Perry Mason pracuje nad sprawą zabójstwa George'a Beltera, milionera i szantażysty. Z nieznanych przyczyn wydawnictwo skróciło oryginalny tytuł, pod którym obecnie wydawane są książki Gardnera i pod którym figurują na LC.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Raz na jakiś czas mam taki szalony pomysł - przeczytam ponownie wszystkie A. Christie, G. Simenona, ... itp. , obecnie padło na E.S. Gardnera. Pewnie przy 50 tej książce będę narzekała na schematyczność fabuły, ale przy pierwszej nie wypada, fajnie się czyta, a kobiety to jednak femme fatale, zawsze tak uroczo wrabiają adwokata w potężne tarapaty.
Raz na jakiś czas mam taki szalony pomysł - przeczytam ponownie wszystkie A. Christie, G. Simenona, ... itp. , obecnie padło na E.S. Gardnera. Pewnie przy 50 tej książce będę narzekała na schematyczność fabuły, ale przy pierwszej nie wypada, fajnie się czyta, a kobiety to jednak femme fatale, zawsze tak uroczo wrabiają adwokata w potężne tarapaty.
W dzieciństwie i bardzo wczesnej młodości uwielbiałam książki z Perrym Masonem. Teraz pewnie wydałyby mi się nudne, ale oceniam na podstawie dawnych odczuć. Choć kto wie... Może należałoby do nich wrócić po tych wszystkich krwawych, wynaturzonych, czarnych kryminałach. Pomyślę.
W dzieciństwie i bardzo wczesnej młodości uwielbiałam książki z Perrym Masonem. Teraz pewnie wydałyby mi się nudne, ale oceniam na podstawie dawnych odczuć. Choć kto wie... Może należałoby do nich wrócić po tych wszystkich krwawych, wynaturzonych, czarnych kryminałach. Pomyślę.
"Sprawa aksamitnych pazurków" to bardzo dobry, rasowy kryminał z nieszablonowym prywatnym detektywem Perrym Masonem w roli głównej. Mnie gość zauroczył i chętnie sięgnę po kolejne jego sprawy. Polecam 🙂 #perrymason, #ErleStanleyGardner, #kryminal, #lubimyczytac
"Sprawa aksamitnych pazurków" to bardzo dobry, rasowy kryminał z nieszablonowym prywatnym detektywem Perrym Masonem w roli głównej. Mnie gość zauroczył i chętnie sięgnę po kolejne jego sprawy. Polecam 🙂 #perrymason, #ErleStanleyGardner, #kryminal, #lubimyczytac
Nie wiedzieć czemu Wydawnictwo Iskry opublikowało debiut książkowy Gardnera pod takim tytułem, choć w Posłowiu wyraźnie Marek Wydmuch stwierdził, że wszystkie książki autora mają jednakowy układ tytułów: Sprawa; w tym przypadku "Sprawa aksamitnych pazurków" i pod takim tytułem kryminał figurował na LC. Słusznie. Po lekturze wysublimowanych, wymagających myślenia, finezyjnych, wolno rozwijających akcję kryminałach twórców europejskich, przeczytałem stary, ale typowy dla rynku amerykańskiego produkt. Szybka akcja, mało (niemal brak zupełnie) opisów, żadnych wątków pobocznych, minimum informacji o postaci i ciekawy (a jednak) rozwój wypadków. widocznie takie byłym, a może i są, oczekiwania czytelników zza Atlantyku. Mnie to nie wystarcza. Oczywiście, jako relaks, krótka lektura (mimo prawie 300 stron tekstu),taki utwór się sprawdza. Ale oczekuję jednak od tej literatury większego wysiłku intelektualnego - dla czytelnika. I stąd krótkie podsumowanie - dla relaksu można przeczytać. nic ponadto.
Nie wiedzieć czemu Wydawnictwo Iskry opublikowało debiut książkowy Gardnera pod takim tytułem, choć w Posłowiu wyraźnie Marek Wydmuch stwierdził, że wszystkie książki autora mają jednakowy układ tytułów: Sprawa; w tym przypadku "Sprawa aksamitnych pazurków" i pod takim tytułem kryminał figurował na LC. Słusznie. Po lekturze wysublimowanych, wymagających myślenia,...
