
Wspomnienia

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Wospominanija
- Data wydania:
- 1988-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1974-01-01
- Liczba stron:
- 418
- Czas czytania
- 6 godz. 58 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370180973
- Tłumacz:
- Zbigniew Podgórzec
Wspomnienia spisała Anna Dostojewska - jak sama przyznaje w jednej z wypowiedzi - z dość wyraźnym celem: ukazania wreszcie postaci swojego genialnego męża w prawdziwym świetle. Pragnęła w nich rozprawić się z niektórymi sądami o Dostojewskim jako człowieku. Ów polemiczny charakter książki Dostojewskiej jest zresztą wyraźnie widoczny. Autorka nie może nadziwić się, na przykład, skąd wzięła się powszechnie panująca opinia, że Dostojewski był człowiekiem o ponurym charakterze. Dla niej był to najpogodniejszy człowiek pod słońcem. Czyż więc daje nam fałszywy portret Dostojewskiego? A może szkalują jego pamięć ludzie, którzy go znali?
- Z posłowia tłumacza, Z. Podgórzec
Kup Wspomnienia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wspomnienia
Poznaj innych czytelników
107 użytkowników ma tytuł Wspomnienia na półkach głównych- Chcę przeczytać 70
- Przeczytane 35
- Teraz czytam 2
- Posiadam 13
- Domowa biblioteka 2
- Dostojewski 2
- Ulubione 2
- 2024 2
- Biografie/ pamiętniki 1
- ♥ Pyсская Литератypа ❄ 1
Tagi i tematy do książki Wspomnienia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wspomnienia
- Widzi pani, Anno Grigoriewno, co zrobiłem? - powiedział Fiodor Michajłowicz, mocno ściskając mi rękę. - Przez wszystkie te dni bardzo tęskniłem za panią. Dziś od samego rana myślałem o tym, czy pojechać do pani, czy nie? Czy mi wypada? Czy moja tak prędka wizyta nie wyda się matce pani dziwna? Dopiero byłem w czwartek, a zjawiam się już w niedzielę! Postanowiłem, że za nic ni...
Rozwiń




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Wspomnienia
Anna Grigoriewna Dostojewska z domu Snitkin, spisywała ‘Wspomnienia’ przez pięć zim, skończyła je gdy miała siedemdziesiąt lat, a wydano je po raz pierwszy w 1925 r. już po jej śmierci. Nie był to okres, kiedy powszechne były powieści spod pióra kobiety. We wstępie autorka usprawiedliwia się ze staromodnego stylu i rozwlekłej narracji, którym przede wszystkim przyświecało „serdeczne pragnienie przedstawienia czytelnikom Fiodora Michajłowicza Dostojewskiego”. Cukierkowo i krystalicznie: mój drogi mąż, miły i ujmujący człowiek – tak o nim pisze i nie znajdziemy najmniejszej krytyki. Przynajmniej nie wprost, bo między wierszami, jak delikatne cienie przemykają fakty burzące idealny obraz.
Fiodora Dostojewskiego poznajemy we ‘Wspomnieniach’ w momencie, gdy ‘Zbrodnia i Kara’ jest jeszcze nieukończona, a do powstania ‘Gracza’ niezbędne są stenograficzne umiejętności Anny. On jest czterdziestoczteroletnim wdowcem, z rodziną brata i pasierbem na utrzymaniu, w dodatku hazardzistą z notorycznymi długami. Ona ma dwadzieścia lat, jeszcze dziecko, jak o niej mówi narzeczony, ale jednocześnie jest z pokolenia nihilistek, łaknąca wiedzy, wyróżniona w gimnazjum srebrnym medalem, ze sporadycznymi napadami histerii, które czasami wplatają się w wydarzenia.
Jej „ukochany mąż” był „ideałem człowieka” - przez ponad czterysta stron budowany jest wyidealizowany portret przez bezkrytycznie zachwyconą żonę. Jednak pod koniec opowieści, gdy pożegnaliśmy już bohatera, cytowany jest list Strachowa do Tołstoja, w którym Dostojewski opisany jest jako „zawistny i rozpustny” człowiek który „nigdy nie żałował swoich podłości”. Bo M.N. Strachow również napisał ‘Wspomnienia’ o Dostojewskim, jednak „cały czas, gdy pisał (‘Wspomnienia’),walczył z budzącą się w nim odrazą”. Podając te fakty, Anna uważa „za swój obowiązek zaświadczyć, że Fiodor Michajłowicz był człowiekiem niespotykanej dobroci”, ale jednak sama tę skazę na brylancie wskazuje i nie sposób ocenić czy niewinnie, czy z całą premedytacją. Oczami bezkrytycznej żony widzimy przesłodzoną postać męża, a na koniec zaskoczeni jesteśmy elementem realizmu. W efekcie otrzymujemy dwie skrajne opnie: niczym tezę i antytezę, a prawda zapewne krąży między nimi jak wolny elektron i nie koniecznie mamy szansę ją uchwycić.
