Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach
Co łączy najpotężniejsze kobiety Francji i Imperium Osmańskiego? Czym zasłużyli sobie na obraźliwe przydomki polscy książęta? Jakie niegodne występki doprowadziły do brutalnych morderstw na dworach Europy?
„Śmierć macocha, kto grzech kocha” – pisał Józef Baka, barokowy poeta, jezuita i misjonarz. Zmarł tak, jak żył – pobożnie i przykładnie, dając chlubny przykład rozpasanej polskiej szlachcie. I nie tylko jej zresztą.
Przed wiekami nad Wisłą szokowała „wielka nierządnica litewska”, słynna Barbara Radziwiłłówna, nad Wołgą trwogę siał Iwan IV Groźny, nad Loarą grzmiano na rozpasany dwór Walezjuszów, a nad Tamizą święte oburzenie budzili rozmiłowani w przepychu Tudorowie. W grzechu pławili się papieże, jak młody Jan XII, którego mąż kochanki przyłapał in flagranti i zakatował na śmierć. Pławili się i władcy, choćby niepohamowany w gniewie Bolesław Śmiały czy nieposkromiony w obżarstwie Ludwik VI zwany nie bez kozery Grubym… Ulegali mu młodzi pyszałkowie z wielkich rodów czy przekonane o własnej świętości katolickie królowe.
Ich grzeszne życie często kończyła nagła, tragiczna śmierć, którą poddani traktowali jako dowód na sprawiedliwy osąd każdego, kto dopuszczał się niegodziwości w życiu doczesnym. Nie byli ani pierwszymi, ani tym bardziej ostatnimi grzesznikami wśród wielkich tego świata.
Kościół już od czasów średniowiecza przestrzegał przed septem peccata capitalia – siedmioma grzechami głównymi, prowadzącymi do moralnego upadku. Na najbardziej zatwardziałych grzeszników, którzy nie chcieli powrócić na drogę prawości, czekała surowa kara i potępienie w zaświatach. W książce Siedem śmierci przedstawiamy barwne historie 49 mniej i bardziej znanych postaci sprzed stuleci, które, w opinii sobie współczesnych, zapłaciły najwyższą cenę za życie w grzechu.
Kup Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach
Poznaj innych czytelników
282 użytkowników ma tytuł Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach na półkach głównych- Chcę przeczytać 194
- Przeczytane 82
- Teraz czytam 6
- Posiadam 30
- Historia 16
- 2019 4
- Do kupienia 3
- Literatura polska 2
- Popularnonaukowe 2
- Chcę w prezencie 2













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach
Byłam bardzo ciekawa tej książki i niestety trochę się zawiodłam. Już tytuł jest mylący. Spodziewałam się bardziej opisów czy podania konkretnych przyczyn, przez które umierali ludzie w wiekach średnich. O ile koncepcja dopasowywania śmierci do siedmiu grzechów głównych jest bardzo ciekawa, do tego ładnie systematyzująca, o tyle wiele z powiazań jest bardzo naciąganych. Szczególnie męczył mnie ostatni rozdział, o lenistwie, gdzie denerwujące było ciągłe podkreślanie, że kiedyś na przewinienie "acedia" patrzono inaczej, bo nie znano pojęcia chorób psychicznych. De facto okazuje się, że w dzisiejszym rozumieniu żadnej z tych postaci nie można przypisać grzechu, bo najprawdopodobniej były po prostu chore. W wielu przypadkach z kolei dany grzech nie jest bezpośrednią przyczyną śmierci, jedynie jakaś dominująca cecha charakteru przybliża postać do zguby. Zazwyczaj jest to wręcz szereg wydarzeń pośrednio przyczyniających się do śmierci. Tymczasem ja oczekiwałam opisu przyczyny właśnie zupełnie bezpośredniej, konkretna choroba, uraz, na co umierano najczęściej, jak próbowano sobie z tym radzić, ale trwała walka itp.
Nie mniej jednak czytało się przyjemnie, wciągnęłam sie. Na plus, oprócz całej masy wiedzy historycznej dodam, że dzięki tej pozycji poukładałam sobie nieco ówcześnie panujące dynastie i powiązałam ze sobą masę postaci.