"Aksamitne pazurki" to pierwsza książka Gardnera, którą czytałam. Dawno. Miałam wtedy jakieś naście lat. Znajdowała się w domowej biblioteczce. Chciałam ją sobie przypomnieć, bo z lektury pamiętałam tylko, że miała czerwoną okładkę. Później poznałam więcej książek opisujących sprawy Perry'ego Masona. Swój egzemplarz znalazłam jakiś czas temu w bibliotecznej skrzynce z książkami do zabrania i dlatego plątał się wśród nieprzeczytanych. Typowa klasyka gatunku. Ale mam wrażenie, że większość książek tego autora opierała się na jednym schemacie. Może jeszcze kiedyś sięgnę po inne pozycje z dorobku autora.
"Aksamitne pazurki" to pierwsza książka Gardnera, którą czytałam. Dawno. Miałam wtedy jakieś naście lat. Znajdowała się w domowej biblioteczce. Chciałam ją sobie przypomnieć, bo z lektury pamiętałam tylko, że miała czerwoną okładkę. Później poznałam więcej książek opisujących sprawy Perry'ego Masona. Swój egzemplarz znalazłam jakiś czas temu w bibliotecznej skrzynce z...
Moje pierwsze spotkanie z E.S.Gardnerem za sprawą A.Łapickiego,który czyta tę powieść okazało się owocne. Prawnicze wykształcenie autora odbija się echem w treści. Ona sama zaskakuję w momentach gdy niby już wszystko staje się odkryte.Bardzo mi się podobała! Polecam!
Moje pierwsze spotkanie z E.S.Gardnerem za sprawą A.Łapickiego,który czyta tę powieść okazało się owocne. Prawnicze wykształcenie autora odbija się echem w treści. Ona sama zaskakuję w momentach gdy niby już wszystko staje się odkryte.Bardzo mi się podobała! Polecam!
"Bo to zła kobieta była" chciałoby się powiedzieć po przeczytaniu tego klasyka. Ktoś się spyta, a dlaczego klasyka, przecież jest wiele lepszych pozycji z tego gatunku. A no dlatego, że książka ta zawiera wszystkie elementy jakie powinna zawierać powieść detektywistyczna. Znajdują się w niej: genialny twardziel detektyw, który jest z zawodu adwokatem, piękne kobiety, w tym jedna femme fatale, spodziewane zwroty akcji ;) intryga, knowania, jest też czarny charakter, który w tym wypadku nie jest ogrodnikiem ;) a może i jest;) To trzeba sprawdzić samemu. Ja dobrze bawiłem się układając te puzzle i myślę, że książka jest warta polecenia.
"Bo to zła kobieta była" chciałoby się powiedzieć po przeczytaniu tego klasyka. Ktoś się spyta, a dlaczego klasyka, przecież jest wiele lepszych pozycji z tego gatunku. A no dlatego, że książka ta zawiera wszystkie elementy jakie powinna zawierać powieść detektywistyczna. Znajdują się w niej: genialny twardziel detektyw, który jest z zawodu adwokatem, piękne kobiety, w tym...
... "- Czemuś mi nie wytłumaczył? - zapytała zdławionym głosem. - To nie miało znaczenia - odparł wolno, starannie dobierając słowa. - Bolało już to, że muszę tłumaczyć.
Sprawa kryminalna, zaczynająca się od szantażu, przez morderstwo i poszukiwanie winnego, opisana została sprawnie i ciekawie. Jednocześnie intryga była dość prosta, chyba każdy odgadnie w połowie:). I nie da się ukryć że świat bez komórek i Internetu, to przeszłość. Gdyby wszyscy mogli tak zmieniać tożsamość jak w tej powieści, nikt by się nie doliczył ludzi:).
Jednak wielkim plusem tej powieści był główny bohater - Perry Mason, który z zawodu adwokata, utkał niemal filozofię obrońcy totalnego, co było wyjątkowo świeże i interesujące. I jego relacje z Della, też były czarujące. To Perry nadał historii wigoru i uroku. To on stworzył klimat.
... "- Czemuś mi nie wytłumaczył? - zapytała zdławionym głosem. - To nie miało znaczenia - odparł wolno, starannie dobierając słowa. - Bolało już to, że muszę tłumaczyć.
Sprawa kryminalna, zaczynająca się od szantażu, przez morderstwo i poszukiwanie winnego, opisana została sprawnie i ciekawie. Jednocześnie intryga była dość prosta, chyba każdy odgadnie w połowie:). I nie...
Amerykański prawnik i pisarz, autor wielu powieści detektywistycznych. Bohaterem ponad osiemdziesięciu z nich jest wzięty adwokat i detektyw Perry Mason. Pomagają mu Della Street, sekretarka i towarzyszka, oraz Paul Drake, prywatny detektyw.
