Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-04-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-04-19
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328706002
To ujmująca, terapeutyczna powieść z gatunku chick-lit, osadzona w realiach krakowsko-warszawskich. Narrator w subtelny sposób szydzi z przywar ludzi wielkiego miasta, rozciągając to jednakże na każdego, kto usiłuje przypisać sobie wyjątkowość tylko z uwagi na miejsce, z którego pochodzi. Ciepła, pełna humoru opowieść o kobiecie, która nie potrafi zrealizować swoich marzeń i żyje w cieniu apodyktycznego narzeczonego z pewnością znajdzie wielu odbiorców na polskim rynku wydawniczym.
Pani Broda w subtelny i pełen uroku sposób ukazuje, że jej brzydkie kaczątko ma szansę na rozwinięcie skrzydeł, prowadzi narrację w delikatny, pokrzepiający sposób. Unika smutnych obrazów, ich grozę osłabia humorem i groteską, nie przygnębia czytelnika smutnymi obrazami. Szydzi z krakowskiego kołtuństwa nie gorzej niż Gabriela Zapolska, posługując się groteską i odniesieniami do tzw. krakowskich legend miejskich, między innymi o krakowskiej cyganerii artystycznej, szczególnie o Dagny Przybyszewskiej i jej wielkiej miłości do Stanisława Przybyszewskiego.
Kup Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej
Poznaj innych czytelników
175 użytkowników ma tytuł Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej na półkach głównych- Przeczytane 101
- Chcę przeczytać 73
- Teraz czytam 1
- Posiadam 25
- Literatura polska 3
- 2017 3
- Legimi 2
- Chcę w prezencie 2
- Samodzielne 2
- Chcę prz... - lit. polska 1



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej
Miłe zaskoczenie. Miałam na regale od roku, kupioną przypadkowo w koszu w markecie. Nie będę oszukiwać, przy zakupie kierowałam się uroczą okładką, bo jestem lekko uprzedzona do polskich obyczajówek. Tu jednak mamy sympatyczną historię z lekkim przerysowaniem postaci, czyta się szybko, fabuła jak na ten gatunek nawet zaskakująca, a i też było wiele momentów gdzie śmiałam się na głos.
Miłe zaskoczenie. Miałam na regale od roku, kupioną przypadkowo w koszu w markecie. Nie będę oszukiwać, przy zakupie kierowałam się uroczą okładką, bo jestem lekko uprzedzona do polskich obyczajówek. Tu jednak mamy sympatyczną historię z lekkim przerysowaniem postaci, czyta się szybko, fabuła jak na ten gatunek nawet zaskakująca, a i też było wiele momentów gdzie śmiałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej"- Broda Anna
•5/5⭐
Początkująca pisarka (czasem nie dokońca rozumiana przez swój styl) marzy o wydaniu książki i udowodnieniu, że jej Chłopak na nią zasługuję. Nie raz, źle czuje się z tym że on, sławny, bogaty z pełnym wachlarzem możliwości, nie może pochwalić się jej osiągnięciami. Nagła wiadomość o śmierci ojca wzywa ją do rodzinnego Krakowa, którego nie wspomina za dobrze, i karze zająć się PALOMĄ oraz nową rzeczywistością. Czy fatum które wisi nad martą, w końcu trochę jej odpuści?
Oj działo się. Bardzo przyjemna książka z nutką humoru ale i wartościowego przekazu. Bohaterowie wykreowani świetnie. Mieliśmy część która może grać nam na nerwach, ale i tych, których nie sposób nie lubić. Zakończenie jak dla mnie idealne. Powiem szczerze, że na to właśnie liczyłam, i gdyby tak się nie stało, to naprawdę porządnie potrząsnełabym martą i wbiła jej do głowy, że coś jest nie halo😆. Okładka świetnie pasuje do wnętrza, bo ma tak ciepły klimat, jak cała opowieść. No co powiem, jestem zauroczona. Faktem jest, że rozdziały są długie a to niektórym przeszkadza. Ja sama nie jestem tego wielką fanką, bo mój umysł krzyczy: nie możesz zostawić nie doczytanego rozdziału! Ale nie czytało się jej wolno, wręcz przeciwnie, jak do niej przysiadłam, to nie mogłam oderwać. Dość ciekawy zabieg jeśli chodzi o sposób przekazania histori, i nie spodziewałam się, że kuchnia to dobry motyw przewodni do tego typu histori. Bardzo pozytywne zaskoczenie. Bo te smaczki, nazwy działów, czy same szczególiki w rozdziałach zrobiły robotę. Prawie bym zapomniała. Samo zakończenie. Jeszcze nie spotkałam się z takim typem podsumowania historii, gdzie jeden z bohaterów Robert mimo tego że trochę poboczniejszy, ale dla mnie prześwietny przedstawia nam losy swoich kolegów. Wyszło to tak naturalnie i przyjemnie dla duszy, że aż poczułam takie ciepełko.
