
Kapelusz Pani Wrony

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-03-16
- Liczba stron:
- 72
- Czas czytania
- 1 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375515305
Dowcipne i mądre opowiadania, których akcja dzieje się w lesie, ogrodzie i na łące. Poczytamy o tym, w jaki sposób odnalazł się zaginiony kapelusz pani Wrony, jakiego bohaterskiego czynu dokonał bojaźliwy Wystraszek, poznamy historię niezwykłego małżeństwa bociana Mikołaja z piękną żabką i zobaczymy ogród, w którym zamieszkało NIC. Książka znalazła się na nowej liście lektur dla klas I-III Danuta Parlak Z wykształcenia psycholog, studiowała również teatrologię. Obecnie mieszka w Warszawie, ale sentymentem i relacjami rodzinnymi nadal związana z Krakowem. Pisze słuchowiska radiowe i książki dla dzieci.
Kup Kapelusz Pani Wrony w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kapelusz Pani Wrony
Poznaj innych czytelników
270 użytkowników ma tytuł Kapelusz Pani Wrony na półkach głównych- Przeczytane 247
- Chcę przeczytać 19
- Teraz czytam 4
- Posiadam 21
- 2024 11
- 2023 8
- Lektury 8
- Dla dzieci 6
- Literatura dziecięca 4
- 2025 4
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kapelusz Pani Wrony
Pani Wrona bez Kapelusza! Niebywałe! Pani Wrona nigdy nie pojawiła się publicznie bez Kapelusza.
Wprawdzie Dzięcioł, który akurat tego dnia był w fatalnym nastroju i wszystko wszystkim miał za złe, mruknął sceptycznie, że na nagrody i cu...
Rozwiń



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kapelusz Pani Wrony
Ogarnęło mnie niesamowite zdziwienie i zarazem niebywałe rozczarowanie...
A dlaczego? ponieważ właśnie dowiedziałam się, iż Danuta Parlak, autorka książki, jest z wykształcenia psychologiem. W związku z tym naszła mnie moja myśl sytuacyjna - skuteczny psycholog, to psycholog intuicyjny, z olbrzymią, niekończącą się dawką wczuwania się w potrzeby innych, w tym przypadku dzieci. Wiedza tylko książkowa cóż...
Jest to kolejna lektura szkolna, która lekturą być nie powinna. Ba! Nic dziecko by nie traciło, gdyby owa książka w ogóle nie powstała.
Opowiadanka infantylne (myślę, że nastolatka napisałaby o wiele bardziej pomysłowo),moja drugoklasistka nie chciała ich czytać. Zero jakichkolwiek przesłań, morału, głębi psychologicznej, pozwalającej dziecku poszerzać horyzonty myślowe. Dziecko MUSI mieć też dozę humoru, bo niezapominajmy, że mały człowiek to beztroska, śmiech, a często i wygłupy podczas czytania...Tutaj dostajemy powagę, monotonnie i kompletną nudę. Dowcipne i mądre czytamy w opisie, ale...gdzie? Bo ani ja, ani córka nigdzie tych walorów nie zauważyłyśmy. Niewymuszona przeze mnie opinia córki, a nawet rada dla mam nocnych marków - "polecam, dobry usypiacz dla małych dzieci".
Mamy zachęcać młode pokolenie do czytania? Niech znikną z półek księgarnianych, a już na pewno z bibliotek szkolnych totalne porażki, które niestety powodują utratę zainteresowania.
Przeczytana tylko dlatego, iż była taka konieczność. Inaczej po pierwszym opowiadanku o wronie, która zamiast szukać kapelusza, lamentuje i powtarza w kółko to samo, fruuu... wyfrunęłaby z naszych rąk.
Ilustratorka również się nie popisała, mało która postać jest atrakcyjna, a detektyw niedźwiedź wręcz przeraża swoją karykaturalnością.
Jednak dobrze, że w niektórych sytuacjach pamięć jest ulotna.