Byłam bardzo ciekawa tej książki i niestety trochę się zawiodłam. Już tytuł jest mylący. Spodziewałam się bardziej opisów czy podania konkretnych przyczyn, przez które umierali ludzie w wiekach średnich. O ile koncepcja dopasowywania śmierci do siedmiu grzechów głównych jest bardzo ciekawa, do tego ładnie systematyzująca, o tyle wiele z powiazań jest bardzo naciąganych....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie polecam ze względu na nieliczne, ale jednak, błędy stylistyczne i interpunkcyjne, wybiórczą bibliografię ("a to podam sobie źródło z jakiegoś bloga, a to teraz podam pierwotne źródło" - pisząc pracę historyczną, albo przynajmniej popularnonaukową, należy być rzetelnym i konsekwentnym w doborze źródeł (tym bardziej, że zostały wybrane przypadki popularne) oraz pisanie pod tezę ("ktoś znany umarł w taki sposób, ale były plotki o tym i o tym, to damy mu, że prawdopodobnie umarł z powodu grzechy xy").
Początkowe wrażenie było jak najbardziej pozytywne, bo przyjemnie czytało się te kilkustronicowe historie, jednakże często treść się powtarzała, głównie ta z rozdziałów wprowadzających do danego grzechu. Gdyby zostało to opublikowane na blogu, albo w formie wideoeseju, byłoby to znacznie, ale to znacznie bardziej przystępne w odbiorze.
Nie polecam ze względu na nieliczne, ale jednak, błędy stylistyczne i interpunkcyjne, wybiórczą bibliografię ("a to podam sobie źródło z jakiegoś bloga, a to teraz podam pierwotne źródło" - pisząc pracę historyczną, albo przynajmniej popularnonaukową, należy być rzetelnym i konsekwentnym w doborze źródeł (tym bardziej, że zostały wybrane przypadki popularne) oraz pisanie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPycha
Chciwość
Nieczystość
Zazdrość
Obżarstwo
Gniew
Lenistwo
7 grzechów głównych i 7 powodów do… śmierci 😈
„Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach” Barbary Faron i Agnieszki Bukowczan-Rzeszut to fascynująca książka o powodach umierania. Nie ma tu co prawda krwistych obrazów tortur, nie ma szczegółowych opisów przypadków chorobowych czy rytuałów związanych z obrzędem przy umierających, ale jest masa interesujących ciekawostek historycznych, czyli to, co kocham najbardziej 🥰 Z każdym grzechem wiąże się kilka opowieści o historycznych postaciach, które umarły z powodu danego występku. Smaczku dodaje fakt, że każda z tych postaci posiada również swój biogram, a w nim takie informacje, których próżno szukać w podręcznikach do historii. Jestem bardzo wdzięczna Agnieszce, że wygrałam u niej tą książkę i z pewnością nie raz będę do niej wracać 😍 Dlaczego? Raz, że śmierć jest interesująca, a Memento Mori jest moim mottem życiowym, a dwa, że jest tam tyle ciekawych opowieści i chociaż napisane są przystępnym językiem, nie dam rady ich zapamiętać. A jeśli Wy jesteście ciekawi, kto umarł z obżarstwa, kogo zgubiła pycha lub zazdrość, a kogo gniew, koniecznie zajrzyjcie do tej pozycji. Ja ją szczerze polecam 😁
Pycha
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciwość
Nieczystość
Zazdrość
Obżarstwo
Gniew
Lenistwo
7 grzechów głównych i 7 powodów do… śmierci 😈
„Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach” Barbary Faron i Agnieszki Bukowczan-Rzeszut to fascynująca książka o powodach umierania. Nie ma tu co prawda krwistych obrazów tortur, nie ma szczegółowych opisów przypadków chorobowych czy rytuałów związanych z...
No więc tak -
nie przepadam za pisaniem recenzji książek „na 3 z minusem”.
Jeśli mam taką książkę, to po prostu wolę ją przemilczeć. Ale czasem się nie da! No się nie da!
Długo zastanawiam się, co tak bardzo mnie zirytowało w „Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach”
Barbary Faron i Agnieszki Bukowczan-Rzeszut i dopiero niedawno sobie moje zastrzeżenia racjonalnie ułożyłam w głowie.