Jeśli was nie przekonałam, to nie wiem co by mogło. Lećcie po nią sięgnąć, bo to naprawdę mocna pozycja, ale bardzo według mnie niedoceniana i zasługująca na większy rozgłos.
Dajcie znać co myślicie.
Cześć i czołem 😉
,,Teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej"- Broda Anna
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to•5/5⭐
Początkująca pisarka (czasem nie dokońca rozumiana przez swój styl) marzy o wydaniu książki i udowodnieniu, że jej Chłopak na nią zasługuję. Nie raz, źle czuje się z tym że on, sławny, bogaty z pełnym wachlarzem możliwości, nie może pochwalić się jej osiągnięciami. Nagła wiadomość o śmierci ojca wzywa ją do...
Wakacyjna lekka powieść o "księżniczce Marcie", która w ostatniej chwili budzi się do życia w prawdziwym świecie .
Wakacyjna lekka powieść o "księżniczce Marcie", która w ostatniej chwili budzi się do życia w prawdziwym świecie .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna, pozytywna i zabawna książka, a takich ogólnie rzadko na takie trafiam. Bo jak z zapowiedzi taka ma być to okazuje się, że jest taki poziom infantylności, przez który nie mogę przebrnąć.
Teoria zakalca jest to dobry pomysł na odpoczynek od problemów i zmartwień. Polecam bo lektura tej ksiazki to dobra zabawa.
Bardzo fajna, pozytywna i zabawna książka, a takich ogólnie rzadko na takie trafiam. Bo jak z zapowiedzi taka ma być to okazuje się, że jest taki poziom infantylności, przez który nie mogę przebrnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeoria zakalca jest to dobry pomysł na odpoczynek od problemów i zmartwień. Polecam bo lektura tej ksiazki to dobra zabawa.
Miałam duże oczekiwania, myśłalam,ze powieść tyczyć będzie w dużym stopniu przedstawienia w sposób literacki losów słynnej Dagby Przybyszewskiej ale na tym polu srogo się zawiodłam. Mylący tytuł nie zbił mnei z tropu. Zainteresowałam się losami Marty, odnoszącej sukcesy autorki kryminałów. Jest celebrytką, ma bogatego narzeczonego Andrew i brylują w kolorowych czasopismach. Kiedś mieszkałą w Krakowie, a potem podbiła Warszawę. od lat nie miała kontaktu z ojcem,który zerwał zzonąicórką,porzucił intretne zajęcie na uczelni. Jako spadkobierczyni dostaje schedę w postaci zapyziałego sklepiku spożywczego z pysznymi wypiekami gdzieś w zaułku na NowymKleparzu. Martamyśóli osprzedazy,atu na pogrzebie ojca pojawia się i jaks nastolatka, ewidentnie w zaawansowanej ,narzeczone jej przyrodniego brata Kacpra- Sabina. Marta zaczyna ratowac sklepo wdzięcznej nazwie Paloma przed plajtą. Marta ma problemy z Adrew, i stanowczo za dużó czasu spedza z jego bratem Robertem. zastoj w pisaniu książek,odnowienie starych znajomości. Czy Marta zacznie nowe życie,czy wybierze fałszywy blichtr i ślub z niekochanym partnerem? Czy zrozumie pobudki kierujace ojcem?
Miałam duże oczekiwania, myśłalam,ze powieść tyczyć będzie w dużym stopniu przedstawienia w sposób literacki losów słynnej Dagby Przybyszewskiej ale na tym polu srogo się zawiodłam. Mylący tytuł nie zbił mnei z tropu. Zainteresowałam się losami Marty, odnoszącej sukcesy autorki kryminałów. Jest celebrytką, ma bogatego narzeczonego Andrew i brylują w kolorowych czasopismach....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę nudna.
Trochę nudna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiła, lekka i przyjemna...
Marta nie ma siły przepychać się w życiu. Jest bardzo skromną kobietką, u boku człowieka gwiazdy. Jej partner to człowiek sukcesu, ucieleśnienie jej marzeń. Chodź nasza bohaterka pragnie być pisarką, wydawnictwa odrzucają wciąż jej powieść. Jej życie zmienia się diametralnie gdy dowiaduje się o śmierci ojca. Człowieka którego nie znała, ponieważ odszedł od nich jak była mała.
Marta dostaje w spadku mieszkanko, sklepik i brata którego nie zna.
Książka jest pełna ciekawych przygód, świetnego humoru.
