Trup na plaży i inne sekrety rodzinne

Okładka książki Trup na plaży i inne sekrety rodzinne autorstwa Aneta Jadowska
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Trup na plaży i inne sekrety rodzinne autorstwa Aneta Jadowska
Aneta Jadowska Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Garstka z Ustki (tom 1) Seria: SQN Originals kryminał, sensacja, thriller
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Garstka z Ustki (tom 1)
Seria:
SQN Originals
Data wydania:
2018-01-31
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-31
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381290890
Czerwiec. Piąta rano. Plaża w Ustce. Cisza, spokój i… trup!

Kiedy Magda Garstka wybierała się do Ustki, by odwiedzić babcię, nie spodziewała się, że czeka ją najbardziej ekscytujące lato w całym jej dotychczasowym życiu. Jest kelnerką. Teraz także znajdywaczką trupów. Dlaczego nie miałaby zostać również detektywem amatorem? Zwłaszcza że policja utknęła w martwym punkcie…

Rodzinne sekrety, złowieszcze wąsy i czarne charaktery stają się codziennością Magdy. Ale nic nie powstrzyma jej przed wyśledzeniem, kim był denat, jak zginął i czego, u diaska, szukał w rodzinnym pensjonacie Garstków.

A to dopiero wierzchołek góry tajemnic, które czekają na Magdę tego lata.

Lato nad Bałtykiem – smażona rybka, szum morza i roje turystów. A także tajemnica, która aż prosi się o odkrycie! U Anety Jadowskiej tak bliska memu sercu Ustka to miasteczko pełne sekretów. Dajcie się porwać tej słodko-gorzkiej opowieści!
Olga z Wielkiego Buka

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Trup na plaży i inne sekrety rodzinne w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Trup na plaży i inne sekrety rodzinne i



841
1
378

Opinia społeczności książki Trup na plaży i inne sekrety rodzinnei



Książki 5168 Opinie 1951

Oceny książki Trup na plaży i inne sekrety rodzinne

Średnia ocen
6,8 / 10
3740 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Trup na plaży i inne sekrety rodzinne

avatar
18
18

Na półkach:

Magda Garszta wraca po latach do rodzinnej Ustki. I na dzień dobry podczas spaceru na plaży znajduje trupa wyrzuconego na brzeg morza. Zjeżdżają się śledczy, wszyscy nad nią dmuchają i chuchają, żeby przypadkiem biedna dziewczyna nie miała koszmarów, bo wszak ma metr pięćdziesiąt w kapeluszu, to musi być nad wyraz wrażliwa. Nic bardziej mylnego. Jako córka policjanta, wychowana na komisariacie, postanawia podjąć własne śledztwo, żeby dowiedzieć się jak zginął znaleziony przez nią na plaży człowiek. Dokąd ją zaprowadzi jej prywatne śledztwo? Co odkryje podążając śladami trupa? I najważniejsze jakie rodzinne tajemnice skrywają Garsztkowie.

Jaka jest ta książka? Taka jak inne autorki. Miła, lekka, czasem zabawna, czasem infantylna, żeby gdzieś tam w końcu zahaczyć o jakiś poważniejszy temat ukryty gdzieś w tle, który będzie nadawał ton poprzedzającym zdarzeniom. Udane odejście od fantastyki, ale nadal w klimacie. Chociaż cały czas czekałam, czy może jednak się autorka wyłamie i ten duch będzie tam naprawdę. Czy mi się podobało? Tak, jako odskocznia. Czy sięgnę kiedyś po kolejną część serii? Pewnie tak. Chociaż mimo wszystko wolę Jadowska w wersji z fantastyką.

Magda Garszta wraca po latach do rodzinnej Ustki. I na dzień dobry podczas spaceru na plaży znajduje trupa wyrzuconego na brzeg morza. Zjeżdżają się śledczy, wszyscy nad nią dmuchają i chuchają, żeby przypadkiem biedna dziewczyna nie miała koszmarów, bo wszak ma metr pięćdziesiąt w kapeluszu, to musi być nad wyraz wrażliwa. Nic bardziej mylnego. Jako córka policjanta,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
186
50

Na półkach:

Polecam, bardzo dobrze się czyta, relaksuje. Polecam

Polecam, bardzo dobrze się czyta, relaksuje. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
510
452

Na półkach:

Bardzo przyjemnie spędzony czas przy lekturze. Książki autorki bardzo przypadły mi do gustu i nie waham sie po nie sięgać.