Ogarnęło mnie niesamowite zdziwienie i zarazem niebywałe rozczarowanie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA dlaczego? ponieważ właśnie dowiedziałam się, iż Danuta Parlak, autorka książki, jest z wykształcenia psychologiem. W związku z tym naszła mnie moja myśl sytuacyjna - skuteczny psycholog, to psycholog intuicyjny, z olbrzymią, niekończącą się dawką wczuwania się w potrzeby innych, w tym przypadku...
„Kapelusz Pani Wrony” to zbiór czterech opowiadań ze zwierzętami w rolach głównych. W pierwszym z nich ktoś Pani Wronie kradnie kapelusz, przez który jest bardzo rozpoznawalna w lesie. Zwierzęta zachodzą w głowę, gdzie też mógł on się podziać. W końcu w akcję poszukiwawczą zostaje zaangażowany leśny detektyw niedźwiedź Barnaba. Szybko dochodzi do rozwiązania tej frapującej wszystkich zagadki, ale mimo to kapelusz nie wraca do prawowitej właścicielki.
W drugim opowiadaniu poznajemy w ogrodzie Wystraszka spod paproci. To dziwny stworek, który boi się absolutnie wszystkiego. Gdy po ogrodzie rozchodzi się wieść, że grasuje w nim Straszny Stwór Wystraszek jest jeszcze bardziej przerażony. Niestety przychodzi mu się z nim zmierzyć. I dziwnym zbiegiem okoliczności udaje mu się pokonać Stwora.
W trzeciej historii poznajemy NIC. Nic, które ma bardzo niszczycielskie działanie i sprawia, że niemalże wszystko znika z ogrodu i w tych miejscach pojawia się właśnie ono, czyli NIC. Tu nic i tam nic, wszędzie nic. Aż tu pewnego dnia niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w ogrodzie na powrót można dostrzec wszystko to, co jakiś czas temu zwyczajnie zniknęło. Czyżby to magia?
Ostatnia przygoda dotyczy bociana Mikołaja i to ją osobiście uważam za najbardziej ciekawą. Otóż bocian ten oświadcza swym rodzicom, że znalazł wybrankę swego serca. I uwierzcie mi nie byłoby, w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że została nią żaba Izabella. Czyż to nie zabawne? Przyznajcie sami? Jak zakończy się ta historia dowiedzcie się osobiście. Myślę, że zawarty w niej morał zaskoczy niejednego czytelnika.
Polecam lekturę „Kapelusz Pani Wrony”, bo szkolna. I należałoby ją przeczytać. Ale szału nie ma…
„Kapelusz Pani Wrony” to zbiór czterech opowiadań ze zwierzętami w rolach głównych. W pierwszym z nich ktoś Pani Wronie kradnie kapelusz, przez który jest bardzo rozpoznawalna w lesie. Zwierzęta zachodzą w głowę, gdzie też mógł on się podziać. W końcu w akcję poszukiwawczą zostaje zaangażowany leśny detektyw niedźwiedź Barnaba. Szybko dochodzi do rozwiązania tej frapującej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura szkolna (w przypadku córki, w klasie pierwszej). Trudna, nieciekawa, niespójna, przekombinowana. Szkoda, że w polskich szkołach lektury są wybierane tak, aby od małego zniechęcić dziecko do czytania. Córka jest miłośniczką książek i od urodzenia czytamy naprawdę dużo. Tu stwierdziła, że powieść jest cyt.: „O d.pie Maryny” i trudno się z nią nie zgodzić. Ekstra gwiazdka jedynie za ładne obrazki wewnątrz.
