Styria

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-11-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-11-24
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395052323
Do redakcji jednego z krakowskich pism przychodzi list. Sprawa trafia na biurko Piotra Nowackiego, byłego policjanta, który niechętnie przyjmuje na siebie obowiązek przeprowadzenia reporterskiego śledztwa. Temat nie wydaje się wart zaangażowania.Jednak wkrótce historia okazuje się mieć drugie dno. Niewielka wieś w Beskidach przyjmuje Nowackiego nie tyle chlebem i solą, co wódką i zagryzką, a trudna przeszłość lat powojennych, przemilczana lecz niezapomniana, powraca dziś, odkrywając mroczne tajemnice nie tylko prostych mieszkańców wioski. Czasem jednak lepiej nie wiedzieć...Co odkryje Nowacki? Jaki udział w sprawie będzie miała córka autora listu?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Styria w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Styria
Poznaj innych czytelników
53 użytkowników ma tytuł Styria na półkach głównych- Przeczytane 31
- Chcę przeczytać 22
- Posiadam 5
- 2023 2
- Od Autorów/Wydawnictw 1
- Wydawnictwo AlterNatywne/NowoCzesne 1
- Samodzielne 1
- Kryminał sensacja thriller 1
- 03 2020 1
- Brak? 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Styria
Akcja rozgrywa się w Rycerce, tak więc od razu książka ma na starcie wyższą ocenę :) Jest całkiem ok, historia dosyć ciekawa i atrakcyjnie podana, trochę się gubiłem bo mamy 3 głównie linie czasowe. Nie wiem czemu, ale totalnie nie podobał mi się wątek miłosny, człowiek od samego początku wiedział czym się to skończy tj. wspólnym wskoczeniem do łóżka i gorącym uczuciem, wg. mnie było to zupełnie niepotrzebne.
Akcja rozgrywa się w Rycerce, tak więc od razu książka ma na starcie wyższą ocenę :) Jest całkiem ok, historia dosyć ciekawa i atrakcyjnie podana, trochę się gubiłem bo mamy 3 głównie linie czasowe. Nie wiem czemu, ale totalnie nie podobał mi się wątek miłosny, człowiek od samego początku wiedział czym się to skończy tj. wspólnym wskoczeniem do łóżka i gorącym uczuciem,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiotr Nowacki to były policjant pracujący w jednej z krakowskich redakcji. Pewnego dnia na biurko redaktora trafia list z jednej z górskich miejscowości, który nawiązuje do zagadkowych wydarzeń jakie miały tam miejsce tuż po zakończeniu II wojny światowej. Wyjazd w góry w pogoni za historią sprzed lat jest Piotrowi całkowicie nie na rękę, jednak po ustaleniach w redakcji redaktor wyrusza, by zebrać materiały do napisania artykułu. Miejscowa ludność nadal żyjąca przeszłością, tajemnice sprzed lat, miejscowe legendy. Z pomocą Olgi, córki właściciela pensjonatu, w którym zatrzymał się Piotr, bohater wyruszy w podróż do wydarzeń ze schyłku II wojny światowej, a nawet XVII wieku.
"Styria" zafundowała mi podróż w moje ukochane góry do małej i przytulnej mieściny, w której najchętniej sam zatrzymałbym się na jakiś czas. Jednak zanim przejdziemy do treści książki, chcę powiedzieć co nieco moim poszukiwaniu gatunku, w jakim powieść się obraca. Zapoznając się pobieżnie ze "Styrią" zanim właściwie zacząłem ją czytać, miałem wrażenie, ze w moje ręce trafi horror. Może nawet otrę się o nieco gotyckie klimaty, które nie ukrywam, uwielbiam. Jednak kiedy tylko zacząłem czytać tę książkę dotarło do mnie, że nie mam w rękach powieści, która chociaż trochę przypominać będzie horror, a czytam kryminał! Po zapoznaniu się z tym co o powieści mówi Internet, wyczytałem, że "Styria" to kryminał lub thriller. W sumie to też dobrze, bo przecież po wszystkich tych gatunkach poruszam się zwinnie niczym tygrys. Po pewnym jednak czasie zacząłem się zastanawiać, co właściwie właśnie czytam! Czy to kryminał, thriller, książka obyczajowa? Wszystkie te odpowiedzi będą w pewien sposób trafne, bo "Styria" w jednej powieści miksuje wszystkie te gatunki.
