
Batman Noir- Zabójczy Żart

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Seria:
- Batman Noir
- Tytuł oryginału:
- Batman Killing Joke
- Data wydania:
- 2019-08-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-08-14
- Liczba stron:
- 112
- Czas czytania
- 1 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328141605
- Tłumacz:
- Tomasz Sidorkiewicz, Marek Starosta
- Ekranizacje:
- Batman: Zabójczy żart (2016)
Jubileuszowa kolekcja komiksów o Batmanie. Jeden zły dzień. Tyle – według wiecznie szczerzącego zęby zbrodniarza, znanego jako Joker – dzieli człowieka zrównoważonego psychicznie od szaleńca. Zbiegły z Azylu Arkham przestępca planuje udowodnić tę obłąkaną tezę. Do tego celu nie zawaha się wykorzystać komisarza Jima Gordona, najlepszego policjanta w Gotham City, i jego błyskotliwej, pięknej córki Barbary. Czy Batmanowi uda się ochronić swoich najlepszych przyjaciół i udaremnić plan Jokera? Czy dwaj zaciekli wrogowie zdołają zakończyć odwieczny pojedynek, zanim będzie za późno?
W albumie Batman – Zabójczy żart legendarny scenarzysta Alan Moore oraz rysownik Brian Bolland ukazują genezę największego komiksowego łotra – Jokera – i na zawsze zmieniają świat Batmana.
Wydana z okazji 80-lecia Batmana seria BATMAN NOIR to kolekcja znanych opowieści o Mrocznym Rycerzu w nowej odsłonie – z oryginalną, czarno-białą grafiką w ołówku i tuszu.
Kup Batman Noir- Zabójczy Żart w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Batman Noir- Zabójczy Żart
Poznaj innych czytelników
2503 użytkowników ma tytuł Batman Noir- Zabójczy Żart na półkach głównych- Przeczytane 2 060
- Chcę przeczytać 443
- Posiadam 536
- Komiksy 248
- Ulubione 140
- Komiks 100
- Komiksy 25
- Komiksy 21
- Batman 18
- DC Comics 17










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Batman Noir- Zabójczy Żart
[Recenzja dotyczy wydania z roku 2012, która należy do serii "Mistrzowie Komiksu"]
Oto dzieło, które znajduje się w mojej ścisłej czołówce jeżeli chodzi o ranking najlepszych komiksów o Batmanie. Alan Moore uznawany jest (według mnie jak najbardziej słusznie) za jednego z najwybitniejszych scenarzystów opowieści obrazkowych i swój kunszt pisarski potwierdza w "Zabójczym Żarcie". Do tej opowieści wracam raz na kilka lat i nawet parokrotne przeczytanie nie ujmuje niczego z jej jakości. Moore napisał kompleksowe dzieło, które teraz doceniam nawet bardziej niż w momencie kiedy zapoznałem się z nim po raz pierwszy dekadę temu.
Fabuła koncentruje się na jednym z nieskończonych starć toczonych pomiędzy Mrocznym Rycerzem, a jego nemezis, czyli Jokerem. Kolejny raz Klauni Książę Zbrodni ucieka z Azylu Arkham, aby urzeczywistnić wyjątkowo osobliwe przeświadczenie, które zrodziło się w jego chaotycznym i nieprzeniknionym umyśle szaleńca. Otóż według Arcywroga Batmana wystarczy tylko jeden wyjątkowo zły dzień, aby przeżyta trauma doprowadziła do obłędu każdą osobę, nawet tę najbardziej zrównoważoną i odporną psychicznie. W celu udowodnienia swojej tezy, że szaleństwo może dotknąć wszystkich, Joker tym razem przedsięweźmie wszelkie możliwe środki, żeby zniszczyć psychikę Komisarza Jamesa Gordona: najlepszego i najszlachetniejszego policjanta w Gotham City. W tym celu posłuży się jego córką Barbarą, która stanie się ofiarą wyjątkowo brutalnego ataku. Napaść na rodzinę Gordonów to tylko środek do celu jakim jest zastawienie kolejnej pułapki na Batmana, w którego poczytalność Joker nie wierzy i liczy na to, że w końcu próby obnażenia przed Zamaskowanym Krzyżowcem jego faktycznego stanu psychicznego zakończą się sukcesem.