Lektura na kilka wieczorów.
www.zaczytanasowka.pl
Miła, lekka i przyjemna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarta nie ma siły przepychać się w życiu. Jest bardzo skromną kobietką, u boku człowieka gwiazdy. Jej partner to człowiek sukcesu, ucieleśnienie jej marzeń. Chodź nasza bohaterka pragnie być pisarką, wydawnictwa odrzucają wciąż jej powieść. Jej życie zmienia się diametralnie gdy dowiaduje się o śmierci ojca. Człowieka którego nie znała, ponieważ...
Lekka i przyjemna
Lekka i przyjemna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja "10" trochę na wyrost, ale chciałam docenić to, że jest to książka inna niż wszystkie, a przy tym zarażająca niesamowitym humorem i pozytywną energią. Pojęcia nie mam, dlaczego w ogóle nie było o niej głośno. Trafiłam na powieść Brody zupełnie przypadkiem i, przyznaję, zaintrygował mnie przede wszystkim tytuł. Po lekturze: polecam całym sercem. Z humorem, z przymrużeniem oka i z optymizmem potraktowana opowieść o układaniu sobie życia i zaczynaniu od nowa.
Marta z pozoru wiedzie egzystencję bajkową. Jest narzeczoną Andrew - człowieka sukcesu, specjalisty od PR-u i savoir-vivre’u. Ma komfort zarabiania „na waciki”. Prawdopodobnie mogłaby się o nic nie martwić. W rzeczywistości jednak Marta jest niespełnioną autorką metafizycznego kryminału pt. Leprechaun z kromlechów Lisseyviggen, który został odrzucony przez dwanaście wydawnictw. Dzieła jej życia nie docenia ani jej narzeczony, który nie zrozumiał, kto zabił i kto zabity został, ani wydawcy, mający w ofercie publikacje pt. Byłam konkubiną proboszcza w Bieszczadach. W sumie nic dziwnego, skoro autorce udało się zabić narratora w połowie książki... Marta przynosi Andrew wstyd, bo nie wpasowuje się w najmodniejsze, obowiązujące na warszawskich salonach kreacje i do pięt nie dorasta Jowicie - współpracownicy swego ukochanego.
"Superego chce zademonstrować powściągliwość, umiar, obycie, obejrzeć obrazy na ścianach i spytać kogoś z obsługi o ich historię, wypytać tych, co mają dzieci, o dzieci, tych z kotami, o koty, przywitać się ze znajomymi, okazać maniery, poczekać na resztę gości z rozpoczęciem konsumpcji, dyskutować o ostatnim filmie Kim Ki-duka. Id pragnie koreczków. A także łososia na zimno, oklapniętych sałatek, ryb w galarecie, hiszpańskich szynek, zeschłego chleba, blinów, kawałków melona, wina, sherry, jeszcze więcej wina i wszystkich koreczków ze stołu. Nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje. Ostatecznie, trudno znaleźć osobę przy zdrowych zmysłach, która w porze obiadu myśli: „Dobra, to co dziś zjem? Już wiem: winogrono, kabanos i camembert przebite wykałaczką”. Marta znała pasjonatów, którzy w domu piekli chleby i przyrządzali confit z kaczki, ale nikogo, kto robiłby koreczki."
"Ryzykowała, owszem, ale ryzyko wydawało się jej najpewniejszą inwestycją. Egzystencjalnymi obligacjami. Czytała przecież „Jedz, módl się, kochaj” i inne książki o stawianiu wszystkiego na jedną kartę. Los zawsze wynagradza determinację i odwagę, odkrywanie swojego prawdziwego ja [...]. O tym mówiły powieści. I filmy. Nawet cytaty. Marta trzymała na regale trzy zbiory aforyzmów i w każdym był rozdział o odwadze. Z wszystkich tych kawałków wynikało to samo: kto ma odwagę - wygrywa. Nawet jak przegrywa, to wygrywa. Tak już jest.
A oto czego nie ma: aforyzmów o ludziach, którzy w pogodni za marzeniami rzucili niską płatną pracę i przewidywalne życie, a potem nikt nie wydał ich książki, oszczędności stopniały, zaś druga połówka uciekła z ponętną współpracownicą."
Prozę usianego niepowodzeniami życia Marty przerywa śmierć ojca, z którym nie utrzymywała kontaktu. Ze względów wizerunkowych Andrew namawia ją na podróż na uroczystości pogrzebowe w rodzinnym Krakowie. Marta nie chce tam wracać, gdyż od zawsze nienawidzi tej miejscowości:
"Wylosuj z tłumu dowolną osobę, następnie zwierz się jej, że pochodzisz z Krakowa. Reakcja zawsze sprowadzi się do kilku odpowiedzi:
1. Musisz bardzo tęsknić.
2. Tam żyje się wolniej.
3. Nikt nie biega po schodach ruchomych.
4. To miasto ma duszę."
Jak na Kraków przystało, to tu objawi nam się tytułowa Dagny Przybyszewska.
