
Ciemna strona mocy

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Gwiezdne Wojny: Trylogia Thrawna (tom 2)
- Seria:
- Legendy Star Wars [Uroboros]
- Tytuł oryginału:
- Dark Force Rising
- Data wydania:
- 2019-04-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 1995-01-01
- Liczba stron:
- 560
- Czas czytania
- 9 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328061682
- Tłumacz:
- Anna Hikiert-Bereza
Drugi tom kultowej już trylogii Thrawna.
Kup Ciemna strona mocy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ciemna strona mocy
W Nowej Republice dochodzi do zmian w strukturach rządzących. Admirał Ackbar zostaje oskarżony o zdradę, a jego miejsce zajmuje ambitny radny Fey’lya. Bohaterowie muszą oczyścić jego dobre imię, ponieważ to Ackbar jest mózgiem operacyjnym armii Nowej Republiki. Leia stawia sobie za punkt honoru przeciągnięcie Noghri na stronę Republiki. Ślubowali oni wierności Lordowi Vaderowi, a po jego śmierci wielkiemu admirałowi Thrawnowi, lecz Leia jest przecież córką Vadera i to jej powinno ślubować wierność. Pani senator przybywa na planetę Honoghr i tam zasiewa w jej mieszkańcach ziarenko wątpliwości co do słuszności lojalności Imperium. Luke wreszcie odnajduje Mistrza Jedi, który wysłał do niego przekaz myśli - Joruusa C'baotha. Obłąkany starzec pokazuje Luke’owi zupełnie inną stronę medalu, w porównaniu do Yody, czy Obi Wan’a. W swoim szaleństwie uważa się za istotę wyższą od zwykłego człowieka, której rolą jest sterowanie i kontrolowanie zwykłymi ludźmi. Mistrz bardzo by chciał, by Luke był jego uczniem, ale ten w porę ucieka … We wszystkich wątkach przewija się motyw floty Katańskiej. Zaginionej dawno temu floty, złożonej z dwustu pancerników, mogącej poruszać się za pomocą kodów podporządkowania. Na flotę zaciera ręce zarówno Republika, jak i Imperium. Bardzo dużo się dzieje. Wątki szybko się zmieniają, łączą i przeplatają. Nasi bohaterowie zostają porwani, uprowadzeni, stają się więźniami, nagle zostają oswobodzeni i znowu uczestniczą w biegu wydarzeń. Wielki admirał Thrawn, jako główny złol jest bardzo ciekawą postacią. Wszyscy podkomendni spodziewają się po nim wybuchów gniewu w przypadku porażek, a on pozostaje opanowany i chłodno myślący. Czekam aż wybuchnie :D Może zdarzy się to w trzecim tomie?
Oceny książki Ciemna strona mocy
Poznaj innych czytelników
1464 użytkowników ma tytuł Ciemna strona mocy na półkach głównych- Przeczytane 1 124
- Chcę przeczytać 324
- Teraz czytam 16
- Posiadam 304
- Star Wars 77
- Ulubione 44
- Fantastyka 16
- Chcę w prezencie 16
- Star Wars 13
- Gwiezdne Wojny 12
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ciemna strona mocy
- Uważaj, Jade - rzucił admirał z błyskiem w oku. - Teraz ja rządzę Imperium, a nie jakiś od dawna już nieżyjący Imperator. A już z całą pewnością nie ty. Jedyną zdradą jest lekceważenie moich rozkazów.
- Uważaj, Jade - rzucił admirał z błyskiem w oku. - Teraz ja rządzę Imperium, a nie jakiś od dawna już nieżyjący Imperator. A już z całą pew...
Rozwiń Zwiń - Dzięki twoim staraniom, żeby mnie tu zatrzymać, straciliśmy "Tyrana". Domyślam się, że jesteś usatysfakcjonowany?
C'baoth wytrzymał wzrok admirała.
- Proszę nie winić mnie za nieudolność pańskich niedoszłych zwycięzców - rzekł równie lodowatym tonem. - A może to nie była kwestia ich nieudolności, a raczej umiejętności bojowych Rebeliantów? A w takim razie to pan mógłby być teraz martwy gdyby to "Chimera" tam poleciała.
- Dzięki twoim staraniom, żeby mnie tu zatrzymać, straciliśmy "Tyrana". Domyślam się, że jesteś usatysfakcjonowany?
C'baoth wytrzymał ...
Ciemna strona nie działa szybko jej największą bronią jest cierpliwość.
Ciemna strona nie działa szybko jej największą bronią jest cierpliwość.

