rozwińzwiń

Ślady wilka

Okładka książki Ślady wilka autora Roland Schimmelpfennig, 9788323343066
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Ślady wilka
Roland Schimmelpfennig Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego Seria: Seria z Żurawiem literatura obyczajowa, romans
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Seria z Żurawiem
Tytuł oryginału:
An einem klaren, eiskalten Januarmorgen zu Beginn des 21. Jahrhundert
Data wydania:
2017-10-18
Data 1. wyd. pol.:
2017-10-18
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323343066
Tłumacz:
Kamil Markiewicz
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ślady wilka w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Ślady wilka i



Przeczytane 1096 Opinie 48 Oficjalne recenzje 165

Opinia społeczności książki Ślady wilkai



Książki 3217 Opinie 1046

Oceny książki Ślady wilka

Średnia ocen
6,6 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ślady wilka

avatar
12
11

Na półkach: ,

Dobrze się czyta tę historię mieszkańców Berlina i okolic (łącznie kilkanaście osób z różnych warstw społecznych),których łączy postać wilka wędrującego od granicy z Polską do wielkiego miasta oraz ich ... pogmatwane własne losy. Losy, które co i raz się splatają. Książka jest napisana bardzo prostym, wręcz oszczędnym językiem, pełno w niej sugestywnych opisów przyrody oraz tętniącego życiem miasta. Czytelnik czuje się niczym wilk, który podąża ulicami i przygląda się tym wszystkim obcym ludziom, zupełnie nie rozumiejąc ich zachowań, decyzji. I to jest siła tej książki.

Dobrze się czyta tę historię mieszkańców Berlina i okolic (łącznie kilkanaście osób z różnych warstw społecznych),których łączy postać wilka wędrującego od granicy z Polską do wielkiego miasta oraz ich ... pogmatwane własne losy. Losy, które co i raz się splatają. Książka jest napisana bardzo prostym, wręcz oszczędnym językiem, pełno w niej sugestywnych opisów przyrody...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1098
868

Na półkach: ,

Seria z Żurawiem to niewielkie objętościowo, ale bogate w treści książki Wydawnictwa Jagiellońskiego.
W "Śladach wilka" Rolanda Schimmelpfennig'a wraz z autorem śledzimy trasę jaką pokonuje zimową porą wilk oraz historie towarzyszące tej trasie. Roland maluje opowieść różnymi odcieniami szarości, abyśmy sami mogli odkryć wszelkie niuanse tej historii.
Jest to nietuzinkowa historia, raczej niszowa (nie znajdzie uznania u każdego).

Seria z Żurawiem to niewielkie objętościowo, ale bogate w treści książki Wydawnictwa Jagiellońskiego.
W "Śladach wilka" Rolanda Schimmelpfennig'a wraz z autorem śledzimy trasę jaką pokonuje zimową porą wilk oraz historie towarzyszące tej trasie. Roland maluje opowieść różnymi odcieniami szarości, abyśmy sami mogli odkryć wszelkie niuanse tej historii.
Jest to nietuzinkowa...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1134
739

Na półkach:

"Ślady wilka" to powieść o ludziach szukających własnego miejsca w świecie. Przejawiają oni trudności w relacjach z innymi i nie potrafią poradzić sobie z własnymi słabościami. Próbują uciec od problemów, lecz tak naprawdę nie potrafią stawić im czoła. Czują się przytłoczeni i pozostawieni samym sobie. Niebawem ich historie splątują się z losami wilka, który przekracza polsko-niemiecką granicę, a następnie dociera do samego Berlina.

W książce tej autor przedstawia wilka jako wędrujące samotnie zwierzę, uciekające przed ludźmi. Podąża ono własnymi ścieżkami i jest skupione wyłącznie na sobie. Boi się kontaktów z otoczeniem i niejako jest zagubione w świecie. Roland Schimmelpfenning świadomie tutaj porównuje sytuację wilka do losów przedstawionych w powieści postaci. Nie potrafią one bowiem odnaleźć się w otaczającej rzeczywistości, gonią za nieuchwytnym, żyją obok siebie i nie potrafią uporządkować swoich relacji z bliskimi. Jest to więc książka o smutku, wyobcowaniu i braku zrozumienia dla drugiej osoby.

Reasumując. "Ślady wilka" to poruszająca i skłaniająca do przemyśleń książka z pełnym wachlarzem emocji oraz sprawnie poprowadzoną narracją. Jest to przyzwoita powieść, którą warto jest się zainteresować.

