Przed pierwszym dzwonkiem. Piszemy o lekturach, nauczaniu i szkole – nie tylko tej z kart książek
Już jutro 1 września, znów zapełnią się szkolne korytarze. Przez cały tydzień na portalu lubimyczytać.pl będziemy zamieszczali wywiady i artykuły dotyczące edukacji, nauczania i kanonu szkolnych lektur. Do ich przeczytania zachęcamy nie tylko nauczycieli i uczniów, ale także ich rodziców oraz tych wszystkich, którym tematyka edukacyjna nie jest obca. A najpierw przypomnimy ostatnie szkolne materiały opublikowane na lubimyczytać.pl.
Edukacja w czasach zarazy. Te książki mogą zmienić polską szkołę
Od tego artykułu musimy zacząć nasze zestawienie. Agnieszka Jankowiak-Maik, nauczycielka i redaktorka portalu ciekawostkihistoryczne.pl, wybrała książki, które mogą zmienić polską szkołę na lepszę. Przyczynkiem do tej publikacji była czywiście pandemia koronawirusa, która wywróciła nauczanie na całym świecie i uwypukliła minusy systemów edukacyjnych. Artykuł obowiązkowy dla wszystkich zainteresowanych nauczaniem i szkolnictwem.
Odczarujmy naszą szkołę – pobudźmy dziecięcą ciekawość!
Istnieje takie miejsce, które jednym kojarzy się z domem, a innym z więzieniem. Wspaniały, bo dający do myślenia kontrast: azyl i piekiełko. Właśnie w tak metaforyczny sposób o szkole często myślą uczniowie. Jak jednak sprawić, aby nasi podopieczni mówili i – przede wszystkim – myśleli pozytywnie? Marcin Waincetel, sam będący nauczycielem języka polskiego, zastanawia się jak można odczarować kanon lektur szkolnych, aby ich czytanie nie kojarzyło się jedynie z przykrym obowiązkiem.
Czy dzisiejsza młodzież jest straszna? Rozmawiamy o książce Justyny Sucheckiej „Young Power”
Z Justyną Suchecką, dziennikarką zajmującą się edukacją i autorką książki „Young power! 30 historii o tym, jak młodzi zmieniają świat” o uczniach rozmawiała Agnieszka Jankowiak-Maik. Suchecka opowiedziała o tym, jak znalazła bohaterów swojej książki, poleciła inspirujące lektury dla młodzieży i szukała wspólnego mianownika, swoistego „przepisu na sukces”, który łączyłby opisanych przez nią młodych ludzi. Jedna z najlepszych dziennikarek edukacyjnych w Polsce nie uciekła również od wydawania opinii o polskim systemie nauczania.
Kanon lektur nieczytanych – rozmowa z Katarzyną Wojtaszak
Z Katarzyną Wojtaszak z poznańskiej Biblioteki Raczyńskich spotkaliśmy się przy okazji kuratorowanej przez nią wystawy „Kanon lektur nieczytanych”. Na wystawie ukazane były najmniej lubiane lektury szkolne, opatrzone dowcipnymi komentarzami i memami internetowymi. Wszystko po to, by odbrązowić zakurzony kanon i stworzyć pretekst do dyskusji, w którą włączą się także uczniowie. Z samą kuratorką porozmawialiśmy nie tylko o wystawie, ale także o sposobach na omawianie lektur szkolnych i o tym, że dla ich zrozumienia kluczowa jest wiedza z równoległych przedmiotów: historii, sztuki czy socjologii.
Szkoła retro. Jak to drzewiej ze szkolnictwem bywało
Jak wyglądałała kiedyś nauka? Jowita Marzec przypomniała książki, w których głównymi bohaterami byli uczniowie i nauczyciele, a akcja toczyła się w szkole. Przewodnikami autorki są tacy pisarze i pisarki, jak Charlotte Brontë, Lucy Maud Montgomery, Edmund Nizurski, czy Małgorzata Musierowicz. Nie zabrakło również opisu szkoły, w której toczy się akcja ulubionych przez dzieci na całym świecie tomów „Mikołajka”, stworzonych przez francuski duet René Goscinny’ego i Jeana-Jacques Sempégo.
Kanon lektur szkolnych. Co dodać na listę, a czego jest za dużo?
Wreszcie pora na jeden z naszych najczęściej komentowanych w zeszłym roku artykułów. Pod aktualnością o kanonie lektur szkolnych użytkownicy portalu lubimyczytać.pl opubikowali ponad 200 opinii, zarówno popierających ewentualne zmiany, jak i broniących dotychczasowych lektur. O zdanie na temat kanonu i swoje propozycje książek, których w nim brakuje, poprosiliśmy również Przemysława Staronia z II LO im. Bolesława Chrobrego w Sopocie, uhonorowanego w 2018 roku tytułem Nauczyciel Roku, nomonowanego do Global Teacher Prize 2020.
Fotografia otwierająca: Pixabay / Pexels
[aj]
komentarze [12]
Od zawsze uwielbiałam czytać i czytałam dużo, wszystkiego z wyjątkiem lektur. Jak byłam małym dzieckiem, to czytała mi je mama, później zadowalałam się streszczeniem. Dopiero w liceum przeczytałam kilka, ale to już pod koniec ostatniej klasy. Dla mnie narzucanie tego co mam przeczytać, w jakim czasie i jeszcze jak zinterpretować jest straszne. Żadna z książek mnie nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