No dobrze, ale co to w ogóle jest za książka?
Wbrew temu, co obiecuje tytuł nie jest to bynajmniej pozycja traktująca o tym, jak to historycznie podchodzono do śmierci, jak opiekowano się nad umierającymi, jakie były zwyczaje pogrzebowe w dawnych wiekach i tak dalej i tak dalej. Nie.
Autorki wzięły na tapetę tak zwanych siedem (lub osiem) grzechów głównych i dopasowały życie i śmierć mnóstwa postaci historycznych to tychże ram.
Wiadomo, że każdy musi umrzeć, prawda? No, to dopasujmy każdemu jakiś grzech główny. Wiadomo, że umierasz, boś grzeszny. Nie ma problemów. Najmniejszych.
Tylko, że mam z tym problem. Zasadniczy nawet.
No dobrze, nie będę się czepiać tego powkładania postaci historycznych w arbitralne i nie do końca uzasadnione ramy, z którymi się zasadniczo nie zgadzam. Wiem, jakoś książkę trzeba ułożyć i autorki stwierdziły, że grzechy główne będą dobrym podejściem. Ok, ich prawo, ich decyzja.
Ale dobór postaci jest... średni i nie do końca uzasadniony.
Królowa Elżbieta I umarła "z powodu pychy"? Serio? Za bardzo się baba malowała i za karę zeszła z tego łez padołu? Inny przykład? A proszę! W części „Nieczystość” jest rozdział poświęconym Władysławowi Laskonogiemu. Spłycając - nie miał władca ów dobrej opinii! Oj, nie miał! Tyle, że nie ma dowodów na tę jego nadzwyczajną rozwiązłość, a źródła na ten temat są - delikatnie mówiąc - mało rozstrzygające. Autorki to piszą!
Ale i tak umieszczają życie i śmierć Laskonogiego w kategorii „Nieczystość”.
Podobnie z Barbarą Radziwiłłówną. Też jest w „nieczystości”. Autorki nawet się nie zająkną o tym, że historycznie kronikarze byli mizoginami, że królowe mogły być albo święte (Jadwiga, wiadomo),albo dziwki (Barbara, jak wyżej). Zero analizy krytycznej. Pasowało te 300-400 lat temu do „nieczystości”, to i teraz w „nieczystość” ją władujmy, a co sobie będziemy żałować?
Kolejny kłopot - źródła!
Jestem maniakiem źródeł. Czytelnikiem bibliografii i przypisów. Szanuję rzetelną robotę i cytowanie fachowców. Ale stawiam bardzo jasne granice. Jeśli mówiąc o postaci historycznej i chcąc ją przybliżyć, autorki powołują się na BELETRYSTYKĘ HISTORYCZNĄ, to już jest bardzo źle.
Przepraszam za kapitaliki, ale ile razy o tym myślę, to mi się ciśnienie podnosi. Autorki traktują tak samo, czyli równoważnie, źródła historyczne (kroniki),analizy historyczne (rzetelne prace naukowe),artykuły z popularnych portali oraz powieści historyczne.
No nie, nie. Tak nie wolno! Można lubić Maurice’a Druona i jego „Królów przeklętych” (ja bardzo lubię),można czytać Alison Weir i Philippę Gregory, ale to są autorzy powieści historycznych! Beletryzujący, upiększający, dodający, psychologizujący! To nie są źródła! Ale i tak powołują się na nie Faron i Bukowczan-Rzeszut w ich książce.
Takie mieszanie poziomów nie powinno mieć miejsca nawet w książce popularyzującej historię. Pop-historia powinna mieć swoje granice.
Pozostawiam takie rzeczy jak jasność wywodu na boku, bo nie to mnie irytowało najbardziej, chociaż przyznaję, że niektóre biogramy były tak napisane, że za trudno się było zorientować kto, co i dlaczego.
Podsumuję w jednym zdaniu: „Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach” Barbary Faron i Agnieszki Bukowczan-Rzeszut, książka, która mnie bardzo rozczarowała!
No więc tak -
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie przepadam za pisaniem recenzji książek „na 3 z minusem”.
Jeśli mam taką książkę, to po prostu wolę ją przemilczeć. Ale czasem się nie da! No się nie da!