Bardzo przyjemnie spędzony czas przy lekturze. Książki autorki bardzo przypadły mi do gustu i nie waham sie po nie sięgać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

5920 użytkowników ma tytuł Trup na plaży i inne sekrety rodzinne na półkach głównych
  • 4 565
  • 1 355
1283 użytkowników ma tytuł Trup na plaży i inne sekrety rodzinne na półkach dodatkowych
  • 560
  • 195
  • 126
  • 101
  • 79
  • 76
  • 75
  • 71

Inne książki autora

Okładka książki Młyn Przemek Corso, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Hanna Szczukowska-Białys, Milena Wójtowicz
Ocena 6,5
Młyn Przemek Corso, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Hanna Szczukowska-Białys, Milena Wójtowicz
Okładka książki Cztery trupy w barszcz Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Milena Wójtowicz
Ocena 7,2
Cztery trupy w barszcz Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Milena Wójtowicz
Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Aneta Jadowska
Aneta Jadowska
Urodzona 14.08.1981 filolożka, wielbicielka pomysłów niepraktycznych i niełatwych, czym uzasadnia doktorat z literatury i wiele innych ślepych uliczek w swojej biografii. Od 2000 r. mieszka w Toruniu i chyba już jest Torunianką, bo jak rodowici mieszkańcy miasta jednocześnie kocha je i nie znosi. Wiedzie nocny tryb życia, bo w nocy najlepiej jej się pisze i czyta. Śpi, gdy przyzwoici ludzie pracują, co chyba czyni ją człowiekiem nieprzyzwoitym. Na studiach polonistycznych wciąż wysłuchiwała, że fantastyka nie jest poważną literaturą i że nie powinna marnować na nią talentu. Na kilka lat nawet uwierzyła. Do czasu gdy nie uznała, że uwielbia pisać powieści niekoniecznie poważne i skoro sama woli spędzić wieczór z kryminałem czy urban fantasy niż z Konwickim, dlaczego nie miałaby pisać książek, jakie sama lubi czytać? Debiutowała kilka razy, bo raz jej nie satysfakcjonował: w 1999 opowiadaniem „Dziwny jest ten świat” (Gazeta Radomszczańska),w 2004 opowiadaniem „Kalejdoskop” (na łamach Science Fiction),a teraz „Złodziejem dusz” w Fabryce Słów, który znów jest debiutem, pierwszym tomem serii o Dorze Wilk zaplanowanej jako sześcioksiąg, choć czas pokaże czy to wystarczy na opisanie przygód tej awanturniczej wiedźmy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Trup na plaży i inne sekrety rodzinne przeczytali również