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ciemna strona mocy
W Nowej Republice dochodzi do zmian w strukturach rządzących. Admirał Ackbar zostaje oskarżony o zdradę, a jego miejsce zajmuje ambitny radny Fey’lya. Bohaterowie muszą oczyścić jego dobre imię, ponieważ to Ackbar jest mózgiem operacyjnym armii Nowej Republiki.
Leia stawia sobie za punkt honoru przeciągnięcie Noghri na stronę Republiki. Ślubowali oni wierności Lordowi Vaderowi, a po jego śmierci wielkiemu admirałowi Thrawnowi, lecz Leia jest przecież córką Vadera i to jej powinno ślubować wierność. Pani senator przybywa na planetę Honoghr i tam zasiewa w jej mieszkańcach ziarenko wątpliwości co do słuszności lojalności Imperium.
Luke wreszcie odnajduje Mistrza Jedi, który wysłał do niego przekaz myśli - Joruusa C'baotha. Obłąkany starzec pokazuje Luke’owi zupełnie inną stronę medalu, w porównaniu do Yody, czy Obi Wan’a. W swoim szaleństwie uważa się za istotę wyższą od zwykłego człowieka, której rolą jest sterowanie i kontrolowanie zwykłymi ludźmi. Mistrz bardzo by chciał, by Luke był jego uczniem, ale ten w porę ucieka …
We wszystkich wątkach przewija się motyw floty Katańskiej. Zaginionej dawno temu floty, złożonej z dwustu pancerników, mogącej poruszać się za pomocą kodów podporządkowania. Na flotę zaciera ręce zarówno Republika, jak i Imperium.
Bardzo dużo się dzieje. Wątki szybko się zmieniają, łączą i przeplatają. Nasi bohaterowie zostają porwani, uprowadzeni, stają się więźniami, nagle zostają oswobodzeni i znowu uczestniczą w biegu wydarzeń. Wielki admirał Thrawn, jako główny złol jest bardzo ciekawą postacią. Wszyscy podkomendni spodziewają się po nim wybuchów gniewu w przypadku porażek, a on pozostaje opanowany i chłodno myślący. Czekam aż wybuchnie :D Może zdarzy się to w trzecim tomie?
W Nowej Republice dochodzi do zmian w strukturach rządzących. Admirał Ackbar zostaje oskarżony o zdradę, a jego miejsce zajmuje ambitny radny Fey’lya. Bohaterowie muszą oczyścić jego dobre imię, ponieważ to Ackbar jest mózgiem operacyjnym armii Nowej Republiki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLeia stawia sobie za punkt honoru przeciągnięcie Noghri na stronę Republiki. Ślubowali oni wierności Lordowi...
Gdybym był większym fanem gwiezdnych wojen to na pewno oceniłbym to wyżej, dużo się dzieje, bardzo dużo, ale mimo jakiejś sympatii dla uniwersum mniej więcej w połowie poczułem już znużenie. Ciągłe wpadanie i wychodzenie z opresji, polityczne przepychanki, napisane było to na tyle dobrze że czytało się całkiem sprawnie ale odczułem przesyt. Dokończę trylogię bo jestem ciekaw jak historia się zakończy ale nie będzie to coś, do czego będę wracał.
Gdybym był większym fanem gwiezdnych wojen to na pewno oceniłbym to wyżej, dużo się dzieje, bardzo dużo, ale mimo jakiejś sympatii dla uniwersum mniej więcej w połowie poczułem już znużenie. Ciągłe wpadanie i wychodzenie z opresji, polityczne przepychanki, napisane było to na tyle dobrze że czytało się całkiem sprawnie ale odczułem przesyt. Dokończę trylogię bo jestem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Ciemna strona Mocy” Timothy’ego Zahna to bardzo solidna, dojrzała odsłona świata Gwiezdnych wojen, która pokazuje, że prawdziwe zagrożenie nie zawsze polega na otwartej walce. Autor skupia się na strategii, polityce i psychologii postaci, dzięki czemu historia jest bardziej napięta i inteligentna niż typowa opowieść o dobru i złu.
Największą siłą książki jest sposób prowadzenia antagonistów. Zahn nie tworzy prostych „złych bohaterów” ich działania są logiczne, przemyślane i często bardziej przerażające właśnie dlatego, że pozbawione emocjonalnych wybuchów. Imperium w tej powieści nie jest chaotyczne, lecz chłodne i metodyczne, co nadaje historii realizmu i ciężaru.
Bohaterowie znani z sagi Luke, Leia i Han muszą mierzyć się nie tylko z wrogami, ale także z własnymi ograniczeniami. Szczególnie interesująco wypada Luke, który coraz bardziej uświadamia sobie, że Moc to nie tylko potęga, lecz również odpowiedzialność i ryzyko upadku.
