Facet z pocztówki

Okładka książki Facet z pocztówki autorstwa Elżbieta Ceglarek
Okładka książki Facet z pocztówki autorstwa Elżbieta Ceglarek
Elżbieta Ceglarek Wydawnictwo: Rozpisani.pl literatura obyczajowa, romans
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2018-03-02
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-02
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394467036
Joannę, bohaterkę najnowszej powieści Elżbiety Ceglarek, poznajemy w chwili, kiedy ma już za sobą uroczystości pogrzebowe, jej serce jednak wciąż trawi wielki ból. (…) Właśnie o tych emocjach targających kobietą, o życiu (a właściwie marnej egzystencji) po śmierci ukochanej osoby, o żałobie i przystosowaniu się do nowego życia, a także o kłamstwach i okrucieństwie, do jakiego zdolni są ludzie, pisze Ceglarek, czytelnik zaś poddaje się bez zahamowań tej fali emocji. Wiemy bowiem, że autorce doskonale udało się sportretować życie, że trafnie oddała uczucia targające tymi, którzy stracili swoich bliskich, którzy muszą nauczyć się bez nich żyć. (…) Książka odsłania przed nami nie tylko przewrotność losu, ale i ludzkiej natury, która jest doskonałym studium cierpienia oraz wychodzenia z tego żalu po stracie. Trudno nie zatopić się w powieści, nie śledzić z zapartym tchem przebiegu akcji, skoro autorka umiejętnie dawkuje wydarzenia, zaskakując, a niekiedy nawet szokując. To kolejna już publikacja w dorobku autorki, która adresowana jest przede wszystkim do kobiet, choć i mężczyźni znajdą płynącą z niej przyjemność. To również powieść, która daje nadzieje na to, że można zacząć od nowa i… że warto pracować nad swoim szczęściem.
Średnia ocen
8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Facet z pocztówki w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Facet z pocztówki



1076 862

Oceny książki Facet z pocztówki

Średnia ocen
8,2 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Facet z pocztówki

avatar
437
305

Na półkach:

Zamysł był dobry, wykonanie nie koniecznie. Ciężko się czytało, postać Szefa glownej bohaterki bardzo męcząca, nudzące dialogi.. ogólnie książka napisana tak prosto i bez rewelacji

Zamysł był dobry, wykonanie nie koniecznie. Ciężko się czytało, postać Szefa glownej bohaterki bardzo męcząca, nudzące dialogi.. ogólnie książka napisana tak prosto i bez rewelacji

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
60
50

Na półkach:

„Facet z pocztówki” Elżbieta Ceglarek

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Wigilia i młoda kobieta, która kilka miesięcy wcześniej pochowała męża. Świąteczny czas jest dla niej trudny. Wracają wspomnienia minionych wspólnych Świąt. Ból staje się jeszcze bardziej dotkliwy.

„…bez Pawła nic nie miało sensu i wszystko wokół wydawało się
olbrzymią pokrywą lodową,
spod której nie potrafiłam się wydostać.”

Paweł był dla Joanny całym jej światem. Był miłością jej życia. Bezgranicznie mu ufała. Kiedy go zabrakło jej świat legł w gruzach. Jak ma żyć kobieta pozbawiona miłości swego życia? Jak ma się odnaleźć w tym świecie? Jedyną namiastką miłości jest jej pies.

Na szczęście ma sąsiadkę, straszą kobietę o niespotykanym imieniu, Zenobia oraz nowego mieszkańca osiedla, Adama. Joanna, bo tak ma na imię bohaterka oraz Adam poznają się dzięki swoim czworonożnym przyjaciołom. Obie wspomniane osoby, staną się dla bohaterki wsparciem i pomogą zmierzyć się jej z czekającymi na nią problemami. Okazuje się bowiem, że śmierć jej męża, to nie koniec, a początek walki o siebie i normalne życie. To początek jej wszystkich problemów.

Oprócz tej dwójki życzliwych sąsiadów, ma jeszcze ojca, brata i najlepszą przyjaciółkę na świecie. To dzięki nim nie jest ze wszystkim sama. I choć cały czas musi walczyć, to jednak te bliskie jej osoby niby dobre Anioły wciąż nad nią czuwają.

I pomimo, że troska bliskich jej osób czasem ją irytuje, to jednak jest Dobrem, które ją otula i sprawia, że nie jest sama. Zawsze może liczyć na ich pomoc i wsparcie.