Podczas lektury spotykamy Piotra Nowackiego, bohatera, który przemawia do nas już od samego początku i podczas czytania książki nie mamy najmniejszego powodu aby go nie polubić. Więź z bohaterem to przecież bardzo dobra sprawa! Wraz z Nowackim trafiamy do małej, górskiej mieścinki, w której czas się zatrzymał. Kiedy Piotr zaczyna interesować się zagadnieniami z przesłanego do redakcji listu, okazuje się, że nasi bohaterowie nadal żyją przeszłością i wydarzeniami jakie miały miejsce podczas II wojny światowej, tuż po jej zakończeniu, w latach 50tych. Okazuje się, że wśród mieszkańców ciągle żywa jest również legenda o pewnym watażce, który w XVII wieku rabował okolice miejscowości, po czym został schwytany i zamordowany. Początek książki zwiastuje rozpoczynający się kryminał i naprawdę wciąga! Momentami klimat jaki stworzył autor jest naprawdę bardzo, bardzo dobry!
Następnie książka nieco zmienia swój charakter i zaczyna bardziej przypominać thriller! Trafiamy na przesłuchania i katownie UB, gwałty dokonywane przez "wyzwalających" Polskę Rosjan oraz strach jaki wywołują wśród miejscowej ludności. Aby jednak nie było zbyt ponuro, powieść co pewien czas zmienia ponownie swój charakter i otrzymujemy trochę nawiązań do miejscowych legend oraz atmosfery czysto obyczajowej. Co pewien czas jednak trafiamy na rozdziały, które totalnie wyprowadzą nas w pole. Podczas ich lektury wielokrotnie zastanawiałem się, co ja właściwie czytam, o co chodzi i co właściwie mają one wnieść do tej powieści.
Mariusz Maszczyk w swojej powieści nie owija niczego w bawełnę i pisze w sposób bardzo bezpośredni. Stosuje język, który sprawa, że mamy wrażenie, że czytamy opowieść swojego kumpla.
Mimo, że "Styria" to książeczka o dosyć małych gabarytach, bo opowieść zamyka się w nieco ponad 200 stronach, to trzeba przyznać, że dzieje się w niej dosyć sporo. Autor zastosował dosyć krótkie rozdziały, za to napełnił je akcją po same brzegi.
"Styria" to książka, która co pewien czas kazała mi zastanowić się nad tym, co tak naprawdę czytam. Nie umiem w żaden sposób zaklasyfikować jej do jednego wybranego gatunku. Powieść łączy w sobie kryminał, thriller, miejscowe legendy i treści czysto obyczajowe. Autor kilka razy podkładał mi kłody pod nogi i fundował rozdziały totalnie oderwane od treści książki. Mimo to, "Styrię" czytało mi się całkiem dobrze! Mariusz Maszczyk przedstawił nam bohatera, którego nie sposób nie polubić oraz historię, która w pewien sposób nas absorbuje. Książka jest napisana bardzo lekkim językiem i nie stanowi wielkich gabarytowo powieści, dzięki czemu możemy połknąć ją w jeden wieczór.
Piotr Nowacki to były policjant pracujący w jednej z krakowskich redakcji. Pewnego dnia na biurko redaktora trafia list z jednej z górskich miejscowości, który nawiązuje do zagadkowych wydarzeń jakie miały tam miejsce tuż po zakończeniu II wojny światowej. Wyjazd w góry w pogoni za historią sprzed lat jest Piotrowi całkowicie nie na rękę, jednak po ustaleniach w redakcji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po debiut nigdy nie wiemy czego się spodziewać. Po przeczytaniu powieści "Styria" mogę powiedzieć, że warto było po nią sięgnąć.
Zaczynanajac czytać książkę nie spodziewałam się, że będzie ona taka dobra.
Jedna z redakcji otrzymuje list w którym opisane są wydarzenia sprzed wielu lat. Były policjant Piotr Nowacki chociaż niechętnie, ma za zadanie przeprowadzenia reporterskiego śledztwa. Z początku jest przeciwny temu, aby cokolwiek rozpoczynać. Jednak z czasem przekonuje się, że ta sprawa sięga wielu lat w stecz i owiana jest tajemnicą.
