rozwińzwiń

Facet z pocztówki

Okładka książki Facet z pocztówki Elżbieta Ceglarek
Okładka książki Facet z pocztówki
Elżbieta Ceglarek Wydawnictwo: Rozpisani.pl literatura obyczajowa, romans
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Rozpisani.pl
Data wydania:
2018-03-02
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-02
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394467036
Tagi:
żałoba okrucieństwo kłamstwa
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
25
15

Na półkach:

„Facet z pocztówki” Elżbieta Ceglarek

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Wigilia i młoda kobieta, która kilka miesięcy wcześniej pochowała męża. Świąteczny czas jest dla niej trudny. Wracają wspomnienia minionych wspólnych Świąt. Ból staje się jeszcze bardziej dotkliwy.

„…bez Pawła nic nie miało sensu i wszystko wokół wydawało się
olbrzymią pokrywą lodową,
spod której nie potrafiłam się wydostać.”

Paweł był dla Joanny całym jej światem. Był miłością jej życia. Bezgranicznie mu ufała. Kiedy go zabrakło jej świat legł w gruzach. Jak ma żyć kobieta pozbawiona miłości swego życia? Jak ma się odnaleźć w tym świecie? Jedyną namiastką miłości jest jej pies.

Na szczęście ma sąsiadkę, straszą kobietę o niespotykanym imieniu, Zenobia oraz nowego mieszkańca osiedla, Adama. Joanna, bo tak ma na imię bohaterka oraz Adam poznają się dzięki swoim czworonożnym przyjaciołom. Obie wspomniane osoby, staną się dla bohaterki wsparciem i pomogą zmierzyć się jej z czekającymi na nią problemami. Okazuje się bowiem, że śmierć jej męża, to nie koniec, a początek walki o siebie i normalne życie. To początek jej wszystkich problemów.

Oprócz tej dwójki życzliwych sąsiadów, ma jeszcze ojca, brata i najlepszą przyjaciółkę na świecie. To dzięki nim nie jest ze wszystkim sama. I choć cały czas musi walczyć, to jednak te bliskie jej osoby niby dobre Anioły wciąż nad nią czuwają.

I pomimo, że troska bliskich jej osób czasem ją irytuje, to jednak jest Dobrem, które ją otula i sprawia, że nie jest sama. Zawsze może liczyć na ich pomoc i wsparcie.

Życie, to jednak „przygoda” i niekończąca się opowieść. Kiedy wszystko, co zdaje się jest już zamknięte, może zostać otwarte w najmniej spodziewanym momencie. Jak mawia Zenobia,

„-Życie, to najlepszy belfer.”

Jak się odnaleźć w świecie, w którym nic nie jest takie jakie być powinno?

Czym jest przyjaźń i czy są granice przyjaźni? Lojalność wobec przyjaciela czy uczciwość i stanięcie w prawdzie? Czy można kogoś kochać i dla własnego egoizmu ukrywać przed nim prawdę?

Kiedy życie rozpada się na tysiące kawałków, w człowieku rodzą się różne pytania. A może jest tak jak mówi Joanna:

„… może wszystko polega na tym, żeby iść dalej, chociaż dźwiga się ciężar”?

W tych słowach autorka zawarła wielką mądrość. Myślę, że warto zapamiętać te słowa. Przecież życie nieraz smaga nas swoimi witkami.

A może życie polega na tym, aby odnaleźć prawdziwe drzwi do szczęścia? Taką swoją Bramę Szczęścia? I nawet jeżeli runie budowla naszego życia, to nie poddawać się i dać sobie kolejną szansę? Szukać tych dróg do szczęścia?

Muszę przyznać, że po odłożeniu książki miałam w głowie mały mętlik. Dlaczego autorka opisała taką, a nie inną historię? Co nam chciała przekazać?

A może chciała pokazać jak bardzo można kochać drugiego człowieka i zostać przez niego zranionym? A może abyśmy sobie zadali pytanie czy miłość równa się zaufanie? A może chciała pokazać dwa przeciwstawne oblicza miłości?

Historia, która początkowo snuje się powoli i jakby w ciszy, z każdą następną stroną nabiera tempa. Rodzi nowe emocje.

„Facet z pocztówki”, to książka smutna, pokazująca ludzką rozpacz i ból po starcie bliskiej osoby, a jednak dająca nadzieję na nowe. Dająca nadzieję, że życie jest silniejsze od śmierci. Jesteśmy niemymi świadkami tych zdarzeń, a jednocześnie ich uczestnikami. Przy tej historii nie można stać z boku i obojętnie przyglądać się zmaganiom bohaterki.