Fantastycznie nieobliczalni Jakub Ćwiek
Fantastycznie nieobliczalni
Jakub Ćwiek Piotr Górski Jakub Małecki Aneta Jadowska Magdalena Świerczek-Gryboś Maria Krasowska Marta Malinowska Jacek Łukawski Karolina Fedyk Tomasz Marchewka Aleksandra Radlak
Postacią, dzięki której sięgnąłem po zbiór opowiadań „Fantastycznie nieobliczalni” jest Jakub Małecki, którego twórczość już poznałem i którego bardzo sobie cenię jako autora. Pozostali pisarze z tej antologii to była jedna wielka niewiadoma, niektórzy znani mi byli co najwyżej z nazwiska. Spodziewać się zatem mogłem wszystkiego. Na zbiór składa się jedenaście opowiadań. Przyznać muszę, że już dawno nie czytałem tak nierównego w poziomie zbioru. Były tu opowiadania znakomite jak i kompletnie nudne. Takim też było otwierające zbiór „Noże” Marty Malinowskiej, nie było w nim nic, co by mi się w jakikolwiek sposób spodobało. Następne czyli „Złość bogów” Piotra Górskiego było odrobinę lepsze ale i tak poniżej średniej, miałem bowiem poczucie zmarnowania ogromnego potencjału. „Kołysanki ziem jałowych” Karoliny Fedyk było całkiem ciekawe ale pozostawia po sobie niedosyt, taki sam niedosyt zostawia Jakub Małecki i jego „Utracone światy Nino Sandovala” z tym, że jest to niedosyt ilości a nie jakości, chciałoby się bowiem by było to dłuższe. Świetne opowiadanie, napisane pięknym językiem. Kolejne opowiadanie czyli „Szalone święta Danny’go Moona” Marii Krasowskiej można sobie śmiało darować. Nuda kompletna, dodatkowo by mnie zachwyciło musiałbym mieć co najwyżej z 10 lat a i to wątpię. Świetnym pomysłem i ciekawym klimatem charakteryzuje się natomiast „Ostatni lat Phenix” Anety Jadowskiej oraz „Siedemdziesiąt jebanych gramów” Jakuba Ćwieka, chociaż w przypadku Ćwieka czegoś mi brakowało. Zachwycił mnie natomiast Jacek Łukawski i jego „Nietypowe sprawy Dariusza Omena. Przygoda XIII”. Jego opowiadanie jest zabawne, absurdalne i groteskowe, chwilami sprawiało wrażenie jakby autor bardzo mocno inspirował się Lemem co absolutnie nie jest zarzutem pod jego adresem. Kolejne dwa opowiadania czyli „Krew i błoto” Aleksandry Radlak oraz „Niemożliwe” Magdaleny Świerczek – Gryboś były bardzo ciekawe, zarówno jeśli chodzi o pomysł jak i formę ale w przypadku obu moim zdaniem warto by było pokusić się o ich rozwinięcie, po lekturze bowiem chciałoby się więcej, poznać zarówno te światy jak i bohaterów bardziej. I tym sposobem dochodzimy do ostatniego opowiadania tejże antologii czyli „Off the record” Tomasza Marchewki, które okazało się najlepsze z całego zbioru. Zachwyciło mnie ogromnie. Jest bowiem znakomicie napisane, jest idealne jeśli chodzi i długość, nie za krótkie i nie za długie. Autor opowiedział wszystko co chciał i potrzebował. Brak tu niedopowiedzeń, brak tu zbędnej treści. Jest idealnie w punkt. Do tego bardzo ciekawy pomysł i świetne wykonanie. Gdybym na podstawie wszystkich tych opowiadań miał zdecydować po kogo twórczość mam sięgnąć (poza Małeckim, bo jego już poznałem) to byłby to jedynie Marchewka. Cała reszta nie zaciekawiła mnie na tyle by mieć ochotę zagłębiać się w ich pozostałą twórczość czego nie mogę powiedzieć o Tomaszu Marchewce. Podsumowując – bardzo nierówny zbiór ale ma kilka jasnych punktów dla których warto go przeczytać. Koniec końców nie żałuję lektury bo udało mi się odkryć chociaż jednego autora, który mnie zachwycił, zaintrygował i zaskoczył. Choćby dlatego warto było sięgnąć po „Fantastycznie nieobliczalnych”.
Queequeg - awatar Queequeg
ocenił na64 lata temu
Kto zabił Kopciuszka? Alek Rogoziński
Kto zabił Kopciuszka?
Alek Rogoziński
