ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać488
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać3
Dom na krańcu świata

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The House at the End of the World
- Data wydania:
- 2024-05-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-05-15
- Data 1. wydania:
- 2023-01-24
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383611839
- Tłumacz:
- Cezary Frąc
Zmagająca się z druzgocącą stratą i chroniąca się przed miażdżącą niesprawiedliwością Katie mieszka samotnie w przypominającym fortecę kamiennym domu na odizolowanej od świata wyspie, Jacob’s Ladder. Niegdyś była wschodzącą gwiazdą świata sztuki – i teraz znajduje ukojenie w malarstwie. Na sąsiedniej wyspie Ringrock działa tajemnicza instytucja: rządowy ośrodek badawczy. Pewnego dnia na Jacob’s Ladder przybywa dwóch agentów w poszukiwaniu czegoś, o czym nie chcą rozmawiać. Chociaż budzą w Katie grozę, wkrótce na wyspie pojawia się nieskończenie większe zagrożenie, tak dziwne, że nawet mieszkające tam zwierzęta wpadną w śmiertelny popłoch. Katie staje w obliczu epickiej i przerażającej bitwy z tajemniczym wrogiem. Przegrana może oznaczać koniec świata. Na szczęście Katie nie stoczy jej sama: z gwałtownego szkwału na brzegu wyspy wyłania się odważna młoda dziewczyna.
Dean Koontz to znawca naszych najmroczniejszych koszmarów i literacki żongler. „The Times”
Jest kimś znacznie więcej niż po prostu twórcą literatury gatunkowej. Duszą jego książek są znakomicie zarysowane postacie i ich walka o znalezienie sensu życia. Dlatego powieści Koontza będą czytane jeszcze długo po tym, jak duchy i potwory większości autorów trafią na strychy. „Tampa Tribune”
Jeśli Stephen King to Rolling Stonesi literatury popularnej, Koontz jest Beatlesami. „Playboy”
W swoich powieściach Koontz wiele od siebie wymaga – unika stereotypów i ma genialne oko do szczegółu. Jego konkurenci zostają daleko w tyle. „Kirkus Reviews”
Kup Dom na krańcu świata w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Dom na krańcu świata
Katie to osoba skrywająca mroczne tajemnice - którymi autor oszczędnie dzieli się z czytelnikami. Kobieta ucieka od cywilizacji, nabywa maleńką wysepkę zwaną Jakubową Drabiną gdzie postanawia żyć zgodnie ze swoim sumieniem i prawami natury. Niestety na pobliskiej wyspie w tym samym archipelagu znajduje się amerykańska baza wojskowo-naukowa w której zaczynają się dziać dziwne rzeczy. „Dom na krańcu świata” to horror w klimacie science fiction z pomysłową intrygą ale przez ciągnąca się czasami zbyt wolno akcje jest niezbyt wciągający a do tego wszystkiego zwieńczenie jak z idealnych filmów z happy endem i budującym morałem. Niestety nie jest to Koontz ze swoich najlepszych lat i tylko nazwisko oraz renoma autora a nie treść mogą przyciągnąć do tej książki czytelnika.
Oceny książki Dom na krańcu świata
Poznaj innych czytelników
457 użytkowników ma tytuł Dom na krańcu świata na półkach głównych- Przeczytane 280
- Chcę przeczytać 172
- Teraz czytam 5
- Posiadam 61
- 2024 15
- 2025 7
- Audiobook 6
- Horror 6
- Audiobooki 4
- E-book 4
Inne książki autora

Czytelnicy Dom na krańcu świata przeczytali również
Cytaty z książki Dom na krańcu świata
- Jeśli martwisz się wpływem bydlęcych gazów na środowisko, to sobie odpuść. To mit. Tym, co nas wszystkich zabije, są wzdęcia polityków.
- Jeśli martwisz się wpływem bydlęcych gazów na środowisko, to sobie odpuść. To mit. Tym, co nas wszystkich zabije, są wzdęcia polityków.