"Zabójczy Żart" to dzieło przełomowe, ponieważ było jednym z pierwszych tytułów powstałych w drugiej połowie lat 80 XX wieku, które zredefiniowały gatunek komiksów superbohaterskich wprowadzając do nich niespotykaną do tej pory fabularną jakość i głębię dzięki dojrzałemu przedstawianiu poruszanych wątków.
Na uwagę w omawianym tytule zasługuje przede wszystkim postać Jokera, ponieważ to o nim tak naprawdę jest ta opowieść. Scenarzysta przedstawia genezę tego najsłynniejszego adwersarza Człowieka Nietoperza, ale oprócz świetnie poprowadzonej retrospekcji jego geniusz objawił się też w sugestii, że historia narodzin tego złoczyńcy ukazana w tym komiksie jest tylko jednym z wielu możliwych wariantów. Jeżeli chodzi o charakter i osobowość Błazeńskiego Księcia Zbrodni w niniejszej pozycji to jest to ta jego wersja, która najbardziej mi się spodobała i którą najbardziej cenię.
Nemezis Batmana w interpretacji Alana Moore'a to człowiek złamany przez egzystencję w irracjonalnym świecie, pełnym okrucieństwa i braku głębszego sensu. Absurdalna rzeczywistość i rządzący nią ślepy los, które Jokerowi tak brutalnie objawiły się w chwili, kiedy doświadczył "najgorszego dnia w swoim życiu" sprawiły, że zamiast walczyć i buntować się przeciwko wszechobecnej niesprawiedliwości i stojącemu za nią złu wybrał najbardziej racjonalne rozwiązanie, jakie przyszło mu do głowy: mianowicie oszalał.
W tym komiksie arcywróg Mrocznego Rycerza nie jest uosobieniem chaotycznego zła, psychopatycznym błaznem, seryjnym mordercą czy gangsterem o wyjątkowo zabójczym poczuciu humoru, tylko zrozpaczonym nihilistą, dla którego życie to chory żart. Jedynym remedium na potworność i bezsens egzystencji jest ucieczka w śmiech i obłęd, ponieważ walka jest z góry skazana na porażkę i podjęcie się jej również świadczy o pewnego rodzaju zaburzeniach psychicznych. Z tego też powodu Joker nieustępliwie próbuje udowodnić Batmanowi, że tak naprawdę obaj są szaleni, tylko każdy na swój swoisty sposób.
Ten doskonale napisany konflikt światopoglądowy pomiędzy Mrocznym Rycerzem, a Błazeńskim Księciem Zbrodni doprowadzi do niezapomnianej konfrontacji w zrujnowanym wesołym miasteczku, po której nic już nie będzie takie jak dawniej. Na 46 stronach mamy do czynienia z ambitną, niejednoznaczną, klimatyczną a do tego niesamowicie wciągającą opowieścią pełną symbolicznych odniesień. Alan Moore wzorowo panuje nad materią fabularną, a każda scena jest perfekcyjnie powiązana ze swoją poprzedniczką i następczynią, dzięki czemu tworzą organiczną jedność. Na osobne uznanie zasługuje zakończenie komiksu, z jednej strony niesamowicie satysfakcjonujące, a z drugiej przez swoją niejednoznaczność umożliwia wielość interpretacji.