Życie, to jednak „przygoda” i niekończąca się opowieść. Kiedy wszystko, co zdaje się jest już zamknięte, może zostać otwarte w najmniej spodziewanym momencie. Jak mawia Zenobia,

„-Życie, to najlepszy belfer.”

Jak się odnaleźć w świecie, w którym nic nie jest takie jakie być powinno?

Czym jest przyjaźń i czy są granice przyjaźni? Lojalność wobec przyjaciela czy uczciwość i stanięcie w prawdzie? Czy można kogoś kochać i dla własnego egoizmu ukrywać przed nim prawdę?

Kiedy życie rozpada się na tysiące kawałków, w człowieku rodzą się różne pytania. A może jest tak jak mówi Joanna:

„… może wszystko polega na tym, żeby iść dalej, chociaż dźwiga się ciężar”?

W tych słowach autorka zawarła wielką mądrość. Myślę, że warto zapamiętać te słowa. Przecież życie nieraz smaga nas swoimi witkami.

A może życie polega na tym, aby odnaleźć prawdziwe drzwi do szczęścia? Taką swoją Bramę Szczęścia? I nawet jeżeli runie budowla naszego życia, to nie poddawać się i dać sobie kolejną szansę? Szukać tych dróg do szczęścia?

Muszę przyznać, że po odłożeniu książki miałam w głowie mały mętlik. Dlaczego autorka opisała taką, a nie inną historię? Co nam chciała przekazać?

A może chciała pokazać jak bardzo można kochać drugiego człowieka i zostać przez niego zranionym? A może abyśmy sobie zadali pytanie czy miłość równa się zaufanie? A może chciała pokazać dwa przeciwstawne oblicza miłości?

Historia, która początkowo snuje się powoli i jakby w ciszy, z każdą następną stroną nabiera tempa. Rodzi nowe emocje.

„Facet z pocztówki”, to książka smutna, pokazująca ludzką rozpacz i ból po starcie bliskiej osoby, a jednak dająca nadzieję na nowe. Dająca nadzieję, że życie jest silniejsze od śmierci. Jesteśmy niemymi świadkami tych zdarzeń, a jednocześnie ich uczestnikami. Przy tej historii nie można stać z boku i obojętnie przyglądać się zmaganiom bohaterki.

Jakże znamienne są słowa Joanny:

„Pragnę wierzyć we własną prawdę. Nadzieja przecież zawsze umiera ostatnia.
Ja ją miałam do końca. Próbowałam zbudować świat, który by mi odpowiadał.
Świat utkany z marzeń, w którym nie ma możliwości nie uwierzyć w miłość,
gdyż jest dookoła.”

Czyż nie piękne i mądre, to słowa? Podpisuję się pod nimi całym swym sercem.

Kończąc już swoje rozważania chciałabym jeszcze, tylko wspomnieć jak symbolicznie pewne rzeczy autorka ubrała w słowa( muzyk i bankowiec. Tak jakby już tu podpowiadała nam pewne znaczenie i nasze myśli kierowała na odpowiednie ścieżki).

Najpiękniejszym podsumowaniem i kwintesencją książki niech będą słowa Joanny:

„…miłości nie można się nauczyć.
Nie ma takich szkół, które dawałyby jakieś sensowne wzorce.
Nie ma takiej apteki, która pozwoliłaby nam wykupić odpowiednie leki
na miłość lub jej brak.
Musisz mieć ją w sobie i tą prawdą, tym uczuciem dzielić się,
nie chcąc niczego w zamian,
ot tak po prostu z kimś drugim.”

„Facet z pocztówki” Elżbieta Ceglarek

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Wigilia i młoda kobieta, która kilka miesięcy wcześniej pochowała męża. Świąteczny czas jest dla niej trudny. Wracają wspomnienia minionych wspólnych Świąt. Ból staje się jeszcze bardziej dotkliwy.

„…bez Pawła nic nie miało sensu i wszystko wokół wydawało się
olbrzymią pokrywą lodową,
spod...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
593
580

Na półkach:

W ramach nadrabiania książkowych zaległości,sięgnęłam po książkę "Facet z pocztówki" Elżbiety Ceglarek.

Główną bohaterkę Joannę, poznajemy tuż po tym jak straciła i pochowała swojego męża. Kobieta, nie może sobie poradzić ze stratą ukochanego. Joanna wraz z odejściem męża utraciła całą radość życia. Zatraca się w swoim bólu ,żałobie i wspomnieniach.
Odtrąca pomoc życzliwych ludzi ,bo według niej nikt nie jest w stanie ją zrozumieć.
Wielu ludzi po śmierci "idealizuje" swoich bliskich,tak samo czyni też Joanna.

