rozwińzwiń

Ciemna strona mocy

Okładka książki Ciemna strona mocy autorstwa Timothy Zahn
Okładka książki Ciemna strona mocy autorstwa Timothy Zahn
Timothy Zahn Wydawnictwo: Uroboros Cykl: Gwiezdne Wojny: Trylogia Thrawna (tom 2) Seria: Legendy Star Wars [Uroboros] fantasy, science fiction
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Gwiezdne Wojny: Trylogia Thrawna (tom 2)
Seria:
Legendy Star Wars [Uroboros]
Tytuł oryginału:
Dark Force Rising
Data wydania:
2019-04-24
Data 1. wyd. pol.:
1995-01-01
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328061682
Tłumacz:
Anna Hikiert-Bereza
Han Solo i jego przyjaciel Lando Calrissian zdobywają informację o miejscu ukrycia zaginionej gwiezdnej floty katańskiej. Przejęcie dwustu pancerników może przechylić szalę zwycięstwa na stronę Republiki prowadzącej wojnę z siłami dawnego Imperium. Jednak admirał Thrawn jest szybszy...

Drugi tom kultowej już trylogii Thrawna.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ciemna strona mocy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ciemna strona mocy



1198 914

Oceny książki Ciemna strona mocy

Średnia ocen
7,5 / 10
830 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ciemna strona mocy

avatar
1111
914

Na półkach: , ,

W Nowej Republice dochodzi do zmian w strukturach rządzących. Admirał Ackbar zostaje oskarżony o zdradę, a jego miejsce zajmuje ambitny radny Fey’lya. Bohaterowie muszą oczyścić jego dobre imię, ponieważ to Ackbar jest mózgiem operacyjnym armii Nowej Republiki.

Leia stawia sobie za punkt honoru przeciągnięcie Noghri na stronę Republiki. Ślubowali oni wierności Lordowi Vaderowi, a po jego śmierci wielkiemu admirałowi Thrawnowi, lecz Leia jest przecież córką Vadera i to jej powinno ślubować wierność. Pani senator przybywa na planetę Honoghr i tam zasiewa w jej mieszkańcach ziarenko wątpliwości co do słuszności lojalności Imperium.

Luke wreszcie odnajduje Mistrza Jedi, który wysłał do niego przekaz myśli - Joruusa C'baotha. Obłąkany starzec pokazuje Luke’owi zupełnie inną stronę medalu, w porównaniu do Yody, czy Obi Wan’a. W swoim szaleństwie uważa się za istotę wyższą od zwykłego człowieka, której rolą jest sterowanie i kontrolowanie zwykłymi ludźmi. Mistrz bardzo by chciał, by Luke był jego uczniem, ale ten w porę ucieka …

We wszystkich wątkach przewija się motyw floty Katańskiej. Zaginionej dawno temu floty, złożonej z dwustu pancerników, mogącej poruszać się za pomocą kodów podporządkowania. Na flotę zaciera ręce zarówno Republika, jak i Imperium.

Bardzo dużo się dzieje. Wątki szybko się zmieniają, łączą i przeplatają. Nasi bohaterowie zostają porwani, uprowadzeni, stają się więźniami, nagle zostają oswobodzeni i znowu uczestniczą w biegu wydarzeń. Wielki admirał Thrawn, jako główny złol jest bardzo ciekawą postacią. Wszyscy podkomendni spodziewają się po nim wybuchów gniewu w przypadku porażek, a on pozostaje opanowany i chłodno myślący. Czekam aż wybuchnie :D Może zdarzy się to w trzecim tomie?

W Nowej Republice dochodzi do zmian w strukturach rządzących. Admirał Ackbar zostaje oskarżony o zdradę, a jego miejsce zajmuje ambitny radny Fey’lya. Bohaterowie muszą oczyścić jego dobre imię, ponieważ to Ackbar jest mózgiem operacyjnym armii Nowej Republiki.