Styl Zahna jest klarowny, dynamiczny i bardzo „filmowy”. Łatwo wyobrazić sobie sceny jako gotowe sekwencje kinowe. Autor nie przeciąża narracji opisami, ale też nie spłyca wydarzeń wszystko jest wyważone.
Podsumowując:
to książka dla czytelników, którzy w Star Wars cenią intrygę, napięcie i inteligentnie poprowadzoną fabułę, a nie wyłącznie pojedynki na miecze świetlne. Jedna z lepszych powieści w rozszerzonym uniwersum.
„Ciemna strona Mocy” Timothy’ego Zahna to bardzo solidna, dojrzała odsłona świata Gwiezdnych wojen, która pokazuje, że prawdziwe zagrożenie nie zawsze polega na otwartej walce. Autor skupia się na strategii, polityce i psychologii postaci, dzięki czemu historia jest bardziej napięta i inteligentna niż typowa opowieść o dobru i złu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększą siłą książki jest sposób...
Podobnie jak poprzednią część oceniam bo wielu latach od premiery. Tym razem czas działa na niekorzyść tomu...
Akcja wlecze się ślamazarnie. Brak w tym tomie jakichś konkretnych momentów kulminacyjnych, zwrotów akcji, nowatorskich motywów. Część dalej gra w szachy figurami rozstawionymi w części pierwszej, lecz nie dodaje nic nowego. Pojawia się wrażenie, że żadna z postaci nie rusza swojego charakteru ani o milimetr. W dodatku sytuacje i relacje między bohaterami wydają się wtórne względem części poprzedniej. W dodatku wszystko jest nawarstwiane i nadmiernie tłumaczone, jakby czytelnik (lub w moim wypadku słuchacz audiobooka) był uważany za idiotę.
Na niekorzyść książki piętno odcisnął też niestety czas. Nie ma tu niespójności z obecnym kanonem lecz wręcz z prequelami jak zaburzona chronologia i datowanie czy sposób, w jaki Vader stracił prawą dłoń. Nie mniej, są to błędy wynikające z pierwszeństwa tej książki przed realizacją wizji przez Lucasa, więc czepiać się niema co.
Mimo wszystko książka ma swoje plusy. Bohaterowie jak Luke, Han, Leia wciąż trzymają poziom i zgodność swoich charakterów. Relacje i sytuacje mimo wtórności dalej są zgodne z oryginalnymi charakterami znanymi z poprzedniej części czy filmów. Światotwórstwo chociaż mało rozbudowane nie wchodzi w zgrzyt z tego co znaliśmy z filmów. Jest więc tu szacunek dla materiału źródłowego.
Bardzo cieszy relacja Luke'a z mrocznym mistrzem jedi i jego rozterki, widać w tym pokorę i niepewność u Skywalkera co pogłębia jego postać jako nosiciela brzemienia odbudowania zakonu Jedi. Rozterki Mary i wzbierająca w niej niezależność rysują mocną i wyrazistą postać, która jak się okaże, na zawsze zapisała się w legendach Star Wars.
Rasa Noghri z ich zwyczajami i kłopotliwą sytuacją rozdarcia między wiernością imperium a potomstwu Vadera to chyba najciekawszy element książki i najbardziej dojrzale rozwijający dodatek do starwarsowego lore - widzimy tu rasę poszkodowaną wojennie, na którą ciągnący się konflikt, polityczne zależności ale i wierność własnej tradycji budują klimat i wymiar większy niż tylko kolejnych dziwnych przedstawicieli galaktyki.
Podsumowując: książka szanuje materiał źródłowy, prezentuje dobrze oddane postaci i ich charaktery oraz umiarkowane lecz udane światotwórstwo. Całości brakuje jednak dynamizmu, ciekawych zwrotów akcji, mocnych uderzeń, większego wymiaru. Podejrzewam jednak, że nie była to wina braku wyobraźni czy chęci autora, ale paraliżujące na tamte czasy podejście polegające na stawianiu Starej Trylogii na wielkim piedestale, gdzie ruch w jakąkolwiek stronę może zaburzyć świętość.
OCENA: 5/10 - niestety, gdzie konstrukcja poprawna, umiarkowanie dobre elementy, szacunek do materiału źródłowego pozostał, a przy okazji dzieją się wielkie dłużyzny, ogólna nijakość, akcja wlecze monotonnie, a całość zdaje się po prostu jechać na klockach pozostawionych przez część pierwszą, werdykt postawi rzecz prosta - moje poczucie radości z obcowania z książką. I tutaj niestety trochę się wynurzyłem i wymęczyłem. Gdyby nie lubiani bohaterowie i relacje wiarygodne (choć mało lotne) między nimi nie wiem, czy bym nie odłożył.