Wiele lat temu w miejscowości Rycerka w górach, zaginął nauczyciel wraz z rodziną. Nie ma po nich śladu, i nikt nie wie co się z nim stało. Po latach na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi.
Policjant jedzie w góry, aby dowiedzieć się prawdy. Miejscowa ludność nie jest wylewna, i nie chętnie wspomina tamte lata, które dla nich były tragiczne.
Zastraszanie, bicie, gwałcenie młodych kobiet przez Rosjan.
Policjant nie ma za bardzo czego się uchwycić, aby śledztwo poszło do przodu. Ma do dyspozycji parę starych zdjęć, notatek i listów, które mają go chociaż odrobinę przybliżyć do rozwiązania zagadki.
Jest wiele puzzli do ułożenia i potrzeba czasu, aby powstał z nich obraz. Jednak z czasem puzzle zaczynają wskakiwać na swoje miejsce, pokazując obraz.
Jak już pisałam wczesnej, świetny debiut, który wciąga czytelnika do świata w którym poznamy ludzi mieszkających w górach, ich kulturę, gwarę i obyczaje. Autor opisuje piękno przyrody, która ich otacza, i która z pewnością pobudzi wyobraźnię czytelnika.
Książka jak najbardziej mi się podobała i polecam ją jak najbardziej !!!
Sięgając po debiut nigdy nie wiemy czego się spodziewać. Po przeczytaniu powieści "Styria" mogę powiedzieć, że warto było po nią sięgnąć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczynanajac czytać książkę nie spodziewałam się, że będzie ona taka dobra.
Jedna z redakcji otrzymuje list w którym opisane są wydarzenia sprzed wielu lat. Były policjant Piotr Nowacki chociaż niechętnie, ma za zadanie przeprowadzenia...
Ciekawy debiut - to mało powiedziane. Książka wciąga. Robi to pomimo tego że akcja nie przebiega wg schematu Hitchcocka, czyli najpierw trzęsienie ziemi a później napięcie już tylko narasta. Tu prym wiedzie nieśpieszne budowanie klimatu i Oryginalność przez duże "O". Powiedzieć o tej książce że to kryminał to jakby nic nie powiedzieć. Jej wielowątkowość ma ponadczasowy charakter. Poszczególne wątki wyrastają z gór tak mocno że czuć niemalże wszystkimi zmysłami opisywane miejsce i sam klimat "ludzi z gór". Jest tu coś z magii, aż chce się odkurzyć od dawna nie używane trapery i samemu jechać w Beskidy. Czuć w książce potencjał "na jeszcze". Chciało by się więcej dowiedzieć o niektórych wątkach i oby był to celowy zabieg autora, przygotowującego nas do kolejnej opowieści.
Ciekawy debiut - to mało powiedziane. Książka wciąga. Robi to pomimo tego że akcja nie przebiega wg schematu Hitchcocka, czyli najpierw trzęsienie ziemi a później napięcie już tylko narasta. Tu prym wiedzie nieśpieszne budowanie klimatu i Oryginalność przez duże "O". Powiedzieć o tej książce że to kryminał to jakby nic nie powiedzieć. Jej wielowątkowość ma ponadczasowy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy debiut literacki, którego akcja toczy się w mojej rodzinnej miejscowości. Mała, górska wioska skrywa wiele tajemnic z przeszłości. Wciągająca fabuła, która z pewnością skłoniła mnie do zgłębienia historii tego regionu.