Leia stawia sobie za punkt honoru przeciągnięcie Noghri na stronę Republiki. Ślubowali oni wierności Lordowi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
829
448

Na półkach: , ,

Gdybym był większym fanem gwiezdnych wojen to na pewno oceniłbym to wyżej, dużo się dzieje, bardzo dużo, ale mimo jakiejś sympatii dla uniwersum mniej więcej w połowie poczułem już znużenie. Ciągłe wpadanie i wychodzenie z opresji, polityczne przepychanki, napisane było to na tyle dobrze że czytało się całkiem sprawnie ale odczułem przesyt. Dokończę trylogię bo jestem ciekaw jak historia się zakończy ale nie będzie to coś, do czego będę wracał.

Gdybym był większym fanem gwiezdnych wojen to na pewno oceniłbym to wyżej, dużo się dzieje, bardzo dużo, ale mimo jakiejś sympatii dla uniwersum mniej więcej w połowie poczułem już znużenie. Ciągłe wpadanie i wychodzenie z opresji, polityczne przepychanki, napisane było to na tyle dobrze że czytało się całkiem sprawnie ale odczułem przesyt. Dokończę trylogię bo jestem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
171
161

Na półkach: ,

„Ciemna strona Mocy” Timothy’ego Zahna to bardzo solidna, dojrzała odsłona świata Gwiezdnych wojen, która pokazuje, że prawdziwe zagrożenie nie zawsze polega na otwartej walce. Autor skupia się na strategii, polityce i psychologii postaci, dzięki czemu historia jest bardziej napięta i inteligentna niż typowa opowieść o dobru i złu.

Największą siłą książki jest sposób prowadzenia antagonistów. Zahn nie tworzy prostych „złych bohaterów” ich działania są logiczne, przemyślane i często bardziej przerażające właśnie dlatego, że pozbawione emocjonalnych wybuchów. Imperium w tej powieści nie jest chaotyczne, lecz chłodne i metodyczne, co nadaje historii realizmu i ciężaru.

Bohaterowie znani z sagi Luke, Leia i Han muszą mierzyć się nie tylko z wrogami, ale także z własnymi ograniczeniami. Szczególnie interesująco wypada Luke, który coraz bardziej uświadamia sobie, że Moc to nie tylko potęga, lecz również odpowiedzialność i ryzyko upadku.

Styl Zahna jest klarowny, dynamiczny i bardzo „filmowy”. Łatwo wyobrazić sobie sceny jako gotowe sekwencje kinowe. Autor nie przeciąża narracji opisami, ale też nie spłyca wydarzeń wszystko jest wyważone.

Podsumowując:
to książka dla czytelników, którzy w Star Wars cenią intrygę, napięcie i inteligentnie poprowadzoną fabułę, a nie wyłącznie pojedynki na miecze świetlne. Jedna z lepszych powieści w rozszerzonym uniwersum.

„Ciemna strona Mocy” Timothy’ego Zahna to bardzo solidna, dojrzała odsłona świata Gwiezdnych wojen, która pokazuje, że prawdziwe zagrożenie nie zawsze polega na otwartej walce. Autor skupia się na strategii, polityce i psychologii postaci, dzięki czemu historia jest bardziej napięta i inteligentna niż typowa opowieść o dobru i złu.

Największą siłą książki jest sposób...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1464 użytkowników ma tytuł Ciemna strona mocy na półkach głównych
  • 1 124
  • 324
  • 16
482 użytkowników ma tytuł Ciemna strona mocy na półkach dodatkowych
  • 304
  • 77
  • 44
  • 16
  • 16
  • 13
  • 12