Autorka niczym wielkiej klasy "wirtuoz ", gra na strunach ludzkiej wrażliwości, tym samym "zmuszając " czytelnika do głębokich refleksji nad życiem ,nad przemijaniem.
Razem z Joanną przemierzamy kręte ścieżki jej życia, aby w końcu poznać prawdę o jej mężu.
Co tak naprawdę stało się z Pawłem ?
Jaką rolę odgrywa tytułowa pocztówka ?
Kim jest Darek i jakie są jego intencje ?
Czy muzyk Adam jest mężczyzną godnym zaufania ?
Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedź w powieści.

Autorka pokazuje nam, że pomimo ciężkich życiowych doświadczeń ,warto ruszyć z miejsca i zacząć z ufnością patrzeć w przyszłość. Po każdej życiowej burzy znów wzejdzie słońce ,które rozjaśni mroki i pomoże od nowa cieszyć się życiem.
Polecam ❤

W ramach nadrabiania książkowych zaległości,sięgnęłam po książkę "Facet z pocztówki" Elżbiety Ceglarek.

Główną bohaterkę Joannę, poznajemy tuż po tym jak straciła i pochowała swojego męża. Kobieta, nie może sobie poradzić ze stratą ukochanego. Joanna wraz z odejściem męża utraciła całą radość życia. Zatraca się w swoim bólu ,żałobie i wspomnieniach.
Odtrąca pomoc...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

73 użytkowników ma tytuł Facet z pocztówki na półkach głównych
  • 50
  • 23
18 użytkowników ma tytuł Facet z pocztówki na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Facet z pocztówki