Jakże znamienne są słowa Joanny:

„Pragnę wierzyć we własną prawdę. Nadzieja przecież zawsze umiera ostatnia.
Ja ją miałam do końca. Próbowałam zbudować świat, który by mi odpowiadał.
Świat utkany z marzeń, w którym nie ma możliwości nie uwierzyć w miłość,
gdyż jest dookoła.”

Czyż nie piękne i mądre, to słowa? Podpisuję się pod nimi całym swym sercem.

Kończąc już swoje rozważania chciałabym jeszcze, tylko wspomnieć jak symbolicznie pewne rzeczy autorka ubrała w słowa( muzyk i bankowiec. Tak jakby już tu podpowiadała nam pewne znaczenie i nasze myśli kierowała na odpowiednie ścieżki).

Najpiękniejszym podsumowaniem i kwintesencją książki niech będą słowa Joanny:

„…miłości nie można się nauczyć.
Nie ma takich szkół, które dawałyby jakieś sensowne wzorce.
Nie ma takiej apteki, która pozwoliłaby nam wykupić odpowiednie leki
na miłość lub jej brak.
Musisz mieć ją w sobie i tą prawdą, tym uczuciem dzielić się,
nie chcąc niczego w zamian,
ot tak po prostu z kimś drugim.”

„Facet z pocztówki” Elżbieta Ceglarek

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Wigilia i młoda kobieta, która kilka miesięcy wcześniej pochowała męża. Świąteczny czas jest dla niej trudny. Wracają wspomnienia minionych wspólnych Świąt. Ból staje się jeszcze bardziej dotkliwy.

„…bez Pawła nic nie miało sensu i wszystko wokół wydawało się
olbrzymią pokrywą lodową,
spod...

więcej Pokaż mimo to

avatar
237
224

Na półkach:

W ramach nadrabiania książkowych zaległości,sięgnęłam po książkę "Facet z pocztówki" Elżbiety Ceglarek.

Główną bohaterkę Joannę, poznajemy tuż po tym jak straciła i pochowała swojego męża. Kobieta, nie może sobie poradzić ze stratą ukochanego. Joanna wraz z odejściem męża utraciła całą radość życia. Zatraca się w swoim bólu ,żałobie i wspomnieniach.
Odtrąca pomoc życzliwych ludzi ,bo według niej nikt nie jest w stanie ją zrozumieć.
Wielu ludzi po śmierci "idealizuje" swoich bliskich,tak samo czyni też Joanna.

Autorka niczym wielkiej klasy "wirtuoz ", gra na strunach ludzkiej wrażliwości, tym samym "zmuszając " czytelnika do głębokich refleksji nad życiem ,nad przemijaniem.
Razem z Joanną przemierzamy kręte ścieżki jej życia, aby w końcu poznać prawdę o jej mężu.
Co tak naprawdę stało się z Pawłem ?
Jaką rolę odgrywa tytułowa pocztówka ?
Kim jest Darek i jakie są jego intencje ?
Czy muzyk Adam jest mężczyzną godnym zaufania ?
Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedź w powieści.

Autorka pokazuje nam, że pomimo ciężkich życiowych doświadczeń ,warto ruszyć z miejsca i zacząć z ufnością patrzeć w przyszłość. Po każdej życiowej burzy znów wzejdzie słońce ,które rozjaśni mroki i pomoże od nowa cieszyć się życiem.
Polecam ❤

W ramach nadrabiania książkowych zaległości,sięgnęłam po książkę "Facet z pocztówki" Elżbiety Ceglarek.

Główną bohaterkę Joannę, poznajemy tuż po tym jak straciła i pochowała swojego męża. Kobieta, nie może sobie poradzić ze stratą ukochanego. Joanna wraz z odejściem męża utraciła całą radość życia. Zatraca się w swoim bólu ,żałobie i wspomnieniach.
Odtrąca pomoc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
15104
2005