Zdaniem Jowity - asystentki Andrew - Dagny była tak romantyczna, że Marta koniecznie musi stać się jej nowym wcieleniem - przedstawicielką krakowskiej bohemy, artystką wyróżniającą się z tłumu. Ma zatem odziewać się w niecodzienne chałaty i spoglądać w niebo przez zabawkowy kalejdoskop z braku lunety. Nie bez protestów, oczywiście.
"Co jest romantyczne? Kiedy brali ślub, kochanka Przybyszewskiego była w ciąży z drugim dzieckiem. Potem Przybyszewski zrobił tejże kochance dziecko trzecie. I jeszcze jedno. Przy tym ostatnim dziewczyna popełniła samobójstwo. Przybyszewski oddał dzieci do sierocińca. A kiedy znudził się Dagny, wysłał ją w podróż z chorym psychicznie gówniarzem, który ją zastrzelił. [...] Robienie wesela w stylu Przybyszewskiego, to najbardziej absurdalny pomysł, o jakim słyszałam. Równie dobrze można by zrobić wesele w stylu Tigera Woodsa."
Kraków i Dagny Przybyszewska wkroczą do życiorysu Marty wraz otrzymanym w spadku zagrzybionym mieszkaniem, przyrodnim bratem narzeczonego, blaszakiem udającym sklep spożywczy i ciężarną dziewczyną nieznanego brata.
"- Martwy dzieciorób. Ukrywający się przestępca. Nastoletnia samotna matka. Artystka znana głównie z równo skrojonego salcesonu.
- I grzyb - wtrącił Robert.
Marta wskazała na brzuch Sabiny.
- Nawet się specjalnie nie zdziwię, jak się urodzi z ogonem i rogami, a Polański poprosi o prawa do ekranizacji naszej biografii."
Sceny, w których Marta przyjmuje niespodziewanych gości w lateksowym stroju pielęgniarki, wywołuje wybuchy śmiechu. Nie tylko te zresztą.
"Ale były kurczaki. Kochałam je. [...] Wymyślałam imiona. Na przykład Kevin. [...] pewnego dnia idę rano do kurnika i patrzę, patrzę, a tu tylko niebieski kubraczek zwisa z półki. Wrzasnęłam i poleciałam do kuchni, a tam Kevin marynuje się w majeranku. [...] Przytuliłam go do siebie. Taki był zimny i... ziołowy. [...] W sobotę mama upiekła z kolei Bubę. Podała ją z frytkami i mizerią."
Procesy gotowania (niekoniecznie kurczaków obdarzonych swoimi imionami) i pieczenia precli inspirują do własnych eksperymentów, a całość lektury pozostawia pozytywne wrażenie i chęć zmiany swojego życia. Zagniatając kulebiak, można myśleć pozytywnie o braniu życia w swoje ręce!
W ramach ciekawostki dodam, że znajdziemy tu zabieg jak z Fredry: jeśli w ekspozycji jest strzelba, ktoś musi zginąć. Tu na początku jest chleb i koreczki, odegrają zatem ogromną rolę w całości książki! Podobnie jak w dziele książkowej Marty, u Marty Brody narrator również zniknie przed końcem. Polecam gorąco, tym bardziej, że rozwiązanie też nie jest standardowe. Może tylko trochę. Na pewno jednak tytułowa teoria zakalca Dagny Przybyszewskiej zabrzmi dosadnie i wprost, ujmując nas prostotą rozwiązywania życiowych problemów.
Polecam: krakowianom i warszawiakom, kobietom, miłośnikom literackich wtrętów, fanom Chmielewskiej i Grocholi... Generalnie: polecam, bo takich książek jest mało!
Moja "10" trochę na wyrost, ale chciałam docenić to, że jest to książka inna niż wszystkie, a przy tym zarażająca niesamowitym humorem i pozytywną energią. Pojęcia nie mam, dlaczego w ogóle nie było o niej głośno. Trafiłam na powieść Brody zupełnie przypadkiem i, przyznaję, zaintrygował mnie przede wszystkim tytuł. Po lekturze: polecam całym sercem. Z humorem, z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka sama jest zakalcem, w sumie nie wnosi nic szczególnego do literatury. Banalna i nudna, bohaterowie płytcy i bez polotu.
Ta książka sama jest zakalcem, w sumie nie wnosi nic szczególnego do literatury. Banalna i nudna, bohaterowie płytcy i bez polotu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to