...światem rządzą narcystyczni aroganci, którzy sprzedali duszę za obietnicę władzy i pomimo całego ich gadania o sprawiedliwości i lepszej przyszłości „ludu” nie dbają o nikogo prócz siebie. W swojej pysze są mistrzami destrukcji i wciskają różnorakie niszczycielskie macki w każdą rysę i szczelinę, wskutek czego nawet najodleglejszy azyl z czasem poniesie konsekwencje ich szaleństwa.
...światem rządzą narcystyczni aroganci, którzy sprzedali duszę za obietnicę władzy i pomimo całego ich gadania o sprawiedliwości i lepszej ...
Rozwiń ZwińCierpliwość jest jedyną cnotą diabła.
Cierpliwość jest jedyną cnotą diabła.














































Opinie i dyskusje o książce Dom na krańcu świata
Spory zawód generalnie.
Początek świetny...Klimat, strach, tajemnica - świetnie mi się to czytało Ale im dalej w las, tym gorzej.
Pomysł na zagrożenie raczej słaby. Obdarcie z tajemnicy bez większego WOW. Końcowka głupia i niesatysfakcjonująca, a służby specjalne i cała instytucja tak nieudolne jak się tylko da.
A takie to było obiecujące... :(
Spory zawód generalnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek świetny...Klimat, strach, tajemnica - świetnie mi się to czytało Ale im dalej w las, tym gorzej.
Pomysł na zagrożenie raczej słaby. Obdarcie z tajemnicy bez większego WOW. Końcowka głupia i niesatysfakcjonująca, a służby specjalne i cała instytucja tak nieudolne jak się tylko da.
A takie to było obiecujące... :(
Super
Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę zacząłem czytać nic nie wiedząc na temat fabuły ani nie mając żadnych oczekiwań. Wciągnęła mnie, polubiłem postaci, nie ma się do czego przyczepić. Średnia ocena zaniżona.
Książkę zacząłem czytać nic nie wiedząc na temat fabuły ani nie mając żadnych oczekiwań. Wciągnęła mnie, polubiłem postaci, nie ma się do czego przyczepić. Średnia ocena zaniżona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś z wypiekami na twarzy zaczytywałem się w książkach Koontza, pełnych nowatorskich rozwiązań, ciekawych, dynamicznych, wciągających, ale też przerażających. W przerwie między kolejnymi kryminałami sięgnąłem “Dom na krańcu świata” licząc na interesujące spotkanie z dawnym znajomym. Niestety od samego początku było to rozczarowujące doświadczenie. Pytanie, czy Koontz aż do tego stopnia stracił wenę, czy to może nie jego książka? Nie chce mi się wierzyć, że coś tak słabego mogło wyjść spod pióra twórcy “Intensywności”, czy “Szeptów”. Przez pół książki mamy bowiem wewnętrzne rozterki Katie, kobiety ukrywającej się na prawie bezludnej wyspie przed mrokiem przeszłości. Gotowa na wszystko, twarda sztuka w stylu Sarah Connor staje oko w oko z tajemniczym eksperymentem, któremu udało się obejść zabezpieczenia pobliskiej bazy wojskowej. Kiedy wreszcie liczymy, że akcja ruszy z kopyta, czeka na czytelnika kolejne rozczarowanie, gdyż nic podobnego nie mam miejsca. Kontynuacja rozpamiętywania przeszłości, coraz więcej nawiązań do bajek Ezopa i ucieczka przed czymś niezidentyfikowanym. Zakończenie też nie daje należytej satysfakcji, bo Katie nie stawia czoła ani staremu ani nowemu wrogowi, tylko kontynuuje ucieczkę wybierając życie z ciągłym oglądaniem się za siebie. Nudna i odpychająca pseudo psychologiczna pozycja, o której lepiej jak najszybciej zapomnieć.