Na półkach: ,

Joanna to młoda kobieta, wdowa, która opłakuje ukochanego męża co zginął/ zaginął w wypadku. Na spacerze poznaje Adama, pana niesfornego psa. Pusta trumna w Krakowie, bo nie odnaleziono ciała. Od razu czytelniczy instynkt podpowiada, że ta zagadka powinna się rozwikłąć i że nic nie jest takie, jakie się wydaje. Niby typowa rozczulająca fabuła, ale warsztat pisarski E. Ceglarek zapewnia niesamowite przeżycia. Joanna oswaja swoją żałobę i z pietyzmem wspomina męza. Ma wsparcie wieli życzliwych osób, w tym sąsiadki pani Zenobii, bo oczywiście musi sama przeżyć wigilię i święta.
Z wyczuciem, subtelnością i sentymentem autorka opisuje rodzącą się powoli przyjaźń, a nawet cos trwalszego. Adam jest solista filharmonii, ale czasami grywa do kotleta. Joanna nie wyczuwa niezdrowego zainteresowania szefa swoją osobą. Co to za wspólne kupowanie sukienek? Darek postanawia zająć się ponętną wdową, nawet wbrew jej inklinacjom. Podobała mi się jej wrażliwość i chęć niesienia innym pomocy mimo własnych demonów i problemów.
Poznajemy rózne grzeszki Adama, tęskni on za synem, jest rozwodnikiem. Odkrywa przed Joanną piękno muzyki klasycznej, ale niektóre wydarzenia mogą zaalarmować czytelnika. Fabuła umiejętnie podsyca nasze napięcie, zwłaszcza że wątek zaginięcia Pawła wiele komplikuje w relacjach z Adamem. Stosunek Joanny do męża zmienia się gdy los skonfrontuje ją z ciężarną dziewczyną, prawdopodobnie kochanką zdrajcy. Na dodatek twierdzi ona, że Paweł był z nią do ubiegłego tygodnia i tylko teraz przepadł. Co jest prawdą, co zmyśleniem? Przekonajcie się sami, bo warto.

Joanna to młoda kobieta, wdowa, która opłakuje ukochanego męża co zginął/ zaginął w wypadku. Na spacerze poznaje Adama, pana niesfornego psa. Pusta trumna w Krakowie, bo nie odnaleziono ciała. Od razu czytelniczy instynkt podpowiada, że ta zagadka powinna się rozwikłąć i że nic nie jest takie, jakie się wydaje. Niby typowa rozczulająca fabuła, ale warsztat pisarski E....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1719
1310

Na półkach: , , , ,

Twórczość Elżbiety Ceglarek znam już dzięki tytułom "Drugie życie Leny" oraz "Moja asteroida". Były to książki podobne do siebie schematycznie i bardzo mnie intrygowało czy sięgając po "Faceta z pocztówki", otrzymam ponownie narzucającego się faceta i kobietę z problemami zdrowotnymi.

Przenieśmy się zatem w świat Joanny Rosmańskiej, pracownicy warszawskiego banku, która od pół roku żyje w żałobie po mężu. Paweł wpadł do rzeki służbowym samochodem, jednak jego ciała nigdy nie odnaleziono. Grób na podgórskim cmentarzu w Krakowie odwiedzają wyłącznie jego rodzice, ponieważ Asia nie potrafi zmusić się do wizyty przed pustym nagrobkiem.

Swój czas kobieta dzieli między pracę a psa Plastra oraz odwiedzinami u ojca. Mimo upływu dni nie może sobie poradzić ze stratą męża, który był dla niej ideałem. Ich związek dawał jej ogromną radość, była niezmiernie szczęśliwa, żyła jak w niebie. Choć broni się przed płcią przeciwną kręcących się wokół niej mężczyzn nie brakuje. Podczas spaceru z psem poznała Adama, który dość szybko stał się jej bliski; w pracy swe uczucia narzuca jej Darek - jej szef i przyjaciel Pawła. Epizodycznie pojawiają się też inni i wydaje mi się, że Joanna zbyt szybko zaczęła im ufać. Wydała mi się wtedy zbyt naiwna jak na pracownicę banku i samotną kobietę...

I może w jej życiu nadal nie wydarzyłoby się nic nadzwyczajnego, gdyby nie wątpliwości jej ojca w sprawie wypadku Pawła. Karol stwierdził bowiem, że zbyt wiele elementów jest niejasnych, coś mu się ewidentnie nie zgadza, zeznania świadków go nie przekonują i zamierza zatrudnić kogoś, kto pomoże mu dotrzeć do prawdy w sprawie wypadku zięcia. Joasi nie podoba się pomysł powrotu do traumatycznych dla niej wydarzeń, z czasem ma dość pytań, jednak los nie pozwala jej odpocząć. Pojawiają się sploty dziwnych zdarzeń, podnoszące ciśnienie osoby... Jak zakończy się ta sprawa? Czy warto było grzebać w przeszłości?


Do trzech razy sztuka, czyli wreszcie książka autorki, która sprawiła mi faktyczną radość podczas czytania. Jest dużo dialogów (jedyny minus to ich nienaturalność),których ze świecą poszukiwałam w poprzednich powieściach; dynamiczna akcja z większą liczbą bohaterów a przede wszystkim tajemnica wypadku Pawła. Uwielbiam książki z zagadkami, dlatego z przyjemnością "brałam udział" w tropieniu prawdy, ekscytowałam się kolejnymi informacjami, dowodami, tropami. Jak myślicie - co stało się tak naprawdę w dniu wypadku?

