rozwiń zwiń

Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć

Okładka książki Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć
Celeste Headlee Wydawnictwo: Buchmann poradniki
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2020-11-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-12
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Joanna Dżdża
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć



książek na półce przeczytane 1640 napisanych opinii 801

Oceny książki Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć

Średnia ocen
6,5 / 10
194 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
107
48

Na półkach:

Zaczynając czytać te książkę, podeszłam do niej z dystansem. "Ach, pewnie kolejna książka mająca dużo racji, ale napisana górnolotnymi frazesami". No, myliłam się. Jest to książka, która faktycznie ma dużo racji i prawdy w sobie, ale jest napisana przede wszystkim rzeczowo, w oparciu o fakty i badania naukowe, zawiera mnóstwo bardzo trafnych uwag, spostrzeżeń i zaskakujących faktów, potwierdzających słuszność i prawdziwość docelowej tezy książki. "Nie rób nic" to uproszczona mysl, bo nie chodzi o nicnierobienie, a o dostrzeżenie toksyczności kultury "wiecznego zarobienia" i "orzepracowania", z których tak naprawdę nie powinniśmy być dumni.
Bardzo ciekawa i wartościowa, moim zdaniem, lektura.

Zaczynając czytać te książkę, podeszłam do niej z dystansem. "Ach, pewnie kolejna książka mająca dużo racji, ale napisana górnolotnymi frazesami". No, myliłam się. Jest to książka, która faktycznie ma dużo racji i prawdy w sobie, ale jest napisana przede wszystkim rzeczowo, w oparciu o fakty i badania naukowe, zawiera mnóstwo bardzo trafnych uwag, spostrzeżeń i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

