
Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Minimalist Home: A Room-by-Room Guide to a Decluttered, Refocused Life
- Data wydania:
- 2020-03-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-03-11
- Liczba stron:
- 264
- Czas czytania
- 4 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328359413
- Tłumacz:
- Joanna Sugiero
Zabałaganione mieszkanie to często efekt braku czasu na cotygodniowe porządki. Jednak przebywanie w zagraconych pomieszczeniach zwiększa stres i wywołuje uczucie przytłoczenia. Przywrócenie ładu w swoim domu i życiu kosztuje sporo wysiłku. Rozwiązaniem jest zdrowy minimalizm. Dzięki temu podejściu uwolnisz swoje mieszkanie od zbędnych przedmiotów, a czyste i uporządkowane szafy, łazienka, kuchnia i sypialnia będą cieszyć Twoje oczy. Dostaniesz również coś więcej: poczucie uwolnienia, spokój, poprawę Twoich relacji z najbliższymi - a przede wszystkim zostanie Ci więcej czasu i pieniędzy na przyjemności. Zacznij już teraz, bo droga do minimalizmu w domu wcale nie jest łatwa!
Ta książka jest praktycznym poradnikiem domowego i życiowego minimalisty. Znajdziesz tu wskazówki, od czego zacząć i jak uprościć wygląd mieszkania. Oczyścisz przestrzeń we wszystkich pomieszczeniach w swoim domu. Zajrzysz do każdej szuflady, szafy i schowka. Zlikwidujesz "łapacze kurzu" i wieczny bałagan na biurku. Nauczysz się oceniać, co należy zostawić, a czego lepiej się pozbyć. Prędko się przekonasz, że usunięcie nadmiaru rzeczy nie tylko uwalnia od bałaganu, ale również pomaga otworzyć się na życie i czerpać z niego radość - skupić się na tym, co jest dla Ciebie najistotniejsze!
Dzięki tej książce dowiesz się:
dlaczego bałagan i nadmiar przedmiotów wywołują stres i niepokój
jak przygotować siebie i domowników na minimalistyczną metamorfozę
w jaki sposób uporządkować szafy, kuchnię, sypialnię, ogród i garaż
kiedy i dlaczego przeprowadzić się do mniejszego domu
jak przejść od minimalizacji domu do maksymalizacji życia.
Zatrzymaj tylko to, co ważne. Uporządkuj przestrzeń i przejmij kontrolę!
Kup Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Przyjemna książka napisana przez pełnego entuzjazmu ojca rodziny o tym, że mamy za dużo rzeczy, które pożerają nasz czas, uwagę, wydłużają sprzątanie itp. Niektóre rady wydały mi się zbyt ekstremalne (np. o posiadaniu 2 ręczników na osobę, jeden w użyciu, drugi w praniu, podobnie góra 2 zmian pościeli - albo i jednej, która pierze się i suszy w ciągu dnia). Niemniej Autor niczego nie narzuca, dzieli się własnym doświadczeniem, cytuje też doświadczenia innych osób. Przeczytać warto. Pod koniec książki Autor pisze o swoich ostatnich wyzwaniach: zmniejszenia liczby samochodów z dwóch do jednego i przeprowadzki do mniejszego domu. To pierwsze mu się nie udalo: oboje z żoną pracują, mają dwójkę dzieci. Dwa samochody są im potrzebne. Ok, rozumiem. Natomiast udała się przeprowadzka do mniejszego domu. Tak jak założyli, trzy sypialnie, jadalnia i pokój rodzinny. Ok, rozumiem, czekam na metraż. W końcu pojawia się metraż. Tu zamarłam. Chwila zadumy i wracam do książki, czy na pewno dobrze pamiętam liczby i czy na pewno chodzi o metry kwadratowe. Tak, na pewno. Otóż przeprowadzka tej minimalistycznej, amerykańskiej, 4-osobowej rodziny, dotyczyła zmiany domu ponad 200m2 na dom o powierzchni mniejszej niż 150m2. Tak... Dalej Autor z entuzjazmem nasz przekonuje o licznych zaletach posiadania tak małego domu. Cóż, niewątpliwie!