Elżbieta Ceglarek doskonale poradziła sobie z poprowadzeniem wątku wypadku, wiedziała do jakiego finału dąży i jakimi szczegółami podsyci zainteresowanie czytelnika. Wprowadziła do fabuły również sporą dawkę przyjaźni, miłości i udowodniła tym samym, że każdy potrzebuje mieć obok siebie bliskie osoby, którym może zaufać i zwrócić się z problemami. Pokazała, że mimo nich trzeba iść dalej, starać się patrzeć na życie pozytywnie i próbować odnaleźć nowe szczęście.



Podsumowując - "Facet z pocztówki" to ciekawa i godna polecenia powieść z nutką sensacyjną, w której można poćwiczyć bycie detektywem. Jest to historia pełna niepokoju, niepewności, łez, rozpaczy i tęsknoty. O odwadze, nowych szansach, podejmowaniu życiowego ryzyka czy pielęgnowaniu przedmiotów po zmarłym oraz pamięci po nim. Prawda, fikcja i kłamstwa nieustannie mieszają się ze sobą sprawiając, że z każdym kolejnym rozdziałem zmierzałam ku końcowi coraz szybciej. Polecam!

Twórczość Elżbiety Ceglarek znam już dzięki tytułom "Drugie życie Leny" oraz "Moja asteroida". Były to książki podobne do siebie schematycznie i bardzo mnie intrygowało czy sięgając po "Faceta z pocztówki", otrzymam ponownie narzucającego się faceta i kobietę z problemami zdrowotnymi.

Przenieśmy się zatem w świat Joanny Rosmańskiej, pracownicy warszawskiego banku, która od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
705
704

Na półkach: , , , , ,

Lubię czytać powieści, które zostały napisane z wyczuciem, głębią, przekazem, rozterek, a przy okazji mamy do czynienia z rozumieniem wad i zalet głównego bohatera.

Tym razem do takiego niezwykłego trudnego świata związanego z ludzkim cierpieniem, zwykłą codziennością zabrała mnie autorka powieści pt. ''Facet z pocztówki'' Pani Elżbieta Ceglarek.

Główna bohaterka o imieniu Joanna stanowi dla mnie osobiście przykład osoby, która zmaga się z na co dzień z utratą osoby, którą kochała — mężem, niezrozumieniem, nie potrafi odmówić pomocy, kiedy jest o nią poproszona, wrażliwa na potrzeby innych.

Osoby otaczające Joannę na co dzień nie rozumieją jej, gdyż starają się układać nowy plan życia, w którym ona czuje się pogubiona.

Dzięki temu, że ma, swoje zwierzątko jej życie nagle ulega zmianie, ale pomimo sytuacji umie trzymać ogromny dystans do ludzi i siebie samej.

Najbardziej podobała mi się postawa taty Joanny Karola, który to stara się zrobić wszystko, aby Joanna czuła się na nowo być znowu szczęśliwa i zachowanie nowego znajomego Adama, z którym dzieli wspólne pasje, a przy okazji poznaje jego zawód, który wykonuje, wsłuchując się w rytm muzyki granej przez niego.

Powieść ta składa się z 7 rozdziałów napisanych barwnym językiem.

Autorka doskonale potrafi dostosować mocne charaktery do wszystkich występującej w tej powieści bohaterów.

Postać głównej bohaterki Joanny został w każdym detalu opracowany bardzo dobrze przez autorkę, gdyż dla wielu osób powinna być ona wzorem dla osób, które miewają wątpliwości co do rozważań na temat śmierci bliskich osób.

W każdym z nas jest cząstka Joanny, ale pytanie należy zadać sobie przy tym jedno z wielu, czy my potrafimy wybaczyć ludziom tym, którzy nas skrzywdzili, na to należy, zwrócić szczególną uwagę poznając Joannę i jej zachowania wypływające od niej samej.

Za możliwość przeczytania powieści pt. ''Facet z pocztówki'' dziękuje autorce książki.

Moje trzecie spotkanie autorskie z twórczością Pani Elżbiety Ceglarek uważam za udane.

Warto przeczytać tę powieść.

Lubię czytać powieści, które zostały napisane z wyczuciem, głębią, przekazem, rozterek, a przy okazji mamy do czynienia z rozumieniem wad i zalet głównego bohatera.

Tym razem do takiego niezwykłego trudnego świata związanego z ludzkim cierpieniem, zwykłą codziennością zabrała mnie autorka powieści pt. ''Facet z pocztówki'' Pani Elżbieta Ceglarek.