To nie jest najgorsza książka, jaką czytałam, ale też nie najlepsza. Wątki kryminalno-komediowe są dobrze rozegrane, miejscami lecą na łeb, na szyję, ale utrzymują ciekawość na odpowiednim poziomie. W tych wątkach większość bohaterów jest zabawna, niezbyt logicznie się zachowują, ale ja bawiłam się dobrze. Róża plącze się wszystkim pod nogami, policji, podejrzanym, swoim znajomym, ale dzięki temu jest zawsze w centrum wydarzeń i nie mamy wrażenia, że akcja rozgrywa się gdzieś obok. W kulminacyjnym momencie pojawiło się takie nagromadzenie absurdu, że musiałam doczytać do końca i nie przeszkadzało mi nawet dość płaskie zakończenie. Wątki komediowo-obyczajowe... cringe to chyba za słabe słowo. Większość postaci w książce jest wyśmiewana za wygląd przez postać, z której perspektywy aktualnie ją oglądamy. Mam wrażenie, że większość kobiet jest na diecie - twierdzą, że czują się dobrze w swoim ciele, ale fakt nadwagi i diety pojawia się tak często, że trudno w to uwierzyć. Jestem urażona sposobem opisywania trzydziestoparoletniej, samotnej kobiety. Jeśli przy jakiejś postaci lecimy stereotypem, to na pełnych obrotach. Dialogi są bardzo nierówne, czasem są najsilniejszym punktem danej sceny, a czasem miałam ochotę zapytać "kto tak mówi?!" Widać silny wpływ Chmielewskiej, ale mam wrażenie, że: a) to były inne czasy i wiele rzeczy trzeba przefiltrować przez tamten światopogląd, b) Chmielewska miała dużo autoironii, a że główna bohaterka części jej książek była jej alter ego - mogła stosować autoironię do woli, c) mimo wszystko Chmielewska miała więcej wyczucia. Mimo kilku zarzutów bawiłam się dobrze, zaprzyjaźniłam z wesołą gromadką jej znajomych i raczej przeczytam kolejne tomy.
Bea - awatar Bea
oceniła na611 dni temu
Dywan z wkładką Marta Kisiel
Dywan z wkładką
Marta Kisiel
Tereska wraz ze swoim mężem i dwójką dzieci przeprowadza się do domu na wsi.Gdy niespodziewanie pojawia się teściowa Tereski i oznajmia że może zaczęłaby Tereska z nią biegać, w swojej głowie już widziała istną torturę ale nie spodziewała się znaleźć trupa i to na dodatek w jej dywanie w środku lasu. Oczywistym podejrzanym jest mąż kobiety, ale obie są zgodne co do tego ,że nie jest on zdolny do morderstwa, jednak wiedzą co pomyśli sobie policja ,dlatego postanowiają razem znaleźć prawdziwego sprawcę. Podchodziłam do tej książki ostrożnie ,bo nie zawsze jest mi po drodze z książkami tej autorki ale ja po prostu przepadam w tej historii. Seria jak dotąd ma na razie trzy tomy i pochłonęłam je jedna po drugiej bo nie mogłam się oderwać od tej historii. Tereska to kobieta którą naprawdę szczerze uwielbiam. Jest zabawna temperamentna i nie zna hamulców i za to szczerze ją uwielbiam, bo przy tym wszystkim ma swoje wady i kompleksy dzięki czemu jest jeszcze bardziej naturalna i do polubienia. Mira to za to teściowa głównej bohaterki i jak się można było spodziewać mają dość skomplikowaną relację ale też uwielbiam tą kobietę, a jej relacja z Tereską jest po prostu genialna. Tak się uśmiałam na tej książce a gdy dzieci zaczęły zwracać uwagę na dziwne zachowanie mamy i babci i podejrzewać je o najgorsze myślałam ,że padnę ze śmiechu. Zagadka kryminalna rewelacyjna, świetnie się na niej bawiłam miała plot twisty pełno tajemnic a fabuła po prostu trafiona w punkt nie dało się na niej nudzić. Jest to połączenie kryminału z komedią i szczerze mówiąc świetnie to wyszło autorce. Począwszy od bohaterów z ciekawymi i barwnymi osobowościami ,aż do fabuły która porywa od początku do samego końca. Nie spodziewałam się że dam tej książce tyle gwiazdek ale powiem ,że tak wyśmienicie się bawiłam i z pewnością będę wracać do tej historii, bo byłaś naprawdę rewelacyjna. Bardzo polecam, ja jestem zachwycona.
_nati_book_ - awatar _nati_book_
ocenił na101 miesiąc temu
Cztery pory magii Milena Wójtowicz
Cztery pory magii
Milena Wójtowicz Marta Kisiel Magdalena Kubasiewicz Aneta Jadowska
Cztery polskie autorki, cztery pory roku i cztery opowiadania ze słowiańskimi wierzeniami w tle, czy może być lepszy sposób na spędzenie wiosennego weekendu? Musiałam sobie to teraz zweryfikować, ale z tego co widzę to było moje pierwsze spotkanie z twórczością Magdy Kubasiewicz, resztę autorek znałam, jedną lepiej, drugą trochę gorzej, ale już kojarzyłam styl pisarski, więc byłam przygotowana. Jak zwykle w moich recenzjach zacznę od wad, żeby później płynnie przejść do zalet. Po pierwsze wadziło mi, że chyba w większości, a przynajmniej w dwóch opowiadaniach pojawili się bohaterowie, którzy już byli w innych książkach autorek, przez co wydaję mi się, że osoby, które nie znają tych książek mogły mieć problem z poznaniem danej postaci, taki zabieg jest fajny dla fanów, ponieważ poznają dalsze losy, albo mają jakieś uzupełnienie życia swoich ulubionych bohaterów, kiedy nowy czytelnik w takiej sytuacji może się troszkę pogubić. Do tego zabrakło mi charakterystyki postaci z polskiego folkloru, kiedy sięgam po takie opowiadania, wolałabym nie musieć szukać w internecie czym jest dany „demon” i co robi, nie jestem specjalistką w tej dziedzinie i sięgam po tego typu książki żeby się czegoś ciekawego dowiedzieć jednocześnie czerpiąc przyjemność z fajnej historii, a tutaj kilka razy miałam takie „hmm co to w ogóle jest?”