Także warstwa graficzna, za którą odpowiada Brian Bolland swoją jakością dorównuje scenariuszowi. To jeden z najlepiej narysowanych komiksów, jaki przeczytałem, ilustracje są wręcz wybitne i zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie. Doskonałe projekty postaci (fenomenalny wygląd Jokera),rozmach kompozycyjny i dynamiczne przedstawienie scen akcji, a także wzorowe ukazanie emocji na twarzach bohaterów i bohaterek składają się na perfekcyjną kreskę. Posiadam wersję "Zabójczego Żartu", w której rysownik własnoręcznie pomalował swoje plansze i osobiście dużo bardziej niż oryginalne kolory wykorzystane przez Johna Higginsa podoba mi się paleta barw wybrana przez Briana Bollanda, ponieważ dużo bardziej pasuje ona do klimatu całej opowieści i korzystnie wpływa na tę specyficzną atmosferę, jaką niniejsza pozycja może się poszczycić. Ten komiks pomimo genialnego scenariusza nie byłby aż tak udany, gdyby był narysowany przez inną osobę.
Recenzowany tytuł to obowiązkowa pozycja dla fanów i fanek Batmana i/lub Jokera, a także wszystkich osób ceniących ambitne historie obrazkowe z pięknymi ilustracjami. Jest to komiks, który poleciłbym wszystkim nieprzekonanym do opowieści superbohaterskich. Jeszcze raz podkreślę, że Alanowi Moore'owi udało się napisać, a Brianowi Bollandowi narysować jedną z najlepszych powieści graficznych o Mrocznym Rycerzu, jakie powstały. Z pewnością jest to najlepsza historia, w której Joker jest ważną postacią i pełni w fabule istotną rolę. Jeżeli ktoś miałby w życiu przeczytać tylko jeden komiks o Batmanie, to powinien być to właśnie "Zabójczy Żart".
[Recenzja dotyczy wydania z roku 2012, która należy do serii "Mistrzowie Komiksu"]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOto dzieło, które znajduje się w mojej ścisłej czołówce jeżeli chodzi o ranking najlepszych komiksów o Batmanie. Alan Moore uznawany jest (według mnie jak najbardziej słusznie) za jednego z najwybitniejszych scenarzystów opowieści obrazkowych i swój kunszt pisarski potwierdza w...
“Jeśli zatrzaśniesz się w nieprzyjemnym pociągu myśli jadącym w te chwile twojej przeszłości, w której krzyki stają się nie do zniesienia, pamiętaj, że zawsze zostanie jeszcze szaleństwo.Szaleństwo to wyjście awaryjne”
“W obliczu nieuchronnego faktu, że ludzka egzystencja jest szalona, przypadkowa i bezcelowa, jeden na ośmiu ludzi załamuje się i zamienia w śliniącego się świra.”
Człowiek wyjdzie z komiksów, ale komiksy z człowieka nigdy. Kilka lat temu porzuciłem superbohaterskie opowieści rysunkowe osiadając w literaturze fantastycznej, jednak i tak w końcu znalazły drogę powrotną na moje regały. Dodałbym, że również do serca, jednak byłoby to kłamstwo, ponieważ od czasu do czasu tak jak inni lubię sobie zapuścić dobre kino superbohaterskie.
Nie byłoby dzisiejszego tekstu gdyby nie seria DC compact, która wychodząc w stronę fanów klasycznych komiksów, zaprezentowała kieszonkowe wydania w bardzo przystępnej i ludzkiej cenie. Jakoś ominęła mnie ta informacja zaraz po zapowiedziach, jednak ostatecznie nie mogłem przejść obojętnie obok komiksów o Batmanie, Lobo, Strażnikach… czy w końcu Jokerze, który jest motorem napędowym wielu opowieści o Gacku i jednocześnie powodem, dla którego piszę te słowa. Jajcarz z Gotham to absolutne zło, człowiek wyzuty z moralności społeczeństwa i jednocześnie potwór, który łamiąc życiorysy chce uderzyć w Batmana, dlatego tak chętnie obserwuję ich zmagania, zastanawiając się, kto w końcu wygra.