Powieści o Perrym Masonie były wielokrotnie filmowane w latach 30. i 40. XX wieku, a w latach 1957-1966 telewizja CBS wyprodukowała wieloodcinkowy serial, w którym główną rolę grał Raymond Burr.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Aksamitne pazurki
Ciekawy kryminał.
Ciekawy kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRaz na jakiś czas mam taki szalony pomysł - przeczytam ponownie wszystkie A. Christie, G. Simenona, ... itp. , obecnie padło na E.S. Gardnera. Pewnie przy 50 tej książce będę narzekała na schematyczność fabuły, ale przy pierwszej nie wypada, fajnie się czyta, a kobiety to jednak femme fatale, zawsze tak uroczo wrabiają adwokata w potężne tarapaty.
Raz na jakiś czas mam taki szalony pomysł - przeczytam ponownie wszystkie A. Christie, G. Simenona, ... itp. , obecnie padło na E.S. Gardnera. Pewnie przy 50 tej książce będę narzekała na schematyczność fabuły, ale przy pierwszej nie wypada, fajnie się czyta, a kobiety to jednak femme fatale, zawsze tak uroczo wrabiają adwokata w potężne tarapaty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW dzieciństwie i bardzo wczesnej młodości uwielbiałam książki z Perrym Masonem. Teraz pewnie wydałyby mi się nudne, ale oceniam na podstawie dawnych odczuć. Choć kto wie... Może należałoby do nich wrócić po tych wszystkich krwawych, wynaturzonych, czarnych kryminałach. Pomyślę.
W dzieciństwie i bardzo wczesnej młodości uwielbiałam książki z Perrym Masonem. Teraz pewnie wydałyby mi się nudne, ale oceniam na podstawie dawnych odczuć. Choć kto wie... Może należałoby do nich wrócić po tych wszystkich krwawych, wynaturzonych, czarnych kryminałach. Pomyślę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Sprawa aksamitnych pazurków" to bardzo dobry, rasowy kryminał z nieszablonowym prywatnym detektywem Perrym Masonem w roli głównej. Mnie gość zauroczył i chętnie sięgnę po kolejne jego sprawy. Polecam 🙂
#perrymason, #ErleStanleyGardner, #kryminal, #lubimyczytac
"Sprawa aksamitnych pazurków" to bardzo dobry, rasowy kryminał z nieszablonowym prywatnym detektywem Perrym Masonem w roli głównej. Mnie gość zauroczył i chętnie sięgnę po kolejne jego sprawy. Polecam 🙂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#perrymason, #ErleStanleyGardner, #kryminal, #lubimyczytac
Nie wiedzieć czemu Wydawnictwo Iskry opublikowało debiut książkowy Gardnera pod takim tytułem, choć w Posłowiu wyraźnie Marek Wydmuch stwierdził, że wszystkie książki autora mają jednakowy układ tytułów: Sprawa; w tym przypadku "Sprawa aksamitnych pazurków" i pod takim tytułem kryminał figurował na LC. Słusznie.
Po lekturze wysublimowanych, wymagających myślenia, finezyjnych, wolno rozwijających akcję kryminałach twórców europejskich, przeczytałem stary, ale typowy dla rynku amerykańskiego produkt. Szybka akcja, mało (niemal brak zupełnie) opisów, żadnych wątków pobocznych, minimum informacji o postaci i ciekawy (a jednak) rozwój wypadków. widocznie takie byłym, a może i są, oczekiwania czytelników zza Atlantyku. Mnie to nie wystarcza.
Oczywiście, jako relaks, krótka lektura (mimo prawie 300 stron tekstu),taki utwór się sprawdza. Ale oczekuję jednak od tej literatury większego wysiłku intelektualnego - dla czytelnika. I stąd krótkie podsumowanie - dla relaksu można przeczytać. nic ponadto.
Nie wiedzieć czemu Wydawnictwo Iskry opublikowało debiut książkowy Gardnera pod takim tytułem, choć w Posłowiu wyraźnie Marek Wydmuch stwierdził, że wszystkie książki autora mają jednakowy układ tytułów: Sprawa; w tym przypadku "Sprawa aksamitnych pazurków" i pod takim tytułem kryminał figurował na LC. Słusznie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze wysublimowanych, wymagających myślenia,...