458 użytkowników ma tytuł Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć na półkach głównych
  • 236
  • 214
  • 8
74 użytkowników ma tytuł Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć na półkach dodatkowych
  • 20
  • 19
  • 16
  • 7
  • 5
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sztuka prostego życia. 100 wskazówek, jak osiągnąć szczęście i spokój Shunmyo Masuno
Sztuka prostego życia. 100 wskazówek, jak osiągnąć szczęście i spokój
Shunmyo Masuno
Bardzo krótka, prosta książeczka (co w sumie pasuje do tytułu :D ) ze wskazówkami. Raczej nic odkrywczego, zwłaszcza dla ludzi, którzy siedzą w podobnej tematyce, ale szybko się czyta i zawsze to miło taką przeczytać, nawet po raz kolejny ;) Niewiele więcej mam do powiedzenia, ale odniosę się do trzech cytatów: "Kiedy coś się psuje, napraw to, a gdy zrobi się bałagan, posprzątaj." - to sobie chcę wziąć do serca. Bo póki co miałem raczej nastawienie: kiedy coś się psuje, odwlekaj naprawę aż zepsuje się bardziej/więcej rzeczy, to wtedy załatwisz to za jednym zamachem :D Ale chyba psujące się rzeczy się przyciągają, więc może to nie jest najlepsze nastawienie ;) "Traktuj swoje rzeczy tak, jakby były częścią ciebie. (...) Używaj tych samych rzeczy przez lata, a będziesz zadowolony z czasu spędzonego z nimi. Pamiętaj o tym, co cię z nimi łączy. Traktuj ludzi i przedmioty jak samego siebie." - a to podoba mi się i rezonuje ze mną :P "Największe szczęście odnajdujemy w naturalnym porządku rzeczy. Pewien kupiec świętujący narodziny wnuka poprosił kiedyś Ikkyu, mnicha zen słynącego z poczucia humoru, o napisanie stosownych gratulacji. Mistrz zastanowił się chwilę, a następnie napisał: „Rodzic umiera, dziecko umiera, wnuczek umiera”. –  Dlaczego napisałeś coś tak makabrycznego? – zapytał zaskoczony kupiec. Oto co odpowiedział mu Ikkyu: –  Najpierw umiera rodzic, potem dziecko, a  wreszcie wnuczek starzeje się i także odchodzi z tego świata. To naturalny porządek rzeczy. Jeśli twoja rodzina go doświadczy, spotka was największe szczęście. Wszyscy musieli się z tym zgodzić." - zupełnie przypadkowo, ale to najlepszy tekst o godzeniu się ze śmiercią bliskich jaki przeczytałem od dawna, a może kiedykolwiek! (przeczytana/przesłuchana: 16.12.2025) 4/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na 7 3 miesiące temu
Dlaczego nikt nie widzi, że umieram. Historie ofiar przemocy psychicznej Renata Kim
Dlaczego nikt nie widzi, że umieram. Historie ofiar przemocy psychicznej
Renata Kim
Renata Kim, znana z rzetelnego podejścia do tematów społecznych, tym razem bierze na warsztat zjawisko skrajnie trudne do uchwycenia: przemoc psychiczną. Książka jest zbiorem reportaży i wywiadów z osobami, które przeżyły piekło we własnych domach, nie nosząc przy tym żadnych fizycznych śladów walki. To lektura, która ma ambicję otwierania oczu na subtelne mechanizmy manipulacji, gaslightingu i emocjonalnego szantażu. Największą wartością tej pozycji są autentyczne historie. Autorka oddaje głos ofiarom – kobietom i mężczyznom, którzy latami żyli w poczuciu winy, izolacji i stopniowo traconej godności. Czytelnik dowiaduje się, jak oprawcy budują swoją dominację: od niewinnych uwag, przez kontrolę finansową, aż po całkowitą degradację psychiczną partnera. Te relacje są wstrząsające i stanowią mocne ostrzeżenie przed toksycznymi relacjami. Kim nie tylko opisuje fakty, ale stara się również nakreślić portret psychologiczny sprawcy, często czarującego na zewnątrz, a despotycznego w czterech ścianach. Choć temat jest niezwykle istotny, sama konstrukcja książki i sposób narracji budzą pewne zastrzeżenia: Chaos kompozycyjny: Książka sprawia wrażenie zbioru tekstów pisanych na przestrzeni czasu, które nie zawsze tworzą spójną całość. Przejścia między historiami a komentarzami ekspertów bywają gwałtowne, co utrudnia pełne zaangażowanie się w lekturę. Powtarzalność: Wiele historii opiera się na bardzo podobnym schemacie. O ile w rzeczywistości przemoc często tak właśnie wygląda, o tyle w formie książkowej prowadzi to do znużenia materiałem. Czytelnik po kilku rozdziałach ma poczucie, że poznał już mechanizm, a kolejne opowieści nie wnoszą nowej perspektywy. Brak pogłębionej analizy systemowej: Choć tytuł sugeruje pytanie „dlaczego nikt nie widzi?”, książka