Inne książki autora

Timothy Zahn
Timothy Zahn
Laureat nagrody Hugo, autor kilkudziesięciu powieści SF, m.in. ze świata Gwiezdnych wojen (trylogia Thrawna i dylogia „Ręka Thrawna”),cykli „Kobra”, „Zdobywcy”, „Wyzwolenie”. Napisał kilka opowiadań ze świata Honor Harrington.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cienie Imperium Steve Perry
Cienie Imperium
Steve Perry
Fajny pomost między Imperium kontratakuje a Powrotem Jedi. Zdecydowanie największym plusem powieści jest nowy antagonista – książę Xizor. Jest on przywódcą Czarnego Słońca -największej organizacji przestępczej w galaktyce. To brutalny, okrutny i jednocześnie wyjątkowo inteligentny złoczyńca, który nie zawaha się przed niczym aby osiągnąć swoje cele. Xizor wdaje się w konflikt z Darth Vaderem i ich rywalizacja jest zdecydowanie najciekawszą częścią powieści. W pierwszej połowie książki często łapałem się na tym, że kiedy akcja przechodziła z Xizora na Luka czy Leię to jak najszybciej przerzucałem kartki, aby tylko dowiedzieć się, co dalej knuje Xizor. Nie znaczy to jednak, że części książki poświęcone naszych ulubionym bohaterom są złe. Autor fajnie przedstawił relację między Lukiem, Leią, Chewbaccą i Landem, ich uszczypliwe uwagi czy żarty często mnie bawiły. Podczas lektury czuć klimat starej trylogii Gwiezdnych Wojen, masa akcji powoduje zaś, że ciężko się nudzić. W książce znajdziemy wiele fajnych smaczków dla fanów, które ładnie podbudowują to z czym mamy do czynienia w Powrocie Jedi. Czytelnik dowie się m.in. skąd Leia dostała strój łowcy nagród i granat termiczny czy w jaki sposób rebelianci uzyskali plany drugiej Gwiazdy Śmierci. O ile ogólnie powieść całkiem mi się spodobała to mam jednak uwagi do końcówki. Od czasu kiedy akcja przenosi się do Pałacu Xizora następuje po sobie kilka mocno naciąganych i wątpliwych wydarzeń fabularnych. Pewne postaci potrafią się dosłownie zjawiać znikąd, inne mimo powagi sytuacji celowo walczą w sposób, który zmniejsza ich szanse na przetrwanie. W książce mają miejsce liczne sceny walki, niestety nie wywołują one u czytelnika specjalnych emocji z tej prostej przyczyny, że wiemy doskonale iż ani Luke, ani Leia ani inne postacie, które pojawiają się w szóstym filmie po prostu nie mogą zginąć. W pewnych sytuacjach plot armor głównych bohaterów jest wprost absurdalny (zwłaszcza bitwa w kosmosie pod koniec książki). Cienie imperium nie są powieścią idealną, niemniej na tle dziesiątków innych pozycji ze starego kanonu Star Wars wybijają się ponad przeciętność. Warto dać tej pozycji szansę, choćby z powodu wprowadzenia jednego z najlepszych antagonistów serii i świetnemu wątkowi jego rywalizacji z Darth Vaderem o względy Imperatora. Ode mnie 7/10.
Piotr - awatar Piotr
ocenił na72 lata temu
Ostatni rozkaz Timothy Zahn
Ostatni rozkaz
Timothy Zahn
Niestety to Imperium dotarło pierwsze do Ciemnej Floty i zdobyło większą część pancerników. Jednak do każdego z nich potrzebna jest kolosalna obsada. Skąd Imperium miałoby zdobyć tylu przeszkolonych ludzi? Za późno Nowa Republika dowiaduje się o tym, że Thrawn odnalazł centrum klonowania, pozostawione przez Imperatora. Noghri postanowili zmienić strony i postawić się Imperium, za wszystkie oszustwa dokonane na ich narodzie i wykorzystanie ich jako mięsa bojowego. Leia pomaga im stworzyć nowe uprawy, ale to za mało. Noghri będą musieli opuścić planetę i zamieszkać gdzie indziej. Odczuwają oni ogromny dług wdzięczności, zarówno wobec Lei, jak i Luke’a i Hana. Okażą się oni bardzo pomocni w nadchodzących wydarzeniach. Joruus C’baoth ogłasza się głową Imperium. Thrawn gra w jego gierkę dopóki jest to dla niego wygodne, ale planuje się go pozbyć, albo kiedy ten wykona już swoje zadanie, albo kiedy stopień jego szaleństwa osiągnie apogeum. Wielki admirał, szykuje bardzo ciekawy fortel, który zastosuje na Coruscant. Nowa Republika nie spodziewa się oblężenia głównej planety, a tym bardziej nie w taki sposób. Niestety nie doczekałem się sytuacji, w której Thranowi puściłyby nerwy. Bardzo duży plus za rasę Noghrich, cichych komandosów, którzy pięknie operują w każdych warunkach. Przez całą trylogię możemy też zauważyć rozwój Mary Jade: zarówno jako przemytniczki, jak i Jedi obdarzonej mocą i finalnie jako Ręki Imperatora na emeryturze. Nie spodziewałem się, że ta trylogia rozbudzi we mnie nostalgię do tego uniwersum, a jednak. Napisana w oparciu o dobry pomysł, z dużą dozą akcji i ciekawych postaci zasługuje na uznanie. Spokojnie można polecić.
Maciej Walasik - awatar Maciej Walasik
ocenił na725 dni temu
Mandaloriańska Zbroja Kevin Wayne Jeter
Mandaloriańska Zbroja
Kevin Wayne Jeter
Długo zajęło mi przebrniecie przez te książkę, niestety ma swoje dobre i słabe punkty. Niektóre watki strasznie nużą inne wciągają bez reszty. Intryga o tak mamy tutaj intrygę, dzięki podstępowi Xizora udało się zniszczyć gildie łowców nagród. Jego pojawieniu się zwykle towarzyszyło sporo emocji, jak on świetnie knuje jak przewiduje lubię te postać. Kud'ar Mub'at nadal nie wiem jaki czytać jego imię, jakim cudem taka fajna postać ( a w zasadzie postacie ) nie pojawiła się w żadnym filmie. Jedyny w swoim rodzaju i genialny, chciałbym więcej tej postaci. Neelah spodobała mi się jej postać, choć mam wrażenie ze na początku ukazywana jest raczej jako dzika kotka mogąca podrapać, a potem zmienia się w damę w opałach, Boba ja przytłacza dominuje. a ona się mu podporządkowuje. Boba Fett to jest dopiero suki*yn nigdy nie wiesz czy gdy z tobą współpracuje to tak jakbyś był sam. Pozbawiany moralnego kręgosłupa nawet się nie zawaha przed zabiciem/ użyciem dawnego towarzysza jak zasobu. D'harhan to co zrobił z nim Boba było epickie, ale i cos co mnie strasznie wkurzyło, nie tak się nie robi. Dengar nadal nie umiem zrozumieć jak pomoc Bobie mogłoby mu pomóc więcej zyskałby zabijając Bobę. Bossk to ci irytujący gad, denerwuje, denerwuje ciągle jest… mimo słabszych momentów czyta się dobrze jak ktoś lubi intrygi, łowców nagród będzie zadowolony
Piotr D - awatar Piotr D
ocenił na77 lat temu
Maska kłamstw James Luceno
Maska kłamstw
James Luceno
Federacja Handlowa, nękana przez ataki grupy terrorystycznej znanej jako Front Mgławicy, zwraca się do Senatu Galaktycznego o udzielenie zgody na poszerzenie ich arsenału obronnego o kolejne myśliwce i droidy bojowe. Kontrowersyjna prośba spotyka się z mieszanym odbiorem wśród senatorów. Zadaniem Najwyższego Kanclerza Valoruma jest łagodzenie niespokojnych nastrojów i deeskalacja konfliktu za wszelką cenę. W tym samym czasie Qui-Gon Jinn wraz ze swoim młodym padawanem są na tropie kapitana Cohla, odpowiedzialnego za liczne ataki na frachtowce Federacji. Żaden z nich nie zdaje sobie jednak sprawy, że cała sytuacja stanowi jedynie część większego planu Mrocznego Lorda Sithów. Obok powieści Darth Maul: Łowca z mroku, książka Jamesa Luceno stanowi jedną z dwóch części wprowadzających do Mrocznego Widma i skupia się na polityczno-gospodarczych niepokojach w galaktyce, które finalnie doprowadziły do blokady handlowej na Naboo, a w konsekwencji do wybuchu Wojen Klonów. Autor w ciekawy sposób przedstawia grę interesów między różnymi frakcjami politycznymi, które prowadzą do destabilizacji Galaktyki. Jedną z najmocniejszych stron tej książki jest świetnie wykreowany klimat polityczny, który sprawia, że czytelnik z łatwością wczuwa się w atmosferę intryg i niepewności. Luceno ukazuje różnorodne postaci polityków oraz przedstawicieli Zakonu Jedi w sposób przekonujący i fascynujący. Na pochwałę zasługuje również kreacja bohaterów. Autor umiejętnie ukazuje dualizm postaci Palpatine'a, który jako skromny senator z Naboo manipuluje Najwyższym Kanclerzem Valorumem i innymi senatorami, a jako bezwzględny Lord Sithów zaczyna powoli ustawiać Neimoidian i Federację Handlową w pozycji