"Ślady wilka" to powieść o ludziach szukających własnego miejsca w świecie. Przejawiają oni trudności w relacjach z innymi i nie potrafią poradzić sobie z własnymi słabościami. Próbują uciec od problemów, lecz tak naprawdę nie potrafią stawić im czoła. Czują się przytłoczeni i pozostawieni samym sobie. Niebawem ich historie splątują się z losami wilka, który przekracza...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

397 użytkowników ma tytuł Ślady wilka na półkach głównych
  • 326
  • 71
52 użytkowników ma tytuł Ślady wilka na półkach dodatkowych
  • 26
  • 8
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ślady wilka

Inne książki autora

Roland Schimmelpfennig
Roland Schimmelpfennig
Współczesny niemiecki dramatopisarz. Jego sztuki grane są w ponad 40 krajach. Pracował jako dziennikarz w Istambule, zanim w 1990 roku rozpoczął studia na wydziale reżyserii w Otto-Falkenberg-Schule w Monachium. Po ich skończeniu znalazł zatrudnienie jako asystent reżysera i kierownika literackiego w monachijskich Kammerspiele. W latach 1999-2001 był dramaturgiem i autorem stale współpracującym z berlińską Schaubühne.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Arab Jazz Karim Miské
Arab Jazz
Karim Miské
Podążam literacką ścieżką nieznaną. Na tapecie druga z kupionych przeze mnie na Łódzkie Targi Książki pozycji Wydawnictwa Claroscuro, z którą mam kłopot taki, że czuję zawód i zmieszanie, nie do końca potrafiąc nazwać, czym zostały wywołane. Bo to, co w książce króluje i stanowi wartością samą w sobie, to doskonałe ukazanie kulturowego przekładańca XIX dzielnicy Paryża. Żydzi, muzułmanie, chrześcijanie, a nawet wyznawcy Jehowy – mieszanka wyznań, obyczajów i reguł postępowania, świat potencjalnie nie do połączenia, a jednak potrafiący trzymać się w ryzach i własnych ramach. I Miské pisze o nim świetnie, oddając niuanse wszelkich podobieństw i różnic – w spojrzeniach, muzyce i słowie mówionym. Dorzuca jednak zbrodnię, co zmienia „Arab Jazz” w kryminał. Jest dwójka policjantów i Ahmed, potencjalny podejrzany, wyobcowany chłopak „po przejściach”, miłośnik kryminałów i syn matki atakującej go, gdy odwiedza ją w szpitalu psychiatrycznym. I jest to postać kompletna, w którą „wchodzi” się bez trudu, dając się z łatwością ponieść jej pogmatwanym myślom. Jest też wątek nielegalnych środków odurzających, który łączy wszystkie i wydawałoby się, że tak skomponowanej powieści nie dało się popsuć. A jednak całość „nie klei się”, rozpada na pojedyncze rozdziały, które z trudem udawało mi się łączyć w jedność. To trochę tak, jakby Miské bawił się z czytelnikami, specjalnie wstrzymując wątki śledztwa, jakby przyjemnością było pisanie nie o nim, lecz o społeczności (i gdyby tak było dalej, dostałbym książkę o niebo lepszą). Jednak wraca do niego, niestety, porzuca porwane nici, wprowadza „ten uczuć” między policjantką a Ahmedem, zupełnie kuriozalny i płaski (postaci Hamelota i Kupferstein są zdecydowanie najsłabsze),pozostawiając zagubione tropy samym sobie, by nagle pod koniec przyspieszyć, likwidując w piorunującym tempie problemy, które doprowadziły do zbrodni. Nie pomagają ani „sceny akcji”, ani skorumpowani policjanci. Ostatecznie „Arab jazz” okazała się muzyką którą przyciszam w radio, by nie przeszkadzała mi… w ścieraniu kurzu. I mam poczucie zawodu, bo powieść zapowiadana była jako rodzaj dialogu z wydarzeniami z 2015 roku i zamachem na redakcję Charlie Hebdo (a nie jako bezpośrednie nawiązanie do nich). Społecznie, kulturowo i „miejscowo” – tak, ale to nie wystarcza, bym uznał ją za książkę, którą mogę polecić. Przekład Gabrieli Hałat.
Marcin Masłowski - awatar Marcin Masłowski