Ciekawy debiut literacki, którego akcja toczy się w mojej rodzinnej miejscowości. Mała, górska wioska skrywa wiele tajemnic z przeszłości. Wciągająca fabuła, która z pewnością skłoniła mnie do zgłębienia historii tego regionu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo redakcji zajmującego się kulturą, krakowskiego czasopisma „Przełomy” przychodzi list. Jego autorem jest wiejski nauczyciel, który postanawia zainteresować gazetę historią leżącej w Beskidzie Żywieckim wsi Rycerka. Sprawa ma dotyczyć miejscowych legend związanych z działającym w XVII wieku na tym terenie rozbójnikiem Portaszem i jego domniemanym skarbem. Temat nie wydaje się zbyt ciekawy i do jego opisania zostaje wysłany były policjant Piotr Nowacki. Nie ma on dobrej opinii w redakcji i dlatego przydzielane są mu tematy, które raczej nie zagoszczą na pierwszej stronie. Jednak okazuje się, że w historii jest drugie dno. Nowacki trafia na ślad sprawy, która doprowadzi go do tajemniczego pułkownika NKWD Iwana Paluczkina, który po zakończeniu II wojny światowej dwukrotnie przebywał w Rycerce i okolicach. Jaki związek mają miejscowe legendy o zakopanym skarbie rozbójników z oficerem radzieckiego aparatu represji? Czy redaktorowi Nowackiemu uda się rozwiązać zagadkę z przeszłości, która wiąże się z jego życiem?
Czym jest tytułowa Styria? Jest to jedna z prowincji Austrii, a z niej pochodzili robotnicy leśni, którzy przybyli na tereny Beskidu Żywieckiego za czasów Habsburgów, osiedli się tam, a ich potomkowie żyją po dziś dzień. Ma ona również związek z niektórymi bohaterami powieści.
Książka jest bardzo krótka i to jest jej największy minus. Ma duży potencjał, ale moim zdaniem nie do końca został on wykorzystany. Owszem jest ciekawa zagadka, wciągająca intryga, ale wszystko rozgrywa się raptem na dwustu stronach. Myślę, że autor śmiało mógł rozwinąć niektóre wątki i stworzyć dłuższą powieść. No chyba, że w planach jest ciąg dalszy.
W bardzo plastyczny sposób autor pokazał tło głównej akcji, a jest nim piękna przyroda Beskidu Żywieckiego. Opisy wędrówek bohatera po górskich szlakach są bardzo realistyczne i mogę się założyć, że autor sam je wszystkie przeszedł. Bardzo spodobało mi się umieszczenie akcji z dala od miejskiego gwaru i pośpiechu. Tu czas płynie wolno, ludzie nie gonią za sławą i pieniędzmi. Na wszystko jest czas, zwłaszcza na spędzanie go w towarzystwie znajomych pod sklepem, w wiadomym celu 😊
Jest to powieść wielowątkowa. Akcja rozgrywa się współcześnie i w czasach powojennych. Autor w bardzo umiejętny sposób połączył te dwie płaszczyzny, co sprawia, że struktura książki jest spójna i logiczna.
Jest to debiut autora i śmiało można powiedzieć, że jest bardzo udany, co w dzisiejszych czasach i ogromnej liczbie nowych książek oraz liczbie osób, które próbują swoich sił w pisarstwie, nie jest takie proste do osiągnięcia. Książka wydana jest bardzo starannie, nie ma w niej literówek ani innych błędów, co zdecydowanie powinno być normą, a niestety tak nie jest.
Polecam i czekam na następne książki, bo widać, że autor ma duży potencjał. Taki mały diament, tylko jeszcze trochę niedoszlifowany 😊
Do redakcji zajmującego się kulturą, krakowskiego czasopisma „Przełomy” przychodzi list. Jego autorem jest wiejski nauczyciel, który postanawia zainteresować gazetę historią leżącej w Beskidzie Żywieckim wsi Rycerka. Sprawa ma dotyczyć miejscowych legend związanych z działającym w XVII wieku na tym terenie rozbójnikiem Portaszem i jego domniemanym skarbem. Temat nie wydaje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo kompletu literackich zaskoczeń ostatniego czasu dorzucam absolutnie wyjątkową "Styrię" Mariusza Maszczyka, powieść opublikowaną przez Wydawnictwo AlterNatywne. Fakt, że za ujrzeniem światła dziennego odpowiada to a nie inne wydawnictwo budził nadzieje na to, że „Styria” może okazać się literackim hitem, gdyż mimo swego niszowego charakteru do tej pory nakładem tego wydawnictwa wychodziły nietuzinkowe powieści.