Inne książki autora

Czytelnicy Facet z pocztówki przeczytali również

Kiedy znów się spotkamy Nina Nirali
Kiedy znów się spotkamy
Nina Nirali
Elegancki, bogaty polityk Mason i skromna tłumaczka Zoe. Spotykają się przez przypadek w hotelu w Brukseli. Postanawiają spędzić razem czas, a potem każde wróci do swojego kraju i do swojego życia. Oboje mają korzenie w Indiach. I to właśnie Zoe, zasiewa ziarno w Masonie, że warto dowiedzieć się czegoś o swoich przodkach, oraz o tym skąd się pochodzi. Czy o wspólnych chwilach będzie im łatwo zapomnieć ? Czy Mason spotka się ponownie z Zoe? Jakie czekają na nich przygody? Czy ta dwójka ma wspólną przyszłość? Zapraszam do lektury ☺ Książka nie jest za długa, a jest cudowna. Znajdziemy tam pełen wachlarz emocji i będziemy je przeżywać razem z bohaterami.🙂 Po za tym Autorka już na dzień dobry, kupiła mnie Indiami. Uwielbiam filmy Bollywoodzkie i to dzięki nim poznałam klimat, historię i wspaniałe Indie. Moim marzeniem już od wielu lat jest podróż do tego kraju.🥰 Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Niny i na pewno nie ostatnie. Zachwyciła mnie swoim stylem i tym w jaki sposób wykreowała bohaterów, nawet tych drugoplanowych. 😉 Sięgnęłam po tą książkę przypadkiem, podczas brania udziału w maratonie mikołajkowym @zpasjadoksiazek #czytamzAgnes. Zachęcam wszystkich do brania udziału w takich akcjach, ponieważ nie tyle motywują do czytania, ale dzięki temu czytamy książki, które pewnie jeszcze długo by leżały i zbierały kurz na półce 😆 Polecam z całego ❤
Specjalistka _ds_ksiazek - awatar Specjalistka _ds_ksiazek
ocenił na84 lata temu
Błękitna wdowa Piotr Podgórski
Błękitna wdowa
Piotr Podgórski
" - Powtarzała, że życie to wcześniej napisany scenariusz. Ktoś jedynie pociąga za sznurki" Nagła śmierć męża zmienia diametralnie życie Ewy. Kobieta dowiaduje się, że jej mąż prowadził podwójne życie. Zdradzał ją i planował założyć nową rodzinę. Kobieta jest załamana. Była z nim 20 lat, a okazuje się, że tak niewiele o nim wiedziała. Jakby tego było mało, pojawia się jej długo nie widziany brat, który czyha na jej majątek. Ewa prowadzi małą księgarnię, w której zatrudnia przyjaciółkę. Jednak sklep przynosi niewielkie zyski. Po śmierci męża kobieta zaczyna prowadzić bloga, wraca do malarstwa i myśli o zamknięciu księgarni i otwarciu w tym miejscu kawiarni. Postanawia, że nie będzie nosić po nim żałoby, zaczyna ubierać się w błękity. Jej życie zaczyna się zmieniać kiedy na jej drodze staje Krzysztof i starsza pani o dziwnym imieniu Aurelia. To kolorowy ptak, kobieta z sercem na dłoni, która zaczyna traktować Ewę jak rodzinę, której jej bardzo brakuje. Czy los Ewy wreszcie odmieni sią na lepsze? Czy Ewa ponownie uwierzy w miłość? Piotr Podgórski snuje piękną historię o samotności, walce o marzenia i miłości. Pokazuje nam, że czasami warto zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę. Książka przywraca wiarę w drugiego człowieka i uświadamia nam, że o marzenia należy i warto walczyć. W książce znajdziecie też wątek kryminalny, którego finał bardzo mnie zaskoczył. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem, ale na pewno nie ostatnie. Piotr Podgórki ma lekkie pióro, a książka napisana jest pięknym językiem.
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na71 rok temu
Czego nie powiedziałam Małgorzata Garkowska
Czego nie powiedziałam
Małgorzata Garkowska
Podejmowanie decyzji za innych to branie odpowiedzialności za ich los. Czasami wydaje nam się, że mamy słuszność każąc, nakazując, czy przymuszając innych do podjęcia konkretnych decyzji. Nie zdajemy sobie jednak sprawy z konsekwencji owych wyborów. Na szczęście to nie my musimy się z nimi borykać, ale osoba, którą udało nam się namówić czy to siłą autorytetu czy rozporządzeniem prawnym. Taka sytuacja w najlepszej sytuacji prowadzi do niezdrowych relacji między ludźmi, a w najgorszym do zerwania wszelkich kontaktów. Nawet, kiedy są to nasze dzieci, a my cały czas byliśmy przykładnymi rodzicami. O takiej trudnej relacji jest książka Małgorzaty Garkowskiej „Czego nie powiedziałam”. Około dwudziestopięcioletnia Emilia miała mało okazji, aby w swoim życiu podejmować samodzielne