tylko powierzchownie dotyka kwestii niewydolności instytucji czy braku wsparcia społecznego. Skupia się głównie na jednostkowych dramatach, co czyni ją bardziej zbiorem wyznań niż kompleksowym reportażem śledczym. „Dlaczego nikt nie widzi, że umieram” to pozycja potrzebna jako element edukacji społecznej. Pomaga nazwać zło, które często bywa mylone z trudnym charakterem partnera. Jako literatura faktu wypada jednak przeciętnie – brakuje jej szlifu edytorskiego i głębi, która pozwoliłaby wyjść poza sferę czystego współczucia w stronę systemowej zmiany. To lektura dla tych, którzy potrzebują potwierdzenia, że ich cierpienie jest realne, jednak wymagający czytelnik reportaży może poczuć niedosyt formy.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 18 dni temu
Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie Natalia de Barbaro
Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie
Natalia de Barbaro
Jestem zaskoczona tą pozycją, a może bardziej moją reakcją? Wiecie, słyszałam o niej wiele opinii. Książka niewątpliwie jest popularna i budzi emocje. Różnorodne. Zastanawiałam się jak to będzie ze mną. Podchodziłam do niej z dystansem. Aż do czasu, gdy poczułam, że lepszego momentu nie będzie, chciałam wreszcie ją poznać. Od pierwszych stron się nią delektowałam. Zdanie po zdaniu chłonęłam, smakowałam, sprawdzałam. I przepadłam! Poważnie. Nie dość, że język autorki ze mną współgra, czuję te metafory, a innym razem dosadne słownictwo. Wszystko jednak przepełnia wrażliwość na drugą osobę i pełnię wyrozumiałości. I takiej chęci zrozumienia, ciepła, pokazania, że nie jesteś droga kobieto sama. Że jest z Tobą wszystko w porządku. Że nosisz w sobie wiele ról, i niektóre mogą Cię wspierać, ale inne drenować - z pozytywnego nastawienia, z radości, z poczucia, że jesteś wyjątkowa. A przecież Ty jesteś wyjątkowa! Autorka przedstawia trzy główne kobiece archetypy, które nosimy w sobie, a które nam nie służą: męczennicę, potulną i królową śniegu. Jestem pewna, że czytając o nich będziesz widziała znajome Ci kobiety, które mają takie zachowania, myśli i schematy. Spoiler: siebie też możesz tam odnaleźć, choć nie będzie Ci wygodnie o tym czytać. Bo o to też chodzi, aby sobie pewne rzeczy uświadomić. Może być niekomfortowo, wkurzająco, boleśnie, ale będzie autentycznie. Możesz znaleźć w tej książce pocieszenie, ale możesz w niej znaleźć także siłę. To zależy. Niemniej czuję, że znajdziesz w niej coś budującego, co warto poznać. Pytanie, czy dasz tej pozycji szansę? Czy dasz też szansę sobie? Książka zyskała nowe wydanie w twardej oprawie i barwione brzegi, a ja zyskałam szansę, by zajrzeć w głąb siebie 🤍 Kilka ulubionych cytatów: "Wie, iż świat na nią poczeka, gdy ona będzie się regenerować". "Po co nam, dziewczyny, to wytrzymywanie? W imię czego mamy wytrzymywać?" "Cudzy żar może złościć tego, komu jest w życiu zimno. Cudza swoboda może drażnić tego, komu jest w życiu ciasno". "Możesz z potulności przejść na dzikość". "Gdzie jest twoja złość?"
NieskończonaOpowieść - awatar NieskończonaOpowieść
ocenił na 9 12 dni temu
Na luzie. Jak stawiać czoło niedźwiedziom, korkom i innym stresującym rzeczom Brian King
Na luzie. Jak stawiać czoło niedźwiedziom, korkom i innym stresującym rzeczom
Brian King
Bardzo cieszę się, że natrafiłam na tę książkę. Przypadła mi do gustu jej forma - połączenie treści naukowych (np. budowa mózgu) z przykładami z życia autora i komediowymi wstawkami (które na dodatek mnie naprawdę śmieszyły). Ja stresuję się wszystkim i zawsze. Teorię stresu znam, jak sobie radzić z nim też wcześniej wiedziałam, ale najwyraźniej potrzebowałam przypomnienia i zsyntetyzowania tej wiedzy w formie książki. Nie mam się do czego przyczepić. Wiadomo, że były niektóre fragmenty, z których nic nie wyniosłam - np. te dotyczące posiadania dzieci - ale potraktowałam to jako element bardziej fabularny. Dla mnie największą wartością tej książki jest fakt, że szybko i łatwo mi się ją czytało, a przede wszystkim - że wiedzę z niej stosuję w praktyce! (A stosunkowo rzadko się do tego motywuję, żeby coś faktycznie zmienić w swoim życiu i podejściu). Wciąż zdarzają mi się stresujące sytuacje, ale lepiej rozumiem to, dlaczego w taki sposób reaguje na nie mój organizm, co robić, kiedy się zaczynam