Już pierwsze strony powieści Mariusza Maszczyka utwierdzają Czytelnika w przekonaniu, że trafiła w jego ręce książka, którą warto przeczytać, a z biegiem fabuły tylko w tym przekonaniu możemy się utwierdzić. Bo „Styria” to w mojej ocenie literacki majstersztyk o skomplikowanej i nieprzewidywalnej intrydze, zręcznie splecionych wątkach kryminalnych, jak i historycznej i psychologicznej podwalinie. I chociaż jest to dopiero debiut autora można mieć nadzieję, że Mariusz Maszczyk niejednokrotnie nas jeszcze zaskoczy, gdyż ma nie tylko pisarskie wyczucie tematu, ale co ważniejsze – potrafi pisać w sposób przekonujący, wywołujący w czytelniku emocje.
Głównym bohaterem „Styrii” jest Piotr Nowacki - były policjant, obecnie dziennikarz śledczy krakowskiej gazety, który tropi historie związane z zaginionymi dziełami sztuki. Przynajmniej do tej pory na tym opierało się jego zadanie. Kiedy bowiem do redakcji przychodzi pewien nietypowy list z Beskidu Żywieckiego, jego reporterskie ścieżki tym razem podążą śladem treści ujętej w listownym przekazie. Nie ma się tez co oszukiwać, początkowo ani Nowacki, ani my nie widzimy sensacyjnej treści w nadesłanej do redakcji korespondencji, przeciwnie podobnie jak bohater reagujemy sceptycznie, kiedy jednak akcja powieści przeniesie się na teren Podbeskidzia, wszelkie wątpliwości prysną jak bańka mydlana, do tej pory niezbyt ciekawa historia zacznie powoli ukazywać szereg wcześniej skrywanych tajemnic, ukazując jednocześnie lokalny koloryt góralskiej kultury i tradycji.
Tutaj też do głosu dojdą rozmaite emocje, gdyż do głosu dojdzie druga z kluczowych postaci powieści – Olga córka autora listu. Jej obecność jest jak magnes, nie tylko przyciągnie ona do siebie Nowackiego, ale skupi uwagę czytelnika na sercu zagadki. Czy to ona jest kluczem do odkrycia mrocznej przeszłości? Czy za jej sprawą obudzą się demony minionych lat? Czy w prowadzonym z Nowackim śledztwie trafią na trop, który przybliży ich do prawdy ukrytej w dawno skrywanych tajemnicach? Pytania bez odpowiedzi zdają się mnożyć, a napięcie rośnie z każdą kolejną stroną.
Powieść "Styria" nie tylko trzyma w napięciu, ale także porusza wiele ważnych tematów. Autentyczność i głębia psychologicznych portretów postaci wciągają czytelnika w wir ludzkich dramatów i niewypowiedzianych sekretów. W każdym bohaterze drzemie coś więcej, niż można się spodziewać na pierwszy rzut oka, co sprawia, że czytanie tej powieści jest niezwykle satysfakcjonujące.
Ogromnym atutem powieści jest tło historyczne. I tu kilka płaszczyzn od połowy XVII wieku i pewnej zbójeckiej legendy, przez rok 1945 i 1954, po współczesne czasy. Każda z tych płaszczyzn ma swoje uzasadnienie, każda uzupełnia pozostałe, tworząc spójną całość. Co więcej, to właśnie ta historia regionu ukazuje szereg przemilczanych do tej pory faktów, które mogą wpływać na współczesność. Bo "Styria" to nie tylko powieść kryminalna, ale też wnikliwa analiza przeszłości i obecności, która zostaje w pamięci czytelnika na długo po zakończeniu lektury.
Jeśli lubicie zatem powieści, które angażują umysł i jednocześnie wywołują emocje, to "Styria" powinna być dla Was lekturą obowiązkową, gdyż jest to powieść, która szuka głębszego sensu w literaturze.
Do kompletu literackich zaskoczeń ostatniego czasu dorzucam absolutnie wyjątkową "Styrię" Mariusza Maszczyka, powieść opublikowaną przez Wydawnictwo AlterNatywne. Fakt, że za ujrzeniem światła dziennego odpowiada to a nie inne wydawnictwo budził nadzieje na to, że „Styria” może okazać się literackim hitem, gdyż mimo swego niszowego charakteru do tej pory nakładem tego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo towww.tinarecenzuje.pl
www.facebook.com/tinarecenzuje
www.instagram.com/tinarecenzuje
“Pomyślałem, że od lat w Polsce niewiele się zmieniło, bo dalej alkohol jest najlepszym środkiem do skracania dystansu.”