. I to by było na tyle mojego czepiania się, opowiadania były ciekawe, jedne podobały mi się mniej, drugie bardziej, prawdopodobnie przez to, że najwięcej książek przeczytałam spod pióra p. Anety to jej opowiadanie najbardziej mi się spodobało. Długość opowiadań była w punkt, wszystko co miało zostać zamknięte, zostało zamknięte, nie dostaniemy tutaj żadnych niedopowiedzeń, lubicie słowiańską mitologię? A może mówią Wam coś imiona Dora lub Sabinka? Jeżeli tak to ta książka jest zdecydowanie dla Was. Strzyga, czarownica, a może nocnica? Przy tej lekturze się nie znudzisz, zagadki i różne emocje, pośmiejesz się, ale też zasmucisz, dla każdego coś dobrego.
cosikdziwnego - awatar cosikdziwnego
ocenił na63 dni temu
Martwy sezon Aneta Jadowska
Martwy sezon
Aneta Jadowska
Nie rozumiem narzekania na serię o Garstkach. Czytelnicy nastawieni na charakterystyczną dla Jadowskiej fantastykę psioczą, że to nie toooo, że zasypiaaaali przy tych książkach, że takie jakieś przegadaaane... ale to przecież zupełnie inny gatunek i uniwersum, co bardzo doceniam, bo dzięki temu poznajemy inne światy stworzone przez autorkę, innych bohaterów, zupełnie odmienne problemy. Przede wszystkim jednak to coś totalnie różnego od Dory Wilk czy Nikity, widać tu rozbieżność w budowaniu fabuły i postaci, zastosowanych środkach stylistycznych czy kompozycji. To miks obyczajówki z kryminałem, nie fantastyka, że tak pozwolę sobie powtórzyć. A moje odczucia? Takie same, jak po pierwszym tomie: kocham sposób wykreowania bohaterów - nadanie im "ludzkości", autentyczności, umożliwia czytelnikowi łatwe empatyzowanie z nimi; kocham wielowarstwową fabułę i niespodziewane rozwiązania pozornie błahych zagadek; także wątek romantyczny (i to już nie jeden!) jest smaczny i nieprzesadzony, nie dominuje nad główną osią fabularną. Książka jest lekka i przyjemna, o ile można tak powiedzieć o historii, w której pojawia się morderstwo, przemoc domowa i policyjne intrygi. Nie nastawiałam się na high fantasy, widziałam opis na okładce, więc wiedziałam, po co sięgam i że to nie to, co zazwyczaj pisze Jadowska. Ludzie, trochę zrozumienia, autorka spróbowała czegoś innego i nie należy tego stawiać na ten samej półce, co dotychczasową jej twórczość. To coś innego, sprawiło mi to dużo frajdy i zasłużyło na dziewiątkę.
Viridianka - awatar Viridianka
oceniła na92 miesiące temu
Tajemnica godziny trzynastej Anna Kańtoch
Tajemnica godziny trzynastej
Anna Kańtoch
Nina budzi się w zniszczonym pałacu w samym sercu opuszczonego miasta. Dookoła nie ma żywej duszy, a miasto jest odcięte od świata grubą warstwą śniegu. Na dodatek dziewczyna nie ma zielonego pojęcia, jak się tam znalazła, kiedy przyjechała, ani nawet kim jest. *** Trzecia część przygód Niny Pan... ekhm... Marczak to skuta lodem opowieść o survivalu w opuszczonym mieście. Dziewczyna nie pamięta, kim jest, nie ma nawet kogo spytać co się wydarzyło. Całej historii towarzyszy duszny klimat, co jest dość paradoksalne z toną śniegu opisanego na każdej stronie. Czytając to, musiałam odkręcać kaloryfer i parzyć ciepłą herbatę, bo mróz łaskotał mnie po kościach. Bardzo podobał mi się wątek utraty pamięci. Obawiałam się, że zostanie zakończony zbyt szybko, jednak amnezja utrzymuje się praktycznie do ostatnich stron, by finalnie rzucić nam w twarz wyjaśnieniem. Nie za bardzo podobał mi się jednak wątek przeniesienia miasta w czasie. Rozumiem magię Aniołów, odrębne rzeczywistości, ale serio? Jedno jedyne miasto w Polsce zostaje