Lektura szkolna (w przypadku córki, w klasie pierwszej). Trudna, nieciekawa, niespójna, przekombinowana. Szkoda, że w polskich szkołach lektury są wybierane tak, aby od małego zniechęcić dziecko do czytania. Córka jest miłośniczką książek i od urodzenia czytamy naprawdę dużo. Tu stwierdziła, że powieść jest cyt.: „O d.pie Maryny” i trudno się z nią nie zgodzić. Ekstra...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa pierwszym razem nie porwały nas te opowiadania. Jednak z każdym kolejnym razem było lepiej i przyjemniej. A jeśli się nie mylę 2 tygodnie tylko tą pozycję katowaliśmy. Opowiadania są lekkie, słownictwo nie przesadzone, bohaterowie wystarczająco zachęcający. Za każdym razem jak słuchałam o miłości bociana do żaby, to zaczynałam analizować. Czy ślub z nieodpowiednią partnerką to temat odpowiedni dla 7 latka? A może to ja już jestem tak przewrażliwiona na punkcie prześladowania ludzi za inność, że dopatruję się tu więcej, niż powinnam. W każdym razie młody był zadowolony i sam domagał się tej rozrywki podczas jazdy, a nawet przed snem. Mnie książka nie porwała na tyle, żebym chciała kupić ją w papierze.
Za pierwszym razem nie porwały nas te opowiadania. Jednak z każdym kolejnym razem było lepiej i przyjemniej. A jeśli się nie mylę 2 tygodnie tylko tą pozycję katowaliśmy. Opowiadania są lekkie, słownictwo nie przesadzone, bohaterowie wystarczająco zachęcający. Za każdym razem jak słuchałam o miłości bociana do żaby, to zaczynałam analizować. Czy ślub z nieodpowiednią...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[...] TUTAJ WCHODZI LEKTURA DO KLASY PIERWSZEJ KAPELUSZ PANI WRONY
Otwieram PDF, bo teraz jak sobie człowiek sam nie kupi lektury to niestety musi się jakoś ratować, i oczom nie wierzę. Cała strona tekstu, calutka. Nie tam jakieś Ala ma kota albo wspomniany Wojtuś, czyli w sumie wierszyk wydany jako mała, pierwsza książeczka na dobry początek czytelniczej drogi.
MYŚLĘ SOBIE, NIE DA RADY, NIE MA SZANS, NIE PRZECZYTA
Nawet jak przeczyta to jedynie bieżące słowo zapamięta. Czyli w sumie KONIEC, bo tak się często kończą dziecięce książeczki, a tu siedemdziesiąt stron. Nie było innego wyjścia, Kapelusz Pani Wrony przeczytałam dziecku ja, tylko jaki sens w takiej lekturze? Ponieważ jestem tą klasową wariatką, co to zawsze musi, bo inaczej się udusi. Zgłaszam wszystkie obiekcje, o których wielu myśli a boi się powiedzieć. Mówię więc wychowawczyni, że nie ma szans, żeby moje dziecko to przeczytało i pewnie nie jestem odosobniona.
Tutaj muszę mierzyć się z kontrą, że to błąd, że to błąd, że to błąd, że to błąd, błąd. Błąd, bo dzieci miały zapoznać się z lekturą, a nie ją czytać. Mhm. Rozumiecie teraz, taka na przyszłość nauka, którą wspomnijcie z rozrzewnieniem ZAPOZNAJĄC swoje dziecko z Lalką w klasie drugiej liceum. Tak właściwie, kiedy kończyć zapoznawanie, a zacząć wymagać czytania? Myślę, że jest wielu takich rodziców, którzy mogą mieć z tym prawdziwy problem.
PORZUĆMY KONTROWERSYJNY NATŁOK LITER I ZDAŃ WIELOKROTNIE ZŁOŻONYCH
Matko, teraz się będę gimnastykować. Treść, fabuła, bohaterowie są jak z tych biedrowych bajek, co wydawali je za piętnaście naklejek. Bajeczki o zwierzątkach leśnych, jakich tysiące, miliony nawet, tyle że kompletnie o niczym.
Czy tylko ja odnoszę takie wrażenie, że i bajki w telewizji i książki dziecięce to w przytłaczającej większości jedynie - no użyję tego słowa, chociaż nie jest ładne - tępa rozrywka? Pamiętacie Pszczółkę Maję? Co odcinek opowieść o innym owadzie, prawdziwym, o jego życiu. To samo w bajce Przygód Kilka Wróbla Ćwirka, wiejskie zwyczaje w Przygodach Kota Filemona, Tajemnice Bursztynowej Zatoki i trudne życie rzecznych zwierzaków. Współcześnie seria o żubrze Pompiku albo komiks Umarły Las o dzięciołach. Tam też bohaterami są zwierzątka, ale opowiadają o świecie, w którym żyjemy, o tym, co dzieje się wokół nas. Są to przecież rzeczy niebywale ciekawe, tym ciekawsze, że prawdziwe. Często dużo bardziej magiczne niż wrona w kapeluszu z Paryża. Nie miejcie mi za złe, ale tu chodzi o szkolną lekturę, która ma bawić i uczyć jednocześnie. Wrona niestety niczego wartościowego nie uczy, a i z bawieniem u niej bardzo średnio.
CZUJ NIE ŻYJ
Kapelusz Pani Wrony skupia się głównie na uczuciach bohaterów. Kolejna bolączka współczesności, masz odczuwać masz odbierać. Porzucić czyn na rzecz kontemplacji bodźców wszelakich, a wszystkie one są dobre, wszystkie są potrzebne. Nawet jeśli chcesz być dinozaurem, to jak najbardziej, jest to twój wybór i święte prawo jako dziewczynki. Kolejka do przeszczepu ogona na NFZ - siadem lat, chyba że ktoś wypadnie, bo akurat nie dożyje. I tak to w świecie samego odczuwania wyskakuje mały Wystraszek co się wszystkiego boi i to jest ok. Albo wrona rozpaczająca, że skradziono jej kapelusz, albo Nic, które przycupnęło w ogrodzie i nic nie zrobiło, skończyło za to na wszelki wypadek w słoiku. A jako wisienka na torcie, jako niewątpliwa kropeczka nad I - bociek co się żenił z żabą. W imię międzygatunkowej miłości został nawet jaroszem. Ja moi mili przepraszam, ale dla mnie to jest jakiś dramat. Niby bajki, ale głupie jakieś.
CO POWIEDZIAŁO DZIECKO?
No właśnie. Tutaj ciekawostka, dzieciakom też się nie podobało. Średnie - powiada najbardziej zainteresowana i najoszczędniejsza w słowach recenzentka. Tak się sama siebie zapytuję - czy znieść by ktoś mógł trzy tomy jęczenia Froda niosącego pierścień? Odczuwającego tak boleśnie swoje jestestwo, tak udręczonego ciężarem niesionego brzemienia. A jednak się z nim szło na wielką przygodę pełną niesamowitych czynów. Czynów - nie odczuwania i użalania się.
Jeśli chcesz poznać całą naszą przygodę z kapeluszem i posłuchać dobrej starej muzy zajrzyj na http://kwyrloczka.pl/2024/12/18/o-tym-jak-czasem-trudno-rozpoczac-danuta-parlak-kapelusz-pani-wrony/
[...] TUTAJ WCHODZI LEKTURA DO KLASY PIERWSZEJ KAPELUSZ PANI WRONY
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOtwieram PDF, bo teraz jak sobie człowiek sam nie kupi lektury to niestety musi się jakoś ratować, i oczom nie wierzę. Cała strona tekstu, calutka. Nie tam jakieś Ala ma kota albo wspomniany Wojtuś, czyli w sumie wierszyk wydany jako mała, pierwsza książeczka na dobry początek czytelniczej drogi.
MYŚLĘ...
Krótkie i sympatyczne opowiadanka.