Wtedy też przystanęli nieopodal nas i zaczęli wykrzykiwać coś w nieznanym nam języku. Byli pijani i robili gesty, których nie rozumiałam. Nie minęła chwila, jak zaczęli skracać dystans między nami. Ojciec stanął na ich drodze, lecz szybko go spacyfikowali, przystawiając mu karabin do brzucha. Reszta podbiegła do mnie.
Nim zdążyłam zorientować się, co właściwie się dzieje, jeden z nich wykręcił mi rękę i przewrócił na ziemię. Kątem oka widziałam, jak ten drugi rozpina spodnie, a tata klęczy będąc na celowniku pistoletu i płacze. Sprawnym, szybkim ruchem zerwał ze mnie bluzkę, a potem spódniczkę. Chciałam umrzeć. Już się na mnie kładł, kiedy usłyszałam strzał.
Czy wiesz, że 16 stycznia, nakładem Wydawnictwa AlterNatywne ukazała się zaskakująca powieść kryminalna? Jej tytuł to “Styria”, autorem jest Pan Mariusz Maszczyk.
Wydawnictwo AlterNatywne – swoją siedzibę posiada w Poznaniu. Kierują się stwierdzeniem „mniej oznacza lepiej” - mniej wydanych pozycji, oznacza szersze pole promocji oraz reklamy dla każdej twórczości po etapie selekcji. Oznacza to też wyższą jakością edytorską.
Pewnego poranka do jednej z lokalnej krakowskiej redakcji pism przychodzi tajemniczy list. Jego zawartość, z pozoru mało intrygująca trafia na biurko byłego policjanta, a obecnego redaktora Piotra Nowackiego. Ten bardzo niechętnie zgadza się na przeprowadzenie reporterskiego śledztwa. Wkrótce okazuje się, że sprawa posiada drugie dno.
Niewielka wieś na terenie Beskid wita Piotra w dość nietypowy sposób - wódką i zagryzką, natomiast skomplikowana przeszłość z lat powojennych powraca prezentując zaskakujące fakty, mroczne tajemnice nie tylko mieszkańców wsi.
Co odkryje Piotr Nowacki? Co masz wspólnego ze sprawą córka autora listu?
“Styria” autorstwa Pana Mariusza Maszczyka, to powieść wielowątkowa. Przedstawia teraźniejszość oraz demony czasów powojennych, które dają się w znaki po dzisiaj.
Klimat powieści jest poważny z roztaczającą się dookoła misternie utkaną tajemnicą, która jest tak gęsta, że można ją kroić nożem.
Fabuła nie jest za szczególnie dynamiczna, jednak zawiera w sobie kluczowe elementy, takie jak na przykład: oryginalność, klimat, spójność, brak chaosu między wielowątkowymi rozdziałami, które sprawiają, że od powieści bardzo trudno jest się oderwać. Ona naprawdę wciąga w swój wir.
Autor posiada przyjemne, lekkie piór, które bez wątpienia chce się czytać. Co prawda, nie zawsze pisze zrozumiale dla każdego, jednak zawsze dodaje przypisy objaśniające niewiadome. Także wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Postaciami są ludzie z krwi i kości. Jak każdy z nas posiadają raz większe, innym razem mniejsze bagaże doświadczeń. Żaden z nich nie zrobił na mnie większego wrażenia. Żaden nie jest nakierowany przesadnie ani na dobrą stronę, ani na złą. Jak dla mnie są neutralni, jednak nie bezbarwni. Przyjemnie przeżywało się z nimi przygody.
Podsumowując: Ach ten bieszczadzki klimat, ach ta góralska gwara, ach te tło obyczajowe. Coś pięknego, pobudzającego wyobraźnię. Te wszystkie elementy posiada w sobie “Styria” autorstwa Pana Mariusza Maszczyka.