decyzje. Zwykle decydowała za nią mama, później ojczym, a następnie partner. Wszyscy chcieli, by jej życie wyglądało tak jak oni tego chcą. To poniekąd sprawiło, że Emilia nie potrafi otwarcie mówić o swoich potrzebach, pragnieniach i… mankamentach. Kiedy poznajemy bohaterkę znajduje się ona na rozstaju życiowych dróg. Przyjeżdża do niej matka, która chce, aby jej córka pojechała do szpitala do ojczyma, z którym nie rozmawia już sześć lat. Nie może wybaczyć mu tego jak bardzo jego decyzja wpłynęła na całe jej dalsze życie. Później przeskakujemy troszkę w przeszłość i wchodzimy w jej idealne życie, w którym Emilia bardzo chciałaby dalej zmierzać ze swoim idealnym partnerem chorobliwie pragnącym dziecka i z tego powodu zmuszającym ją do przestrzegania rygorystycznej diety. Kolejne próby zajścia w ciążę nie przynoszą efektu, a Emi ma wrażenie, że miłość będzie trwała pod warunkiem, że urodzi swojemu ukochanemu dziecko. To z kolei przyczynia się do rozmyślań o licealnej miłości, dawnych doświadczeniach, największym zawodzie miłosnym jej życia. Jako beztroska i szczęśliwa nastolatka z dobrego domu mająca kochającą i opiekuńczą rodzinę dziewczyna przeżywa swoje pierwsze zauroczenie, a może i miłość. Uczucie jest bardzo silne i bohaterka jest w stanie zrobić wszystko dla swojego chłopaka, aby tylko był z nią. Ta sama niezdrowa sytuacja pojawia się w jej aktualnym związku. Gotowa na wszystko kobieta nie mówi o swoich potrzebach i nie jest gotowa na szczerość, bo wie, że wcale nieprzypadkowo nie może zajść w ciążę. Widmo nastoletniego nieudanego związku ciągle będzie do niej powracało, a wszystko przez to, że bohaterzy mieszkają w jednym mieście i w ciągu kilku lat nawet w metropolii nie sposób nie natknąć się na siebie. Emi jednak pilnuje swoich ścieżek, aby nie przecięły się z tymi dawnego chłopaka dziewczyny, dla której ją rzucił. Zapomnieć nie pomagają jej usłużni dawni znajomi… „Czego nie powiedziałam” Małgorzaty Garkowskiej porusza wiele ważnych tematów, wśród których najważniejszym jest podejmowanie jakiejkolwiek decyzji za innych, układanie im życia. Drugim jest stawianie warunków trwania związku. Mężczyzna jest tu tym, którzy bierze, cieszy się życiem, może pozwolić sobie na dwuznaczne sytuacje i pozwalać na płynącą ze wszystkich stron opiekę, a kobieta powinna ciągle zabiegać, aby być lepsza w dogadzaniu oraz uszczęśliwianiu od innych. Jeśli partnerka spełni wszystkie warunki może liczyć na bukiet kwiatów, śniadanie do łóżka, a nawet zaręczyny. Do tego Emi pochodząca z wyemancypowanej rodziny (matka ciągle na kongresach i konferencjach na pewno nie była kurą domową) ma dziwną potrzebę zmieniania się w służącą zajmującą się całym domem, gotującą obiad i czekającą w idealnej bieliźnie na swojego ukochanego, który może łaskawie zjawić się w domu, ale w towarzystwie kumpli z pracy. W powieści Garkowskiej mamy silnie zarysowany Gender, a przez to podział obowiązków na damskie i męskie wydają się bohaterom naturalne. Przekraczanie ich przez mężczyznę jest tu postrzegane przez bohaterkę jako pomaganie jej. W bardzo prostej historii Małgorzata Garkowska porusza ważne społecznie problemy. Spotkamy się tu z przemocą psychiczną, odpowiedzialnością, aborcją, żałobą, żalem, zdradą, oszustwem, złością, miłością, przebaczeniem i wieloma innymi wypełniającymi ludzkie życie. Losy bohaterki prowadzone są w kierunku możliwie jak najlepszego zakończenia, które ze względu na wcześniejsze wydarzenia nie może być idealne. Tytuł doskonale oddaje to, co możemy znaleźć we wnętrzu książki: przemilczenia zachęcające bliskich jej mężczyzn do podejmowania decyzji decydujących o jej losie. Nastoletnie przemilczenie problemu kończy się problemem na całe życie. „Czego nie powiedziałam” Małgorzaty Garkowskiej adresowana jest do czytelników w średnim wieku, ale moim zdaniem to również idealna lektura do przegadania z młodzieżą. Znajdziemy w niej wiele tematów na lekcje etyki, tematy, które trzeba poruszać w szkołach, wśród rodziców pragnących, aby ich dzieci były lepszymi, bardziej asertywnymi i odpowiedzialnymi ludźmi uczącymi się współpracy i doceniania każdego.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na82 lata temu