Oceny książki Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Poznaj innych czytelników
268 użytkowników ma tytuł Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem na półkach głównych- Przeczytane 150
- Chcę przeczytać 118
- Posiadam 12
- 2021 8
- Audiobook 7
- Poradniki 5
- 2020 4
- Minimalizm 4
- 2023 4
- 2020 3
Tagi i tematy do książki Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Dodaj cytat













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dom minimalisty. Pokonaj bałagan i ciesz się uporządkowanym życiem
Bardzo Amerykańska, trudno się w niej odnaleźć w Polskiej kulturze z Polskim domem, brzmi bardziej jak reklama własnej książki ALE potem jest bardziej znośna. Wyłapałam kilka fajnych pro tipów i tematów. Poleciałbym ją jako dodatek.
Bardzo Amerykańska, trudno się w niej odnaleźć w Polskiej kulturze z Polskim domem, brzmi bardziej jak reklama własnej książki ALE potem jest bardziej znośna. Wyłapałam kilka fajnych pro tipów i tematów. Poleciałbym ją jako dodatek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd czasu do czasu lubię się na nowo zainspirować, chociaż właściwie to w momencie czytania już skończyłem pewien poważny przegląd stanu posiadania ;) ale mimo to, lubię poczytać coś w tej tematyce. I ja może nie liczę na jakieś super-odkrywcze informacje ale tu naprawdę nie ma nic nowego... to jest dla początkujących, bardzo początkujących i raczej dla Amerykanów ;) Książkę przesłuchałem w końcu na przyspieszeniu x1,9 bo inaczej to mi tak wolno i monotonnie brzmiała, że ciężko było wytrzymać.
Autor proponuje sprzątanie pomieszczeniami - to może być dobre jeśli to nie jest czyjeś pierwsze poważne odgracanie, bo jak jest, to jednak dużo lepiej sprawdzi się metoda Marie Kondo, czyli sprzątanie kategoriami. Nie przekonuje mnie też zupełnie kolejność jaką proponuje autor, niby to ma być rosnący poziom trudności ale:
1. salon i pokój dzienny
2. sypialnia i pozostałe pokoje
3. szafy ubraniowe
4. łazienki i pralnia
5. kuchnia i jadalnia
6. gabinet
7. przechowalnie, pokój z zabawkami, pracownia
8. garaż i ogród
- pomijając już fakt, że większość ludzi nie ma tak dużych domów i osobno jakichś gabinetów i pracowni, to żaden pokój nie wydaje mi się najlepszy na start - zacząłbym od łazienki i kuchni, bo tam najmniej będzie sentymentów.
Natomiast znalazło się coś ciekawego w książce:
"Obecnie 12% światowej populacji zamieszkującej Amerykę Północną i Europę Zachodnią przekłada się na 60% wydatków na prywatną konsumpcję, podczas gdy 1/3 mieszkańców Azji Południowej i Subsaharyjskiej Afryki przekłada się na jedyne 3,2% wydatków."
- daje do myślenia...
"W minimalistycznym domu każdy przedmiot ma swój dom. Niektóre z nich żyją w garażu, inne w piwnicy w szafie ubraniowej albo w szufladzie kuchennej."