PS. Aż mam ochotę obejrzeć starą trylogię, kiedy słucham muzyki ze Star Wars pisząc recenzję.
Podobnie jak poprzednią część oceniam bo wielu latach od premiery. Tym razem czas działa na niekorzyść tomu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja wlecze się ślamazarnie. Brak w tym tomie jakichś konkretnych momentów kulminacyjnych, zwrotów akcji, nowatorskich motywów. Część dalej gra w szachy figurami rozstawionymi w części pierwszej, lecz nie dodaje nic nowego. Pojawia się wrażenie, że żadna z...
Mam wrażenie że przeczytałem tę książkę do końca tylko po to żeby z czystym sumieniem wystawić jej niską notę i wyżyć się w recenzji. Część druga "kultowej" trylogii jest równie nudna, niespójna, przegadana, nużąca i słaba jak pierwsza. Lubicie jak postacie w dialogach opowiadają sobie wszystko co się stało, co o tym myślą i co podejrzewają ze stanie się za jakiś czas? A że potem następuje interludium gdzie dokładnie dzieje się to, co przewidział właśnie admirał Thrawn. I następnie wracamy do dialogów jak wyżej... Ja nie lubię kiedy autor podaje mi wszystkie wydarzenia w szczegółowych opisach i dialogach nie zostawiając miejsca na domysły czy analizę czytelnika. Czy część trzecia jest lepsza? Wątpię.
Mam wrażenie że przeczytałem tę książkę do końca tylko po to żeby z czystym sumieniem wystawić jej niską notę i wyżyć się w recenzji. Część druga "kultowej" trylogii jest równie nudna, niespójna, przegadana, nużąca i słaba jak pierwsza. Lubicie jak postacie w dialogach opowiadają sobie wszystko co się stało, co o tym myślą i co podejrzewają ze stanie się za jakiś czas? A że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część „legendarnej” Trylogii Thrawna rozwija wątki, zawiązane w pierwszym tomie i popycha akcję w stronę kolejnych pościgów, ucieczek i politycznych decyzji.
Przyznam, że ta pozycja mnie nie porwała i chyba dlatego czytałam ją na raty przez kilka miesięcy. To wciąż solidne Gwiezdne Wojny z ciekawie rozpisanymi bohaterami, znanymi nam z serii, ale zabrakło mi emocji w budowanych relacjach i sytuacjach.
Po zakończenie sięgnę, bo być może tam przy rozstrzyganiu kluczowych decyzji, poczuję się bardziej wciągnięta w przygodę.
Druga część „legendarnej” Trylogii Thrawna rozwija wątki, zawiązane w pierwszym tomie i popycha akcję w stronę kolejnych pościgów, ucieczek i politycznych decyzji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że ta pozycja mnie nie porwała i chyba dlatego czytałam ją na raty przez kilka miesięcy. To wciąż solidne Gwiezdne Wojny z ciekawie rozpisanymi bohaterami, znanymi nam z serii, ale zabrakło mi emocji w...
Tom na przeczekanie. Trochę brakuję tutaj... wszystkiego.
Ale tylko po troszku, więc nie ma tragedii.
Tom na przeczekanie. Trochę brakuję tutaj... wszystkiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle tylko po troszku, więc nie ma tragedii.
Nie mogłam się od niej oderwać
Nie mogłam się od niej oderwać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie utrzymuje poziom poprzedniej części, jednak było trochę mało Luke'a jak na mój gust - i ogólnie Mocy. Stąd gwiazdka mniej, ale ogólnie fajne czytadło. Z pewnością wezmę część trzecią!
Ogólnie utrzymuje poziom poprzedniej części, jednak było trochę mało Luke'a jak na mój gust - i ogólnie Mocy. Stąd gwiazdka mniej, ale ogólnie fajne czytadło. Z pewnością wezmę część trzecią!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie lekki spadek poziomu w porównaniu do pierwszej części. Owszem, są dobrze poprowadzone i ciekawe wątki, ale też znalazły się pomysły, które nie do końca przypadły mi do gustu. Plus za wprowadzenie bardzo lubianego przeze mnie generała. Niemniej jest to bardzo dobra książka i kontynuacja utrzymana na satysfakcjonującym poziomie.
Dla mnie lekki spadek poziomu w porównaniu do pierwszej części. Owszem, są dobrze poprowadzone i ciekawe wątki, ale też znalazły się pomysły, które nie do końca przypadły mi do gustu. Plus za wprowadzenie bardzo lubianego przeze mnie generała. Niemniej jest to bardzo dobra książka i kontynuacja utrzymana na satysfakcjonującym poziomie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to