rozwińzwiń

Wspomnienia

Okładka książki Wspomnienia autora Anna Dostojewska, 8370180973
Okładka książki Wspomnienia
Anna Dostojewska Wydawnictwo: Współpraca biografia, autobiografia, pamiętnik
418 str. 6 godz. 58 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Wospominanija
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1974-01-01
Liczba stron:
418
Czas czytania
6 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
8370180973
Tłumacz:
Zbigniew Podgórzec
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wspomnienia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wspomnienia

Średnia ocen
7,6 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wspomnienia

Sortuj:
avatar
380
103

Na półkach: , ,

Anna Grigoriewna Dostojewska z domu Snitkin, spisywała ‘Wspomnienia’ przez pięć zim, skończyła je gdy miała siedemdziesiąt lat, a wydano je po raz pierwszy w 1925 r. już po jej śmierci. Nie był to okres, kiedy powszechne były powieści spod pióra kobiety. We wstępie autorka usprawiedliwia się ze staromodnego stylu i rozwlekłej narracji, którym przede wszystkim przyświecało „serdeczne pragnienie przedstawienia czytelnikom Fiodora Michajłowicza Dostojewskiego”. Cukierkowo i krystalicznie: mój drogi mąż, miły i ujmujący człowiek – tak o nim pisze i nie znajdziemy najmniejszej krytyki. Przynajmniej nie wprost, bo między wierszami, jak delikatne cienie przemykają fakty burzące idealny obraz.
Fiodora Dostojewskiego poznajemy we ‘Wspomnieniach’ w momencie, gdy ‘Zbrodnia i Kara’ jest jeszcze nieukończona, a do powstania ‘Gracza’ niezbędne są stenograficzne umiejętności Anny. On jest czterdziestoczteroletnim wdowcem, z rodziną brata i pasierbem na utrzymaniu, w dodatku hazardzistą z notorycznymi długami. Ona ma dwadzieścia lat, jeszcze dziecko, jak o niej mówi narzeczony, ale jednocześnie jest z pokolenia nihilistek, łaknąca wiedzy, wyróżniona w gimnazjum srebrnym medalem, ze sporadycznymi napadami histerii, które czasami wplatają się w wydarzenia.
Jej „ukochany mąż” był „ideałem człowieka” - przez ponad czterysta stron budowany jest wyidealizowany portret przez bezkrytycznie zachwyconą żonę. Jednak pod koniec opowieści, gdy pożegnaliśmy już bohatera, cytowany jest list Strachowa do Tołstoja, w którym Dostojewski opisany jest jako „zawistny i rozpustny” człowiek który „nigdy nie żałował swoich podłości”. Bo M.N. Strachow również napisał ‘Wspomnienia’ o Dostojewskim, jednak „cały czas, gdy pisał (‘Wspomnienia’),walczył z budzącą się w nim odrazą”. Podając te fakty, Anna uważa „za swój obowiązek zaświadczyć, że Fiodor Michajłowicz był człowiekiem niespotykanej dobroci”, ale jednak sama tę skazę na brylancie wskazuje i nie sposób ocenić czy niewinnie, czy z całą premedytacją. Oczami bezkrytycznej żony widzimy przesłodzoną postać męża, a na koniec zaskoczeni jesteśmy elementem realizmu. W efekcie otrzymujemy dwie skrajne opnie: niczym tezę i antytezę, a prawda zapewne krąży między nimi jak wolny elektron i nie koniecznie mamy szansę ją uchwycić.

Anna Grigoriewna Dostojewska z domu Snitkin, spisywała ‘Wspomnienia’ przez pięć zim, skończyła je gdy miała siedemdziesiąt lat, a wydano je po raz pierwszy w 1925 r. już po jej śmierci. Nie był to okres, kiedy powszechne były powieści spod pióra kobiety. We wstępie autorka usprawiedliwia się ze staromodnego stylu i rozwlekłej narracji, którym przede wszystkim przyświecało...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
116
8

Na półkach:

Pozycja godna polecenia, w szczególności - z oczywistych względów - wielbicielom talentu Dostojewskiego, ale nie tylko. Polecam ją również czytelnikom, którzy chcą przeczytać piękną historię o miłości małżeńskiej, o wzajemnym wsparciu i służeniu sobie.
Czytając tę książkę czułam się jak bym siedziała przy ciastku i herbatce i jakiejś sympatycznej starszej pani i w swoim młodzieńczym nadal wieku, gdy targają mną jeszcze różne namiętności i niepokoje, słuchała, że jakoś to będzie, że dam radę, a recepta na te wichry namiętności jest bardzo prosta : przyjaźń, miłość, zaufanie, wierność. Niby oczywiste i proste, a jednak "wciąż za sensem gonimy i sensu szukamy....i w tej dzikiej pogoni wiecznie trwać będziemy raniąc stopy i serca, aż sens odnajdziemy".....warto w tej pogoni przysiąść na chwilę i poczytać tę niezwykle ciepłą historię o miłości, miłości, miłości. I to miłości rozumianej jako coś bardziej głębokiego, trwałego, silnego niż tzw. motyle w brzuchu i inne takie bla, bla, bla.

Napisana trochę staroświeckim ( za co sama Anna przeprasza ;) ) i wcale nie wyszukanym stylem, czaruje właśnie tą prostotą, z którą Anna opowiada o tym, jak dzieliła swoje codzienne życie z geniuszem. Anna z dystansem i spokojem spogląda na siebie, na to jak z młodziutkiej zakochanej osóbki stała się dojrzale kochającą, wspierającą żoną. Autorka z wyrozumiałością dla własnych jak i męża wad wspomina ich wspólne chwile, choć – tu pewnie nie zdziwię nikogo – momentami wcale nie było łatwo.

Chyba właśnie dlatego, że to wspomnienia, historia ta mogła być napisana z takim dystansem, wyrozumiałością, niekiedy pobłażliwością dla własnych niedoskonałości. Nie ma tu już tych dramatycznych przeżyć, niepokoju, obaw, które znajdujemy w spisywanym przez młodziutką Annę dzienniku ( "Mój biedny Fiedia" ). Wszakże tak to już działa nasza ludzka pamięć, że najczęściej przechowujemy w niej te najpiękniejsze i najprzyjemniejsze chwile. Te średnio piękne, z upływem czasu wydają się piękniejszymi niż rzeczywiście były. Te trudne - po pewnym czasie również wspominamy z dystansem, pół - żartem, pół-serio. Taki mechanizm obronny...

Z uwagi na powyższe, utwór ten mogę polecić również tym, którym Dostojewski jest obojętny, a nawet tym którzy za nim nie przepadają dostrzegając w jego twórczości tylko "przefilozofowane wywody i mrok". Tutaj poznajemy Dostojewskiego jako zwykłego człowieka, z krwi i kości, choć o trudnym charakterze, to jednak kochającego męża i ojca.

Pozycja godna polecenia, w szczególności - z oczywistych względów - wielbicielom talentu Dostojewskiego, ale nie tylko. Polecam ją również czytelnikom, którzy chcą przeczytać piękną historię o miłości małżeńskiej, o wzajemnym wsparciu i służeniu sobie.
Czytając tę książkę czułam się jak bym siedziała przy ciastku i herbatce i jakiejś sympatycznej starszej pani i w swoim...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

107 użytkowników ma tytuł Wspomnienia na półkach głównych
  • 70
  • 35
  • 2
23 użytkowników ma tytuł Wspomnienia na półkach dodatkowych
  • 13
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wspomnienia

Więcej
Anna Dostojewska Wspomnienia Zobacz więcej
Więcej