Drzwi Do Grudnia

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Door to December
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8372554242
- Tłumacz:
- Danuta Górska
Melanie porwano od matki, kiedy miała zaledwie trzy latka. Po sześciu latach odnaleziono chorą psychicznie dziewczynkę, wędrującą nago nocą po ulicach miasta. Melanie nie mówi, prawie nie reaguje na bodźce, zamknięta w swoim własnym wewnętrznym świecie.
Policja znalazła w domu, gdzie ją przetrzymywano, potwornie zmasakrowane zwłoki naukowców, którzy dokonywali w tajemniczym szarym pokoju eksperymentów na dziewczynce. Nawet poddana regresji hipnotycznej Melanie nie potrafi wyjaśnić, co z nią zrobiono, powtarza tylko: drzwi do grudnia... Tymczasem giną kolejne osoby związane z eksperymentem w szarym pokoju, wszystkie zamordowane w ten sam brutalny sposób. Porucznik Haldane, prowadzący śledztwo, stopniowo odkrywa straszliwą prawdę o tych zbrodniach...
Kup Drzwi Do Grudnia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Drzwi Do Grudnia
Poznaj innych czytelników
1752 użytkowników ma tytuł Drzwi Do Grudnia na półkach głównych- Przeczytane 1 291
- Chcę przeczytać 455
- Teraz czytam 6
- Posiadam 140
- Dean Koontz 30
- Ulubione 30
- Chcę w prezencie 17
- E-book 10
- Z biblioteki 9
- Horror 7





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Drzwi Do Grudnia
Nie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to358 stron
358 stron
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWidzę pewną powtarzalność motywów, kiedy czytam więcej niż jedną książkę tego autora jednym ciągiem. Mam tu trochę zastrzeżeń fabularnych - odnoszę wrażenie, że nie do końca wszystko przemyślał i pewne rzeczy są lekko naciągane. Ale najbardziej zgrzytało mi, jak podczas hipnozy matka pyta o różne rzeczy dziewczynkę, dziewięcioletnią, która od trzeciego roku życia jest przetrzymywana w jednym pomieszczeniu i izolowana od świata i używa tam takich wyrażeń: "Czy podłączają cię do maszyny biosprzężenia zwrotnego" i padają też pytania o "komorę deprywacji sensorycznej". Bardzo wątpię, by taka dziewięciolatka, nawet pod hipnozą, operowała takimi fachowymi pojęciami, wielu dorosłych nie wiedziałoby o co chodzi. Zwłaszcza że dziewczynka na co dzień pozostaje w pewnego rodzaju katatonii. Takie pytania zadaje jej matka, która podobno jest psychiatrą, ale dla mnie to koło psychiatry chyba nawet nie stała. No i zakończenie - rach, ciach, typ pogadał chwilę i rozwiązał problem nie do rozwiązania...
Chyba trzeba zakończyć z Koontzem, przynajmniej na jakiś czas i coś ambitniejszego poczytać.
Widzę pewną powtarzalność motywów, kiedy czytam więcej niż jedną książkę tego autora jednym ciągiem. Mam tu trochę zastrzeżeń fabularnych - odnoszę wrażenie, że nie do końca wszystko przemyślał i pewne rzeczy są lekko naciągane. Ale najbardziej zgrzytało mi, jak podczas hipnozy matka pyta o różne rzeczy dziewczynkę, dziewięcioletnią, która od trzeciego roku życia jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka należała do moich zaległych lektór,które zawsze chciałam przeczytać,a jakoś pomijałam tą pozycję. I wreszcie ją przeczytałem. Wiedziałam, po autorze czego się spodziewać więc właściwie ani się nie rozczarowałam ani nie byłam zadowolona. Mamy klasyczne połączenie technotrillera z horrorem. Pozycja utrzymana w stylistyce i modzie wczesnych lat 90 tych . Autor eksponował cierpienia małej dziewczynki poddanych straszliwym eksperymentom parapsychicznym,ale te opisy nie wywołują jakiś emocji. Wszystko wydaje się takie drętwe ,pozbawione tego "czegoś".,co sprawia,że książka jest naprawdę dobra. W sumie przeczytać można,ale nie poruszy was ta książka.
Ta książka należała do moich zaległych lektór,które zawsze chciałam przeczytać,a jakoś pomijałam tą pozycję. I wreszcie ją przeczytałem. Wiedziałam, po autorze czego się spodziewać więc właściwie ani się nie rozczarowałam ani nie byłam zadowolona. Mamy klasyczne połączenie technotrillera z horrorem. Pozycja utrzymana w stylistyce i modzie wczesnych lat 90 tych . Autor...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wciągająca książka. Trzymająca w napięciu. Do wątków kryminalnych i sensacji wkradło się dużo psychologii, co mnie bardzo ucieszyło. Modyfikacja behawioralna to temat rzeka, ale dla mnie każdy wątek tego zagadnienia jest warty uwagi. Do tego dobra akcja plus ukryte tajemnice i spisek. Super pomysł na książkę.