"Aksamitne pazurki" to pierwsza książka Gardnera, którą czytałam. Dawno. Miałam wtedy jakieś naście lat. Znajdowała się w domowej biblioteczce. Chciałam ją sobie przypomnieć, bo z lektury pamiętałam tylko, że miała czerwoną okładkę. Później poznałam więcej książek opisujących sprawy Perry'ego Masona. Swój egzemplarz znalazłam jakiś czas temu w bibliotecznej skrzynce z książkami do zabrania i dlatego plątał się wśród nieprzeczytanych. Typowa klasyka gatunku. Ale mam wrażenie, że większość książek tego autora opierała się na jednym schemacie. Może jeszcze kiedyś sięgnę po inne pozycje z dorobku autora.
"Aksamitne pazurki" to pierwsza książka Gardnera, którą czytałam. Dawno. Miałam wtedy jakieś naście lat. Znajdowała się w domowej biblioteczce. Chciałam ją sobie przypomnieć, bo z lektury pamiętałam tylko, że miała czerwoną okładkę. Później poznałam więcej książek opisujących sprawy Perry'ego Masona. Swój egzemplarz znalazłam jakiś czas temu w bibliotecznej skrzynce z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObowiązkaowa klasyka. Lekki, łatwy kryminał.
Obowiązkaowa klasyka. Lekki, łatwy kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje pierwsze spotkanie z E.S.Gardnerem za sprawą A.Łapickiego,który czyta tę powieść okazało się owocne. Prawnicze wykształcenie autora odbija się echem w treści. Ona sama zaskakuję w momentach gdy niby już wszystko staje się odkryte.Bardzo mi się podobała! Polecam!
Moje pierwsze spotkanie z E.S.Gardnerem za sprawą A.Łapickiego,który czyta tę powieść okazało się owocne. Prawnicze wykształcenie autora odbija się echem w treści. Ona sama zaskakuję w momentach gdy niby już wszystko staje się odkryte.Bardzo mi się podobała! Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Bo to zła kobieta była" chciałoby się powiedzieć po przeczytaniu tego klasyka. Ktoś się spyta, a dlaczego klasyka, przecież jest wiele lepszych pozycji z tego gatunku. A no dlatego, że książka ta zawiera wszystkie elementy jakie powinna zawierać powieść detektywistyczna. Znajdują się w niej: genialny twardziel detektyw, który jest z zawodu adwokatem, piękne kobiety, w tym jedna femme fatale, spodziewane zwroty akcji ;) intryga, knowania, jest też czarny charakter, który w tym wypadku nie jest ogrodnikiem ;) a może i jest;) To trzeba sprawdzić samemu. Ja dobrze bawiłem się układając te puzzle i myślę, że książka jest warta polecenia.
"Bo to zła kobieta była" chciałoby się powiedzieć po przeczytaniu tego klasyka. Ktoś się spyta, a dlaczego klasyka, przecież jest wiele lepszych pozycji z tego gatunku. A no dlatego, że książka ta zawiera wszystkie elementy jakie powinna zawierać powieść detektywistyczna. Znajdują się w niej: genialny twardziel detektyw, który jest z zawodu adwokatem, piękne kobiety, w tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to... "- Czemuś mi nie wytłumaczył? - zapytała zdławionym głosem.
- To nie miało znaczenia - odparł wolno, starannie dobierając słowa. - Bolało już to, że muszę tłumaczyć.
Sprawa kryminalna, zaczynająca się od szantażu, przez morderstwo i poszukiwanie winnego, opisana została sprawnie i ciekawie. Jednocześnie intryga była dość prosta, chyba każdy odgadnie w połowie:). I nie da się ukryć że świat bez komórek i Internetu, to przeszłość. Gdyby wszyscy mogli tak zmieniać tożsamość jak w tej powieści, nikt by się nie doliczył ludzi:).
Jednak wielkim plusem tej powieści był główny bohater - Perry Mason, który z zawodu adwokata, utkał niemal filozofię obrońcy totalnego, co było wyjątkowo świeże i interesujące. I jego relacje z Della, też były czarujące. To Perry nadał historii wigoru i uroku. To on stworzył klimat.
... "- Czemuś mi nie wytłumaczył? - zapytała zdławionym głosem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- To nie miało znaczenia - odparł wolno, starannie dobierając słowa. - Bolało już to, że muszę tłumaczyć.
Sprawa kryminalna, zaczynająca się od szantażu, przez morderstwo i poszukiwanie winnego, opisana została sprawnie i ciekawie. Jednocześnie intryga była dość prosta, chyba każdy odgadnie w połowie:). I nie...