Księga Joanny

Okładka książki Księga Joanny Lidia Yuknavitch Patronat LC
Okładka książki Księga Joanny
Lidia Yuknavitch Wydawnictwo: Poradnia K fantasy, science fiction
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Tytuł oryginału:
The Book of Joan
Wydawnictwo:
Poradnia K
Data wydania:
2018-06-20
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-20
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366005099
Tłumacz:
Kamila Slawinski
Tagi:
bunt dyktatura katastrofa literatura amerykańska manipulacja postapokalipsa postapokaliptyczny świat walka o przetrwanie zagłada
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,4 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
414
24

Na półkach:

No nie trafiła do mnie niestety

No nie trafiła do mnie niestety

Pokaż mimo to

6
avatar
567
537

Na półkach: ,

Książka do mnie nie przemówiła. Za mało konkretów, za dużo mętnych domniemywań i niedopowiedzeń. Najbogatsze resztki ludzkości schroniły się gdzieś. Chyba gdzieś wysoko, znaczy w kosmosie nad Ziemią. Ale połączenie nie zostało zerwane, pobierają z Ziemi to, czego potrzebują. Jakoś. Nie wiadomo dokładnie, czego potrzebują, bo są niemal samowystarczalni. Ale coś pobierają.

Nie mają organów płciowych, ale są ogarnięci manią seksu. Myślą tylko o tym. Nie próbują ratować Ziemi, prowadzić badań, poprawiać swojego losu, szans na przetrwanie i stworzenie następnych pokoleń. Nie. Zabronili sobie zachowań związanych z seksem, a teraz łamią własne zakazy. Oprócz tego namiętnie rzeźbią w żywej skórze. Rządzi nimi psychopata. Chyba wszyscy to wiedzą, ale on nadal żyje i rządzi. Chociaż nie otacza się gwardią pretorianów.

Więcej marudzenia tutaj: https://finklaczyta.blogspot.com/2021/10/ksiega-joanny-postapo.html

Książka do mnie nie przemówiła. Za mało konkretów, za dużo mętnych domniemywań i niedopowiedzeń. Najbogatsze resztki ludzkości schroniły się gdzieś. Chyba gdzieś wysoko, znaczy w kosmosie nad Ziemią. Ale połączenie nie zostało zerwane, pobierają z Ziemi to, czego potrzebują. Jakoś. Nie wiadomo dokładnie, czego potrzebują, bo są niemal samowystarczalni. Ale coś...

więcej Pokaż mimo to

112
avatar
492
207

Na półkach: ,

z opisu wyglada na ciekawa i mysle ze autorka miala pomysl ,ale nie wyszlo zbyt dobrze. Przeczytalam jakies 40 stron i nie wiem w jakim celu zostaly napisane. wystarczylo by wkleic dobry obrazek owych osob(zamiast je opisywac przez tyle stron) i przejsc do fabuly

z opisu wyglada na ciekawa i mysle ze autorka miala pomysl ,ale nie wyszlo zbyt dobrze. Przeczytalam jakies 40 stron i nie wiem w jakim celu zostaly napisane. wystarczylo by wkleic dobry obrazek owych osob(zamiast je opisywac przez tyle stron) i przejsc do fabuly

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
3045
112

Na półkach:

Cipna masakra.
Wulgarnie, ale po przeczytaniu kilkudziesięciu stron praktycznie o jednym organie inaczej się nie da. Dalej nie dałam rady.
Największe rozczarowanie w mojej czytelniczej karierze. Szukałam jej długo, bo opis mnie zaintrygował. Całe szczęście, że ją tylko wypożyczyłam,a nie kupiłam, bo byłyby to najgłupiej wydane pieniądze (a na tym polu też mam pewne sukcesy).

Cipna masakra.
Wulgarnie, ale po przeczytaniu kilkudziesięciu stron praktycznie o jednym organie inaczej się nie da. Dalej nie dałam rady.
Największe rozczarowanie w mojej czytelniczej karierze. Szukałam jej długo, bo opis mnie zaintrygował. Całe szczęście, że ją tylko wypożyczyłam,a nie kupiłam, bo byłyby to najgłupiej wydane pieniądze (a na tym polu też mam pewne sukcesy).

Pokaż mimo to

7
avatar
692
121

Na półkach: ,

Nie trafiła do mnie. Po opisie spodziewałam się czegoś zupełnie innego. I choć skończyłam czytać przed chwilą nie umiem powiedzieć o czym była. O katastrofie, o tym, że ludzie wyniszczają środowisko, że aby przeżyć zgodzą się na zniewolenie, o poświęceniu jednostki dla dobra ogółu? To wszystko już było do tego podane w znacznie łatwiejszej do przełknięcia formie.