Kiedyś z wypiekami na twarzy zaczytywałem się w książkach Koontza, pełnych nowatorskich rozwiązań, ciekawych, dynamicznych, wciągających, ale też przerażających. W przerwie między kolejnymi kryminałami sięgnąłem “Dom na krańcu świata” licząc na interesujące spotkanie z dawnym znajomym. Niestety od samego początku było to rozczarowujące doświadczenie. Pytanie, czy Koontz aż...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże być
Może być
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodchodziłem do tej książki z pewną dozą niepewności. Być może nie chciałem się rozczarować jej treścią. Choć to zwykła, zwyczajna powieść przygodowa, z początku trochę toporna, to w miarę wsiąkania w jej fabułę, stałem się duchowym towarzyszem głównej bohaterki. A z każdym rozdziałem opowieść nabiera tempa i już nie jest łatwo przestać czytać. A gdy dochodzą emocje, które współdzielę z Katie, pragnę tylko szczęśliwego zakończenia jej historii.
Świetnie spędziłem czas z tą książką.
Podchodziłem do tej książki z pewną dozą niepewności. Być może nie chciałem się rozczarować jej treścią. Choć to zwykła, zwyczajna powieść przygodowa, z początku trochę toporna, to w miarę wsiąkania w jej fabułę, stałem się duchowym towarzyszem głównej bohaterki. A z każdym rozdziałem opowieść nabiera tempa i już nie jest łatwo przestać czytać. A gdy dochodzą emocje, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKoontz po krótkim powrocie do formy w "Devoted", wrócił do swojego strasznego poziomu, na który pracuje sobie od niemal początku XXI wieku. Jeśli w ogóle on to jeszcze pisze.
Co tu nie gra? Strasznie rozdmuchana, nudna historia, która dobre 4 razy zmienia styl, nieciekawe postaci, pompowanie balonu z tajemnicą, który pęka z niesmakiem. Pierwsze 40% książki jest praktycznie bez dialogów i obserwujemy życie kobiety na wyspie... Czym dalej w las, tym więcej irytujących wstawek Koontza, od pseudośmiesznych żartów i porównań, po klasyczne teksty typu "psy i konie zostały zesłane na ziemię, abyśmy mogli się od nich uczyć czystości oraz cnót...".
W połowie książki straciłem zainteresowanie główną bohaterką, a ostatnie 30% to była walka, żebym nie rzucił tej książki w cholerę.
Koontz po krótkim powrocie do formy w "Devoted", wrócił do swojego strasznego poziomu, na który pracuje sobie od niemal początku XXI wieku. Jeśli w ogóle on to jeszcze pisze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo tu nie gra? Strasznie rozdmuchana, nudna historia, która dobre 4 razy zmienia styl, nieciekawe postaci, pompowanie balonu z tajemnicą, który pęka z niesmakiem. Pierwsze 40% książki jest praktycznie...
Bardzo słaba
Bardzo słaba
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo latach postanowiłem powrócić do mistrza suspensu moich młodzieńczych lat. Niestety, warsztat zardzewiał i nie niesie już przez kolejne strony tylko męczy z każdym rozdziałem coraz bardziej. Postaci są mdłe i płaskie, nie jestem w stanie poczuć tego co czuje Libby. Nie czuję strachu, nie czuję zagrożenia…
Oczekiwałem chyba czego nowego, świeżego… a tymczasem znów otrzymałem potwora z daleka i walkę z nieznanym.
Mimo, że brzmi to całkiem nieźle, to schemat pozostaje taki sam jak kiedyś … a ja chciałem już to skończyć i iść dalej.
Po latach postanowiłem powrócić do mistrza suspensu moich młodzieńczych lat. Niestety, warsztat zardzewiał i nie niesie już przez kolejne strony tylko męczy z każdym rozdziałem coraz bardziej. Postaci są mdłe i płaskie, nie jestem w stanie poczuć tego co czuje Libby. Nie czuję strachu, nie czuję zagrożenia…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczekiwałem chyba czego nowego, świeżego… a tymczasem znów...
Książka taka sobie, ale za to okładka mistrzostwo
Książka taka sobie, ale za to okładka mistrzostwo
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to