rozwińzwiń

Tybet - zawsze jest o co walczyć

Okładka książki Tybet - zawsze jest o co walczyć autora Dagmara Babiarz, 9788365499622
Okładka książki Tybet - zawsze jest o co walczyć
Dagmara Babiarz Wydawnictwo: Primo Libro literatura podróżnicza
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2017-04-24
Data 1. wyd. pol.:
2017-04-24
Język:
polski
ISBN:
9788365499622
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tybet - zawsze jest o co walczyć w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tybet - zawsze jest o co walczyć

Średnia ocen
6,7 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tybet - zawsze jest o co walczyć

Sortuj:
avatar
913
86

Na półkach: , ,

Zaskakująco niewiele na temat Tybetu, za to sporo o Nepalu. To właśnie rozdziały poświęcone temu drugiemu państwu były najciekawsze. Szkoda, że autorka zdecydowała się na ( a może to wina wydawcy?) na wypuszczenie tej książki tak późno. W czasach opisanych w tej książce, gdy podróżowała po Azji , tzn. przełom lat 90 i 00 to wszystko mogło zrobić ogromne wrażenie na rodakach. Natomiast dziś w dobie jutuberów- podróżników te historie nie wypadają jakoś szczególnie ciekawie. Styl w jakim książka została napisana z pewnością przypadnie do gustu fanom literatury podróżniczej i tutaj nie można niczego zarzuć. Natomiast hit to zdecydowanie nie jest- a mógłby być, gdyby został wydany jakieś 15 lat wcześniej.

Zaskakująco niewiele na temat Tybetu, za to sporo o Nepalu. To właśnie rozdziały poświęcone temu drugiemu państwu były najciekawsze. Szkoda, że autorka zdecydowała się na ( a może to wina wydawcy?) na wypuszczenie tej książki tak późno. W czasach opisanych w tej książce, gdy podróżowała po Azji , tzn. przełom lat 90 i 00 to wszystko mogło zrobić ogromne wrażenie na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
611
219

Na półkach:

To po prostu opis podróży autorki czasami z nieco bardziej rozbudowanymi opisami czy to historycznymi czy kulturowymi. Plus za rozwiniecie tematu Tybetu, minus za pozytywny wizerunek atrakcji związanych ze słoniami w Nepalu.

To po prostu opis podróży autorki czasami z nieco bardziej rozbudowanymi opisami czy to historycznymi czy kulturowymi. Plus za rozwiniecie tematu Tybetu, minus za pozytywny wizerunek atrakcji związanych ze słoniami w Nepalu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
381
371

Na półkach: , ,

Tak jak i poprzednią książkę, tę również dobrze mi się słuchało. Ktoś dobrze określił - napisana tak, jakby opowiadała autorka historię przy kawie.

Trochę prywaty, samej historii podróży i tego, co autorka zobaczyła i doświadczyła. Trochę też konkretów, opisu architektury, kultury i historii.

Tak jak i poprzednią książkę, tę również dobrze mi się słuchało. Ktoś dobrze określił - napisana tak, jakby opowiadała autorka historię przy kawie.

Trochę prywaty, samej historii podróży i tego, co autorka zobaczyła i doświadczyła. Trochę też konkretów, opisu architektury, kultury i historii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1090
525

Na półkach:

Książka ta jest jak opowieść snuta przy filiżance kawy z rodziną lub przyjaciółką, po powrocie z podróży. Nie nazwałabym jej popularnonaukową ani reportażem. Jest tu wszystkiego po trochu, w sumie przyjemnie się czyta. Dla osoby zorientowanej w temacie nie ma tu nic odkrywczego ani wybitnie ciekawego, będzie to natomiast fajna pozycja dla tych, którzy zastanawiają się; jechać czy nie jechać (i nieważne w jakim kierunku),czy na pewno dam radę, czy sobie poradzę ? Przypadek autorki pokazuje, że trzeba jechać, chłonąć świat, prawie każdy sobie poradzi, a na pewno ten, kto ma odrobinę odwagi i otwartą głowę:)

Książka ta jest jak opowieść snuta przy filiżance kawy z rodziną lub przyjaciółką, po powrocie z podróży. Nie nazwałabym jej popularnonaukową ani reportażem. Jest tu wszystkiego po trochu, w sumie przyjemnie się czyta. Dla osoby zorientowanej w temacie nie ma tu nic odkrywczego ani wybitnie ciekawego, będzie to natomiast fajna pozycja dla tych, którzy zastanawiają się;...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
1