Prezentowane dziś “Zabójczy żart” i “Człowiek, który się śmieje” to absolutne klasyki z uniwersum Batmana, które pokazują, że dobrze skrojony komiks może mieć większą głębię niż niejedna książka. Pozornie cienkie do zjedzenia na raz, zawierają w sobie cierpkie i emocjonalne opowieści o narodzinach Jokera, pierwszej walce z Batmanem a także nocy, która musi w końcu położyć kres długiemu szaleństwu. Historię poznajemy w momencie, gdy Joker postanawia coś zmienić i na przykładzie komisarza Gordona, człowieka ze stali, udowodnić że czasami wystarczy jeden zły dzień, by zwykły człowiek stał się szaleńcem.
“Żabójczy żart” znałem z internetowych omówień i adaptacji z 2016 roku, a jednocześnie wiedziałem, że oryginalna i pełna wersja zapewni mi najlepsze wrażenia. Cierpka i mroczna opowieść, w której klaun w końcu przestaje się chociaż trochę hamować, a do tego świetna chemia Panów Alana Mooreʼa i Briana Bollanda tworzą niepowtarzalne widowisko, które zachwyca i zniewala czytelnika.
“Człowiek, który się śmieje” nie przebija poprzeczki zawieszonej przez omawiany żart, lecz mimo to prezentuje konkretną historię, która z powodzeniem rzuca światło na walkę Jokera z Batmanem. Opowiedziana zaraz po “narodzinach” błazna, opowiada o ich pierwszej wielkiej konfrontacji, która mogła zakończyć się absolutną anihilacją miasta. Sama historia jest świetna, ale ta kreska nie leży mi już tak mocno. Chociaż z drugiej strony uśmiech Jokera bywa przerażający w każdej odsłonie.
Mocno polecam. Nie wiem jak mi wyjdzie powrót do komiksów, ale ostatnio mam smaki na tego typu opowieści.
“Jeśli zatrzaśniesz się w nieprzyjemnym pociągu myśli jadącym w te chwile twojej przeszłości, w której krzyki stają się nie do zniesienia, pamiętaj, że zawsze zostanie jeszcze szaleństwo.Szaleństwo to wyjście awaryjne”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“W obliczu nieuchronnego faktu, że ludzka egzystencja jest szalona, przypadkowa i bezcelowa, jeden na ośmiu ludzi załamuje się i zamienia w śliniącego się...
Czytałem tą klasykę, polecam!
Czytałem tą klasykę, polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwie krótkie ale intensywne historie. Pierwsza - zabójczy żart to klasyk Alana Moore'a. Dla niektórych jeden z najlepszych komiksów wszechczasów, jeśli o mnie chodzi doceniam scenariusz ale nie wpadam w zachwyt.
Druga - człowiek który się śmieje, to napisana po niemal 20 latach dzieje się w świecie z zabójczego żartu, kilka miesięcy po "stworzeniu Jokera" gdy pierwszy raz objawia swój geniusz zbrodni. Dobra historia, mroczna i co ważniejsze dobrze się obie te historie czyta w pakiecie. Jedyny minus - w oryginale wiersz Jokera brzmi lepiej i bardziej pasuje (chociaż tłumacz też zrobił dobrą robotę)
Dwie krótkie ale intensywne historie. Pierwsza - zabójczy żart to klasyk Alana Moore'a. Dla niektórych jeden z najlepszych komiksów wszechczasów, jeśli o mnie chodzi doceniam scenariusz ale nie wpadam w zachwyt.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga - człowiek który się śmieje, to napisana po niemal 20 latach dzieje się w świecie z zabójczego żartu, kilka miesięcy po "stworzeniu Jokera" gdy pierwszy raz...
Jeden z lepszych komiksów Batmana jakie czytałem. Tak samo fabularnie jak i pod kątem ilustracji. Polecam.
Jeden z lepszych komiksów Batmana jakie czytałem. Tak samo fabularnie jak i pod kątem ilustracji. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZajebisty Dżoker.