Główna bohaterka o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
197
196

Na półkach:

Książka o cierpieniu, bólu, o dawaniu sobie drugiej szansy. Zapraszam: https://ksiazkowepodrozeagi.blogspot.com/2019/03/facet-z-pocztowki.html?m=1

Książka o cierpieniu, bólu, o dawaniu sobie drugiej szansy. Zapraszam: https://ksiazkowepodrozeagi.blogspot.com/2019/03/facet-z-pocztowki.html?m=1

Pokaż mimo to

avatar
1142
1142

Na półkach: , , , , , ,

Książki Elżbiety Ceglarek znalazły się w mojej domowej biblioteczce dzięki uprzejmości samej autorki. Z trzech jak dotąd wydanych pozycji mój wybór całkiem niedawno padł na najnowszą spośród nich, a jest to książka „Facet z pocztówki”.

Główną bohaterką opowieści jest Joanna, której mąż ginie w wypadku samochodowym, a okoliczności tego zdarzenia pozostają niewyjaśnione. Kobieta cały czas zmaga się z traumą po utracie najbliższej osoby. Autorka bardzo dużo miejsca poświeciła dosyć drobiazgowemu opisaniu przeżyć bohaterki oraz jej borykania się z całą gamą różnorodnych emocji.

Opowieść snuta przez autorkę jest niesamowicie bogata w wiele emocjonalnych poziomów oraz wymyka się utartym schematom tak, że nic nie jest w niej typowo czarne lub białe.

Czytelnik niejednokrotnie zostaje totalnie zaskoczony tokiem opisywanych zdarzeń oraz ich konsekwencjami. Elżbieta Ceglarek na przykładzie swojej bohaterki ukazała, jak bardzo osoba w żałobie podatna jest na różnego rodzaju manipulacje.

Wraz z Joanną mamy też szansę śledzić powolne aczkolwiek konsekwentne otrząsanie się kobiety z kokonu marazmu, samotności i poczucia straty, które współodczuwamy czytając tę powieść.

„Facet z pocztówki” to według mnie książka warta uwagi, gdyż autorka porusza w niej bardzo wiele istotnych kwestii, które na różne sposoby warunkują ludzką egzystencję. Jest to powieść o odnajdywaniu siebie na nowo, o tym jak mogą kształtować się damsko-męskie relacje, a także o podejmowaniu niełatwych decyzji, które ukazać mogą czasami bardzo zaskakującą prawdę o drugim człowieku.

Jeśli macie ochotę na historię obyczajową, w której autorka zafunduje Wam niebagatelną gamę różnorodnych wrażeń i refleksji to zapraszam Was do zapoznania się z niniejszą powieścią.

Ja na pewno za jakiś czas powrócę jeszcze do książek pani Elżbiety, gdyż jak już Wam wcześniej wspomniałam w mojej domowej biblioteczce czekają jeszcze dwa tytuły jej autorstwa.

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2019/10/zyjemy-wedug-schematu-i-nagle-wszystko.html

Książki Elżbiety Ceglarek znalazły się w mojej domowej biblioteczce dzięki uprzejmości samej autorki. Z trzech jak dotąd wydanych pozycji mój wybór całkiem niedawno padł na najnowszą spośród nich, a jest to książka „Facet z pocztówki”.

Główną bohaterką opowieści jest Joanna, której mąż ginie w wypadku samochodowym, a okoliczności tego zdarzenia pozostają niewyjaśnione....

więcej Pokaż mimo to

avatar
933
848

Na półkach: , ,

Nareszcie znalazłam odrobinę czasu, by w końcu móc się zapoznać z książką Elżbiety Ceglarek. Postanowiłam, że rozpocznę od tej najnowszej, a później zajrzę do tych poprzednich.

Główna bohaterka, Joasia to kobieta, która żyje w żałobie po stracie męża. Nie może pogodzić się z tym, że jego już nie ma, że zginął w tragicznym wypadku, chociaż tak naprawdę jego ciała nigdy nie odnaleziono. Jej osoba, to postać która budzi we mnie sprzeczne uczucia. Z jednej strony rozumiem, że przeżywa żałobę, odejście kogoś bliskiego zawsze jest trudne, ale z drugiej momentami zachowuje się jak naiwna, wierząc każdemu napotkanemu na swojej drodze. Jest łatwowierna, nie potrafi się nikomu postawić, zwłaszcza swojemu napastliwemu szefowi. To mnie niezwykle w niej irytowało.