Bardzo wciągająca książka. Trzymająca w napięciu. Do wątków kryminalnych i sensacji wkradło się dużo psychologii, co mnie bardzo ucieszyło. Modyfikacja behawioralna to temat rzeka, ale dla mnie każdy wątek tego zagadnienia jest warty uwagi. Do tego dobra akcja plus ukryte tajemnice i spisek. Super pomysł na książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Drzwi do grudnia” to książka, która wdziera się do umysłu jak lodowaty podmuch zimowego wiatru – nieproszona, przenikająca do kości, pozostawiająca niepokój długo po odłożeniu jej na półkę. Koontz maluje świat, w którym granice między nauką a potwornością dawno przestały istnieć, a niewinna dziewczynka staje się kluczem do tajemnicy, której lepiej byłoby nigdy nie odkrywać. Każda strona to krok w ciemność, każda ofiara to ostrzeżenie, a finał… cóż, nie każdy, kto otworzy te drzwi, będzie gotów na to, co znajdzie po drugiej stronie. Mroczna, intensywna, niepokojąco prawdziwa – lektura obowiązkowa dla tych, którzy lubią, gdy strach cicho szepcze im do ucha.
„Drzwi do grudnia” to książka, która wdziera się do umysłu jak lodowaty podmuch zimowego wiatru – nieproszona, przenikająca do kości, pozostawiająca niepokój długo po odłożeniu jej na półkę. Koontz maluje świat, w którym granice między nauką a potwornością dawno przestały istnieć, a niewinna dziewczynka staje się kluczem do tajemnicy, której lepiej byłoby nigdy nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem wielką fanką Koontza od kilkunastu lat. Często wracam do jego książek, które mają specyficzny klimat, bywają intrygujące, klimatyczne a niektóre wręcz nieodkładalne. I jest to opinia o wszystkich jego książkach, które czytałam (a sporo tego było 🙂)Koontz kreuje oryginalnych bohaterów, przeciwstawia dobro i zło, które wciąż się ze sobą ściera. Wplatanie przez autora zdarzeń paranormalnych lub nieco fantastycznych wychodzi mu tak dobrze, gładko i sprytnie, że czytając jego książki można by się zastanowić czy oby napewno są to wydarzenia niemożliwe?😉 W powieściach Koonza napięcie jest budowane w szczególnie emocjonujący sposób, akcja dynamiczna a tajemniczość powala. Ten człowiek ma orginalne, niepowtarzalne i genialne pomysły na fabuły w swoich książkach. 😀 Bardzo polecam.
Jestem wielką fanką Koontza od kilkunastu lat. Często wracam do jego książek, które mają specyficzny klimat, bywają intrygujące, klimatyczne a niektóre wręcz nieodkładalne. I jest to opinia o wszystkich jego książkach, które czytałam (a sporo tego było 🙂)Koontz kreuje oryginalnych bohaterów, przeciwstawia dobro i zło, które wciąż się ze sobą ściera. Wplatanie przez autora...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem udana powieść Koontza. Było wciągająco, napięcie rosło, a bohaterowie nie irytowali, a wręcz zachęcali do zagłębienia się w historię. Fabuła zadziwiająco mało schematyczna. Niby autor nie kombinuje i serwuje prostą historię, ale całość naprawdę dobrze się czyta. Tak po prostu.
Całkiem udana powieść Koontza. Było wciągająco, napięcie rosło, a bohaterowie nie irytowali, a wręcz zachęcali do zagłębienia się w historię. Fabuła zadziwiająco mało schematyczna. Niby autor nie kombinuje i serwuje prostą historię, ale całość naprawdę dobrze się czyta. Tak po prostu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo niestety nie dałem rady doczytać do końca . Poległem na 220 stronie . Teraz już wiem , że D. Koontz to nie mój klimat . Nuda , dłużyzny i nic ciekawego . Temat oklepany . Styl też jakiś taki przestarzały nieinteresujący i nie zachęca do czytania . . Odpuszczam lekturę na stałe tego pisarza .
No niestety nie dałem rady doczytać do końca . Poległem na 220 stronie . Teraz już wiem , że D. Koontz to nie mój klimat . Nuda , dłużyzny i nic ciekawego . Temat oklepany . Styl też jakiś taki przestarzały nieinteresujący i nie zachęca do czytania . . Odpuszczam lekturę na stałe tego pisarza .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem niezła historia z potencjałem na coś więcej. Niestety dosyć wcześnie można przewidzieć o co w tym wszystkim chodzi. No i ten nijaki koniec.
Całkiem niezła historia z potencjałem na coś więcej. Niestety dosyć wcześnie można przewidzieć o co w tym wszystkim chodzi. No i ten nijaki koniec.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to