Anna Grigoriewna Dostojewska z domu Snitkin, spisywała ‘Wspomnienia’ przez pięć zim, skończyła je gdy miała siedemdziesiąt lat, a wydano je po raz pierwszy w 1925 r. już po jej śmierci. Nie był to okres, kiedy powszechne były powieści spod pióra kobiety. We wstępie autorka usprawiedliwia się ze staromodnego stylu i rozwlekłej narracji, którym przede wszystkim przyświecało...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja godna polecenia, w szczególności - z oczywistych względów - wielbicielom talentu Dostojewskiego, ale nie tylko. Polecam ją również czytelnikom, którzy chcą przeczytać piękną historię o miłości małżeńskiej, o wzajemnym wsparciu i służeniu sobie.
Czytając tę książkę czułam się jak bym siedziała przy ciastku i herbatce i jakiejś sympatycznej starszej pani i w swoim młodzieńczym nadal wieku, gdy targają mną jeszcze różne namiętności i niepokoje, słuchała, że jakoś to będzie, że dam radę, a recepta na te wichry namiętności jest bardzo prosta : przyjaźń, miłość, zaufanie, wierność. Niby oczywiste i proste, a jednak "wciąż za sensem gonimy i sensu szukamy....i w tej dzikiej pogoni wiecznie trwać będziemy raniąc stopy i serca, aż sens odnajdziemy".....warto w tej pogoni przysiąść na chwilę i poczytać tę niezwykle ciepłą historię o miłości, miłości, miłości. I to miłości rozumianej jako coś bardziej głębokiego, trwałego, silnego niż tzw. motyle w brzuchu i inne takie bla, bla, bla.
Napisana trochę staroświeckim ( za co sama Anna przeprasza ;) ) i wcale nie wyszukanym stylem, czaruje właśnie tą prostotą, z którą Anna opowiada o tym, jak dzieliła swoje codzienne życie z geniuszem. Anna z dystansem i spokojem spogląda na siebie, na to jak z młodziutkiej zakochanej osóbki stała się dojrzale kochającą, wspierającą żoną. Autorka z wyrozumiałością dla własnych jak i męża wad wspomina ich wspólne chwile, choć – tu pewnie nie zdziwię nikogo – momentami wcale nie było łatwo.
Chyba właśnie dlatego, że to wspomnienia, historia ta mogła być napisana z takim dystansem, wyrozumiałością, niekiedy pobłażliwością dla własnych niedoskonałości. Nie ma tu już tych dramatycznych przeżyć, niepokoju, obaw, które znajdujemy w spisywanym przez młodziutką Annę dzienniku ( "Mój biedny Fiedia" ). Wszakże tak to już działa nasza ludzka pamięć, że najczęściej przechowujemy w niej te najpiękniejsze i najprzyjemniejsze chwile. Te średnio piękne, z upływem czasu wydają się piękniejszymi niż rzeczywiście były. Te trudne - po pewnym czasie również wspominamy z dystansem, pół - żartem, pół-serio. Taki mechanizm obronny...
Z uwagi na powyższe, utwór ten mogę polecić również tym, którym Dostojewski jest obojętny, a nawet tym którzy za nim nie przepadają dostrzegając w jego twórczości tylko "przefilozofowane wywody i mrok". Tutaj poznajemy Dostojewskiego jako zwykłego człowieka, z krwi i kości, choć o trudnym charakterze, to jednak kochającego męża i ojca.
Pozycja godna polecenia, w szczególności - z oczywistych względów - wielbicielom talentu Dostojewskiego, ale nie tylko. Polecam ją również czytelnikom, którzy chcą przeczytać piękną historię o miłości małżeńskiej, o wzajemnym wsparciu i służeniu sobie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając tę książkę czułam się jak bym siedziała przy ciastku i herbatce i jakiejś sympatycznej starszej pani i w swoim...