Długo zastanawiam się, co tak bardzo mnie zirytowało w „Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach”
Barbary Faron i Agnieszki Bukowczan-Rzeszut i dopiero niedawno sobie moje zastrzeżenia racjonalnie...
Książka pisana pod tezę - i to tak bezczelnie, że autorki na podstawie źródeł, które omawiają, czasem same się przyznają, że w sumie nie wiadomo czy dana postać zrobiła to, o co się ją oskarża... Do tego traktowanie cytatów z beletrystyki na równi z faktycznymi źródłami z epoki, mylenie faktów na poziomie tak podstawowym, że wystarczyło przerzucić Wikipedię, żeby zorientować się o szwindlu, przebijający tu i ówdzie seksizm i slut shaming, błędy gramatyczne i literówki... Długo by wymieniać. Doczytałam do mniej więcej połowy, mimo sporej odporności na głupie książki popularnonaukowe. Szkoda pięknego wydania na taki chłam.
Książka pisana pod tezę - i to tak bezczelnie, że autorki na podstawie źródeł, które omawiają, czasem same się przyznają, że w sumie nie wiadomo czy dana postać zrobiła to, o co się ją oskarża... Do tego traktowanie cytatów z beletrystyki na równi z faktycznymi źródłami z epoki, mylenie faktów na poziomie tak podstawowym, że wystarczyło przerzucić Wikipedię, żeby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach” to pozycja o nieco mylącym tytule. Jeśli szukacie książki skupiającej się na epidemiach, rodzajach tortur czy mniej wyrafinowanych formach działań prowadzących do zgonu w przeszłości, książka może rozczarować.
W rzeczywistości to krótkie biografie osób, najczęściej z królewskich rodów Europy, które zmarły na skutek jednego z siedmiu grzechów głównych.
Autorki dokonały podziału na grzechy i przyporządkowały do niego osoby, które z dużym prawdopodobieństwem zakończyły swój żywot z powodu owych występków.
Jako wprowadzenie do tematu biografii poszczególnych osób książka może być dobrą bazą, zawiera trochę ciekawostek, a dla mnie smutną konkluzję, że przez ostatnie wieki w sumie nic się nie zmieniło jeśli chodzi o rodzaj ludzki, co nie jest zbyt krzepiące…
„Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach” to pozycja o nieco mylącym tytule. Jeśli szukacie książki skupiającej się na epidemiach, rodzajach tortur czy mniej wyrafinowanych formach działań prowadzących do zgonu w przeszłości, książka może rozczarować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW rzeczywistości to krótkie biografie osób, najczęściej z królewskich rodów Europy, które zmarły na skutek jednego z...
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma
Barbara Faron i Agnieszka Bukowczan-Rzeszut podzieliły swoją publikację na siedem rozdziałów, odpowiadających siedmiu grzechom głównym (pucha, chciwość, nieczystość, zazdrość, obżarstwo, gniew, lenistwo). W każdym rozdziale przedstawiono losy wybranych postaci historycznych mających realny wpływ na historię świata, osób zmarłych w wyniku zamachów, chorób lub innych niefortunnych zdarzeń. Jest to opowieść o ludziach, których pasje, namiętności, żądza władzy czy pieniądza doprowadzała do grobu. Autorki, przyczyn każdego z przedstawionych zgonów, dopatrują się w grzechu, jakiemu uległ denat. Zostają zatem przybliżone biografie takich osobistości jak m.in. Elżbieta I Tudor, mająca ulec pysze; Francisco Pizarro i słynna trucicielka La Voisin pochłonięci przez chciwość; Barbara Radziwiłłówna pokarana za nieczystość; Sułtanka Mahpeyker Kösem, którą pokonała zazdrość; Katarzyna Medycejska ofiara obżarstwa; Bolesław Śmiały niepohamowany w gniewie; Michał Korybut Wiśniowiecki uśmiercony przez los za swoje lenistwo. Oczywiście wymienionych znamienności w książce jest więcej, każda równie ciekawa jak przytoczone przykłady.