ocenił na61 miesiąc temu
Nikt mnie nie ma Åsa Linderborg
Nikt mnie nie ma
Åsa Linderborg
"Nikt mnie nie ma" Åsy Linderborg to autobiograficzny książka, która wywołuje emocje na wielu poziomach, łącząc w sobie osobistą historię z szerszym kontekstem społecznym. Już od pierwszych stron czujemy ciężar, który spoczywa na małych barkach głównej bohaterki. Åsa, jako kilkuletnia dziewczynka, z całych sił próbuje zrozumieć świat wokół siebie, w którym jej ukochany ojciec staje się zarówno źródłem poczucia bezpieczeństwa, jak i bólu. Relacja między Åsą a jej ojcem została przedstawiona w sposób niezwykle autentyczny. Z jednej strony mamy tu ciepło dziecięcej miłości, idealizację ojca, który staje się dla niej bohaterem. Z drugiej odczucie strachu i zagubienia, które jej towarzyszy. Z biegiem czasu odkrywa, że ojciec jest nieudacznikiem, uzależnionym od alkoholu i niezdolnym do funkcjonowania w coraz bardziej skomplikowanej rzeczywistości lat 70 w Szwecji. Ten rozłam między wizją idealnego ojca a brutalną rzeczywistością jest wyjątkowo poruszający. Autorka w mistrzowski sposób ilustruje nie tylko osobistą tragedię, ale także szerszy obraz społeczeństwa, które staje w obliczu szybkich zmian. Szwecja tamtych lat, opisana przez pryzmat patologicznej relacji ojca i córki, jawi się jako miejsce pełne kontrastów. Przez całą książkę towarzyszy nam poczucie bezsilności i smutku. Nie byłam w stanie uniknąć emocjonalnego zaangażowania w historię Åsy. Czułam jej ból, kiedy uświadamia sobie, że jej ojciec nie jest tym, kim sądziła. To uczucie zdrady, która przychodzi z dorastaniem, jest pięknie, choć tragicznie. "Nikt mnie nie ma" to nie tylko opowieść o trudnej relacji rodzinnej, ale także refleksja nad utratą, nadzieją i procesem dorastania w świecie, który nie zawsze jest przyjazny. To historia, która zmusza do myślenia. Linderborg pisze o trudnych sprawach w sposób przystępny, ale głęboki, co sprawia, że ta książka pozostaje w pamięci na długo po jej zakończeniu. To poruszająca lektura, która zostawia nas z wieloma pytaniami i refleksjami.
mamausza - awatar mamausza
oceniła na81 rok temu
Rok koguta Tereza Boučková
Rok koguta
Tereza Boučková
Czeska literatura kojarzy mi się przede wszystkim z humorem, chociaż – oczywiście – czytałam też poważną, a nawet wstrząsającą prozę, tyle że znacznie rzadziej. Taką poruszającą i zapadającą w pamięć książką jest „Rok koguta”. Główna bohaterka i narratorka to matka i żona. Alter ego autorki. Zmaga się ona z nawrotami depresji o trudami codziennego życia, które nasilają się, gdy jej dwaj adoptowani synowie zaczynają dorastać i popadają w konflikty z prawem. Z codziennych zapisków, które układają się w tytułowy rok, poznajemy teraźniejszość, ale dzięki retrospekcjom poznajemy przeszłość. To książka szczera do bólu. Autotematyczna i autobiograficzna. Narratorka wiele miejsca poświęca swoim rozterkom, które zrywają z polityczną poprawnością. Zastanawia się ona bowiem czy geny adoptowanych synów, będących Romami, wpłynęły na ich zachowanie, tym bardziej, że jedyny rodzony syn postępuje inaczej. A przecież cała trójka wychowywana była w takich samych warunkach… Za takie ujęcie tematu pisarka oskarżona została nawet o rasizm i spotkała się z ostracyzmem środowiska literackiego w swoim kraju. Mimo poważnej problematyki można odnaleźć w treści elementy humorystyczne. Często to jednak śmiech przez łzy albo czarny humor. Jakby w ten sposób bohaterka broniła się przed przytłaczającą rzeczywistością. Sporo fragmentów poświęconych jest literaturze, sztuce, filmowi. To także ciekawy aspekt powieści. Nie czyta się tej prozy łatwo. Na mnie działała ona przytłaczająco, jednak byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów, więc do niej wracałam. Dlatego polecam – warto zmierzyć się z „Rokiem koguta”.
allison - awatar allison
ocenił na78 miesięcy temu
Herezje chwalebne Lisa McInerney
Herezje chwalebne
Lisa McInerney
Cyt.: „Rzeki nie obchodzi, kim jesteś, ale zabierze cię, chłopcze, jeśli ośmielisz się skoczyć. Nie wiesz tego?” Lisa McInerney, „Herezje chwalebne” „Herezje chwalebne”, debiut irlandzkiej autorki przyniósł jej nagrodę główną Women's Prize for Fiction w 2016 roku. Zaczynała swoją karierę literacką od prowadzenia bloga opisującego życie klasy robotniczej w Cork, gdzie studiowała, a blog zdobył trzykrotnie tytuł najlepszego w Irlandii. Jak sama przyznaje, swoją inspirację czerpała z dzieł Huberta Selby, autora m. in. „Requiem dla snu”, mrocznej, przedstawiającej brutalny świat i ludzi walczących ze swoimi słabościami i uzależnieniem. Takie są też i „Herezje chwalebne”, mroczne i przygnębiające, bez happy endu. Akcja powieści rozgrywa się w Cork, drugim co do wielkości mieście w Irlandii, leżącym nad rzeką Lee, przy ujściu do Morza Celtyckiego. Historia rozpoczyna się od przypadkowego zabójstwa dokonanego przez starszą kobietę, której porzucony przed kilkudziesięciu laty syn pomaga pozbyć się zwłok. To historia kilku osób, których ścieżki życiowe przeplatają się w różnych momentach ich życia. Starsza, zgorzkniała kobieta, lokalny gangster, prostytutka, samotny ojciec wychowujący szóstkę dzieci, nieudacznik i alkoholik, młody chłopak, który nie może odnaleźć swojej drogi życiowej, wiecznie skonfliktowany z ojcem. I miłość, której rozpaczliwie szukamy. Alkohol, narkotyki i przemoc. Irlandia pogrążona w kryzysie początku lat 2000. Sporo miejsca autorka poświęciła odniesieniom do historii lat 70-tych ub. wieku. Irlandii ultrakatolickiej, jednej z ostatnich enklaw katolicyzmu w Europie Zach. Lisa McInerney próbuje pokazać, jaki to miało wpływ na życie i wybory życiowe starszego pokolenia Irlandczyków, zwłaszcza kobiet. Zakłamanie i bigoteria, dewastujące więzi społeczne i wykluczające całe grupy ze społeczności. Kraj, który dopuszczał się niewybaczalnych przewin w imię Boże, odbierając dzieci samotnym matkom, a matki umieszczając w instytucjach kościelnych gdzie zmuszane były do ciężkiej pracy. Jak mówi jedna z bohaterek powieści: „jedyną władzą Trójca Święta: księża, zakonnice i sąsiedzi.” Prostytutka ze szkaplerzem i spowiadający się zabójca, alkohol, seks i narkotyki. A wszystko to okraszone pewną dozą komizmu sytuacyjnego, momentami wręcz ocierającego się o absurd. Świetna, zaskakująca proza. Bardzo poruszająca a momentami wręcz hipnotyzująca. Przypomina miejscami „Trainspotting” Irvina Welsha. Ciemna strona Irlandii, Irish Noir. Polecam.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na84 lata temu
W ciemność Anna Bolavá
W ciemność
Anna Bolavá
Lubię klimat czeskich powieści, fabułę tworzoną przez czeskich autorów, jednak ta powieść Anny Bolava'ej jakoś mnie nie przekonała, nie do końca do mnie trafiła. Przez cały czas zastanawiałam się, jak pasja, mania czy wprost obsesja może doprowadzić do samounicestwienia, jak może przekładać się ona na całkowite zatracenie. "Im dalej w ciemność, tym większy ogarnia mnie spokój. Chociaż tegoroczny lipiec odebrał mi tak wiele, jestem szczęśliwa. To prawdziwa ulga po wszystkich tych cierpieniach i niepokojach. Idę tam, gdzie czeka mnie nieuniknione, pogodzona ze sobą i swoim losem. Widziałam to piękno na własne oczy. Nasyciłam się do ostatka." Anna jest osobą wykształconą, do niedawna zajmowała się tłumaczeniem literatury, ale nie to zaprzątało jej myśli i wypełniało czas; każdy jej dzień rozpoczynał się myślą jakie dziś kwitną zioła, które z nich będzie mogła zebrać i poddać suszeniu, aby w najbliższy wtorek zawieźć je do skupu. Nie miało dla niej znaczenia, że słabnie, nie ma apetytu, że ma kłopoty ze snem, że dokuczają jej permanentne bóle głowy, że wypadają jej włosy, sinieją i drętwieją kończyny, że wymiotuje, a jedyne co utrzymuje ją przy życiu to tabletki przeciwbólowe i jakieś inne medykamenty. Zbieranie ziół to było całe jej życie, z dala od bliskich, znajomych, sąsiadów, których nie dopuszczała do siebie, z którymi nie utrzymywała prawie żadnych kontaktów. To zatracenie się w obsesji zbierania ziół, niejednokrotnie balansowanie na krawędzi życia i śmierci jest całym jej życiem, choć tak naprawdę nie daje żadnej nadziei, codziennie pogrąża Annę w ciemności. "Moje życie już nigdy nie będzie wyglądało inaczej, jestem w potrzasku. I wcale nie pragnę tego zmieniać, będę ciągnąc swój wózek aż do śmierci - nie chcę jednak wiedzieć, jak daleko jest cel." Książka wyjątkowo przygnębiająca, jej idea i sens dla mnie wprost niezrozumiałe, a jednak mimo to chciałam poznać do końca los bohaterki - zagubionej, osamotnionej, pogrążonej w ciemności swojej paranoicznej pasji, dla której "śmierć" drzewa była większym przeżyciem niż śmierć człowieka.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na63 lata temu
Pikantne historie dla pendżabskich wdów Balli Kaur Jaswal
Pikantne historie dla pendżabskich wdów
Balli Kaur Jaswal
"Pikantne historie (...)" to książka, której ocena będzie zależna od tego, na którym aspekcie historii skupia się czytelnik. Grupa kulturowa, historia kryminalna, romans - to chyba najczęściej wybierane ośrodki, wokół których koncentruje się uwaga odbiorcy. I przyznam, że jeśli stanęłabym w tej grupie to w życie nie uciągnęłabym wskaźnika do szóstej gwiazdki. W moim odczuciu opisanie grupy kulturowej jest bardzo powierzchowne i nie znając pendżabskiej społeczności mogłabym "strzelić" cechy dość hermetycznej grupy. Romans jest bardzo nijaki i w ogóle nieczytalny. Wątek niby_kryminalny... No, "niby" mówi samo za siebie. Wszystkie te trzy elementy są potraktowane bardzo po macoszemu i uznałabym je za wyjątkowo słabe części historii. Skąd więc "dobra" ocena? Tutaj całe na biało wchodzą bakłażany, ogórki i cudowne wdowy. Starsze panie, które uwalniają swoje fantazje na kartkach, historie łączące ostre porno i telenowele oraz to, jakie są autorki jest czymś, co bardzo mnie oczarowało. Oczywiście, widzę dużo wad w tym, że kobiety niepiśmienne, które w życiu książki nie przeczytały tworzą historie literacko wygłaskane, w tym, że panie, które nie nazywają genitaliów ich biologicznymi nazwami, opisują sceny lubieżnego seksu. Mało to realne, ale jest zwyczajnie sympatyczne. Sympatycznym nazwę kobiety, które nie miały możliwości zaznać rozkoszy łóżkowej, więc realizują swoje pragnienia w formie opowieści. Sympatycznym nazwę to, że przenoszą własne doświadczenie do świata fikcji. Sympatycznym nazwę to, że autorka stwarza wrażenie, że pisanie tych opowiadań wprowadza faktyczną zmianę w życiu łóżkowym pendżabskich małżeństw. I sympatycznym nazwę to, że finalnie "Bracia" nikogo nie zabili, chociaż taki ich obraz stwarza się od początku. Dla tych sympatycznych elementów warto czytać. Odsunąć na bok logikę i uszczypliwość i po prostu uśmiechać się czytając o szorstkich cukiniach i perwersjach starszych pań.
las - awatar las
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki Ślady wilka

Więcej
Roland Schimmelpfennig Ślady wilka Zobacz więcej
Roland Schimmelpfennig Ślady wilka Zobacz więcej
Roland Schimmelpfennig Ślady wilka Zobacz więcej
Więcej