BRAMA 1/2017

60 str. 1 godz. 0 min.
- Kategoria:
- czasopisma
- Format:
- papier
- Cykl:
- Brama Magazyn (tom 6)
- Data wydania:
- 2017-06-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-06-01
- Liczba stron:
- 60
- Czas czytania
- 1 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 23923202
Opowiadania:
D. Kowalczyk-Sadanowicz - Stacja zatorze
M. Sobkowiak - Hipoteza Medei
D. Bralewski - Ulotna fotka
A. S. Barcikowski - Krótka deszczowa zmora
A. Grzanek - Zacznijmy tedy od Przemka
A. Jastrzębowski - Dzień Matki
R. Szewczyk - Alarm
D. Markiewicz - Matera 2019
Cykl duszności:
M. Zychla - To
Recenzje:
A. Pilecka - Wyścig tytanów
M. Korkus - Valerian
Artykuły i felietony:
K. Kyrcz Jr - Strachy z czachy
G. Bryk - Straszne wielkiego początki
Kalibium - gra karciana
Galeria:
M. Gandzel
Format A4
Stron 60
Papier kredowy, kolor.
ISSN 2392-3202
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup BRAMA 1/2017 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki BRAMA 1/2017
Poznaj innych czytelników
18 użytkowników ma tytuł BRAMA 1/2017 na półkach głównych- Przeczytane 13
- Chcę przeczytać 5
- Posiadam 4
- Horror i Fantastyka polska 1
- Rozkoszna gazeciarnia 1
- 2017 1
- Nie posiadam 1










































OPINIE i DYSKUSJE o książce BRAMA 1/2017
W mojej skrzynce pojawił się kolejny numer „Bramy” z równie piękną, jak poprzednio okładką. Co przeczytamy w następnym numerze? Jak zwykle w nasze łapki trafi sporo ciekawych i niebanalnych tekstów. Lektura magazynu jak zwykle skradła mi trochę cennego czasu, a zapoznanie się z kolejnymi fantastycznymi artykułami ponownie sprawiło mi sporo frajdy.
Porywające ilustracje, które zawarto w niniejszym numerze są autorstwa niesztampowego artysty, Mariusza Gandzela. Autor stworzył grafiki zdobiące między innymi pozycje takie jak: Neuroshima, Monastyr oraz Star Wars, LOTR czy Warhammer. Podczas lektury magazynu możemy się przyjrzeć niemałemu talentowi zawartemu w tych fantastycznych pracach. Jestem pod wielkim wrażeniem jego ilustracji i ilekroć widzę jego grafiki, moje serce zaczyna bić szybciej. Pod koniec numeru będziemy mieli możliwość poznania niektórych prac autora. Jak najbardziej do tego zachęcam. Są po prostu fantastyczne!
Podczas lektury magazynu warto przeczytać opowiadanie „Stacja Zatorze” Dominiki Kowalczyk-Sadanowicz. Jest to jedno z lepszych opowiadań numeru, wciągając czytelnika w barwny i niesztampowy świat. Warto przeczytać. Oprócz opowiadań, w numerze znajdziemy również liczne ciekawe artykuły, jak choćby recenzję gry „Wyścig Tytanów” Agnieszki Pileckiej, opisującą jedną z ciekawszych planszówek, wydaną ostatnimi czasy przez wydawnictwo Rebel. Kolejnym tekstem wartym przeczytania jest również „Straszne wielkiego początki” Grzegorza Bryka. Artykuł opisuje historię filmów klasy B oraz grających w nich aktorów. Całość przeczytałem z nie małą ciekawością, świetnie się przy tym bawiąc. Jeżeli interesujecie się tematyką gnijących truposzy oraz licznych strachów, jest to artykuł jak najbardziej dla Was.
„Brama 1 (6) 2017” znów pozytywnie zaskakuje i sprawia, że można przy niej miło spędzić wolny czas. Całość wypada bardzo pozytywnie na tle konkurencyjnych magazynów, za sprawą kolorowej, soczystej szaty graficznej oraz wielu doszlifowanych tekstów. Jak najbardziej jestem fanem tej gazety i z pewnością jeszcze nie raz do niej powrócę. Podczas lektury każdy znajdzie coś dla siebie, od recenzji gier po różnorodne i niesztampowe opowiadania. Jest to czasopismo wydawane na bardzo wysokim poziomie merytorycznym, jak i graficznym. Mam nadzieję, że będziecie bawić się podczas lektury równie dobrze, jak ja. Gorąco polecam.
http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/11/brama-16-2017.html
W mojej skrzynce pojawił się kolejny numer „Bramy” z równie piękną, jak poprzednio okładką. Co przeczytamy w następnym numerze? Jak zwykle w nasze łapki trafi sporo ciekawych i niebanalnych tekstów. Lektura magazynu jak zwykle skradła mi trochę cennego czasu, a zapoznanie się z kolejnymi fantastycznymi artykułami ponownie sprawiło mi sporo frajdy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorywające ilustracje,...
Zdublowana strona 55 i 56 w opowiadaniu Danki Markiewicz, kilka wpadek redaktorskich i korektorskich, ale wciąż czasopismo warte lektury.
Zdublowana strona 55 i 56 w opowiadaniu Danki Markiewicz, kilka wpadek redaktorskich i korektorskich, ale wciąż czasopismo warte lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajnowsza BRAMA jest od kilku tygodni dostępna w sprzedaży i nie ukrywam, że na ten numer czasopisma czekałem z niecierpliwością z dwóch powodów. Pierwszy zachowam dla siebie, drugim jest przepiękna okładka autorstwa Mariusza GANDZELA nawiązująca do mojego ulubionego cyklu powieściowego „Mroczna Wieża”.
Co jednak znajdziemy w środku? A całkiem sporo. Oprócz stałych punktów, jak recenzja gry planszowej (tym razem: „Wyścig tytanów” autorstwa Agnieszki PILECKIEJ) oraz cykl „Duszności” kontynuowany przez Marka ZYCHLĘ (opowiadanie „To”),mamy zwięzły, acz ciekawy artykuł Kazimierza KYRCZA Jr „Strachy z czachy”, krótki opis historii powstawania gry karcianej „Kalibium” oraz recenzję serii komiksowej „Valerian” autorstwa Mirosława KORKUSA (jeśli macie już tę BRAMĘ, zwróćcie uwagę na to, w jaki sposób słowa Recenzja Valeriana zostały zapisane w spisie treści na pierwszych stronach – eh te słowniki 🙂 ). Wewnątrz znalazło się także miejsce dla artykułu Grzegorza BRYKA „Straszne wielkiego początki. Debiuty z B-klasy” oraz ośmiu opowiadań. I to na tych ostatnich chciałbym się dziś skupić.
Czasopismo BRAMA przyzwyczaiło mnie już do tego, że często opowiadanie, które jako pierwsze wychodzi nam naprzeciw, jest najlepszym, bądź jednym z lepszych. Jednakże w tym numerze zasada ta nie została do końca zachowana. Oczywiście tekst Dominiki KOWALCZYK-SADANOWICZ nie jest zły. Ma w sobie coś, lecz również tego czegoś mu brakuje. „Stacja Zatorze”, bo o tym opowiadaniu mowa, jest historią, która nie do końca mnie kupiła, głównie dlatego, że moją uwagę przykuwały pojawiające się liczne błędy i niedociągnięcia (czasem redaktorskie). Niemniej należy zaznaczyć, że jest to dobrze napisana historia i czyta się ją bardzo przyjemnie, a co więcej – jest swego rodzaju hołdem dla prozy Stefana Grabińskiego. To drugie zaś działa dwojako (na plus lub minus),gdyż osoby znające twórczość Grabińskiego szybko połapią się w tym, dokąd zmierza fabuła. Tak czy inaczej – polecam.
Opinia na temat kolejnych opowiadań na: www.grzegorzkopiec.pl/?p=649
Najnowsza BRAMA jest od kilku tygodni dostępna w sprzedaży i nie ukrywam, że na ten numer czasopisma czekałem z niecierpliwością z dwóch powodów. Pierwszy zachowam dla siebie, drugim jest przepiękna okładka autorstwa Mariusza GANDZELA nawiązująca do mojego ulubionego cyklu powieściowego „Mroczna Wieża”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo jednak znajdziemy w środku? A całkiem sporo. Oprócz stałych...