„Byłam samotnie dryfującym odłamkiem przenikliwie zimnej tafli, zagubionym w bezkresie żalu, w oceanie łez i smutku.”

Autorka w swojej powieści stara się ukazać nam obraz tego, jak człowiekowi trudno jest się odnaleźć po śmierci najbliższej osoby. Każdy radzi sobie na swój sposób ze stratą. Nasza Joasia jest przygnębiona, wciąż kocha zmarłego męża i nie wyobraża sobie życia u boku kogoś innego, chociaż jest jeszcze młoda. Czas leci, dni mijają, a ona wciąż utwierdza się w przekonaniu, że jej już nie ma, że jej życie nie ma sensu bez niego.

Takie rzeczy zdarzają się w życiu, nie jesteśmy tego w stanie uniknąć. Potrzeba czasu, by pogodzić się odejściem tej osoby, zaakceptowania tego, że jej już nie ma wśród nas, że czas ruszyć na przód i cieszyć się życiem mimo wszystko. Myślę, że czas tak naprawdę nie leczy ran, on pozwala nam tylko na to, żeby one się zagoiły, ale w każdym momencie naszego życia, one mogą ponownie zacząć krwawić.

Zadziwiające było tutaj to, że Aśka przeżywa żałobę, chociaż ciała jej męża nie odnaleziono. Czy można w takim momencie przeżywać żałobę? Czy nie powinna się bardziej zastanowić dlaczego jego ciała wciąż nie odnaleziono?

„Bo przecież nie da się ocalić tego, co ktoś precyzyjnie zburzył. Przyjaciel czegoś takiego nie robi przyjacielowi. Nie każe mu wybierać. Daje zawsze to, co najlepsze dla osoby, na której mu zależy.”

Życie nie jest usłane płatkami róż, czasem osoby najbliższe potrafią nas zranić dogłębnie. A najgorsze czego mogą się dopuścić to kłamstwo. Jak mówią kłamstwo ma krótkie nogi, a prawda zawsze prędzej czy później ujrzy światło dzienne. O kłamstwie autorka pisze w otwarty i jasny sposób, uświadamiając nas, że ono może dosięgnąć nas w najmniej spodziewanym momencie życia i zachwiać jego równowagę. Że może zniszczyć nas psychicznie, obalając nasze wcześniejsze wizje rzeczywistości.

Mężczyźni potrafią zranić, robiąc to w tak perfidny sposób, że nie mieści się to w głowie. Udają kogoś kim nie są, a później zmyślają by się nas pozbyć. Czy tak powinien wyglądać prawdziwy związek? Raczej nie.

Styl Elżbiety Ceglarek jest inny, niż z tymi którymi spotykałam się dotychczas. Trudno mi go jednoznacznie zdefiniować. Czyta się lekko i przyjemnie, a jednak odbiór jest jakiś inny. Takie odnoszę wrażenie. Niemniej polubiłam pióro autorki i z chęcią będę sięgać po kolejne książki.
Bohaterowie są normalnymi ludźmi, mają swoje słabsze dni, ale nie wyróżniają się czymś specjalnym. Prowadzą swoje życie, nie zawsze w uczciwy sposób, popełniają błędy i pragną szczęścia.

Każdy z nas zasługuje na szczęście. Każdy z nas może mieć nadzieję na lepsze jutro, każdy zraniony człowiek ma szansę się podnieść i znów cieszyć życiem. Każdy ma szansę rozpocząć wszystko od nowa. O tym opowiada ta powieść.

„- Dziś potwierdziła się stara prawda o tym, że miłości nie można się nauczyć. Nie ma takich szkół, które dawałyby jakieś sensowne wzorce. Nie ma takiej apteki, która pozwoliłaby nam wykupić odpowiednie leki na miłość lub jej brak. Musisz mieć ją w sobie i tą prawdą, tym uczuciem dzielić się, nie chcąc niczego w zamian, ot tak po porostu, z kimś drugim.”

"Facet z pocztówki" to opowieść o radzeniu sobie z bólem po utracie bliskiej osoby, o kłamstwach, których nie chcemy dopuścić do swoich myśli, oraz o zaczynaniu wszystkiego od nowa. Polecam.


czytaninka.blogspot.com

Nareszcie znalazłam odrobinę czasu, by w końcu móc się zapoznać z książką Elżbiety Ceglarek. Postanowiłam, że rozpocznę od tej najnowszej, a później zajrzę do tych poprzednich.

