Śmierć w obrzędach i zwyczajach ludu polskiego

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-06-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1930-01-01
- Liczba stron:
- 348
- Czas czytania
- 5 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380642751
Znakomite dzieło opisujące nasze rodzime obrzędy dotyczące śmierci i pogrzebu, których korzenie niejednokrotnie sięgają czasów przedchrześcijańskich. Książka opisuje następujące zagadnienia: śmierć i jej posłowie, dusza cielesna, życie duszy po śmierci, umarli odwiedzają swoich, umrzyk duchem groźnym, wisielcy, samobójcy, upiory, świeca z tłuszczu umarłego służy złodziejom, wystawianie zwłok, ubieranie i składanie umarłego, straż przy zwłokach, trumna w wierzeniach ludu, zawiadomienie o zgonie i wyniesienie zwłok, objawy żalu po zmarłych, przeżytki palenia zwłok, grzebanie umarłych, stypa pośmiertna, kult umarłych. Niniejsze dzieło nie tylko przybliży czytelnikowi znaczenie niektórych obrzędów, ale także ukaże ich sens, częstokroć dziś już niezrozumiały, albo wręcz nieznany. Bez wątpienia książka zasługuje na to, by znaleźć się w bibliotece każdego, kogo interesuje ojczysta tradycja, kultura, zwyczaj.
Kup Śmierć w obrzędach i zwyczajach ludu polskiego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Śmierć w obrzędach i zwyczajach ludu polskiego
Poznaj innych czytelników
311 użytkowników ma tytuł Śmierć w obrzędach i zwyczajach ludu polskiego na półkach głównych- Chcę przeczytać 237
- Przeczytane 68
- Teraz czytam 6
- Posiadam 50
- Chcę w prezencie 7
- Do kupienia 4
- Wierzenia i zwyczaje 3
- Ulubione 2
- 2023 2
- Serie 2

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć w obrzędach i zwyczajach ludu polskiego
Książka ciekawa, ale czasami żmudna ponieważ troszkę odbiega od tematu. Autor faktycznie skupia się na sprawach związanych ze śmiercią w kręgach ziem Polskich, ale później trąca o inne kraje europejskie, a nawet plemiona afrykańskie, co już nie jest tak ciekawe. Aczkolwiek wiele możemy się dowiedzieć o wyobrażeniach i wierzeniach ludu polskiego na temat śmierci. Brakuje mi jednak informacji skąd się wziął zwyczaj przetrzymywania zwłok członka rodziny przez 3 dni w domu, lub skąd wiara w to, że jeśli nieboszczyk nie zostanie pochowany przed niedzielą, to pociągnie za sobą kogoś innego, że ktoś inny również umrze. Książka posiada też dużo powtórzeń, nawet za dużo. Moja ocena 6/10
Książka ciekawa, ale czasami żmudna ponieważ troszkę odbiega od tematu. Autor faktycznie skupia się na sprawach związanych ze śmiercią w kręgach ziem Polskich, ale później trąca o inne kraje europejskie, a nawet plemiona afrykańskie, co już nie jest tak ciekawe. Aczkolwiek wiele możemy się dowiedzieć o wyobrażeniach i wierzeniach ludu polskiego na temat śmierci. Brakuje mi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo tego że tematyka wydawało się ciekawa to ciężko mi się czytało tą książkę. Momentami jest monotonna i się dłużyła przez powtórzenia.
Mimo tego że tematyka wydawało się ciekawa to ciężko mi się czytało tą książkę. Momentami jest monotonna i się dłużyła przez powtórzenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach" to kolejna z publikacji w cyklu ,,Wierzenia i Zwyczaje" od Wydawnictwa Replika, które sięga do korzeni polskich badań nad ludowością. Tym razem jest to klasyczna praca wybitnego badacza etnografii Henryka Biegeleisena poświęcona śmierci. Praca powstawała w 1930 roku i jest zbiorem wierzeń dotyczących śmierci, jednak nie odwołuje się tylko do tradycji polskich ale przywołuje przykłady z całego świata. Praca ta jest fascynującym kompendium wiedzy o dawnych, zapomnianych wierzeniach.
Zaczyna się od symboli i znaków które uprzedzały przodków o nadchodzącej lub możliwej śmierci. Dokładnie opisuje wszystkie jej elementy oraz oznaki. Potem przywołane jest pojęcie duszy i to jak ona jest pojmowana oraz co może dziać się z nią po śmierci. Sporo miejsca poświęcone jest właśnie życiu pozagrobowemu - wierze w powroty zmarłych pod różnymi postaciami oraz jak sobie z tym radzić. To zarówno przykłady upiorów, duchów pokutujących oraz tych skazanych na wędrówkę po ziemi przez żywych, którzy nie dopełnili pewnych rytuałów. Bo świat dawnych wierzeń dotyczących śmierci pełen był określonych zachowań, znaczeń. Miał swój rytm i przebieg, którego zakłócenie mogło sprowadzić cierpienie i potępienie. Dawne obcowanie ze śmiercią nie kończyło się na cmentarzu w trakcie pogrzebu. Był to punkt kulminacyjny ale poprzedzony wieloma obrzędami, nie kończący się też w momencie umieszczenia ciała w grobie.
Gdy czytałam pracę Henryka Biegeleisena cały czas towarzyszyło mi poczucie, jak biedne są współczesne zwyczaje związane ze śmiercią. Wyrugowaliśmy wszelkie zapowiedzi śmierci jako zabobony, o duszy nie myślimy, nasi bliscy odchodzą w bezosobowo w szpitalu, pogrzeb ogranicza się do szybciej ceremonii, czasem poprzedzonej jakimś czuwaniem. Odhaczamy bezrefleksyjnie kolejne punkty równocześnie nie umiejąc sobie radzić z żałobą. Natomiast cały dawny ceremoniał, wszystkie zwyczaje, wierzenia i obrzędy przygotowywały i oswajały ze śmiercią. Nie odcinały drastycznie więzi, raczej tworzyły poczucie sprawczości wśród żyjących. Oni nadal mieli swoje zadanie wobec zmarłego, które równocześnie mogły ich uchronić przed śmiercią. Śmierć paradoksalnie nie była tabu, była obecna, była znajoma, można było sobie z nią radzić (a przynajmniej mieć takie poczucie). Była nieuchronna ale spersonifikowana.
,,Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach" to pozycja ciekawa ale równocześnie bardzo trudna. Już pierwszą przeszkodą jest archaiczny język, do którego trzeba się przyzwyczaić bo początkowo mocno utrudnia odbiór. Nie jest to też publikacja popularnonaukowa ale naukowa, co doskonale widać w konstrukcji czy obszernej bibliografii. Mimo tych trudności zachwyca ogromem zgromadzonego materiału źródłowego, bogactwem anegdot, zebranych autentycznych wierzeń i obrzędów. Jest cennym zabytkiem opisującym jak postrzegano śmierć i rytuały z nią związane jeszcze na początku XX wieku. Polecam!
,,Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach" to kolejna z publikacji w cyklu ,,Wierzenia i Zwyczaje" od Wydawnictwa Replika, które sięga do korzeni polskich badań nad ludowością. Tym razem jest to klasyczna praca wybitnego badacza etnografii Henryka Biegeleisena poświęcona śmierci. Praca powstawała w 1930 roku i jest zbiorem wierzeń dotyczących śmierci, jednak nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo porządnie opracowany zbiór wierzeń dotyczących śmierci (częściowo dobrze mi znanych, częściowo nowych). Mamy tu opisy obrzędów, czynności wykonywanych przy zmarłych/pogrzebie, zakazów, nakazów, opisy demonów (wyglądu, rozpoznania) czy też amuletów/czynności ochronnych przed nimi.
Nie obędzie się jednak bez "ale". Jeśli oryginalny tytuł miałby oddawać zawartość książki, to jej część w ogóle nie powinna się tam pojawiać. Jeśli jednak dopasować tytuł do treści powinien raczej brzmieć "Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach ludu polskiego, ludów sąsiadujących oraz przedstawienie wierzeń z innych części świata" czy coś w tym rodzaju - najpierw mamy opisy zwyczajów wzięte z terenów polskich, później pojawiają się te występujące u Słowian Wschodnich, Południowych, Germanów, Skandynawów, by na koniec rozdziału pokazać, że podobne obrzędy/wierzenia pojawiają się także w Amerykach, Afryce, Azji, Australii czy innych częściach Europy.
Książka podzielona jest na rozdziały, które skupiają się na konkretnych zagadnieniach (np. duszy, odwiedzin zmarłych, upiorach, wystawieniu/ubieraniu zwłok, trumnie czy stypie) i z tego powodu niektóre informacje powtarzają się pomiędzy rozdziałami. Często też przytaczany był opis obrzędu z miejsca X, by po kilku zdaniach pojawił się prawie że identyczny, tylko z zaznaczeniem, że pochodzi z miejsca Y. Ma się przez to czasem wrażenie, że ciągle czyta się to samo.
Kojarzy mi się jedno miejsce, gdzie pojawiał się zapis nutowy, gdzie coś poszło nie tak i tekst rozdziału trochę nie pasował do początku albo końca nut. Także część pieśni, które były zwykle wyróżnione mniejszą czcionką zostały jej z jakiegoś powodu pozbawione. Brakowało mi też trochę spisu treści.
Bardzo porządnie opracowany zbiór wierzeń dotyczących śmierci (częściowo dobrze mi znanych, częściowo nowych). Mamy tu opisy obrzędów, czynności wykonywanych przy zmarłych/pogrzebie, zakazów, nakazów, opisy demonów (wyglądu, rozpoznania) czy też amuletów/czynności ochronnych przed nimi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie obędzie się jednak bez "ale". Jeśli oryginalny tytuł miałby oddawać zawartość...
Ciekawa pozycja, chociaż mnie irytowało ciągłe powtarzanie się autora. Tytuł jest mylący, ponieważ w książce Pana Biegeleisena przeczytamy, nie tylko o różnych obrzędach w Polsce, ale również z wielu regionów Świata. Niektóre z nich są wręcz szokujące, zadziwiające.
Warto przeczytać, ale mnie np. w pewnych momentach, potrafiła zmęczyć i musiałem odpocząć, czytając sobie inną książkę.
Ciekawa pozycja, chociaż mnie irytowało ciągłe powtarzanie się autora. Tytuł jest mylący, ponieważ w książce Pana Biegeleisena przeczytamy, nie tylko o różnych obrzędach w Polsce, ale również z wielu regionów Świata. Niektóre z nich są wręcz szokujące, zadziwiające.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto przeczytać, ale mnie np. w pewnych momentach, potrafiła zmęczyć i musiałem odpocząć, czytając sobie...
Pozycja wyczerpująca, może czasami monotonna, bardziej przypominająca pracę doktorską, w której ewidentnie przydałyby się momentami wykresy i diagramy ukazujące pewne tendencje wobchodach czy wyobrażeniach na temat śmierci zależnie od regionu.
Autor obraca się głównie wokół słowiańskich wierzeń, tradycji, ukazuje naleciałości pogańskie i ich mieszanie się z chrześcijaństwem, dla ukazania skali pewnych zjawisk, odwołuje się również do tradycji spoza europejskiego kręgu kulturowego.
Pozycja wyczerpująca, może czasami monotonna, bardziej przypominająca pracę doktorską, w której ewidentnie przydałyby się momentami wykresy i diagramy ukazujące pewne tendencje wobchodach czy wyobrażeniach na temat śmierci zależnie od regionu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor obraca się głównie wokół słowiańskich wierzeń, tradycji, ukazuje naleciałości pogańskie i ich mieszanie się z...
Autor książki był przede wszystkim znanym etnografem. Zawdzięczamy mu wiele cennych prac, w których pisaniu był jednak dość niechlujny mino ogromuwłożonej pracy, co przede wszystkim widać w Jego publikacjach na pierwszym planie.
O dziwo o dobrych książkach nigdy nie można napisać zbyt wiele. "Śmierć" jest zbiorem przesądów i wierzeń i wszystko czego możnaby oczekiwać od pozycji etnograficznej, włączając w to szeroki kontekst porównawczy do kultur z całego globu.
Mimo wszelkich zalet i rozległych badań porównawczych jest kilka "drobiazgów", do których można się przyczepić. Książka ze względu na swoją chaotyczność jest ciężka w obiorze i bynajmniej nie chodzi mi o podjętą tematykę. Maszynopis "zjadł" wiele liter, są literówki, a książka jest nieuporząkowana mimo wyraźnego podziału na rozdziały (to bolączka wielupozycji etnograficznych).
Mimo pewnych wad jest to nadal arcyciekawy materiał. Dowiecie się z niej nie tylko o tym, jakie były przesądy dotyczące ostatniego pożegnania i zwyczajów pogrzebowych, ale również jak pojmowano istnienie duszy, gdzie znajdowały si zaświaty i ile trwała węrówka do rzeczonych, ale również dla czego zmarli bywają niebezpieczni (tu znajdziecie podaznia z różnych regionów),jak mogli oni pomagać, czemu warto zachować drobiazgi po samobojcach lub skazańcach jako silne artefakty magiczne. Szeroko poruszony jest również aspekt stypy i jakie dania na tkaowych podawano. Warto dodać, że kontynuację napisał inny znamienity badacz etnografii - Fisher pod nazwą "Zwyczaje pogrzebowe ludu polskiego" i "Święto umarłych".
Autor książki był przede wszystkim znanym etnografem. Zawdzięczamy mu wiele cennych prac, w których pisaniu był jednak dość niechlujny mino ogromuwłożonej pracy, co przede wszystkim widać w Jego publikacjach na pierwszym planie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO dziwo o dobrych książkach nigdy nie można napisać zbyt wiele. "Śmierć" jest zbiorem przesądów i wierzeń i wszystko czego możnaby oczekiwać od...
omyślałam sobie, że dam tej serii jeszcze jedną szansę, bo trafiłam na tę część buszując gdzieś po internetach. Pomyślałam, że może być naprawdę fajna, że będzie o przesądach związanych ze śmiercią w naszym jakże przesądnym kraju. No i …..owszem było. Każdy istniejący na początku XXw (tak bo pierwsze wydanie o ile dobrze doczytałam było w z latach 30tych) było w tej książe powtórzone po 10 razy w KAŻDYM rozdziale. Gdyby te powtórzenia wyrzucić to książka byłaby spokojnie o połowę szczuplejsza, a gdyby jeszcze wyrzucić wszystko co nie było związane z polskimi przesądami to wyszłaby ¼ obecnej wielkości. Czyli z 400 stron zostało by 100 stron polskiej niepowtórzonej kwintesencji. Co tam robiły Czechy, Bośnia i Chorwacja ….to ja tego nie wiem bo w tytule jasno napisano “ …. ludu polskiego”.No i ten archaiczny (jak zwykle w tej serii) język. Kilka stron mi zajęło uświadomienie sobie że słowo “skon” to ma być nasz dzisiejszy “zgon”. No nowmalnie jeszcze tylko profesora Miodka mi brakowało. Powili zaczynam się zastanawiać czy nie ma jakiś nowszych pozycji z dziedzin etnografii czy kulturoznawstwa tylko tak zawzięli się na te archaizmy. Bo sam pomysł na serię super. Tylko dlaczego te wykopaliska ??
omyślałam sobie, że dam tej serii jeszcze jedną szansę, bo trafiłam na tę część buszując gdzieś po internetach. Pomyślałam, że może być naprawdę fajna, że będzie o przesądach związanych ze śmiercią w naszym jakże przesądnym kraju. No i …..owszem było. Każdy istniejący na początku XXw (tak bo pierwsze wydanie o ile dobrze doczytałam było w z latach 30tych) było w tej książe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLisioł w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach ludu polskiego
.
Lisioł odnotował w piwniczce zjawisko tyleż podejrzane, co tragiczne – ktoś podkrada butelki sake! Wniosek może być tylko jeden, to jakiś umarlak został niewystarczająco głęboko zakopany i teraz pobiera od futrzaka prowizję na rzecz życia po życiu. Tak być nie może – pisnął Lisioł. – Nikt nie będzie zabierać tego, co uczciwie ukradłem. Aby dowiedzieć się więcej na temat śmierci, życia pozagrobowego oraz zwyczajów otaczających zgon, futrzak sięgnął po książkę „Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach ludu polskiego”.
.
Pozycja ta to dzieło urodzonego w połowie XIX wieku profesora Henryka Biegeleisena, który przez lata zbierał podania, opowieści oraz fragmenty wierzeń jak Polska długa i szeroka. Tym sposobem powstała bardzo interesująca książka, opowiadająca dziś już o zapomnianym świecie czuwań, pogrzebów oraz styp na grobach – Lisioł musi przy tym pisnąć, że autor, będący człowiekiem wszechstronnie oczytanym, dorzuca również garść ciekawostek o zwyczajach spoza granic Polski. Oczywiście trzeba wziąć poprawkę, że pozycja opublikowana w roku 1930 będzie dziś nieco zdezaktualizowana, ale obfita bibliografia sprawia, że nawet wybredny Lisioł nie ma tutaj na co narzekać. Tekst aż roi się od ciekawostek! Jakich?
.
Lisioł dowiedział się, że w Małopolsce umarły wrócił do żywych, aby odzyskać swoją czapkę, której nie włożono mu do trumny. Ożywieniec upomina się o swoje czasami dosyć natarczywie, prowadząc do śmierci drobiu lub powodując różnorakie nieszczęścia. Umrzyk nie tylko potrafił egzekwować swoje prawa, ale również bronił swojej własności niczym Lisioł! Jak umarły chwyci za rękę żywego, to kończynę trzeba odciąć albo przymusowo dołączyć do zmarłych.
.
Lisiol dowiedział się też, jak poznać strzygonia (ma dwa serca),dlaczego należy wywrócić wóz po śmierci człowieka, a także przysłuchiwał się modlitwom oraz pieśniom, które zostały zgromadzone w książce. Futrzak może z czystym sercem (tym drugim) polecić lekturę osobom zainteresowanym folklorem oraz tą nie-do-końca-żywą częścią obrzędów.
Lisioł w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach ludu polskiego
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Lisioł odnotował w piwniczce zjawisko tyleż podejrzane, co tragiczne – ktoś podkrada butelki sake! Wniosek może być tylko jeden, to jakiś umarlak został niewystarczająco głęboko zakopany i teraz pobiera od futrzaka prowizję na rzecz życia po życiu. Tak być nie może – pisnął Lisioł. – Nikt nie będzie zabierać...
Książka bardzo dokładnie, z naukowym wręcz podejściem opisuje śmierć w obrzędach i wierzeniach ludu polskiego. Możemy się sporo dowiedzieć o istotach, które personifikują śmierć, duszy, jej życiu po śmierci oraz chociażby zawiadamianiu o śmierci.
Pozycja jest dość ciężka. Nie jest to beletrystyka, czy zbiór opowiadań, lecz popularnonaukowa rozprawa. Jeżeli kogoś nie interesuje tematyka, to może być ciężko przebrnąć.
Książka bardzo dokładnie, z naukowym wręcz podejściem opisuje śmierć w obrzędach i wierzeniach ludu polskiego. Możemy się sporo dowiedzieć o istotach, które personifikują śmierć, duszy, jej życiu po śmierci oraz chociażby zawiadamianiu o śmierci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja jest dość ciężka. Nie jest to beletrystyka, czy zbiór opowiadań, lecz popularnonaukowa rozprawa. Jeżeli kogoś nie...