Na półkach: ,

Recenzja MAŁGORZATY BABULI

Dagmara Babiarz kolejny raz pokazuje, że potrafi świetnie opowiadać piórem. Po lekturze pierwszej książki, z którą miałam do czynienia (dedykowanej Papui Zachodniej; „Zanim świat się udusi”) miałam zarówno duże oczekiwania, jak i olbrzymią chęć na kolejne spotkanie z Autorką. Podświadomie ustawiłam wysoko poprzeczkę. I nie zawiodłam się. Książka jest fantastyczna. To wielka sztuka tak nienachalnie, lekko, a jednocześnie interesująco opowiedzieć o miejscach i przygodach, które adrenalinę i smak mają najczęściej tylko wtedy, gdy są doświadczane na własnej skórze. Niewielu jest takich Autorów, którzy posiedli tę umiejętność… Patrząc z perspektywy historii wśród nich był niewątpliwie Arkady Fiedler, Kapuściński… doskonałym opowiadaczem był Toni Halik. Współcześnie warto wspomnieć o Tochmanie, Smoleńskim, Góreckim… i według mnie do tego grona dołącza Babiarz. Charakterystyczne dla Autorki jest to, że towarzyszymy jej od momentów poprzedzających samą wyprawę… Poznajemy zatem arkana doboru destynacji, współtowarzysza i wielu innych kwestii pobocznych, bez których meritum byłoby na wpół opowiedziane. Za tym kryją się bowiem kwestie związane z dopasowaniem, umiejętnością porozumiewania się, a one w dużej mierze kształtują całe przedsięwzięcie. Kolejny raz mam wrażenie, że Autorka ma duże szczęście… i kolejny raz wydaje się tego nie ukrywać. Niewątpliwie nie wszystko da się wytłumaczyć zwykłym fartem i należy oddać Autorce, że posiada również umiejętność współpracowania. Z towarzyszem, ale również z samą sobą. Te cechy w momentach kluczowych, kiedy okoliczności są surowe, niebezpieczne i człowiek jest zwyczajnie rozdrażniony w związku ze zmęczeniem. Bezcenne jest wówczas umiejętne panowanie nad sobą i dogranie się z kompanem podróży. Wiele programów pokroju reality show pokazało już, że w ekstremalnych warunkach człowiek wygrzebuje ze swojego charakteru cechy, o które sam by siebie nie podejrzewał (a na pewno takie, o których trudno mówić miło i dobrze). Babiarz pokazuje natomiast, że bywa trudno; że trzeba mieć z góry ustalone wytyczne działań na takie momenty przełomowe… ale pokazuje także, że nawet jeżeli coś nie szło po jej myśli – nie ocenia, nie krytykuje, albowiem docenić należy fakt, iż decyzje trudne i niewygodne podjął wówczas kompan. Kiedy indziej ciężar odpowiedzialności spada na nas… i za każdym razem należy mieć na względzie, iż taka a nie inna decyzja powodowana była określonym momentem i towarzyszącymi mu właściwościami.Zawsze jest o co walczyć_internet_cr

Za co jeszcze należy (nie boję się użyć tego słowa) uwielbiać Babiarz? Za luz i dbałość o detale. O jak ona potrafi opowiadać o imponderabiliach… Albo o parzeniu herbaty, o tym, że nie była smaczna… Jaktee nie piłam w życiu (zakładam również, że nie będzie mi to dane),ale w ustach czułam jej słony posmak. W życiu nie byłam w Chinach (i też się nie wybieram)… ale nozdrzami i skórą czułam wszystko opowiedziane przez Autorkę. I nawet chińską współtowarzyszkę potrafiłam sobie zobrazować w głowie. Lubię gdy coś czego doświadczam jest autentyczne. A taka jest Babiarz, która nie boi się nazywać rzeczy po imieniu. Gdy trzeba przekląć – robi to. Gdy coś było komiczne (patrząc z boku) – oddaje wiarygodnie komizm sytuacji (scena podwożenia przez szalonego kierowcę).

Opowiedziana wyprawa była pierwszą eskapadą, z którą zmierzyła się Autorka. Chronologia podróży nie jest zatem zachowana w książkach. Jakkolwiek nie ma to żadnego znaczenia dla czytelnika. Nadal mam zastrzeżenia do szaty graficznej – Babiarz naprawdę zasługuje na królewskie okładki i zdjęcia. To mnie trochę uwiera… ale potwierdza też, żeby nie oceniać książki po okładce. Ta druga jest bowiem rodem ‚low budget’, za to w środku mamy podróżniczy rarytas. W przypadku tej konkretnej książki mylący może być tytuł. Mamy tu bowiem opowieść nie tylko o Tybecie… ale z samej treści książki wynika wprost czym powodowany jest tenże. Warto natomiast mieć na uwadze, że poprzez lekturę ww. publikacji odbędziemy trochę więcej wypraw.

Recenzja MAŁGORZATY BABULI

Dagmara Babiarz kolejny raz pokazuje, że potrafi świetnie opowiadać piórem. Po lekturze pierwszej książki, z którą miałam do czynienia (dedykowanej Papui Zachodniej; „Zanim świat się udusi”) miałam zarówno duże oczekiwania, jak i olbrzymią chęć na kolejne spotkanie z Autorką. Podświadomie ustawiłam wysoko poprzeczkę. I nie zawiodłam się. Książka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

58 użytkowników ma tytuł Tybet - zawsze jest o co walczyć na półkach głównych
  • 39
  • 16
  • 3
11 użytkowników ma tytuł Tybet - zawsze jest o co walczyć na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Tybet - zawsze jest o co walczyć

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tybet - zawsze jest o co walczyć