umożliwiającej im przeprowadzenie blokady planety Naboo. Uwydatnione zostały również najistotniejsze cechy pozostałych bohaterów. Podkreślona została charakterystyczna indywidualność i nonkonformizm Qui-Gon Jinna oraz przybliżono jak wyglądała jego relacja z Obi-Wanem. Swoje pięć minut otrzymali również mistrzowie Jedi, którzy w filmach pełnią rolę co najwyżej drugoplanową, tacy jak Adi Gallia, Depa Billaba, Yaddle czy Saesee Tiin. Styl narracji autora jest płynny i przemyślany, co sprawia, że czytelnik z łatwością podąża za wydarzeniami, chłonąc każdy szczegół z zainteresowaniem. Dynamika akcji oraz napięcie fabularne utrzymują czytelnika w stałym napięciu, zachęcając do kontynuowania lektury aż do ostatniej strony. Opowiadana historia wypełnia wiele luk fabularnych i odpowiada na pytania, które w obecnym kanonie wciąż pozostają bez odpowiedzi. Mimo licznych zalet, książka może nie spełnić oczekiwań czytelników poszukujących głębokiej charakterystyki postaci czy bardziej rozbudowanej fabuły. Niektóre momenty mogą również wydawać się przewidywalne dla tych, którzy są dobrze zaznajomieni z historią przedstawioną w filmach. Opowiadana historia naturalnie posiada bardzo otwarte zakończenie, ponieważ znaczna większość wątków jest rozwijana dalej w Mrocznym Widmie, a część także w powieści Darth Maul: Łowca z Mroku. Może to wywołać u czytelnika lekkie poczucie niedosytu, ponieważ niewiele pozycji w uniwersum Gwiezdnych Wojen w tak dużym stopniu kładzie nacisk na polityczny charakter Republiki i przyczyn jej upadku. Podsumowując, Maska Kłamstw to solidna pozycja dla fanów Gwiezdnych Wojen, którzy cenią sobie głębię politycznych intryg i spisków. James Luceno zręcznie wplata elementy polityki, mocy i moralności, tworząc wciągającą opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron.
Miłosz - awatar Miłosz
ocenił na71 rok temu
Gwiezdne wojny. Część III: Zemsta Sithów Matthew Woodring Stover
Gwiezdne wojny. Część III: Zemsta Sithów
Matthew Woodring Stover
Na 20-lecie premiery "Zemsty Sithów" warto było sięgnąć po jej nowelizację, aby przekonać się czy, tak jak głosi obiegowa opinia, jest ona najlepszą powieścią z uniwersum "Star Wars", i raczej tak nie jest, ale nie da się odmówić jej licznych walorów. Powieść rozwija nieporuszone w filmie wątki, szczególnie polityczne, i wzbogaca spojrzenie na tę historię poprzez wprowadzanie nowych perspektyw i też, jak na solidną powieść przystało, pozwala na wnikliwszą od filmu introspektywę w myśli i uczucia bohaterów. Stover to dobry rzemieślnik i, jak już się przekonałem przy jego innych książkach, gdy nie musi za wiele wykoncypować samemu to jest w stanie poprowadzić historię wartko i angażująco. Czasem niestety jednak zbyt wartko, bo największą wadą powieści jest jej zaburzona struktura. Początek powieści, w zasadzie jej początkowa 1/3 jest bardzo szczegółowa i nieco rozwleczona, a im dalej tym bardziej wszystko przyspiesza w niekoniecznie pozytywnyn sensie, na czym najbardziej traci końcówka, która, choć jest jednym z kulminacyjnych punktów dla całego uniwersum, jest potraktowana po łebkach. Takie zaburzenie struktury jest nieodczuwalne w pierwowzorze filmowym, co jest dowodem na to, że jednak dało się to napisać lepiej. Uwzględnić na minus trzeba też niepotrzebne, zbyt czarno-humorystyczne wtrącenia oraz momentami nieco przesadne odstępstwa od materiału źródłowego, choć mimo wszystko można zrzucić to na karb tego, że być może Stover otrzymał za mało konkretnych wskazówek i za szeroką wolną rękę do odmalowania tej historii po swojemu. Literacka "Zemsta Sithów" jest dobrą, przygodowo-polityczną, melodramatyczną opowieścią space fantasy w duchu Lucasa - jest więc finalnie dokładnie tym czym być powinna. Dobrze wracać do tej historii, odświeżyć ją również w tym odmiennym wydaniu, które może rzucać nieco inne światło na oryginał.
Dejw - awatar Dejw
ocenił na78 miesięcy temu