Twórczość już od pierwszych stron bardzo mnie zaintrygowała. Może nie dzieje się w niej przesadnie dużo. Może nie jest ona wulkanem nagłych zwrotów akcji. Może nie jest za bardzo dynamiczna. Jednak bije na łopatki (a może raczej na grzbiet) swoim sposobem przedstawienia, na swój sposób oryginalnością. Niesamowicie wkręca w swój świat. Zdecydowanie warto przeczytać “Styrię”. Polecam.
www.tinarecenzuje.pl
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo towww.facebook.com/tinarecenzuje
www.instagram.com/tinarecenzuje
“Pomyślałem, że od lat w Polsce niewiele się zmieniło, bo dalej alkohol jest najlepszym środkiem do skracania dystansu.”
Wtedy też przystanęli nieopodal nas i zaczęli wykrzykiwać coś w nieznanym nam języku. Byli pijani i robili gesty, których nie rozumiałam. Nie minęła chwila, jak zaczęli...
Piotr Nowacki pracuje jako reporter w jednym z krakowskich pism. Pewnego dnia na jego biurko trafia list i to na nim spoczywa przeprowadzenie reporterskiego śledztwa w końcu, kto poradzi sobie z tym lepiej niż były policjant? Choć jego zdaniem temat nie wydaje się wart zaangażowania, wyjeżdża w Beskidy a tam okazuje się, że historia posiada drugie dno. Przemilczana choć nie zapomniana przeszłość powraca i ujawnia mroczne tajemnice dotyczące nie tylko mieszkańców wioski. Co takiego odkryje Piotr? Jaki udział w tym zagadnieniu będzie miała córka autora napisanego listu?
@mariusz.maszczyk.pisze przenosi nas w góry z dala od miejskiego zgiełku, gdzie ludzie, starają się zapomnieć o haniebnych dziejach. Interesująca fabuła, śledztwo pełne zawiłości , grobowy, nastrój, ciekawi bohaterowie, którzy posiadają słabe punkty sprawiają, że książka zyskuje na wiarygodności z przyjemnością śledzimy zmagania Piotra ze śledztwem jaki życiem prywatnym. No i te opisy przyrody, które rozbudzają apetyt na odwiedzenie Rycerki.
Piotr Nowacki pracuje jako reporter w jednym z krakowskich pism. Pewnego dnia na jego biurko trafia list i to na nim spoczywa przeprowadzenie reporterskiego śledztwa w końcu, kto poradzi sobie z tym lepiej niż były policjant? Choć jego zdaniem temat nie wydaje się wart zaangażowania, wyjeżdża w Beskidy a tam okazuje się, że historia posiada drugie dno. Przemilczana choć nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziennikarskie śledztwo dotyczące zniknięcia całej rodziny. Rzecz stała się w latach 50, trop prowadzi do 1945 roku gdy w Rycerce tworzyła się władza ludowa. Trudna powojenna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć chociaż najlepiej o niej milczeć.
Piotr Nowacki, były policjant obecnie dziennikarz reagując na list przysłany na adres redakcji wyjeżdża w Beskidy by zbadać sprawę. Z jednej strony śledzimy akcję, towarzyszymy bohaterowi w zbieraniu poszlak i podczas rozmów z miejscowymi, a z drugiej mamy świetne opisy przyrody, nie za długie, akurat takie żeby rozbudzić turystyczny apetyt.
Stare notatki, fragmenty listów, pożółkłe dokumenty, czarno-białe fotografie, miejscowe legendy z takich skrawków nasz bohater musi złożyć całość, rozwiązać zagadkę i napisać artykuł. Sprawa jednak nabiera rumieńców i nic nie jest już takie proste jak się z początku wydawało. Jak ja lubię taki rozwój akcji i obserwowanie jak poszczególne elementy zaczynają pasować do układanki.
Polecam, bo czyta się bardzo dobrze :) książka dla fanów historii, sensacyjnych odkryć i rodzinnych tajemnic.
Dziennikarskie śledztwo dotyczące zniknięcia całej rodziny. Rzecz stała się w latach 50, trop prowadzi do 1945 roku gdy w Rycerce tworzyła się władza ludowa. Trudna powojenna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć chociaż najlepiej o niej milczeć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiotr Nowacki, były policjant obecnie dziennikarz reagując na list przysłany na adres redakcji wyjeżdża w Beskidy by zbadać...