Ukaż mi prawdę Agnieszka Rusin
Ukaż mi prawdę
Agnieszka Rusin
Na książkę Agnieszki Rusin „Ukaż mi prawdę” miałam chrapkę już dawno. Uświadomiłam sobie to jednak dopiero, gdy po długim czasie ją wypożyczyłam i zaczęłam czytać. Cóż to była za opowieść!! Alicja i Jakub po śmierci nastoletniej córki decydują się opuścić Warszawę i zmienić całkiem swoje życie. Małżeństwo przeprowadza się do małej miejscowości Zalesie, gdzie zamieszkują w domku nad jeziorem. Bardzo szybko para się przekonuje, że to miejsce nie jest takie sielskie i anielskie, skrywa ono bowiem swoje tajemnice mrożące krew w żyłach. Co się tam wydarzyło? Dlaczego wszyscy mieszkańcy tak dziwnie się zachowują? Autorka ukazała na kartach książki, jak wielką tragedią jest dla rodziców śmierć ich ukochanego, jedynego dziecka. Pogrążona w depresji główna bohaterka nie potrafi cieszyć się z niczego. Jest w rozpaczy. Każdy dzień to dla niej ogromne wyzwanie. Jej jedyną ucieczką i balsamem dla cierpiącej duszy jest malowanie i fotografia, a także spacery po pobliskim lesie. Ale tylko do pewnego momentu. Otóż pewnego dnia kobieta dostrzega dziwne rzeczy. Jakieś cienie, dziwne odgłosy. Jakby ktoś za nią chodził, śledził ją. Wszystko to coraz bardziej niepokoi ją, bo nie wie, czy to wyłącznie wytwór wyobraźni, działanie uboczne leków antydepresyjnych. A może rzeczywiście coś jest na rzeczy i życie Alicji jest zagrożone? Gdy przeczytałam opis na okładce to nie spodziewałam się, że dostanę tak pasjonującą, wciągającą historię. Myślałam, że będę miała do czynienia ze zwykłą obyczajówką, jakich przeczytałam już wiele. Oj, pomyliłam się bardzo. Na szczęście w tym pozytywnym znaczeniu. Agnieszka Rusin stworzyła doskonałą książkę – porywającą, dającą do myślenia, aż wreszcie wzruszającą. Znajdziemy tutaj całą gamę emocji, odczuć. Postaci wykreowane są wyraziste, a do tego niezwykle autentyczne. Każdy z nas może utożsamić się z Alicją, Jakubem czy innymi bohaterami występującymi w tej historii. Rusin w mistrzowski sposób pokazuje czytelnikom, jak działają małe społeczności i jaka jest ich specyfika, co mnie szalenie się podobało, bo uwielbiam, jak akcja różnych powieści jest osadzona w małych miasteczkach. Nie chciałabym zdradzać Wam więcej szczegółów dotyczących omawianego przeze mnie tytułu, ponieważ pozbawiłabym Was przyjemności czytania. Jedno Wam powiem – ten tytuł jest wart uwagi i tego by poświęcić mu czas. Co więcej, ta pozycja najprawdopodobniej znajdzie się w mojej TOP PIĄTCE najlepszych książek przeczytanych w tym roku, a przynajmniej na dzień dzisiejszy bym ją w niej umieściła. Rok co prawda się jeszcze nie skończył i mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać jeszcze wiele wspaniałych pozycji, ale ta lektura zrobiła na mnie ogromne wrażenie i absolutnie nie żałuję, że po nią sięgnęłam. Wręcz przeciwnie! Miałabym ochotę przeczytać coś w podobnym stylu. A to już chyba wystarczająca rekomendacja i argument, że „Ukaż mi prawdę” to idealna książka. Gorąco polecam ją każdemu!
Agnieszka Maciejewska - awatar Agnieszka Maciejewska
oceniła na103 lata temu
Dwadzieścia minut do szczęścia Katarzyna Mak
Dwadzieścia minut do szczęścia
Katarzyna Mak
„Szczęście to nie cel, to sposób podróżowania, choć czasem trasa bywa wyjątkowo wyboista”. Ten cytat zdaje się przyświecać bohaterom powieści Katarzyny Mak „Dwadzieścia minut do szczęścia”. Autorka, znana z tworzenia emocjonalnych historii obyczajowych, tym razem serwuje nam opowieść o drugich szansach, bolesnej przeszłości i poszukiwaniu ukojenia w ramionach drugiej osoby. To książka, która potrafi wzruszyć, ale jednocześnie powiela wiele schematów charakterystycznych dla gatunku, co czyni ją lekturą poprawną, lecz mało odkrywczą. Emocjonalny rollercoaster Głównym atutem powieści jest sposób, w jaki Mak kreśli wewnętrzne rozterki bohaterów. Czytelnik szybko orientuje się, że tytułowe „dwadzieścia minut” to symbol krótkiej chwili, która potrafi wywrócić życie do góry nogami. Autorka sprawnie operuje emocjami, budując napięcie między postaciami i pokazując, jak trudno jest zaufać po raz kolejny, gdy serce zostało wcześniej złamane. Styl pisania jest lekki i płynny, co sprawia, że