stresować, a nawet celowo wplątuję się, zgodnie z zaleceniami, w niegroźne stresujące sytuacje, żeby ten stres ujarzmiać. Nie jest to łatwe czy przyjemne, szczególnie gdy ktoś, tak jak ja, ze stresowania się uczynił swoje hobby i pomysł na życie, ale ta książka dała mi motywację, żeby to zmienić. Podoba mi się, że te rady są tak naprawdę banalnie proste, ale narracja jest zbudowana w taki sposób, że do każdej wskazówki dochodzi się z czasem, wynika to z konkretnych badań czy logicznych wyjaśnień, nie są one rzucone luzem od razu, przez co, przynajmniej w moim przypadku, zapamiętałam je lepiej i na dłużej. Moim zdaniem na pewno warto zerknąć do książki, żeby się dowiedzieć więcej i przekonać, czy taki styl przypadnie nam do gustu.
mruffka - awatar mruffka
oceniła na 9 1 rok temu
Odzyskać czas. Jak zrobić porządki w kalendarzu, pracy, głowie i wreszcie mieć czas na życie Bożena Kowalkowska
Odzyskać czas. Jak zrobić porządki w kalendarzu, pracy, głowie i wreszcie mieć czas na życie
Bożena Kowalkowska
Audiobook (4) Książka „Odzyskać czas” to bardzo dobrze napisana i starannie usystematyzowana pozycja, która zaskoczyła mnie swoją przejrzystością i podziałem na konkretne tematy. Już od pierwszych stron poczułam, że wiele kwestii poruszanych przez autorkę jest mi bliskich – nie spodziewałam się, że ktoś może mieć tak podobne spojrzenie na organizację czasu jak ja. Choć nie jest to dla mnie zupełnie nowe podejście, bo z racji wieku i doświadczenia mam już wypracowane własne schematy zarządzania czasem, to w książce znalazłam wiele inspirujących wskazówek i pomysłów na dalsze doskonalenie siebie w tym zakresie. Szczególnie dobrze sprawdza się forma audiobooka – sposób, w jaki autorka opowiada swoje historie, sprawia, że słucha się tego z przyjemnością i łatwiej przyswaja zawarte treści niż podczas czytania tradycyjnego. Warto podkreślić, że książka zawiera wiele ciekawych refleksji, choć skupia się głównie na etapach życia, gdy dzieci są jeszcze małe. Z ciekawością zastanawiam się, jak te zasady i metody organizacji czasu sprawdzają się później, gdy dzieci są już starsze. Często wydaje się, że mając starsze dzieci, rodzic ma więcej wolnego czasu, ale życie pokazuje, że zaangażowanie wciąż pozostaje duże i wymaga dobrej organizacji. Podsumowując, „Odzyskać czas” to wartościowa lektura dla każdego, kto chce lepiej zarządzać swoim czasem i znaleźć przestrzeń na to, co naprawdę ważne w życiu. Polecam ją szczególnie osobom, które szukają praktycznych wskazówek i chcą spojrzeć na organizację czasu z perspektywy rodzica.
diuna84 - awatar diuna84
ocenił na 7 9 miesięcy temu
Netflix. To się nigdy nie uda Marc Randolph
Netflix. To się nigdy nie uda
Marc Randolph
Słyszeliście kiedyś o Netflix? Oczywiście, że tak. Większość z nas korzysta z subskrypcji niemal na co dzień. Ale czy wiedzieliście, że Netflix zaczynał jako… wypożyczalnia płyt DVD wysyłanych pocztą? Marc Randolph – współzałożyciel i pierwszy CEO Netflixa – zabiera czytelnika w inspirującą podróż biznesową. W lekkim, momentami zabawnym stylu opowiada o kulisach powstawania firmy, która od początku budowana była w duchu innowacyjności i z ambicją bycia zawsze o krok przed konkurencją. To opowieść o marzeniach i ryzyku, ale też o trudach przyjaźni w biznesie, umiejętności radzenia sobie z własnym ego i wycofania się w odpowiednim momencie. Szczególnie ciekawe są fragmenty dotyczące relacji z Amazonem i nieudanej próby przejęcia przez Blockbuster – moment, który dziś uchodzi za jedną z największych pomyłek w historii biznesu. Książka napisana jest w bardzo przystępnym stylu i bez problemu trafi do szerokiego grona czytelników, nie tylko zainteresowanych biznesem. To lekcja o wytrwałości, kreatywności i sile innowacji. Warto przy tym zauważyć, że analizując biografie takich gigantów jak Amazon, Nike czy Netflix, widzimy wspólny mianownik: na drodze do sukcesu ani razu nie spotykamy się z państwowym interwencjonizmem. Brak tam regulacji, związków zawodowych, kar i administracyjnych ograniczeń. Była za to wolność gospodarcza – w pełnym, pięknym i praktycznym znaczeniu tego słowa.
przeczytałem_to - awatar przeczytałem_to
ocenił na 8 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nie rób nic. Jak zerwać z przepracowaniem i zacząć żyć