Choć książka wyraźnie pisana jest pod tezę, a dobór postaci i uzasadnienie możne budzić wątpliwości to muszę przyznać, że śledzenie pokrętnych, pełnych wzlotów i upadków losów możnych tego świata było niezwykle przyjemne. Sylwetki bohaterów książki zaprezentowane w formie skrótowych biografii skupiają się na samej esencji ich życia. Nie są to rozbudowane, szczegółowe analizy, z których dowiadujemy się o wszelkich życiowych zawiłościach. Najważniejsze kwestie zostają pokrótce przybliżone, jeśli mamy ochotę zagłębić się w temacie możemy śmiało skorzystać z publikacji ujętych w przypisach. Dodam jeszcze że książka wydana została w bardzo klimatyczny sposób w twardej oprawie na kremowym papierze. W publikacji umieszczono również wiele grafik poświęconych tematyce śmierci i grzechu. Znalazły się w niej zatem prace Dürera, Giotta czy Holbeina przedstawiające alegoryczne wizje grzechu i śmierci. Myślę, że "Siedem śmierci. Jak umierano w dawnych wiekach" stanowi dobry przyczynek do dalszych historycznych poszukiwań w domowym zaciszu.
https://ksiazkiilubczasopisma.blogspot.com/2018/12/trzy-cwierci-do-smierci-siedem-smierci.html
https://www.facebook.com/KsiazkiIlubCzasopisma
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBarbara Faron i Agnieszka Bukowczan-Rzeszut podzieliły swoją publikację na siedem rozdziałów, odpowiadających siedmiu grzechom głównym (pucha, chciwość, nieczystość, zazdrość, obżarstwo, gniew, lenistwo). W każdym rozdziale przedstawiono losy wybranych postaci historycznych mających realny wpływ na historię świata, osób...
Przez bardzo, bardzo długi czas czekałam, aż ta książka pojawi się w zbiorach jednej z filii Biblioteki Kraków, do której mam po drodze i nie muszę jechać do niej na drugi koniec miasta(sic). Wreszcie - jest! Trafiłam na nią przypadkiem, pani bibliotekarka akurat kładła ją na dziale z nowymi pozycjami. Sięgnęłam po nią jeszcze zanim na dobre dotknęła półki.
Zamysł na książkę był naprawdę niesamowity. Autorki podzieliły ją na siedem rozdziałów - siedem grzechów głównych. W każdym z nich zaprezentowały krótkie biografie osób znanych z historii, które dany grzech w bezpośredni lub pośredni sposób zaprowadził do grobu. I chciałabym teraz napisać jak wielkie wrażenie zrobiła na mnie cała lektura, ale - niestety - na dobrym pomyśle zalety tego dzieła się kończą.
Bardzo szybka zaczyna dziwić i może nawet przeszkadzać dobór postaci na które zdecydowały się autorki. Ich argumentacja dotycząca danego bohatera do konkretnego rozdziału staje się super mocno naciągana. Nie będzie to dobrze świadczyło o mnie (ani o autorkach),ale często przypominało mi to moje eseje na niektóre zajęcia na studiach, gdzie staram się spłodzić coś na chwilę przed dedlajnem; wówczas też wychodzą mi takie kwiatki.
Kolejna rzecz to spora niekonsekwencja w przytaczaniu faktów historycznych. W podrozdziale poświęconym Henrykowi II Walezjuszowi autorki piszą o tym, że koń, na którym jechał władca gdy przydarzył mu się wypadek, został po wszystkim nazwany "Nieszczęśliwym". Kilkadziesiąt stron później, przy podrozdziale dotyczącym Katarzyny Medycejskiej pojawia się informacja, że ów koń nosił już ten przydomek przed całym zajściem. Przy podrozdziale dotyczącym Bezpryma autorki starają się przekonać czytelnika, że władca ten nie mógł przebywać długie lata w zakonie, bo jego umiejętności walki były na tyle duże, że nie mógł nabyć ich wśród mnichów. Natomiast przy podrozdziale dotyczącym Mieszka Lamberta piszą one "(...) był prawowitym następcą tronu i sam za takiego musiał się on (Bezprym( uważać, skoro po śmierci ojca opuścił klasztor benedyktynów". To w końcu był w tym klasztorze, czy nie?