Główna bohaterka, Joasia to kobieta, która żyje w żałobie po stracie męża. Nie może pogodzić się z tym, że jego już nie ma, że zginął w tragicznym wypadku, chociaż tak naprawdę jego ciała nigdy nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1059
1001

Na półkach:

„ … Wieczorem odbył się zaplanowany koncert. Byłam oczarowana miejscem, w którym się znalazłam, muzyką, a jeszcze bardziej Adamem …”

To jedna z lepszych książek jaką udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Termin mojego urlopu stał się idealny, do odświeżenia spojrzenia na literaturę piękną. Dzięki temu, że znajomość wirtualna z pisarką kwitnie, liczę, że wkrótce będziemy miały z Panią Elżbietą okazję, by wymienić spostrzeżenia i uwagi dotyczące jej stylu.

Elżbieta Ceglarek urodziła się w Zgorzelcu. Od wielu lat mieszka w Bełchatowie. Z wykształcenia jest nauczycielką, a obecnie dyrektorką przedszkola. Z zapałem śledzi wszystkie nowinki i pracę swoich koleżanek. To jej trzecia powieść, wcześniej to właśnie „Drugie życie Leny” i „Moja asteroida” przykuły moją uwagę i recenzje tych publikacji, mogliście przeczytać na blogu w 2017 roku.

Powieść śmiało mogę zaliczyć do literatury obyczajowej, ale cieszę się, że nie jest banalna. Ukazane problemy śmiało mogą odnaleźć swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jest miłość, tajemnica, ale i samotność po stracie bliskiej osoby.

Główną bohaterką jest Joasia. To jej przeżycia ukazuje pisarka. Kobieta jest bardzo samotna po śmierci męża. Jego śmierć jest dość niejasna. Mąż pochowany jest w Krakowie, chociaż jego ciała nie udało się odnaleźć. Paweł wpadł służbowym samochodem do rzeki, ale w tym miejscu, wszystkie ślady się zacierają. Tu czytelnik ma obraz tajemnicy i bezradności głównej bohaterki. Jest tyle niewyjaśnionych kwestii i niejasnych odpowiedzi.

Wigilia i to ta pierwsza po stracie sprawia, że uczucie pustki jest nie do zniesienia. Jeden niewinny spacer może zmienić wiele. Adam wydaje się czarujący i opanowany. Ich pupile – dwa rezolutne psy również się polubiły. Muzyk Filharmonii Narodowej posiada ogromną wrażliwość. Czy trafi do serca Joasi?

Znajomość nabiera tempa, ale praca prywatnego detektywa wpłynie na zachowanie Joasi. A może jej mąż Paweł prowadził pewną grę? Czy młoda kobieta została oszukana? Nie pragnę ujawniać Wam całej fabuły, ale jestem przekonana, że podzielicie się na dwa typy odbiorców. Pierwszy będzie bronił Joasi, jej uczuć, a drugi zaś - będzie doszukiwał się elementów specyficznego zachowania jej męża. Pies Plaster wydaje się metaforą. To nie tylko najlepszy przyjaciel, ale i kojący lek na „ranę samotności.”

Książka dla mnie portretuje życie i relacje damsko – męskie. Bez względu na osadzoną historię kobiety są i będą oszukiwane przez mężczyzn. Będzie zadawany im ból, jak i chwile przyjemności. Ludzie się zmieniają, ale nasze wady nie zawsze. Powieść jest dla kobiet, które wierzą w to, że istnieje nadzieja na to, że można zacząć wszystko od nowa i pracować nad swoim szczęściem każdego dnia, bez względu na wiek.

Gorąco polecam i serdecznie dziękuję Autorce za dedykację, oraz możliwość poznania kolejnej ciekawej publikacji z nurtu literatury, który cenię najbardziej.

Katarzyna Żarska
http://zarska18.blogspot.com/

Wydawnictwo: Rozpisani.pl
Oprawa: miękka
Liczba stron: 300
Projekt okładki: Krzysztof Krawiec
Typ: literatura obyczajowa

„ … Wieczorem odbył się zaplanowany koncert. Byłam oczarowana miejscem, w którym się znalazłam, muzyką, a jeszcze bardziej Adamem …”

To jedna z lepszych książek jaką udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. Termin mojego urlopu stał się idealny, do odświeżenia spojrzenia na literaturę piękną. Dzięki temu, że znajomość wirtualna z pisarką kwitnie, liczę, że wkrótce...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4212
3038

Na półkach:

Śmierć zwykle wszystko kończy. Jednak, jeśli spojrzymy z perspektywy osoby przeżywającej żałobę możemy dojść do wniosku, że jest ona początkiem życia bez ukochanej osoby. Cały osobisty świat się wali, a mimo tego trzeba żyć dalej. Jak uporać się ze smutkiem i samotnością? Nie ma na to jedynego, niezawodnego przepisu.
Joanna stara się tak jak do tej pory pracować, aktywnie spędzać czas z psem, ale uczucie pustki i ciągły kontakt z pamiątkami po mężu sprawiają, że nie jest jej łatwo. Unika kontaktów z ludźmi, zamyka się w świecie swojego cierpienia. Także w Wigilię woli spędzić czas sama. Nie odwiedza ani ojca ani teściów. Pozostaje w swoim pełnym wspomnień mieszkaniu. Kontakt z psem wcale nie wypełnia jej wielkiej pustki tylko delikatnie wpływa na poczucie osobistej klęski i opuszczenia. Skupianie na przeżywaniu rozpaczy przerywa jej samotna sąsiadka. Zaproszenie na Wigilię i ciepła rozmowa starszej, doświadczonej kobiety stają się pierwszym krokiem do wychodzenia z własnego świata.
Do grona jej znajomych dołącza Adam, przypadkowo poznany właściciel psa, z którym jej pupil lubi się bawić. Oswajanie się z nową znajomością przeplatana dziwna sytuacja w pracy: dawny przyjaciel jej męża, a jej szef staje się namolnym adoratorem. Do tego pojawia się wiele dziwnych wydarzeń, nachodzą ją różni ludzie poruszający kwestię dziwnej śmierci jej męża. Kiedy już wydaje się, że życie Joanny zaczyna się stabilizować wiele zamieszania może zrobić jedna pocztówka.
Elżbieta Ceglarek po raz kolejny zabiera nas w świat prostej, ale zaskakującej fabuły. Świat Joanny okazuje się bardziej skomplikowany niż nam się może wydawać na pierwszy rzut oka. Kolejne tygodnie i miesiące to czas ujawniania ważnych tajemnic, przed którymi bohaterka nie może się obronić. Poczucie osaczenia może zmienić się w uczucie wyzwolenia od życia, które nie tylko legło w gruzach, ale okazało się złudzeniem. Codzienna sielanka okaże się dobrze wyreżyserowanym kłamstwem mającym przynosić korzyści. Komu zależało na zacieraniu śladów oraz zaniechania śledztwa wokół wypadku jej męża o tym musicie przekonać się sami.
Pisarka stopniowo wprowadza nas w realia Joanny. Na początku poznajemy samotną, zamkniętą w sobie i wydającą się martwą za życia bohaterkę, dla której śmierć męża wydaje się większą tragedią niż dla jego rodziców. Odcinająca się dotoczenia bohaterka wije kokon odcinający ją od znajomych i życia towarzyskiego. Żałoba to czas unikania romansów, poczucie konieczności wierności mężowi, którego już nie ma. Przed całkowitym odcięciem od otoczenia ratuje ją rutyna i codzienne wyjścia do pracy. Tam jednak nie znajduje wytchnienia w obowiązkach. Adoracja ze strony szefa ociera się o molestowanie seksualne, przez co Joanna czuje się osaczona. Wyzwolić może ją prawda i prywatne śledztwo. Czy nie zabraknie jej odwagi na taki krok?
W książce po raz kolejny pojawią się wątki zdrady, szukania siebie, przeżywania rozstania, wyjaśniania i rozprawiania z przeszłością, przemocy, odpowiedzialności. Elżbieta Ceglarek stopniowo przeprowadza swoja bohaterkę przez różne wydarzenia, zabiera nas w świat jej odczuć: od żałobnego smutku, przez uciekanie przed nadmiernym zabieganiem o jej uwagę, po poszukiwania czegoś stałego oraz bliskości.
Po raz kolejny otrzymujemy opowieść z mądrym przesłaniem. Pisarka zachęca nas do korzystania z tego, co niesie życie oraz rezygnacji z nadmiernego skupiania się na przeszłości, ponieważ to, co minęło może wcale nie być takie piękna jak nam się wydawało.

Śmierć zwykle wszystko kończy. Jednak, jeśli spojrzymy z perspektywy osoby przeżywającej żałobę możemy dojść do wniosku, że jest ona początkiem życia bez ukochanej osoby. Cały osobisty świat się wali, a mimo tego trzeba żyć dalej. Jak uporać się ze smutkiem i samotnością? Nie ma na to jedynego, niezawodnego przepisu.
Joanna stara się tak jak do tej pory pracować, aktywnie...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    48
  • Przeczytane
    19
  • Posiadam
    6
  • 2020
    2
  • 2019
    2
  • Polscy autorzy
    2
  • 2018
    2
  • Brak w Biblo
    1
  • Ulubione
    1
  • POLSKIE
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Facet z pocztówki


Podobne książki

Przeczytaj także