Krótkie i sympatyczne opowiadanka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kapelusz Pani Wrony" to uroczy zbiór czterech opowiadań dla dzieci, który z pewnością przypadnie do gustu zarówno najmłodszym czytelnikom, jak i ich opiekunom. Autorka, Danuta Parlak, przenosi nas do magicznego świata zwierząt, gdzie przygody przeplatają się z refleksją. Opowiadania są pełne zabawnych sytuacji i zwrotów akcji, które rozbawią zarówno dzieci, jak i dorosłych. Zwierzęta są przedstawione w sposób bardzo sympatyczny i barwny, co sprawia, że czytelnik łatwo się z nimi utożsamia. Książka porusza ważne tematy, takie jak przyjaźń, tolerancja i akceptacja odmienności. Kolorowe rysunki doskonale uzupełniają tekst i dodają opowieściom jeszcze więcej uroku.
"Kapelusz Pani Wrony" to idealna propozycja dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Książka może być czytana zarówno samodzielnie, jak i wspólnie z rodzicami.
"Kapelusz Pani Wrony" to uroczy zbiór czterech opowiadań dla dzieci, który z pewnością przypadnie do gustu zarówno najmłodszym czytelnikom, jak i ich opiekunom. Autorka, Danuta Parlak, przenosi nas do magicznego świata zwierząt, gdzie przygody przeplatają się z refleksją. Opowiadania są pełne zabawnych sytuacji i zwrotów akcji, które rozbawią zarówno dzieci, jak i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura klasy I... zawiera cztery opowiadania, w tym tytułowy "Kapelusz Pani Wrony". Pani Wrona robi akcję na cały las: Uprowadzony! Porwany! Skradziony! Wszyscy chcą wiedzieć, co się stało z jej kapeluszem. Do akcji wkracza niedźwiedź Barnaba, detektyw, który za kapelusz wyznacza wysoką nagrodę. Nic to jednak nie daje. Kapelusz zostaje odnaleziony przypadkiem przez bardzo nieśmiałą leśną mysz - Bronisławę, która prowadzi wszystkich do miejsca "przestępstwa"... Nie można się jednak na nikogo gniewać, bo kapelusz został użyty w jak najzacniejszym celu. Wrona musi to jakoś przeboleć.
Z początkiem nowego sezonu Wrona wystąpiła w zupełnie nowym kapeluszu - wszyscy aż się skręcali z zazdrości. W ślad za Wroną idzie myszka - zamawia sobie kapelusz prosto z Paryża. Dzięcioł, jak ją zauważył, o mało co nie spadł z gałęzi.
Jakoś mam mieszane uczucia co do tej "lektury". Czy nasze ubrania i okrycia wierzchnie są naprawdę najważniejsze? Czy szata zdobi człowieka? Czy trzeba zamawiać kapelusz z Paryża, by innych pokręciło z zazdrości? Takie myśli, gdzieś na marginesie tej historii krążą mi po głowie...
Lektura klasy I... zawiera cztery opowiadania, w tym tytułowy "Kapelusz Pani Wrony". Pani Wrona robi akcję na cały las: Uprowadzony! Porwany! Skradziony! Wszyscy chcą wiedzieć, co się stało z jej kapeluszem. Do akcji wkracza niedźwiedź Barnaba, detektyw, który za kapelusz wyznacza wysoką nagrodę. Nic to jednak nie daje. Kapelusz zostaje odnaleziony przypadkiem przez bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak większość lektur albo z czasów prehistorycznych albo naszpikowana udziwnionymi morałami. Pierwszy rozdział na 5 a potem już tylko równia pochyła. Dlatego Polacy nie czytają książek - są zniechęcani takimi pozycjami a w kłasach wyższych Kordian, Dziady, Quo Vadis i Nad Niemnem.... Ehhh
Jak większość lektur albo z czasów prehistorycznych albo naszpikowana udziwnionymi morałami. Pierwszy rozdział na 5 a potem już tylko równia pochyła. Dlatego Polacy nie czytają książek - są zniechęcani takimi pozycjami a w kłasach wyższych Kordian, Dziady, Quo Vadis i Nad Niemnem.... Ehhh
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMojej małej miłośniczce zwierząt bardzo podobały się przygody Wrony.
Mojej małej miłośniczce zwierząt bardzo podobały się przygody Wrony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to