przeniesione do 1905 roku i po co? Po to, żeby za 9 lat brać udział w pierwszej wojnie, a potem w następnej. Nawet się nie wyjaśniło, po co oni w zasadzie chcieli to miasto cofnąć w czasie. Bo ktoś miał miłe wspomnienia z dzieciństwa? Trochę rzeczy mi się nie kleiło, m. in. fakt, że kilka osób jednak nie trafiło do przeszłości. Pojawił się zgrubny domysł, że Bestia chciała zrobić Aniołom na złość i zostawiła Ninę, Jacka i Marcina w teraźniejszości, ale to wyjaśnienie totalnie mnie nie usatysfakcjonowało. No i kwestia opiekunki Niny, która trafia do przeszłości przypadkiem, a później wraca do czasów współczesnych. Nie znam się na podróżach w czasie, nigdy takiej nie odbyłam, ale nie wiem, czy pani Ewa nie powinna się jednak postarzeć. Jakby nie było, trafiła do przeszłości, 30 lat do tyłu, a potem wróciła - dokładnie taka jak wcześniej. Czy to nie powinna być odrębna linia czasowa, która trwa niezależnie od chwili obecnej? IDK, może za dużo "Darka" się naoglądałam :) Nie spięła mi się również scena, w której Nina prawie mdleje na widok krwi Marcina i cały czas jest jej słabo, ale w następnym rozdziale, we wspomnieniu, wyciąga Marcina z bójki i wtedy już nie przeszkadza jej kompletnie zakrwawiona twarz chłopaka. Wręcz przeciwnie, pomaga mu się doprowadzić do porządku i odprowadza do domu. Wątek mocy - totalnie pominięty. Nina używa ich ze dwa razy (raz do wysadzenia drzewa),Hubert dokładnie jeden raz (chwali się, że umie wyczarować ognika). That's it. Zmiana nazwiska i obcięcie włosów nagle wystarczyło, by Ubecy przestali się interesować magicznymi dziećmi. Największy plusik pragnę podarować postaci Jacka, który ratuje tyłek koleżanki, organizując zapasy jedzenia, napojów i gotując im posiłki. *** Podsumowując, pod względem fabuły to chyba najsłabsza część serii, jednak darzę całość olbrzymim sentymentem, więc książkę oceniłam na mocną siódemkę. Książki Anny Kańtoch mają unikalny, mroczny, MROŹNY klimat. Najpierw był klasztor, potem instytut, aż w końcu całe miasteczko. Można by rzec - im dalej w las, tym zimniej. Nie radzę czytać tych książek o głodzie i w chłodzie, bo można się pochorować 😂
Alexandra_M_Aria - awatar Alexandra_M_Aria
oceniła na74 miesiące temu
Panie czarowne Jakub Ćwiek
Panie czarowne
Jakub Ćwiek
Jakub Ćwiek przyzwyczaił nas do bycia literackim kameleonem, ale w „Paniach czarownych” wchodzi na terytorium, które zdaje się być mu wyjątkowo bliskie – na pogranicze thrillera, horroru i mrocznej baśni osadzonej w realiach polskiej prowincji. Moja ocena to mocne 8/10. To książka gęsta od emocji, która zamiast tanich chwytów jump scare, serwuje nam powolne, duszne osaczanie przez tajemnicę, która korzeniami sięga głębiej, niż ktokolwiek chciałby przyznać. Akcja powieści przenosi nas do Głuchołaz – miejsca, które w wizji Ćwieka staje się niemal żywym organizmem. Główna bohaterka, Ewa, wraca w rodzinne strony po latach, by zmierzyć się z przeszłością, która nigdy o niej nie zapomniała. Punktem wyjścia jest legenda o czarownicach, ale autor sprawnie wywraca ten motyw na drugą stronę. Tu czary nie są kociołkiem z eliksirem; to raczej atawistyczna siła, kobieca solidarność i ból przekazywany z pokolenia na pokolenie. Kluczowe wydarzenia koncentrują się wokół serii niewytłumaczalnych zniknięć i wypadków, które lokalna społeczność stara się za wszelką cenę zracjonalizować lub przemilczeć. Ewa, próbując odkryć prawdę o swojej rodzinie, wchodzi w sam środek konfliktu między tym, co nowoczesne, a tym, co pierwotne i ukryte w cieniu okolicznych lasów. To, co w „Paniach czarownych” uderza najbardziej, to niesamowita atmosfera. Ćwiek buduje napięcie poprzez detale: zapach wilgoci, szept wiatru w koronach drzew i spojrzenia sąsiadów, w których czai się wyrzut. Rehabilitacja czarownic: Autor oddaje głos kobietom. Pokazuje, że łatka „czarownicy” była często sposobem na uciszenie tych, które nie pasowały do schematu, były zbyt silne lub zbyt niezależne. To ważny, feministyczny podtekst, który nadaje książce głębi. Małomiasteczkowość: Ćwiek fenomenalnie portretuje duszność małych społeczności, gdzie każdy każdego