Zajebisty Dżoker.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10 za "Zabójczy żart"
-Jeden z najlepszch komiksów jaki czytałem, lubię do niego wracać (nostalgia jeszcze z czasów TM-Semic),zarowno za fabułę jak i rysunki.
7 za "Człowiek, który się śmieje" - całkiem fajna historyjka, rysunki na wysokim poziomie, ale początkowa nieudolnosć gacka, troche mnie poraziła.
Przy ocenie pomijam bledy w tekście: "Bob Kan"(!?) w przedmowie lub powtórzenie frazy w Ckss która, w mojej opinii jest bezcelowa.
10 za "Zabójczy żart"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to-Jeden z najlepszch komiksów jaki czytałem, lubię do niego wracać (nostalgia jeszcze z czasów TM-Semic),zarowno za fabułę jak i rysunki.
7 za "Człowiek, który się śmieje" - całkiem fajna historyjka, rysunki na wysokim poziomie, ale początkowa nieudolnosć gacka, troche mnie poraziła.
Przy ocenie pomijam bledy w tekście: "Bob Kan"(!?) w przedmowie lub...
Momentami świetny ale czegoś mi zabrakło żeby móc docenić tego klasyka
Momentami świetny ale czegoś mi zabrakło żeby móc docenić tego klasyka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo moim pierwszym spotkaniu z komiksowym uniwersum Batmana w “Roku Pierwszym” Franka Millera i Davida Mazzucchelliego przyszła pora na odrobinę większy kaliber i postanowiłem wziąć na tapet jedną z najsłynniejszych komiksowych opowieści o Mrocznym Rycerzu (a w zasadzie to o jego arcywrogu) i zabrałem się za “Zabójczy Żart” Alana Moore’a i Briana Bollanda. A tak się akurat złożyło, że w wydaniu, po które sięgnąłem (DC COMPACT) znajdował się jeszcze inny świetny komiks o Batmanie i Jokerze, czyli “Człowiek, Który Się Śmieje” to miałem podwójną rozrywkę. I to obie na bardzo wysokim poziomie.
“Zabójczy Żart” z miejsca zaskoczył mnie swoim wykonaniem. Po topornym i trochę trącącym myszką “Roku Pierwszym” nagle otrzymałem wyśmienity pod każdym graficznym względem komiks, który zachwyca wizualnie od pierwszej do ostatniej strony. Sposób, w jaki Bolland przedstawia nam historię obmyśloną przez Moore’a jest jednym wielkim paradoksem ekspresyjno-depresyjnym - użyte kolory i sposób pociągnięcia kreską sprawiają, że każdy pojedynczy panel zamienia się w małe dzieło sztuki, od którego trudno jest odciągnąć wzrok. Świetnie na tym tle wypadają również panele przedstawiające historię tego, w jaki sposób Joker się stoczył i w konsekwencji stał się największym postrachem Gotham - Moore i Bolland zdecydowali się dla odmiany użyć kolorów szarego i pomarańczu, które w porównaniu z ekspresyjnymi i bogatymi w kolory panelami opisującymi teraźniejszość nabierają jeszcze bardziej depresyjnego i głębokiego znaczenia.
Jednak “Zabójczy Żart” to nie tylko pięknie wykonane panele, ale również (a może przede wszystkim) świetnie nakreślona historia, która angażuje czytelnika od pierwszych stron i trzyma jeszcze długo po zapadającym w pamięci finale. Jak już wspominałem jest to historia tego, w jaki sposób młody i nikomu nieznany komik stał się słynnym na cały świat Księciem Zła - ta część wydarzeń przedstawiona jest we wspomnianych “szaro-pomarańczowych” segmentach, lecz prócz tego Alan Moore prezentuje nam świetnie skrojoną historię intrygi, w której główną rolę ma zagrać Jim Gordon i jego córka Barbara. Fabuła jest świetna, trzyma w napięciu i doskonale pozwala zgłębić psychikę Jokera, ale również samego Batmana, który podobnie jak w przypadku “Roku Pierwszego” jest raczej bohaterem drugoplanowym.