- to milutkie, "rzeczy żyją" - podoba mi się, bardzo w moim stylu :D
Podsumowując: ani zła ani dobra. Raczej dla początkujących. Albo dla mega-zaawansowanych którzy przeczytali już wszystko inne w tej tematyce i nadal nie mają dość ;)
(słuchana: 22-28.08.2025)
3/5 [6/10]
Od czasu do czasu lubię się na nowo zainspirować, chociaż właściwie to w momencie czytania już skończyłem pewien poważny przegląd stanu posiadania ;) ale mimo to, lubię poczytać coś w tej tematyce. I ja może nie liczę na jakieś super-odkrywcze informacje ale tu naprawdę nie ma nic nowego... to jest dla początkujących, bardzo początkujących i raczej dla Amerykanów ;) Książkę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor namawia nas do refleksji na temat naszych wartości, potrzeb, realizowanych celów... i zachęca do minimalizmu w naszym otoczeniu (oszczędność środków finansowych, czasu, a także pewna "lekkość bytu"). Radzi, zastanów się, czego naprawdę potrzebujesz; podejmij decyzję; zacznij od najłatwiejszego sektora, skończ, przemyśl i skoryguj. Zdradza m.in. "kulisy" działania "efektu posiadania" (posiadanym rzeczom przypisujemy większą wartość) i "złudy wygody" (wszystko na blacie, niby pod ręką). W przypadku trudności z podjęciem decyzji o przeznaczeniu rzeczy zaleca np. "okres próbny" (czy potrzebowaliśmy danego przedmiotu przez np. miesiąc). I choć może rekomendowane przez autora pozbycie się duplikatów w polskiej rzeczywistości (mentalności) jest trudne to: PROSTE JEST PIĘKNE! Pozycja do przeczytania.
Autor namawia nas do refleksji na temat naszych wartości, potrzeb, realizowanych celów... i zachęca do minimalizmu w naszym otoczeniu (oszczędność środków finansowych, czasu, a także pewna "lekkość bytu"). Radzi, zastanów się, czego naprawdę potrzebujesz; podejmij decyzję; zacznij od najłatwiejszego sektora, skończ, przemyśl i skoryguj. Zdradza m.in. "kulisy" działania...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo pomocna do nastawienia się do sprzątania w mieszkaniu, zmiany toku myślenia. Dzięki niej mogłam skupić się na realizacji zadań. Dużo jest książek o minimalizmie, ale ta moim zdaniem jest jedną z najbardziej praktycznych i realnych.
Bardzo pomocna do nastawienia się do sprzątania w mieszkaniu, zmiany toku myślenia. Dzięki niej mogłam skupić się na realizacji zadań. Dużo jest książek o minimalizmie, ale ta moim zdaniem jest jedną z najbardziej praktycznych i realnych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna ją skrócić do tego, żeby wyrzucić to czego nie potrzebujesz.
Można ją skrócić do tego, żeby wyrzucić to czego nie potrzebujesz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ pewnością dużo lepsza niż poprzednia tego autora, bo zawiera sporo konkretów, ale mnie niestety nie porwała. Jako fanka Marie Kondo wolę metodę porządkowania kategoriami, nie pomieszczeniami. W sumie to żadna porada - posprzątaj salon, potem łazienkę, itd. Przeczytałam całą i od razu chciało mi się biec do porządkowania, więc efekt ogólny ok :D ale i tak nie robiłabym tego według metod autora ;) Dość ciekawe ostatnie rozdziały. I tak, zgadzam się, że książka tyczy się realiów amerykańskich- łazienka przy każdej sypialni, itp. Hitem jest fakt, że autor mieszając w domu ponad 200 m2 po zostaniu minimalistą przeniósł się z rodziną do domu około 150 m2 😅 Spodziewałam się zupełnie innego metrażu. Może polecam mocno początkującym, chociaż przede wszystkim poleciałbym książki Marie Kondo. Albo tym, którzy tak jak ja po prostu lubią poradniki o porządkowaniu przestrzeni dla uzyskania motywacji :)
Z pewnością dużo lepsza niż poprzednia tego autora, bo zawiera sporo konkretów, ale mnie niestety nie porwała. Jako fanka Marie Kondo wolę metodę porządkowania kategoriami, nie pomieszczeniami. W sumie to żadna porada - posprzątaj salon, potem łazienkę, itd. Przeczytałam całą i od razu chciało mi się biec do porządkowania, więc efekt ogólny ok :D ale i tak nie robiłabym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdgrzewany kotlet o sprzątaniu. Zbiór, niezbyt udany, tego, co zostało napisane już 10 lat temu za czasów boomu na minimalizm.