przez kolejne rozdziały przechodzi się błyskawicznie, idealnie wpisując się w ramy literatury na jeden wieczór. Niestety, powód, dla którego książka otrzymuje ocenę 6/10, tkwi w jej wtórności. Choć bohaterowie są sympatyczni, ich losy toczą się według dobrze znanych wzorców romansowych. Niektóre zwroty akcji można przewidzieć z dużym wyprzedzeniem, a zbiegi okoliczności bywają momentami zbyt naciągane, by uznać je za wiarygodne. Brakuje tu elementu zaskoczenia lub głębszej analizy psychologicznej, która odróżniłaby tę pozycję od dziesiątek podobnych tytułów dostępnych na rynku. „Dwadzieścia minut do szczęścia” to solidna literatura obyczajowa, która spełnia swoje podstawowe zadanie – dostarcza rozrywki i odrobiny wzruszeń. To książka dla czytelniczek szukających ciepłej, bezpiecznej historii o miłości, która przezwycięża trudności. Choć nie jest to dzieło, które zapadnie w pamięć na lata, stanowi miłą odskocznię od codzienności. Katarzyna Mak udowadnia, że potrafi pisać o uczuciach w sposób przystępny, nawet jeśli trzyma się sprawdzonych, bezpiecznych szlaków. To dobra propozycja na spokojne popołudnie z herbatą, o ile nie oczekujemy od lektury przełamywania gatunkowych konwencji.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu
Wróć do Triory Jolanta Kosowska
Wróć do Triory
Jolanta Kosowska
Takiej Triory na pewno nie znacie! Czy będziecie chcieli do niej wrócić? Przed rozpoczęciem czytania zaintrygowały mnie już słowa na okładce "Pewne historie mogą wydarzyć się gdziekolwiek, inne tylko w określonym miejscu" i myślę, że tak właśnie było z wydarzeniami opisanymi przez Autorkę w tej powieści. Po skończeniu już nie wyobrażam sobie, by to samo mogło mieć miejsce, gdzie indziej, niż w tej małej, ale wyjątkowej i bardzo specyficznej wioseczce w Alpach Liguryjskich. Czterech głównych bohaterów — każdy z nich, choć młody już mocno doświadczony przez życie. Wydaje się, że nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego, a tak naprawdę łączy ich więcej, niż sami mogliby podejrzewać. Marcin to nauczyciel historii, który nie trzyma się żadnych norm, a przedmiotu uczy z wielką pasją, angażując uczniów. Wygrał walkę z chorobą, ale teraz szuka swojego miejsca na ziemi. Jakub Janicki to słynny pianista, którego międzynarodową karierę przerwał rak, z którym musi się zmierzyć. Weronika — dziewczyna Kuby nie zna swojej przeszłości, a kiedy powoli ją odkrywa, zaczyna zdawać sobie sprawę, że nie jest tą, za którą zawsze się uważała i że musi zagłębić się w swoją przeszłość. Filip to nastolatek, który swoją obiecującą przeszłość zaprzepaścił narkotykami. Teraz zaczyna wracać do pełni sił i przygotowywać się do matury. Losy tej czwórki przetną się w mniej lub bardziej oczywistych momentach. Każdy z nich jest zraniony przez życie, ale swoimi doświadczeniami może pomóc drugiemu. Czy się na to zdecyduje? W tle codzienna, ale wcale nie łatwa rzeczywistość, a później niesamowita Triora. Czy każdy z bohaterów odnajdzie swoją i co będzie dla niego oznaczać? Tego nie mogę Wam zdradzić, ale mogę za to napisać, że na pewno nie pożałujecie poznania tej wyjątkowej historii. Uwielbiam sposób, w który Jolanta Kosowska przedstawia opisywane miejsca. Naprawdę mam wrażenie, że tam jestem i wszystko widzę. Tutaj po raz kolejny Autorka mnie nie zawiodła, a Triora jawi mi się jako miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia. Kolejną zaletą powieści są szeroko pojęte emocje — te, które wywołują wydarzenia, ale również te, które przenoszą się z bohaterów na Czytelnika. Myślę, że to duża sztuka w tym przypadku wykonana perfekcyjnie. Lektura jest bardzo wciągająca, a kolejne kartki same się obracają. Całą historię poznajemy powoli, odkrywając kolejne szczegóły, co dawkuje emocje, ale niekiedy również wywołuje zaskoczenie. Niesamowite wydarzenia i barwni bohaterowie, a do tego lekkie pióro Jolanty Kosowskiej sprawia, że czytanie jest wyłącznie przyjemnością. Zachęcam Was do odbycia cudownej podróży i poznania Triory, jakiej z pewnością nie znacie, czyli wyjątkowej, ale również pełnej tajemnic. Zapewniam, że będziecie chcieli do niej wrócić i to niezależnie, czy w postaci ponownego zagłębienia się w lekturę, czy odwiedzenia tego miejsca w rzeczywistości. Za możliwość odbycia kolejnej cudownej książkowej podróży i odwiedzenia wyjątkowego miejsca bardzo dziękuję Autorce.
