej wówczas do monarchii austro-węgierskiej. Był synem Hermanna Kafki (1852-1931) i Julii Kafki, z domu Löwy (1856-1934). Pochodzący z prowincji ojciec prowadził sklep galanteryjny. Matka wywodziła się z bogatej rodziny osiadłej w Podiebradach. Oprócz dwóch braci, Georga i Heinricha, którzy zmarli niedługo po narodzinach, Franz Kafka miał jeszcze trzy siostry: Gabrielę znaną jako „Elli” (1889-1942),Walerię – „Valli” (1890-1942) i Ottilię – „Ottla” (1892-1943). Gabriela i Waleria wraz z rodzinami zostały wywiezione w październiku 1941 do łódzkiego getta (wówczas Litzmannstadt),skąd zostały wywiezione we wrześniu 1942 do ośrodka zagłady w Chełmnie nad Nerem (Kulmhof am Nehr) i tam zginęły. Jego językiem ojczystym był niemiecki, którym w Pradze posługiwało się w tamtym okresie 10% ludności. Kafkowie byli Żydami, jednakże Franz Kafka, jak i zresztą pozostali członkowie rodziny, mówił i pisał prawie wyłącznie po niemiecku. Znał również bardzo dobrze język czeski, a języka hebrajskiego zaczął się uczyć dopiero pod koniec życia. Studiował Niemieckim Uniwersytecie w Pradze. Po dwutygodniowej przygodzie z chemią Kafka postanowił studiować prawo. Pomimo to potrafił wygospodarować czas, by przez semestr uczęszczać na wykłady z historii kultury i germanistyki. W międzyczasie odbył kilka podróży i chwilowo zastanawiał się nad studiami germanistycznymi w Monachium. Porzucił jednak ten zamysł, kontynuując studia prawnicze w Pradze. W 1906 r. został wypromowany na doktora nauk prawnych, po czym odbył staż w sądzie ziemskim i karnym. W 1902 poznał swojego najlepszego przyjaciela, dobrze wówczas znanego w praskim środowisku literackim pisarza, Maxa Broda. Wokół Maxa Broda istniała grupa kilku zaprzyjaźnionych pisarzy, których wspólnym mianownikiem było żydowskie i jednocześnie praskie pochodzenie. Oprócz Kafki, do kręgu tego należeli też Felix Weltsch i Oskar Baum. Od 1908 do 1922 Kafka pracował w Zakładzie Ubezpieczeń Robotników od Wypadków Królestwa Czeskiego w Pradze, instytucji będącej kombinacją zakładu ubezpieczeń społecznych i inspekcji pracy. W ramach swoich obowiązków służbowych Kafka podróżował często po całych Czechach nadzorując warunki pracy w dziesiątkach zakładów przemysłowych. Wbrew temu, co sam pisał w swoich dziennikach, analiza opisów jego dokonań zawodowych robiona przez przełożonych wskazuje na to, że był on cenionym i sumiennym pracownikiem. Wskazuje też na to jego częste awansowanie. W momencie gdy musiał zrezygnować z pracy, piastował dobrze opłacane stanowisko nadinspektora. Kafka, wbrew rozpowszechnionym stereotypom, był dość znany w środowisku praskich, niemieckojęzycznych głównie pochodzenia żydowskiego, elit intelektualnych. Był stałym członkiem kilku praskich salonów literackich, gdzie czytywał swoje opowiadania i uczestniczył w dyskusjach. Publikował w „Prager Tagblatt” i później w „Berliner Tageblatt” recenzje sztuk teatralnych i dzieł literackich. W 1909 zostały wydane jego pierwsze szkice prozy w monachijskim czasopiśmie literackim „Hyperion”. Jego pierwszy zbiór opowiadań i fragmentów prozy został wydany w 1913 pod tytułem Betrachtung. Wtedy też powstał Palacz, pierwszy rozdział niedokończonej powieści Ameryka. Kilka zbiorów opowiadań ukazało się w wydawnictwie Wolff-Verlag z Lipska, w nakładach nie przekraczających 1000 egzemplarzy, do których druku doszło głównie dzięki przyjaźni Maxa Broda z właścicielem wydawnictwa, Kurtem Wolffem. Mimo pochlebnych recenzji tych zbiorów, m.in. przez Roberta Musila, sprzedawały się one bardzo słabo. Do popularyzacji dzieł Kafki w znacznej mierze przyczynił się najbliższy przyjaciel Max Brod, który zdołał wylansować twórczość Kafki w latach 40 i 50. na fali powojennej popularności egzystencjalizmu. Pośmiertnie wydał on trzy niedokończone powieści (Ameryka, Proces i Zamek) oraz liczne opowiadania i miniatury, pomimo że Kafka kazał mu spalić wszystkie teksty po swojej śmierci. Max Brod wydał także Dzienniki Kafki, które ten pisał systematycznie od 1910 roku, oraz listy do siebie, Felice Bauer i kilku innych osób. Dzieła Kafki odzwierciedlają niestabilny stan duchowy wielu ludzi na początku XX wieku. Utworów Kafki nie należy interpretować jako krytyki nadmiernie rozbudowanej i niezrozumiałej w swoich decyzjach machiny biurokratycznej, która straciła rację bytu, słuszniej jest potraktować je jako szeroko pojęte i wieloaspektowe przesłania o wymiarze egzystencjalnym. Trudno przyporządkować dzieła Kafki do któregoś z prądów literackich, chociaż część badaczy jest skłonna zaliczyć twórczość Kafki do nurtu ekspresjonistycznego, co jednak nie wszystkim badaczom literatury wydaje się trafne. Wielu badaczy i teoretyków Kafki, uważa go za prekursora literatury nurtu egzystencjalizmu. Kafka wprowadził do literatury, w miejsce tradycyjnej opisowości, liczne niedomówienia, korzystał z niejasnych, parabolicznych obrazów. Jego styl charakteryzowała maksymalna prostota, pozbawiona wszelkich ozdobników. Nawet najbardziej skrajne, nieprawdopodobne sytuacje, takie jak opis działania maszyny tortur w opowiadaniu Kolonia karna, czy też opis wykonania egzekucji w powieści Proces są opisane w chłodny, precyzyjny i beznamiętny sposób. Kafka przedstawia w swoich dziełach najczęściej człowieka wyobcowanego, którego związki z innymi ludźmi uległy znacznemu zniszczeniu. Bohater kafkowski walczy samotnie z niezrozumiałymi strukturami rządzącymi światem. Mimo buntu i starań nie jest w stanie zmienić swego położenia, a walka kończy się klęską. Uwikłania bohatera w grozę istnienia mają na tyle niejasną strukturę, że możliwa jest bardzo różna interpretacja symboliki i sekwencji wydarzeń jakim ten bohater jest poddany. Samotność jest głównym z wielkich tematów kafkowskich – bohater walczy i przegrywa zawsze sam. Strach, koszmary, rozdwojenia jaźni i kompleksy to inne z niszczycielskich i symbolicznych elementów. Oddają one dobrze atmosferę dzieł, w których wyobcowani i samotni bohaterowie bezustannie poszukują – jak można sądzić – bezpieczeństwa i pewności, czego nigdy nie będzie im dane doświadczyć.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Ameryka

Więcej
Franz Kafka Ameryka Zobacz więcej
Franz Kafka Ameryka Zobacz więcej
Franz Kafka Ameryka Zobacz więcej
Więcej