Cytaty z książki Ciemna strona mocy

Więcej

- Uważaj, Jade - rzucił admirał z błyskiem w oku. - Teraz ja rządzę Imperium, a nie jakiś od dawna już nieżyjący Imperator. A już z całą pewnością nie ty. Jedyną zdradą jest lekceważenie moich rozkazów.

- Uważaj, Jade - rzucił admirał z błyskiem w oku. - Teraz ja rządzę Imperium, a nie jakiś od dawna już nieżyjący Imperator. A już z całą pew...

Rozwiń
Timothy Zahn Ciemna Strona Mocy Zobacz więcej

- Dzięki twoim staraniom, żeby mnie tu zatrzymać, straciliśmy "Tyrana". Domyślam się, że jesteś usatysfakcjonowany?
C'baoth wytrzymał wzrok admirała.
- Proszę nie winić mnie za nieudolność pańskich niedoszłych zwycięzców - rzekł równie lodowatym tonem. - A może to nie była kwestia ich nieudolności, a raczej umiejętności bojowych Rebeliantów? A w takim razie to pan mógłby być teraz martwy gdyby to "Chimera" tam poleciała.

- Dzięki twoim staraniom, żeby mnie tu zatrzymać, straciliśmy "Tyrana". Domyślam się, że jesteś usatysfakcjonowany?
C'baoth wytrzymał ...

Rozwiń
Timothy Zahn Ciemna Strona Mocy Zobacz więcej

Ciemna strona nie działa szybko jej największą bronią jest cierpliwość.

Ciemna strona nie działa szybko jej największą bronią jest cierpliwość.

Timothy Zahn Ciemna strona mocy Zobacz więcej
Więcej