Wika - awatar Wika
oceniła na83 lata temu
Odzyskane dzieciństwo Zuzanna Arczyńska
Odzyskane dzieciństwo
Zuzanna Arczyńska
Smutna do bólu, porażająca ukazaną w niej krzywdą dzieci, ale zarazem budząca wiele nadziei powieść o ludzkiej dobroci, miłości, oddaniu. Skrzywdzone, odrzucone, doświadczające przemocy i bólu, zagubione w świecie dorosłych dzieci, nie potrafią poradzić sobie bez pomocy i wsparcia odpowiedznich instytucji; nie mając wzorców, którymi mogą się w życiu kierować, schodzą często na niewłaściwą drogę. Cudownie, jeśli trafią pod opiekę ludzi, którzy zaakceptują ich niedoskonałości, którzy zaoferują im bezpieczeństwo, pokochają, otoczą rodzinnym ciepłem, pozwolą spełnić marzenia, a przede wszystkim wysłuchają, przytulą gdy trzeba, nie będą krytykować czy oceniać. Zuzanna Arczyńska w "Odzyskanym dzieciństwie" zabiera czytelnika w dwa przeciwstawne dziecięce światy - świat zła i dobra, przemocy i ciepła, bólu i radości, strachu i bezpieczeństwa. Na kolejlnych kartach powieści poznajemy losy jej bohaterów - prawdziwych, samotnych w swoim zamkniętym świecie, pragnących jedynie bliskości kogoś, kto zapewni im bezpieczeństwo, komu będą mogli wreszcie zaufać i na nowo zbudować w swoich oczach obraz dorosłego. Oni trafili do rodzinnego domu dziecka, prowadzonego przez wspaniałych ludzi o ogromnych sercach, wypełnionych po brzegi miłością, której wystarczyło dla wszystkich podopiecznych. A jednak mimo to doświadczenia z dzieciństwa nie pozostały obojętne dla ich relacji w dorosłym życiu, w którym boją się zaufać, budować nowe związki, choć wciąż wewnętrznie głodni są miłości. Książka wyjątkowa, bardzo bliska życia, realistyczna, wspaniali, ciepli bohaterowie pełni empatii, wrażliwi, bezpośredni, nie mający problemu z mówieniem o wielu rzeczach wprost, bez owijania w bawełnę, bez zakłamania i pruderii. Powieść nie oszczędza nam emocji, wzruszeń, wywołuje uśmiech i wyciska łzę, emanująca miłością, dobrem i ogromnym ciepłem.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na88 dni temu
Zatoka Agnieszka Wolińska-Wójtowicz
Zatoka
Agnieszka Wolińska-Wójtowicz
To miał być dla Agaty niezapomniany dzień i w sumie był, jednak w zupełnie inny sposób niż by tego chciała. Miała stać się żoną, miało być „żyli długo i szczęśliwie”, było zupełnie inaczej. Już prawie mówiła „Tak”, kiedy wyszło na jaw pewne kłamstwo. Kobieta nie umiała i nie chciała zapomnieć o tym, co usłyszała, uciekła sprzed ołtarza. Postanowiła wyjechać nad morze, do miejsca, które zawsze ją uspokajało. Tak trafiła do Zatoki, miasteczka, w którym postanowiła zacząć wszystko od nowa. Nie będzie to łatwy czas dla Agaty. Odnajdzie schronienie na plebanii, zostanie tam gosposią, pozna wielu ludzi, pomału zacznie odbudowywać swoje życie. Jak ono się potoczy? Czy odnajdzie w Zatoce, to czego szukała? Czy ucieczka tam będzie dobrym pomysłem? Kogo tam pozna? Jakie relacje nawiąże? Zacznę od tego, że książkę czytamy z perspektywy kilku osób. Poznajemy nie tylko historię Agaty, co moim zdaniem jest sporym plusem. Autorka tak wszystko napisała, że doskonale łączy się w spójną całość. Nie miałam najmniejszego problemu z tym, żeby wiedzieć, z perspektywy kogo czytam. Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się podobała. To opowieść o kłamstwie, które wiele zmieniło, o nowym początku, szukaniu własnego miejsca na ziemi, przyjaźni. W książce dość dużo się działo, a to sprawiło, że nie nudziło mi się ani chwilę podczas czytania. Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani, dający się lubić, realistyczni. Tym razem nie powiem Wam o nich więcej, ponieważ musiałabym zbyt wiele zdradzić z fabuły. „Zatoka” to książka z ciekawą, wciągającą historią, która mnie się podobała i z przyjemnością polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2026/01/Zatokawydawnictwonoveares.html
Mamażona-KOBIETA - awatar Mamażona-KOBIETA
oceniła na84 miesiące temu

Cytaty z książki Facet z pocztówki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Facet z pocztówki