To co mnie najbardziej w “Zabójczym Uśmiechu” uderzyło to lekkość, z jaką Moore i Bolland przedstawiają zawiłe meandry psychiki Jokera oraz Batmana, prezentując ich niejako w formie nierozerwalnej całości i sprawiając, że nie sposób oceniać jednego bez oceniania drugiego. Moore i Bolland obrali kurs na przedstawienie nam tych dwóch zażartych wrogów jako jednego spójnego organizmu, który mimo wielu problemów i toczącej go choroby musi w jakiś sposób funkcjonować by przeżyć - stąd nie może być mowy o Batmanie bez Jokera i na odwrót. Wniosek, który nasuwa się po skończeniu komiksu jest szokujący i niesamowicie fascynujący.
Kontrastującym dla dbającego o szczegóły i niesamowicie estetycznego “Zabójczego Żartu” pozostaje drugi komiks załączony do niniejszego wydania, czyli “Człowiek, Który Się Śmieje” Eda Brubakera oraz Douga Mahnke, co nie oznacza wcale, że o wiele gorszego. Sądzę wręcz, że dla wielu będzie to opowieść lepsza od “Zabójczego Żartu” i utrzymana w duchu tego bardziej “klasycznego” Batmana niż jego poprzednik. “Człowiek…” w moim odczuciu jest komiksem, który przede wszystkim powinien przypodobać się fanom filmowym adaptacjom Tima Burtona - jest dziwny, pełen wykrzywionych twarzy, gotyckich budynków i wyszukanych żartów. Dodatkowo użyte do niego kolory są jeszcze bardziej kontrastujące niż te użyte w “Zabójczym Żarcie” - “Człowiek…” emanuje zielonym, żółcią i niebieskim, sprawiając, że czytelnik w niektórych momentach nie wie, na którym panelu powinien się skupić - nie traktowałbym tego jednak jako wadę, a raczej jako przedsmak tego czego powinniście się po tym komiksie spodziewać. Tak jak jednak “Zabójczy Żart” przede wszystkim był opowieścią psychologiczną, tak “Człowiek…” jest “Człowiek…” jest frajdą od pierwszej do ostatniej strony utrzymany w klasycznym burtonowsko-gotyckim stylu i z trzymającą w napięciu historią, prezentującą pierwsze spotkanie Jokera z Batmanem.
Nie będę ukrywał, że porównując te dwa komiksy, moja sympatia bardziej skłania się w stronę “Zabójczego Uśmiechu”, jednak jest to przewaga dość symboliczna, ponieważ niewiele gorzej wypada “Człowiek, Który Się Śmieje” - należy jednak mieć na uwadze, że są to dwa skrajnie różne komiksy, mające za element wspólny relację Jokera z Batmanem. Są to jednak komiksy, z którymi warto, a nawet trzeba się zapoznać, wchodząc w uniwersum Mrocznego Rycerza. Ja tak zrobiłem i ani moment nie żałowałem, a nawet już się zastanawiam, kiedy do nich powrócić.
Jeśli spodobało Ci się co tu napisałem to zapraszam na mojego Instagrama (kulturiada) po więcej recenzji i ciekawostek ze świata kultury, będę niezwykle wdzięczny za każdy rodzaj wsparcia :)
https://www.instagram.com/kulturiada/
Po moim pierwszym spotkaniu z komiksowym uniwersum Batmana w “Roku Pierwszym” Franka Millera i Davida Mazzucchelliego przyszła pora na odrobinę większy kaliber i postanowiłem wziąć na tapet jedną z najsłynniejszych komiksowych opowieści o Mrocznym Rycerzu (a w zasadzie to o jego arcywrogu) i zabrałem się za “Zabójczy Żart” Alana Moore’a i Briana Bollanda. A tak się akurat...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toszukam batmana szukam batmana widzialas batmana? give me batman
szukam batmana szukam batmana widzialas batmana? give me batman
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to