zna, a stare urazy pielęgnuje się niczym najcenniejsze relikwie. Język: Styl jest mięsisty, obrazowy, a jednocześnie pozbawiony zbędnych ozdobników, co idealnie pasuje do mrocznego nastroju opowieści. Mimo że tempo akcji bywa momentami nierówne, a niektóre wątki rozwiązują się nieco zbyt pospiesznie, „Panie czarowne” to jedna z ciekawszych pozycji w dorobku Ćwieka. To opowieść o tym, że największe potwory nie mieszkają pod łóżkiem, ale w ludzkiej pamięci i w braku akceptacji dla inności. Jeśli szukasz lektury, która sprawi, że podczas wieczornego spaceru po lesie zaczniesz nasłuchiwać szeptów spomiędzy drzew, ta książka jest dla Ciebie. To dojrzała, przemyślana proza, która udowadnia, że polska literatura grozy ma się świetnie, gdy dotyka tematów bliskich ziemi i ludzkiej naturze. Idealna lektura na jesienne wieczory, gdy granica między światami staje się cieńsza.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na822 dni temu
Metoda na wnuczkę Marta Obuch
Metoda na wnuczkę
Marta Obuch
Adam od pierwszego wejrzenia zakochał się w Ewie, ale przez zbiór trochę niefortunnie dobranych słów, ich znajomość zaczyna się od grubego kłamstwa. Gryziewicz z dentysty przeistoczył się w artystę malarza. Ale jak tu na szybko nauczyć się władać pędzlem i wykombinować pracowanię? A Ewa nie w ciemię bita, swój rozum ma i wątpliwości też często ją nachodzą. Niestety przez natłok obowiązków, nie bardzo ma nawet czas głębiej, zastanowić się nad znajomością z Adamem. W końcu opieka nad zwariowanymi dziadkami potrafi pochłonąć człowieka, brat dokładający kłopotów i do tego zaginiony obraz... Jakiś czas temu czytałam książkę ,,łopatą do serca" też pani Marty i w końcu przyszedł czas na kolejną lekturę tej autorki. I do prawdy nie wiem kto tu gra główne skrzypce... Ewa z Adamem czy babcia z dziadkiem 🤭starsi państwo są tak uroczo niesforni i niesamowici... z jednej strony jak dzieci a z drugiej babcia Waleria jak już coś powie to klękajcie narody 😁 dla mnie główną rozrywką w trakcie lektury były właśnie te relacje i wszystkie fragmenty ze starszą panią. Choć, po części można powiedzieć, że Ewa i Waleria są po jednych pieniądzach a już na pewno wnuczka odziedziczyła po babci cięty język i charakterek. To jedna z tych książek, kiedy macie ochotę śmiać się na głos, a ludzie patrzą na was jak na wariatów 🙈Bohaterowie są bardzo charakterystyczni, autorka świetnie wykreowała postaci. Lektura jest lekka i przyjemna, w zasadzie w sam raz na lato, więc nie powstaje mi nic innego jak wam ją polecić😀😍
Bookowa_pasjonatka - awatar Bookowa_pasjonatka
oceniła na83 lata temu
Silna Katarzyna Berenika Miszczuk
Silna
Katarzyna Berenika Miszczuk Aneta Jadowska Natalia Fiedorczuk Dominika Słowik Anna Cieplak Agnieszka Płoszaj
*Miła już byłam "Anna Cieplak "Silna" Natalia Fiedorczuk "Duch w szafie" Aneta Jadowska (Wiki i Witkac) "Somnia" Katarzyna Berenika Miszczuk "Czerwona sukienka "" Agnieszka Płoszaj "Dziewczyny nie boją się ciemności" Dominika Słowik Sięgnęłam po tę pozycję tylko dlatego, że zawiera opowiadanie Anety Jadowskiej, której twórczość ostatnio bardzo mnie wciąga. I właśnie to opowiadanie podobało mi się najbardziej z całego zbiorku. Chociaż ogólnie antologia jest całkiem dobra, jednak przeczytałam ją o kilka, a nawet kilkanaście lat za późno. To dobra lektura dla dorastającej młodzieży lub ich rodziców, a moje dziewczyny są już dorosłe. Dla mnie to był pierwszy kontakt z większością autorek. Oprócz wspomnianej A. Jadowskiej , wcześniej czytałam tylko kilka pozycji K. B. Miszczuk, ale jej twórczość akurat mniej mi się podoba. Nowelka D. Słowik też trochę mniej mi przypadła do gustu. Miała co prawda fajny postapokaliptyczny nastrój, jednak nie zrozumiałam jej przesłania. Trochę problemów sprawiła mi "Silna" ale to że względu na te współczesne młodzieżowe wyrażenia, których nie znałam i nie zawsze rozumiałam. Drugim opowiadaniem, które najbardziej mi się spodobało, była "Czerwona sukienka". W sumie, mino że poziom opowiadań był bardzo nierówny, naprawdę warto było przeczytać tę książkę.
annaroza - awatar annaroza
oceniła na710 miesięcy temu