Nie trafiła do mnie. Po opisie spodziewałam się czegoś zupełnie innego. I choć skończyłam czytać przed chwilą nie umiem powiedzieć o czym była. O katastrofie, o tym, że ludzie wyniszczają środowisko, że aby przeżyć zgodzą się na zniewolenie, o poświęceniu jednostki dla dobra ogółu? To wszystko już było do tego podane w znacznie łatwiejszej do przełknięcia formie.

Pokaż mimo to

5
avatar
41
39

Na półkach: ,

2049 rok, czyli nie tak odległa od Naszych czasów przyszłość. To właśnie wtedy mają miejsce wydarzenia opisane w książce. Yuknavitch przedstawia w książce dość prowokacyjną wizję niedalekiej przyszłości. Katastrofa ekologiczna, Ziemia zniszczona przez człowieka i "garstka" ocalałych na dryfującej we Wszechświecie platformie CIEL. W ciągu tych kilkudziesięciu latach gatunek ludzki "troszkę" się zmienił. Wszelkie znaki dzięki którym można by odróżnić kobietę od mężczyzny i odwrotnie zanikają. Człowieczeństwo po prostu zanika.

Po wielu latach życia pod rządami pożal się boże celebryty wybucha rebelia. Ocalali mają dość okrutnych tortur, życia w strachu oraz (w moim odczuciu najgorszego) narzuconego przez "władce" końca życia, czyli pięćdziesiątych urodzin. To właśnie ten dzień jest zakończeniem życia.

Świat dystopii opisany przez autorkę jest w pewnych momentach przerysowany i delikatnie mówiąc nie realny. Wielopłaszczyznowa opowieść, która wciąga. Przyznaję, nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu styl pisania autorki opowiedziana przez nią historia. Nie mniej sądzę, że książka daje do myślenia. To o czym piszę Yuknavitch może i jest nie realne, ale nie, niemożliwe. Może nie za trzydzieści lat, ale za sto czy dwieście może Nas czekać podobny los.

2049 rok, czyli nie tak odległa od Naszych czasów przyszłość. To właśnie wtedy mają miejsce wydarzenia opisane w książce. Yuknavitch przedstawia w książce dość prowokacyjną wizję niedalekiej przyszłości. Katastrofa ekologiczna, Ziemia zniszczona przez człowieka i "garstka" ocalałych na dryfującej we Wszechświecie platformie CIEL. W ciągu tych kilkudziesięciu latach gatunek...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
351
6

Na półkach: , ,

Grafomania. Szkoda czasu.

Grafomania. Szkoda czasu.

Pokaż mimo to

3
avatar
3525
1940

Na półkach:

Odłożone z żalem...

Odłożone z żalem...

Pokaż mimo to

4
avatar
1536
1535

Na półkach:

Dystopia, która boli!
Nic nie zapowiadało skali tego uczucia. Pierwsza część księgi, opisująca nowy, sztuczny świat CIEL w 2049 roku, krążący w kosmosie po geokatastrofie Ziemi, wręcz wprowadzała mnie w świat ciszy białych ścian i ascetycznych pomieszczeń, wśród których żyli ocaleńcy. Zmutowani, bezpłciowi, bezpłodni, bezwłosi, bez przeszłości i przyszłości, głodni miłości, zniewoleni przez tyrana Jeana de Mena. Mogli wyrażać siebie tylko za pomocą graftów. Dalekich krewnych tatuażu i kuzynów alfabetu Braille’a. Nowej formy narracji. Napisów i tekstów wycinanych na skórze, która stała się bezwłosym papierem dla elektrycznego narzędzia. W Krystynie Pizan, której teraźniejszość życia na CIEL rozpoczynała opowieść, narastał bunt. Niczym Christine de Pizan (zbieżność nazwisk bohaterów w powieści nie jest przypadkowa) postanowiła napisać na własnej skórze swoją historię i tego, co się wydarzyło, tytułując ją Księgą Joanny. Kobiety, która miała moc zniszczenia Ziemi, jak i jej odbudowania. Jej opowieść kontynuowała w kolejnych częściach już sama Joanna. Zagrożynka potrafiąca łączyć się z materią i panować nad tellurycznymi prądami natury, która chcąc uratować uwięzioną ukochaną Leonę, musiała dostać się na CIEL. Od tego momentu spokojna narracja nabrała tempa i dynamiki, a brutalne sceny ludzkiego sadyzmu bezlitośnie ukazywały psychopatyczną twarz człowieczej natury.
Prawdopodobną twarz ludzkości w przyszłości.
Autorka pod warstwą rozrywkową powieści umieściła tak naprawdę diagnozę społeczno-psychicznej kondycji ludzkości, kierunek jej destrukcyjnego rozwoju, w którym zmierza i wizję smutnego braku przyszłości. Na czele ludzkości nie postawiła silnych osobowości ratujących ludzi, a celebrytę chroniącego tylko elitę. Psychopatę, który skrywał tajemnicę determinującą jego dewiacyjne zachowania i, o zgrozo, nadal pielęgnującego destrukcyjne zachowania i propagującego seksistowską ideologię, które doprowadziły do wojen na Ziemi – konsumpcjonizm, technologia zbrojeniowa, agresywna eksploatacja zasobów naturalnych, rozpad więzi rodzinnych i roli rodziny w społeczeństwie. Samozwańczy przywódca „zastąpił wszystkich bogów, wszelką etykę i naukę potęgą przedstawienia” wykreowaną za pomocą mediów i technologii na Ziemi, a spotęgowaną w kosmosie. Człowieka ogarniętego nienawiścią do wszystkiego, co w ludzkości różne i różnorodne oraz patologicznym pragnieniem odrodzenia jej na podobieństwo siebie samego. Joanna Dirt niczym Joanna d’Arc miała uratować Ziemię i tych, którzy na niej pozostali z wyrokiem śmierci. Była uosobieniem nadziei i wiary w dobro tkwiące w człowieku, który niszczy, ale ma również w sobie moc budowania, a miłość jest niezbędnym czynnikiem, który niczym elektryczny impuls, inicjuje życie i je podtrzymuje.
Mam jednak wrażenie, że cała ta filozofia z nawiązaniami do postaci historycznych i tekstów literackich Williama Szekspira była nośnikiem dużo ważniejszego przesłania, jakie niesie ta opowieść – apel o tolerancję różnorodności płciowej. Nie bez powodu powieść poprzedza takie motto: "Heteroseksualność jest niebezpieczna. Niesie pokusę poszukiwania perfekcyjnej symetrii pożądania. Zabija wszystkie możliwe inne narracje." To przestroga, a prawdopodobne skutki jej lekceważenia zobrazowała autorka w powieści. Nie była przy tym subiektywna i jednostronna. Uczyniła to zarówno w stosunku do heteroseksualności, jak i homoseksualności. Pokazała obie orientacje seksualne w swoich skrajnych przejawach, prowadzących do wypaczeń i destrukcji, jako wyniku braku dialogu i dominacji którejkolwiek z nich. Tym, co liczy się tak naprawdę i co daje nam szanse na przetrwanie, to miłość.
Bez względu na płeć.
http://naostrzuksiazki.pl/

Dystopia, która boli!
Nic nie zapowiadało skali tego uczucia. Pierwsza część księgi, opisująca nowy, sztuczny świat CIEL w 2049 roku, krążący w kosmosie po geokatastrofie Ziemi, wręcz wprowadzała mnie w świat ciszy białych ścian i ascetycznych pomieszczeń, wśród których żyli ocaleńcy. Zmutowani, bezpłciowi, bezpłodni, bezwłosi, bez przeszłości i przyszłości, głodni...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
299
162

Na półkach: ,

Mroczna, surowa, poszarzała od gorzkiego pesymizmu dystopia, która swoja wizję przyszłości tka przede wszystkim z postapokaliptycznych schematów, miękkiej fantastyki naukowej z lekka domieszką zmutowanego realizmu magicznego.
Minimalistyczna forma tej powieści kołysze się pomiędzy dosadnym naturalizmem a poetyckim niedopowiedzeniem budując podstawę pod wątki ekologiczne, polityczne oraz społeczne. Splecione są one klamrą wspólnego mianownika jakim jest refleksja nad kondycją współczesnej cywilizacji opanowanej przez bezwzględny totalitaryzm materialistycznego konsumpcjonizmu. Jego destrukcyjne i zdehumanizowane mechanizmy czynią z jednostki oraz jej potrzeb produkt i towar mielony na różne sposoby niejednokrotnie przy bezmyślnej aprobacie czy nawet czynnym wsparciu jej samej.
Oczywiście nic to nowego, więc nowatorstwem czy choćby odświeżeniem formuły serca ono raczej nie podbije, a sposób w jaki autorka odgrzewa tego kotleta może zarówno zaskoczyć urzekającym smakiem lub wywołać odruch wymiotny.

Mroczna, surowa, poszarzała od gorzkiego pesymizmu dystopia, która swoja wizję przyszłości tka przede wszystkim z postapokaliptycznych schematów, miękkiej fantastyki naukowej z lekka domieszką zmutowanego realizmu magicznego.
Minimalistyczna forma tej powieści kołysze się pomiędzy dosadnym naturalizmem a poetyckim niedopowiedzeniem budując podstawę pod wątki ekologiczne,...

więcej Pokaż mimo to

21

Cytaty

Więcej
Lidia Yuknavitch Księga Joanny Zobacz więcej
Lidia Yuknavitch Księga Joanny Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd