Historia pewnego małżeństwa

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Historie om et ekteskap
- Data wydania:
- 2017-06-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-06-28
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380156586
- Tłumacz:
- Iwona Zimnicka
Opowieść o nowoczesnym małżeństwie, w którym wszystko świetnie się układa, aż do chwili, gdy przestaje się układać. Co było przyczyną rozpadu? Powieść jest próbą znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy można zrozumieć, co się dzieje, kiedy dwoje ludzi przestaje się kochać. Czy można pojąć istotę miłości i to, co uczucie z nami robi?
Mężczyzna usiłuje zrozumieć, jak mogło dojść do rozstania, skoro on i jego żona tak bardzo się kochali i chcieli dla siebie tak dobrze. Próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, co poszło nie tak, Bada wszystkie wspólnie przeżyte lata z punktu widzenia żony. Usiłuje zobaczyć samego siebie i ich związek jej oczami, wyobraża sobie, co mogła przeżywać.
To opowieść o miłości, o tym, czym miłość jest i czym może być, o największych oczekiwaniach, jakie mamy wobec siebie i wobec tej drugiej osoby.
Kup Historia pewnego małżeństwa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Historia pewnego małżeństwa
Poznaj innych czytelników
150 użytkowników ma tytuł Historia pewnego małżeństwa na półkach głównych- Chcę przeczytać 75
- Przeczytane 74
- Teraz czytam 1
- Posiadam 17
- Literatura piękna 2
- Ebooki 2
- 2017 2
- Ebook 2
- 2017 2
- Ebook 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Historia pewnego małżeństwa
Ciężko mi ocenić tę książkę. Ma w sobie coś co spowodowało, że ją przeczytałam być może jest to pozycja do której wrócę ze względu na to trudny temat i brak zrozumienia przeze mnie tak naprawdę przekazu. Nie rozumiem po co mąż popycha żonę w ramiona innego czy miłość może odebrać rozum?
Myślę, że to jedna z niewielu książek która pozostanie w mojej biblioteczce mimo, że ją przeczytałam
Ciężko mi ocenić tę książkę. Ma w sobie coś co spowodowało, że ją przeczytałam być może jest to pozycja do której wrócę ze względu na to trudny temat i brak zrozumienia przeze mnie tak naprawdę przekazu. Nie rozumiem po co mąż popycha żonę w ramiona innego czy miłość może odebrać rozum?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że to jedna z niewielu książek która pozostanie w mojej biblioteczce mimo, że ją...
Cienka książka, która zapowiadała się ciekawie. Niestety okazuje się nudna i ciężka do przeczytania. W pewnych momentach jest tak zawiła, że nie wiadomo która postać się wypowiada. Poza jednym rozdziałem, w którym dokładnie są fragmenty: "Ona powiedziała:....", ja jej powiedziałem:...", a ona mi odpowiedziała:...". Bohater, który opowiada historię opowiada nam o tym co myślała dana osoba (co myślała żona w danej chwili, a co ich syn itd.),co samo w sobie jest dla mnie bez sensu. Mężczyzna w książce sam zachęca swoją obecną żonę do zdrady, podnieca go to i dzieli się swoimi fantazjami z nią, a w momencie kiedy naprawdę doszło do zdrady, rozpacza i nie może tego znieść. Książka - poplątanie z pomieszaniem. Nasuwa się myśl - Uważaj czego sobie życzysz.
Cienka książka, która zapowiadała się ciekawie. Niestety okazuje się nudna i ciężka do przeczytania. W pewnych momentach jest tak zawiła, że nie wiadomo która postać się wypowiada. Poza jednym rozdziałem, w którym dokładnie są fragmenty: "Ona powiedziała:....", ja jej powiedziałem:...", a ona mi odpowiedziała:...". Bohater, który opowiada historię opowiada nam o tym co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwna książka, styl męczący , może kwestia tłumaczenia?Na jeden wieczór, krociutka, nie skłoniła mnie do glebszych przemyślen czy refleksji.
Dziwna książka, styl męczący , może kwestia tłumaczenia?Na jeden wieczór, krociutka, nie skłoniła mnie do glebszych przemyślen czy refleksji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo że język opowieści nie podobał mi się, może to kwestia przekładu, cała historia mocno mną wstrząsnęła i w efekcie uznaję książkę za bardzo dobrą. Opowieść przesiąknięta miłością i fascynacją, która przekracza granice zdrowego rozsądku, przyczyniając się tym samym do powolnej deformacji relacji. Pojawia się wiele pytań, od czego żona Jona uciekała, czy jego fantazje rzeczywiście ją kręciły, czy na pewno postrzegała ich miłość tak intensywnie jak on? Dobrze oddany proces wchodzenia w romans, często bez sensu i bez większej przyczyny. I pytanie czy na pewno bez? "To tylko uczucia". Zbyt ekstrawaganckie idee mogą w praktyce się nie sprawdzać, Jon został ofiarą własnego idealizmu, a jednocześnie jakby sam, w jakimś autodestrukcyjnym mechanizmie, sprowadził na siebie klęskę.
Mimo wszystko bardzo bolało.
Mimo że język opowieści nie podobał mi się, może to kwestia przekładu, cała historia mocno mną wstrząsnęła i w efekcie uznaję książkę za bardzo dobrą. Opowieść przesiąknięta miłością i fascynacją, która przekracza granice zdrowego rozsądku, przyczyniając się tym samym do powolnej deformacji relacji. Pojawia się wiele pytań, od czego żona Jona uciekała, czy jego fantazje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO miłości. To właśnie o niej pisze Geir Gulliksen w swojej krótkiej opowieści "Historia pewnego małżeństwa". Czym jest miłość i czym może być, o oczekiwaniach, jakie mamy wobec siebie i wobec tej drugiej osoby. Niestety to smutna opowieść, bo to zapis rozpadu 20-letniego małżeństwa.
Książka jest opowiadana z punktu widzenia, co ciekawe, męża. Jon próbuje zrozumieć swoją żonę Timmy i wszystkie wydarzenia oraz powody, które doprowadziły do rozpadu ich związku.
Był gotów poświęcić dla niej wiele rzeczy, ale to, co postanowił jej dać i pozwolić jej mieć, były tymi, które zakończyły wszystko między nimi. Autor prowadzi czytelnika przez różne etapy od zakochania się aż do rozpadu małżeństwa.
Ogólnie była to dobra lektura. Historia jest aktualna dla naszych czasów, jest intensywna i dramatyczna. Czasami wydawała się powolna i chaotyczna, ale z drugiej strony czuję, że tempo było w sam raz dla takiego tematu i historii.
O miłości. To właśnie o niej pisze Geir Gulliksen w swojej krótkiej opowieści "Historia pewnego małżeństwa". Czym jest miłość i czym może być, o oczekiwaniach, jakie mamy wobec siebie i wobec tej drugiej osoby. Niestety to smutna opowieść, bo to zapis rozpadu 20-letniego małżeństwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest opowiadana z punktu widzenia, co ciekawe, męża. Jon próbuje zrozumieć swoją...
Książka wzruszyła mnie i wystraszyła, bo skoro w związku jest tak silna więź, taka intymność i miłość, spokój i spełnienie, to nie powinien on się rozpaść. Może nie rozpada się wtedy jak domek z kart , nie jak życie i śmierć, gdy człowiek przestaje oddychać i zamyka oczy. Jednak może się rozpaść, to jest realne . Tak powolny wiatr, który ucicha bo kończy się zima. Dla jednego wtedy to słońce staje się nowym początkiem, a dla drugiego końcem tego co było. Skoro nie możemy ufać sobie , to jak możemy zaufać komuś .nawe jeżeli ją kochamy i wszystko co w życiu ma sens to właśnie ta osoba , która też sobie nie może ufać sama sobie.
Dziecko, jak mówi autor , jest ostatecznym dowodem na miłość, potwierdzeniem tego, że ona jest lub była, owocem Czegoś niepodważalnego co miało miejsce między dwojgiem ludzi .Jednak również ta wymiana płynów i stworzenie nowego oddychające organizmu z który łączy na zawsze , nie może nas zatrzymać jeżeli chcemy odejść. Miłość nie może być uwiązaniem , nikogo nie możemy zatrzymać, bo każdy jest wolny .jeżeli jestem z Tobą w związku, daje ulgę jeżeli dotyczy mnie , ale jest powodem frustracji, jeżeli dotyczy Ciebie. Możemy z tym żyć, musimy .
Często nie zdajemy sobie sprawy z tak wielu rzeczy mówiąc komuś o miłości . Uczucia wygasają, nie zawsze , nie na pewno , ale jesteśmy istotami które żyją, i niesamowite, jak wiele przeżywają każdego dnia. Tyle myśli w naszych głowach codziennie coś w nas zmienia. Dzisiaj- ta książka jutro?
Nie wiem.
Książka wzruszyła mnie i wystraszyła, bo skoro w związku jest tak silna więź, taka intymność i miłość, spokój i spełnienie, to nie powinien on się rozpaść. Może nie rozpada się wtedy jak domek z kart , nie jak życie i śmierć, gdy człowiek przestaje oddychać i zamyka oczy. Jednak może się rozpaść, to jest realne . Tak powolny wiatr, który ucicha bo kończy się zima. Dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tylko ja wierzyłem, że stworzymy coś, do czego nikt inny się nie zbliży".
Ile jest się w stanie znieść by uszczęśliwić ukochaną osobę? Wciąż pragnąć ubarwiać swój związek, scalać go fizycznością, marzeniami, podsycając do zdrady, nakierowując. Nie zważając na konsekwencje,bo przecież granica jest bardzo cienka. Ludzie przychodzą, odchodzą, walczą, poddają się wciąż ten sam schemat, a Job pragnął czegoś innego dla swojego małżeństwa. Nie chciał szufladkować, zabraniać, ograniczać, wbrew przeciwnie pragnął dać swojej żonie najcenniejszy z możliwych darów "wolność". A z drugiej strony w subtelny sposób podniecał się tym, bawił, póki mógł cieszył, pielęgnował tylko, że jakoś zapomniał o tym, że może ponieść karę za to, że zbyt mocno obdarzył zaufaniem swoją żonę i po drodze zapomniał, że sam kiedyś zdradził i porzucił. Zranił. Zbyt dużo wolności. Ich role w domu dziwnym trafem zamieniły się, teraz on gotował obiady, dbał o porządek, o dzieci, pracował w domu i czekał na nią i cierpiał. Czy słusznie? A ona robiła karierę, trenowała, oddawała się pasjom i skutecznie budowała więzi z przyjacielem. Nie potępiam i myślę sobie cwana z niej lisica. Można by rzec, że Job sam jest sobie winien. Może i jest, po dwudziestu latach małżeństwa myślimy, że wszystko wiemy o swoich partnerach, o swoim życiu, o sobie. Wręcz przeciwnie, każdy może stanąć na minę, zakochać się w kim innym, stracić rozum. Fascynację z męża tak łatwo można przenieść na inną osobę. To takie proste, wystarczył rok by mydlana bańka pękła. Jednak jest mi szkoda tych dwoje zagubionych. Szkoda mi ich dobrego życia jakie z sobą mieli, tej subtelnej wrażliwości, ich oddania, wspomnień, marzeń, dzieci, zbliżeń. Nie powinno to się skończyć w taki bolesny sposób, odzierając się ze wszystkiego, ze wszystkich warstw. Gubiąc. A jednak jest to książkowy przykład w jaki prosty sposób może dojść do rozstania i co potem. Co dalej ?
Przepięknie opowiedziana historia pewnego małżeństwa, które nagle jedno z nich odchodzi powoli, skutecznie, waląc za sobą mosty, idzie ku nowemu, nie koniecznie lepszemu, bo tego nie wiemy. Mogę sobie tylko dopisać kolejną historię. Mam nadzieję, że Job powstał z martwych i nie jest już taki samotny i bezbronny w tej swojej chorej miłości. Podsumowując sam sobie również podarował wolność mimo, że cena jaką za to przyszło mu zapłacić jest naprawdę wysoka. Jego porażkę tłumaczę tym, że żył w bajce i naiwnie łudził się, że historia z kochankiem niczego między nimi nie zmieni, wręcz przeciwnie liczył, że jeszcze bardziej scali ich związek. Nawet kiedy poczuł się zagrożony, nie zrobił nic. Zupełnie nic, a powinien szaleć z nienawiści i zabić wroga.
Książeczka ta jest bardzo głęboka, napisana pięknym językiem. Zbliżenia w niej są szczere, prawdziwe, naturalne pełne emocji i pasji. Sceny seksu wyraziste. Brudne i czyste zarazem. Jestem bardzo zaskoczona, że napisał ją Norweski pisarz, a podobno Skandynawowie są tacy chłodni. Po tym co tu przeczytałam, jakoś nie mogę w to uwierzyć. Czekam na jeszcze więcej od Geir Gulliksena, bo pisze w piękny, chodź bolesny pełen emocji i przeżyć sposób. Mnie to rajcuje, bo nie jest to tylko płytka historia o miłości.
"Tylko ja wierzyłem, że stworzymy coś, do czego nikt inny się nie zbliży".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIle jest się w stanie znieść by uszczęśliwić ukochaną osobę? Wciąż pragnąć ubarwiać swój związek, scalać go fizycznością, marzeniami, podsycając do zdrady, nakierowując. Nie zważając na konsekwencje,bo przecież granica jest bardzo cienka. Ludzie przychodzą, odchodzą, walczą, poddają się wciąż ten...
Pięknie opowiedziana historia niszczycielskiej siły uczuć. Miłość ma to do siebie, że zawsze ktoś cierpi, najczęściej ten, który kocha bardziej.
Pięknie opowiedziana historia niszczycielskiej siły uczuć. Miłość ma to do siebie, że zawsze ktoś cierpi, najczęściej ten, który kocha bardziej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFacet przyzwala swojej drugiej żonie, z którą zdradził pierwszą, na zdradę. Zachęca ją do niej, a jednak jest zdziwiony i rozczarowany kiedy to się dzieje. dziwna i bezsensowna książka...
Facet przyzwala swojej drugiej żonie, z którą zdradził pierwszą, na zdradę. Zachęca ją do niej, a jednak jest zdziwiony i rozczarowany kiedy to się dzieje. dziwna i bezsensowna książka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlimat prawdziwie skandynawski.
Historia tych dwojga daje do myślenia, coś się kiedyś zaczyna i coś się kiedyś kończy. Nie zawsze tak, jak by się chciało.
Mi się podobało, zmęczył mnie jednak styl.
Klimat prawdziwie skandynawski.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria tych dwojga daje do myślenia, coś się kiedyś zaczyna i coś się kiedyś kończy. Nie zawsze tak, jak by się chciało.
Mi się podobało, zmęczył mnie jednak styl.