Następne - korekta. Nie chcę teraz wymieniać ile razy pomylone są imiona, popełnione literówki kompletnie zmieniające sens słowa. Ktoś naprawdę się nie postarał przy pracy nad tą książką i to jeszcze dodatkowo wpływa na jej niekorzyść. Można również było wystarać się o kopie portretów, czy choć ryciny przedstawiające opisywane postacie, a nie jakieś kościotrupki i jeszcze więcej kościotrupków.
I na koniec - cytowanie. Autorki z jakiegoś powodu uznały, że dobrym posunięciem będzie cytowanie wypowiedzi różnych postaci, które przemawiają z...powieści historycznych. I tak na przykład przy rozdziałach o Anglii okresu Wojny Dwóch Róż mamy cytaty z powieści Philippy Gregory. Uwielbiam jej książki, ale czy naprawdę koniecznym było umieszczenia ich fragmentów w pozycji - bądź co bądź - popularnonaukowej?
Podsumowując, potencjał na arcyciekawą książkę został zaprzepaszczony. Wydano nam ładnie opakowanego bubla, którego korektę robiono chyba na kolanie na pięć minut przed odesłaniem jej do druku. Szkoda.
Przez bardzo, bardzo długi czas czekałam, aż ta książka pojawi się w zbiorach jednej z filii Biblioteki Kraków, do której mam po drodze i nie muszę jechać do niej na drugi koniec miasta(sic). Wreszcie - jest! Trafiłam na nią przypadkiem, pani bibliotekarka akurat kładła ją na dziale z nowymi pozycjami. Sięgnęłam po nią jeszcze zanim na dobre dotknęła półki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamysł na...
"Siedem śmierci" to 49 barwnych historii mniej i bardziej znanych postaci sprzed stuleci. Książka podzielona jest na siedem grzechów głównych: Pycha, Chciwość, Nieczystość, Zazdrość, Obżarstwo, Gniew, Lenistwo.
Na początku trochę przeszkadzało mi skrótowe potraktowania postaci ale póżniej wsiąkłam bez reszty.
Czytało się wyśmienicie. Każda historia ciekawa, nie wszystkie historie znałam, uwielbiam historię, po lekturze wzrósł mój apetyt na historię jeszcze bardziej.
Historie aż 49 postaci historycznych ... rewelacyjna lektura, przerzucałam każdą kartkę z dużym zainteresowaniem. Takie książki lubię.
"Siedem śmierci" to 49 barwnych historii mniej i bardziej znanych postaci sprzed stuleci. Książka podzielona jest na siedem grzechów głównych: Pycha, Chciwość, Nieczystość, Zazdrość, Obżarstwo, Gniew, Lenistwo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku trochę przeszkadzało mi skrótowe potraktowania postaci ale póżniej wsiąkłam bez reszty.
Czytało się wyśmienicie. Każda historia ciekawa, nie wszystkie...
Podtytuł — "Jak umierano w dawnych wiekach" — jest nieco mylący. Sugeruje, że dowiemy się, jak wyglądały ostatnie momenty naszych przodków, ich choroby i warunki, w jakich żyli. A tymczasem książka przedstawia raczej biografie. I to nie tyle przodków zwykłych ludzi, co postaci znanych z historii, najczęściej wywodzących się z rodów królewskich Europy.
Autorki podzieliły książkę w interesujący sposób — życiorysy bohaterów zgrupowały w siedmiu częściach. Każda związana jest z jednym z głównych grzechów i opowiada o siedmiu ludziach, których dana przywara doprowadziła, mniej lub bardziej bezpośrednio, do śmierci. Taki rozdzialik to krótkie (mniej niż pół strony) streszczenie, a po nim dłuższa opowieść pozwalająca lepiej poznać danego człowieka. Niektórym grzesznikom poświęcono dokładnie siedem stron. ;-)
Więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2018/01/siedem-smierci-o-grzechach.html
Podtytuł — "Jak umierano w dawnych wiekach" — jest nieco mylący. Sugeruje, że dowiemy się, jak wyglądały ostatnie momenty naszych przodków, ich choroby i warunki, w jakich żyli. A tymczasem książka przedstawia raczej biografie. I to nie tyle przodków zwykłych ludzi, co postaci znanych z historii, najczęściej wywodzących się z rodów królewskich Europy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorki podzieliły...