Cytaty z książki Trup na plaży i inne sekrety rodzinne

Więcej

Mówią, że czytanie rozwija empatię. Nie wspominają, że zwiększa też ryzyko powstania skłonności do dziwnych skojarzeń, nabawienia się niewyparzonego języka i otrzymania etykietki dziwaka. Cóż, wciąż warto.

Mówią, że czytanie rozwija empatię. Nie wspominają, że zwiększa też ryzyko powstania skłonności do dziwnych skojarzeń, nabawienia się niewyp...

Rozwiń
Aneta Jadowska Trup na plaży i inne sekrety rodzinne Zobacz więcej

[...] w obliczu śmierci życie dla równowagi musi być głośne i ekspansywne. Do mnie przemówiło burczeniem żołądka. Memento mori w czysto praktycznym wydaniu - jedz, póki możesz.

[...] w obliczu śmierci życie dla równowagi musi być głośne i ekspansywne. Do mnie przemówiło burczeniem żołądka. Memento mori w czysto prak...

Rozwiń
Aneta Jadowska Trup na plaży i inne sekrety rodzinne Zobacz więcej

To musiało być przeznaczenie. A po co siłować się z losem w nieudanych próbach uniknięcia jego wyroków? Chętnych los prowadzi, a niechętnych wlecze.

To musiało być przeznaczenie. A po co siłować się z losem w nieudanych próbach uniknięcia jego wyroków? Chętnych los prowadzi, a niechętnych...

Rozwiń
Aneta Jadowska Trup na plaży i inne sekrety rodzinne Zobacz więcej
Więcej

Video

Video