Odgrzewany kotlet o sprzątaniu. Zbiór, niezbyt udany, tego, co zostało napisane już 10 lat temu za czasów boomu na minimalizm.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW zasadzie spełnia kryteria i cel, w którym została napisana, choć jest mocno osadzona w przestrzeni amerykańskiej - wszystkie statystyki podawane dotyczą Stanów, jak też zachowania kulturowe w kwestii nieruchomości czy posiadania różnych rzeczy raczej opierają się na tej specyficznej kulturze (np. częsta migracja za pracą itp.),nie zaś europejskiej. Plusem jest dużo doświadczenia własnego autora - pokazuje co się u niego sprawdziło, u jego rodziny i jakie to miało efekty. Minusem przy audiobooku były wtrącenia innych wypowiedzi, w wersji drukowanej czy elektronicznej prawdopodobnie oznaczone w tekście inną czcionką lub jakąś ramką, a przy słuchaniu dopiero pod koniec akapitu wypowiedzi było wskazanie, że to wypowiedź innej osoby niż autora. I jeszcze jeden plus - autor jest pastorem i kilka razy promuje przekazywanie swoich rzeczy innym potrzebującym, a nie tylko wyrzucanie. Tak, aby dana rzecz miała jeszcze swoje życie i aby mogła służyć komuś innemu. Trochę jak u Marie Kondo i słusznie przecież.
W zasadzie spełnia kryteria i cel, w którym została napisana, choć jest mocno osadzona w przestrzeni amerykańskiej - wszystkie statystyki podawane dotyczą Stanów, jak też zachowania kulturowe w kwestii nieruchomości czy posiadania różnych rzeczy raczej opierają się na tej specyficznej kulturze (np. częsta migracja za pracą itp.),nie zaś europejskiej. Plusem jest dużo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna książka, dużo zmieniła w moim podejściu i zmotywowała mnie do działania.
Trafiłam idealnie, bo za chwilę się przeprowadzam do własnego, nowego mieszkania, więc jestem bardzo wdzięczna, że ten tytuł wpadł mi w ręce.
Polecam wszystkim, którzy mają dość bałaganu, niedomykających się szafek i nadmiaru rzeczy w domu ;)
Zrobiłam ze wszystkim porządek, ba, nawet zeszłam do piwnicy! i oddałam nadmiar swoich ciuchów i rzeczy do schroniska dla samotnych kobiet ;)
Gorąco polecam!
Edit: jest 02.12.2022, a ja zauważyłam, że zainspirowana książką pozbyłam się trochę za dużo rzeczy, których z perspektywy czasu żałuję, że wyrzuciłam xD także ostrożnie z zapałem
Bardzo fajna książka, dużo zmieniła w moim podejściu i zmotywowała mnie do działania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrafiłam idealnie, bo za chwilę się przeprowadzam do własnego, nowego mieszkania, więc jestem bardzo wdzięczna, że ten tytuł wpadł mi w ręce.
Polecam wszystkim, którzy mają dość bałaganu, niedomykających się szafek i nadmiaru rzeczy w domu ;)
Zrobiłam ze wszystkim porządek, ba, nawet...
To naprawdę słaba książka. Dużo toksycznej pozytywnosci i wciskania na sile przekonań autora bez żadnego porządnego poparcia danymi i bardzo nieduża ilością praktycznych wskazówek. Można byłoby streścić te 250 stron na 10 do 15.
To naprawdę słaba książka. Dużo toksycznej pozytywnosci i wciskania na sile przekonań autora bez żadnego porządnego poparcia danymi i bardzo nieduża ilością praktycznych wskazówek. Można byłoby streścić te 250 stron na 10 do 15.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to